Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
17.11.2014
13:24
Dokonaliśmy pierwszego kroku - mówił Jarosław Kaczyński na wspólnej konferencji prasowej ze liderami Solidarnej Polski i Polski Razem na Nowogrodzkiej. Lider PiS, podobnie jak w trakcie nocy wyborczej - podkreślał znaczenie uczciwości i czystości władzy. Oto kluczowe punkty tej konferencji.
Kaczyński o wyniku wyborów
10:42
-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W RMF FM: Mieliśmy apetyt na lepszy wynik. Rzeczywiście PiS osiągnął dobry wynik. Biorąc pod uwagę także, że to nie jest wynik samego PiS, ale jednak i kandydatów od Gowina i od Ziobry, którzy weszli. Czyli można powiedzieć, że to taka koalicja. Natomiast bardzo pozytywny jest wynik naszego koalicjanta.
-- O KAMPANII PO: Na pewno w wielu okręgach jakieś błędy popełniliśmy, ale ja nie mam takiego poczucia, że to była kampania, w której zrobiliśmy jakieś błędy. Odbudowujemy zaufanie - to jest bardzo trudne. Raz stracone zaufanie odbudować - to jest bardzo trudne i wydaje mi się, że ten trend nawiązywania dialogu z Polakami idzie nam dość dobrze. Jeżeli nawet popatrzymy na oceny rządu Ewy Kopacz - jednak jest zdecydowanie lepszy, niż miał Donald - to jednak potrzeba na to czasu.
-- JOACHIM BRUDZIŃSKI W RADIU ZET: Na pewno największym przegranym tych wyborów - po raz kolejny - jest PKW. Po raz kolejny złożymy poprawki do kodeksu wyborczego. Pani premier Kopacz okazała się pechowa dla PO, po raz kolejny okazało się, że nie ma żadnego efektu Kopacz, jak i nie ma efektu Donalda Tuska. Pani premier Kopacz deklaruje, że będzie bliżej ludzi, ale ludzie nie uwierzyli w tą deklarację. Dziś Jarosław Kaczyński pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak szklany sufit, nie są potrzebni spindoktorzy. Z dużym rozbawieniem widziałem, wczoraj minę Jarosława Kuźniara, który wczoraj zmierzył się z młodzieżówką PiS. Te wybory wygrał Kaczyński i 32 tys. kandydatów PO. Nie wiem, jaki byłby wynik gdyby nie kompromitacja moich kolegów.
-- BRUDZIŃSKI O PSL: Każdemu gratuluję, kto w tych wyborach startował. Uważamy, że jednym z największych problemów polskiej wsi jest PSL.
-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI W POLSKIM RADIU: Spływają do nas wyniki z miast prezydenckich, utrzymaliśmy stan posiadania z wyborów poprzednich, a mamy nawet więcej o trzy nazwiska. W przypadku sejmików trochę straciliśmy.
-- O WYNIKU: Koalicje sejmikowe liczą się bardziej, niż liczba radnych w sejmikach. Ilość mandatów jest mniej ważna od tego, jak się układa zarys władzy na poziomie lokalnym. Spadek mandatów może być w naszym przypadku odnotowany, ale nie jest to spadek drastyczny.
-- GAWKOWSKI O MOŻLIWEJ KOALICJI Z PIS NA POZIOMIE SAMORZĄDÓW: Dlaczego mamy nie rozmawiać o współpracy samorządowej
-- JACEK SASIN: Są miejsca, gdzie udało mi się wygrać z Hanną Gronkiewicz-Waltz. Np. na Targówku. A są miejsca, gdzie przegrałem sporą przewagą. Ale wierzę, że w Warszawie dojdzie do drugiej tury. Mam nadzieję, że uda mi się doprowadzić do debaty z HGW.
-- O WYNIKU WYBORÓW: Wyraźny sukces, wyraźna wygrana. Jak PO ma gorzej, to PiS ma lepiej. Zobaczymy, jak ten wynik przełoży się na poszczególne sejmiki, na te 16 województw.
-- SASIN O SWOIM ZAMELDOWANIU: Co by zmieniło moje fikcyjne zameldowanie? Myślę, że to nie miało żadnego znaczenia.
