Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
06.11.2014
10:15
Zaplanowana na czwartek informacja rządu o zadaniach polskiej dyplomacji na wyborczy rok może być dla Grzegorza Schetyny szansą na wyraźne określenie swojej roli, jaką przez najbliższe miesiące będzie pełnić w rządzie Ewy Kopacz. Schetyna dostanie do rąk narzędzie – bardziej wizerunkowe, niż polityczne - które pozwoli mu „zbudować się na nowo”. Zwłaszcza po ostatniej wpadce, jaką niewątpliwie była omawiana przez nas wypowiedź Schetyny dla środowej „GW”, sugerująca, że Polska traktuje Ukrainę jako swoistą kolonię. Wypowiedź ta stała się, obok sprawy Wiplera jednym z dwóch tematów poranka.
I choć przełomu odnośnie do działań polskiej dyplomacji w wymiarze faktycznym (nie retorycznym) w expose nowego ministra spodziewać się nie należy (choćby z uwagi na ograniczenia budżetowe resortu; wydatki na rok 2015 są już bowiem określone), przekaz szefa MSZ może narzucić rytm czwartkowych wydarzeń, a także ma szansę być omawiany dłużej niż przez jeden dzień. Po wystąpieniu Schetyny planowana jest debata nad odwołaniem marszałka Sikorskiego, ale – paradoksalnie - daje to szefowi MSZ okazję na zbudowanie jeszcze większego kontrastu z dokonaniami swojego poprzednika.
Wystarczy umiejętne rozłożenie akcentów i opakowanie swojego przemówienia w wybiegającą ponad przeciętność formę. Media bowiem uważnie będą obserwować każdy szczegół z wystąpienia nowego ministra. I kwestia stylu nie będzie tu jedynym aspektem rozpatrywanym przez politycznych komentatorów. Dla Schetyny expose będzie pierwszym poważnym testem w nowej roli – choćby z uwagi na to, że wcześniej szef MSZ nie miał okazji zetrzeć się z opozycją w starciu bezpośrednim na tym polu. Dziś owo pole – po kontrowersyjnej wypowiedzi dla „GW” - może okazać się wyjątkowe grząskie. Oto najważniejsze aspekty tego wystąpienia.
1) Czy GS wybrnie z niefortunnej wypowiedzi na temat Ukrainy?
To, jak odbierze wystąpienie Schetyny opozycja, jest sprawą kluczową. Nowy szef MSZ miał szansę otrzymać kredyt zaufania, także ze strony PiS. Wystarczyłoby, gdyby Schetyna nie dostarczył narzędzi i pretekstu opozycji, by ta mogła go zaatakować. I porzucił zabawki używane przez poprzednika. Najsłabszą stroną nowego ministra wydaje się być małe doświadczenie. Oraz piętno polityki Radosława Sikorskiego.
Wywiadem dla „GW” Schetyna sam wpakował się na minę, która może podważyć jego plan odnośnie expose. Politycy opozycji już w środę wieczorem sugerowali, że lapsus szefa MSZ jest wpadką dużo większego kalibru, niż wypowiedź Sikorskiego dla portalu Politico. Sytuację próbował ratować rzecznik MSZ, który odsyłał do całego wywiadu, w którym GS sporą część poświęcił kwestiom wsparcia dla Ukrainy. Jedno jednak zdanie może przesądzić o tym, iż cokolwiek szef MSZ nie powiedziałby podczas swojego wystąpienia o pomocy dla naszego wschodniego sąsiada, opozycja uzna je za niewiarygodne.
Ciekawe jest to, jak będzie przebiegała czwartkowa debata. Premier Kopacz w expose mówiła, iż "odbudowanie zaufania obywateli wymaga budowania ponadpartyjnego porozumienia w sprawach, które są dziś polską racją stanu - w polityce zagranicznej i obronnej Polski".
Schetyna może – podobnie jak czyni to ostatnio premier – wymusić na opozycji współpracę, pozycjonując się jako minister koncyliacyjny i otwarty na pomysły. Linią, którą mógłby pójść Schetyna, jest ta, którą w czasie expose przyjęła Kopacz: delikatne odcięcie się od stylu uprawiania polityki przez poprzednika i wrzucenie na polityczną agendę własnych tematów, którym przyklaśnie nawet opozycja. Ale dziś kontekst nieco się zmienił. Szef MSZ miał szansę wytrącić opozycji broń: ostre ataki posłów Waszczykowskiego i Szczerskiego, naturalne w przypadku oceny dokonań Sikorskiego, byłyby po prostu nieautentyczne. Dziś nabiorą wiarygodności.
2) Czy GS wykorzysta expose do „zbudowania się na nowo”?
Grzegorz Schetyna mógł zyskać wizerunkowo. Spozycjonować się jak polityk poważny.
Wszyscy pamiętają wpadkę Sikorskiego związaną z wypowiedzią dla Politico. Schetyna może się do tego odnieść lub w ogóle nie wchodzić w ten temat (o którym kilkukrotnie mówił już, że jest „zamknięty”). Będzie mu ciężko to zrobić także z jednego, z pozoru tylko błahego, powodu: Sikorski w fotelu marszałka Sejmu będzie siedział tuż za przemawiającym Schetyną. I będzie bacznie przysłuchiwał się wystąpieniu swojego zastępcy.
Schetyna zapewne pogratuluje poprzednikowi dokonań, ale dobrze byłoby dla niego, gdyby w jakiś sposób wyróżnił się na tle Sikorskiego. Będzie to jednak trudne: opozycja zapewne zestawi dwóch „niepoważnych” szefów MSZ – byłego i obecnego – i, przypominając ich wpadki, wpisze ich w kontekst osadzający się na stwierdzeniu, że polską polityką kierują ludzie nieodpowiedzialni i nieobliczalni.
