Relacja Live

14.10.2014

11:51

Kampania samorządowa: kłopoty SLD w Opolu, w piątek mija termin zgłaszania kandydatów na prezydentów

Kampania samorządowa wkracza w decydującą fazę. Do 17 października komitety wyborcze muszą zgłosić swoich kandydatów na prezydentów, wójtów i burmistrzów. W ubiegłym tygodniu zakończył się proces zgłaszania kandydatów na radnych.

I jak się okazuje, nie wszędzie ten proces przebiega sprawnie. SLD ma poważny problem w Opolu, gdzie udało się - jak pisze lokalna "Gazeta Wyborcza" - zarejestrować listę tylko w jednym z pięciu okręgów wyborczych w mieście. To oznacza, że kandydat Sojuszu, poseł Tomasz Garbowski może w ogóle nie wystartować - przynajmniej jako kandydat SLD. To wymaga rejestracji list w trzech z pięciu okrętów.  To tym bardziej zaskakujące, że kampania w Opolu toczy się dużą intensywnością od wielu tygodni, a Garbowski jest jednym z jej kluczowych uczestników. SLD ma odwoływać się jeszcze od decyzji MKW. W Opolu niemal identyczną sytuacje ma KNP - nie udało się zarejestrować list w czterech okręgach. Opolska Nowa Lewica (dawniej TR) bez problemu zarejestrowała listy we wszystkich okręgach, Garbowski ma się spotkać z jej liderem. Być może dojdzie do sytuacji - podobnej do tej w Lublinie - w której lewica wystawi wspólnego kandydata na prezydenta.

Garbowski był jednym z faworytów. Konwencję wyborczą zorganizował już 20 września, a Opole to jedno z ważniejszych miejsc na strategicznej mapie Sojuszu.

W poniedziałek podobną informację - o kłopotach lewicy z rejestracją list w Warszawie, tyle że do rad dzielnic - podała warszawska "Gazeta Wyborcza". SLD nie udało się zarejestrować  listy w jednym z okręgów w Śródmieściu, a KWW Andrzeja Rozenka - we wszystkich pięciu.

Nie zwalnia także kampania ogólnokrajowa. Już w środę odbędzie się regionalna konwencja PiS w Olsztynie z udziałem Jarosława Kaczyńskiego.

fot. SLD


09:56

Wypowiedzi poranka. Schetyna: Sytuacja w PO jest zawieszona. Sellin: Nie sprawdzaliśmy szans Dudy
Grzegorz Schetyna w Salonie politycznym Trójki o sytuacji w PO: Sytuacja wewnętrzna w PO jest trochę zawieszona, 8 listopada rezygnuje przewodniczący Tusk. Platforma jest w nowym miejscu, umówiliśmy się, że wybory na przewodniczącego PO będą po wyborach parlamentarnych. Będziemy pracować zespołem, to jest kluczowe by daś szansę PO na zwycięstwo w 2015 roku Schetyna o meczu: Wybieram się. Dziś wygramy 2:1. Schetyna o pakiecie klimatycznym: Jestem dobrej myśli, że premier Kopacz wsparta przez premiera Piechocińskiego zbudują pozytywy przekaz i pozytywne ustalenie. (...) Jeżeli w piątek po południu będziemy mogli powiedzieć: udało się, polska energia nie będzie droższa, to będzie sukces. Weto jest czymś absolutnie ostatecznym. Jarosław Sellin w Sednie Sprawy Radia Plus: Nie sprawdzaliśmy szans wyborczych Piotra Dudy, sprawdzaliśmy osoby, które są w obszarze naszego zainteresowania. Kandydata przedstawimy między wyborami samorządowymi a Nowym Rokiem. Adam Jarubas w Sygnałach Dnia PR1 o wyniku PSL: Najbardziej mierzalnym wynikiem jest liczba mandatów w sejmikach. W ostatnich wyborach PSL miał 16%, to był trzeci wynik, nie zamierzamy się opuszczać tu w pracy i potwierdzimy ten mandat. Jarubas o koalicjach: Bardzo często PSL jest skazywany na podprogowe przestrzenie. Doświadczenie uczy , że Bardzo trudno bez PSL zbudować realną większość, w rządzie, w samorządzie mamy bardzo mocne oparcie na poziomie lokalnym. PSL może dużo wnieść, budować stabilne, racjonalne, obywatelskie wartości. Piotr Duda w JNJTVN24: Nie dam się wsadzić na politycznego konia. Zobaczymy, jaka będzie kandydatura ze strony partii opozycyjnych, zastanowimy się [kogo poprze "Solidarność"]. Duda o Rostowskim: To jest właśnie taka nienormalna sytuacja. Pan minister Rostowski dostał burę od wyborców, nie przeszedł do europarlamentu. Powinien sobie zrobić rachunek sumienia: straciłem zaufanie wyborców. Pani premier nie powinna stawiać na przegranego konia. Skoro chce mieć Matki Polski, twarz socjalną, to na pewno nie z ministrem Rostowskim. Duda o Kopacz: Źle zaczyna od takiego taniego lansu politycznego, chodząc sobie po targu, kupując jabłka. Niech sobie chodzi, ale bez kamery. Jeśli pani premier chce poznać problemy Polaków, to ja zapraszam panią premier 29 [października] do fabryki wagonów w Gniewczynie, gdzie ludzie pracując ciężko nie otrzymują od 3 miesięcy wynagrodzenie. Tam pani premier zapozna sę z prawdziwymi problemami polskich pracowników. fot. polskieradio.pl