-- MAREK SAWICKI W RMF FM: Myślę, że zobaczymy jeszcze, jak będą się rozkładały mandaty, bo przy słabym wyniku SLD jest szansa na to, że tych mandatów będzie trochę więcej, jeśli chodzi o PSL, niż 4 lata temu. Pewnie w większości wypadków da się spokojnie złożyć koalicję z PO
-- O PIS: Ja myślę, że PiS mocno pracował na to w tej kampanii wyborczej, poprzez bardzo brutalny atak na PSL, więc warto byłoby, żeby się zastanowił czy chce rzeczywiście mieć w przyszłości jakiekolwiek zdolności koalicyjne, czy tylko i wyłącznie chce prowadzić politykę przez walkę. Niech pan zwróci uwagę, że Janusz Piechociński od dwóch lat namawia do tego, żeby współpracować. To, co w Polsce jest najgorsze, w polskiej polityce, to ten dualizm - dwie partie, które walczą ze sobą dla walki, a nie dla rozwiązywania spraw. I to jest złe.
-- O SUKCESIE PIECHOCIŃSKIEGO: Piechociński dwa lata temu obiecywał wynik dwucyfrowy, ma ten wynik dwucyfrowy, teraz czas byłoby, żeby ten wynik dwucyfrowy pojawił się z dwójką z przodu.
-- JACEK PROTASIEWICZ W TRÓJCE: Czy alians PO z Dutkiewiczem zaszkodził mu? Niczego stwierdzić na sto procent nie mogę. Ale jestem przekonany, że zwycięży w drugiej turze.
-- RED. MICHNIEWICZ: Dlaczego Platforma przestała być sexy?
-- PROTASIEWICZ: To nie jest tak, że przestała być sexy, nie zmobilizowała wyborców po prostu. Znacząca przegraliśmy na terenach miejskich, ale wygraliśmy w miastach.
-- O EFEKCIE KOPACZ: W sondażach na pewno był. Wiele informacji sondażowych, które wskazywały zwycięstwo PO, mogły przesądzić o tym, że nasi wyborcy się zdemobilizowali.
-- O MADRYCIE: Afera Madrycka mogła paradoksalnie sprawić, że ci najwierniejsi wyborcy PiS jeszcze gorliwiej poszli do urn z poczuciem, że trzeba bronić partii.
-- PROTASIEWICZ O WYNIKU WYBORÓW: Otrzymaliśmy od wyborców sygnał ostrzegawczy, że coś w polityce powinno się zmienić.
-- MARCIN MASTALEREK W RADIOWEJ JEDYNCE: Złożymy kolejny raz ustawę, która wzmacnia polską demokrację Mamy nadzieję, że w tej sytuacji zdanie Platformy w tej sprawie się zmieni. Jeśli chodzi o PKW, to zmiany w tej kwestii byłyby dobre dla wszystkich.
-- O WYNIKU: Wyniki wyborów potwierdziły to, o czym myślałem wcześniej: nie ma niczego takieg jak “efekt Kopacz”. To jest efekt własnej siły, efekt słabości rywali. Platforma wprowadziła ludzi w błąd mówiąc, że jest “bliżej ludzi”. My się nie przejmowaliśmy sondażami. Wyciągniemy z tych wyborów wnioski. Wyniki wyborów pokazują - takie jest moje zdanie - że PiS może rządzić samodzielnie po wyborach parlamentarnych w 2015 r. Elektorat PSL to jest wielki rezerwuar głosów dla nas, bo w wyborach parlamentarnych głosuje się inaczej niż w samorządowych.
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI W RADIOWEJ JEDYNCE O PKW: Bez wątpienia należałoby w tych sprawach, w których jest tyle emocji, zadbać o lepszy system liczenia głosów, jak rozumiem, nie wszystko idealnie działa.