Wydawało się, że Schetynie trudno będzie się wybić medialnie, zwłaszcza, że najgorętszym tematem – jak sądzono - będzie debata ws. odwołania marszałka Sikorskiego. Szef MSZ miał szansę zyskać chwilową choćby uwagę (w sensie pozytywnym) i zrobić dobre wrażenie na opinii publicznej, komentatorach, a nawet opozycji. Bo wrażenie – jak wszyscy wiemy - to słowo klucz w przypadku Schetyny. Trudno bowiem przez najbliższy rok będzie mu zrobić więcej. GS wciąż ma jednak szansę zbudować się wizerunkowo podczas swojego wystąpienia. Problem w tym, że końcowy przekaz płynący z debaty zdominują zapewne ataki opozycji.
Schetyna ma dwa wyjścia: może zagrać bezpiecznie i wygłosić formułki, które już słyszeliśmy z jego ust, gdy mówił o sprawach zagranicznych. Albo może też pokazać swoje własne przemyślenia i poglądy, które będą cytowane dłużej niż jeden dzień. I wyprzedzić ataki opozycji.
3) Czy przekaz GS będzie zgodny z linią prezydenta?
Expose Schetyny jest szansą na załagodzenie powstałych za czasów urzędowania Radosława Sikorskiego delikatnych napięć na linii MSZ – Kancelaria Prezydenta, a tym samym okazją do symbolicznego odcięcia się od niektórych – nie zawsze zgodnych z wizją Bronisława Komorowskiego – działań i poglądów byłego już ministra na temat polityki zagranicznej realizowanej przez Polskę.
Tomasz Nałęcz przyznał w poniedziałek w TVN24, że to, co Schetyna powie w swoim czwartkowym wystąpieniu, nie będzie dla prezydenta Komorowskiego zaskoczeniem. To o tyle znacząca wypowiedź, jeśli przypomnieć sobie to, co głowa państwa mówiła po wysłuchaniu informacji o założeniach MSZ – na początku maja tego roku - ze strony ówczesnego szefa resortu spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Komorowski nie skrytykował otwarcie tez zawartych w przemówieniu byłego już ministra – ogólna linia wystąpienia była przez głowę państwa oceniona jako słuszna – ale pozwolił sobie na uwagi dotyczące konkretnych punktów expose Sikorskiego. Prezydent stwierdził, że w przemówieniu ministra brakowało mu wyraźnego zaznaczenia roli, jaką w polskiej polityce zagranicznej odgrywają Stany Zjednoczone. Nie było to stanowisko odosobnione. W oficjalnej wypowiedzi dla mediów, udzielonej jeszcze w Sejmie tuż po expose, Komorowski nie ukrywał zaskoczenia, mimo że swoje rozczarowanie starał się ukryć w łagodnej retoryce.
W ostatnich latach obecny marszałek Sejmu wyraźnie zmienił kurs z proamerykańskiego na proeuropejski. I mimo że – jak się wydaje – tym samym, prounijnym torem będzie szedł Grzegorz Schetyna, to obecny szef MSZ ma okazję zatrzeć złe wrażenie powstałe po expose Sikorskiego i docenić rolę USA w polskiej polityce zagranicznej. Tego zresztą, jak się wydaje, oczekuje prezydent.
Warto pamiętać, jak po upublicznieniu słów Sikorskiego na temat sojuszu USA-Polska („bullshit, jest nic nie warty”) o ówczesnym szefie MSZ wyrażał się prof. Nałęcz (porównując Sikorskiego do osła), a także jaki stosunek do nagranych polityków miał prezydent (sugerując dymisję „bohaterów” taśm). Szansą dla Schetyny jest publiczna pochwała ze strony prezydenta. To byłby także sygnał skierowany do wewnątrz platformianego środowiska: Grzegorz może liczyć na moje wsparcie.
4) Czy GS jasno zdefiniuje rolę Polski i krajów zachodnich względem Ukrainy i Rosji?
To jasne, że główną osią przemówienia Schetyny będzie konflikt rosyjsko-ukraiński. W ostatnim czasie media zagraniczne pisały, że stosunek Polski do zapalnej sytuacji na Ukrainie zostanie za sprawą rządu Kopacz zrewidowany, a nasz kraj wycofa się z pierwszej linii frontu.
Pytanie, czy równie zachowawcze w retoryce tezy postawi w swoim przemówieniu Schetyna, czy może nieco je wyostrzy, np. konkretyzując działania, jakie winna podjąć UE i NATO względem sytuacji na Ukrainie. Schetyna powinien także określić wreszcie, jak ma realizować się - na poziomie konkretów - owa „pragmatyczna” polityka Polski wobec sytuacji na Ukrainie. Wszystko wskazuje jednak na to, że szef MSZ ograniczy się do wrzucenia na agendę kilku znanych ogólników w stylu: „Musimy działać wspólnie i zrobić wszystko, by doprowadzić do pokoju na wschodzie Ukrainy”.
Expose Schetyny miało być jedynie rutynowym przedbiegiem przed debatą nad losem marszałka Sikorskiego, może jednak stać się preludium do bardzo ostrego ataku opozycji na rząd i całą politykę zagraniczną PO.
fot. MSZ
10:03
– JANUSZ PALIKOT W JNJ TVN24: Wipler był pijany, ale to nie znaczy, że policja nie była brutalna. To jest skandal. Interwencja nawet pijanej osoby nie oznacza od razu gazu w oczy i bicia. Może on ich tak obraził, że nie wytrzymali tego psychicznie? Ale i tak jest to dla nich [policjantów] dyskwalifikujące. Jeśli miało miejsce pałowanie, to to jest przegięcie. Musi być raport policji, policja musi się z tego jakoś wytłumaczyć. Sprawa jest bulwersująca.
– PALIKOT PRZYPOMINA SWOJĄ SŁYNNA KONFERENCJE Z WIBRATOREM: Dotyczyła przemocy ze strony policjantów na komisariatach wobec pijanych kobiet.
– PALIKOT O SIENKIEWICZU: Tyle bzdur nagadał... [w sprawie Wiplera]
– PALIKOT O SŁOWACH SCHETYNY O UKRAINIE JAKO KOLONII: Kolejna i tragiczna wtopa. Blamaż. On sugeruje, że Ukraina jest państwem kolonialnym. On tak nie myśli, ale dyplomacja polega na tym, co się mówi, a nie myśli. Pan minister za tą wypowiedź pewnie przeprosi i będzie się tłumaczyć.
