Relacja Live

02.11.2014

12:07

NIEDZIELNA POLITYKA - o czym mówiło się w porannych programach

Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że opozycję boli sukces Polski ws. pakietu klimatycznego. Leszek Miller stawia tezę, że Radosław Sikorski swoją wypowiedzią dla Politico wsparł Republikanów w kampanii przed wyborami do Kongresu. Krystyna Iglicka-Okólska o skorumpowanej Polsce, układzie i sitwie. Katarzyna Piekarska o kompromitacji organów ścigania, a Paweł Zalewski o tym, że Antoni Macierewicz jest złym obrońcą dobrej sprawy. Adam Struzik o polityce odwołań - o tym mówiło się w niedzielnych programach.

*****

KAWA NA ŁAWĘ - TVN24

#POLITYKA KLIMATYCZNA:

-- PRZEMYSŁAW WIPLER: Szybko okaże się, że w tej sprawie ma rację Ziobro. To, co się wydarzyło na ostatnim szczycie, to kara śmierci dla polskiego górnictwa.

-- ADAM SZEJNFELD: To nie kara śmierci, tylko deska ratunku. My wywalczyliśmy deskę ratunku na 20 lat. Gdyby nie efekt negocjacji premier Kopacz, to za cztery lata stracilibyśmy wszystko. Wywalczyliśmy 40 mld złotych na polską energetykę. Wykorzystamy efekt negocjacji, by pomniejszyć koszty, by i tak zainwestować w energetykę. Podwyżek nie będzie.

-- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ: Nie będzie podwyżek z tytułu pakietu klimatycznego.

-- ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Podpis pod paktem jest Tuska z 2008 roku. Dziś wiarygodność premier Kopacz równa się zeru, bo to, co zostało podpisane oznacza w perspektywie kilku lat podwyżki cen energii. Alternatywą było tylko weto. My wyjdziemy z tego paktu, jak tylko dojdziemy do władzy.

-- LESZEK MILLER: Pierwszy sukces, wydłużenie prawa do darmowych emisji pojawiło się jeszcze przed szczytem, to była jedna z rekomendacji. Drugi sukces - 31 mld dla Polski za prawo handlowania emisjami. To nie tylko dla Polski, tylko 15 krajów. Trzeci sukces - 7,5 mld dla Polski na modernizację - nie dla Polski, tylko dla 9 krajów. Nie ma co straszyć Polaków podwyżkami, bo następny rząd uzna ten projekt za niewykonalny. Za 1,5 roku jedyną z opcji będzie opt-out.

-- KOSINIAK-KAMYSZ: Widać, jak bardzo opozycję boli sukces pakietu.

#SPOT MSZ:

-- LESZEK MILLER: Po pierwsze na Giewoncie nie ma krzyża, na rondzie de Gaulle'a widać wieżowce, których nie ma. To szczegóły, produkcja jest dobra.

-- ROBERT BIEDROŃ: Szkoda, że nie idzie za tym żadna strategia długoterminowa.

-- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ: Jest strategia, myślę, że o tej strategii będzie mówił minister Schetyna w swoim wystąpieniu w tym tygodniu.

-- ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Słusznie, że premier Miller zauważył brak krzyża. PO jak zwykle daje swoim kolesiom miliony zarabiać. Mamy doświadczenia z kumplami Nowaka.

#WYSTĄPIENIE SCHETYNY i GŁOSOWANIE WS. SIKORSKIEGO:

-- LESZEK MILLER: Nie wiem kiedy będzie głosowanie. Mają większość Szejnfeld i Kosiniak-Kamysz. Problem istnieje, pamiętam jak Sikorski mówił, że Sejm ma niską wiarygodność. Temat Sikorskiego na pewno będzie obecny. A swoją wypowiedzią dla Politico wsparł [w amerykańskiej debacie politycznej] Republikanów w kampanii wyborczej.

-- ROBERT BIEDROŃ: Sikorski jest marszałkiem na uchodźstwie, proszę zobaczyć jak ucieka [teraz] przed dziennikarzami.

-- PRZEMYSŁAW WIPLER: Niczego nie oczekuje od Schetyny. Te wystąpienia nigdy niczego nie przynosiły.

-- ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Co z tego, jeśli będziemy się zgadzali z tezami [wystąpienia], jeśli później rząd przyznaje, że robi coś innego niż mówi.

