Relacja Live

04.10.2014

12:11

BLOG MIGALSKIEGO: Kaczyński - Kopacz? Do przerwy 0:3

W dotychczasowym pojedynku między Ewą Kopacz a Jarosławem Kaczyński jest trzy do zera. Niby taka nieporadna i kwadratowa politycznie nowa premier, a w konfrontacji z szefem PiS radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Przyczyną jednak jest nie tyle jej sprawność, co jego niepewność co do tego, jaką strategię JK winien obrać wobec nowego przeciwnika.

Do wszystkich trzech wygranych EK nad JK doszło w ostatnią środę. Wówczas to miała miejsce debata nad udzieleniem votum zaufania dla nowego rządu. Oczywistością był wynik owego głosowania, ale niepewne było tak, jak wizerunkowo zostanie to rozegrane. Po katastrofalnym początku na Politechnice Warszawskiej wszyscy spodziewali się kolejnej kompromitacji pani premier. W efekcie jednak wpadkę (i to potrójną) zaliczył JK.

Całkowicie nietrafnie zareagował bowiem na prowokację EK, która obarczyła go odpowiedzialnością za wojnę polsko – polską. Zapewne jej PR-owcy liczyli na zdenerwowanie i irytację szefa PiS. On jednak postąpił inaczej, co zapewne zaskoczyło zaplecze polityczne nowego rządu. Podszedł mianowicie do Donalda Tusk i publicznie uścisnął mu dłoń. Uśmiechnął się i zapewnił, że nowego szefa Rady Europejskiej „nie nienawidzi”. To nie było to, czego spodziewali się marketingowcy PO, ale – zaryzykuję – dostali oni o wiele więcej, niż mogli sobie wymarzyć.

Po pierwsze, ów gest od razu sprzedano medialnie jako „pierwszy cud EK”. We wszystkich serwisach wieczornych sytuację tę pokazywano jako reakcję JK na słowa i apel nowej premier. Efekt społeczny? Ludzie uwierzyli, że tylko EK może skutecznie zakończyć polską wojnę wewnętrzną i że właśnie się jej to udaje. Czyli należy jej zaufać i trzymać za nią kciuki. Czy o taki efekt chodziło temu, kto podpowiedział JK ten gest? Czy oglądając wieczorne serwisy był z siebie dumny? Nie sądzę.

Po drugie, ten gest ma jeszcze bardziej dalekosiężne i destrukcyjne dla PiS skutki. Widzieliśmy bowiem, jak JK ściska z uśmiechem dłoń „zdrajcy” i „ruskiego agenta”! Wszak według pisowskiej teologii, DT był – co najmniej – współwinny zbrodni na 96 polskich obywatelach, w tym na prezydencie RP. Jeśli dziś JK podaje dłoń, z uśmiechem, komuś, kogo publicznie oskarżał o – znów, co najmniej – współsprawstwo w zbrodni na swoim ś. p. bracie, to znaczy, że a) jest zaprzańcem i zdrajcą świętej sprawy, albo b) nie wierzy w winę DT. Jak z tą sytuacją mają sobie poradzić wyborcy PiS? JK zachował sie jak polityk – uznał (błędnie w moim przekonaniu), że taki gest będzie dla niego politycznie korzystny, ale jak mają na to zareagować jego wyborcy. Wszak dla nich DT jest – zgodnie z dotychczasową propagandą partii – uosobieniem wszelkiego zła, sprawcą wyprzedaży Polski, zdrajcą i współzabójcą prezydenta. Jakże to tak można do niego podejść i ze śmiechem uścisnąć dłoń? I powiedzieć, że się go nie nienawidzi? Wszak właśnie się go nienawidzi! A podejść do niego można było tylko z naganem i sztyletem, jakimi traktowało się Targowiczan! Zdrada, Panie Jarosławie! Zdrada!

