Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
19.11.2014
10:22
Andrzej Duda na pierwszej konferencji prasowej w trakcie swojej kampanii (odbyła się pod siedzibą PKW w Warszawie) zwrócił się z apelem do prezydenta Komorowskiego, by ten wpłynął na prezesów sądów, z którymi spotyka się dziś, i doprowadził do złożenia przez nich wniosków o odwołanie członków PKW. "Apeluję do prezydenta Bronisława Komorowskiego, aby podjął zdecydowane kroki i zwrócił się do prezesów sądów, aby zawnioskowali o odwołanie członków Państwowej Komisji Wyborczej. Tu jest potrzebna zdecydowana zmiana i działanie ze strony prezydenta. To nie kto inny jak prezydent jest gwarantem ciągłości władzy państwowej" - mówił Duda, który stwierdził też, że po kompromitacji PKW zmiany w tej instytucji są konieczne. "To jest kwestia oddziaływania głowy państwa, by konkretne kroki zostały podjęte".
Jak dodał: "Nie może być sytuacji, by głowa państwa obojętnie, czy w jakiś fasadowy sposób, poprzez tylko i wyłącznie fasadowe spotkania, przechodziła nad tak istotną kwestia do porządku dziennego".
Intencje Dudy i PiS są w środę rano bardzo czytelne. Duda przypomniał m.in, że rok temu Mariusz Błaszczak wysłał do prezydenta pismo, w którym prosił Bronisława Komorowskiego o inicjatywę w sprawie bezpieczeństwa wyborów. Jak podkreślił, pismo zostało przez prezydenta zignorowane.
Duda był także pytany o unieważnienie wyborów. Jak powiedział, "to wcale nie jest taka prosta sprawa. Rozpatrują to sądy okręgowe, później jest odwołanie do sądów apelacyjnych. Ale być może prezydent podejmie jakieś kroki, być może na drodze inicjatywy ustawodawczej".
Duda swoją konferencją chciał podkreślić dwie kwestie 1) to że PiS już wiele miesięcy temu zgłaszało, że może być problem z PKW i przeprowadzeniem wyborów oraz 2) że kluczową rolę w rozwiązaniu obecnego kryzysu odgrywa prezydent Komorowski. Duda nie postawił sprawy unieważnienia wyborów tak jasno, jak to zrobił dziś rano Włodzimierz Czarzasty, który w imieniu SLD wprost domagał się unieważnienia wyborów. PiS w początkowych etapach tego kryzysu rozgrywa całą sprawę inaczej: chce maksymalnie "przykleić" do PKW prezydenta Komorowskiego.
SLD zapowiedziało briefing Leszka Millera na godzinę 13.00.
fot. tvp.info
09:03
-- PKW PODAŁA OFICJALNE WYNIKI WYBORÓW WÓJTÓW, BURMISTRZÓW I PREZYDENTÓW MIAST: http://wiadomosci.gazeta.pl/Samorzad2014/1,140990,16991913,Oficjalne_wyniki_wyborow_wojtow__burmistrzow__prezydentow_.html#MT
-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY W POLITYCE PRZY KAWIE TVP1: Ja żądam w imieniu SLD, dziś będzie też konferencja Leszka Millera w tej sprawie, po pierwsze: określenia przez PKW ile błędów zostało popełnionych. My nie uważamy, że te wybory zostały sfałszowane, tylko przez głupotę PKW, przez dezynwolturę, niechlujstwo, zły system. Żądamy unieważnienia wyników wyborów do sejmików i do rad powiatów. Jest to nieuczciwe, niesprawiedliwe. Wy [do Hetmana] mieliście farta, bo byliście na pierwszym miejscu. Ja nie atakuje PSL.
-- WŁODZIMIERZ CZARZASTY W SYGNAŁACH DNIA: Jeżeli będzie tak, że w dniu ogłoszenia wyników wyborów będą one odbiegały w sposób znaczny od tego, co się dzieje w polityce, tego co było w ostatnich wyborach, co było w różnych sondażach to chcę jasno zapowiedzieć, że my jako SLD zażądamy powtórzenia tych wyborów. Wybory należy powtórzyć na poziomie sejmików i powiatów, ponieważ w przypadku głosowania na władze miast głosowanie było łatwiejsze dla wyborców.
-- O WYNIKU SLD: Wyniki wyborów w Polsce są zafałszowane, więc rozliczanie partii, że mają lepszy albo gorszy wynik jest śmieszne
-- JACEK SASIN W KONTRWYWIADZIE RMF O DEBACIE Z HGW: Dzisiaj spotykają się nasze sztaby, bo trzeba ustalić wszystkie szczegóły. Ja się dziwię pani Hannie Gronkiewicz-Waltz, że z jednej strony mówi, że wszystkie szczegóły mają uzgodnić nasze sztaby, a z drugiej strony próbuje narzucić termin i zawężenie tematów. Pani prezydent chce rozmawiać o funduszach europejskich, chce rozmawiać w związku z tym o przyszłości Warszawy… Jeśli to ma być tylko jedna debata, to ona musi być o wszystkim. To nie może być tak, że my ograniczamy dzisiaj nasze starcie w Warszawie do problemu funduszy europejskich.
-- SASIN O KŁOPOTACH PKW: Ja mam bardzo duże wątpliwości co do tego, szczególnie jestem przerażony tymi informacjami, które są w mediach, że każdy, kto tak naprawdę trochę się zna na informatyce, mógł sobie wejść na stronę PKW i mógł dopisać głosy temu lub tamtemu kandydatowi.
– CEZARY GRABARCZYK W JNJ O WEZWANIACH GOWINA DO POWTÓRZENIA WYBORÓW: Jako urzędujący minister sprawiedliwości poleciłbym byłemu ministrowi sprawiedliwości, aby uszanował obowiązujące prawo, w tej sprawie decyduje bowiem kodeks wyborczy i sąd. Trochę to święto demokracji zostało zepsute. Na pewno będą protesty. Jest powód do niepokoju, że przedłuża się czas liczenia głosów i ogłoszenia ostatecznych wyników. Nie wykluczam powtórzenia wyborów, ale musi się to odbywać po kolei.
– O NIESPRAWNYM SYSTEMIE: Nie zdecydowałbym się na zastosowanie systemu, który jeszcze na tydzień przed wyborami nie był sprawny.
– RED. RYMANOWSKI: Ten system był dziurawy jak sito!