– PALIKOT PORÓWNUJE WPADKI SIKORSKIEGO I SCHETYNY: Ciąg bardzo niefortunnych wypowiedzi. Oni tak nie myślą. To są lapsusy. Schetyna strzelił gafę, ale jednak strzelił. Z niego trudno przecież wyciągnąć coś publicznie.
– PALIKOT PRZEPRASZA SIKORSKIEGO ZA SŁOWA W „KULISACH PLATFORMY” O TYM, ZE BYŁY SZEF MSZ MOŻE BRAĆ NARKOTYKI I BYĆ NIESTABILNY : Ale w nim jest coś dziwnego...
– LESZEK MILLER W TOK FM O SPOTKANIU U PEK: Od strony merytorycznej mówiliśmy przede wszystkim o samorządzie terytorialnym, pojawił się pomysł, żeby w Sejmie powołać specjalną komisję w tej sprawie, by podsumowała funkcjonowanie samorządu w ciągu ostatnich 25 lat i zaproponowała jakieś nowe zmiany. DO pracy w tej komisji potrzebne jest kompetentne grono fachowców i ekspertów. Potrzebne są nowe rozwiązania.
– O ROZMOWACH W TERENIE: Jest powszechne przekonanie, że rząd chętnie zleca zadania do wykonania [samorządom], ale za tymi zleceniami nie idą ze strony rządu pieniądze.
– O PSL: Nie mogłem mieć koalicjanta, który chcą być jednocześnie i w koalicji, i w opozycji.
– O SAWICKIM I JEGO EWENTUALNYM ODWOŁANIU: Jeśli Sejm uzna, że jest dobrym ministrem rolnictwa, to przyjmiemy to do wiadomości
– MILLER DO PARADOWSKIEJ O ODWOŁANIU MARSZAŁKA: Chyba Pani sobie nie wyobraża, że podniesiemy rękę za kandydatem na marszałka zaproponowanym przez PiS?
– PARADOWSKA O WYPOWIEDZI DLA POLITICO DO MILLERA: A Panu nie zdarzyło się nigdy czegoś chlapnąć? MILLER: Owszem, zdarzyło, ale nigdy coś takiego!
– PARADOWSKA: Jak Pan zauważył, nie zapytałam Pana o głośny tekst Jacka Żakowskiego w „Polityce”... MILLER: Bardzo Pani za to dziękuję.
– ZBIGNIEW ZIOBRO W RMF FM O SPRAWIE WIPLERA: Trudna sprawa. Z jednej strony mamy posła, dla którego to jedyny taki incydent. Z drugiej strony jednak muszę być uczciwy: policja musi mieć przewagę w momencie podjęcia interwencji. (…) To jest zdolny młody człowiek, mam nadzieję, że przed nim duża kariera, natomiast interwencja po kilku głębszych...
– DALEJ ZIOBRO: Proszę pamiętać, że policja mogła nie wiedzieć, z kim ma do czynienia, że ma do czynienia z posłem. Policja musi mieć prawo do stanowczych działań, jeśli chcemy ją uważać a profesjonalną. Czy policja przekroczyła uprawnienia? Na to trzeba spojrzeć z perspektywy całości. To był błąd pana Wiplera, że tak się zachował, że był pod wpływem alkoholu. Znalazł się w wyjątkowym miejscu, w wyjątkowej sytuacji, pod wpływem bąbelków. Ale życzę mu, żeby to było traktowane jako incydent, żeby to zostało rozmyte. Dla mnie sprawa ta jest niejednoznaczna. Życzę mu wyjścia z sytuacji.
- O ZAPROSZENIU ZE STRONY PEK: Otrzymałem takie zaproszenie (…) Ale pani premier mogła przyjść do nas, do Sejmu, na takiej samej zasadzie! Dlaczego nie przyszła na nasze posiedzenie klubu?! (…) Gdyby Pani Kopacz chciała rozmawiać o tej wielkiej wpadce na początku swoich rządów [pakiet klimatyczny], to bym poszedł. Pani premier lekceważy parlamentaryzm. Widział Pan krzesło wolne? Krzesło czekało na Ewę Kopacz.
-- PAWEŁ KOWAL W POLSKIM RADIU RDC O SŁOWACH SCHETYNY O UKRAINIE: Jeżeli chodzi o taką rozmowę, to Schetyna oczywiście ma rację, bo chodzi o bezpieczeństwo granicy i nasze sąsiedztwo. Stwierdzenie Schetyny jest banalne i oczywiste. Nie widzę tam żadnych związków z koloniami. Proszę Boga, żeby ta dyskusja wokół expose nie zdominowała debaty, bo to będzie znaczyło, że jesteśmy w przedszkolu. Stwierdzenie Schetyny jest absolutnie słuszne. Chodzi o bezpieczeństwo granic i sąsiedztwa, które jest rozumiane w bardzo różny sposób. (...) Będę mógł krytykować rząd o rana do wieczora, ale hałas wokół słów Schetyny jest sprowadzaniem tego wszystkiego do poziomu przedszkola.
-- O EXPOSE SCHETYNY: Czekam na jakieś nowe otwarcie. Zeby nam rząd przez kolejny rok cichutko nie siedział.
-- O SPRAWIE WIPLERA: Sprawa nie wygląda dobrze. Nie chcę się wypowiadać, jak nie zobaczę całości nagrania. Powinno być już na początku sprawy bliższe przyjrzenie się sprawie przez marszałka Sejmu. Nie podoba mi się to, że pewne aspekty śledztwa wyciekają w określonych momentach. To jest najciekawsze w całej tej sprawie. Powinien powstać raport w tej sprawie przygotowany przez szefową MSW.
-- KRZYSZTOF SZCZERSKI W GOŚCIU PORANKA TVP INFO O SŁOWACH SCHETYNY: To pokazuje, że polska dyplomacja jest w kompletnej rozsypce jesli chodzi o kierunek wschodni, z jednej strony premier Kopacz mówi, że trzeba zamykać się w domu, z drugiej strony buńczuczne słowa Schetyny. Chaos.
