Relacja Live

23.11.2014

12:22

NIEDZIELNA POLITYKA - o czym mówiło się w porannych programach: 13 grudnia demonstracja PiS ws. wyborów

Joanna Mucha o tym, że wynik Platformy był słabszy, niż się spodziewano, a wyborca tej partii stał się wyborcą letnim. Włodzimierz Czarzasty zastanawiał się, czy Monika Olejnik wyrzuciłaby w 2007 roku ze studia Donalda Tuska, tak jak ostatnio Zbigniewa Ziobrę oraz mówił o dziennikarzach, którzy uznali, że są wiceprzewodniczącymi PO. Julia Pitera twierdzi, że to najbardziej Rosja cieszy się, że PiS wyprowadzi ludzie na ulice 13 grudnia. Kwiatkowski pyta, czy SLD jest partią antysystemową i czy będzie demonstrować z PiS.

*****

7 DZIEŃ TYGODNIA - RADIO ZET

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: To tak, jakby ktoś wtargnął do sali operacyjnej podczas zabiegu, bo ktoś się niecierpliwi.

-- ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Nawet najbardziej święte oburzenie nie uzasadnia okupacji PKW. W każdym obszarze mieliśmy do czynienia ze skrajną niekompetencją PKW.

-- TOMASZ NAŁĘCZ: To nie szeregowi awanturnicy. Tam były ikony PiS-owskich zachowań. Albo się kogoś uważa za awanturnika, albo wynosi na sztandary.

-- BEATA KEMPA: Jestem przeciwko takim zachowaniom. Prezes Kaczyński się odciął od tego, ale najważniejszy proces którym są wybory został zakłócony.

-- MONIKA OLEJNIK: Czy jesteśmy Białorusią? Tak mówi kolega Leszka Millera, Jarosław Kaczyński?

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Mówimy o sprawie fundamentalnej dla demokracji, mamy niekompetencje PKW, nie było komitetów na niektórych kartach, była ogromna liczba głosów nieważnych i słyszymy, że nie mamy prawa zgłaszać zastrzeżeń… Mamy orzeczenie TK, że kadencję samorządów można wydłużyć i skrócić. Powinno się powtórzyć wybory.

-- IWONA ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: To nie było naruszenie miru, mam o to pretensję do policji. To było wtargnięcie.

-- OLEJNIK DO ŚLEDZIŃSKIEJ-KATARASIŃSKIEJ: Powinna mieć pani pretensje do szefowej MSW.

-- ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Przez 3 dni była budowana atmosfera, że wybory były zszokowane. I jeszcze to spotkanie Millera z Kaczyńskim...

-- GAWKOWSKI: A jak premier Kopacz zaprasza na takie spotkania to jest dobrze….

-- GIRZYŃSKI: To źle, że byli premierzy się spotykają?

-- ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA DO NAŁĘCZA: Siedziba PKW jest użyczona przez prezydenta, dlatego bardzo proszę, żeby była lepiej strzeżona.

-- GIRZYŃSKI: Takich rozbieżności nigdy nie było, to rodzi wątpliwości, nawet to, że PKW dopiero po kłótni z dziennikarzami pokazała wynik procentowy. Wybory powinny zostać powtórzone. PiS zgłosi projekt ustawy.

-- GIRZYŃSKI O GAWKOWSKIM: Dr Gawkowski.

-- NAŁĘCZ: Dochodzi do takiej zbitki, że 9 sędziów PKW sfałszowało wybory. Czy prezes Kaczyński uważa, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi z PiS-u w komisjach wyborczych też fałszowało wybory? To jest tak, że w oparciu o nieudane wesele chcemy unieważnić małżeństwo.

-- NAŁĘCZ DO GAWKOWSKIEGO: Krzysiu kochany....

-- OLEJNIK: Czy PiS znalazł choćby jednego konstytucjonalistę, który potwierdził, że wybory można powtórzyć?

-- ROZENEK: Dwaj panowie Miller i Kaczyński wyściskali się i ogłosili, że wynik wyborów jest nieprawdziwy. Zrobili to przed ogłoszeniem wyników. I tym samym podważyli podstawy demokracji. A teraz słyszę głos wyparcia ze strony PiS. Że to nie oni. W tej atmosferze ludzie zbuntowani, być może nieświadomi tego, co się dzieje w rzeczywistości.

-- KEMPA: Nawet dziennikarze spostrzegli ogromną liczbę nieprawidłowości. Nawet odrzucając zarzut sfałszowania, to trzeba zwrócić uwagę na to jak źle zorganizowany był cały proces. Czy ktoś informował jak należy głosować? Jak ja mam dziś zachęcać ludzi do głosowania, wyborcy powiedzą mi jak traktuje się ich głosy. 2,5 mln głosów nieważnych, nawet przed wojną, gdy była wysoki wskaźnik analfabetyzmu, głosów nieważnych był tylko 1%. 40% głosów nieważnych w Wejherowie, nie żartujmy, sprawa jest bardzo poważna… Wszystkie siły polityczne powinny dążyć do uczciwego powtórzenia wyborów.

-- OLEJNIK: W tych miejscach powinny być powtórzone wybory, ale o tym decydują sądy.

-- NAŁĘCZ: Prezydent przedstawi wkrótce bardzo poważne propozycje, jak unikać takich sytuacji.

-- KEMPA: IPSOS bazował na badaniu 90 tysięcy obywateli.

-- ROZENEK: Dotarły do mnie informacje, że na kartach nie było mojego komitetu, zapytałem jak to było, ale usłyszałem, że obwodowe komisje na bieżąco reagowały, ale absolutnie nie śmiem powiedzieć na podstawie pojedynczych przypadków, że wybory zostały sfałszowane. To jest chore, to jest jakieś kuriozum.

-- GIRZYŃSKI: Na przykład profesor Majchrowski z UW, prawnik i politolog mówi o tym, że wybory mogłyby zostać powtórzone. To nie pani jako zootechnik przyznaje pieczątkę, kto może się jako prawnik wypowiedzieć… To jest urna z Chorzowa, kosz na śmieci jako urna wyborcza…

-- ROZENEK: Obywatel po prostu ma prawo oddać głos nieważny.

-- OLEJNIK DO GIRZYŃSKIEGO: Jestem mgr zootechnikiem, skończyłam studia podyplomowe na dziennikarstwie, niech pan mnie nie obraża. Jest pan niegrzeczny!

-- GIRZYŃSKI: A pani jest grzeczna?

-- OLEJNIK: Za dużo pan jeździ samochodem…

-- GAWKOWSKI: SLD przed wyborami zgłaszało zastrzeżenia, że na Mazowszu dochodziło do rekordowych przypadków głosów nieważnych. Powtórzenie wyborów jest możliwe, procedura sądowa będzie trwało miesiącami, na to nie ma zgody.

-- ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA: Uścisk Leszka Millera i Jarosława Kaczyńskiego był uściskiem prawdziwym. Obrażacie Polskę, nie potraficie się pogodzić z porażką. Pełne wyniki będą, to nie piekarnia.