To była druga wpadka tamtego dnia – o wiele bardziej brzemienna w skutkach, bo podkopująca całą pisowską historiozofię, cały pisowski światopogląd, całą teologię i ontologię. Ten gest zdelegitymizował sens istnienia PiS i JK. Podważył cały czteroletni trud kopania rowów między „zdrajcami”, a „obozem niepokorno – patriotycznym”. No bo – tout proportions gardee - jeśli można z uśmiechem podać dłoń Hitlerowi, to może jednak informacje o tym, że mordował on Żydów są nieprawdziwe?

Po trzecie, w środę JK przegrał z EK także wówczas, gdy do debaty nad jej expose wyznaczył trzecioligową posłankę i nie znalazł w sobie odwagi/potrzeby, by samemu zmierzyć się z nową premier. Mógł zacząć od tego, że ona czytała przez trzy kwadranse z kartki, więc on przez jeden kwadrans powie z głowy – i mógł ją merytorycznie rozstrzelać, pokazać się jako prawdziwy i jedyny lider opozycji, jak oczywista alternatywa dla obcej ekipy. Zamiast tego, wysłał na bój wygadaną, choć niezbyt sprawną, posłankę, z której przemówienia zapamiętano jedynie oskarżenie EK o kłamstwo smoleńskie. Jeśli PiS chciał udowodnić, że nie ma pomysłu na to, jak obchodzić się z nową premier i z jakiej flanki ją zaatakować, to zrobił to doskonale. Pokazał, że zupełnie nie ma pomysłu na walkę z PO pod nowym przywództwem i że nie przysposobił się na odejście DT. PiS, jak generałowie we wszystkich sztabach, był przygotowany do poprzedniej wojny. Zupełni jednak nie ma koncepcji na to, jak toczyć bój z EK. Środowa potyczka też pisowców chyba niczego nie nauczyła, bo wydawali się szczerze zachwyceni swoim „trickiem” z podaniem dłoni i wystawieniem do debaty posłanki Zalewskiej.

Jeśli tak jest, to znaczy, że wynik 0:3, z jakim mamy do czynienia obecnie, może już wkrótce się zmienić. I to nie na korzyść PiS.


14:42

Trzy konwencje: Kopacz o oddaleniu się PO od ludzi, Miller o końcu "Polski B", Kaczyński o PiS jako "partii wolności"

Trzy sobotnie konwencje partyjne, trzy bardzo odmienne przekazy dnia. Ewa Kopacz, Leszek Miller i Jarosław Kaczyński będą dziś porównywani w najważniejszych programach informacyjnych. Oto najważniejsze rzeczy, które powiedzieli w trakcie konwencji swoich partii. To starcie zapowiada kształt nie tylko kampanii samorządowej, ale też całego cyklu wyborczego 2014-15.

Ewa Kopacz o oddalaniu się PO od ludzi. Ewa Kopacz mówiła w swoim bardzo krótkim przemówieniu na warszawskiej konwencji o zadaniach i wyzwaniach, jakie stoją przed kandydatami PO w całej Polsce i na Mazowszu, ale jej główny przekaz dotyczył czegoś innego. Jak wspomniała na samym początku, rozmawiała niedawno z młodym człowiekiem, który zadeklarował jej, że nie pójdzie na te wybory. "Przychodzę do was ze słowami, które bardzo mnie poruszyły, to były słowa młodego, wykształconego człowieka, który powiedział: - Do tej pory głosowałem na Platformę, a teraz nie pójdę na wybory. Po dłuższej rozmowie doszłam do wniosku, że ten człowiek się nie zmienił, to Platforma się zmieniła. Platforma się zmieniła, bo w pewnym momencie troszkę oddaliła się od ludzi. Czy chcemy to zmienić? Tak możemy to naprawić. Możemy to naprawić i chcemy to zrobić".