-- KRZYSZTOF SZCZERSKI W RADIU PLUS O SŁOWACH SCHETYNY: To jest dla niego kolejna nauka, żeby być dyplomatą, żeby być odpowiedzialnym za słowa. Taki test przeszedł ostatnio Radosław SIkorski. Dyplomata to ten, który dwa razy pomyśli, zanim nic nie powie.
-- PORÓWNANIE WPADEK GS I RS: One się wiążą ze sobą. Rezultat jest taki, że Ukraińcy nie chcą, żeby Polska uczestniczyła w rozmowach o przyszłości Ukrainy. W ogóle oceniam kompetencje ekipy rządowej. Ktokolwiek się odezwie, zawsze jest kłopot. Oni wszyscy powinni zniknąć z polskiej polityki.
-- O UKRAINIE: Oni nam nie wierzą. Nie chcą nas przy stole, podobnie jak nie chcą nas Niemcy i Francja. Za czasów Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Kaczyńskiego byłoby to nie do pomyślenia.
-- O STOSUNKU PiS DO SCHETYNY: Specjalnego wniosku o odwołanie Schetyny nie będzie. My od początku domagamy się ustąpienia całego rządu. Szefowi MSZ będziemy w debacie wyznaczać punkty, wedle któych będziemy go później oceniać.
-- O SPOTKANIU SLD, PSL i TR Z PEK: To był spot wyborczy nagrany z opozycją [bez PiS], casting na przyszłych koalicjantów.
-- MAŁOGRZATA KIDAWA-BŁOŃSKA W SALONIE POLITYCZNYM TRÓJKI O GRASIU: Teoretycznie może wykonywać te dwie funkcje, tylko na ile może się dobrze zorganizować? Decyzje podejmą włądze partii. Ja wyobrażam sobie, ze mozna te dwie funkcje [w Brukseli i sekretarza generalnego] łączyć, nie wiem jakie Graś będzie miał obłożenie czasowe w Brukseli. Na pewno wymaga to dużego zaangażowania, decyzje podejmą władze. Na pewno jest kilka osob, które mogłyby go zastąpić, pracujących w Zarządzie, z doświadczeniem.
-- KIDAWA-BŁOŃSKA O SPOTKANIACH W KPRM: Samorządy dotyczą wszystkich. Rozmówcy byli zadowoleni z tego spotkania.
-- KIDAWA-BŁOŃSKA O SIKORSKIM: Dla PO sprawa głosowania jest zamknieta. Nie ma możliwości, by przekładać na bardziej dogodny termin. Myślę, że dzisiejsza debata nie wpłynie na obraz Platformy.
--- KIDAWA-BŁOŃSKA O GODZINIE PYTAŃ DO PREMIERA: Pani premier powiedziała, że nie będzie [tego] unikać. Wszystko zależy od tego, jak to powinno wyglądać. Trzeba się zastanowić, jak to powinno wyglądać, by nie wyglądało to na rolowanie premiera, tylko aby można było się czegoś dowiedzieć.
fot.tvn24
11:04
Najnowsze badanie CBOS pokazuje najlepiej, jak bardzo toksycznym tematem w Polsce jest w tym momencie wprowadzenie euro. Jak podkreślają analitycy CBOS: "Projekt wprowadzenia w Polsce euro budzi negatywne reakcje. Zdecydowana większość dorosłych Polaków (68%) jest przeciwna przyjęciu przez nasz kraj wspólnej waluty. Odsetek zwolenników wprowadzenia euro należy do najniższych w historii badań CBOS – obecnie decyzję tę popiera jedynie 24% ankietowanych (o 5 punktów procentowych mniej niż w lutym 2013 roku, kiedy ostatnio badaliśmy tę kwestię). Co ciekawe, sprzeciw wobec przyjęcia euro jest nie tylko częstszy, ale także bardziej kategorycznie wyrażany niż akceptacja (odpowiedzi zdecydowanie nie są częstsze niż raczej nie, podczas gdy w przypadku deklaracji aprobaty jest odwrotnie)".
Relatywnie najwięcej zwolenników zastąpienia złotego przez euro jest wśród mieszkańców dużych, ponadpółmilionowych miast (36%) oraz osób o wyższym statusie społeczno‑ekonomicznym: badanych z wyższym wykształceniem (29%) oraz ankietowanych o miesięcznych dochodach per capita powyżej 1500 zł (33%).
Najbardziej niechętni euro są zwolennicy PiS i KNP.
Potencjalne elektoraty
Czy zgodził(a)by się Pan(i) na zastąpienie polskiego pieniądza (złotego) wspólnym dla wielu państw UE pieniądzem – euro?
Tak
Nie
Trudno powiedzieć
w procentach
PO
40
53
7
PSL*
24
65
11
SLD
22
74
4
PiS wraz z SP i PR
17
78
5
Nowa Prawica*
16
81
3
Skutki przyjęcia wspólnej waluty. Rosną także obawy co do rezultatów akcji do eurozony. Jak podkreśla CBOS: "Obecnie wyraźnie więcej osób niż w latach ubiegłych skłonnych jest kwestionować spodziewane pozytywne efekty ekonomiczne wprowadzenia wspólnej waluty. Niemal połowa badanych (49%, o 9 punktów więcej niż w lutym 2013 roku) obawia się, że przyjęcie euro będzie niekorzystne dla polskiej gospodarki. Pozytywnych gospodarczych skutków tego posunięcia oczekuje jedynie 30% badanych (o 6 punktów mniej niż wówczas). Blisko połowa respondentów (46%, o 13 punktów więcej niż w lutym ubiegłego roku) jest zdania, że polscy przedsiębiorcy stracą w wyniku wprowadzenia europejskiej waluty. Korzyści dla przedsiębiorców spodziewa się co trzeci ankietowany (33%, o 7 punktów mniej niż poprzednio).
