Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
13.10.2014
08:31
Jak się dowiaduje 300polityka, Michał Kamiński został partnerem i szefem biura w Brukseli amerykańsko-izraelskiej grupy komunikacyjnej Prism. Firma posiada biura w Waszyngtonie, Tel Avivie, Brukseli oraz Pradze. Kamiński jest pierwszym Polakiem, który będzie odgrywał tak eksponowaną rolę w międzynarodowej firmie PR-owskiej.
Firma Prism zaangażowana jest też w wiele kampanii wyborczych - senackich w USA oraz parlamentarnych i prezydenckich w Europie (w tym na Ukrainie) i Azji.
Prism zatrudnia między innymi byłego premiera i do niedawna ministra finansów Czech Jana Fischera, czy Becki Donatelli, która doradzała w internetowej kampanii Johna McCain'a oraz George'a Busha w 2004.
Prism posiada konto na twitterze.
*****
AKTUALIZACJA: Jak nas poinformował Dan Urban z Prism, grupa nie pracuje ani nie pracowała dla Viktora Orbana.
12:00
Początek tygodnia to dobry moment na próbę wprowadzenia do kampanii nowego pomysłu czy tematu. W poniedziałek Ewa Kopacz miała zaplanowaną serię spotkań na Podlasiu. W Wysokiem Mazowieckiem premier spotkała się z pracownikami jednej ze spółdzielni mleczarskich. Później odwiedziła Łomżę, gdzie spotkała się z mieszkańcami miasta. Ale pod względem technicznym i organizacyjnym Platforma bardzo słabo "opakowuje" te spotkania, co sprawia, że główny przekaz kampanii często rozmywa się w medialnym szumie.
"Jestem z Was dumna, będę siedzieć i trzymać kciuki" - to setka z wypowiedzi pani premier która najczęściej powtarzana w poniedziałek rano przez telewizje informacyjne. Nie dotyczy oczywiście kampanii, tylko zwycięstwa Polaków nad Niemcami i meczu Polska-Szkocja. I niemal na pewno będzie jedną z ważniejszych krążących w mediach wypowiedzi premier w ciągu dnia.
Podobnie było w sobotę. Szybkie spojrzenie na przygotowany przez nas Obraz Dnia pokazuje, że tylko w jednym z trzech programów informacyjnych pojawiły się wypowiedzi dotyczące bezpośrednio głównego przekazu PO w tej kampanii, czyli "bliżej ludzi". Inne cytowane słowa dotyczyły np. 6-dniowego tygodnia pracy czy też emerytur.
Spotkania premier - tak jak dzisiejsze w Łomży - nie są transmitowane na żywo przez główne telewizje informacyjne. Relacja prowadzona jest tylko na twitterze przez podlaską i ogólnopolską PO, z hashtagiem #bliżejludzi. Zwykle nie ma relacji od dziennikarzy uczestniczących w spotkaniu. Bardzo wiele informacji i komunikatów pozostaje w najlepszym razie na poziomie lokalnym.
Premier Ewa Kopacz: Obwodnica Łomży będzie budowana #2016 #blizejludzi
— PlatformaObywatelska (@Platforma_org) October 13, 2014
Premier Ewa Kopacz: Polityka to służba, jeśli ktoś inaczej ją traktuje, to nigdy nie sprawdzi się na stanowisku. #blizejludzi — PlatformaObywatelska (@Platforma_org) October 13, 2014
Zaczynamy - Łomża pani premier @EwaKopacz #bliżejludzi pic.twitter.com/b2kpIfgZUU
— Podlaskie PO (@PodlaskiePO) październik 13, 2014Premier Ewa Kopacz: prześledzę programy wyborcze prezydentów i będę śledzić realizację obietnic wyborczych #blizejludzi
— PlatformaObywatelska (@Platforma_org) October 13, 2014
12:53
Hasło kampanii samorządowej Twojego Ruchu to powrót do źródeł dla Janusza Palikota. "Przyjazne państwo" to oczywiście nazwa nadzwyczajnej komisji sejmowej, której lider partii przewodniczył w latach 2008-2009. Propozycje programowe TR prezentowane w najbliższych tygodniach mają dotyczyć właśnie ułatwiania życia obywatelom w bardzo wielu sferach.
