Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
16.09.2014
11:18
Decyzja Piotra Uszoka, o tym, że nie będzie kandydował na następną kadencję, zaskoczyła wszystkich – nawet jego najbliższych współpracowników. To pozwala na spekulacje, co stało za tym krokiem. Lub raczej kto za nim stał. Bo nikt chyba nie wierzy, że decyzja była podyktowana obietnicą sprzed czterech lat, że to ma być już ostatnia kadencja obecnego prezydenta Katowic. Przypuszczenia nasuwają się dwa – kij lub marchewka. Kij to zapowiedź jakichś dochodzeń, śledztw, prokuratorskich najść z powodu rzekomych nieprawidłowości. A marchewka to perspektywa politycznego awansu. I kij i marchewka – jak łatwo się zorientować – leżą w rękach Platformy. Zarówno bowiem nasłanie na Uszoka służb wszelakich, jak i zapewnienie mu kariery ogólnopolskiej znajdują się dziś w gestii PO.
A PO miałaby co najmniej dwa powody do wyeliminowania z gry obecnego włodarza stolicy Śląska. Po pierwsze, przez lata ogrywał jej polityków jak dzieci, a w ostatniej kadencji stworzył dla siebie bezpieczną koalicję złożoną ze swojego ugrupowania oraz PiS i…SLD, całkowicie marginalizując klub Platformy w platformerskim w końcu mieście. Po drugie, rezygnacja Uszoka otwiera szansę dla kandydata PO, bowiem było jasne, że jeśli zdecydowałby się on na start, to zwycięstwo miał w kieszeni. Dziś wszystko jest możliwe. Także dla kandydata PO.
Bo właśnie on – kimkolwiek będzie – jest jednym z czterech pretendentów, którzy mają szanse. Pozostali trzej to kandydat PiS, kandydat Forum Samorządowego Uszoka oraz Jerzy Ziętek, kandydat niezależny. Kandydaci innych partii (SLD, TR czy KNP są skazani na klęskę). Zacznijmy więc od Platformy. Jeśli to prawda, że to ona stoi za wyeliminowaniem obecnego gospodarza Katowic, to wcale nie oznacza, że przejęcie przez nią ratusza będzie łatwe. Przede wszystkim dlatego, że nie ma dobrego kandydata. Obecny szef PO na Śląsku, Tomasz Tomczykiewicz, skutecznie wyjaławia ją z ciekawych osobowości i dziś, prócz Buzka i Olbrychta (obaj są w PE) czy Bieńkowską (idzie do Brukseli, a poza tym nie jest członkiem partii), nie ma ona za wiele osób, które mogłyby ciągnąć listy (dotyczy to także Katowic). Dlatego Platforma będzie miała spory kłopot ze znalezieniem kogoś, kto z sukcesem powalczyłby o prezydenturę stolicy Śląska. Pojawienie się w tym kontekście nazwiska Jarosława Makowskiego z platformerskiego think-tanku świadczy o skali paniki (ten inteligentny skądinąd „warszawski spadochroniarz” zostałby rozjechany w czasie kampanii przez starych lokalnych wyjadaczy z innych partii).
W PiS sytuacja jest analogiczna – polityka władz centralnych oraz regionalna wojna między posłami tej formacji, uczyniły ją pozbawioną ciekawych osobowości. Skrótowo, pół-żartem i nie do końca precyzyjnie ująłem to kiedyś w tej formule, że 10 lat temu pisowskim kandydatem do PE ze Śląska był profesor Roszkowski, 5 lat temu doktor Migalski, a obecnie Jadźka Wiśniewska. Dlatego mówiło się o tym, że partia Kaczyńskiego chce się pogodzić z Andrzejem Sośnierzem, który „zdradził” w 2010 roku na rzecz PJN, i wystawić go w tym wyścigu. Sośnierz odmawiał, no bo co to za frajda po raz kolejny przegrać, ale odmawiał, gdy pewniakiem był Uszok. Obecnie sytuacja się zmieniła i jego kandydatura mogłaby nieco otworzyć PiS na inne, niż żelazny elektorat, środowiska. Na niekorzyść Sośnierza działa fakt, że jednak będzie on kandydatem PiS, w mieście, które PiS-u po prostu nie lubi, o czym świadczą wyniki wyborów wszelakiego szczebla. Dlatego jest możliwe, że kandydat PiS, przy dużych nakładach finansowych i zaangażowaniu struktur oraz wierności elektoratu może wejść do drugiej tury, ale wygrać całą pulę będzie mu niezwykle ciężko.