Niekorzystnych dla zwykłych ludzi następstw zmiany waluty spodziewa się 67% ankietowanych (o 7 punktów więcej niż w lutym 2013 roku). Przekonanie, że zwykli ludzie zyskają na wprowadzeniu euro, wyraża tylko co piąty badany (20%, o 5 punktów mniej niż poprzednio).
Sceptyczni są przedstawiciele elektoratów wszystkich partii.
13:50
Jak dowiaduje się 300polityka, w sobotę, na konwencji w Szczecinie, PiS przedstawi zapowiadany audyt 7 lat rządów Platformy. PiS chce wykorzystać ostatnią polityczną obecność Donalda Tuska w kraju, bo właśnie wtedy ostatecznie przekaże on władzę w partii Ewie Kopacz.
Jak się dowiadujemy, cały weekend będzie emitowany spot PiS, relacjonujący główne zarzuty z audytu rządów PO.
Szczecińska konwencja PiS ma być czasowo zsynchronizowana z wystąpieniem Tuska na konwencji PO. Stratedzy medialni PiS chcą pokazać spot w tym samym momencie, gdy przemawiał będzie Donald Tusk, by doprowadzić do tego, że telewizje informacyjne podzielą ekran relacji na dwie części. Jest to zabieg “split screen” stosowany często w amerykańskiej polityce, w celu podkreślenia kontrastu. Przekazem spotu PiS mają być “zmarnowane szanse 7 lat rządów PO”.
Jak się dowiaduje 300, stratedzy PiS na początek przyszłego tygodnia planują też mocniejsze medialne uderzenie w PO, o którym w sztabie mówi się jako o “przykrej niespodziance”.
fot. PiS
14:17
Grzegorz Schetyna po raz pierwszy jako minister spraw zagranicznych wygłosił przemówienie w Sejmie o priorytetach polskiej polityki zagranicznej. Szef MSZ poświęcił bardzo dużo miejsca kryzysowi na Ukrainie i relacjom Polski z Rosją. Oto 7 najważniejszych fragmentów tego przemówienia.
Schetyna o Rosji. "Rok 2013 nie przyniósł nam wyłącznie zasłużonej satysfakcji. W historii zapisze się on przed wszystkim jako czas, gdy w 100-lecie wybuchu I wojny światowej za sprawą Rosji zakwestionowany został ład międzynarodowy w Europie ukształtowany po zimnej wojnie. Podważono zasady nienaruszalności granic, niestosowania siły w sporach międzynarodowych, suwerenności państwa".
Schetyna o zimnej wojnie i Polsce: "Nie chcemy powtórzenia zimnej wojny, nie chcemy nowej żelaznej kurtyny - nawet przesuniętej na Bug czy Dniepr. Europa zasługuje w XXI wieku na pokój i nie powinna popełniać błędów z poprzedniego stulecia".
Schetyna o prawie do wyboru drogi przez kraje na Wschodzie: "Społeczeństwa wschodnioeuropejskie mają pełne prawo do wyboru drogi rozwoju. Polska gotowa jest je w tym wspierać zarówno na gruncie unijnym, jak i w ramach stosunków dwustronnych".
Schetyna o wraku Tu-154: "Na stan naszych relacji z Rosją wpływają niezamknięte kwestie śledztwa smoleńskiego, zwrotu wraku, a także upamiętnienia w Smoleńsku ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010. Nie zapominamy i nie zapomnimy o tym".
Schetyna o Afganistanie: "W tym roku dobiega końca udział Polski w operacji Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa w Afganistanie. Rozważamy udział w nowej, mniejszej misji szkoleniowej NATO w tym państwie".
Schetyna o euro: "Decyzję o przystąpieniu do strefy euro podjęliśmy już 10 lat temu i nie rezygnujemy z niej. Przygotowujemy się do spełnienia kryteriów członkostwa w tym elitarnym klubie. Ale określenie daty przyjęcia wspólnej waluty jest przedwczesne".
Schetyna o sukcesie Kopacz: "Podczas ostatniego szczytu Rady Europejskiej, na którym ważyły się losy unijnej i zarazem polskiej polityki klimatyczno-energetycznej do 2030 roku, osiągnęliśmy porozumienia korzystne dla Polski. To osobisty sukces Ewy Kopacz".'
fot. sejm.gov.pl
16:58
Od środowego wieczoru - gdy pojawiły zapowiedzi materiałów z "Faktu" i "Super Ekspressu" - sprawa posła Wiplera stała się jednym z dominujących tematów w mediach. Ujawnienie nagrań z kamer monitoringu podważyło obwiązującą od roku wersję wydarzeń. Na mniej niż dwa tygodnie przed wyborami, z całą mocą wraca sprawa tego, co wydarzyło się pod "Enklawą". Oto 3 najważniejsze aspekty całej sytuacji.
Policja tuż przed 11 listopada znalazła w centrum uwagi. Zachowanie i reakcja policji wobec Wiplera będzie analizowana przez kilka dni. Ale to też oznacza, że policja i jej sposób działania będzie kluczowym tematem w przygotowaniach do tradycyjnie bardzo burzliwego w stolicy 11 listopada. Teraz wszystko, co wiąże się z zachowaniem służb mundurowych tego właśnie dnia zyska dodatkowe znaczenie. Każdy błąd, każde przekroczenie kompetencji wpisze się w ogólny wizerunek po ujawnieniu zapisu monitoringu sprzed "Enklawy". Policja będzie pod mikroskopem mediów jak jeszcze nigdy wcześniej - przynajmniej krótkoterminowo.
Wyzwanie dla nowej szefowej MSW. Od czasu powołania nowa szefowa MSW nie pojawia się w mediach, wypowiada się publicznie bardzo rzadko. Reakcja na ujawnienie zachowania policji wobec Wiplera to jej pierwszy poważny sprawdzian. Reakcja w czwartek ograniczyła się do jednego - prośby o informacje dotyczące całej sprawy.
T. #Piotrowska zażądała informacji, które w ubiegłym roku otrzymał od policji ówczesny szef MSW w sprawie interwencji wobec posła Wiplera.
