Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
02.10.2014
11:24
Expose Ewy Kopacz będzie analizowane jeszcze przez wiele dni. Ale w środę premier wzyznaczyła też pięć nowych terminów, które będą jednocześnie sprawdzianem dla ministrów w jej rządzie. Prawdopodobnie najtrudniejsze zadanie przypadło nowemu szefowi resortu spraw zagranicznych, który dziś odwiedza Paryż i Berlin.
Październik - Schetyna o polityce zagranicznej. "Musimy wspólnie zadbać o bezpieczeństwo i szacunek dla Polski w Europie, ale też na świecie. To wymaga pogłębionej debaty w tej sali, także z opozycją, której wsparcie będzie kluczowe" - mówiła wczoraj premier Ewa Kopacz i zapowiedziała, że do końca października Grzegorz Schetyna przedstawi informację dotyczącą polityki zagranicznej. Jego wystąpienie w Sejmie będzie pierwszym tak poważny sprawdzian dla ministra spraw zagranicznych, który był wielokrotnie oskarżany o to, że nie interesuje się tematyką międzynarodową i nigdy nie powiedział w tej sferze nic ciekawego. Już wkrótce jego wizja relacji z Rosją, miejsca Polski w UE będzie porównywana z dokonaniami i poglądami Radosława Sikorskiego. Schetyna będzie musiał na przykład wytłumaczyć w Sejmie, co znaczy "pragmatyczna" polityka wobec Ukrainy, o której mówiła premier Kopacz.
Listopad - nowe założenia polityki obronnej. Ewa Kopacz zapowiedziała, że listopadzie przedstawi plan dotyczący obronności. "W sytuacji zagrożenia konieczna jest bowiem integracja wszystkich instrumentów pozostających w rękach państwa"- mówiła w środę premier. O tej integracji dziś ranow TOK mówił wicepremier Siemoniak, który wspominał o konieczności zerwania z "silosowym" myśleniem o polityce bezpieczeństwa. Siemoniak wspominał m.in. że wiele zadań z tej dziedziny mieści się poza MON, a jego zadaniem w rządzie będzie m.in. lepsza integracja i koordynacja prac resortów. Propozycja planu obronnego będzie jednocześnie jednym z projektów, które umożliwią Ewie Kopacz rzucenie w najbliższym czasie ponadpartyjnego wyzwania opozycji, w ramach zapowiedzianych przez premier "100 dni współpracy".
Początek 2015 - Szczurek o ordynacji podatkowej. Minister Finansów ma na początku przyszłego roku zaprezentować założenia nowej ordynacji podatkowej. Pomysł uproszczenia systemu podatkowego pojawił się już w wystąpieniu byłego premiera Donalda Tuska na zeszłorocznym Forum Ekonomicznym w Krynicy, ale na tym sprawa praktycznie się zakończyła. Plan zaprezentowany przez Szczurka będzie jednocześnie propozycją wyborczą, bo nie ma najmniejszych szans, by zajął się nim ten parlament.
Początek 2015 - Piechociński o działalności gospodarczej. Wicepremier Piechociński był wczoraj w centrum uwagi głównie ze względu na swoje "dynamiczne" wystąpienie z trybuny sejmowej, ale i dla niego znalazło się zadanie w expose. Premier zapowiedziała, że na początku roku ma przedstawić założenia nowego prawa działalności gospodarczej. To zostało przez premier Kopacz powiązane z zadaniem dla ministra Szczurka: "Z jednej strony oczekuję, by system podatkowy nie karał Polaków za ich zaradność, pracowitość i skuteczność. Z drugiej strony, powinien pomagać tym, którzy potrzebują tego najbardziej".
Początek 2015 - Wasiak o kodeksie budowlanym. "Polacy czekają od wielu lat na kodeks budowlany, który uprości procedury związane z budową między innymi domów jednorodzinnych". Ewa Kopacz w ten właśnie sposób wyznaczyła nowej minister infrastruktry i rozwoju jej pierwsze poważne zadanie w tym rządzie: na początku przyszłego roku kodeks budowlany ma trafić do parlamentu. Tak jak pisaliśmy na 300polityka, prace nad kodyfikacją prawa budowlanego mają zakończyć się na początku 2015 roku, ale przy tak skomplikowanym projekcie, opóźnienia są bardzo prawdopodobne.