17:05

SLD pozycjonuje się jako alternatywa dla konserwatywnej Platformy

SLD stawia na coraz silniejsze wykorzystywanie takich spraw jak opóźniająca się ratyfikacja konwencji antyprzemocowej przeciwko Platformie. Najlepiej świadczy o tym poniedziałkowy przekaz Sojuszu. Wiceprzewodnicząca partii Paulina Piechna-Więckiewicz mówiła w Sejmie: "Platforma Obywatelska zbliża się do Prawa i Sprawiedliwości w sferze światopoglądowej. Wszystko wskazuje na to, że konwencja antyprzemocowa w czasie trwania obecnej kadencji nie zostanie ratyfikowana".

To ustawianie się jako alternatywa dla konserwatywnej Platformy jest łatwiejsze po tym, jak Janusz Palikot zdecydował o poparciu rządu. SLD na lewicy ma teraz dużo więcej miejsca.

Już w odpowiedzi na expose Leszek Miller zauważył, że Ewa Kopacz "zamilczała" takie sprawy, jak ustawa o zapłodnieniu in vitro czy wspomniana konwencja. Teraz, gdy powstała już ustawa o zapłodnieniu in vitro, politycy SLD twierdzą, że ustawa jest kolejnym dowodem na to, że Platforma zbliża się do PiS, bo jest kierowana tylko do małżeństw. To może prowadzić do "stygmatyzacji" nieformalnych związków.

Sojusz od początku próbuje za pomocą takich właśnie argumentów definiować rząd Kopacz. Już w połowie września powstał "list kobiet lewicy" do nowej premier, z szeregiem światopoglądowych postulatów, które dotyczyły nie tylko in vitro, ale też antykoncepcji, związków partnerskich, edukacji seksualnej w szkołach czy złagodzenia ustawy antyaborcyjnej. In vitro jest też argumentem na poziomie miejskich kampanii, wzorowanych na sukcesie Krzysztofa Matyjaszczyka w Częstochowie.

To wszystko ma doprowadzić do sytuacji, w której to SLD jest jedyną alternatywą dla obozu prawicowego, z Jarosławem Kaczyńskim i niepotrafiącą przełamać inercji własnej partii Ewą Kopacz. Konwencja antyprzemocowa - jeśli jej status w Sejmie się nie zmieni - może być w roku wyborczym szczególnie silnym narzędziem w walce o kobiecy elektorat. Stratedzy PO wystawiają partię na atak z lewej flanki, który może być dla niej bardzo niebezpieczny w skutkach.