-- O WYNIKU: To sygnał o tym, że jesteśmy w sytuacji partii, która rządzi tyle lat, dlatego musi wykazać się większą energią. To jest kwestia mobilizacji wyborców, jeśli chodzi o frekwencję. Nie wystarczy wygrać wyborów, trzeba jeszcze zdobyć władzę. Co z tego, że PiS może cieszyć się wygraną w kilku województwach, skoro to nasza koalicja będzie rządzić [z PSL]. Wybory parlamentarne? Jestem przekonany, że wygra Platforma. Wyniki wyborów lokalnych podziałają na obywateli trzeźwiąco. W przyszłym roku Polska będzie w dobrych rękach, PiS nie sięgnie po władzę. Kluczem jest sięgnięcie po głosy młodego pokolenia. Musimy więcej pracy wkładać w akcje profrekwencyjne. Pomiędzy yborami przypominać, jak ważny jest gest wrzucenia karty wyborczej do urny. To od naszej decyzji - Platformy - zależy de facto to, czy wszystko będzie się zmieniać na lepsze.
-- O PO I LOKALNYCH KOALICJACH: Najlepszym przykładem na to, że szyld Plaformy jest obciążający, jest przykład Rafała Dutkiewicza.
-- JADWIGA STANISZKIS W JEDEN NA JEDEN O WYNIKU WYBORÓW: To jest zmęczenie Platformą. Beznadziejną kampanią pani Kopacz. “Bliżej ludzi”? Beznadziejne hasło. Wszyscy pamiętają kolejki do lekarzy etc. Uderzająca w tych wyborach jest racjonalność wyborców, bo np. robotnicy czy Sląsk [górnicy] głosują dziś na PiS.
-- MARIUSZ KAMIŃSKI W KONTRWYWIADZIE RMF O WYNIKACH W SEJMIKACH: Oczywiście ten scenariusz, że wszyscy przeciwko PiS-owi jest możliwy, ale musimy jeszcze chwilę poczekać. Tak naprawdę po raz kolejny nie wiemy do końca, jak sytuacja w szczegółach wygląda.
-- O PSL: PSL jest mało wiarygodnym koalicjantem, to prawda i myślę, że coraz więcej mieszkańców wsi wyraźnie dystansuje się od tej partii. Wygraliśmy na terenach wiejskich.
-- O TYM, CZY SPRAWDZIŁA SIĘ WSPÓŁPRACA Z PARTIAMI NA PRAWICY: Tak, z Ziobrą, z Markiem Jurkiem i z Jarosławem Gowinem, ale myślimy o kroku dalej. To, co mówiłem, że musimy znaleźć klucz na pozyskanie wyborców, którzy głosowali kiedyś na Platformę, a którzy są rozczarowani tym ugrupowaniem - to jest klucz do zwycięstwa, do elektoratu wielkomiejskiego i tu mamy pomysły. I na przykład takie osoby, politycy związani z Platformą, którzy przechodzą do nas, którzy budują szeroki front w naszym kraju, jak chociażby Marek Lasota. A takich polityków będzie więcej, myślę, że w tym kierunku musimy iść.
fot. radiozet.pl
16:18
Nowe dane PKW - HGW 47%, PSL najlepiej na Mazowszu, PO na Pomorzu:
System działa
"System działa" - to zdanie padło na starcie kolejnej konferencji PKW. Przedstawiciele Komisji podali nowe dane z kilkunastu miast, ale ze względu na kłopoty informatyczne dziś nie poznamy pełnych wyników wyborów. Frekwencja wynosiła 47,2%. W sejmikach, PSL zdobyło najwięcej głosów na Mazowszu (35,71%), PiS w Małopolsce (40%), PO na Pomorzu (35,6%), a SLD w Lubuskim (15,6%). Pełne wyniki mają być znane - w najgorszym razie - dopiero w środę.