-- GIRZYŃSKI: Nie jest zadaniem partii informowanie jak głosować, to zadanie PKW.

-- OLEJNIK: To prawda, jak by to wyglądało, jakby partia mówiła to jest nasz numer, tak trzeba głosować, żeby było ważne.

-- NAŁĘCZ: Zobaczycie do czego doprowadziliście już za tydzień, ile ludzi pójdzie głosować.

-- OLEJNIK: Za udział w programie dziękuje magister zootechnik i dziennikarz dyplomowany.

*****

KAWA NA ŁAWĘ - TVN24

-- BOGDAN RYMANOWSKI: Zaczynamy od największej w ciągu 25-lat wpadki przy liczeniu głosów.

-- EUGENIUSZ KŁOPOTEK O WYNIKU PSL: Zawsze faktycznych wyborach wypadamy lepiej niż w sondażach. Frekwencja na wsiach była lepsza niż w miastach. Każdy komitet chce być numer jeden - to malutki bonusik. Ja bardzo serdecznie przepraszam moich konkurentów, ze ludzie zawierzyli PSL. Was chłopy pogięło, w tym co opowiadacie.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY O PSL: W Gdyni w ostatnich wyborach mieliście 800 głosów, teraz macie 8800. To wzrost o 1500 proc.. W Elblągu rozdano karty już wypełnione. Doprowadzono do tego, że 18 proc. jest nieważnych, ze wynik jest zniekształcony. Skandalem jest to, że ludzie którzy to mówią uznano za wichrzycieli, że nazywa się nas odmętami szaleństwa. Ja uważam, SLD uważa, ze skandalem jest to, ze bronicie zniekształconego wyniku wyborów.

-- JULIA PITERA O WYNIKU WYBORÓW: Wielką sztuką jest umiejętność przegrywania. Na tym polegają wybory, że partie zmieniają swoje poparcie, Jeśli chodzi o sondaż, to może ludzie nie mają odwagi powiedzieć [ankieterom], że glosowali inaczej. Tak było przy Samoobronie.

-- DUDA: Wynik tych wyborów jest zafałszowany i zniekształcony przez różne czynniki. Uważam, że powinny zostać sprawdzone. To pierwszy przypadek od lat, że badania tak bardzo się rozjechały. Tylko pomiędzy PIS i PSL. Jest znak zapytania: dlaczego? Chodzi też o strukturę głosów. Ile jest pustych, a ile gdzie skreślono więcej niż jedną kartę. Z przykrością wczoraj usłyszałem, że Rzepliński mówił, że mamy w kraju mnóstwo analfabetów.

-- ROBERT KWIATKOWSKI: Zgadzam się, że liczba głosów nieważnych jest bardzo wysoka. To wynika z ewidentnych błędów, jakie PKW popełniła, tylko nie politykom decydować o tym.

-- TADEUSZ CYMAŃSKI O SPOCIE PKW: Panie redaktorze, co to znaczy komplet czterech kart? No niestety, nikt nie twierdzi, że przekręty były w skali makro. Nie wciskajcie nas w buty, że był wielki spisek. Problem jest też w tym, że prezydent nie wytrzymał nerwowo, że w obliczu tych faktów próbuje udowodnić, że jesteśmy oszołomami.

-- CZARZASTY: Jak się spotykaliśmy z premier Kopacz, to nie mówiliście, że to sojusz z PO. Nie zgodzę się z tym nigdy, żeby prezydent mówił Millerowi, że to odmęty szaleństwa. Są dziennikarze, którzy uznali, że są wiceprzewodniczącymi PO. Ciekawe, czy Monika Olejnik wyrzuciłaby w 2007 roku ze studia Donalda Tuska, tak jak nielubianego przeze mnie Zbigniewa Ziobro.

-- KWIATKOWSKI: SLD dotknęło szaleństwo, SLD ujawniło się po raz pierwszy jako partia antysystemowa, jak się się wiatr, to się zbiera burzę. Czeka nas wieloletni proces naprawczy.

-- DUDA: Ustrój demokratyczny jest demokratyczny wtedy, gdy wybór został dokonany przez społeczeństwo. Ludzie nie mają takiego poczucia, wielokrotnie to słyszałem [w tym tygodniu] rozmawiając z ludźmi.

-- DUDA: Mimo, że PiS wygrało wybory, one powinny zostać powtórzone.

-- JULIA PITERA O DEKLARACJI KACZYŃSKIEGO DOT. MARSZU 13 GRUDNIA: Mistrzostwo destablizacji, wplątywanie w to 13 grudnia. Ciekawe, czy Kaczyński wie, że najbardziej zacierają ręce w Rosji. Gratuluje, gratuluje.

-- KWIATKOWSKI: Obawiam się, że mamy próbę budowy nowego mitu smoleńskiego. U źródeł leżą prawdziwe problemy. Celem jest rozwalanie systemu. Czy SLD się do tego przyłączy?

-- KŁOPOTEK: Widać wyraźnie, że kierownictwo PiS chce podpalić Polskę. Zapomnijcie, że będziecie kiedykolwiek rządzić.

-- DUDA: Emocje ponoszą posła Kłopotka, mamy festiwal poniżania w różnych kierunkach - zarówno polityków, i partie polityczne. Zgoda na ten wynik wyborów to zmiana ustroju.

-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY: Nigdy nie będziemy demonstrować z PiS.

-- DUDA: Prezydent mówił, że PKW musi przeprowadzić wybory, później wszyscy sędziowie PKW podają się do dymisji. To jak w końcu jest?

*****

#WORONICZA 17 - TVP INFO

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: PKW wczoraj zorganizowała konferencję, na której nie chciała podać procentowych wyników. Zrobiła to dopiero pod naciskiem dziennikarzy. Jesteśmy pewni, że pole do nadużyć było olbrzymie. Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego mówił o tym, iż z żoną zagłosował na pewną osobę, i co się okazało? Że razem oddali jeden głos na karcie. Złożymy projekt ustawy, która skróci kadencję samorządów. To bardzo ważne.

-- JERZY WENDERLICH: Nigdy nie było takiego skandalu, tak powiedział prezydent Komorowski. W lokalach wyborczych głosy leżały na podłodze. Mamy przypadki takie, gdzie ludzie zorganizowali grupę, z którą się szło głosować, po czym ci ludzie otrzymywali dwoje ludzi. Dotąd wybory nie było uznane za prawomocne, więc dziś możemy stwierdzić, że jeszcze ich nie znamy (...) Ponad 2 mln ludzi, głosów nieważnych, to jest bardzo dziwne.

-- EUGENIUSZ GRZESZCZAK: Nie w Sejmie, i nie w studiu telewizyjnym uznaje się ważność czy nieważność wyborów (...) Nam kiedyś do głowy nie przychodziło, jak PSL miał gorszy wynik, żebyśmy kwestionowali wynik wyborczy.