fot. SLD


18:36

ŚRODOWE TYGODNIKI: Polityka miażdzy Biedronkę- sieciowy handel dla śmieciowych miejsc pracy, Hofman: Profesorowie do piór, celowałbym w KPRM
TYGODNIK POLITYKA -- JOANNA SOLSKA O BIEDRONCE: “Dyskonty opanowują centra miast. Biedronka czy stonka? Niech nikogo nie zwiedzie uśmiechnięta biedronka z logo sieci. To bardzo żarłoczny owad. (...) Władze miast nie są nawet w stanie przewidzieć, kiedy w centrum pojawi się kolejny supermarket. Kwitnie bowiem spekulacja działkami. Wykupują je osoby, które potem – za dużo wyższą cenę – odsprzedają sieciom. I nagle w mieście ląduje kolejny uśmiechnięty owad”. -- SOLSKA O MAŁYCH SKLEPACH RODZINNYCH: “Niezależne sklepy rodzime błyskawicznie tracą klientów. Są wypychane z rynku artykułów spożywczych oraz drobnej chemii gospodarczej, bo w sprzedaży tych właśnie towarów specjalizują się sieci dyskontowe. Jeszcze w 2012 r. małe sklepy miały 45 proc. udziałów w tym rynku, ale według prognoz analityków z firmy Roland Berger w 2018 r. będzie to już tylko 28 proc. W tym samym czasie udział dyskontów wzrośnie z 22 do 31 proc. To tam głównie będziemy robić zakupy”. -- SIECIOWY HANDEL DLA ŚMIECIOWYCH MIEJSC PRACY - jak dalej pisze Solska: “Przyszłość klasy średniej jest dziś równie niepewna, co perspektywy tradycyjnego handlu. Znikają mniejsze rodzinne sklepy, pociągając w nicość lokalnych producentów. Sieciowy handel daje zarobić globalnym producentom, resztę wymiata. A globalni producenci oferują coraz bardziej śmieciowe miejsca pracy. Pracownicy Amazona także staną się klientami dyskontów. Tak koło się zamyka”. -- POLSKA MARNIE WYCHODZI NA OBRONIE WIELKICH, ZAGRANICZNYCH FIRM - pisze dalej Solska: “ Polska na tle innych krajów unijnych okazuje się najbardziej zagorzałym obrońcą wielkich zagranicznych firm. Wygląda na to, że marnie na tym wychodzi. W krajach, które praktykują kapitalizm od pokoleń, już dawno odkryto, że duzi – poprzez morderczą konkurencję cenową i kosztową – stają się jeszcze więksi, monopolizują rynki, niszczą rywali, ze szkodą dla całego środowiska gospodarczego. Trudno winić firmy, że rosną, dlatego nowoczesnej gospodarce rynkowej towarzyszą państwowe regulacje, które mają wyważać interes społeczny z prywatnym. U nas są słabe i niekonsekwentne (co skądinąd jest dobrym tematem na kampanię przed lokalnymi wyborami)”. -- KONKLUZJA SOLSKIEJ O BIEDRONCE: “Biedronkę wciąż zdobi logo małego sympatycznego owada. W rzeczywistości jest to już potężny i żarłoczny zwierz, wgryzający się w centra miast i pożerający lokalny biznes. Radość z niskich cen – w Polsce już mamy deflację – ma jednak swoją ciemną stronę. Portugalska boża krówka bardzo się na naszej dzikiej łączce rozmnożyła i utuczyła”. -- HUŚTAWKA DLA DWOJGA - NOWA GRA PO - PIS - piszą Mariusz Janicki i Wiesław Władyka: “Platforma i PiS są wyraźnie zmęczone dotychczasowym modelem dzielącego je konfliktu. Choć spór trwa nadal i nie stracił nic ze swojego fundamentalnego charakteru, to jego uczestnicy próbują zagrać w nową grę”. -- TUSK TO BYŁA KATASTROFA ALE KOPACZ TO JUŻ DNO - tak Janicki i Władyka opisują linię PiS: “Także wzruszający dla wielu komentatorów gest z podaniem ręki Donaldowi Tuskowi wpisuje się w tę nową strategię: Tusk był katastrofą, ale Kopacz to już dno. Tusk, mimo swoich znanych win, był jeszcze dla Kaczyńskiego jakimś politycznym partnerem w zasadniczym sporze o Polskę, to był format, do którego lider PiS jeszcze mógł się odnosić. Kaczyński zatem symbolicznie w dniu exposé Kopacz pożegnał swojego głównego przeciwnika. Kopacz takim przeciwnikiem już nie będzie, bo