Po podliczeniu 97,76% protokołów, w Gdańsku Paweł Adamowicz wygrywa z Andrzejem Jaworskim, ale konieczna będzie II tura. Kandydat PO zdobył 45,99% i zmierzy się z posłem Andrzejem Jaworskim, który ma 26,25%. W Warszawie Hanna Gronkiewicz-Waltz ma 47,11% (przy podliczeniu 57,56% głosów), Jacek Sasin zdobył 27,48%. W Łodzi w I turze zwycięża Hanna Zdanowska. Ma 54,10%, a Joanna Kopcińska - 22,84%. II tura nie będzie konieczna też w Lublinie, gdzie wygrał Krzysztof Żuk z wynikiem 60,13%. Grzegorz Muszyński, kandydat PiS ma 30,56%. W Poznaniu Ryszard Grobelny osiągnął tylko 28.6%, Jacek Jaśkowiak (PO) 21,45%, Antoni Dziuba nieznacznie przegrał walkę o II turę 19,92% (stan na 99,21% protokołów). W Krakowie do II tury wszedł Marek Lasota (26,99%), Jacek Majchrowski ma 39,15% (94,66% protokołów).We Wrocławiu ( 80,10% protokołów) Rafał Dutkiewicz zdobył 42,43%, Mirosława Stachowiak-Rózecka 25,97%. II tura nie będzie potrzebna w Rzeszowie, gdzie wygrywa Tadeusz Ferenc (66,31%, Andrzej Szlachta 22,44%, stan po przeliczeniu 98,92% protokołów). W Białymstoku wygrywa Tadeusz Truskolaski - 49,37%, na drugim miejscu jest Jan Dobrzyński zPiS 34,16% (100% protokołów).
Po bardzo ostrej kampanii w Opolu, do II tury przechodzi Arkadiusz Wiśniewski z wynikiem 47,51%., Michał Ociepa miał 21,13%, Tadeusz Jarmuzewicz (PO) tylko 19,71%. Po ciekawej kampanii w Katowicach do II tury wchodzi wiceprezydent Marcin Krupa, który ma 43,09 proc i Andrzej Sośnierz z wynikiem 22,09%. W Szczecinie Platforma także nie zdołała wprowadzić swojego kandydata do II tury. Piotr Krzysztek ma 46,19%, Anna Małgorzata Wit-Jacyna 17,75%, Lesław Szałabawka (PiS) 14,14% ( 99,50% protokołów). Kandydat PO Łukasz Tyszler znalazł się na czwartym miejscu.
Sędzia Jaworski z PKW zadeklarował również: "Jeśli chodzi o wprowadzenie wyników na szczeblu podstawowym ten system działa. Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych godzin uda nam się usunąć te usterki, jeżeli nie, to pozostanie nam system liczenia ręcznego".
fot. tvn24
17:03
Niedzielne wybory przyniosły nam kilka ciekawych wniosków.
Po pierwsze, zwycięstwo PiS umocniło morale tej partii i odbudowało pozycję Jarosława Kaczyńskiego zarówno wśród wyborców, jak i wśród działaczy. To bardzo ważne – zwłaszcza w obliczu spodziewanej przegranej w elekcji prezydenckiej. Wybory samorządowe pokazały, że PiS potrafi jednak wygrywać i że jej elektorat może nadal wiązać z tą partią nadzieje na zwycięstwo. Niedzielny sukces był potrzebny Kaczyńskiemu – zarówno psychologicznie, jak i politycznie.
Po drugie, w dokładnie odwrotnej sytuacji znalazła się Ewa Kopacz. Pierwsze wybory pod jej przywództwem zakończyły się dla PO porażką. To osłabia jej pozycję tak w elektoracie, jak i w aparacie partyjnym. Jej wewnątrzpartyjni konkurenci (zwłaszcza Schetyna) na pewno wykorzystają to do podważania jej lidershipu. To źle wróży zarówno samej pani premier, jak i jej formacji politycznej, bowiem może zwiastować wojnę frakcyjną i wewnętrzne turbulencje.
Po trzecie, bardzo dobry wynik PSL wzmacnia wewnętrznie Janusza Piechocińskiego i oddala perspektywę powrotu do gry Waldemara Pawlaka. Nie zmienia się bowiem przywódcy, który zapewnił tysiącom działaczy terenowych posady i mandaty. Wicepremier wychodzi więc z tych wyborów silniejszy.
Po czwarte, relatywnie słaby rezultat SLD wcale nie jest klęską tej formacji. Po pierwsze rozstrzygnięty został spór o to, kto jest partią dominującą na lewicy i wiadomo, że jest nią właśnie Sojusz, a nie Twój Ruch. Po drugie, SLD może być niezbędnym elementem dopełniającym koalicji PO-PSL w wielu sejmikach i powiększy swój stan posiadania (obecnie współrządził tylko w sejmikach śląskim i dolnośląskim).