-- ZBIGNIEW ZIOBRO: Wybory powinny kojarzyć się z powagą, zaufaniem, profesjonalizmem. Kojarzą się z Bareją (...) Nie wiemy, co działo się w czasie, gdy komisje nie badały tych głosów, mamy informacje że w związku z zawaleniem się systemu nikt nie liczył tych głosów. To są kwestie, które budzą najwyższy niepokój. W takim chaosie dochodzimy do wniosku, że wynik tych wyborów nie jest pewny, że wzbudza wątpliwości. Mamy poważny problem, jeśli chodzi o serce polskiej demokracji, to serce zostało dziś naruszone. Kręgosłup polskiej demokracji został naruszony.

-- BARBARA NOWACKA: Nie ma nas w tych wyborach? To niech Pani spojrzy na wynik Roberta Biedronia w Słupsku (...) Niestety cała lewica ma problem, bo niektórzy dowiadują się z PiS. Nie wiem kiedy to się zaczęło. Stały cyrk wymiany zdań. PiS widzi winę Tuska, i odwrotnie. Mamy problem z tym, jak były organizowane wybory, problem z sędziami, którzy są ewidentnie niedostosowani do dzisiejszych czasów. Tam, gdzie są wątpliwości, mimo wszystko powinny badać sądy. Bo ja naprawdę nie wierzę, że to problem książeczki.

-- ANDRZEJ HALICKI: Wszyscy jesteśmy w gruncie rzeczy tej złej organizacji PKW.

-- BŁASZCZAK: ALE MY INFORMOWALIŚMY O TYM ROK TEMU!

-- HALICKI: Rzecz dotyczy systemu. On nie powinien być wprowadzany na trzy miesiące przed wyborami. Ale PKW to organ niezależny. Zwracam się do Jarosława Gowina. Jeżeli on uważa, że sędziowie muszą decydować we własnej sprawie… No przepraszam, PKW jest organem niezależnym. A Pan chce określać wyniki PKW według własnego widzimisię.

-- BŁASZCZAK: Panie ministrze, czy leci z nami pilot?!

-- ZIOBRO: Jeżeli w Sejmie jest jakaś wątpliwość, to odwołujemy się do pewnej reguły zaufania, a nie do sądu. I o tym będzie decydował marszałek Sejmu. My chcemy rozwiązywać problemy! Prezydent zastsował atak na tych, którzy domgają się sprawdzenia wyborów, prezydent bronił dymisji, a później ci sami sędziowie się podawali do dymisji.

-- GRZESZCZAK: Kaczyński podważa ład konstytucyjny.

-- BŁASZCZAK: Manifestacje i demonstracje są solą demokracji. Dlaczego mamy nie demonstrować, kiedy widzimy, co się z państwem dzieje? Panowie się na Bareię powoływali… To przypomnę jeden cytat. Przychodzimy do szatniarza i pytamy się, czy mogę swój płaszcz? A szatniarz odpowiada: “Nie mam pańskiego płaszcza, i co nam pan zrobi?!”

-- WENDERLICH: To, co mówiła pani Nowacka, to był groch z kapustą.

-- NOWACKA: To patriarchalne uwagi. Współczuję Panu (...) My [SLD] uważamy, że w ramach kryterium ulicznego rozliczanie tych wyborów jest niewłaściwe. Będziemy zwracać się do sądów okręgowych. Jest możliwość, żeby przeprowadzić te wybory od nowa, gdyby wszystkie sądy uznały je za nieważne. Ale nie sądzę, żeby do tego doszło.

-- HALICKI: Jeżeli Pan mówi, czy insynuuje coś, to warto się nad tym zastanowić. Namawia Pan do tego, żeby ludzie wtargnęli do PKW

-- BŁASZCZAK: Pan kłamie!

-- HALICKI: Mówię o inspiracji. Protest przeciwko czemu? W jakim kierunku? PiS neguje fundamenty demokracji, neguje instytucje państwa polskiego.

-- HALICKI DO BŁASZCZAKA: Nie jest drogą naprawy państwa polskiego anarchia, panie przewodniczący.

-- KAROLINA LEWICKA: Po debacie spojrzałam na Marcina Kierwińskiego, szefa sztabu HGW. Miał bardzo smutną twarz.

-- HALICKI O DEBACIE HGW-SASIN: Spokój, retoryka, wiadomość o dokonaniach po jednej stronie…

-- NOWACKA: A o której pan stronie mówi?

-- HALICKI: Dziwię się, że PiS postawiło na Jacka Sasina, on nigdy nie miał na uwadze Warszawy.

-- ZIOBRO O 13 GRUDNIA: Istotą wolności demokracji jest wyrażanie poglądów w trakcie demonstracji. Pan [Halicki] kwestionuje demonstrację, sugeruje Pan, że będzie naruszony porządek demokracji. Głosy nieważne to jest w skali kraju 1/5! Jeżeli chcemy być rzetelni, to uważam, że debata na temat powtórzonych wyborów jest zasadna.

-- NOWACKA: Skala nieprawidłowości jest duża, niechlujnie te wybory zostały przygotowane, ale za to odpowiada cała klasa polityczna! Ale uważam, że nie można pewnych nastrojów eskalować, trzeba je tonować, ale ludzie mają pełne prawo protestować o tym, co dzieje się z polskim państwem! A jeszcze inni - partie polityczne - próbują na całej sytuacji zbić paliwo polityczne. Ja nie chcę powtórki z 2010 roku.

-- BŁASZCZAK: To insynuacja.

-- WENDERLICH: Rozmowa o tym, jak powinno wyglądać głosowanie, powinna być niczym wielotygodniowa debata publiczna. Teraz wyglądało to, jak ruletka. Wybory powinny być sprawiedliwym aktem, nie ruletką.

-- BŁASZCZAK: Nawet NIK stwierdziła, że jest problem. Nie ma żadnej gwarancji, że kolejne wybory będą uczciwe.

-- NOWACKA: Wielkim sukcesem było, że w ogóle HGW zdecydowała się na debatę. Dowiedziałam się wiele zaskakujących rzeczy, jeśli chodzi o Warszawę. Reprywatyzacja jest potężnym tematem.

-- WENDERLICH O SPOTKANIU PIS-SLD: Hybrydalne bzdury powstały na ten temat. Niektórzy myśleli, że razem [Miller i Kaczyński] z rodzinami na wakacje pojadą.

*****

WYBORY W TOKU - TOK FM

-- ANNA ZALEWSKA: PO nie wygrała wyborów, co PKW przechodziło z trudem, żeby to orzec. Pierwszy raz w historii PKW rozpoczęła od pokazywania mandatów, dopiero po dużym i nachalnym nagabywaniu przez dziennikarzy przedstawiła wyniki %, z których wynikało, że PiS wygrało. PiS będzie domagało się zmian w kodeksie wyborczym i powtórzenia wyborów.

-- JAN WRÓBEL: % są ciekawe w analizie, ale liczy się finalna liczba mandatów.

-- JOANNA MUCHA: Głosów najwięcej zdobył PiS, mandatów więcej PO. Koalicje PO-PSL zostaną stworzone w 15 województwach. Niech nasi słuchacze ocenią, kto wygrał, a kto przegrał. My, członkowie PO w triumfalizm nie chcielibyśmy uderzać, bo wynik jest słabszy, niż się spodziewaliśmy. mamy dużo pracy do wykonania. Nasz wyborca stał się wyborcą letnim.