Te pięć terminów wyznacza także pierwszy poważny test wiarygodności politycznej Ewy Kopacz i jej ministrów. W trakcie 7 lat rządów Donalda Tuska kilkukrotnie padały propozycje dotyczące priorytetów legislacyjnych, które później rozmywały się w bieżącym politycznym szumie. W tym przypadku margines błędu dla nowej premier jest znacznie mniejszy. Zwłaszcza w newraligicznej sferze podatkowej i biorąć pod uwagę ambitny plan: "To, co planowano osiągnąć w trzy lata, ten rząd zrobi w 12 miesięcy".
12:54
tak brzmi hasło wyborcze Hanny Gronkiewicz-Waltz:
Wszyscy tworzymy Warszawę
300polityka jako pierwsza publikuje serię billboardów Hanny Gronkiewicz-Waltz, która dziś oficjalnie inauguruje swoją kampanię. Jej hasło brzmi "Wszyscy tworzymy Warszawę". Billboardy są przygotowane w czterech wersjach - każdy z nich odpowiada jednemu priorytetowi wyborczemu prezydent Warszawy.
Na każdym billboardzie jest co najmniej jeden zadowolony mieszkaniec miasta - to warszawiacy, którzy zgodzili się wziąć udział w kampanii.
Akcentowane są m.in. rowery miejskie.
Nie mogło zabraknąć też środków komunikacji miejskiej.
Kampania outdoorowa prezydent Warszawy startuje w najbliższym czasie. A już teraz wiszą miniboardy PO z jej głównym hasłem wyborczym.
fot. PO
13:26
Wczoraj doszło w polskim sejmie do sytuacji extraordynaryjnej i niespotykanej w świecie. Nie mam tu na myśli podania sobie dłoni przez dwóch polityków, bo takie rzeczy – proszę mi wierzyć – zdarzają się także w innych parlamentach. Mam raczej na myśli, to, że lider jednej z partii opozycyjnych publicznie żałował, że wystąpił swego czasu z innej partii, a następnie skłonił większość swojego klubu do głosowania za votum zaufania dla nowego rządu.
Tym politykiem był, oczywiście, Janusz Palikot. Jeśli weźmie się pod uwagę problemy, jakie ma w swojej partii i klubie poselskim, to narzucającą się interpretacją tego wydarzenia jest to, że postanowił on o zakończeniu swojej samodzielnej drogi politycznej i powrocie do PO (zwłaszcza, że nadchodzące wybory samorządowe, o czym pisałem już na 300polityka, będą klęską mniejszych ugrupowań). Nie wiem, czy mu się to uda i czy PO będzie otwarta na taki transfer, ale warto zastanowić się, jakie byłyby konsekwencje takiego „ruchu Ruchu”. By o tym pisać, warto jednak najpierw spojrzeć na to, co dzieje się po drugiej stronie sceny politycznej. Solidarna Polska i Polska Razem stały się, de facto, częścią obozu PiS i nie stanowią już dla niego żadnej alternatywy (wcześniej zrobiła to Prawica Rzeczpospolitej). Ziobro, Gowin i Jurek, przez złożenie hołdu lennego Kaczyńskiemu, ograniczyli znacząco ofertę polityczną na prawicy. Jedynym osobnym bytem pozostaje Kongres Nowej Prawicy, który poniesie znaczącą porażkę w wyborach samorządowych (słabe struktury, niesprzyjająca ordynacja, mało rozpoznawanych liderów lokalnych itp.) i będzie przechodził w najbliższych miesiącach turbulencje wewnętrzne, związane z tym, że po sukcesie w elekcji do europarlamentu przechodzi on ewolucję od fanatycznego klubu miłośników Korwina do normalnej partii politycznej. Proces ten nie jest łatwy i może doprowadzić nawet do rozpadu partii, a już na pewno do zmniejszenia się jej atrakcyjności wyborczej. Mamy więc do czynienia z jednoczeniem się prawicy wokół PiS, wchodzeniem TR do PO, problemami KNP i niepewnym wynikiem PSL, pod chimerycznym przywództwem Piechocińskiego (mówiąc o niepewnym wyniku tej ostatniej formacji mam na myśli elekcję do Sejmu, a nie do samorządów, bo w listopadzie ludowcy odniosą sukces na poziomie kilkunastu procent