Po piąte, formowanie się koalicji PO-SLD-PSL zepchnie PiS do medialnej defensywy, bowiem mimo wygranej w całym kraju, partia ta rządzić będzie w 2-3 sejmikach. To zaś pokaże, jak może wyglądać krajobraz polityczny po wyborach parlamentarnych 2015 roku – czyli, ze pomimo zwycięstwa PiS, rząd może być utworzony przez te trzy ugrupowania. Współpraca na poziomie sejmików może więc poprzedzać współpracę rządową i przygotowywać elektoraty tych formacji do zaakceptowania koalicji PO-PSL-SLD po 2015 roku.
Po szóste, wybory samorządowe pokazały słabość Twojego Ruchu, którego żywot dobiegł końca.
Po siódme, wynik KNP – słabszy prawie o połowę od tego, jaki partia ta uzyskała w majowych wyborach do europarlamentu – wcale nie jest tak mizerny, jak by się mogło wydawać. To była najcięższa dla tego typu formacji elekcja, i jeśli uzyskała ona 4%, to znaczy, że wszystko jest możliwe w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Dziś nie sposób oszacować, czy KNP przekroczy w nich próg 5%. Janusz Korwin – Mikke został pokonany w tej elekcji, ale nie zniszczony. Pozostaje w grze.
Po ósme, PiS – pomimo zwycięstwa – wciąż nie przebiło „szklanego sufitu”, który został ustalony na poziomie 32% w 2007 roku. Niedzielna wiktoria wcale nie musi oznaczać więc automatycznego zwycięstwa za rok. Z dwóch, co najmniej, powodów: a) wybory parlamentarne poprzedzone będą przegraną dla PiS kampanią prezydencką, b) struktura elektoratu, który poszedł w niedzielę do lokali wyborczych, znacznie różni się od tej, która będzie widoczna w elekcji parlamentarnej (nie niekorzyść PiS, bowiem do urn ruszą wyborcy wielkomiejscy, którzy w ostatnią niedzielę wybrali absencję). Dlatego triumfalizm na Nowogrodzkiej powinien być chłodzony przez tych, którzy potrafią odczytać wczorajszy wynik.
Po dziewiąte, w miastach wygrała „Partia Prezydencka”, czyli urzędujący włodarze miast. Przewidywałem to w analizie dla 300polityka i wszystko wskazuje na to, że tak właśnie się stanie. Na 107 prezydentów miast, około 70 prawdopodobnie przedłuży swój mandat. To pokazuje zablokowanie krążenia elit na poziomie miast.
Po dziesiąte, frekwencja wcale nie była tak niska, jak większość komentatorów sądziła. Zbliża się ona systematycznie do granicy 50%, co jest wynikiem może nie satysfakcjonującym, ale jednak nie katastrofalnym. Narzekania na wyborców, że oto znów wykazali się niedojrzałością, świadczy raczej o niedojrzałości czyniących tego typu uwagi.
fot. PO
20:44
-- JUTRO WIECZOREM ZARZĄD PLATFORMY: “Zarząd ma zebrać się o godz. 18. Jak powiedział minister administracji i cyfryzacji, tematem będzie ocena wyniku niedzielnych wyborów i dalszych działań PO. Jutrzejsze posiedzenie będzie pierwszym pod kierownictwem p.o. przewodniczącej PO, premier Ewy Kopacz”. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zarzad-po-spotka-sie-aby-ocenic-wyniki-wyborow-samorzadowych/mvh51
-- EWA KOPACZ OSTRO ZAPOWIEDZIAŁA PORZĄDKI W PO - pisze na blogu Katarzyna Kolenda-Zaleska: “Z moich nieoficjalnych informacji wynika, że pani premier była wściekła i ostro zapowiedziała porządki w Platformie. Jeśli chce myśleć o wygranej za rok, to faktycznie mobilizacja jest konieczna. Być może zabrakło też wsparcia Donalda Tuska, który całkowicie wycofał się z polskiej polityki. I Ewa Kopacz musi się teraz mocno napracować nad tym, żeby udowodnić, że Tusk miał rację mówiąc, że myślał, iż nie ma ludzi niezastąpionych, a okazało się inaczej, gdy Kopacz zastąpiła go na czele rządu i partii”.
