Relacja Live

16.11.2014

13:51

Frekwencja o godzinie 12:00 - 14,59%. Najwyższa w Małopolsce, najniższa - na Dolnym Śląsku

PKW podała pierwsze wyniki frekwencji w wyborach samorządowych. Do godzinę 12:00 wynosiła w skali całego kraju 14,59%. Największa była w regionach uważanych za miejsca, w których dobre wyniki może osiągnąć prawica. W Małopolsce zagłosowało aż 18,55% uprawnionych. Na Podkarpaciu głosowało 17,96%, na Podlasiu 17,56%.

Najniższa frekwencja o godzinie 12:00 była na Dolnym Śląsku - 11,5%.

W 2010 PKW padała frekwencje na 10:00 i 15:00.



O 15:00 wynosiła 27,55%. Rozkład regionów z najlepszą i najgorszą frekwencją jest podobny jak w tym roku.



Przedstawiciele PKW poinformowali również, że doszło do 207 przypadków naruszenia ciszy wyborczej.

fot. tvp.info/PKW


18:40

Zawiadomienia SLD i PiS w sprawie nieprawidłowości wyborczych. To będzie jeden z wiodących tematów po 21?

PiS zgłosiło oficjalne zawiadomienie do Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie nieprawidłowości w całym kraju, które mają polegać na braku w niektórych komisjach wyborczych kartek do głosowania z listami PiS. Także SLD zgłasza zawiadomienie o podejrzeniach nieprawidłowości - w województwie lubuskim, śląskim i wielkopolskim. To może być jeden z wiodących tematów po wyborach.



Na twitterze w ciągu ostatnich godzin pojawiło się wiele zgłoszeń o podejrzeniach fałszerstw wyborczych w co najmniej kilkudziesięciu miejsc w Polsce. Takich informacji jest dużo więcej, niż w wyborach europejskich czy poprzednich wyborach samorządowych.




Jak wynika z rozmów, które przeprowadziliśmy wśród polityków i sztabowców, temat fałszerstw i podejrzeń o nie może być jednym z kluczowych w po zakończeniu ciszy wyborczej. Twitterowe informacje o licznych tego typu przypadkach budują wrażenie, że problem dotyczy całej Polski, a sprawę wzmacniają oficjalne wnioski głównych partii.

fot. SLD/TVP.Ino


19:22

PKW:

Frekwencja na 17:30 - 39,28%. Najlepiej w Rzeszowie, najgorzej - w Zielonej Górze

PKW podało frekwencję na godzinę 17:30. W skali całego kraju wynosiła 39,28%. Najwyższa była w województwie świętokrzyskim - woj. podkarpackie - 43,85% i woj. lubelskie 42,93%. Najniższą odnotowano w woj. śląskim - 35,29 i woj. dolnośląskim - 35,99%

Wśród miast, najwyższa była w Rzeszowie (37,39%) , a najniższa w Zielonej Górze - 24,39%.

fot. tvp.info


21:10

PiS wygrywa w exit poll IPSOS. PSL trzecie. II tura we Wrocławiu

PiS wygrywa w sejmikowym exit poll IPSOS. Partia Jarosława Kaczyńskiego ma 31,5 a PO tylko 27,3. Trzeci wynik zanotowało PSL z wynikiem 17,0, Sojusz Lewicy Demokratycznej ma 8,8 SLD, a KNP ma 4,7. Ewa Kopacz w przemówieniu powiedziała: "Jeśli będziemy słuchać ludzi, to wygramy. Na zaufanie Polaków trzeba sobie zasłużyć, będziemy pracować jeszcze ciężej".

Szykują się II tury w Gdańsku (Adamowicz 48,6%), Wrocławiu - Dutkiewicz ma 46,1% i Krakowie - Majchrowski z wynikiem 39,8% (Marek Lasota ma 25,9). Także w Warszawie wygląda na to, że będzie II tura. Hanna Gronkiewicz-Waltz ma 48%.

Tylko w Łodzi PO wygrywa w I turze, Hanna Zadnowska ma 54%.


21:56

Listopadowa niespodzianka. Odnowienie mandatu Kaczyńskiego i 4 inne efekty zwycięstwa PiS nad PO

To jedno z największych zaskoczeń wyborczych ostatnich lat i być może najważniejsze wybory w polskiej polityce od 2007 roku. Zwycięstwo PiS w sejmikach - pomimo afery madryckiej, niekorzystnych wyników sondaży, a także przekonania w mediach o słabej kampanii - może otworzyć partii drogę do przejęcia władzy w 2015. Oto 5 kluczowych efektów tego wydarzenia.

1. Nowy mandat Kaczyńskiego. Odnowienie mandatu Kaczyńskiego jako gracza który ma szanse na władzę, wewnętrznie, znaczące wzmocnienie Jaochima Brudzińskiego i jego linii, że PR-owskie sztuczki, tła i przychylność mediów są niezbędne do odnoszenia wyborczych zwycięstw.

2. Osłabienie przywództwa Kopacz. Niekorzystne wyniki wyborów do Sejmiku, oraz seria rozczarowujących wyników w duzych miastach to przede wszystkim osłabienie przywództwa Ewy Kopacz. Wyniki w wyborach samorządowych miały potwierdzić - w planach PO - że zmiana władzy w PO przeszła bez problemu. Teraz ten plan runął. PiS będzie mógł argumentować nie tylko, że udało się wygrać dzięki szybkie reakcji po aferze madryckiej, ale też, że PO nie potrafi wygrywać bez Tuska. Słaby wynik PO uruchomi też tendencje odśrodkowe w partii i da Schetynie na przechwycenie władzy w wyborach w partii za rok, zwłaszcza jeśli PO przegra starcie o parlament.

3. Rozkręcenie się rywalizacji w PO. Osłabienie tandemu ostatnich dni: Kopacz-Sikorski.  Słaby wynik do sejmików odnowi wewnętrzną rywalizację w PO. Stronnicy premiera Tuska w partii będą być może twierdzić, że słaby wynik partii to wina Schetyny i sprzymierzonego z nim Roberta Tyszkiewicza. Z kolei druga strona będzie wskazywać na porażkę wspólnej gry Kopacz i Sikorskiego. A pozbawienie partii znacznej liczby stanowisk w samorządach - jeśli do tego dojdzie- odbije się negaywne na morale działaczy przed wyborami parlamentarnymi.

4. PO będzie mogła realnie straszyć powrotem do władzy PiS. Zwycięstwo PiS ma jeden pozytywny aspekt dla PO. Teraz PO może realnie straszyć powrotem PiS do władzy. Także dobry wynik KNP (bliski progu) wzmocni zapoczątkowaną przez Michał Kamińskiego strategię straszenia Korwinem i PiS jednocześnie.

5. “PO bez Tuska nie moze wygrywać”. Największy negatywny efekt dla PO jest czysto psychologiczny. Okazalo się, że Platforma po odejściu premiera Tuska nie potrafi wygrywać. Przekazanie szalika nie pomogło - to mogą myśleć sobie politycy PO. I przed wyborami parlamentarnymi nie są to myśli motywujące do zwycięstwa.

fot. PiS