-- KATARZYNA PIEKARSKA: Teraz zwolennicy głosowania przez internet zamilkną na jakiś czas. Musimy się zastanowić, co zrobić, żeby taki blamaż nie powtórzył się przy następnych wyborach.

-- BOŻENA ŻELAZOWSKA: PSL wygrało te wybory, choć procentowo jest inaczej. Głosy oddane PSL to głosy często w tych miastach, miasteczkach, gdzie PSL do tej pory tworzyło koalicje z PO. To duży stopień zaufania i potwierdzenia.

-- MUCHA: Musimy zbadać, dlaczego jest tyle głosów nieważnych. Widziałem billboardy, na których głosy były zaznaczone ptaszkiem. Taki głos jest nieważny, bo musi być krzyżyk.

-- MUCHA: Rozbieżność exit-poll w wyborach samorządowych jest największa.

-- ZALEWSKA: Ale nie kilka procent.

-- MUCHA: W 2010 roku PO w exit poll miała prawie 34 proc., a prawdziwy wynik to 30 proc.


14:42

BLOG MIGALSKIEGO: Gdzie tkwi problem wyborów samorządowych

Kurz zaczyna opadać i można powoli zacząć analizować, co było przyczyną zamieszania w ostatnim tygodniu oraz – co równie ważne – jak należy w przyszłości przeciwdziałać podobnym zdarzeniom. Jak się wydaje, najbardziej niepokojące i wzbudzające najwięcej uzasadnionych pretensji oraz podejrzeń były:


  • działanie i praca PKW

  • zaskakująco duża liczba głosów nieważnych

  • zaskakująco wysoki wynik PSL


Jeśli ktoś wierzy w to, że do fałszerstw doszło w PKW, że specjalnie zafundowano nam taki chaos, że to była próba generalna przed zafałszowaniem przyszłorocznych wyborów parlamentarnych, że służby specjalne podjęły skuteczną próbę powstrzymania zwycięstwa PiS oraz że to akcja koordynowana i zaplanowana przez obóz rządzący, to naprawdę nie pozostaje mu nic innego, jak obalić ten ustrój siłą, tworząc polski Majdan.

Ja nie podzielam tej opinii. Nie podzielam jednak także innej – że w sumie nic się nie stało. Jeśli bowiem mamy do czynienia z w miarę normalnym procesem, to skąd dymisja wszystkich członków PKW i szefa Krajowego Biura Wyborczego? Skąd wizyta ABW i NIK w PKW? Dlaczego głowa państwa odwołuje swoją wizytę w Japonii? Czy tego typu fakty naprawdę nie skłaniają do refleksji, że coś się jednak stało? Nie sposób więc nie zauważyć, że mieliśmy do czynienia z poważnym naruszeniem demokratycznych standardów i że drugie z wymienionych powyżej zjawisk (duża liczba głosów nieważnych) musi być powiązane z trzecim (zaskakująco dobrym wynikiem PSL).

Moja opinia jest następująca – nie doszło do fałszerstw na poziomie PKW i kraju (tam doszło jedynie do katastrofy administracyjno – organizacyjnej). Doszło natomiast do fałszerstw na poziomie lokalnym – i to na korzyść PSL. Dlatego też, szukając sposobów zaradzenia temu na przyszłość, należy skupić swoją uwagę na dwóch poziomach – naprawie PKW i znalezieniu takich narzędzi prawnych, które zapobiegałby fałszowaniu wyborów w obwodowych komisjach.

Proces naprawy PKW, zdaje się, następuje – wymiana wszystkich członków jest do tego dobrym krokiem. Należy więc zadbać, by nowo wybrani sędziowie byli ludźmi z umiejętnościami menedżerskimi, a nie tylko wiedzą prawniczą, i by działalność KBW stała się skuteczną. Tu wiele nie trzeba zmieniać i wymiana pokoleniowa powinna przynieść spodziewane efekty.

W drugiej materii sytuacja wygląda gorzej – tu potrzebne są zmiany systemowe.  Wydaje się bowiem, że to właśnie w procesie liczenia głosów w komisjach obwodowych doszło do manipulacji. Wszystko wskazuje na to, że część mniejszych komisji, w których nie było mężów zaufania, unieważniała głosy konkurentów PSL. Bowiem głosy nieważne mogą mieć trojakie źródło – pomyłka, świadomie oddany głos nieważny oraz właśnie jego fałszowanie. Nie wiemy dziś jaki procent wśród owych 17,9% głosów nieważnych w wyborach sejmikowych to owe głosy sfałszowane. Ale ich liczba jest niepokojąca.

Dlatego należy poprzeć postulaty tych, szczególnie PiS, którzy uważają, że reforma prawa wyborczego powinna zwiększać kontrolę nad procesem liczenia głosów w komisjach. Problemem nie jest PKW i komputerowy system liczenie głosów – gdyby go nie zastosowano, lecz liczono by ręcznie, wyniki ostatniej elekcji mielibyśmy już we wtorek wieczorem. Problemem są ewentualne fałszerstwa na najniższym poziomie.

Stąd postuluję, by w pracach nad zmianą przepisów skupiać się przede wszystkim na wprowadzeniu takich rozwiązań, które strzegłyby ważności wyborów na procesie liczenia głosów w komisjach obwodowych, bo to – zdaje się – jest najsłabszy punkt całego systemu i  tam właśnie może dochodzić do nadużyć. Dlatego należy popierać pomysły zamieszczenia kamer w lokalach wyborczych do sprawdzania poprawności liczenia głosów (nie samego głosowania); wprowadzenia przeźroczystych urn wyborczych; możliwości rejestrowania procesu liczenia głosów; zastosowania  hologramów zamiast skreślania na liście; wymuszenia na partiach delegowania do każdej – nawet najmniejszej – komisji swoich mężów zaufania itp.

Wszystko to, co sprzyjać może większej kontroli procesu liczenia głosów, jest dobre i warte wprowadzenia do polskiego systemu prawnego. Bo tylko w ten sposób możemy odzyskać zaufanie obywateli w sens chodzenia na wybory. Inaczej pozostanie nam tylko przekonanie, że wszystko to spisek PO, PKW, Rosjan i PSL, lub – z drugiej strony – że właściwie wszystko jest w porządku i tylko nieodpowiedzialne warchoły marudzą i narzekają.

Jeśli chorobę zdiagnozujemy właśnie w tym miejscu (komisji obwodowej), to i lekarstwa należy skierować właśnie na ten moment procesu wyborczego. Wymyślanie rozwiązań innych, nakierowanych na zupełnie inne obszary, tylko odciągnie naszą uwagę od tego, co naprawdę szwankuje. Zajmiemy się albo zapewnianiem, że wszystko jest ok., albo wynajdywaniem lekarstw na nieistniejące choroby.  To trochę tak, jakbyśmy złamali sobie nadgarstek, ale musieli wybierać między lekarzem, który sugeruje, że właściwie to nic nam się nie stało i tylko niepotrzebnie narzekamy, a szarlatanem, który twierdzi, że ów nadgarstek to tylko objaw tego, że naszą duszę opanował Zły i że tylko egzorcyzmy tu pomogą. Temu drugiemu warto więc powiedzieć: to tylko nadgarstek! A temu pierwszemu: to aż nadgarstek!