-- KOLENDA ZALESKA DALEJ: “Te wybory pokazały, że kampania wyborcza w przyszłym roku będzie jeszcze bardziej zacięta niż dotąd, co raczej nie jest dobrą wiadomością z punktu widzenia debaty publicznej. Będzie też nieprawdopodobnie emocjonująca. Dla wszystkich political junkies to z kolei świetna wiadomość”. http://fakty.tvn24.pl/opinie,56/kubel-zimnej-wody,489168.html
-- MARCIN MASTALEREK W DZIŚ WIECZOREM TVP: Tydzień nagonki w mediach na PiS i rozliczanie nas z tego, że podjęliśmy dobrą decyzję [ws. 3 posłów]. Była niewspółmierność, bo pokazywano tylko naszych polityków, a wszyscy wiemy, że takie sytuacje dotyczą wszystkich. Ta niewspółmierność uderzała w PiS. My jesteśmy przekonani, że nasz wynik byłby lepszy. Media nie relacjonowały wpadek posłów PO. Może dlatego, że dziwnym trafem marszałek Sikorski nie wypuszczał do mediów faktur na posłów PO.
-- GDYBY NA CZELE PLATFORMY STAŁ NADAL TUSK, TO MECHANIZM ZNUŻENIA BYŁBY WIĘKSZY - mówi w rozmowie z wPolityce.pl Janusz Piechociński: “Myślę, że [Plaforma pogrążyła] mniejsza niż kiedykolwiek dotąd aktywność kandydatów, którzy przyzwyczaili się do tego, że Platforma wygrywa telewizją centralną. Sądzę, że gdyby na czele PO stał nadal Tusk, to mechanizm znużenia byłby większy, a wiara działaczy terenowych, że Tusk im wygra wybory jeszcze bardziej widoczna”. http://wpolityce.pl/polityka/222362-piechocinski-gdyby-na-czele-po-stal-nadal-tusk-to-mechanizm-znuzenia-bylby-wiekszy-nasz-wywiad
-- WOJCIECH SZACKI NA BLOGU POLITYKI: “Wybory odbyły się w idealnym dla PO momencie, po zmianie na stanowisku premiera, gdy sondażowe notowania rosły, a główny rywal zajmował się gaszeniem pożaru po skandalu z Adamem Hofmanem w roli głównej. A mimo to PO przegrała, i to przegrała bardzo wyraźnie. Ciekawe, ilu politykom tej partii zaświeciła się lampka alarmowa ‘Kopacz to był jednak ryzykowny manewr’, ciekawe, ilu posłów zaczęło na nowo zastanawiać się nad szansami na własną reelekcję za rok”. http://polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1599443,1,wyborcom-platformy-odechcialo-sie-wyjsc-z-domow.read
*****
#KROPKA NAD I:
-- MICHAŁ KAMIŃSKI O WYNIKU WYBORÓW: Myślę, że Kaczyński przegrał z Ewą Kopacz. Jeśli założymy, że istotną [działania] partii politycznych jest to, by zdobywać władzę, to PiS może rządzić w jednym, góra dwóch sejmikach. Po 10 latach doczekałem się sytuacji, kiedy lider partii, która matematycznie przegrała pogratulował liderowi partii zwycięskiej. Nie było [obwiniania] sztucznej mgły, leśnych ludków, podwodnych cywilizacji. Gratulowała zwycięzcy, na co nigdy nie było stać Kaczyńskiego.
-- JACEK KURSKI O TEZACH KAMIŃSKIEGO: Tu potrzebny jest lekarz. Napisz książkę „Koniec Kurskiego”, bo będzie mnie czekać świetlana przyszłość. Pocieszaj się. Nic, naprawdę nic nie pomoże już Platformie.
-- DALEJ KAMIŃSKI O WYNIKU WYBORÓW: 70 proc. Polaków nie chce Prawa i Sprawiedliwości.
-- KAMIŃSKI O SYTUACJI PO: Jeszcze w sierpniu przewaga PiS nad PO dochodziła do 10 punktów. W “Gazecie Wyborczej” pojawił się tekst, że PO straci władzę w połowie sejmików. Teraz scenariuszem dla PO jest utrata władzy w dwóch.