– GRABARCZYK: Pochopnie zdecydowano się na wdrożenie tego mechanizmu informatycznego. Nie mam jednak kompetencji, by stwierdzić, czy członkowie PKW powinni podać się do dymisji, jako minister sprawiedliwości muszę zachowywać wstrzemięźliwość. Ale to prawda, powodów do niepokoju nie jest bardzo dużo. Wszystkie wątpliwości powinny być wyjaśnione.
– O POMYŚLE PIS: Nie ma możliwości, aby sprawę tę badała sejmowa komisja śledcza, komisja może zajmować się sprawami i podmiotami kontrolowanymi przez Sejm, a PKW skonstruowana jest tak, by być organem niezależny.
– O ŚLEDZENIU WYNIKÓW CZĄSTKOWYCH: Tak, śledzę, nie spałem tej nocy.
– O ZARZĄDZIE PO: Pilnowałem, aby wszystko odbywało się zgodnie z liderem prawa. Funkcja sekretarza generalnego oznacza de facto drugą po liderze ważną osobę w partii. Kilka podróży do Brukseli Pawła Grasia zdecydowało, że złożył rezygnację. Nie da się łączyć tej bardzo odpowiedzialnej funkcji sekretarza generalnego z misją w sercu Europy. A Andrzej Biernat już zapowiedział tournée po Polsce, po strukturach, będzie bardzo dynamicznym sekretarzem, bardziej dynamicznym niż Paweł Graś.
– GRZEGORZ NAPIERALSKI W TVP INFO: Tam [w PKW] powinien już dawno być prokurator, a nie NIK czy ABW. To jest wielki skandal, ja nie wiem, czy ci ludzie nie powinni siedzieć. O tym, że będą wybory samorządowe, wiedzieliśmy od dawna. Wiedzieliśmy, że są bardzo skomplikowane. A ci panowie nie potrafią sobie poradzić w nowej rzeczywistości, systemy informatyczne są im zupełnie obce. Stworzono warunki do fałszowania wyborów. Być może ci panowie [z PKW] powinni siedzieć w więzieniu.
– O WYNIKU WYBORÓW: To wielki cios. Musi zmusić nas do refleksji i zadumy. Dla nas ten wynik jest bardzo niedobry, jeśli teraz nie zastanowimy się, co dalej, źle skończmy. W swoim życiu poznałem smak zwycięstwa i smak przegranej. Dziś jestem ostatnim, który będzie mówił o rozliczeniach, jestem jak najdalej od tego. Ale trzeba przyznać, że pogubiliśmy ciekawych ludzi. W różnych miejscach. Olejniczak, Guział. Liczę na dyskusję wewnętrzną. Jeśli będzie bolesna, ale szczera, to widzę szansę, bo jak będziemy coś pudrować, to będzie porażka. Na pewno, jak się zbierzemy, zaproponuję zmianę pewnego kursu.
– NA PYTANIE, CZY LESZEK MILLER ZA BARDZO ZBLIŻYŁ SIĘ DO PO: Nie mnie to oceniać, czy Leszek Miller rządzi dobrze Sojuszem. Jestem za tym, żeby trzymać równy dystans do wszystkich partii.
– MAREK SAWICKI W RADIU ZET: Powinien zająć się tym sąd, będą zapewne różnego rodzaju odwołania, zawiadomienia, że zostało naruszone prawo. Jest generalny problem informatyzacji polskich instytucji. Jeśli PKW w ostatniej chwili dla tak skomplikowanych wyborów, wprowadza na tydzień przed nimi wprowadza niesprawny system kosztujący kilkaset złotych, to jest to odpowiedzialność tych ludzi, którzy taką decyzję podejmowali. Oczywiście wina Państwowego Biura Wyborczego. Pewnie efekt ostateczny będzie taki, że członkowie PKW podadzą się do dymisji. Bo sposób liczenia głosów nie kompromituje tylko ich, ale także całe państwo. Eksperci NIK za późno zajmują się tą sprawą.
– RED. OLEJNIK: Ale to władza jest odpowiedzialna za to, co dzieje się w państwie polskim!
– SAWICKI O GOWINIE: Dziwią mnie jego wypowiedzi o unieważnieniu wyborów, to jest daleko niepoważne. Jako minister sprawiedliwości Gowin nie miał żadnych zastrzeżeń, przecież sprawa nie jest nowa.'
– O WYNIKU PSL: To nie jest kwestia wiary w zwycięstwo PSL. Poczekajmy na ostateczny wynik.
– OLEJNIK: Na razie cała Polska jest zielona.
– SAWICKI: Faktycznie może być tak, że wygramy w kilku województwach.
– O POMYŚLE PIS WS. KOMISJI ŚLEDCZEJ: Chcą gonić króliczka, nie rozwiązywać problemy. Żadna komisja śledcza w Polsce jeszcze nic nie wyjaśniła.
– OLEJNIK: Może pan minister Sienkiewicz miał rację, mówiąc, że polskie państwo istnieje teoretycznie.
– WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ W PR3: Według mnie członkowie PKW powinni zostać odwołani. Pełne ustalenie okoliczności, win, wymaga jednak trochę czasu. Komisja śledcza? Jeszcze żadna nigdy nic nie wyjaśniła, zostawmy to. PKW ponosi największą odpowiedzialność, to ta instytucja decydowała o przyjęciu niesprawnego systemu.
– O EW. INGERENCJI PROKURATURY: Moim zdaniem prokuratura nie powinna się tym zajmować, bo musiałoby być wiadome, że ktoś celowo chciał fałszować wybory, a tak nie było, chodzi o wielki bałagan po prostu. W moim przekonaniu nie ma co mówić o powtórzeniu wyborów, ja rozumiem, że SLD to podnosi, patrząc na wynik wyborczy Sojuszu. Jest podstawa do zadawania pytań, ale nie ma podstaw do powtarzania wyborów! Oczywiście wynik Sojuszu jest klęską. Ale nie moja sprawa, czy Miller powinien zrezygnować. Wyrzucili mnie, niech się teraz sami bawią. Przez wiele lat próbowałem tam coś zmienić, nie słuchano mnie. Jeśli chciano popełnić samobójstwo polityczne, to właśnie to zrobiono.
-- O SCHETYNIE: Jako szef MSZ ma jedną zaletę - nie tweetuje.
– ZBIGNIEW ZIOBRO W RADIU PLUS: System był źle przemyślany. Czytam, że w wielu miejscach 20-25 proc. głosów jest nieważnych. Jeśli to prawda, to jest to taki pierwszy przypadek w historii wyborów. Rezultaty wyborów mogą być wypaczone całkowicie przez działanie hakerów.