to „kilka poziomów niżej od prezesa PiS”. -- KACZYŃSKI PCHA KULĄ, KOPACZ SKACZE W DAL - autorzy Polityki o rozdzieleniu dyscyplin: “Kopacz zamierza lansować swój wizerunek „konkretnej kobiety”, która nie ma czasu na ideologiczne głupstwa mężczyzn. Kaczyński jej nie widzi, ale też pani premier w rewanżu może nie dostrzegać i nie słyszeć starych min i okrzyków płynących ze strony PiS. Następuje rozdzielenie konkurencji: Kaczyński pcha kulą, a Kopacz skacze w dal”. -- JANICKI I WŁADYKA O PRZYZIEMNEJ KRZĄTANINIE KOPACZ: “Donald Tusk jeszcze czasami, choć rzadko, silił się na szerszą refleksję systemową. Próbował przywoływać liberalne pryncypia, swoje rozumienie roli władzy. Tłumaczył się z własnej ewolucji ideowej. Ewa Kopacz – jak się wydaje – takie rozważania i refleksje usuwa ze swojego pola widzenia, przyjęła radykalnie pragmatyczną opcję: zakasać rękawy i do roboty. Prawica się naśmiewa i pyta, czy w tym entuzjazmie Ewa Kopacz zdąży taczki załadować. Ale jak na razie nie ma dobrej odpowiedzi na tę przyziemną krzątaninę pani premier”. -- TUSK UOSABIAŁ STRONĘ W WOJNIE KULTUR, KOPACZ TEGO SPADOCHRONU NIE MA - piszą jeszcze Janicki i Władyka: “Tusk jeszcze jakoś uosabiał stronę w wojnie kultur, był strażnikiem zachodniego rozumienia demokracji, silnej podbudowanej teoretycznie proeuropejskości, którą zwieńczył swoją nową funkcją. Uratował kraj od IV RP, miał zatem kombatanckie zasługi. Kopacz tego zapasowego spadochronu nie ma. Jest tylko ona. W jej ugrupowaniu istnieje obawa, czy lemingi przyjeżdżające kiedyś z Mazur w niedzielny wyborczy wieczór, aby zagłosować na Platformę Tuska, przybędą również wezwani przez Platformę Kopacz”. -- STRATEGIA PIS MOŻE SIĘ ODWRÓCIĆ PRZECIWKO PARTII KACZYŃSKIEGO - dalej rozważają Janicki i Władyka: “Strategia lekceważenia Kopacz, wyśmiewania jej, może się w końcu odwrócić przeciwko PiS, kiedy publiczność odczyta to jako przejaw męskiego szowinizmu lub wręcz chamstwa. Tak się stanie zwłaszcza, jeśli Kopacz zyska ową „ludzką” sympatię”. -- GDY PREZES NIE MOŻE - Anna Dąbrowska pisze o Adamie Hofmanie: “Hofman ma świadomość, że na tle tych, co zostali w PiS, radzi sobie w sytuacjach medialnych najlepiej. Mówi pewnie, brutalnie, bez wahania, nie stroni od epitetów, gestykuluje, kamery go lubią. Dziennikarze chcą go zapraszać, bo daje gwarancję cytowań. A przy tym nie fraternizuje się z dziennikarzami, czego najlepszym dowodem – według Kaczyńskiego – jest to, że konsekwentnie typują go jako najgorszego posła w dorocznym rankingu POLITYKI. – To prawda, że prezes jest w stanie wybaczyć mu wiele, mając na uwadze jego talent medialny. Często w studiu ma wszystkich przeciwko sobie i nie daje się rozsmarować, tylko zwycięża – mówi Adam Lipiński, wiceprezes PiS i największy orędownik spraw Hofmana”. -- GRUPA KUCHCIŃSKIEGO SFRUSTROWANA POZYCJĄ HOFMANA - pisze dalej Dąbrowska: “Na pieńku z Hofmanem ma też wicemarszałek Marek Kuchciński, bo jemu również odciął medialny tlen. Do jego gabinetu co tydzień schodzi się tak zwana profesorska grupa posłów PiS m.in: Józefa Hrynkiewicz, Włodzimierz Bernacki, Jerzy Żyżyński. Bywają bardzo sfrustrowani zachowaniem Hofmana, za którego – jak mówią – muszą świecić oczami przed inteligenckim elektoratem partii. Publicznie wyrazicielami ich emocji jest prof. Jadwiga Staniszkis, która mimo całej sympatii do PiS mówiła w sierpniu w wywiadzie „Do Rzeczy”, że oczekuje od prezesa PiS, że odsunie „na dalszy plan wszystkich gamoni”. -- PROFESOROWIE DO PIÓR: “A Hofman odpowiada: profesorowie do piór. – Oczywiście trzeba ich słuchać, czytać ich