w wyborach do sejmików, a ich reprezentanci zajmą wiele stanowisk na poziomie gmin i powiatów). Jedyną partią zachowującą swój stan posiadania przy umacnianiu się PO i PiS, jest SLD. Ale i on może mieć problemy, gdy utrzyma się kurs na lewo, zapowiadany i gwarantowany przez Ewę Kopacz. Jakiego więc wyniku możemy się spodziewać w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych przy zachowaniu się takiej dynamiki – jednoczeniu się prawicy wokół PiS, wchłanianiu działaczy i programów lewicy przez PO, problemach PSL i KNP? Utrzymanie się bipolarności PO-PiS jest najbardziej banalną konsekwencją takiego stanu rzeczy. Ale już możliwość nieprzekroczenia progu 5% przez KNP i…PSL otwiera całkowicie nową perspektywę. Bo w takim przypadku w Sejmie znalazłyby się tylko…trzy ugrupowania – PiS, PO i SLD! To zaś, przy obecnej ordynacji wyborczej i przy pozbieraniu przez KNP i PSL po 4% i nieprzekroczeniu przez SLD 10%, oznaczałoby możliwość samodzielnych rządów PO lub PiS (jeśli utrzymają się obecne trendy, to raczej tej drugiej, niż tej pierwszej partii). To byłaby rewolucja w polskim systemie politycznym, bowiem nigdy nie było takiej sytuacji, by jedna partia mogła stworzyć samodzielnie większościowy rząd. Jednak aby to się stało muszą być spełnione, wzmiankowane już, warunki: wchłonięcie całej prawicy przez PiS, wchłonięcie całej lewicy (prócz SLD) przez PO i utrzymanie się jej lewicowej retoryki, słabe wyniki formacji Piechocińskiego i Korwin – Mikkego. Oraz jeszcze jeden – niepowstanie żadnej nowej alternatywy na polskiej scenie politycznej. To zaś prowadzi nas do pytania o plany i zamierzenia Leszka Balcerowicza. Przejawia on coraz większą ochotę, jak się wydaje, na to, by ponownie wejść do gry i przy obecnej mizerii zarówno PiS, jak i PO, ma na to niejakie szanse. Dawno już nie było tak dobrego klimatu na stworzenie wolnorynkowej alternatywy dla coraz bardziej socjalizujących się formacji Kaczyńskiego i Tuska/Kopacz. Czy Balcerowiczowi się zechce, czy mu się uda, czy znajdzie ludzi i sposoby do tego, by zarazić innych swoimi ideami? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Ale jeśli się na to nie zdecyduje, to możemy w przyszłym Sejmie mieć do czynienia tylko z trzema partiami i większościowym rządem jednej z nich. Fot. Sejm.gov.pl18:15
Już w czwartek wieczorem SLD uruchomi swój kampanijny serwis wyborczy. To część szerszego planu - w najbliższą sobotę w Warszawie komitet SLD-Lewica Razem oficjalnie rozpocznie kampanię samorządową. Jest to jeden z projektów realizowanych przez Centrum Medialne SLD. Jak mówi nam Łukasz Naczas, jeden z koordynatorów tego przedsięwzięcia: "Strona będzie teraz na bieżąco aktualizowana o nowe sylwetki i informacje. Co ważne, to serwis stworzony z myślą także o kolejnych wyborach, a system CMS na który jest oparty umożliwia archiwizację poszczególnych elekcji i jej udostępnianie nawet za kilka lat".
SLD postanowiło zintegrować projekt z Google Maps i wyświetlać informacje o kandydatach na prezydentów miast i do sejmików w ten właśnie sposób. Nie mogło też zabraknać integracji z serwisami społecznościowymi, w tym z Instagramem. Dostępny jest także kalendarz wyborczych spotkań w całym kraju.
fot. SLD
21:01
#KROPKA NAD I:
-- EWA KOPACZ O TYM, JAKIM CHCIAŁABY BYĆ PREMIEREM: Chciałabym być premierem również tych, którzy dzisiaj nie chodzą na wybory. Tych, którzy nie są zainteresowani polityką. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że politycy oddalają się od ludzi. (...) Szef rządu ma być bliżej ludzi, a nie dalej.