18:34

PO zyskała tylko na Dolnym Śląsku, największe straty w regionach: Podlasie, Zachodniopomorskie, Lubuskie

Tylko na Dolnym Śląsku Platforma poszerzyła swój stan posiadania w porównaniu do wyborów sprzed 4 lat. We wszystkich pozostałych województwach partia Ewy Kopacz poniosła mniejsze lub większe straty. Najgorzej jest na Podlasiu - region szefa kampanii PO, w woj. zachodniopomorskim i lubuskim.

Najlepsze trzy regiony pod względem procentowym to Pomorskie 40,74%, kujawsko-pomorskie 32,67% i dolnośląskie 32,6%.

DOLNY ŚLĄSK (Jacek Protasiewicz). Platforma zdobyła tu 16 miejsc w sejmiku - o 1 więcej niż w 2010 roku. Cztery lata temu partia miała 30,41%, teraz ma (nieoficjalnie, wyniki procentowe nie zostały jeszcze oficjalnie ogłoszone przez PKW) 32,6%. Tzw. separatyści zdobyli 4 mandaty, o 5 mniej niż Dutkiewicz w 2010 roku. Jest to jedyny region, w którym PO ma więcej mandatów i głosów niż w 2010 roku. We wszystkich innych 15 województwach partia poniosła mniejsze lub większe straty.

Oto lista, od największych do najmniejszych strat.

PODLASIE (Robert Tyszkiewicz). PO w 2010 roku wygrała wybory do sejmiku, zdobywając 31,43% i 11 mandatów. Tyle samo mandatów zdobył wtedy PiS. Teraz PO ma 8 mandatów - o 3 mniej i 22,46%, co oznacza prawie dwucyfrową stratę - 8,97%. To także region, gdzie PO przegrała z PSL (27,55%).

ZACHODNIOPOMORSKIE (Stanisław Gawłowski). Kłopoty PO w Szczecinie (czwarte miejsce Łukasza Tyszlera) to nie jedyne zmartwienia członków partii w tym regionie. W wyborach do sejmiku, PO ma 12 mandatów i 31,96%. W 2010 roku było to 16 mandatów (-4) i 40,8% (-8,84 pp)

LUBUSKIE (Bożenna Bukiewicz). PO wygrała wybory do sejmiku w lubuskiem z wynikiem 25,37% i 10 mandatami. W 2010 roku Platforma odniosła dużo większy sukces, zdobywając 11 mandatów (utrata 1 miejsca) i 33,89% - straciła aż 8,52 pp.

WARMIŃSKO-MAZURSKIE (Jacek Protas).  Jeden ze zwycięskich regionów PSL. W 2010 roku Platforma w 30-osobowym sejmiku miała 14 mandatów, a PSL - 7. Teraz te proporcje się zmieniły. PSL ma 14 mandatów, Platforma 9 (-5). Partia Ewy Kopacz ma teraz 26,88%, a w 2010 zdobyła 34,84 (-7,96 pp).

OPOLSKIE (Leszek Korzeniowski). 9 mandatów PO do 30 osobowego sejmiku to wynik o 3 mandaty gorszy niż w 2010 roku. Platforma straciła też 6,58 pp. Jej wynik cztery lata temu to 31,93%, teraz tylko 25,35%.

PODKARPACIE (Zbigniew Rynasiewicz). W regionie uznawanym od wielu lat za bastion prawicy Platforma zajęła w tych wyborach trzecie miejsce, uzyskują zaledwie 5 mandatów (-2) i 15,36% (-6,35). W 2010 PO była na 2. miejscu (razem z PSL, co zresztą pozwoliło jej rządzić w sejmiku aż do odwołania marszałka Karapyty w 2013 roku). PO zdobyła cztery lata temu 7 mandatów i 21,71%.

WIELKOPOLSKA (Rafał Grupiński). Wybory w Wielkopolsce wygrał PSL (ma więcej głosów niż PO czyli 254 256, PO - 253 520). To jednak Platforma ma więcej mandatów (13, strata 4 mandatów). W 2010 roku PO zdobyła 32,04% głosów (345 209). W tym roku jest to (nieoficjalnie) 25,73%, co oznacza stratę 6,31 pp.

ŚLĄSK (Tomasz Tomczykiewicz). Platforma ma w tym ważnym regionie 17 mandatów (spadek o 5 mandatów). WKW nie podała jeszcze wyników procentowych, tak jak w Wielkopolsce, ale w 2010 r. PO miała tu 22 radnych i 33,3%. Nieoficjalnie, “Dziennik Zachodni” podaje, że PO ma 27,2%, co oznacza spadek o 6,1 pp.

MAŁOPOLSKA (Grzegorz Lipiec). Koalicja ma łącznie 22 mandaty (8 PSL, 14 PO), o 1 wiecej niż cztery lata temu. To główny argument, który używa Grzegorz Lipiec w obronie wyborczego wyniku Platformy, która jednak i tak poniosła w regionie straty. W 2010 PO miała 17 mandatów - teraz 3 mniej. PO miała 33,82%, głosów, a teraz ma 28,26% (-5,5 pp).

MAZOWIECKIE (Andrzej Halicki). Platforma ma tu 15 radnych. W 2010 zdobyła 17 miejsc (-2). Wyników procentowych PKW jeszcze nie podała, cztery lata temu partia rządząca miała 28,5%. Teraz (nieoficjalnie) zdobyła 24%, co oznacza 4,5 pp. straty

LUBELSKIE (Włodzimierz Karpiński). W 2010 r. PO miała 9 mandatów (2. miejsce ex aquoe z PSL) i 22,97%. Teraz wynik partii rządzącej jest gorszy o 2 mandaty i 3,8 pp (19,17%). To także jeden z trzech regionów, w których PO ma mniej niż 20%. Pozostałe to Podkarpacie i Świętokrzyskie.

POMORSKIE (Jan Kozłowski). Platforma w jej bastionie może rzadzić samodzielnie - ma 17 mandatów, co i tak oznacza stratę 2 miejsc w 33-osobowym sejmiku. W 2010 PO zdobyła 43,75% głosów, w tym roku 40,74% co oznacza 3 pp straty

ŚWIĘTOKRZYSKIE (Marzena Okła-Drewnowicz). Jeden z dwóch zwycięskich regionów PSL, ale jednocześnie region, w którym PO także poniosła straty. Ma teraz 3 mandaty (14,1%). W 2010 było to 6 mandatów (3 mniej niż teraz) i 15,86% głosów (mniej o 1,7).

KUJAWSKO-POMORSKIE (Tomasz Lenz). Platforma poniosła stosunkowo niewielkie starty w woj. kujawsko-pomorskim. Ma 14 mandatów (o 2 mniej) i 32,67% głosów. W poprzednich wyborach było to 16 mandatów i 33,81% (-1,1 pp).