//
(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>
Post by Twój Ruch.
Kampania Twojego Ruchu - jak już pisaliśmy na 300 - ma być oparta przede wszystkim o serię spotkań Palikota w różnych miejscach Polski, w ich trakcie mają być prezentowane kolejne propozycje programowe Twojego Ruchu. W poniedziałek, w Tłoczni Soków w Marynowie (woj. podlaskie) Palikot mówił o wprowadzeniu czeskiego modelu produkcji lokalnej bimbru i ogólnie ułatwień dla producentów lokalnych alkoholi.
W środę planowane jest spotkanie w Lublinie.
fot. TR
14:53
Wczoraj Joachim Brudziński poskarżył się na twitterze, że Misio Kamiński bierze hasła PiS z 2006 roku i wykorzystuje je w budowie wizerunku Ewy Kopacz. Popełnił tym wpisem dwa poważne błędy.
Po pierwsze, pokazał się jako typowy przedstawiciel swej formacji wciąż narzekający na kogoś i na coś. Najczęstszym obiektem tego typu żalów są media – to do nich najczęściej politycy PiS kierują swoje pretensje (często zresztą uzasadnione), że ich formacja jest gorzej pokazywana, niż jej konkurenci. Ale – jak widać – także owi konkurenci (tu w postaci Michała Kamińskiego) także muszą wysłuchiwać, jak są niesprawiedliwi i nieuczciwi względem PiS.
To spory błąd – utrwala bowiem obraz partii Jarosława Kaczyńskiego jako wciąż naburmuszonej na cały świat i…nieudacznej. To drugie zresztą jest o wiele groźniejsze – ugrupowanie wciąż na wszystko i na wszystkich narzekające zaczyna być postrzegane przez komentatorów, ale także przez wyborców, jako – może i sympatyczne – ale jednak nie rokujące sukcesów. A elektorat ma to do siebie, że lubi obstawiać zwycięzców i im kibicować. Nie lubi marud i płaczek. Nie lubi narzekań i żalów. Ugrupowanie wciąż obwiniające innych za swoje klęski wcale nie zbliża się do zwycięstwa. Świetnie rozumieli to Republikanie w USA – wobec zdecydowanej niechęci 90% ogólnokrajowych mediów, znaleźli swoje kanały komunikacji z wyborcami gdzie indziej (szczególnie w Internecie i w radio). Nie narzekali wciąż publicznie, że nie lubią ich media waszyngtońskie lub że Demokraci kradną im hasła i pomysły. Świetnie wiedzieli, że z takiego jęczenia zwycięstwa nie będzie.
Po drugie, Brudziński popełnił błąd także co do meritum swego wpisu na twitterze. Otóż o ile w polityce nie można narzekać, o tyle można kraść. Nie pieniądze, ale hasła i programy. A nawet nie tyle można, co należy kraść! Tylko dzięki kradzieży haseł, pomysłów i programów konkurentów, można ich pokonać. Blair nigdy nie odniósłby zwycięstwa nad torysami, gdyby nie zaakceptował dużej części ich programu. Podobnie było w przypadku Clintona i kradzieży idei oraz haseł Republikanów.
W Polsce dzieje się podobnie – pamiętam jak PJN postawił na porządku dziennym w 2011 roku tematykę polityki rodzinnej i demograficznej. Wszystkie inne formacje wyśmiewały to jako temat zastępczy (do opinii publicznej dotarł nawet sms z Nowogrodzkiej, który – w ramach przekazów dnia – określał tę problematykę jako śmieszną i niepoważną). A potem przyszli inni, między innymi ugrupowanie Brudzińskiego, i zabrali nam ten temat. Zrobili to tak, jak duży chłopak w piaskownicy zabiera zabawkę mniejszemu. Bo tak się właśnie robi – zabiera się innym tematy, hasła, programy, by przedstawiać je jako swoje. Jeśli chce się pozyskać wyborców innych partii, to najlepszym do tego sposobem jest właśnie przejęcie ich haseł i programów.