To kontynuacja przekazu z expose i z czwartkowej "Kropki nad i": ludzie odwrócili się od polityki, wyborów i demokracji jako takiej, a zadaniem PO (i Ewy Kopacz osobiście) jest to naprawić. "Human stories", opowieści o zwykłych ludziach i ich problemach w przemówieniach to kolejny w tym tygodniu chwyt z amerykańskich kampanii wyborczych zastosowany przez Ewę Kopacz. Prezydent Obama czy jego konkurenci rutynowo powoływali się w swoich wystąpieniach na takie właśnie historie.

Kopacz mówiła też o ofercie dla ludzi: "Wy dzisiaj nie musicie uciekać w krytykę oponentów, dlatego, że macie dla Polaków bardzo konkretną ofertę. Ta oferta, to zamiast kłótni - zgoda, zamiast problemów - rozwiązania, zamiast ideologii - konkrety. My dzisiaj nie chcemy oceniać ludzi, my chcemy ich rozumieć. Z tym pójdźcie do ludzi, to im powiedzcie".

Opozycja została wspomniana tylko raz: "Dzisiaj Polacy również muszą wiedzieć, że Warszawa jest stolicą Mazowsza, ale Mazowsze to nie tylko Warszawa, tak jak Śląsk to nie tylko Katowice. To tak jak Pomorze to nie tylko Gdańsk. Że na tym Mazowszu są takie miasta jak Grójec, Lipsko, Radom czy Szydłowiec. Nasi oponenci mówią: to prowincja. Nie wstydźcie się tego. Tak, bądźcie dumni z tego, że jesteście z prowincji i chcecie działać na rzecz ludzi którzy na tej prowincji mieszkają".

Kopacz zakończyła swoje przemówienie prostym podsumowaniem wizji swojego przywództwa: "Na koniec musicie państwo przyzwyczaić się do moich krótkich wystąpień, bo ja tak pojmuję swoją rolę: nie jestem od gadania, ale jestem od roboty i myślę, że to wszystkim wyjdzie na dobre".



Kaczyński o zmianie. Przemówienie lidera PiS było manifestem polityczno-programowym, które równie dobrze mogłoby być ogłoszone przed kampanią parlamentarną. W bardzo długim wystąpieniu na warszawskiej konwencji, Prezes PiS powiedział już na wstępie, że rządem Kopacz nie warto się zajmować. Jak to uzasadnił: "Ale mamy też i pierwsze działania, bardzo charakterystyczne. Otóż pani Kopacz zdołała już zakopać jedną sprawę - mianowicie sprawę raportu o aferze taśmowej. Poprzez panią Piotrowską która sobie da radę, to pierwsze przejawy działania rządu, które jak sądzę zapowiadają to, co będzie"

Kaczyński przedstawił później plan zmian w Polsce, w gospodarce (musi być bardziej innowacyjna), w społeczeństwie ("aby wykorzystać cały potencjał, który tkwi w Polakach - musi być zlikwidowana ta potężna barykada biurokratyczna, barykada społeczna, która składa się już  nie tylko z przepisów ale z różnych układów) czy w programach pro-rodzinnych: "Premier Tusk mówił o 4 tys zł na 5 - osobową rodzinę. To jest jakaś tam pomoc ale to dużo za mało. My proponujemy więcej. 500 zł na każde dziecko od drugiego w lepiej sytuowanych rodzinach  i od pierwszego w gorzej sytuowanych".

Nie zabrakło postulatu likwidacji NFZ czy cofnięcia reformy emerytalnej. Prezes PiS zapowiedział też, że jego ugrupowanie to "partia wolności": "Nie chcemy ograniczać niczyjej wolności. Jesteśmy partią wolności, natomiast nie ma powodu by państwo finansowało beztalencia, które przenoszą do Polski różne mody, sprzed stu lat. Bo różnego rodzaju prowokacje, które są w Polsce przedstawiane jako sztuka na zachodzie miały miejsce blisko sto lat temu, albo i wcześniej". Kaczyński podkreślał też, że PiS nie jest partią uwikłaną, partią spętanych rąk. Dodał też, że styl obecnej władzy jest znany z taśm opublikowanych przez "Wprost". O tym będziemy zapewne słyszeć jeszcze wielokrotnie w przyszłości.