-- ZIOBRO ŻARTUJE Z WYNIKU PSL: Okazuje się, że zwycięzcą wyborów jest PSL, słyszał Pan o tym?
-- O KOMISJI: Jeśli okazałoby się, że problem zafałszowania jest poważny, to trzeba się nad tym pochylić. To wszystko trzeba sprawdzić. Jeżeli okaże się prawdą, że hakerzy mogli ingerować, to trudno mi będzie uznać te wybory sa wiarygodne.
-- ROBERT TYSZKIEWICZ W TOK FM: Intensywna rozmowa, dobre planowanie, przed nami II tury. W 39 miastach prezydenckich są II tury, 28 kandydatów jest z komitetu wyborczego PO - mamy robotę do wykonania. Partia jest skoncentrowana na pracy do wykonania. Przyjmujemy werdykt wyborców z pokorą. Platforma się wyjątkowo zmobilizuje, po to by pokazać, że potrafimy wygrywać. Nie chcielibyśmy prowadzić teraz jakichś wewnętrznych debat i sporów.
-- TYSZKIEWICZ O TYM JAKA MUSI BYĆ PO: Musimy być bardziej wyraziści, bardziej intensywni, bardziej zmobilizowani.
-- TYSZKIEWICZ O POWTÓRZENIU WYBORÓW: Wybory samorządowe są skomplikowane, nietrudno się dziwić, że wyborcy mieli z nimi kłopot. Jest pytanie o to, później analizy, czy karty były najszczęśliwiej sformułowane etc. Ale warunki były równe dla wszystkich. Politycy nie powinni podważać pracy niezależnej instytucji państwa. Nie ma żadnych podstaw, by wątpić w uczciwość i rzetelność tych wyborów. Można złościć się na tempo pracy. Niech oceni to NIK, Sąd Najwyższy. Parlament, Sejm, partie powinny zachować pewną wstrzemięźliwość.
-- TYSZKIEWICZ O GRASIU: Byłbym bardziej wstrzemięźliwy przed oceną całości wyborów. Paweł Graś złożył rezygnację, bo zmienia miejsce pracy. Jest potrzeba intensywnego wsparcia ze strony sekretarza generalnego. Ja nie mam takiego wrażenia, by był jakiś inny powód, niż przyczyna, którą było przejście do Brukseli.
fot. TVP1
14:15
Chaos związany z niedzielnymi wyborami pogłębia się. SLD chce powtórzenia wyborów, Cezary Grabarczych w środę rano "nie wykluczał" takiego scenariusza. Narastają problemy wokół systemu informatycznego PKW, cały czas pojawiają się kolejne informacje o nieprawidłowościach, a także dużej liczbie głosów nieważnych - tak wygląda polska polityka w środę, trzy dni po wyborach. Oto podsumowanie 7 najważniejszych teraz politycznie punktów całej sytuacji.
1. Powiększa się problem głosów nieważnych. Informacje dotyczące liczby głosów nieważnych sprawiają, że to będzie kluczowy polityczny punkt zapalny po tych wyborach. Np. w Wejherowie liczba głosów nieważnych w wyborach do sejmiku wynosiła aż 40%. W całym województwie pomorskim - to około 20-25%. Jako przyczyną tak dużej liczby głosów nieważnych (oraz wyniku PSL) wskazuje się "książeczkowy" układ nowych kart do głosowania, który na dodatek w wyborach do sejmików - PSL było 1. w kolejności) - miał promować ludowców. Ostateczna liczba głosów nieważnych w całym kraju nie jest - z oczywistych względów - znana. "Książeczki" to odrębny i prawdopodobnie nawet dużo większy problem od chaosu w systemie informatycznym PKW.
2. Chaos przy liczeniu głosów do sejmików. Nie ma żadnej spójności, jeśli chodzi o podawanie wyników do sejmików. Np. w województwie lubuskim wygrała PO - to są ostateczne wyniki wyborów, które we wtorek wieczorem na FB miała podać marszałek Elżbieta Polak. Jak pisze "Gazeta Lubuska", PO ma 10 mandatów, PSL 8 mandatów, PiS i SLD po 5 mandatów. 2 mandaty miało zebrać ugrupowanie Lepsze Lubuskie Wadima Materka. Wyniki cząstkowe podane wczoraj przez PAP (bez dużych miast) wskazywały oczywiście zwycięstwo PSL.W tej kadencji sejmiku ludowcy mają tylko 5 radnych (zyskali 3). PiS bez zmian, Platforma straciła jednego radnego, SLD czterech. Sondażowe wyniki IPSOS pokazały tu zwycięstwo PO.
Ale nie wszędzie sytuacja wygląda tak samo. W Małopolsce cały czas nie ma wyników do sejmiku z powodu problemów w Krakowie. Miejska Komisja Wyborcza ma problem: nie zgadzają się dane zapisane w systemie informatycznym PKW z tymi, którzy członkowie komisji wprowadzili ręcznie do Excela. O godzinie 15.00 planowana jest kolejna konferencja MKW, ale nikt nie spodziewa się, że wyniki do sejmiku zostaną podane jeszcze w środę.
Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, w woj. łódzkim wyniki mogą być znane jeszcze dzisiaj późnym wieczorem. Ze względu na awarię systemu informatycznego PKW, głosy do sejmiku i rady miasta Łodzi liczone są ręcznie. Cząstkowe wyniki wskazywały na zwycięstwo PSL. Podobna sytuacja jest w woj. podkarpackim. Tam Wojewódzka Komisja Wyborcza - jak informuje PAP - w środę rano nadal nie otrzymała protokołów zbiorczych. Cząstkowe wyniki wskazują na sukces PiS, który liczy w tym województwie na 19 mandatów (na 33-osoby sejmik). W woj. świętokrzyskim WKW przyjęła protokoły z połowy okręgów. Nieoficjalnie PSL może liczyć w regionie na 43% głosów i 16 radny.
Ogólnie jednak, nie ma praktycznie żadnych szans - m.in. ze względu na sytuację w Krakowie - na zakończenie liczenia głosów w środę. Dopiero wtedy okaże się, jak mają się wyniki poszczególnych partii, a zwłaszcza PSL do podanych w niedzielę wieczór wyników exit poll IPSOS.