-- KURSKI: Nie zazdroszczę Kamińskiemu. Miesiącami kit wciskałeś o efekcie Kopacz. To klęska pomysłu, w którym widziałem rękę Kamińskiego. To klęska pomysłu nowego otwarcia. Kończy się czas matrixu, picu i PR-u.
-- KURSKI O ZJEDNOCZENIU PRAWICY: Gdyby nie zjednoczenie 19 lipca, to być może by to zwycięstwo wymsknęło się PiS.
-- REPLIKA KAMIŃSKIEGO: Nie ma efektu zjednoczonej prawicy, PIS nie wziął 38 proc. [suma PiS, PRJG, SPZZ], tylko 31. Nie ma zjednoczonej prawicy, tylko socjotechniczny zabieg.
-- KAMIŃSKI O WYBORACH: To pyrrusowe zwycięstwo, ale zwycięstwo.
-- KAMIŃSKI O NIEOBECNOŚCI TUSKA NA WIECZORZE WYBORCZYM PO: Podklasowa, substandardowa nieobecność - nie było Tuska na wieczorze wyborczym, nie było Schetyny. Teraz jest presja na Ewę Kopacz. Nie udźwignęła ciężaru, Kamiński tu kreował polska Merkel, polską Thatcher.
-- KAMIŃSKI O SCHETYNIE: Schetyna był bardzo aktywny w kampanii samorządowej, co zostało odnotowane.
*****
FAKTY TVN
-- KAMIL DURCZOK: Powyborczy horror w PKW.
-- JAROSŁAW KOSTKOWSKI: Wszyscy bezradnie rozkładają ręce. Tłumaczenie jest takie, że takie rzeczy po prostu się zdarzają. Musiałby się wydarzyć prawdziwy cud, żeby wyniki wyborów można było poznać szybko.
-- KRZYSZTOF KWIATKOWSKI: PKW nie jest w stanie podać nam oficjalnych wyników wyborów, a my sprawdzimy w Krajowym Biurze sposób przeprowadzenia tego przetargu.
-- DURCZOK: PiS nabiera wiatru w żagle.
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Pokazaliśmy, już po raz pierwszy, co prawda po wielu latach, ale jednak, że to jest możliwe.
-- KRZYSZTOF SKÓRZYŃSKI: Platforma nawet nie udawała radości, bo wczoraj przegrała z PiS-em pierwszy raz od 9 lat.
-- KACZYŃSKI: Musimy to pokazać za 2 tygodnie, także za parę miesięcy w wyborach prezydenckich, a za niespełna rok w parlamentarnych.
-- SKÓRZYŃSKI: Uśmiech Joachimowi Brudzińskiemu nie schodził z twarzy przez pół godziny.
-- SKÓRZYŃSKI: Ewa Kopacz ma rok na próbę odbudowy poparcia.
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI DO WŁADYSŁAWA KOSINIAKA-KAMYSZA: Władek, zrobiliśmy duży psikus wszystkim. He, he, he.
-- LESZEK MILLER: Proszę nie porównywać konia z krową.
-- SKÓRZYŃSKI: Jedyną rozmowę o współpracy przeprowadziła dziś Ewa Kopacz z Januszem Piechocińskim.
-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: Politycy PO byli zdumieni, a wynik wyborów jest dla nich potężnym sygnałem alarmowym.
-- GRZEGORZ SCHETYNA: [Wynik] opisuje wyzwanie przed 2015 rok.
-- EWA KOPACZ: Jeszcze kilka miesięcy temu dystans do naszych głównych oponentów politycznych był większy.
-- RADOSŁAW SIKORSKI: To bardzo dobry wynik koalicji.
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Niezależnie od tego, że w połowie województw wygrało PiS, w większości sejmików będziemy współrządzić z PSL-em.
-- KOLENDA-ZALESKA: Kopacz ani razu nie użyła słowa “przegraliśmy”.
-- TOMASZ SIEMONIAK O EFEKCIE KOPACZ: Zadziałał, nie mam co do tego wątpliwości.