Leszek Miller o "końcu Polski B". SLD oficjalnie zainagurowało dziś kampanię samorządową. Dlatego w warszawskim Teatrz Capitol pojawili się kandydaci z całej Polski. Sojusz akcentował pracę swoich samorządowców, przede wszystkim prezydentów miast (jak Krzysztof Matyjaszczyk) i kandydatów na prezydentów (Tomasz Trela, Tomasz Lewandowski itd). Jak już pisaliśmy na 300polityce, to właśnie oni mają być główną siłą napędową Sojuszu w regionach, a z czasem będą przechodizć też do ogólnokrajowej polityki. Kandydaci akcentowali m.in. że SLD nie jest partią establishmentu, a "partią będącą najbliżej ludzi" ze wszystkich liczących się ugrupowań.

Przemówienie Leszka Millera miało kilka podstawowych aspektów. Lider Sojuszu w szeroki sposób zdefiniował cel SLD w tych wyborach: "SLD idzie do wyborów samorządowych z programem przywrócenia godności Polsce „za rogatkami wielkich miast”; czas skończyć z „Polską B”. Trudno nie odnieść wrażenia, że na tle krótkiej i dość ogólnego mowy Ewy Kopacz oraz "ogólnokrajowego" przemówienia Jarosława Kaczyńskiego (które na TT szybko zostało określone jako #kontrexpose), to Miller miał wystąpienie najbardziej zgodne z charakterem całej kampanii. Lider Sojuszu wspominał o konieczności przywrócenie równomiernego rozwoju: "Chcemy Polski, gdzie dystans między wsią a miastem ulega zmniejszeniu, gdzie gospodarze mogą sprzedawać plony swojej pracy na wschód i zachód, gdzie dawne miasta wojewódzkie zamiast się wyludniać, zmniejszą dystans do największych metropolii".

Miller mówił też o kondycji finansowej samorządów i zaproponował też, aby przwyrócić poziom finansowania z 2004 r, czyli oddać 8 mld samorządom. Jego przemówienie zawierało także bezpośredni apel polityczny do konkurencji ze strony TR: "Mówię to też tym, którzy dziś są pełni wahań, bo uważają, że wierność jest ważną cechą w polityce. To prawda, ale wierność nie może oznaczać żebraczej akcesji do koalicji z PO i PSL. Jeśli nie chce żyrować 7 lat rządów koalicji konserwatywno-liberalnej, jeśli nie chcecie umizgiwać się do nowego rządu i ku zdumieniu wszystkich chwalić pod niebiosa ten rząd, to chodźcie z nami".

fot. PO/SLD/PiS


20:14

OBRAZ DNIA: Newsweek uderza w PiS, Fakty: to nie pierwsza kompromitacja RCL, Celiński na konwencji SLD

-- PIS PŁACIŁO FIRMIE POWIĄZANEJ Z KUZYNEM PREZESA: “‘Newsweek’ przeanalizował wydatki PiS z ostatniej kampanii do europarlamentu. Zlecenia warte ponad pół miliona złotych otrzymała w niej wrocławska agencja łączona przez media z rzecznikiem partii Adamem Hofmanem. Zarobiła też firma przyprowadzona przez kuzyna Jarosława Kaczyńskiego - wynika z naszych ustaleń”. http://polska.newsweek.pl/pis-placilo-firmie-powiazanej-z-kuzynem-prezesa-kaczynskiego-newsweek,artykuly,349061,1.html