Dlatego podwójnie niesłusznie oburza się Brudziński na to, co z ich pomysłami robi Misiek Kamiński – prezentuje się bowiem w ten sposób publicznie jako płaczące nad swym losem dziecko (przy okazji budując opinię o wszechmocy nielubianego w PiS Kamińskiego) oraz skarży się na coś, co jego formacja sama uprawia i to od lat.
Na koniec uwaga nieco normatywna, czyli taka, jakich nie lubię. Taka kradzież jest czymś dobrym i winna być uprawiania przez partie oraz akceptowana przez komentatorów. Nie ma w tym nic złego, że jakieś ugrupowanie kradnie innemu hasła, programy, pomysły. Jedynym problemem polskiej polityki jest to, że o ile na Zachodzie taki proceder służy wdrażaniu owych postulatów i programów w życie, o tyle u nas kończy się na przejęciu hasła i wpisaniu do programu. Formacja kradnąca ani myśli realizować go w praktyce. I wcale nie jest pocieszające, że formacja okradana też nie zamierzała z nim nic zrobić.
fot. PiS
19:27
Aż do poniedziałku audyt 7 lat rządów Tuska istniał oficjalnie tylko jako luźny pomysł, o którym politycy PiS zaczęli mówić (i szybko przestali) po wyborze premiera na stanowisko szefa RE. Dopiero w poniedziałek rano Mariusz Błaszczak zdradził w Salonie politycznym Trójki więcej szczegółów tego pomysłu.
Jak się okazuje, dokument ma liczyć około 70 stron. PiS zaprezentuje raport w ciągu miesiąca, czyli przed wyborami 16 listopada. Jak ponadto zapowiedział Mariusz Błaszczak, gotowa jest już część ekspercka, a cały czas zbierane są przykład na "zwijanie" państwa (połączenia lokalne, PKS, szkoły itd) z całego kraju. Ale treść tego raportu nie jest jedynym, ani nawet najważniejszym czynnikiem, który zdeterminuje sukces lub porażkę tego przedsięwzięcia.
Termin. PiS ma w ciągu miesiąca przedstawić audyt, czyli maksymalnie na kilka dni przed wyborami. Oczywiście może to być odrębne wydarzenia na Nowogrodzkiej, w Sejmie czy też nawet w "terenie". Ale wtedy jest ryzyko, że całość będzie tematem na jeden, maksymalnie dwa dni i szybko zniknie w szumie, który często towarzyszy ostatnim etapom każdej kampanii.
Poza tym, raport dotyczy Donalda Tuska i jego dwóch kadencji, a nie premier Kopacz. Tusk nie jest obecny w bieżącej debacie politycznej, ani nawet w kampanii PO. Tylko jednego dnia - na konwencji 8 listopada - premier pojawi się w politycznym kontekście. To może być najlepszy moment dla PiS, by przedstawić podsumowanie jego rządów. To wytworzyłoby naturalny kontrast dla wydarzenia Platformy, które dla premiera także ma być swoistym podsumowaniem. Oczywiście wtedy PiS musiałoby przygotować coś więcej niż tylko konferencję prasową na Nowogrodzkiej.
Kto i jak będzie prezentować. Nikt - poza ludźmi, którzy muszą to zrobić ze względów zawodowych - nie przeczyta 70-stronicowego PDFa opublikowanego na stronie PiS. Pytanie, kto i jak będzie cały raport prezentować. Czy tylko prezes Kaczyński, czy także wspomniani przez Błaszczaka eksperci? Ale najważniejsze jest to, czy PiS zdoła dokonać syntezy 70-stronicowy dokument w krótkim, np. 10-punktowym podsumowaniu, które będzie jednocześnie spójne wewnętrznie, przemyślane pod względem politycznego przekazu i zrozumiałe dla przeciętnego wyborcy. I które zmieści się jako zestaw "talking points" na jednej stronie.