analizy, ale choć bardzo ich szanuję, to profesorowie nie znają się na uprawianiu polityki. Czym innym jest opisywać piłkę nożną, a czym innym w nią grać – komentuje rzecznik PiS”. -- WYPOWIEDŹ HOFMANA POD ADRESEM BIELANA: “– Jak nie chce teraz, to niech nie liczy, że ktoś zaprosi go do sztabu przed przyszłorocznymi wyborami – mówi Hofman. Zwolennicy powrotu Bielana liczą na to, że gdy PiS przegra samorządową batalię, to prezes otworzy drzwi właśnie jemu, a zamknie usta Hofmanowi”. -- CELOWAŁBYM W KANCELARIĘ PREMIERA- mówi Hofman Dąbrowskiej: “– Ministerstwo mnie nie interesuje, raczej bym celował w Kancelarię Premiera, pewnie gabinet polityczny, strategia, bo ja się do papierów nie nadaję – mówi Hofman. Wygląda na to, że rzecznik PiS najlepiej nadaje się do komunikowania tego, co naprawdę czuje i myśli prezes, ale wypowiedzieć głośno dziś nie może”. -- JANINA PARADOWSKA O POMNIKU SMOLEŃSKIM: “List podpisany jest nie przez osoby z kręgu Antoniego Macierewicza, ale przez te, które dotychczas milczały, nie biorąc udziału w spektaklach rozwijających teorie spiskowe. Nieuchronnie nastąpi więc zwarcie dwóch koncepcji – pomnika ofiar katastrofy i pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Krakowskim Przedmieściu. W polskiej polityce przyszło nowe, ale stare nie poszło”. -- JULIUSZ ĆWIELUCH O EKSKLUZYWNYCH AUDI DLA SZTABU GENERALNEGO: “Sprawa limuzyn pokazuje, że wojskowi nie tylko lekko podchodzą do pieniędzy podatnika, ale też nie uczą się na własnych błędach”. TYGODNIK POWSZECHNY -- TOMASZ SIEMONIAK NA PYTANIE PAWŁA RESZKI O BROŃ DLA UKRAINY: “Powiem jasno: nie ma embarga, nie ma przeszkód. Jeśli Ukraina zechce coś kupić, nasz przemysł jest gotowy”. -- SIEMONIAK- IDEALNY MINISTER OBRONY, SŁABY MINISTER ATAKU- pisze Paweł Reszka: “Mój rozmówca ma zaledwie 47 lat. Jego polityczna kariera dowodzi, że jest idealnym ministrem obrony, ale byłby słabym ministrem ataku. Nie lubi starć z opozycją, zawsze stoi z boku partyjnych wojen, trudno go zapisać do jakiejś frakcji. Nawet jeśli z kimś się politycznie rozstaje, robi to w spokoju, bez trzaskania drzwiami”. -- SIEMONIAK O ZAGROŻENIU DLA TURCJI: “Jesteśmy w Polsce absolutnymi fanami artykułu 5. Bezwzględnie poprzemy Turcję. (...) Z Turcją nam po drodze. Jesteśmy państwami granicznymi NATO, można powiedzieć: frontowymi. Stąd wspólna filozofia: „Silny Sojusz, bezwzględne respektowanie zobowiązań wynikających z artykułu 5.” -- SIEMONIAK O WYZWANIACH PRZED ARMIĄ: “Mamy sprawnych dowódców z doświadczeniem bojowym, wykształconych w zachodnich uczelniach. Nie ma już w wojsku wyższego rangą dowódcy, który by nie przeszedł przez struktury NATO, Irak albo Afganistan. Trzon armii przeszedł chrzest bojowy. Mamy całkiem pokaźny potencjał. Udało się zahamować masowe odejścia. Potrzeba jeszcze więcej nowoczesnego sprzętu i dobrych rezerw”. -- SIEMONIAK O SCENIE POLITYCZNEJ: “Oczywiście decydujące będą wyniki kolejnych wyborów. Wyraźne jest jednak, że znowu zarysowały się dwa bloki: PO-PSL oraz PiS, i to rywalizacja między nimi zadecyduje o przyszłości Polski. Ale na pewno sukces pozytywnej zmiany lidera daje do myślenia ludziom w innych partiach. Platforma nie okazała się partią wodzowską, ma silną liderkę i mocną drużynę wokół niej. Która z innych partii (oprócz PSL) może to o sobie dzisiaj powiedzieć?” -- OSTATNI AKAPIT TEKSTU- WYWIADU ANGIELSKIEGO RESZKI Z SIEMONIAKIEM: “– Dobrze panu idzie w polityce. Dlaczego? – Staram się po prostu robić swoje – odpowiada. O tym, że wicepremier chodzi na drogie kolacje do stołecznych restauracji, nie słyszałem”.