-- BOLESŁAW PIECHA O PRZESŁUCHANIU BIEŃKOWSKIEJ W PE: “Rozmawiałem po przesłuchaniu z kolegami z innych krajów i tu już tak dobrze nie jest. Oni ciepło występu pani Bieńkowskiej nie odebrali. Mówili wprost, że to wystąpienie było bardzo słabe. (...) Podawali oni przykład Bułgarki Kristaliny Gieorgiewej, która odpowiadała na pytanie w kilku językach. Jeśli padło ono po bułgarsku, to po bułgarsku. Po angielsku? Odpowiadała po angielsku, po francusku, przechodziła na francuski. No i w jej przypadku widać było ogromną znajomość prawa unijnego. Inni kandydaci wachlarz językowy też mieli większy od pani Bieńkowskiej”. http://wpolityce.pl/swiat/216639-obcokrajowcy-nie-odebrali-cieplo-prezentacji-pani-bienkowskiej-boleslaw-piecha-o-przesluchaniu-polki-w-pe-nasz-wywiad

-- TOMASZ SIEMONIAK: W PRZYSZŁYM ROKU WIĘCEJ WEZWAŃ REZERWISTÓW: “ - Rozważamy dalsze zwiększenie liczby wezwań rezerwistów - mówi w rozmowie z reporterem RMF FM minister obrony Tomasz Siemoniak. W ubiegłym tygodniu ujawniliśmy, że armia dwukrotnie zwiększyła planowaną liczbę szkoleń. - To nie koniec - dodaje minister”. http://rmf24.pl/fakty/polska/news-szef-mon-od-przyszlego-roku-moze-byc-jeszcze-wiecej-wezwan-r,nId,1530820

*****

#KAMPANIA:

-- 300POLITYKA: Podsumowanie przekazów partii na trzech sobotnich konwencjach partyjnych. https://300polityka.pl/news/2014/10/04/trzy-konwencje-kopacz-o-oddaleniu-sie-po-od-ludzi-miller-o-koncu-polski-b-kaczynski-o-pis-jako-partii-wolnosci/

-- WIESŁAW WŁADYKA O KONWENCJI PO: “Ewa Kopacz po raz pierwszy jako premier przemówiła do swojej partii. Ważne było więc, czy będzie potrafiła pokazać cechy przywódcze i czy znajdzie słowa, które trafią do przekonania członkom Platformy. I pokazała, i chyba trafiła. W każdym razie całe swoje przemówienie zbudowała jako apel o powrót PO - już na poziomie właśnie samorządowym - do ludzi: o przyjęcie programu pozytywnego i konkretnego, czyli adresowanego do potrzeb obywateli. http://polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1594879,1,konwencje-wyborcze-trzech-najwiekszych-partii.read

-- NIELEGALNA AGITACJA KANDYDATKI PO W KRAKOWIE: “Kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta nie ma już szefa sztabu. Zrezygnował, gdy policja zajęła się nielegalną agitacją prowadzoną przez kandydatkę PO”. http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,16750062,Nielegalna_agitacja_kandydatki_PO__Szef_sztabu_rezygnuje.html

--ADAM SZEJNFELD O KOMITECIE GROBELNEGO: TO MISTYFIKACJA: “- Nie nabierajcie się na apolityczne komitety w wyborach do sejmiku. To mistyfikacja wyborcza i kampanijna socjotechnika. A komitet Ryszarda Grobelnego to jedynie spełnienie ambicji jednej osoby - tak europoseł Adam Szejnfeld (PO) ocenia konkurencyjny komitet "Teraz Wielkopolska". http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,16751452,Wybory_samorzadowe__Europosel_PO__komitet_Grobelnego.html#ixzz3FC6hqPTn

-- WARSZAWA: 10 PRIORYTETÓW HANNY GRONKIEWICZ-WALTZ. http://polskatimes.pl/artykul/3597239,wybory-w-warszawie-2014-10-priorytetow-gronkiewiczwaltz-na-kolejna-kadencje-program-wyborczy,id,t.html

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI CHCIAŁ BYĆ SZARMANCKI I POCAŁOWAŁ W RĘKĘ KANDYDATA PIS: “W trakcie konwencji wyborczej PiS w Warszawie przekonał się o tym Jarosław Kaczyński, który z rozpędu pocałował w rękę... jednego z kandydatów. – Tak jestem przejęty dzisiejszym spotkaniem - żartował potem”. http://tvp.info/17117020/prezes-kaczynski-chcial-byc-szarmancki-z-rozpedu-pocalowal-w-reke-kandydata

*****

-- JUTRO W KAWIE NA ŁAWĘ: Władysław Kosiniak-Kamysz, Cezary Grabarczyk, Leszek Miller, Robert Biedroń, Przemysław Wipler, Andrzej Duda.