ŁÓDZKIE (Andrzej Biernat). Tu wygrało PiS (12 mandatów). PO ma 10 mandatów, o 3 mniej niż cztery lata temu. Platforma uzyskała też o 0,23 pp gorszy wynik (26,77% i 27% w 2010). Łódzkie straciło też 3 radnych w wyniku spadku liczby ludności w województwie. Sejmik liczy teraz 33 miejsc.

fot. http://www.umwd.dolnyslask.pl/

 


20:33

OBRAZ DNIA: PO zyskała tylko na Dolnym Śląsku, MB: Duda i Komorowski walczą o ten sam elektorat, Łętowska: niezborność sędziów

-- PONIEDZIAŁKOWY FAKT NA JEDYNCE: TUSKOWI ZABRALI PARTYJNE AUTO. Czym będzie jeździć żona?

-- NA ZDJĘCIU JEDYNKI FAKTU: “Premier zabiera szpargały z bagażnika. Za chwilę specjalny wysłannik PO zabierze od niego auto”.

-- JEDYNKA FAKTU O WYBORACH: “Były machloje?”

-- 300POLITYKA: PLATFORMA ZYSKAŁA TYLKO NA DOLNYM ŚLĄSKU: “We wszystkich pozostałych województwach partia Ewy Kopacz poniosła mniejsze lub większe straty. Najgorzej jest na Podlasiu - region szefa kampanii PO, w woj. zachodniopomorskim i lubuskim. Najlepsze trzy regiony pod względem procentowym to Pomorskie 40,74%, kujawsko-pomorskie 32,67% i dolnośląskie 32,6%”. https://300polityka.pl/news/2014/11/23/po-zyskala-tylko-na-dolnym-slasku-najwieksze-straty-w-pozostalych-regionach-podlasie-zachodniopomorskie-lubuskie/

-- ZDROJEWSKI KRYTYKOWAŁ DUTKIEWICZA, ALE POPIERA GO PRZED II TURĄ: “Europoseł Bogdan Zdrojewski poparł dziś Rafała Dutkiewicza przed II turą wyborów prezydenckich. Mimo że jeszcze niedawno nie szczędził mu krytyki uznał, że Wrocławia nie stać na rewolucję. - Biorę na poważnie obietnice prezydenta, chociażby te, że będzie przyjmował mieszkańców Wrocławia - powiedział europoseł”. http://gazetawroclawska.pl/artykul/3657522,zdrojewski-krytykowal-dutkiewicza-ale-popiera-go-przed-ii-tura-wyborow,id,t.html

-- ZDJĘCIE DUTKIEWICZA ZE ZDROJEWSKIM. https://twitter.com/kwRDzP/status/536476273112260608/photo/1

-- PAWEŁ KOWAL: 15 PROBLEMÓW Z WYBORAMI: “Swoje uwagi opieram głównie na udokumentowanych przez dziennikarzy doniesieniach medialnych - niemal wszystkich środków masowego przekazu. Pewność procedur wyborczych dotyczy bezpośrednio legitymizacji władzy na każdym szczeblu i dlatego powinna być w moim przekonaniu traktowana z taką samą powagą jak np. prawa człowieka. Moje postulaty nie są zbyt ‘wyśrubowane’ - wystarczy przyjrzeć się kwestionariuszom OBWE, by zorientować się w standardach, jakie w tej mierze obowiązują za granicą. Podkreślam: tu nie chodzi o oskarżanie kogokolwiek, ale o obiektywną ocenę procesu wyborczego i jego naprawienie, jeśli tego potrzebuje”. http://pawelkowal.salon24.pl/617473,15-problemow-z-wyborami

-- KOWAL W FAKTACH PO FAKTACH O NIEPRAWIDŁOWOŚCIACH. https://youtube.com/watch?v=5SiDjY-DKLw

-- ROBERT MAZUREK: “Добры дзень! - tak zacząłem dziś swą twitterową wachtę. Witajcie w Białorusi? (...) Oślepliście na jawne przewały PSL-u w wyborach - to rozumiem. Nikt nikogo za rękę nie złapał, my dziennikarze nie od tego, by cokolwiek wytropić, udajemy, że wszystko OK. Ale tutaj? Uważacie, że władza ma prawo zatrzymywać dziennikarzy? To nie jest Białoruś? To, powtórzę, co nią jest?! Wasza chata z kraja, bo akurat weekend spędziliście w Mediolanie i nie wiecie o co kaman? Pamiętacie jak zamykaliście się w klatce w obronie wolnego słowa? A teraz? Wybaczcie, ale brak waszej reakcji to hańba”. http://wpolityce.pl/polityka/223219-tak-zaczalem-dzis-swa-twitterowa-wachte-witajcie-w-bialorusi

-- SONDAŻ RZ: POLACY NIE WIERZĄ W WYBORCZE FAŁSZERSTWA: “Tak jak, np. w przypadku kwestii zamachu w Smoleńsku, możliwość sfałszowania wyborów dopuszcza część społeczeństwa podobna do elektoratu głównej partii opozycyjnej. W tym przypadku to 29 proc. badanych, przy czym 17 proc. uważa, że wybory były raczej nieuczciwe, zaś 12 proc., że zdecydowanie nieuczciwe. 59 proc. respondentów uważa wybory za uczciwe. Zdecydowaną pewność przejawia równo jedna czwarta społeczeństwa. 12 proc. badanych nie chce deklarować się po żadnej ze stron”. http://rp.pl/artykul/99645,1159499-Polacy-nie-wierza-w-wyborcze-falszerstwa.html

-- PALIKOT ZAPOWIADA KROKI PRAWNE PRZECIWKO KACZYŃSKIEMU I MILLEROWI. JUTRO O 14:00 ODBEDZIE SIĘ KONFERENCJA PRASOWA LIDER TR W LUBLINIE: “Podczas konferencji Przewodniczący odniesie się do działań Jarosława Kaczyńskiego i Leszka Millera oraz przedstawi kroki prawne jakie podejmie Twój Ruch wobec zachowań tych polityków”.

*****

#TYGODNIKI:

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI WE WPROST: PSL TO PARTIA PROROSYJSKA, A KOPACZ TO URBAN W SPÓDNICY: “Anna Gielewska pytała Jarosława Kaczyńskiego, czy zaproszenie Ewy Kopacz na posiedzenie klubu PiS jest już nieaktualne. - Musimy się nad tym zastanowić, bo poziom hipokryzji i cynizmu ze strony pani premier jest taki, że jest pytanie, czy to jest osoba, z którą w ogóle warto rozmawiać. Z Urbanem w spódnicy - stwierdził prezes PiS”. http://wprost.pl/ar/481473/Kaczynski-PSL-to-partia-prorosyjska-a-Kopcza-to-Urban-w-spodnicy/

-- HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ W ROZMOWIE Z NEWSWEEKIEM O PO: “Nie mówię, że PO jest skazana na porażkę [w 2015], tylko że będzie to bardzo trudna, może najtrudniejsza dla PO kampania, i trzeba zacząć ciężko pracować już następnego dnia po drugiej turze wyborów samorządowych. Więcej cudu nie będzie”.