Co więcej, jak pisaliśmy na 300polityka, totalna krytyka nie sprawdza się jako metoda ataku, co pokazują amerykańskie badania dotyczące języka polityki. Czy PiS zdecyduje się powiedzieć, że w ciągu tych 7 lat premierowi udało się zrobić? To dodałoby wiarygodności całemu projektowi.
Jak całość zostanie opakowana? Tak duży dokument musi zostać przetworzony na mniejsze, dużo łatwiej przyswajalne (też w internecie) fragmenty. Aby przyciągać uwagę, nie może być napisany trudnym, mało zrozumiałym dla odbiorcy językiem. To nie może być praca naukowa o rządzie Tuska. Dlatego kluczowe jest to, jak PiS "opakuje" swoje podsumowanie: infografiki, materiały, dane, kluczowe punkty itd prezentowane w internecie będą niezbędne.
W przeciwnym razie długo zapowiadany audyt okaże się kolejnym dokumentem, po który sięgają tylko analitycy, dziennikarze i polityczna konkurencja, a całość po jednym-dwóch dniach (maksimum) przestanie interesować media tradycyjne.
fot. Lending Memo CC BY 2.0
20:15
-- MŁODZI DEMOKRACI PRZECIWKO PODATKOWI OD SMARTFONÓW I TABLETÓW: “Wyrażamy nasz kategoryczny sprzeciw oraz apelujemy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wstrzymanie prac nad nowelizacją wspominanego rozporządzenia i szerokiej dyskusji nad sprawiedliwą formą zabezpieczenia interesów twórców (...) W Polsce ceny smartfonów i tabletów, w stosunku do średnich zarobków, należą do najwyższych w Europie. Według prognoz, objęcie tych urządzeń opłatą reprograficzną w wysokości 1,5 - 3% może przełożyć się na wzrost ich rynkowej ceny o nawet 8-10%”. http://smd.org.pl/2014/10/12/stanowisko-stowarzyszenia-mlodzi-demokraci-w-sprawie-propozycji-rozszerzenia-katalogu-urzadzen-objetych-oplata-reprograficzna-tzw-podatku-od-smartfonow-i-tabletow/
-- WIECZOREM PILNE SPOTKANIE KOALICYJNE Z POWODU JACKA ROSTOWSKIEGO: “Pierwsze pęknięcia w rządzie Ewy Kopacz? Jak dowiedział się reporter RMF FM, ludowcy zażądali spotkania w sprawie objęcia przez Jacka Rostowskiego fotela szefa doradców nowej premier. Spotkanie koalicji zaplanowano wieczorem, o godzinie 20 w Kancelarii Premiera”.
-- RMF DALEJ: “Szef PSL Janusz Piechociński miał co prawda usłyszeć od premier obietnicę, że Jacek Rostowski nie wróci do rządu. Ale o tym, że obejmie fotel ministra bez teki miał dowiedzieć się z mediów”. http://rmf24.pl/fakty/polska/news-pilne-spotkanie-w-kancelarii-powodem-rostowski,nId,1535169
-- MICHAŁ KAMIŃSKI LICZYŁ, ŻE ZOSTANIE SEKRETARZEM STANU W KPRM - Gazeta Wyborcza rozwija porannego newsa 300polityki: “Jak dowiaduje się ‘Wyborcza’ Kamiński ma już zlecenia na pracę przy kilku kampaniach. To oznacza dla mnie odejście z polskiej polityki. - Sporo czasu będę spędzał teraz w Brukseli - mówi 'Wyborczej' Kamiński. Według naszych rozmówców były spin doktor PiS liczył na to, że zostanie sekretarzem stanu w Kancelarii premier Ewy Kopacz, której chciał doradzać w sprawach wizerunkowych. Kamiński pomagał Kopacz pisać expose. Jednak propozycji nie otrzymał”.