-- JUTRO W 7 DNIU TYGODNIA: Julia Pitera, Stanisław Żelichowski, Adam Hofman, Krzysztof Gawkowski, Andrzej Rozenek, Beata Kempa, Tomasz Nałęcz.

-- JUTRO W WYBORACH W TOKU: Katarzyna Piekarska, Paweł Zalewski, Jacek Sasin, Henryk Wujec.

-- JUTRO O 13:30 spotkanie PiS Jarosława Kaczyńskiego z mieszkańcami Kadzidła (powiat ostrołęcki).

*****

FAKTY TVN

-- PLATFORMA TROSZKĘ ODDALIŁA SIĘ OD LUDZI. MOŻEMY TO NAPRAWIĆ - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.

-- NIE JESTEŚMY FORMACJĄ UWIKŁANĄ, MOŻEMY ZMIENIAĆ POLSKĘ - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- IDZIEMY SZEROKIM FRONTEM I NIE WYKLUCZAMY NIKOGO - wypowiedź Leszka Millera na czołówce.

-- ZAMIAST KŁÓTNI ZGODA, ZAMIAST PROBLEMÓW ROZWIĄZANIA - druga wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.

-- ONI SIĘ ORGANICZNIE DO WŁADZY NIE NADAJĄ - druga wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- JEŻELI NIE CHCECIE UMIZGIWAĆ SIĘ DO NOWEGO RZĄDU, CHODŹCIE Z NAMI - druga wypowiedź Leszka Millera na czołówce.

-- ARLETA ZALEWSKA: Pierwsze starcie Jarosława Kaczyńskiego i Ewy Kopacz.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Tak jestem przejęty dzisiejszym spotkaniem, że chciałem przed chwilą pocałować w rękę jednego z kandydatów.

-- KACZYŃSKI DALEJ: Rząd, który zdołał już zapowiedzieć cud polegający na tym, że w ciągu roku zostanie zrealizowane to wszystko, co nie zostało zrealizowane w ciągu 7 lat. To słowa, których nikt nie może wziąć na poważnie.

-- ZALEWSKA: Kopacz próbowała odciąć się od partii, jaką stała się po 7 latach rządów Platforma.

-- EWA KOPACZ: PO się zmieniła, bo w pewnym momencie troszkę oddaliła się od ludzi. Czy chcemy to zmienić? Tak, możemy to naprawić.

-- ZALEWSKA: Kopacz kolejny raz mówi o utraconym zaufaniu do partii.

-- KACZYŃSKI: Pani Kopacz zdołała już zakopać jedną sprawę - raportu o aferze taśmowej.

-- ROBERT TYSZKIEWICZ: Dzisiaj wszyscy żyjemy kampanią samorządową.

-- RYSZARD CZARNECKI: [Kopacz] za te 7 lat odpowiada, jest mało wiarygodna.

-- ZALEWSKA: Strategia PO na tę kampanią to pokazać, że Ewa Kopacz to nowy lider, który daje szansę na nowe otwarcie. Strategia PiS-u to wepchnąć Ewę Kopacz w objęcia Donalda Tuska i nie pozwolić na odcięcie się od poprzednika.

-- LESZEK MILLER: W tych wyborach jest tylko jedna lista lewicowa - SLD-Lewica Razem.