— MSW (@MSW_RP) November 6, 2014
Rzecznik MSW M. #Woźniak w @tvp_info - szefowa MSW niezwłocznie zapozna się z materiałami nt. sprawy posła Wiplera
— MSW (@MSW_RP) November 6, 2014
18:36
Zastosowanie prostej wyszukiwarki sejmowych druków z poprzednich kadencji pokazuje jak marszałkowie Sejmu z przeciwstawnych obozów - Ludwik Dorn i Włodzimierz Cimoszewicz sabotowali nadanie biegu wniosków ówczesnej opozycji o ich własne odwołanie. Cimoszewicz przetrzymał wnioski o 9 miesięcy a Dorn przez dwa pozostałe do wyborów 2007. Tymczasem, przy okazji problemów Sikorskiego, zarówno Dorn, jak i Cimoszewicz zaliczali się do szczególnie aktywnych krytyków obecnego marszałka Sejmu.
Pod koniec Sejmu czwartej kadencji, gdy dogorywał mniejszościowy rząd SLD, jako pierwsza wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza złożyła Samoobrona - 21 stycznia 2005. Trzy miesiące później, 10 marca 2005 swój wniosek dorzuciła Liga Polskich Rodzin.
Marszałek Cimoszewicz nie wprowadził ich nawet do porządku żadnego z posiedzeń Sejmu następujących aż przez dziewięć miesięcy pozostałych od złożenia pierwszego z nich do dnia wyborów 25 września 2005.
Z kolei, w przypadku marszałka Ludwika Dorna wnioski o odwołanie padały trzy - 21 i 22 sierpnia 2007 zgłaszały je Samoobrona, LPR i SLD. Marszałek Dorn nie wprowadził żadnego z nich przez dwa pozostałe do wyborów miesiące.
W rozmowie z 300, Roman Giertych mówi, że marszałek miał wtedy prawo - zgodnie z regulaminem- przetrzymać wniosek w sejmowej zamrażarce. Jak wspomina Giertych, między innymi losy wniosku LPR spowodowały późniejszą zmianę regulaminu Sejmu.
Ale jednak dopiero Bronisław Komorowski, jako marszałek Sejmu, 19 grudnia 2008, czyli rok po objęciu władzy przez PO doprowadził do zmiany regulaminu Sejmu i wprowadzając artykuł 10a uregulował zasady postępowania z wnioskiem o odwołanie marszałka. Polegały one na tym, że wniosek musi zawierać wskazanie kandydata na nowego marszałka (forma konstruktywnego wotum nieufności) a jego procedowanie musi się odbyć na najbliższym od czasu złożenia posiedzeniu Sejmu.
Teoretycznie, jest możliwe ogłoszenie "sztucznej" przerwy w posiedzeniu Sejmu, trwającej nawet dwa tygodnie. Przy zastosowaniu takiego tricku, o którym mówił niedawno w Faktach po Faktach Adam Bielan, obecny marszałek mógłby faktycznie opóźnić rozpatrywanie wniosku do następnego posiedzenia. Wtedy posiedzenie Sejmu zostałoby wznowione przed rozpoczęciem następnego posiedzenia i regulaminowo, mimo, że już po wyborach, wszystko odbyłoby się zgodnie z regulaminem Sejmu. Zwolennikami takiego rozwiązania byli czołowi politycy PO na czele z Ewą Kopacz, jednak Sikorski ostatecznie się na to nie zgodził.
Historycznie, do tej pory dwukrotnie dochodziło do próby odwoływania marszałka Sejmu: Józefa Oleksego (w związku z tym, że przed objęciem funkcji premiera zrezygnował) oraz Marka Jurka (po odejściu z PiS i założeniu Prawicy RP). Bezskutecznie podejmowano próby odwoływania wicemarszałków: Andrzeja Kerna, Marka Borowskiego (trzykrotnie) oraz Tomasza Nałęcza i Wandę Nowicką. Wicemarszałka udało się odwołać tylko raz- Andrzeja Leppera- w listopadzie 2001.
21:07
-- PAP: “Z nieoficjalnych informacji ze źródeł w PO wynika, że Tusk prawdopodobnie otrzyma tytuł honorowego przewodniczącego”.
-- W SOBOTĘ ZARZĄD PO? Jak pisze dalej PAP: “Niewykluczone, że w sobotę, tuż przed konwencją, zbierze się na ostatnim posiedzeniu pod przewodnictwem Tuska zarząd PO”.
-- ZAKOŃCZYŁY SIĘ DWIE DEBATY SEJMOWE: Nad expose szefa MSZ Grzegorza Schetyny i nad wnioskiem PiS o odwołanie marszałka Sikorskiego (ta ostatnia trwała tylko 50 minut).
-- GŁOSOWANIE WS. SIKORSKIEGO JUTRO O 9:00 JAKO PIERWSZE. Kolejność łącznie 61 głosowań. http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agenda.xsp?symbol=KOLEJNOSC_GLOSOWAN
-- W FAKTACH 2 pierwsze materiały i pierwsze 6 minut programu o sprawie pobicia Wiplera przez policję.
-- FACT CHECK - CIMOSZEWICZ I DORN - GRZESZNI MORALIŚCI, KTÓRZY ODPOWIEDNIO: PRZEZ 9 I 2 M-CY NIE WPROWADZALI WNIOSKÓW O SWOJE ODWOŁANIE POD OBRADY SEJMU: “Zastosowanie prostej wyszukiwarki sejmowych druków z poprzednich kadencji pokazuje jak marszałkowie Sejmu z przeciwstawnych obozów - Ludwik Dorn i Włodzimierz Cimoszewicz sabotowali nadanie biegu wniosków ówczesnej opozycji o ich własne odwołanie. Cimoszewicz przetrzymał wnioski o 9 miesięcy a Dorn przez dwa miesiące pozostałe do wyborów 2007. Tymczasem, przy okazji problemów Sikorskiego, zarówno Dorn, jak i Cimoszewicz zaliczali się do szczególnie aktywnych krytyków obecnego marszałka Sejmu”. https://300polityka.pl/news/2014/11/06/fact-check-dwoch-marszalkow-medrcow-dzisiejszej-polityki-ktorzy-sabotowali-wnioski-o-wlasne-odwolanie/
-- 300POLITYKA: W SOBOTĘ PIS ZDERZY SIĘ Z PLATFORMĄ I POŻEGNA TUSKA AUDYTEM 7 LAT I SPOTEM: “Jak dowiaduje się 300polityka, w sobotę, na konwencji w Szczecinie, PiS przedstawi zapowiadany audyt 7 lat rządów Platformy. PiS chce wykorzystać ostatnią polityczną obecność Donalda Tuska w kraju, bo właśnie wtedy ostatecznie przekaże on władzę w partii Ewie Kopacz.Jak się dowiadujemy, cały weekend będzie emitowany spot PiS, relacjonujący główne zarzuty z audytu rządów PO”.