19:41

OBRAZ DNIA: Pitera krytykuje hasło wyborcze PO, Kamiński: Kopacz prawdziwą zmianą, Żakowski: Arłukowicz może odejść po wyborach

-- JUTRO O 14 Jarosław Kaczyński odwiedzi Elbląg, o 18 w Olsztynie weźmie udział w Warmińsko-Mazurskiej Konwencji PiS.

-- MONIKA OLEJNIK NA FACEBOOKU KRYTYKUJE RZĄD I PREZYDENTA: “Wczoraj w Pietrasanta odbył się pogrzeb Igora Mitoraja, polskiego rzeźbiarza światowej sławy. Odczytano wzruszający list od prezydenta Włoch. Na pogrzebie nie było ani minister kultury, ani ambasadora RP w Rzymie, listu nie przysłali ani pan prezydent, ani pani premier. Przykre, że inni potrafią docenić polskiego artystę, a Polska nie”.

-- MICHAŁ KAMIŃSKI: NIE DOSTAŁEM PROPOZYCJI OD EWY KOPACZ. Nieżyczliwi mi politycy Platformy powtarzali, że się staram o funkcję w rządzie, nie mogłem sobie na to wizerunkowo pozwolić, więc przyjąłem prestiżową ofertę pracy w agencji Prism - mówił Michał Kamiński w programie Andrzeja Morozowskiego Tak Jest w TVN24.

-- WIERZĘ, ŻE EWA KOPACZ JEST PRAWDZIWĄ ZMIANĄ DLA POLSKIEJ POLITYKI. Obserwowałem konwencje trzech partii. Kaczyński i Miller nie mają nic nowego do zaoferowania - mówił jeszcze Kamiński u Morozowskiego.

-- BYŁY POLITYK - tak w programie Morozowskiego podpisano Michała Kamińskiego.

*****

-- JULIA PITERA KRYTYKUJE HASŁO WYBORCZE PLATFORMY: “Mam co do niego wątpliwości [‘Miliardy dla samorządów, lepsze życie dla Polaków’], chyba już wszyscy w Polsce wiedzą, że otrzymamy 400 miliardów złotych i że te pieniądze są do rozdysponowania. Ja raczej postawiłabym na informowaniu o tym, na jaki cel zostaną one przeznaczone”.

-- PITERA O NIEZADOWOLENIU EWY KOPACZ Z PRACY SZTABU WYBORCZEGO PO: “Nie znam dokładnie tego wątku, ale wiem, że coś takiego miało miejsce”. http://wprost.pl/ar/474393/Pitera-Mam-watpliwosci-co-do-hasla-PO-na-wybory/

- INTRYGUJĄCA WALKA O BELWEDER DOPIERO W 2020 - pisze na RMF24.pl Konrad Piasecki: “Przekonywanie, że prezes PiS nie startuje, bo ‘prawdziwa władza należy do premiera’ ma oczywiście pewną rację bytu, ale, gdyby w Prawie i Sprawiedliwości uznawano, że ma on poważne szanse na zwycięstwo, nie przejmowano by się zanadto prezydenckimi, umiarkowanymi uprawnieniami i rzucono prezesa do boju. Jego potencjalni zastępcy w roli pretendentów - choć mogą liczyć na poparcie zadeklarowanych sympatyków PiS, wielkiej kariery w tych wyborach raczej nie zrobią. A że to kandydat obozu prawicy jest jedynym, który mógłby nawiązać wyborczą walkę z Bronisławem Komorowskim, wydaje się, że najbliższa intrygująca walka o Belweder czeka nas dopiero w roku 2020”. http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/konrad-piasecki/blogi/news-guliwer-i-liliputy,nId,1535411

-- SLD POZYCJONUJE SIĘ JAKO ALTERNATYWA DLA KONSERWATYWNEJ PLATFORMY - piszemy na 300polityce: “To ustawianie się jako alternatywa dla konserwatywnej Platformy jest łatwiejsze po tym, jak Janusz Palikot zdecydował o poparciu rządu. SLD na lewicy ma teraz dużo więcej miejsca”. https://300polityka.pl/news/2014/10/14/sld-pozycjonuje-sie-jako-alternatywa-do-konserwatywnej-platformy/