4. Prezydent apeluje o spokój. "Kwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa" - powiedział prezydent Komorowski po spotkaniu z sędziami SN, TK i NSA. Jak jednak stwierdził: "Efektem tej rozmowy to apel o uspokojenie debaty, jeśli chodzi o kwestię policzenia głosów. Te głosy muszą być skutecznie i uczciwie policzone - i będą skutecznie i uczciwie policzone, choć system zawiódł". Prezydent zapowiedział też zmiany w kodeksie wyborczym i sposobie działania PKW: "Konieczne będzie nowelizowanie ustawy kodeks wyborczy, prace nad nowelizacją powinny iść w kierunku wprowadzenia kadencyjności i rotacyjnośći funkcji członka PKW".
5. RMF: Kandydat, który nie kandydował wygrał w Szczecinie. Jak podało RMF, system informatyczny PKW wskazał jako zwycięzcę kandydata, który wcale nie startował. "Podczas zliczania głosów w wyborach na prezydenta Szczecina system PKW wskazał, że ich zwycięzcą został Krzysztof Woźniak. Takiego kandydata w ogóle nie było na karcie do głosowania. (...) W pewnym momencie na ekranie monitora mieliśmy wyniki wyborów na prezydenta Szczecina, a po naciśnięciu klawisza" drukuj" wyszły nam wyniki na wójta bodajże gminy Kobylanka. I stąd wyszedł Krzysztof Woźniak"- mówił przewodniczący szczecińskiej komisji Grzegorz Kasicki.
Ta informacja podważy - w sensie politycznym - zaufanie nie tylko do całego systemu, ale przede wszystkim do podanych już przez PKW wyników wyborów na prezydentów, wójtów i burmistrzów.
5. SLD chce powtórzenia wyborów, Grabarczyk "nie wyklucza". W środę rano Włodzimierz Czarzasty - w imieniu SLD - stwierdził, że wybory do sejmików i rad powiatów powinny zostać unieważnione. Leszek Miller w oświadczeniu napisał: "Państwo Polskie znalazło się w kryzysie. Podeptane zostały zasady, które w kraju demokratycznym muszą być nienaruszalne. Domagamy się powtórzenia wyborów do sejmików wojewódzkich, rad powiatów, rad miast na prawach powiatów, rad dzielnic i rady Warszawy". To najmocniejszy polityczny głos dotyczący powtórzenia wyborów. Także Cezary Grabarczyk "nie wykluczył" powtórzenia wyborów w środę rano (w JNJ TVN24), ale stwierdził też, że "musi się to odbywać po kolei". O powtórzeniu wyborów mówi też KNP.
6. Włamanie do systemu PKW pogłębia brak zaufania. PKW potwierdziła w nocy z wtorku na środę, że doszło do włamania na jej stronę internetową, wyciekły m.in. loginy i hasła pracowników Komisji. PKW jednocześnie zapewnia, że system liczenia głosów nie został tym włamaniem dotknięty. ABW została już poinformowana o całej sytuacji. Ta informacja niszczy jakiejkolwiek resztki zaufania do PKW jako instytucji. Ostatnia informacja o wyborach na stronie PKW to dane o frekwencji z niedzieli, z godziny 17:30.
7. PiS koncentruje się na PKW. Andrzej Duda mówił dziś rano przede wszystkim o odpowiedzialności prezydenta Komorowskiego o "gwarantowanie ciągłości państwa". W tracie swojej konferencji prasowej zaapelował też do prezydenta o doprowadzenie do odwołania członków PKW, a pytany o unieważnienie wyborów powiedział m.in, że "nie jest to taka prosta sprawa". Jak zaznaczył, o unieważnieniu mogłyby zdecydować sądy okręgowe w konkretnych regionach, i nie ma instytucji (jak Sąd Najwyższy) która podjęłaby decyzję w skali całego kraju. Jarosław Kaczyński nie zabrał jeszcze głosu po eskalacji kryzysu, jego ostatnia konferencja prasowa odbyła się w poniedziałek.
fot. PKW
15:42
Oficjalne wyniki wyborów w Warszawie - podane w nocy z wtorku na środę przez PKW - pokazują, że Przemysław Wipler wyprzedził Sebastiana Wierzbickiego i zajął 4. miejsce, za Piotrem Guziałem i Jackiem Sasinem. Kandydat KNP na prezydenta zdobył 4,21% głosów (łącznie 26 249 glosów), a Sebastian Wierzbicki 4,14% (25 817). Jego wynik jest więc porównywalny z ogólnokrajowym, sondażowym wynikiem KNP.
Jak mówi nam wiceprezes KNP, jego kampania była znacznie mniej kosztowna niż kandydata SLD, a jednak przyniosła lepszy wynik:
Wierzbicki został w XX wieku jak jego formacja, mój sztab robił kampanie na miarę XXI wieku. Wydaliśmy na całą kampanię niecałe 64 tysiące złotych, oparliśmy sie o media społecznościowe i przekonaliśmy do mojej kandydatury w 29 dni więcej wyborców niż kandydat, który prowadził ja od wiosny i wydał grubo ponad milion.
Jestem dumny z mojego zespołu, z wielkim optymizmem patrzę w kolejne kampanię, bo dopiero zaczynaliśmy się rozkręcać.
18:34
SLD i PiS zgodnie - trzeba powtórzyć wybory, i to jak najszybciej. To główny polityczny wniosek po spotkaniu Leszka Millera z przedstawicielami klubów PiS oraz Sprawiedliwej Polski w Sejmie. Nie było wspólnej konferencji prasowej, ale ich polityczny przekaz jest w tym momencie ten sam: Wybory muszą być powtórzone, Sejm powinien w tym celu przyjąć specjalną ustawę o skróceniu kadencji samorządu terytorialnego i wyłonionych 16 listopada władz, konieczny jest też audyt i reforma PKW. Na spotkanie zaproszono przedstawicieli wszystkich klubów w Sejmie, poza TR.
Jarosław Kaczyński w trakcie swojej konferencji prasowej mocno zaatakował prezydenta Komorowskiego. Jak stwierdził, prezydent "nie może być notariuszem, tylko musi bronić konstytucji. Nie wiem, czy prezydent nie chce, czy nie może wykonywać tej roli, ale w Polsce jest potrzebny prezydent, który realizuje swoje funkcje konstytucyjne". To kontynuacja przekazu Andrzeja Dudy z rana.
Miller także uderzył w prezydenta. Jak stwierdził, że jest "głęboko rozczarowany postawą prezydenta. Rysuje się nieodparte wrażenie, że prezydent jest gotów przymykać oczy na bardzo głębokie nieprawidłowości". Przyznał też, że w dużej części jego poglądy są zbieżne z poglądami Kaczyńskiego jeśli chodzi o skalę nieprawidłowości. Lider SLD podkreślał, że każdy miesiąc funkcjonowanie nowych władz będzie budził coraz większą irytację i niechęć mieszkańców kraju.