-- KAMIŃSKI NIE WYKLUCZA STARTU DO SENATU - pisze dalej Renata Grochal: “Dlatego Kamiński zdecydował się przyjąć propozycję z biznesu. To oznacza, że nie będzie startował do Sejmu z list PO, choć nie wyklucza startu do Senatu z Podlasia, gdyby tamtejszy senator - popierany przez PO - były premier Włodzimierz Cimoszewicz wycofał się z polityki”. http://wyborcza.pl/1,75968,16794146,Gowin__czyli_tonacy_homofoba_sie_chwyta.html
-- TERESA PIOTROWSKA W SEJMIE O PLANACH MSW. W przyszłym tygodniu, 22 października o 16:00 na posiedzeniu Komisji Spraw Wewnętrznych odbędzie się spotkanie z Ministrem Spraw Wewnętrznych Teresą Piotrowską na temat planowanych działań resortu.
-- EWA KOPACZ JUTRO NA UROCZYSTOŚCI Z OKAZJI DNIA EDUKACJI NARODOWEJ. https://premier.gov.pl/dla-mediow/premier-ewa-kopacz-na-uroczystosci-z-okazji-dnia-edukacji-narodowej.html
*****
FAKTY TVN
-- Brak materiałów politycznych.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- POTRAFIĘ ROZMAWIAĆ Z LUDŹMI I CHCĘ ROZMAWIAĆ Z LUDŹMI - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.
-- DZIECKO PRZYTULA EWĘ KOPACZ - zdjęcia z wizyty w Łomży.
-- PROSZĘ ZADAWAĆ NAJTRUDNIEJSZE PYTNIA - Ewa Kopacz na spotkaniu.
-- LESZEK MILLER: Jest szefowa sztabu, ale gdzie jest premier?
-- EWA KOPACZ: Traktuję to jako wyjątkową okazję do tego, by pokazać, że małe ojczyzny są ważne.
-- PANA ŻARTY ZAWSZE MNIE KŁADĄ - mieszkaniec Koszalina do Leszka Millera. Wcześniej: Nice to meet you. Miller: Nice to meet you, too.
-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: Przed testem stoi Jarosław Kaczyński, nie ma największego rywala.
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nowa premier przypomniała sobie nagle, że istnieją mniejsze miejscowości.
-- JANUSZ PALIKOT: Dla nas nawet 10 radnych będzie sukcesem.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- EWA KOPACZ W MATERIALE GRZEGORZA KĘPKI: Jestem przekonana, że te wybory są równie ważne, jak parlamentarne. Dlatego moja obecność tutaj [w Łomży].
-- GRZEGORZ KĘPKA: Dwa dni temu premier była w Wielkopolsce, przed nią kolejne wizyty. Skojarzenie z wyborczymi podróżami poprzednika jest oczywiste.
-- KATARZYNA PIEKARSKA: Pani premier weszła trochę w buty Donalda Tuska.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: To desperacja ze strony Ewy Kopacz, szukania jakiegoś pomysłu na zaistnienie.
-- Tomasz Lepper na listach wyborczych SLD.
-- LESZEK MILLER: Tomasz Lepper nie jest naszą tajną bronią. Jest jawną bronią.
-- ADAM SZEJNFELD: Też może być sentyment pana premiera Millera do partii, którą reprezentował nawet w wyborach.
-- Komisje wyborcze w Opolu i w Warszawie zakwestionowały część podpisów z poparciem dla list SLD.
-- KĘPKA: Inny problem może mieć PiS. Hasło wyborcze partii jest podobne do hasła kandydata na prezydenta Łodzi.
-- Tomasz Trela oczekuje na wycofanie hasła PiS i grozi sądem.
-- MARCIN MASTALEREK: To śmieszne, zabawne zarzuty. Mam apel do Tomasza Treli: Tomek, zejdź na ziemię.
-- KĘPKA: Ten spór może pomóc kandydatowi SLD, bo zyska rozgłos.
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.