-- MINISTER ZDROWIA NIE WYDAŁ ROZPORZĄDZEŃ DO PAKIETU ONKOLOGICZNEGO, CHOĆ TO JEGO OBOWIĄZEK - pisze na blogu Jacek Żakowski: “Gdy nie ma rozporządzeń, służba zdrowia nie może się organizacyjnie przygotować do zmiany. A nie chodzi o kosmetyczne zmiany. Chodzi o ogromną reorganizację w potwornie przeciążonej części systemu. Znaczy to, że setki tysięcy przerażonych i zbolałych ludzi oraz ich rodzin zostanie niebawem dotknięte kolejną falą polskiego chaosu. W styczniu stanie się on tematem pełnych dobrze uzasadnionego oburzenia relacji wszystkich mediów. Draka będzie okropna!”.

-- BARTOSZ ARŁUKOWICZ MOŻE ODEJŚĆ PO WYBORACH SAMORZĄDOWYCH - pisze dalej Żakowski: “Czy ktoś rozumie, po co rząd to sobie funduje w roku wyborów prezydenckich i parlamentarnych? Mam tylko jedno sensowne wyjaśnienie. Rząd już wie, że obiecał zbyt wiele i nie będzie mógł się wywiązać. Ale boi się przyznać przed wyborami samorządowymi. Po nich, jak ćwierkają warszawskie ptaki, minister Arłukowicz odejdzie. Jego następca ujawni całą prawdę i złoży nowe obietnice. Da się na nich - bez większych zmian w realu - pociągnąć do kolejnych wyborów”. http://zakowski.blog.polityka.pl/2014/10/14/bedzie-draka/

-- 300POLITYKA O KŁOPOTACH SLD W OPOLU: “Kampania samorządowa wkracza w decydującą fazę. Do 17 października komitety wyborcze muszą zgłosić swoich kandydatów na prezydentów, wójtów i burmistrzów. W ubiegłym tygodniu zakończył się proces zgłaszania kandydatów na radnych.I jak się okazuje, nie wszędzie ten proces przebiega sprawnie. SLD ma poważny problem w Opolu, gdzie udało się - jak pisze lokalna ‘Gazeta Wyborcza’ - zarejestrować listę tylko w jednym z pięciu okręgów wyborczych w mieście. To oznacza, że kandydat Sojuszu, poseł Tomasz Garbowski może w ogóle nie wystartować - przynajmniej jako kandydat SLD”. https://300polityka.pl/news/2014/10/14/kampania-samorzadowa-klopoty-sld-w-opolu-w-piatek-mija-termin-zglaszania-kandydatow-na-prezydentow/

*****

FAKTY TVN

-- Brak materiałów politycznych.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- POMNIK SMOLEŃSKI - za tydzień prezydent spotka się z rodzinami.

-- ANTONI MACIEREWICZ: Czekamy na realizację tego zobowiązania.

-- BRONISŁAW KOMOROWSKI: Na pewno zaangażuje się w całą ideę. Jaki ma sens pomnik? Jeśli będzie łączył, a nie dzielił.

-- HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ: Będziemy szukać godnego miejsca. Na pewno gdzieś w centralnym miejscu Warszawy. Będziemy rozmawiać z architektami.

-- ARCHIWALNA WYPOWIEDŹ JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO Z KONFERENCJI PRASOWEJ: Odpowiednie miejsce to Krakowskie Przedmieście.

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: 25 października prezydent spotka się z rodzinami.

--ADAM HOFMAN: Za chwilę rodziny otrzymają lokalizację. Mam nadzieję, że nie będzie to gra przedwyborcza.

-- IRENEUSZ RAŚ: To nie zmiana Platformy, inicjatywę ma prezydent. My się przysłuchujemy.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- Brak materiałów politycznych.


22:43

300polityka:

Rostowski nie będzie szefem doradców PEK

Jak dowiaduje się 300polityka ze źródeł zbliżonych do KPRM, JVR ostatecznie nie zostanie szefem doradców premiera. Premier Ewa Kopacz nie zgodziła się na warunek jaki postawił jej Jan Vincent Rostowski, by jako szef zespołu doradców otrzymał funkcję konstytucyjnego ministra.