Platforma całkowicie straciła polityczną inicjatywę po eskalacji kryzysu. Dziś premier Kopacz nie zabrała głosu w tej sprawie. Rano Cezary Grabarczyk przyznał co prawda, że powtórzenie wyborów "nie jest wykluczone", ale stwierdził też, że wszystko musi być realizowane "po kolei". Robert Tyszkiewicz mówił w Poranku TOK FM: "Politycy nie powinni podważać pracy niezależnej instytucji państwa. Nie ma żadnych podstaw, by wątpić w uczciwość i rzetelność tych wyborów".
fot. tvn24.pl
20:32
Z głębokim niepokojem obserwujemy to, co dzieje się od niedzieli z procesem liczenia głosów oddanych w wyborach samorządowych. Wyborcy zasługują bowiem na to, by organy państwa sprawnie przełożyły ich wolę, wyrażoną w akcie głosowania, na konkretne mandaty dla poszczególnych kandydatów i ugrupowań politycznych. Tak jednak się nie dzieje. I nie jest to wina wyborców, lecz polityków oraz urzędników. To oni ponoszą odpowiedzialność za postępująca kompromitację polskiego państwa.
Nie uważamy jednak, by w obecnej, kryzysowej, sytuacji wyjściem z niej było unieważnienie wyborów lub, jak zaproponowały PiS i SLD, skrócenie kadencji nowowybranych rad i przeprowadzenie jak najszybciej nowych wyborów. W tym drugim przypadku mamy bowiem do czynienia z absurdalną logiką – jeśli wszak wybory zostały sfałszowane, to pod żadnym pozorem nie można godzić się na taki stan rzeczy i pozwolić na to, by wybrani w sposób nielegalny radni objęli swoje mandaty. Jeśli zaś wybory jednak były uczciwe, to nie ma powodu do skracania tak wybranym radom kadencji tylko dlatego, że system liczenia głosów okazał się wadliwy i czasochłonny.
Postulat całkowitego unieważnienia wyborów samorządowych jest zarazem populistyczny – wszak w niedzielę wybraliśmy prawie….47 TYSIĘCY radnych różnych szczebli oraz prawie dwa i pół tysiąca wójtów, burmistrzów i prezydentów. Wątpliwości zaś dotyczą przede wszystkim prawidłowości wyboru 561 radnych sejmikowych. Absurdalny jest więc postulat unieważnienia wyborów w całości, gdy podejrzenia co do demokratycznego charakteru elekcji adresowane są do zaledwie około 1/100 wszystkich wybranych w nich kandydatów (gdyby nawet założyć, że podejrzenia te są w całości uzasadnione, co – najdelikatniej mówiąc – uznać trzeba za bardzo mało prawdopodobne).
Nie uważamy też aby wystarczającym powodem unieważnienia wyborów był li tylko sam wysoki procent głosów nieważnych. Przypominamy, że w latach dwutysięcznych trzykrotnie już odbyły się wybory do sejmików wojewódzkich i zawsze odsetek głosów nieważnych był wysoki (w 2002 – 14,435, w 2006 – 12,70%, w 2010 – 12,06%). Trudno orzec jak bardzo ów odsetek musiałby jeszcze wzrosnąć, by dać sądom prawo do zakwestionowana prawidłowości elekcji i ogłoszenia powtórnego głosowania.
Wystarczającym powodem do unieważnienia wyborów nie może być także długotrwały i nieefektywny system liczenia głosów oraz błędy programu, który jest do tego używany. Choć wskazuje to na skandalicznie niewłaściwe przygotowanie wyborów, nie może jednak – samo w sobie - implikować procesu ich powtórzenia. Wola demosu została wyrażona, niezależnie od trudności w przeliczeniu głosów na mandaty, komisje dysponują kartami do głosowania, które umożliwiają ustalenie w ten czy inny sposób, w krótszym czy dłuższym czasie, wyniku wyborów.
Przypominamy także, że partie – które wcześniej alarmowały o możliwości fałszowania wyborów – miały prawo do wyznaczania „mężów zaufania” do każdej komisji. Jeśli pomimo tego, że są opłacane z naszych podatków i dofinansowywane z budżetu państwa, tego nie zrobiły, to należy uznać ich obecne żale i pretensje za co najmniej nieuzasadnione.
Dlatego proponujemy:
- zignorować żądania uznania wyborów za nieważne, z wyjątkiem sytuacji, w której w poszczególnych miejscach sądy uznają za uzasadnione konkretne protesty wyborcze odnoszące się do konkretnych przypadków nieprawidłowości dotyczących poszczególnych komisji.
- niezwłocznie zrezygnować z liczenia głosów za pomocą niesprawnego systemu i podliczenia ich za pomocą dotychczasowej metody (powinno to zaowocować podaniem oficjalnych wyników w ciągu dwóch czy trzech dni, co – w przeciwieństwie do postulatów potraktowania wyborów w całości jako niewiarygodnych - nie wydaje się w żaden sposób zagrażać prawidłowości procesu demokratycznego i fundamentom ustrojowym państwa);
- zaapelować o zgłaszania protestów wyborczych do odpowiednich sądów w każdym przypadku istnienia uzasadnionych i udokumentowanych podejrzeń wskazujących na jakiekolwiek nieprawidłowości w danej komisji wyborczej
- monitorować, czy Prezydent Rzeczpospolitej dotrzyma słowa danego dziś po spotkaniu z prezesami SN, NSA i TK o zmianie ustawy o PKW oraz o takich reformach prawa wyborczego, które zapobiegłoby podobnym incydentom w przyszłości
- monitorować, czy Prezydent Rzeczpospolitej dotrzyma słowa w kwestii wyciągnięcia także personalnych konsekwencji z zaistniałej sytuacji, które nie powinny polegać na poświęceniu „kozła ofiarnego” dla potrzeb uspokojenia opinii publicznej, ale doprowadzić do pełnego i rzetelnego wyjaśnienia przyczyn – zarówno organizacyjnych, jak i personalnych - tak daleko posuniętych zaniedbań w przygotowaniu kluczowego dla demokratycznego państwa aktu wyborczego.
21:13
21:20
-- KAZIMIERZ CZAPLICKI PODAŁ SIĘ DO DYMISJI. Jak podała PAP: “Szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki złożył dymisję na ręce szefa PKW; została ona przyjęta.”