-- WCZEŚNIEJ O PLATFORMIE: “Gdy w 2005 r. przyszłam do PO, to była zdecydowanie bardziej aktywna partia. Potem, po przejęciu władzy, wydawało się zawsze, że jest Donald Tusk, który wsiądzie w autobus i zrobi wyborczy cud”.

-- SONDAŻ PREZYDENCKI Millward Brown DLA NEWSWEEKA: PBK 61%, Duda 17%, Korwin 4%, “kandydat SLD” 4%, Palikot 3%, “kandydat PSL” 3%, Mirosław Piotrowski 1%.

-- SONDAŻ PARLAMENTARNY Millward Brown: PO 33%, PiS 30%, SLD 10%, PSL 9%, KNP 3%, TR 2%, RN 1%, 4% NIE WIEM. Sondaże przeprowadzono w dniach 18-20 listopada 2014, próba 1001 dorosłych Polaków.

-- NASTROJE W PO W STOSUNKU DO PBK OPISUJE ALEKSANDRA PAWLICKA: “Czy Bronek wciąż jest naszym kandydatem na prezydenta? Dla nas to oczywiste, ale czy dla niego również? - pyta w rozmowie z ‘Newsweekiem’ jeden z liderów Platformy Obywatelskiej dzień po wyborach samorządowych. ‘Dlaczego prezydent był w tych wyborach zupełnie nieobecny?’. ‘Nie dostrzegliśmy żadnego zaangażowania ze strony Belwederu’. ‘Może, gdyby pojawił się tu czy tam w czasie kampanii, nie zabrakłoby nam tych paru procent?’ - w pytaniach posłów PO słychać pretensje”.

-- PAWLICKA O SONDAŻU: “Andrzeja Dudę, jak wynika z naszego sondażu, popierają głównie wyborcy z wielkich miast (powyżej 500 tys.), a to był dotychczas elektorat PO, i częściej kobiety niż mężczyźni (podobnie jest z Komorowskim). Inaczej mówiąc, nowy rywal obecnego prezydenta będzie walczył, przynajmniej częściowo, o tych samych wyborców”.

-- ALEKSANDRA PAWLICKA O SCHETYNIE: “W PO Schetyna nazywany jest dziś ‘jedyną końcówką, której Komorowski jeszcze nie odciął w PO’. Co więcej, panuje przekonanie, że jeśli prezydent zdecyduje się na kampanię wyborczą z udziałem Platformy, to wykorzysta do tego Schetynę”.

-- POLITYK PIS W TEKŚCIE MICHAŁA KRZYMOWSKIEGO O WYBORZE DATY OGŁOSZENIU NOMINACJI DUDY (11 LISTOPADA): “W PiS nastał czas drwali. Nominację trzymano w tajemnicy przed Adamem Hofmanem, który był przeciwny kandydaturze Dudy, i za przygotowanie konwencji odpowiadał znany wirtuoz strategii medialnej Joachim Brudziński”.

-- POLITYK PIS O REAKCJI CZARNECKIEGO: “Rysiek jak zwykle wykazał się pełnym profesjonalizmem. Na konwencji w Krakowie klaskał w pierwszym rzędzie, a podczas wizyty na Wawelu nawet dostał się do krypty, gdzie prezes pojawił się w gronie kilku zaufanych osób”.

-- POLITYK Z OTOCZENIA KACZYŃSKIEGO O MOŻLIWOŚCI STARTU PIOTROWSKIEGO: “Prezes liczy się z tym, że Kaczyński wystartuje. Relacje Radia z PiS są dziś nie najgorsze, w wakacje Jarosława miał nawet spotkanie z ojcem Tadeuszem, ale po tym, jak wycięliśmy kandydatów Torunia z list do europarlamentu, wszystko sie może zdarzyć”.

-- SŁAWOMIR SIERAKOWSKI W ROZMOWIE Z NEWSWEEKIEM O KONDYCJI LEWICY: “Nie ma takich ugruntowanych przyzwyczajeń, żeby lewicowe kwestie można było załatwić przez wybory. Nie przypadkiem większość gejów w Polsce popiera PO, choć to partia, która nie staje w obronie homoseksualistów”.

-- JACEK PAWLICKI O TUSKU W BRUKSELI: “Były polski premier jest podobno w dobrym nastroju. - Jest spore napięcie, stres, ale też wielka mobilizacja i motywacja - mówi nam jeden ze współpracowników nowego przewodniczącego”.

-- PAWLICKI O STRATEGII TUSKA WOBEC POLSKI: “Nie wiadomo, jaką polityką informacyjną przyjmie nowy szef Rady, ale raczej nie będzie brylował w mediach. Pierwszego wywiadu udzielił brytyjskiemu ‘Financial Timesowi’, biblii eurokartów. Polskie media będą musiały poczekać. Tusk chce bowiem odciąć krajową pępowinę. Nie zamierza jeździć do kraju tak często, jak robił to Jerzy Buzek, szefując europarlamentowi”.

*****

#FPF:

-- BEATA KEMPA: To, co się stało, to potężny skandal.

-- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ: Pokazywanie wyników z połowy okręgów wprowadzało duże zamieszanie. Ludzie nie wiedzieli, jakie są wyniki.

-- PAWEŁ OLSZEWSKI: Ten głos nieważny nie wspierał ani PiS, ani PSL, ani nikogo innego. Ale nie może być akceptacji, żeby frustracje polityków zastępowały procedury konstytucyjne. Nie ma żadnych przesłanek, żeby powtarzać wybory. Nie możemy podważać legalności tych wyborów, mimo błędów PKW. Kiedy Bronisław Komorowski wygrywał wybory prezydenckie, PiS też to negował. To, co robi PiS i radykalna prawica, to jest podpalanie Polski.

-- KEMPA: Pan Olszewski prześliznął się przez te wszystkie elementy, bagatelizując sprawę. Podważane jest zaufanie obywateli do państwa. To jest wstyd. Gdyby PO oddała honor obywatelom, którzy poszli zagłosować, to zgodziłaby się na powtórzone wybory. Ale głosy ludzi zostały sponiewierane przez władzę.

-- KOSINIAK-KAMYSZ: Wy nie potraficie się dogadać, nie potraficie rządzić, dlatego was to tak drażni.

-- KOSINIAK-KAMYSZ DO BEATY KEMPY: Jesteśmy dużo lepszą partią lokalną, niż wy! (...) Solidarna Polska, miała pierwsze miejsce na liście w wyborach do europarlamentu, jakoś to nie pomogło. Wysoki wynik PSL to efekt decyzji podejmowanych przez nas.

-- OLSZEWSKI: Pragnę pani powiedzieć, że takie rzeczy się zdarzają [Olszewski przywołuje casus Florydy w trakcie wyborów prezydenckich w USA]. Przegrana na wsi skłania nas do tego, żeby naszą aktywność wzmóc.