-- O POLITYCE ZAGRANICZNEJ W EXPOSE: Uważałam, że w expose musiałam przede wszystkim określić nasz stosunek do Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. (...) Jestem premierem polskiego rządu, odpowiadam za 38 milionów Polaków, a nie za ludzi w innym kraju.
-- O TYM, CZY WIEDZIAŁA O ZATRUDNIENIU IGORA OSTACHOWICZA W ORLENIE: Podjęłam w tej sprawie decyzję, ta decyzja jest odpowiedzią na to pytanie.
-- O ZWIĄZKACH PARTNERSKICH: To trzeba uregulować.
-- O SPRZECIWIE PIS WOBEC IN VITRO: Jeśli ktoś nie jest w stanie zrozumieć tysięcy młodych małżeństw, to znaczy jedno - oderwał się od rzeczywistości.
-- O TYM, GDZIE BEDZIE MIESZKAŁA: To wtórna rzecz, jeszcze nie wiem. Na razie mieszkam w pokoju w hotelu poselskim, jest mi dobrze. Przychodzę do tego pokoju, żeby się wyspać, co ostatnio jest bardzo trudne.
-- O RATYFIKACJI KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ:Tak, jestem za tym.
-- O SŁOWACH DOTYCZĄCYCH KLĄTWY NIENAWIŚCI: Chodziło mi o to, żeby Polacy, którzy obserwują polski parlament i polską debatę o rzeczach najważniejszych dla Polaków, nie widzieli kłócących się polityków, tylko usłyszeli, to, co ci politycy mają do zaoferowania.
-- O TERESIE PIOTROWSKIEJ: Znam ją, wiem, że kiedy nie będzie dawać rady, to powie, że nie daję rady. (...) Wszyscy w klubie PO to moi przyjaciele.
*****
#FPF:
-- LESZEK MILLER: Testament bierze się stąd, że wczoraj pani premier Kopacz podsumowała działalność 7 lat koalicji PO-PSL. To nie było expose na początek kadencji Sejmu, gdzie zwykle mówimy o 4 latach, przedstawiamy jakieś założenia i plany. To był finał tej kadencji, więc jest to swego rodzaju testament polityczny. Jak jest testament, to są i wieńce.
-- PIOTR MARCINIAK DO MILLERA: Zastanawiałem się, może pan premier ściga się retorycznie z prof. Pawłowicz. Ona twierdzi, że premier może nie dożyć 2015, 2016 roku.
-- O EWIE KOPACZ: Jestem pewny, że pani premier kwitnąco nie tylko dożyje tych lat, ale będize jeszcze długo żyła, i być może wygłosi jeszcze jakieś expose.
-- O SWOIM ROZCZAROWANIU EXPOSE: Pani premier nie powiedziała nic na temat polskiego problemu numer jeden, jakim jest konieczność wejścia spowrotem na szybką ścieżkę wzrostu gospodarczego. Polska jest 10 lat w UE, a my dalej jesteśmy biednym krajem. Dochód narodowy na mieszkańca to zaledwie 65 proc. PKB średniej UE.
-- O POLSCE: Jeśli uzmysłowimy sobie, że na 20 najbiedniejszych regionów UE aż 5 jest w Polsce, jeżeli pomyślimy o tych ludziach, którzy nie mogą znaleźć pracy, o postępujących dysproporcjach w dochodach, o kolejkach do lekarzy, o jakości naszego życia, to jest się nad czym zadumać. Oczekiwałem, że w expose pani premier zarysuje prognozę i powie, że za rok Polska będzie rozwijać się na poziomie np. 4 proc. PKB. Szybka ścieżka wzrostu to co najmniej 5 proc. PKB.
-- O DRUGIM PROBLEMIE: Pani premier nie powiedziła nic na temat dialogu społecznego, czyli funkcjonowania dialogu z partnerami społecznymi. Zwykle rząd ma jakichś partnerów. Słowo komisja trójstronna to słowo kluczowe. Jeżeli chodzi o dialog ze związkami zawodowymi, to w ogóle nie padło.