-- JUTRO O 17:00 warszawski protest przeciwko fałszerstwom wyborczym i nieudolności PKW. https://facebook.com/events/1563078150572694/
-- SONIK Z MANDATEM W MAŁOPOLSCE? Jak napisał na FB Grzegorz Lipiec, szef małopolskiej PO: “Uprzejmie informuję, że najprawdopodobniej koalicja w Sejmiku zwiększyła swoją przewagę z poprzedniej kadencji i będzie mieć 22 mandaty. PO zdobywa chyba 14 mandatów, a PSL 8 mandatów. W Krakowie utrzymamy prawdopodobnie 5 mandatów - mandaty uzyskali Bogusław Sonik, Jerzy Fedorowicz, Grzegorz Lipiec , Kazimierz Barczyk i Małgorzata Radwan - Ballada. Koalicja zwycięża”.
-- MAREK WÓJCIK NA TT: "Pierwszy raz 'książeczek do głosowania' użyto w wyborach do Sejmu w 2011. Wtedy to PiS wylosowało listę nr 1 i było na pierwszej stronie".
-- JAK WYJŚĆ Z KRYZYSU. NA 300POLITYKA PISZĄ DR MAREK MIGALSKI I DR HAB. Tomasz Pietrzykowski: “Wystarczającym powodem do unieważnienia wyborów nie może być także długotrwały i nieefektywny system liczenia głosów oraz błędy programu, który jest do tego używany. Choć wskazuje to na skandalicznie niewłaściwe przygotowanie wyborów, nie może jednak - samo w sobie - implikować procesu ich powtórzenia. Wola demosu została wyrażona, niezależnie od trudności w przeliczeniu głosów na mandaty, komisje dysponują kartami do głosowania, które umożliwiają ustalenie w ten czy inny sposób, w krótszym czy dłuższym czasie, wyniku wyborów". https://300polityka.pl/news/2014/11/19/jak-rozwiazac-kryzys-wyborczy-propozycja-wyjsciem-nie-jest-skrocenie-kadencji-i-nowe-wybory/
-- SPÓJNY PRZEKAZ SLD I PIS O WYBORACH: “SLD i PiS zgodnie - trzeba powtórzyć wybory, i to jak najszybciej. To główny polityczny wniosek po spotkaniu Leszka Millera z przedstawicielami klubów PiS oraz Sprawiedliwej Polski w Sejmie. Nie było wspólnej konferencji prasowej, ale ich polityczny przekaz jest w tym momencie ten sam: Wybory muszą być powtórzone, Sejm powinien w tym celu przyjąć specjalną ustawę o skróceniu kadencji samorządu terytorialnego i wyłonionych 16 listopada władz, konieczny jest też audyt i reforma PKW”. https://300polityka.pl/news/2014/11/19/spojny-przekaz-opozycji-sld-i-pis-wspolnie-o-skroceniu-kadencji-samorzadow-kaczynski-ostro-o-prezydencie/
-- DR RYSZARD PIOTROWSKI DLA 300POLITYKA O PROPOZYCJI OPOZYCJI: “Ta propozycja ma pewną słabość. My mamy ustrojową formułę, zgodnie z którą ważność wszelkich wyborów i w ogóle głosowań stwierdza sąd. Propozycja opozycji osłabiałaby spójność tego ustrojowego rozwiązania. Władza ustawodawcza przyznałaby sobie prawo dyskwalifikowania wyborów, których nieważność nie została stwierdzona we właściwym trybie” https://300polityka.pl/news/2014/11/19/dr-ryszard-piotrowski-o-propozycji-opozycji-ta-propozycja-ma-slabosc-to-dodatkowy-tryb-dyskwalifikowania-wyborow/
-- JUTRO O 8:30 w Warszawie (Rondo Wiatraczna) odbędzie się "Błękitny poranek" z udziałem Hanny Gronkiewicz-Waltz.
-- JUTRO JAROSŁAW KACZYŃSKI W RADOMIU: 14:00 - konferencja prasowa i Zamościu, o 17.00 spotkanie z mieszkańcami.
-- ZA TYDZIEŃ 81. POSIEDZENIE SEJMU.
-- TNS POLSKA: PIS-SP-PR 29 (+2), PO 26 (-2), SLD 11 (-3), PSL 9 (bz), KNP 3 (bz), TR 2 (bz), RN 1 (-1). Sondaż przeprowadzono 7-13 listopada. http://polskatimes.pl/artykul/3652944,nowy-sondaz-tns-polska-pis-ma-trzy-punkty-przewagi-nad-po-nowa-prawica-pod-progiem,id,t.html
-- WICESZEF KOMISJI WYBORCZEJ: NIE WIEM, SKĄD PKW MA TE WYNIKI: “ - Nie wiem, skąd te wyniki. My nie przesłaliśmy jeszcze żadnego protokołu, bo musimy to zrobić w komplecie, jak już będą wszystkie - wyjaśnia nam wiceszef WKW w Kielcach. - Ja w ogóle w te wyniki, które podawane są w mediach, nie wierzę. Z tych informacji wynika przecież, że Komisja w Katowicach nie dostała jeszcze żadnego protokołu i w ogóle nie pracuje - dziwi się Mazur”. http://rp.pl/artykul/1158554.html
-- SYSTEM PKW POKAZAŁ ZWYCIĘZCĘ, KTÓREGO NIE BYŁO NA KARCIE DO GŁOSOWANIA: “Podczas zliczania głosów w wyborach na prezydenta Szczecina system PKW wskazał, że ich zwycięzcą został Krzysztof Woźniak. Takiego kandydata w ogóle nie było na karcie do głosowania - dowiedziała się reporterka RMF FM, Aneta Łuczkowska”. http://rmf24.pl/raport-samorzad-2014/news/news-system-pkw-pokazal-zwyciezce-ktorego-nie-bylo-na-karcie-do-g,nId,1559945
-- WOJCIECH SZACKI: NIECH SOCJOLOGOWIE ZAJMĄ SIĘ NA SERIO RÓŻNICAMI W SONDAŻACH: “Wiem, że wszyscy zajmują się teraz deficytem sprawności PKW, ale w tle tego zamieszania dzieje się nie lepiej. Przeprowadzone niemal w tym samym czasie sondaże preferencji partyjnych CBOS i TNS Polska rozjechały się dokumentnie. Nie da się tego sprowadzić do błędu pomiaru (...) Mamy, proszę państwa, pasztet. Na rok przed wyborami do Sejmu nie mamy pojęcia czy partia rządząca prowadzi wysoko z partią opozycyjną czy też może partia opozycyjna ma istotnie wyższe poparcie niż partia rządząca”. http://szacki.blog.polityka.pl/2014/11/19/apel-w-palacej-sprawie-procentow/
****
#KROPKA NAD I:
-- JAROSŁAW GOWIN: Wynik wyborów wypaczony, wynik sfałszowany oznacza, że ktoś to zrobił celowo, ja tego nie potrafię teraz stwierdzić. Nikt chyba nie jest dziś skłonny uwierzyć, że PSL było w stanie wygrać w większości sejmików wojewódzkich.