-- PROF. EWA ŁĘTOWSKA: Nie ma czegoś takiego jak unieważnienie wyborów. To jest zdecentralizowane, jeśli chodzi o wybory samorządowe. Nie można tego załatwić ustawą. Można zgłosić protest do sądu okręgowego. Jeżeli jest problemem duża liczba głosów nieważnych, to jest to problem. Ale wtedy co? (...) Ja się zgadzam z tymi politykami, że ten cały chaos i bałagan, doprowadziły do ogromnego chaosu i podważeniu pryncypiów. Ale nie przekona mnie nikt, że to prowadzi do powtórzenia wyborów.

-- O MEDIACH: Obcięte informacje. Nie informujecie o tym, co członkowie komisji wyborczych zrobili.

-- O PKW: Boleję nad tym, że sędziowie niedoświadczeni społecznie, doprowadzili do tego, że ich niezborność, doprowadziła do tej sytuacji. Tylko że to nie jest powód do unieważnienia wyborów!

-- O KSIĄŻECZCE: Nie ma żadnej dysproporcjonalności. Te wybory dotyczyły wszystkich.

*****

FAKTY TVN

-- O GŁOS WYGRAŁ PIS, ale PO z PSL zdobędzie władzę w 15 z 16 sejmików, rekordowa liczba głosów nieważnych - na czołówce Faktów.

-- MAGDA ŁUCYAN: Najwięcej zagłosowało na PiS, ale różnica jest niewielka i nie przekłada się na liczbę mandatów w sejmikach.

-- ANDRZEJ HALICKI: Polacy nie chcą awanturnictwa, koalicja zwiększyła stan posiadania

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI Wyniki nieprawdziwe, nierzetelne, żeby nie użyć słowa sfałszowane.

-- MARCIN ŚWIĘCICKI: Duży sukces, bo utrzymaliśmy władzę w prawie wszystkich sejmików.

-- ŁUCYAN: Ogromny sukces ludowców.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Jesteśmy nieusatysfakcjonowani z wyniku, trzeba wyciągnąć z tego wnioski.

-- ŁUCYAN: 17,9% głosów nieważnych, 4 i 6 lat temu było ich 8 pkt mniej, ale w tym roku, dzięki zmianie przepisów nie poznamy przyczyn nieważności głosów.

-- WRACA OSTRY KONFLIKT PO-PIS.

-- ARLETA ZALEWSKA: Choroba i problemy z głosem mogły być dziś Ewie Kopacz na rękę, nie musiała tłumaczyć się z problemów z liczeniem głosów ani z odwrotu od polityki miłości do opozycji.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Kaczyński, nie mając cienia dowodów anarchizuje państwo.

-- PAWEŁ KOWAL: W tym momencie powinny wejść sądy rejonowe i przeprowadzić dochodzenia. Ludzie powinni widzieć wiarygodny koniec tego procesu.

-- ZALEWSKA: Kaczyński chce by ludzie w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego wyszli na ulice.

-- KACZYŃSKI: Droga w stronę Białorusi postępuje szybkimi krokami.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- NIEPRAWDZIWE, NIERZETELNE, BY NIE POWIEDZIEĆ SFAŁSZOWANE - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- HALICKI ODCZYTUJE PRZEMÓWIENIE KOPACZ: To próba niszczenia fundamentów demokracji.

-- STEFAN JAWORSKI: Nie przygotowywaliśmy tych danych, bo jest ich ogrom.

-- Wyniki wyborów.

-- JERZY WENDERLICH W WORONICZA 17: Te wybory to bardziej ruletka, niż demokratyczna forma wybierania władzy lokalnej.

-- ANDRZEJ HALICKI: Okazuje się, że dziś do koalicji walki z własnym państwem dołącza się Miller.

-- ANDRZEJ OLSZEWSKI Z IPSOS: Blisko 20 proc. nieważnych nie pozwala nam oszacować danych precyzyjnie.

-- MICHAŁ BONI: Trzeba dużo nieodpowiedzialności, by mówić o fałszerstwie.

-- EWA KOPACZ W MATERIALE JUSTYNY DOBROSZ-ORACZ: Niestety, głos odmawia mi posłuszeństwa. Haniu, trzymam za Ciebie kciuki.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: My wygraliśmy wybory, ale moglibyśmy wygrać je wyżej.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: To my wygraliśmy wybory, o rządzeniu w 15 z 16 województw będzie decydować koalicja.

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Ja jestem za tym, by wmawiać prezesowi że wygrał, by się nie załamał.

-- MAREK BOROWSKI: Koncepcja, by być języczkiem u wagi, legła w gruzach.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- PODAJEMY DZISIAJ WYNIKI GŁOSOWANIA - wypowiedź Stefana Jaworskiego na czołówce.

-- NIEPRAWDZIWE, NIERZETELNE, ŻEBY NIE UŻYĆ SŁOWA SFAŁSZOWANE - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- KONTESTOWANIE WYNIKÓW WYBORÓW TO PRÓBA NISZCZENIA FUNDAMENTÓW DEMOKRACJI - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce [Andrzej Halicki odczytał jej słowa].

-- PAWEŁ GADOMSKI: Wyborczy rekord w skali światowej - trzeba było czekać tydzień na ogłoszenie wyników.

-- 13 grudnia wielka manifestacja PiS.

-- GADOMSKI: Platforma wprowadzi do sejmików najwięcej przedstawicieli. Stało się tak ze względu na stosowaną metodę przeliczania głosów.

-- GADOMSKI: Ludowcy uzyskali jeden z najlepszych wyników w swojej historii, i co zaskakujące, wygrali z ogromną przewagą w świętokrzyskiem i warmińsko-mazurskiem.

-- STANISŁAW ŻELICHOWSKI: Ludzie ściskali ręce Polakom, jeździli na wszystkie uroczystości, święta ludowe, dożynki. To przyniosło określony efekt.

-- GADOMSKI: Nawet ludowcom trudno wytłumaczyć to niezwykle zjawisko.

-- TOMASZ NAŁĘCZ: Trudno jest zostawić jedną suchą nitkę na PKW.

-- GADOMSKI: Jest szansa, że wyniki II tury poznamy jeszcze w tym roku.

-- EWA KOPACZ: Głos odmawia mi posłuszeństwa.

-- BEATA LUBECKA: To się nazywa poświęcenie, ale nic dziwnego. Warszawa dla partii rządzacej to priorytetowy bastion.

-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA: Jest bardzo ciężko przeziębiona i chora. Ale dzisiaj Warszawa, która dla nas jest najważniejsza, zrobi mobilizację wszystkich.

-- KOPACZ: Haniu, trzymam za ciebie kciuki. Zawsze będę z tobą zwyciężać.

-- HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ: Kochana Ewo, bardzo ci dziękuję. Wiem jak się cuzjesz. Jesteś prawdziwym liderem.

-- LUBECKA: Na kolejną debatę marna szansa. Kandydatka PO jej nie chce.

-- ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: To był teatr jednego aktora. Tym aktorem był Jacek Sasin.

-- ANDRZEJ ROZENEK: Ona zazwyczaj źle wypada w debatach. Jak na swoje możliwości wypadła nieźle.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Chcemy do naszych wyborców zwracać się stale z przesłaniem: naprawdę każdy głos jest ważny.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Proszę, wzywam wszystkich do głosowania.