*****

WORONICZA 17 - TVP INFO

#SAWICKI

-- ADAM STRUZIK: Na polskiej wsi jest olbrzymia pozytywna zmiana, mamy taką metodę uprawiania polityki odwołań. Jeśli nie ma elementów programowych, to opozycja chce odwołania Sikorskiego, Sawickiego itd.

-- JÓZEF OLEKSY: Pytanie jak polska wieś została przygotowana na sankcje.

-- BARBARA NOWACKA: W tej chwili głównie partie dyskutują ze sobą przy pomocy odwołań, bo nie ma innej formy dialogu. Opozycja nie ma możliwości konstruktywnego składania swoich postulatów, bo są albo mrożone, albo topione w komisjach. TR chce rozmawiać z ministrem Sawickim.

-- ANDRZEJ HALICKI: Sawicki jest ministrem dobrym i skutecznym. Ja bronię go z całym przekonaniem, nie mam wątpliwości.

-- JACEK SASIN: Już kilka miesięcy temu PiS zwracało uwagę, że trzeba się przygotować do embarga. Wtedy Sawicki nas wyśmiewał, twierdził, że nie trzeba nic robić. A już wtedy trzeba było rozmawiać z KE, przygotować się do tego, co było nieuchronne.

*****

WYBORY W TOKU - TOK FM

#MACIEREWICZ:

-- DOMINIKA WIELOWIEYSKA: Jeżeli Antoni Macierewicz nie jest funkcjonariuszem publicznym, to znaczy, że państwo nie powinno brać odpowiedzialności za jego działalność, a on sam powinien zapłacić odszkodowania ludziom, którzy wygrali sprawę o zniesławienie.

-- ADAM KWIATKOWSKI: Sąd potwierdził dotychczasowe obowiązywanie przepisów w kontekście urzędnika państwowego.

-- KATARZYNA PIEKARSKA: To kompromitacja organów ścigania, także polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jeśli Macierewicz miał dostęp do super tajnych dokumentów, to robił to jako kto? Jako funkcjonariusz publiczny czy wesoły sanitariusz?

-- TOMASZ NAŁĘCZ: Słusznie Sąd Najwyższy powiedział: macie moc działania, składaliście przysięgę na uczciwe rozstrzyganie, trzeba to rozstrzygnąć. Natomiast nie potrafię zrozumieć, jak obywatel ma szanować państwo, jeżeli dowiaduje się, że człowiek, który rozwiązywał służby, nie był funkcjonariuszem publicznym, ale prywatną osobą. Proponuję każdemu, niech spróbuje zaparkować pod którąkolwiek z siedzib służb. To kpina z państwa.

-- DOMINIKA WIELOWIEYSKA: Może sędziowie bali się politycy.

-- PIEKARSKA: To źle o nich świadczy.

-- KRYSTYNA IGLICKA-OKÓLSKA: To kwestia tego, jak zwykli ludzie widzą funkcjonowanie państwa.

-- PAWEŁ ZALEWSKI: Jeżeli jest tak, że prokuratura nie uznaje za funkcjonariusza publicznego Macierewicza, który pracował w imieniu państwa na jego rzecz, jeżeli Sąd Okręgowy boi się wydać decyzję i zsuwa odpowiedź na Sąd Najwyższy, to jest to absolutny skandal. To świadczy o tym, co złego dzieje się w wymiarze sprawiedliwości. Gdyby rzecz dotyczyła przeciętnego Kowalskiego, to sąd nie miałby żadnej wątpliwości. Musimy zastanowić się, co zrobić z wymiarem sprawiedliwości, bo on do dzisiaj funkcjonuje trochę w oparciu o stare zasady.

-- IGLICKA-OKÓLSKA: Sądy się boją, tak jak ludzie się boją. Polska jest skorumpowana. Nie tylko administracja centralna. Boją się utraty pracy.

-- ZALEWSKA: Kto kogo korumpuje w sprawie Macierewicza?

-- IGLICKA-OKÓLSKA: Władza, która jest. Jest jeden wielki układ, sitwa.

-- ZALEWSKI: To niezwykle silne oskarżenia.

-- IGLICKA-OKÓLSKA: To po prostu rozmowa w studio.