-- GRZEGORZ NAPIERALSKI: Jedyna partia, która pozostała po lewej stronie, czyli SLD, otwiera się na inne środowiska i pokazuje, że potrafi być nowoczesną lewicą.

-- ANDRZEJ CELIŃSKI: Czas na to, żeby wycisnąć coś więcej z tej polityki. Bez SLD Polska będzie gorsza.

-- MILLER: My uważamy, że te 4 słowa: mądrze, zdrowo, bezpiecznie, samorządnie, to jest to, na czym polski samorząd powinien się opierać.

-- DARIUSZ KMIECIK: Zwołana wczoraj wieczorem konferencja to najlepszy dowód na to, że sprawa [nieopublikowania ustawy przeciw wyprowadzaniu zysków] nie jest błaha.

-- MATEUSZ SZCZUREK: Nie jest to fortunne, że opóźnienie może spowodować późniejsze wejście w życie ustawy.

-- SZCZUREK DALEJ: To nie ustawa, od której zależy być albo nie być finansów.

-- BEATA KEMPA: Powinna być powołana bardzo szybko komisja śledcza do tej sprawy.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Mamy do czynienia albo z brakiem kompetencji, albo z korupcją.

-- PAWEŁ BIEDZIAK: Sprawdzimy sygnał o nieprawidłowościach. Nasi analitycy zdecydują, czy zrobimy to w ramach odrębnej kontroli, czy też włączymy sprawę w coroczną kontrolę budżetową.

-- KMIECIK: To nie pierwsza kompromitacja RCL.

-- W poniedziałek posłowie PO złożą projekt, który ma skrócić vacatio legis.

-- JERZY STĘPIEŃ: Gdyby tego rodzaju ustawa weszła w życie, to trzeba powiedzieć, że jest na granicy konstytucyjności prawa w Polsce. Trzeba to 10 razy rozważyć.

*****

WIADOMOŚCI TVP

-- NIE JESTEŚMY FORMACJĄ UWIKŁANĄ, MOŻEMY IŚĆ DO PRZODU - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- PO SIĘ ZMIENIŁA, BO W PEWNYM MOMENCIE TROSZKĘ ODDALIŁA SIĘ OD LUDZI - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.

-- NASZ CEL - SKOŃCZYĆ Z POLSKĄ B - wypowiedź Leszka Millera na czołówce.

-- KAMIL DZIUBKA: W przemówieniu Ewy Kopacz nie było żadnych odniesień do opozycji.

-- ANDRZEJ HALICKI: Szkoła, most, droga, boisko, dom kultury czy inne wyzwania społeczne są wyzwaniami, które powinny wykraczać poza te spory, które mamy na Wiejskiej.

-- Symboliczne miejsce konwencji PIS - w Auli Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej.

-- MARIUSZ KAMIŃSKI: To oczywiście nie przypadek. Wystąpienie prezesa Kaczyńskiego, które dotyczyło nie tylko spraw warszawskich, ale ogólnopolskich, było swojego rodzaju komentarzem do wystąpienia premier Kopacz.

-- DZIUBKA: Najmocniejsze słowa Kaczyńskiego dotyczyły nowego gabinetu i jego szefowej.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Pani Kopacz zdołała już zakopać jedną sprawę - raportu o aferze taśmowej.

-- KACZYŃSKI DALEJ: Musimy rozwiązać tę chorą instytucję, jaką jest NFZ.

-- RAFAŁ TRZASKOWSKI: Brak szacunku dla Rzeczpospolitej, a po drugie jakiś unik. Nie rozumiem. Wiem, że Kaczyński nie chciał debatować z Donaldem Tuskiem. Widać, że boi się podjąć rękawicę premiera.

-- GRZEGORZ NAPIERALSKI W MATERIALE MARCINA SZEWCZAKA: Zaangażowanie ludzi w terenie, w poszczególnych miejscowościach jest tak duże, że wynik będzie zaskakujący dobry.