-- PIS SZYKUJE MEDIALNE UDERZENIE W PO: “Jak się dowiaduje 300, stratedzy PiS na początek przyszłego tygodnia planują też mocniejsze medialne uderzenie w PO, o którym w sztabie mówi się jako o ‘przykrej niespodziance’”. https://300polityka.pl/news/2014/11/06/w-sobote-pis-zderzy-sie-z-platforma-i-pozegna-tuska-audytem-7-lat-i-spotem/
-- 300POLITYKA: NAJWAŻNIEJSZE FRAGMENTY PRZEMÓWIENIA SCHETYNY. https://300polityka.pl/news/2014/11/06/7-najwazniejszych-tez-przemowienia-schetyny-w-sejmie-szef-msz-o-rosji-ukrainie-afganistanie-i-euro/
-- JUNCKER W DEFENSYWIE: “To największy skandal w Komisji Europejskiej. Tym większy, że nowi komisarze zaczęli pracę raptem pięć dni temu. Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, kiedy był jeszcze premierem Luksemburga, utworzył raj podatkowy dla uprzywilejowanych. Dzięki skomplikowanemu systemowi pożyczek między firmami zależnymi budżety krajów UE, w tym Polski, traciły setki miliardów euro. W Luksemburgu urząd skarbowy podpisywał umowy z firmami, umożliwiając im unikanie płacenia podatków w krajach rzeczywistej działalności”. http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/katarzyna-szymanska-borginion/blogi/news-juncker-utracil-wiarygodnosc-po-5-dniach-urzedowania,nId,1548513
*****
#KROPKA:
-- MONIKA OLEJNIK DO GRZEGORZA SCHETYNY W KROPCE NAD I: Show panu ukradł Przemysław Wipler… Jak pan ocenia to jako były szef MSW?
-- SCHETYNA DO OLEJNIK: BARDZO DZIWNA HISTORIA, tego pobicia i jak to wyglądało, policjantka taka aktywna, ale nie słyszymy jakie jest tło i interakcje.
-- SCHETYNA NA PYTANIE OLEJNIK O UKRAIŃSKIE REAKCJE NA WYPOWIEDŹ W GW: To oburzenie jednego człowieka. Wiadomo jest, że kraje południowe są ambasadorami Afryki Północnej, tak samo jeśli chodzi o Kraje Wyszehradzkie musi być w przypadku Ukrainy.
-- OLEJNIK: Ale wyszło to niefortunnie…
-- SCHETYNA: To komunikat byłego urzędnika Janukowycza, który ustawił ten przekaz, ten człowiek spowodował burzę w szklance wody, Ukraińcy bardzo dobrze przyjęli ten wywiad.
-- OLEJNIK: Palikot, nawet Waldemar Kuczyński byli wzburzeni… Wiele osób panu życzliwych było oburzonych...
-- SCHETYNA: Muszę jeszcze precyzyjniej autoryzować wywiady.
-- SCHETYNA BRONI KACZYŃSKIEGO: Może Jarosław Kaczyński nie mógł być na debacie, był środek dnia, środek tygodnia. Rozumiem, że jest kampania wyborcza.
-- O POLITYCE WOBEC UKRAINY: Europejska polityka wobec Ukrainy była skuteczna wtedy, kiedy była prowadzona przez Trójkąt Weimarski. Później powstał impas.
*****
FAKTY TVN
-- DARIUSZ PROSIECKI: Na nagraniu nie słychać, jak wulgarnie Wipler miał zwracać się do policjantów.
-- PRZEMYSŁAW WIPLER: Nie będę sędzią we własnej sprawie.
-- W materiale wypowiedzi antyterrorystów i ekspertów.
-- PRZEMYSŁAW NOWAK: Dysponowaliśmy kilkoma godzinami monitoringu znacznie lepszej jakości, z kilku kamer.
-- EWA KOPACZ: Czekałabym do decyzji niezawisłego sądu.
-- WALDY DZIKOWSKI: Obraz nie kłamie. Wygląda to dosyć dziwnie. Parlamentarzyści, zwłaszcza nad ranem, powinni zachować podwójną czujność.
-- JAROSŁAW GOWIN: Nie wykluczam, że pobicie było elementem prowokacji politycznej.
-- LESZEK MILLER: Obraz posła, który późno w nocy w znanym stanie spoczywa na chodniku, nie jest budujący tak czy owak.
-- ANDRZEJ ROZENEK: Współczuję Wiplerowi. Widać, że policjanci przesadzili w interwencji.
-- MATERIAŁ O DEBACIE. GRZEGORZ SCHETYNA: Nasze stanowisko w sprawie bezwzględnego poszanowania niepodległości i integralności Ukrainy pozostaje niezmienne.
-- JANUSZ PALIKOT O SŁOWACH SCHETYNY O LIBII I WŁOSZECH I UKRAINIE: Wypowiada rzeczy, których Putin mógłby chcieć, żeby ktoś powiedział.
-- RADOSŁAW SIKORSKI: Kraje południa Europy są szczególnymi adwokatami krajów północnej Afryki, a my szczególnymi adwokatami Ukrainy.
-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA Z SEJMU O DEBACIE NAD SIKORSKIM: Wniosek o o odwołanie marszałka Sikorskiego popierają tylko PiS i SP. Jarosław Kaczyński miał występować, ale nawet nie uczestniczy w tej debacie.