-- KWIATKOWSKI: Kto się boi PiS-u, mogliśmy usłyszeć na taśmach prawdy.

-- WIELOWIEYSKA: Prezydent Kaczyński nie zdecydował się na publikację kolejnej części raportu.

-- ZALEWSKI: Macierewicz jest złym obrońcą dobrej sprawy.

#KAMPANIA:

-- PIEKARSKA: Kampania pewnie przyspieszy. Przed wejściem rozmawialiśmy, to refleksja była taka, że kampanii nie widać. Pamiętam, że 4 lata temu była intensywniej widoczna.

-- IGLICKA-OKÓLSKA: Na pewno kampania do wyborów powinna być bardziej widoczna. Chociaż to niestety kampania krótka, za chwilę Święto Niepodległości, więc to będzie rozmyte.

-- NAŁĘCZ: Jeśli gdzieś jest kampania, to w radiu Tok FM.


13:30

Co to jest Giewont-gate, nowy temat polityczny weekendu?

Spory o spoty promujące Polskę zwykle dotyczą kosztów takich produkcji, ewentualnie ich jakości i wartości artystycznych. Tym razem jest inaczej. Nowy klip MSZ pojawił się jako temat politycznej dyskusji ze względu na to, czego w nim nie ma - krzyża na Giewoncie w jednej ze scen. Temat rozpoczęty przez konserwatywnych komentatorów na Twitterze w niedzielę przebił się do mediów tradycyjnych.

http://youtu.be/sJ6lbW9UfDg

Sprawa jest prosta. Nowy spot MSZ to w założeniach opowieść małego chłopca o podróży przez Polskę. Jednym z punktów tej podróży jest Giewont. Konserwatywni komentatorzy zauważyli, że na nie ma w nim ustawionego w 1901 roku krzyża. Temat pojawił się na Twitterze, wczoraj pisała o nim. m.in. Fronda ((tytuł: "Polska bez krzyży w spocie MSZ. Tak resort Schetyny promuje nas za granicą"), niezależna.pl. Jak odnotowano, krzyża nie ma też w scenie bitwy z udziałem polskich rycerzy i Krzyżaków.
[View the story "Krzyz na Giewoncie w spocie MSZ - reakcje" on Storify]
Twórca spotu tłumaczy: "Ten film budują obrazy, które wyobraża sobie młody chłopak, słuchając opowieści kolegi. Kiedy słyszy o śpiącym kamiennym wielkoludzie, trudno żeby wyobraził go sobie z krzyżem na nosie". 

W niedzielę rano temat krzyża pojawił się w "Kawie na Ławę". Jako pierwszy wspomniał o nim Leszek Miller, co spotkało się z aprobatą Zbigniewa Girzyńskiego. Szef SLD przyznał też, że brak krzyża to szczegół, a spot jest dobry. O krzyżu dyskutowali także publicyści w "Loży Prasowej". A w tym tygodniu w Sejmie - w czwartek 6 listopada - szef MSZ Grzegorz Schetyna będzie przedstawiać założenia polskiej polityki zagranicznej.


17:20

Polityka w social media: 2 posty Wiplera na FB które momentalnie zdobyły po kilka tysięcy lajków

Oskarżenie autorów spotu MSZ promującego Polskę o manipulację w przedstawieniu obrazka z Warszawy widzianej z Ronda De'Gaullea oraz żart z podpisania Roberta Biedronia jako Wiplera w Kawie na ławę TVN24. To dwa posty w mediach społecznościowych, które zyskały wyjątkową jak na treści polityczne popularność w weekend (odpowiednio 5 i 7 tysięcy lajków). O jednej z ciekawszych kampanii przed nadchodzącymi wyborami, jaką prowadzi młody sztab Wiplera w stolicy, pisaliśmy już na 300. Z kolei Marek Migalski, także na 300 pisał niedawno, że wejście Wiplera do gry o Warszawę może zapewnić kandydatowi PiS, Jackowi Sasinowi doprowadzenie do drugiej tury z HGW.

// (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>

Post by Przemysław Wipler.


// (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>

Post by Przemysław Wipler.