-- O TYM, ŻE W EXPOSE NIE BYŁO NIC O KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ I USTAWIE O IN VITRO: Trzecia kwestia - nie padły żadne sformułowania dotyczące tak palących problemów, jak np. ratyfikacji konwencji Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet czy przyjęcia pełnego tekstu Karty Praw Podstawowych. To wstyd, że Polska jest, oprócz Wielkiej Brytanii, jedynym krajem, która nie przyjęła całego tekstu i my, Polacy nie możemy korzystać z pełni praw obywatelskich, np. przed sądami. Premier dużo mówiła o bezpieczeństwie polskich rodzin, ale akurat o tym, żeby coś powiedzieć na temat perspektyw przyjęcia konwencji ani słowa. Premier dużo mówiła o dzieciach, ale ani słowa na temat ustawy o in vitro.
-- MARCINIAK: Kopacz powiedziała z trybuny sejmowej, że zawsze była za in vitro, a ustawa jest w konsultacjach i prześle ją do Sejmu zaraz po obradach Komitetu Stałego.
-- Piotr Marciniak przypomniał, że expose Leszka Millera z 2001 roku było dużo mniej konkretne.
-- MILLER DO MARCINIAKA: Może ja tu jestem niepotrzebny, w naszej rozmowie?
-- O GEŚCIE JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO: To był gest pożegnania, a nie pojednania.
-- O SPOTKANIACH Z DONALDEM TUSKIEM: Trochę żałuje, że wyjeżdża. Od czasu do czasu się spotykaliśmy, choć nie tak często, jak przypuszczano. To były bardzo przyjemne rozmowy, ale rozumiem, że premier nie miał wyjścia.
-- O PALIKOCIE: Ostatecznie wrócił do źródeł. Był, jak niektórzy mówią, tajnym współpracownikiem, a teraz jest jawnym współpracownikiem. Jest koalicja rządowa PO-PSL i Janusz Palikot oraz są kluby opozycyjne.
-- NA KONIEC: Jesteśmy czwartym klubem parlamentarnym, a kto wie, czy nie będziemy trzecim.
*****
-- NIE BĘDZIE POŁOWY LIST DLA PAŃ - pisze piątkowa Rzeczpospolita: “Prace nad przepisami, które miały promować kobiety w polityce, utknęły. Sprzeciwia się im część klubu PO”.
-- SKARBNIK PLATFORMY REZYGNUJE: “Skarbnik PO Łukasz Pawełek poinformował w czwartek, że zrezygnuje zarówno z funkcji skarbnika, jak również pełnomocnika finansowego Platformy Obywatelskiej w wyborach samorządowych. Wcześniej media doniosły, że pijany Pawełek trafił w nocy ze środy na czwartek do izby wytrzeźwień”. http://tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/skarbnik-po-rezygnuje-z-funkcji-mial-spedzic-noc-w-izbie-wytrzezwien,474038.html
-- FAKT.PL O PAWEŁKU: “Co za wstyd! Skarbnik PO Łukasz Pawełek włóczył się po ulicach Warszawy zalany w trupa! Mężczyzna był tak pijany, że interweniująca straż miejska od razu zawiozła go do Ośrodka Leczenia Osób Uzależnionych od Alkoholu przy ul. Kolskiej w Warszawie. - Około godziny 24 otrzymaliśmy zgłoszenie od policji z Alej Ujazdowskich. Nasz patrol przewiózł nietrzeźwego mężczyznę do Ośrodka Leczenia Osób Uzależnionych od Alkoholu na ulicy Kolskiej - potwierdza Monika Niżniak, rzecznik warszawskiej straży miejskiej”. http://fakt.pl/polityka/lukasz-pawelek-na-izbie-wytrzezwien-pijany-polityk-po,artykuly,492878.html
-- NA TWITTERZE O PAWEŁKU:
-- @szacki: “Taki Pawełek to nie skarbnik, to skarb”.
-- @MajewskiMichal: “Finanse, obietnice, zapowiedzi. Dzizas, tylko, żeby Szczurek też nie poszedł w cug”.
-- @AdamHofman: “Może mi się wydaje, ale o @wipler było głośniej niż o Panu Skarbniku”.
-- @PrzemWenerski: “Nowego skarbnika PO wybierze Zarząd Krajowy spośród swojego grona. #statut Przeglądam nazwiska... Tylko Biernat! Tęga (mocna) głowa!”.