-- KRZYSZTOF SZCZERSKI: Czy marszałek, który po wpadce jest w ciągle w defensywie, daje gwarancji odpowiedniego reprezentowania nas jako posłów?
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Chodzi o to, żeby tak skutecznego szefa MSZ postawić pod pręgierzem z powodu drobnego błędu.
-- KOLENDA-ZALESKA: Na debatę specjalnie przyjechała premier Kopacz. Warto przypomnieć, że w przeszłości zarówno marszałek Cimoszewicz, jak i Dorn wiele miesięcy nie poddawali pod obrady wniosków ówczesnej opozycji o ich odwołanie.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- NIE CHCEMY POWROTU ZIMNEJ WOJNY - wypowiedź Grzegorza Schetyny z expose na czołówce.
-- DARIUSZ OCIEPA: SŁOWA SCHETYNY O UKRAINIE LIBII CZY ALGIERII WYWOŁAŁY BURZĘ.
-- W MATERIALE SCREEN Z WYPOWIEDZI UKRAIŃSKIEGO DYPLOMATY NA FB.
-- RADOSŁAW SIKORSKI: Powiedział coś, co jest oczywistością. Kraje południa są szczególnymi adwokatami Afryki. My jesteśmy szczególnymi adwokatami Ukrainy.
-- GRZEGORZ SCHETYNA: Nie chcemy powrotu zimnej wojny.
-- LESZEK MILER: W sprawie Rosji i Ukrainy Polska dla zachodnich partnerów stała się bardziej częścią problemu, a nie częścią rozwiązywania problemu i dlatego też przestaliśmy być obecni przy decyzyjnym stole.
-- KRZYSZTOF SZCZERSKI: Oczekujemy, że nie będzie pan ministrem niemocy.
-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Do tematu euro należy wrócić po wyborach parlamentarnych.
-- PRZEMYSŁAW WIPLER W MATERIALE O NAGRANIACH: Policyjna wersja zdarzeń jest pełna nieprawd, przeinaczona.
-- RZECZNIK MSW: Pani minister zażądała informacji, która otrzymał jej poprzednik
-- EWA KOPACZ: Ani ja, ani ktokolwiek nie maja prawa kogokolwiek skazać.
-- ROBERT BIEDROŃ: Poseł Wipler próbuje wykorzystywać sprawę do swoich ambicji politycznych.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- TNS POLSKA: 27 proc. chce, aby Sikorski pozostał jako marszałek, przeciwnego zdania jest 45 proc., 28 proc. nie ma zdania.
-- KAMIL DZIUBKA Z SEJMU: Trzeba podkreślić, że ta debata była bardzo krótka, trwała zaledwie 50 minut.
-- KRZYSZTOF SZCZERSKI: Czy chcecie marszałka o rozwiązłym języku, konfabulującego?
-- MOGHERINI W MATERIALE O SCHETYNIE: Jestem przekonana, że rola Polski będzie bardzo ważna.
-- SCHETYNA: Za sprawą Rosji, zakwestionowany został ład międzynarodowy w Europie.
-- KRZYSZTOF SZCZERSKI: Niech pan podniesie głowę, wyprostuje plecy, władza nie może mieć mentalności stłamszonego popychadła innych stolic. Trzeba wygrać wojnę.
-- PREMIER KOPACZ: Skóra mi cierpła, gdy usłyszałam, że mamy pomóc Ukrainie wygrać wojnę. Uważam, ze naszym obowiązkiem jest wygrać pokój dla Ukrainy.
-- PREZYDENT KOMOROWSKI: Z satysfakcja odnotowuję to, że dużo miejsca znalazły aspekty związane z polityką bezpieczeństwa i obrony.
-- ROBERT BIEDROŃ: Pana porównanie do byłych kolonii francuskich mogło zaszkodzić bardziej, niż słowa wypowiedziane kilka dni wcześniej przez marszałka Sikorskiego.
-- GRZEGORZ SCHETYNA: To coś zupełnie absurdalnego, kraje południa Europy są ambasadorem krajów północnoafrykańskich, tak samo jak Polska, Kraje Wyszehradzkie są najlepszym możliwym ambasadorem Ukrainy.
-- DARIUSZ JOŃSKI O CYTACIE Z WYWIADU SCHETYNY DLA GW O LIBII I WŁOCHACH: No, jest to ewidentna wpadka.
-- KRZYSZTOF SZCZERSKI: To nadinterpretacja.
-- WIPLER W MATERIALE O NAGRANIACH Z MONITORINGU: Brutalnie zostałem pobity przez policje. Potraktowali mnie tak jak wielu Polaków traktują bandyci w mundurach.
*****
#FPF:
-- PRZEMYSŁAW WIPLER O RZEKOMO “PODSTAWIONYM TAKSÓWKARZU” PRZEZ TVN: Nie chodzi o to, jaki jest charakter prawny tej sprawy. Ważne jest to, co zrobiły ze mnie media i politycy. Zrobili ze mnie bandytę. Przedstawiono mnie jako nadludzkiego mocarza, który walczył z czterema radiowozami. To, co zrobiliście, że mnie oczerniliście…
-- RED. KAJDANOWICZ SIĘ BRONI: Transmitowaliśmy pańskie konferencje. Proszę mieć pretensje do prokuratury! Przestawiliśmy wersję świadka, przedstawiliśmy pańską wersję.
-- WIPLER: Jednostronnie wystarczyły wam zdjęcia policji. Zrobiliście ze mnie bandytę.
-- DALEJ WIPLER: Policjant zagroził mi, że mnie pobije…
-- KAJDANOWICZ: Gdyby mi tak zagrożono, to bym się wycofał. Ja nie widzę, żeby pan dostawał pięścią.
-- KAJDANOWICZ pyta, czy to Wipler przekazał dziennikarzom “Faktu” taśmy z monitoringu. Wipler nie zaprzecza.
-- WIPLER DO KAJDANOWICZA: Ludzie was rozliczą. Dlaczego ten film z fałszywym świadkiem zdjęliście ze strony? Chce pan być przyzwoitką?
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.