18:13

Polityczny tydzień: Kampania przyspiesza, Schetyna w Sejmie o polityce zagranicznej, konwencje PO i SLD w weekend

Do wyborów samorządowych zostały dokładnie 2 tygodnie. Można więc przypuszczać, że kampania przyspieszy. Tym bardziej, że już w poniedziałek w Katowicach odbędzie się konwencja PO z udziałem Ewy Kopacz. W tym tygodniu także w Sejmie odbędzie się debata o polskiej polityce zagranicznej, a Donald Tusk złoży rezygnację z przewodniczenia PO. To będzie być może kluczowy tydzień dla wyniku wyborów.

Jutro do kampanii wracają wszystkie partie. O 10:00 Janusz Palikot przedstawi w Lublinie spot wyborczy TR. Janusz Palikot w tym tygodniu ma kontynuuować objazd po Polsce - odwiedzi m.in. Małopolskę i Podkarpacie. O 11:30 spot zaprezentuje też SLD. Leszek Miller razem z politykami Sojuszu będzie o nim mówił na konferencji prasowej w Łodzi, gdzie mają spotkać się liderzy partii. Miller spotka się też ze studentami i mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego (o 13:50). W planach lidera Sojuszu jest także konferencja w Tomaszowie Mazowieckim (o 17:45).

Platforma planuje konwencję regionalną w Katowicach - tym razem udział w niej weźmie premier Kopacz. Start konwencji planowany jest na 13:00. Powrót do kampanii planuje też PiS. O 14:30 planowane jest spotkanie prezesa Kaczyńskiego w spółdzielni mleczarskiej Bielmlek, w Bielsku Podlaskim. Później, o 17:00 rozpocznie się konwencja PiS w Białymstoku, także z udziałem prezesa. Można się spodziewać, że w najbliższym tygodniu - mimo wydarzeń w Warszawie - PiS oraz Jarosław Kaczyński będą prowadzić bardzo intensywną kampanię w całej Polsce.

We wtorek, jak pisaliśmy na 300polityce, rząd zatwierdzi 14 kontraktów terytorialnych dla każdego województwa. To wyraźne przyspieszenie, bo jeszcze kilka dni temu Ewa Kopacz mówiła, że wszystkie kontrakty będą rozpatrywane dopiero na następnej, a nie najbliższej Radzie Ministrów.

W środę posłowie zbiorą się ostatni raz przed wyborami samorządowymi. 79. posiedzenie Sejmu to przede wszystkim informacja Grzegorza Schetyny o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w latach 2014-2015. Punkt ten zaplanowano na czwartek. Sejm - zgodnie z regulaminem - powinien zająć się także złożonym przez PiS wnioskiem o odwołanie Radosława Sikorskiego z funkcji marszałka Sejmu, ale w wstępnym porządku obrad nie ma tego punktu.

W tygodniu może wrócić też sprawa Sawickiego. 4 listopada w stolicy pojawią się sadownicy, którzy planują przemarsz m.in. pod KPRM i Ministerstwo Rolnictwa. Warto przypomnieć, że liderem Związku Sadowników RP, organizatora demonstracji jest poseł PSL Mirosław Maliszewski. Taki protest w warunkach kampanijnych może stać się bardzo niewygodny dla rządu w kluczowych dniach przed ciszą wyborczą. Na pewno w Sejmie partie polityczne będą także próbowały powrócić do tematu, np. na obradach komisji rolnictwa.

Niewykluczone, że w piątek będą głosowane zmiany w Konstytucji - w harmonogramie znalazło się sprawozdanie komisji. Zgodnie z propozycją PO i PSL, państwowe lasy miałyby być chronione przed prywatyzacją. Do nowelizacji ustawy zasadnicznej potrzeba 2/3 głosów. Do przeprowadzenia tej operacji potrzeba głosów opozycji, choć 307 posłów da się zebrać bez pomocy PiS.