Ugrupowanie Uszoka (czyli sam Uszok) waha się czy, zamiast swego szefa, wystawić w wyścigu prezydenckim dotychczasowego wice – czyli Marcina Krupę czy też może byłego posła Krzysztofa Mikułę. Obaj mają swoje zalety, ale –wydaje się – że ten drugi jest bardziej obyty politycznie i potrafiłby w obecnej zawiłej sytuacji poradzić sobie lepiej. Ktokolwiek jednak z tej dwójki zostanie nominowany, będzie poważnym graczem w walce o katowicki ratusz. Przy wsparciu Uszoka i jego machiny wyborczej, oraz przy zniechęceniu dużej części wyborców politykami z PO i PiS, kandydat Forum może wejść do drugiej tury i tam skutecznie powalczyć z partyjnymi nominatami. W jego więc interesie jest, by to właśnie z kimś z PO lub z PiS rozegrać ostateczną konfrontację.
W identycznej sytuacji jest Jerzy Ziętek, wnuk…Jerzego Ziętka, słynnego Jorga, postaci ważnej, choć kontrowersyjnej, w historii Śląska. Odszedł niedawno z PO, usilnie i skutecznie zabiega o zgromadzenie wokół siebie poważnych biznesmenów, wykorzystuje kult swojego dziadka. Dziś wygląda na najsłabszego z całej stawki faworytów, ale może się to zmienić już wkrótce, gdy ruszy kampania. Jeśli plotki o skupionej wokół niego grupie poważnych inwestorów okażą się prawdziwe, to wjedzie on do rywalizacji z najzasobniejszym portfelem, a to może okazać się czynnikiem rozstrzygającym dla ostatecznego wyniku. Ziętek może skutecznie kokietować elektorat PO, jednocześnie odcinając się od samej partii. Może także pozyskać wyborców RAŚ grając na śląskiej i autonomizacyjnej nucie. Może także, podobnie jak ktoś z duetu Mikuła/Krupa wykorzystywać niechęć do partii politycznych. On także jest zainteresowany, by do drugiej tury wejść z kimś z PO lub z PiS, bo wówczas będzie w takim pojedynku faworytem (tak samo, jak Mikuła/Krupa w starciu z kandydatami PO i PiS mającymi swoje partyjne ograniczenia).
To między tymi czterema graczami rozegra się pojedynek o katowicki ratusz. Wejście do gry kogoś spoza tej grupy byłoby wielkim zaskoczeniem. Jeszcze dwa dni temu zapowiadało się, że śledzić tutejsze zmagania o prezydenturę będą tylko ludzie mający problem z zaśnięciem, bowiem zwycięstwo Uszoka było oczywiste. Obecnie walka o stanowisko prezydenta Katowic będzie jednym z najciekawszych pojedynków nadchodzącej elekcji samorządowej. Warto będzie ją uważnie śledzić.
fot. flickr/Piotr Drabik/CC BY 20
09:37
14:08
Sondaż:
PiS wygrywa z PO w wyborach do sejmików, wyborcy PSL i SLD najbardziej zmobilizowani
W sierpniowym badaniu CBOS opisującym nastawienie do wyborów samorządowych, PiS ma niewielką przewagę nad PO w wyborach do sejmików. Partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na 25%, PO na 22%, komitety niezależne - 7%. PSL i SLD - na 6%. Twój Ruch ma w tym badaniu 2%, a KNP -3 %. Niezdecydowanych jest 24%. PiS notowany jest razem z SPZZ i PRJG. Deklarowana frekwencja (65%) jest na podobnym poziomie co w sondażu CBOS z sierpnia 2010 roku.
CBOS zapytał też osoby niezdecydowane w wyborach do sejmików. Tu dominuje PiS i PO.
Na kandydata jakiego komitetu wyborczego głosował(a)by Pan(i) w wyborach do Sejmiku województwa?
Odpowiedzi osób niezdecydowanych, co do swego udziału w wyborach samorządowych (N=144)
w procentach
Platforma Obywatelska RP
15
Prawo i Sprawiedliwość wraz z Solidarną Polską Z. Ziobry i Polską Razem J. Gowina
13
Polskie Stronnictwo Ludowe
5
Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke
3
Sojusz Lewicy Demokratycznej
2
Twój Ruch
1
Prawica Rzeczpospolitej
1
Komitet Wyborczy innej partii/koalicji partii
2
Niepartyjny komitet wyborczy
4
Inny
4
Trudno powiedzieć
52
Najbardziej zmobilizowani są wyborcy SLD i PSL.