-- PROF. TOMASZ NAŁĘCZ: Oczywiście, że nie będzie można skrócić kadencji władz samorządowych. SLD, PIS? To jest egoizm partyjny. Walczący z interesem państwowym. Partyjne wiecowanie to jest samobójstwo dla lewicy. Wspólne spiskowanie pana Kaczyńskiego z panem Millerem, to był stolik do budowy IV Rzeczpospolitej. Niech pan Miller sobie przypomni, kto miał być pierwszą ofiarą tego systemu. A teraz przykłada rękę do jego budowy.
-- MONIKA OLEJNIK: To jest kpina, jeśli Leszek Miller, były sekretarz KC PZPR, żąda teraz obserwatorów OBWE w Polsce.
-- GOWIN: Prezydent Komorowski zamyka oczy na rzeczywistość.
-- NAŁĘCZ DO GOWINA: Panie ministrze, błagam, pan nie był ministrem bezprawia, tylko ministrem sprawiedliwości! To nie ma być rozstrzygnięte na mocy bezprawia, tylko na mocy prawa - idźcie i złóżcie protesty wyborcze.
-- GOWIN: Co mamy przeliczać? Te głosy zamknięte w workach? Myślicie, że Polacy tego chcą? Nie lekceważyłbym czyjejś ingerencji w system informatyczny.
****
#FAKTY PO FAKTACH:
-- LESZEK MILLER: Wnioski muszą wpłynąć w ciągu czternastu dni od ogłoszenia wyników, a wyników wyborów wciąż. Więc to będzie długa droga. Sejm musi przyjąć ustawę specjalną o unieważnieniu wyborów. Nie obawiam się [obejścia prawa], bo jeszcze gorsze droga będzie taka, że władze samorządowe obejmą rządy, które będą nielegalne. Sądy rozważają wnioski incydentalne, a mamy do czynienia z sytuacją o wielkiej skali, która wymaga kompleksowego rozwiązania. W ogóle wybory mogą przestać zechcieć chodzić w takiej sytuacji do sądów. Dla wielu obywateli procedury sądowe, problemy z wyrokami są tak duże... Skala naruszeń jest niewiarygodnie olbrzymia. Frekwekcja w kolejnych wyborach będzie coraz niższa, bo ludzie pomyślą: skoro jest taka skala naruszeń, to po co w ogóle chodzić do wyborów? Nic nie uratuje tych wyników, jeśli nie będzie ich unieważnienia.
-- JUSTYNA POCHANKE: Możecie to oprotestować, ale niekoniecznie z Jarosławem Kaczyńskim, ale przed sądem!
-- MILLER: I będziemy to oprotestowywać. To jest jakiś kataklizm, tego nie da się wyobrazić. Bo to jest sytuacja kiedy uznamy, że wszystko jest możliwie i zamykamy oczy, albo uznajemy uczciwie, że nie wszystko może być możliwe.
-- POCHANKE: Miała wrażenie, że wszystkiego nie da załatwić się w Sejmie, że należy to rozwiązywać przed sądem.
-- MILLER: Tylko nowe wybory, i to organizowane w miarę szybko, może spowodować, że obywatele znów uznają, że żyją w praworządnym państwie. Ja jestem legalistą.
-- POCHANKE: No ja nie wiem, wszystkie moje pytania wokół tego krążą…
-- MILLER: My będziemy prowadzić tę kampanię dalej, chcemy zmienić stan prawny, ale nie wiem, czy to będzie możliwe. Są ci, którzy chcą w pełni uczciwych wyborów, i są ci, którzy chcą klajstrowania tej sytuacji.
-- POCHANKE: Prezydent Komorowski jest od klajstrowania? (...) Myślałałam od niedzieli, że będziemy rozmawiać o kryzysie w SLD, a rozmawiamy o kryzysie państwa.
-- MILLER: Nie ma kryzysu SLD.
-- STEFAN NIESIOŁOWSKI O SPOTKANIU KACZYNSKI-MILLER: Spotkanie mające na celu destabilizację państwa. Paskudne politykierstwo. Klasyczny przykład partyjniactwa. Politycy decydują o już oddanych głosach?! No szaleństwo!
-- O WYSTĄPIENIU W FPF LESZKA MILLERA: Bardzo smutne wystąpienie.
-- PAWEŁ PONCYLJUSZ: Nie ma podstawy prawnej, żeby unieważnić te wybory. To musiałoby być kilka tysięcy postanowień sądu. Ale sam system liczenia głosów to jest jakaś kompromitacja. Czekać cztery dni w całej Polsce? No kabaret! Jeśli takie kabarety się dzieją, to nie oczekujmy, że ludzie będą chcieli uczestniczyć w kolejnych wyborach, bo stwierdzą: “a po co?”.
-- O MILLERZE I KACZYŃSKIM: To są goście, którzy wsłuchują się w głos ludzi. Ich głos jest taki sam, jak ludzi w tramwajach, którzy myślą tak samo, jak oni.
-- STEFAN NIESIOŁOWSKI O GOWINIE: Przygnębiająca figura, zostawmy go. A Kaczyński? Jest gotów podpalić Polskę, żeby się dorwać do władzy. On podburza społeczeństwo, zresztą robił to już wielokrotnie. Z technicznych powodów chcieć unieważnić wybory? To byłby dopiero kryzys państwa
-- PONCYLJUSZ DO NIESIOŁOWSKIEGO: Panie marszałku, ale kart nie ma w urnach wyborczych, one gdzieś leżą!
-- WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ: Trzeba postarać się doprowadzić do końca proces liczenia głosów. Przez całe dziesięciolecia liczyliśmy głosy ręcznie i doliczaliśmy się. Trzeba dziś zmobilizować członków komisji. Nikt tej Komisji nie zarzucał w przeszłości poważnych grzechów, zdecydowała rutyna, która sprawiła, że oni nie myśleli.