Zwieńczenie politycznego tygodnia nastąpi w weekend. To będzie ostatni weekend przed ciszą wyborczą. Podczas krajowej konwencji PO w warszawskim centrum EXPO XXI. Donald Tusk złoży rezygnację z przewodniczenia partii, co oznacza, że Ewa Kopacz oficjalnie już pokieruje partią rządzącą. Będzie to ostatni tak duży event Platformy przed wyborami. W niedzielę własną odpowiedź na konwencję PO szykuje - jak dowiaduje się 300polityka - Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Fot. Sejm


19:36

Na 2 tygodnie przed wyborami wraca do Sejmu temat komisji śledczej ds. WSI

Już w piątek, na dzień przed konwencją PO i na tydzień przed ciszą wyborczą może odbyć się głosowanie w sprawie powołania komisji śledczej ds. likwidacji WSI. Po dwóch miesiącach od pierwszego czytania, Sejm zajmie się propozycją powołania komisji śledczej ds. WSI. W czwartek na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej posłowie rozpatrzą projekty uchwał ws. powołania komisji śledczych dot. majątku Kwaśniewskich oraz właśnie WSI.

Teoretycznie, bo jeszcze niedawno w Platformie można było usłyszeć, że komisji nie będzie, a głosowanie za skierowaniem do dalszych prac to sygnał dla elektoratu, że Platforma chce rozliczenia Antoniego Macierewicza. Poza tym, powoływanie komisji teraz, na niespełna rok przed wyborami parlamentarnymi, nie ma większego sensu, o czym mówił Rafał Grupiński.

Odpowiedzialny za projekt w pracach parlamentarnych Artur Dębski w rozmowie z 300polityką mówi, że nie ma ani dobrej, ani złej woli. - Widocznie tak miało być. Komisja miała więcej czasu, mogła to przeciągać. Jeżeli już teraz, to dosyć szybko - tłumaczy Dębski.

I tu - przy okazji - pojawia się problem. Poseł Dębski w momencie składania wniosku był jedną z twarzy Twojego Ruchu, ale aktualnie jest parlamentarzystą konkurencyjnego koła poselskiego. Mozliwe, że ugrupowanie Janusza Palikota, podobnie jak w przypadku przewodniczenia komisji ds. służb specjalnych, będzie chciało zmienić reprezentanta wniosku. A to z pewnością nie przyspieszy prac.

Fot. Sejm


23:05

Sondaż IBRiS dla Polski the Times: w Warszawie możliwa druga tura, ale to wciąż bastion PO. SLD traci połowę radnych

"Na zlecenie „Polska The Times” Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przygotował sondaż przedwyborczy. Hanna Gronkiewicz-Waltz dość pewnie prowadzi, choć raczej będzie potrzebna druga tura wyborów"- pisze poniedziałkowa Polska the Times.

Jak dalej czytamy w PTT: "Według sondażu przedwyborczego przygotowanego na zlecenie „Polska The Times” przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych na urzędującą prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz zagłosowałoby 46,9 proc. ankietowanych. To najlepszy wynik w Warszawie. Tuż za nią znaleźli się Jacek Sasin z PiS (22,9 proc.) i Sebastian Wierzbicki (6,1 proc.) występujący pod szyldem SLD. Zaraz za nimi plasują się Piotr Guział (4,5 proc.) oraz Andrzej Rozenek (2,9 proc.). Głosować chce 55 proc. uprawnionych.

Na zlecenie „Polska The Times” badacze z IBRiS pytali również warszawiaków o poparcie dla komitetów w wyborach do rady miasta. Wyniki? Najpierw Platforma Obywatelska (43,4 proc.), później Prawo i Sprawiedliwość (22,4 proc.), a na trzeciej pozycji SLD Lewica Razem (9,9 proc.). Najmniejszą popularnością cieszą się komitety Partia Zieloni i Warszawa dla Rodziny z 0,8 proc. poparcia oraz Wspólnota Patriotyzm Solidarność i Demokracja Bezpośrednia, które chce poprzeć po 0,9 proc. wyborców. Nieco dalej jest Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego. Chęć oddania głosu na ten komitet deklaruje 1,6 proc. ankietowanych - relacjonuje w PTT Jakub Szczepański.

Jak pisze poniedziałkowa PTT: "W Radzie Warszawy dominować będzie PO z 38 mandatami. Partia Jarosława Kaczyńskiego uzyska 18 mandatów, a SLD – tylko cztery. Najwięcej tracą więc gracze Leszka Millera – to ponad połowa obecnego składu".

Sondaż IBRiS zrealizowano 27 i 28 października na losowej próbie reprezentatywnej w Warszawie. Przebadano łącznie tysiąc mieszkańców stolicy, którzy ukończyli 18. rok życia. Badanie oparto na telefonicznych wywiadach kwestionariuszowych.