-- SEBASTIAN WIERZBICKI: Chcemy przywrócić Warszawę jej mieszkańcom. Jedną z pierwszych decyzji będą zmiany w urzędzie miasta, tak żeby stał się przyjazny dla mieszkańców.

-- MARCIN SZEWCZAK: Kluczem SLD w tych wyborach ma być słowo koalicja.

-- LESZEK MILLER: Żeby bez SLD nie można było sformułować żadnej stabilnej koalicji.

-- KRZYSZTOF GAWKOWSKI: Lokalna Polska to Polska, w której ważne jest droga, żłobek, przedszkole, uratowany szpital. Wszystko to, co dotyka lokalnej społeczności tu i teraz. Polityka powinna być gdzieś daleko.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Wyobrażam sobie, że SLD nie będzie w stanie ubiegać się o jakąkolwiek koalicję.

-- HALICKI: Sprawdzoną koalicją i dobrze funkcjonującą jest nasza współpraca PO z PSL.

-- ANDRZEJ ROZENEK: Leszek Miller stanął ostatnio w jednym szeregu z Jarosławem Kaczyńskim, Zbigniewem Ziobro, ministrem Gowinem przeciwko rządowi Ewy Kopacz. To jasno klasyfikuje tę formację.

-- ANDRZEJ CELIŃSKI: Pewne porządkowanie polityki, także poprzez katastrofę, jakiej doznał Janusz Palikot, zwiększa szanse SLD.

*****

WYDARZENIA POLSATU

-- PLATFORMA UMIE WYGRYWAĆ - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.

-- OPŁACA SIĘ DZIAŁAĆ PRO PUBLICO BONO - wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na czołówce.

-- BEATA LUBECKA: Pojedynek na konwencje - PO i PiS oficjalnie rozpoczęły walkę o stolicę.

-- HANNA-GRONKIEWICZ-WALTZ: Miasto, które zawsze powstaje, jak feniks z popiołów.

-- JACEK SASIN: To miasto nieujarzmione, bliskie sercu każdego Polaka.

-- LUBECKA: SLD pokazało się w nowej, zjednoczonej odsłonie. PO swoją kampanię miała rozpocząć wcześniej, ale konwencję w Katowicach odwołano.

-- MARCIN KIERWIŃSKI: Plotki o konflikcie [między Tuskiem a Kopacz] są przesadzone. W PO obowiązuje polityka zmierzająca do wygrania tych wyborów samorządowych.

-- EWA KOPACZ: Wierzę w to, że Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie prezydentem Warszawy.

-- LUBECKA: Początek kampanii trochę w cieniu blamażu skarbnika PO.

-- JULIA PITERA: Już go nie ma. Najważniejsze, że sprawa została szybko rozwiązana. Dał czadu, nie da się ukryć, nie mam zamiaru go bronić.

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI: Tak jestem przejęty dzisiejszym spotkaniem, że chciałem przed chwilą pocałować w rękę jednego z kandydatów.

-- Konwencja PiS odbyła się w tym samym miejscu, w którym swój rząd prezentowała nowa premier.

-- KACZYŃSKI: Pani premier zdołała już zakopać jedną sprawę [raport o aferze taśmowej].

-- ANDRZEJ HALICKI: Nie ma takiego obowiązku. Ministerstwo czy resort nie mają wręcz takich możliwości, bo śledztwo toczy się w prokuraturze.

-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Zamiatanie afery pod dywan, tak od lat działała Platforma.

-- LESZEK MILLER: Żadnego słowa [w expose] na temat problemu numer 1 - czyli wejścia Polski na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego - co najmniej 5 proc. [PKB].

-- LUBECKA: W podobnym tonie wypowiadał się prezes PiS.

-- KACZYŃSKI: Musimy szybko się rozwijać, co najmniej 5 proc. rocznie.

-- Andrzej Celiński na konwencji SLD.

-- CELIŃSKI: Zawsze jestem otwarty na ludzi, których szanuję. A Leszka Millera szanuję.