Potencjalne elektoraty partii politycznych*
Czy zamierza Pan(i) wziąć udział w wyborach samorządowych?
Tak
Jeszcze nie wiem
Nie
w procentach
PO
94
4
2
PiS wraz z Solidarną Polską i Polską Razem
93
4
3
SLD**
98
2
0
PSL**
100
0
0
Nowa Prawica J. Korwin-Mikke**
87
10
3
Niezdecydowani, co do preferencji
88
5
7
Niezdecydowani, czy brać udział w wyborach do Sejmu i Senatu
53
38
9
Deklarujący absencję w wyborach do Sejmu i Senatu
27
17
56
W porównaniu do 2010 roku zdecydowanie wzrosło poparcie dla kandydatów niezależnych - i to zarówno na poziomie rady miasta/gminy (65%), jak i w wyborach na wójta/burmistrza/prezydenta (67%).
Czy w wyborach do Rady Pana(i) miasta/gminy wolał(a)by Pan(i) głosować:
Wskazania według terminów badań
VIII 2006
VIII 2010
VIII 2014
w procentach
- na kandydatów jakiejś partii, ugrupowania politycznego
21
22
17
- na kandydatów niezwiązanych z żadną partią, ugrupowaniem politycznym
50
52
65
Trudno powiedzieć
29
26
18
Trend jest identyczny w wyborach na prezydentów i burmistrzów/wójtów - kandydaci niezależni są coraz bardziej popularni, co pokazuje spadek wiarygodnośći partii na poziomie samorządowym.
Czy w wyborach na wójta/burmistrza/prezydenta miasta wolał(a)by Pan(i) głosować:
Wskazania według terminów badań
VIII 2006
VIII 2010
VIII 2014
w procentach
- na kandydata popieranego przez jakąś partię, ugrupowanie polityczne
22
24
17
- na kandydata niezwiązanego z żadną partią, ugrupowaniem politycznym
52
48
67
Trudno powiedzieć
26
28
16
Jak zauważa CBOS: "Wśród zwolenników poszczególnych partii politycznych w relatywnie największym stopniu głosowaniem „po linii partyjnej” zainteresowani są zwolennicy obu rządzących ugrupowań – PO oraz PSL. Tylko w niewiele mniejszym stopniu podzielają tę postawę sympatycy PiS (wraz ze startującymi z nim partiami) i SLD. Jednak, ogólnie rzecz biorąc, we wszystkich wymienionych ugrupowaniach wyborcy w wyraźnej większości woleliby głosować na kandydatów niezależnych od partii politycznych. Pod tym względem na tle innych ugrupowań wyróżnia się elektorat SLD (67% woli kandydatów niepartyjnych od rekomendowanych przez partie). Jednak najbardziej „apartyjne” czy „antypartyjne” nastawienie prezentują zwolennicy Nowej Prawicy. Trzy czwarte spośród nich w wyborach na radnych wolałoby głosować na kandydatów niezależnych, a tylko 15% na tych, których nominują partie polityczne".
Potencjalne elektoraty partii politycznych*
Czy w wyborach do Rady Pana(i) miasta/gminy wolał(a)by Pan(i) głosować:
na kandydatów jakiejś partii
na kandydatów niezwiązanychz żadną partią
Trudno powiedzieć
w procentach
PO
30
59
11
PSL**
29
57
14
SLD**
26
67
7
PiS wraz z Solidarną Polską i Polską Razem
25
61
14
Nowa Prawica J. Korwin-Mikke**
15
75
10
Niezdecydowani, co do preferencji
17
46
37
Niezdecydowani, czy brać udział w wyborach do Sejmu i Senatu
14
68
18
Deklarujący absencję w wyborach do Sejmu i Senatu
7
70
24
Jak informuje CBOS: "W przypadku wyborów prezydentów, burmistrzów i wójtów zwolennicy SLD okazują się natomiast tymi, którzy stosunkowo najbardziej są zorientowani na wybór kandydatów rekomendowanych przez partię. Relatywnie częściej niż sympatycy innych ugrupowań wolę poparcia partyjnych kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zgłasza również elektorat PO. Z kolei sympatycy PiS i PSL – inaczej niż w wyborach radnych – w tym głosowaniu w większym stopniu skłonni są przedkładać kandydatów niezależnych nad partyjnych".