-- ELŻBIETA BIEŃKOWSKA DOSTAŁA ZIELONA ŚWIATŁO Z BRUKSELI: “Polska kandydatka na komisarz Unii Europejskiej została pozytywnie zaopiniowana przez komisję europarlamentu - poinformował szef komisji PE ds. przemysłu, badań i energii Jerzy Buzek. Oznacza to, że w tej chwili nie ma już żadnych przeszkód by Bieńkowska objęła stanowisko unijnego komisarza”. http://tvn24.pl/bienkowska-dostala-zielone-swiatlo-z-brukseli-mozemy-byc-dumni,474095,s.html
-- MICHAŁ KRÓLIKOWSKI UDERZA W RZĄD: “Wiem, że prowadzone były rozmowy polityczne związane z akceptacją tego rządu przez niektóre środowiska. Ich efektem było zwolnienie ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego i mnie. (…) Informację o tych rozmowach ujawnił nam jeden z posłów Twojego Ruchu, wskazując na środowiska osób sympatyzujących z ‘Gazetą Wyborczą’ czy TVN”. http://wpolityce.pl/polityka/216333-tajne-rozmowy-by-przypodobac-sie-tvn-i-wyborczej-krolikowski-ujawnia-kulisy-tworzenia-rzadu-kopacz
-- ZAMIERZAM KONTYNUOWAĆ POLITYKĘ SIKORSKIEGO - mówi w rozmowie z TVP Grzegorz Schetyna: “Będę starał się wprowadzać korekty, może własne symboliczne gesty, ale zamierzam kontynuować dotychczasową politykę Radosława Sikorskiego. Ona musi być oczywiście skuteczna, otwarta, ale dawać gwarancję bezpieczeństwa”. http://tvp.info/17087879/schetyna-bede-kontynuowal-polityke-radoslawa-sikorskiego
-- JACEK MAJCHROWSKI ZACZYNA KAMPANIĘ: “Spotkanie podsumowujące trzecią kadencję prezydenta Krakowa zorganizowano w oddanej kilka miesięcy temu hali sportowo-widowiskowej Kraków Arena. Kosztujący ponad 360 mln zł obiekt może pomieścić około 15 tysięcy widzów. Budynek został zaliczony przez Majchrowskiego do sztandarowych inwestycji kończącej się kadencji”. http://rmf24.pl/raport-samorzad-2014/news/news-wybory-samorzadowe-rekordzista-majchrowski-startuje-po-raz-c,nId,1529530
*****
FAKTY TVN
-- EWA KOPACZ TO DWA POZIOMY NIŻEJ, NIŻ JAROSŁAW KACZYŃSKI - wypowiedź Adama Hofmana na czołówce.
-- TRZEBA BYĆ IDIOTĄ, ŻEBY MÓWIĆ COŚ TAKIEGO - wypowiedź Janusza Palikota na czołówce.
-- NIE JEST ŁATWO ZAWRÓCIĆ PIS-OWI Z DROGI WOJNY - wypowiedź Rafała Grupińskiego na czołówce.
-- JOANNA KLUZIK-ROSTKOWSKA W MATERIALE JAKUBA SOBIENIOWSKIEGO: Jeżeli dzisiaj padają tak niesprawiedliwe słowa wobec premier Kopacz, to wczorajszy gest był pusty.
-- JOACHIM BRUDZIŃSKI W RADIU ZET: Pani Kopacz musi jeszcze popracować na to, żeby Jarosław Kaczyński zechciał opowiedzieć na jej apel.
-- SOBIENIOWSKI: To politycy PiS czują się ofiarami przemysłu pogardy, ale wczoraj Kaczyński mówił o przemyśle nienawiści.
-- JANUSZ PALIKOT: Oni nie chcą wygrać wyborów, bo trzeba być idiotą, żeby mówić coś takiego.
-- SOBIENIOWSKI: Wczoraj można było sądzić, że atmosfera w Sejmie będzie trochę lepsza. Dzisiaj politycy PiS nazywają słowa Ewy Kopacz atakiem albo prowokacją.
-- MATEUSZ SZCZUREK W MATERIALE PAWŁA PŁUSKI: Nowe wydatki związane z nowymi propozycjami, które szacujemy na około 3,5 mld w 2016 roku, mieszczą się w limicie wydatków.
-- PŁUSKA: Propozycja dotycząca urlopów rodzicielskich budzi kontrowersje.
-- MIROSŁAW GRONICKI: To dziwna formuła. 12 tys. rocznie pomnożymy przez 200-300 tys., to są już znaczące sumy, to mogą być miliardy złotych.