-- SIKORSKI: Jeśli teraz nie zadziałał, to zadziała w przyszłości.
-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W RMF: Z Donaldem Tuskiem łatwiej się wygrywało.
-- KOLENDA-ZALESKA: Kopacz będzie musiała udowodnić, że Tusk jest do zastąpienia.
-- KOLENDA-ZALESKA DALEJ: Na zamkniętym spotkaniu Kopacz nie kryła złości. Zapowiedziała wewnętrzne porządki i zarządzała większego zaangażowania.
-- IRENEUSZ RAŚ: Będzie musiała potrząsnąć strukturami tak, aby zimny prysznic podziałał motywująco.
-- ANDRZEJ HALICKI W TVN24: PO nie może przesypiać kolejnych miesięcy.
-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Jeżeli czegoś zabrakło, to chyba tylko trochę czasu.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Zimny prysznic potrafi poprawić krążenie.
-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA: Myślałam, że w kilku miastach będzie rozstrzygnięcie w I turze.
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Być może części wyborców zabrakło polaryzacji.
-- Jutro zbierze się zarząd PO.
-- GRZEGORZ SCHETYNA: Poczekajmy na wyniki. Nie żyjmy sondażową rzeczywistością.
-- RYSZARD CZARNECKI: To było 7 chudych lat, teraz zaczyna się 7 lat tłustych.
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI W MATERIALE O PSL: Kolejność dziobania jest znana, stabilizujemy rząd centralny.
-- Kamil Dziubka o 8 wygranych sejmikach PiS i PO.
-- CZARNECKI: Jest marsz PiS w kierunku Polski wschodniej i północnej.
-- LESZEK MILLER: To były wybory lokalne, nikt nie jest odpowiedzialny w Warszawie, tylko są odpowiedzialni ludzie w ich “małych ojczyznach”.
-- W Wiadomościach także podsumowanie wyników w miastach i problemów PKW.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- MIMO ORGANIZOWANIA WIELKICH AKCJI PRZECIWKO NAM, ZWYCIĘŻYLIŚMY - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Wszystko jest możliwe.
-- ZBIGNIEW ZIOBRO NA KONFERENCJI PRASOWEJ: Jest wspólny blok, on zdał egzamin.
-- JAROSŁAW GOWIN: Bój o zwycięstwo w wyborach parlamentarnych zaczyna się teraz.
-- EWA KOPACZ: My tych wyników nie będziemy kwestionować, my nie będziemy twierdzili, że wybory zostały sfałszowane.
-- ROBERT TYSZKIEWICZ: PO przyjmuje ten wynik jako zimny prysznic, ale zimny prysznic poprawia krążenie.
-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA: Ona jako lider działa dopiero 1,5 miesiąca.
-- LESZEK MILLER: Nie startowałem do żadnego samorządu.
-- HANNA ZDANOWSKA W MATERIALE O WYNIKACH WYBORCZYCH: To olbrzymi mandat zaufania.
-- HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ: Chcę zdobyć wasze serce i umysły.
-- JACEK SASIN: Wierzę, że można te wybory wygrać.
-- PAWEŁ ADAMOWICZ: Lekcja pokory, trzeba iść do przodu.
-- RAFAŁ DUTKIEWICZ: Taka przykra niespodzianka. Niektórzy wyborcy pogrozili mi palcem.
-- STEFAN JAWORSKI W MATERIALE O NIK W PKW: Wydawało się, że wszystko pójdzie z planem.
-- KACZYŃSKI: To, co się dziś dzieje, wskazuje na to, że jest naprawdę źle.
-- PAWEŁ BIEDZIAK: Przyjrzymy się przetargowi.
-- GRZEGORZ SCHETYNA: Ważne, jakie będą koalicje w sejmikach.
-- PIECHOCIŃSKI: Kolejność dziobania jest znana.
-- KACZYŃSKI W MATERIALE O SUKCESIE PIS WŚRÓD MŁODYCH: System nie działa.
-- PAWEŁ SZEFERNAKER: Młodzi ludzie po raz kolejny nie dali się oszukać.
-- TYSZKIEWICZ: Nasi kandydaci mają świetne pomysły.
-- W Wydarzeniach także materiał o internetowych memach.
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.