Potencjalne elektoraty partii politycznych*
Czy w wyborach na wójta/burmistrza/prezydenta miasta wolał(a)by Pan(i) głosować:
na kandydatów jakiejś partii
na kandydatów niezwiązanychz żadną partią
Trudno powiedzieć
w procentach
SLD**
37
60
3
PO
30
62
8
PSL**
22
62
16
PiS wraz z Solidarną Polską i Polską Razem
20
64
16
Nowa Prawica J. Korwin-Mikke**
16
79
5
Niezdecydowani, co do preferencji
17
49
34
Niezdecydowani, czy brać udział w wyborach do Sejmu i Senatu
14
70
16
Deklarujący absencję w wyborach do Sejmu i Senatu
7
71
22
CBOS odnotowuje też rosnące z każdą kampanią zainteresowanie wyborami samorządowymi. "W analogicznym względem terminu wyborów samorządowych okresie poziom deklaracji zainteresowania nadchodzącym głosowaniem jest w tym roku nieco wyższy niż w przed czterema laty – w sierpniu 2010 roku". Ogólnie, według sierpniowych deklaracji badanych nadchodzące wybory do rad gminnych, powiatowych i sejmików wojewódzkich oraz wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast interesują ponad trzy piąte uprawnionych do głosowania (62%), przy czym prawie jedna piąta bardzo się nimi interesuje (18%). Jesienne głosowanie niespecjalnie obchodzi ponad jedną trzecią ankietowanych (37%), ale tylko co ósmy (16%) nie jest nim w ogóle zainteresowany.
Zainteresowanie wyborami samorządowymi
Wskazania respondentów według terminów badań
VIII ’98
IX
’98
VI
’02
VIII ’02
IX
’02
X
’02
VI ’06
VIII ’06
IX ’06
X
’06
XI ’06
VIII ’10
IX ’10
X ’10
XI ’10
VII ’14
VIII ’14
w procentach
Zainteresowani
50
63
55
50
53
61
47
47
48
53
57
59
65
62
66
62
62
Niezainteresowani
47
35
44
49
45
38
52
49
49
45
41
39
33
37
33
36
37
Trudno powiedzieć
3
2
1
1
2
1
1
4
3
2
2
2
2
1
1
2
1
Deklarowana frekwencja jest zbliżona do tej z 2010 r. na tym etapie kampanii.
Czy zamierza Pan(i) wziąć udział w wyborach samorządowych?
Wskazania respondentów według terminów badań
VIII ’98
IX ’98
VIII ’02
IX ’02
X
’02
VIII ’06
IX
’06
X
’06
XI
’06
VIII ’10
IX ’10
X ’10
XI ’10
VII’14
VIII’14
w procentach
Tak
60
69
55
58
64
56
55
57
63
66
71
68
71
66
65
Jeszcze nie wiem
15
17
20
17
13
19
19
18
15
25
15
14
11
15
15
Nie
25
13
25
25
23
25
26
25
22
9
14
18
18
19
20
Jak zauważa CBOS: "Udział w nadchodzących wyborach samorządowych, podobnie zresztą jak w innych głosowaniach, częściej deklarują mężczyźni niż kobiety. Częściej swoje w nich uczestnictwo zapowiadają osoby w średnim wieku i starsze (powyżej 45 roku życia) niż młodsi. Gotowości partycypacji w wyborach władz lokalnych – podobnie jak w innych głosowaniach – sprzyja przede wszystkim wyższy poziom wykształcenia i, co się z tym wiąże, wyższy status społeczny i materialny badanych. Deklaracje o udziale w najbliższym głosowaniu wyraźnie różnicuje także religijność badanych mierzona częstością praktyk religijnych. Im częstsze uczestnictwo w mszach świętych i spotkaniach religijnych, tym częstsze wśród badanych zapewnienia o zamiarze głosowania w wyborach samorządowych".
Najchętniej chcą głosować mieszkańcy małych miejscowości i dużych miast. Najrzadziej - mieszkańcy miast liczących od 100 do 500 tys. mieszkańców.
Wielkość miejscowości
Czy zamierza Pan(i) wziąć udział w wyborach samorządowych?
Tak
Jeszcze nie wiem
Nie
w procentach
Wieś
66
15
20
Miasto do 19 999 mieszkańców
69
14
17
20 000 – 99 999
62
18
20
100 000 – 499 999
61
13
26
500 000 i więcej
69
15
16
Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face‑to‑face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 19–25 sierpnia 2014 roku na liczącej 980 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
fot. CBOS.