-- PŁUSKA: Wielką niewiadomą jest propozycja skierowana do studentów.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- BYE, BYE JANUSZ - wypowiedź Leszka Millera na czołówce.
-- DONALD TUSK PO EXPOSE: Jakby co, to jestem szczęśliwy.
-- ADAM HOFMAN: Głupszej wypowiedzi nie słyszałem, że to efekt Kopacz. To efekt kłamstwa Kopacz.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Nie nie nie, żadne pojednanie.
-- HOFMAN: To dużo niżej, to nie poziom premiera [Kaczyńskiego].
-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ: PiS nie chce zderzenia Kopacz-Kaczyński.
-- LESZEK MILLER: To był gest pożegnania, a nie pojednania.
-- JANUSZ PALIKOT: Można to nazwać miękką formą stowarzyszenia.
-- LESZEK MILLER: Wczoraj zakończył się projekt Twojego Ruchu jako opozycji parlamentarnej. Bye, bye, Janusz.
-- PIERWSZA PODRÓŻ - Schetyna w Berlinie i Paryżu.
-- GRZEGORZ SCHETYNA: Jest trudniej [po takim ministrze jak Sikorski].
-- ARLETA BOJKE: Schetyna rozmawiał bez tłumacza.
-- SZEF MSZ FRANCJI: Twój francuski nie jest jeszcze biegły, moj polski jest okropny. Rozmawialismy po angielsku.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- TERAZ TRZEBA TO, CO ŻEŚMY DOSTALI JAKO KREDYT, TRZEBA BĘDZIE ODPRACOWAĆ - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.
-- NIE POKŁADAMY W RZĄDZIE EWY KOPACZ ŻADNYCH NADZIEI - wypowiedź Adama Hofmana na czołówce.
-- GRZEGORZ KĘPKA: Takiego poparcia dla swojego gabinetu nie uzyskali ani Donald Tusk, ani Jarosław Kaczyński. Mocny mandat to zasługa Twojego Ruchu.
-- LESZEK MILLER: Wczoraj zakończył się projekt Twojego Ruchu jako opozycji parlamentarnej. Bye, bye, Janusz.
-- JANUSZ PALIKOT: Można to nazwać jakąś miękką formą stowarzyszenia, ale jestem daniem głównym. Każdy, kto potraktuje mnie jako przystawkę, wcześniej czy później się udławi.
-- MARIUSZ BŁASZCZAK: Biedny minister Szczurek dalej nie śpi i liczy, liczy, nie może się doliczyć, bo trudno doliczyć się 140 mld. Są tacy, którzy mówią o 200 mld.
-- KĘPKA: W expose padło około 30 zapowiedzi.
-- BŁASZCZAK: Kopacz nie pokazała źródeł, skąd te pieniądze będą pochodziły.
-- MATEUSZ SZCZUREK: Wydatki związane z nowymi z propozycjami, które szacujemy na około 3,5 mld w 2016 roku, mieszczą się w limicie wydatków.
-- KĘPKA: By zdążyć, ministrowie rzeczywiście będą musieli nie spać po nocach.
-- AGNIESZKA MILCZARZ: Czuje oko kamery wyśledziło, że to nie Donald Tusk podszedł z gratulacjami do swojej następczyni, ale następczyni podeszła do Tuska.
-- BŁASZCZAK: Gdyby Ewa Kopacz rzeczywiście była szefową tego rządu, to nie musiałaby o tym mówić, wszyscy by to doskonale wiedzieli. A skoro o tym mówi, to znaczy, że jest dokładnie odwrotnie.
-- RAFAŁ GRUPIŃSKI: Nie czekała, aż nasi posłowie do niej podejdą, tylko wyszła do nich i przy okazji odebrała gratulacje od Donalda Tuska.
-- LESZEK STĘPIEŃ: Oklaski na stojąco traktuję jako szacunek dla wszystkich weteranów działań poza granicami państwa.
-- MILCZARZ: W taki sam sposob wyróżniają narodowych bohaterów amerykańscy prezydenci.
-- ADAM HOFMAN: Najbardziej była zaskoczona Platforma i posłowie, którzy wstawali i z owacją przyjęli to, co zrobił Jarosław Kaczyński.
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.