-- O SPOTKANIU KACZYŃSKI-MILLER: Awanturnictwo polityczne, którego dokonują obaj panowie z zupełnie innych przyczyn. Kaczyński szyje garnitur Komorowskiemu jako poplecznikowi fałszerzy wyborczych, Miller chce odsunąć dyskusję o przyszłości SLD. Oni wiedzą, że żadnej ustawy skracającej kadencję samorządów uchwalić nie będzie można, ale hałas można zrobić zawsze. To są ludzie, którzy dopuszczają się się niesłychanego awanturnictwa, nie zastanawiają się nad konsekwencjami, robią interesy polityczne.
#DZIŚ WIECZOREM:
-- ADAM JARUBAS: Motorem działania politycznego PiS i SLD jest frustracja. Każda partia polityczna miała swoich przedstawicieli w komisjach wyborczych. PKW jest dziś niezależnym, autonomicznym organem, osoby tam typowane są z różnych instytucji, z sądów. Pytam się pana Gowina - kto jego zdaniem za to odpowiada? Był ministrem sprawiedliwości.
*****
FAKTY TVN
-- KRZYSZTOF SKÓRZYNSKI: Na razie nie będzie wyciągniętych konsekwencji wobec członków PKW.
-- WYPOWIEDŹ PREZYDENTA: Nie dajmy się zwariować. To się da wszystko policzyć.
-- SKÓRZYŃSKI: Prezydent po spotkaniu z prezesem TK, pierwszym prezesem Sądu Najwyższego i prezesem NSA dał do zrozumienia, że na razie nie ma żadnych powodów do powtórzenia wyborów, po podważenia ich wyników.
-- KOMOROWSKI: To odmęty szaleństwa.
-- SKÓRZYŃSKI: Prezydent “odmętami szaleństwa” nazywa rozważania o konieczności przeprowadzenia nowych wyborów, które padły dziś z ust prezesa PiS i szefa SLD.
-- KACZYŃSKI NA BRIEFINGU PO SPOTKANIU Z MILLEREM: To, co dziś widzimy, jest zagrożeniem dla systemu demokratycznego.
-- LESZEK MILLER: Podeptane zostały zasady, które w kraju demokratycznym nie mogą być naruszane.
-- SKÓRZYŃSKI: Na spotkanie zaprosił Millera prezes PiS. Nie było na nim polityka PO, Janusz Palikot nie dostał zaproszenia.
-- PALIKOT: Na Jarosława Kaczyńskiego nabrać się nie dam. W tym teatrze nie chcę brać udziału.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- PBK na czołówce: Nie dajmy się zwariować.
-- SLD I PIS CHCĄ POWTÓRZENIA WYBORÓW POPRZEZ SKRÓCENIA KADENCJI SAMORZĄDÓW.
-- KAMIL DZIUBKA: Nie ma możliwości zakwestionowania wyborów w całym kraju. Nie wiemy co na propozycję SLD i PiS odpowie Platforma, premier Kopacz milczy.
-- PBK: Nie ma zgody na kwestionowanie uczciwości wyborów np. poprzez powtórkę wyborów. Lansowanie takiej tezy to odmęty szaleństwa.
-- LESZEK MILLER: Państwo polskie znalazło się w kryzysie.
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Potrzebna jest ustawa, która pozwoli na to, by obecna kadencja została skrócona.
-- URSZULA AUGUSTYN: Poczekajmy, aż zostanie przeprowadzona II tura.
-- MAREK CHMAJ: Wyborcy mogą zgłosić protest wyborczy do sądu okręgowego.
-- PBK: Nie dajmy się zwiariować.
-- ANDRZEJ DUDA: Tu jest potrzebne zdecydowane działanie prezydenta.
-- DARIUSZ JOŃSKI W MATERIALE O ROZLICZENIACH W PARTIACH: Nie spodziewam się rewolucji osobowej, tylko programowej.
-- GRZEGORZ NAPIERALSKI: Jestem cały czas byłym przewodniczącym, i tak pozostanie. Po II turze trzeba porozmawiać, nawet boleśnie porozmawiać.
-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Będziemy się starali mobilizować [wyborców] przed II turą.
-- NIEOFICJALNIE: Kopacz sugerowała, że być może w niektórych regionach PSL będzie musiało oddać fotel marszałka.
-- GRZEGORZ SCHETYNA O BIERNACIE: Szef partii bierze odpowiedzialność, sekretarz będzie zarządzał partią.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- LUDZIE SIĘ ŚMIEJĄ, ŻE WYNIKI WYBORÓW LICZY SIĘ NA LICZYDŁACH - wypowiedź Andrzeja Dudy na czołówce.
-- GRZEGORZ KĘPKA W PKW: Być może wyniki w piątek, być może w sobotę. Wynika to z kłopotów komisji wojewódzkich.
-- SĘDZIA MAREK POTERALSKI (WKW WROCŁAW): Tragiczna sytuacja, mamy 5 protokołów, czekamy na 30, nie wiadomo czy będzie do końca tygodnia.
-- DARIUSZ OCIEPA Z SEJMU: Doszło do niecodziennej sytuacji: Gowin mówił o politykach lewicy - nasi koledzy z SLD. Opozycja chce nowych wyborów, skrócenia kadencji władz samorządowych.
-- PBK: Próba odwołania PKW w trakcie trwania wyborów, to po prostu szaleństwo.
-- DUDA SPRZED PKW: Ludzie się śmieją, że panowie liczą na liczydłach.
-- JAROSŁAW GOWIN: Te wybory muszą być powtórzone.
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI W SEJMIE: Nie możemy się zgodzić na sytuację, która otwiera drogę do czegoś, co nazwałbym zmianą ustroju.
-- LESZEK MILLER: Państwo polskie jest w kryzysie.
-- RYSZARD PIOTROWSKI: Sąd może unieważnić je z powodu naruszenia prawa.
-- PREZYDENT KOMOROWSKI: Nie dajmy się zwariować, to da się wszystko policzyć.
-- URSZULA AUGUSTYN: Spokojnie, niech to wszystko policzą.
-- PRZEDSTAWICIEL SZCZECIŃSKIEJ WKW w materiale o chaosie w komisjach: Czekamy na 19 powiatowych komisji.
-- ROBERT JURGA (KRAKÓW WKW): Został napisany scenariusz, którego nikt się nie spodziewał.
-- SĘDZIA KOSMAL Z PKW: PKW podjęła ponowną uchwałę o przypomnieniu wytycznych dotyczących przeliczenia głosów.
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.