15:36
1 października Ewa Kopacz wygłosi swoje expose. Wybór nowego marszałka ma nastąpić 26 września, na 75. posiedzeniu Sejmu. Po rezygnacji Kopacz - tuż przed zaprzysiężeniem rządu 22 września - pracami Sejmu pokieruje Jerzy Wenderlich z SLD. To harmonogram prac ogłoszony dziś przez przyszłą premier.
Kopacz zadeklarowała, że "jest właściwie gotowa" ze składem rządu. Podkreśliła jednak, że pierwszą osobą która pozna nazwiska ministrów będzie prezydent. Kopacz spotka się z nim we czwartek o g. 19:00, a w piątek o g. 10:00 odbędzie się konferencja prasowa, na której ogłosi skład nowego gabinetu.
To oznacza, że przez najbliższe dwa tygodnie ogólnokrajowa dyskusja polityczna będzie niemal całkowicie zdominowana przez tematy związane z nowym rządem. Dopiero później rozkręci się kampania samorządowa, która toczy się teraz przede wszystkim na poziomie lokalnym.
Fot. TVP Info
20:33
#RZĄD:
-- RYSZARD PETRU W FPF: Nie dostałem żadnej propozycji.
-- TNS POLSKA: PIS 31, PO 27, SLD 10, PSL 7, KNP 5, TR 4, RN 1. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16655120,TNS_Polska__W_wyborach_do_Sejmu_PiS_31_proc___PO_27.html
-- KONRAD PIASECKI NA TWITTERZE: “Wygląda na to, że po wielkich poszukiwaniach i tasowaniach nowy rząd zadziwi tym, jak bardzo podobny jest do starego”.
-- EXPOSÉ EWY KOPACZ 1 PAŹDZIERNIKA, W PIĄTEK KONFERENCJA O SKŁADZIE RZĄDU: “1 października Ewa Kopacz wygłosi swoje expose. Wybór nowego marszałka ma nastąpić 26 września, na 75. posiedzeniu Sejmu. Po rezygnacji Kopacz - tuż przed zaprzysiężeniem rządu 22 września - pracami Sejmu pokieruje Jerzy Wenderlich z SLD. To harmonogram prac ogłoszony dziś przez przyszłą premier. Kopacz zadeklarowała, że ‘jest właściwie gotowa’ ze składem rządu. Podkreśliła jednak, że pierwszą osobą która pozna nazwiska ministrów będzie prezydent. Kopacz spotka się z nim we czwartek o godzinie 19:00, a w piątek o 10:00 odbędzie się konferencja prasowa, na której ogłosi skład nowego gabinetu”. https://300polityka.pl/news/2014/09/16/ewa-kopacz-expose-1-pazdziernika-w-piatek-konferencja-o-skladzie-nowego-rzadu/
-- Na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu wybór nowego marszałka Sejmu. Głosowanie w piątek, 26 września.
-- TOMASZ SKORY O NOWYM UKŁADZIE RZĄDOWYM: “Analizując przecieki i domysły wokół składu przyszłego rządu nie sposób uniknąć pytania, czy o powołaniu na ministrów decydują umiejętności i przydatność do realizowania zamierzeń, czy tylko wewnętrzny układ sił w PO i przygotowanie partii do kolejnych wyborów. Nie da się też uciec od odpowiedzi, że raczej - kosztem sprawności działania państwa - to drugie”. http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/tomasz_skory/blogi/news-kalkulacje-czy-kompetencje-czyli-po-co,nId,1500140
*****
#AFERA TAŚMOWA:
-- RZĄD NIE PRZEDSTAWI RAPORTU O AFERZE PODSŁUCHOWEJ: “Mimo zapowiedzi premiera Tuska, do 30 września nie poznamy raportu o aferze podsłuchowej. Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz mówi Radiu ZET, że dymisja rządu może pokrzyżować te plany. Minister jest bardzo zadowolony, że umorzono śledztwo, w którym on i prezes NBP Marek Belka byli oskarżani o tajną zmowę i naruszanie niezależności banku centralnego”. http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wiadomosci/Rzad-Tuska-nie-przedstawi-raportu-o-aferze-podsluchowej
-- W ŚRODĘ PIS ZŁOŻY WNIOSEK O KOMISJĘ ŚLEDCZĄ DOT. SPRAWY PODSŁUCHÓW: “ - W środę PiS złoży wniosek o powołanie w Sejmie komisji śledczej dotyczącej sprawy podsłuchów - poinformował PAP wiceprezes partii Antoni Macierewicz. Posłowie PiS chcą zbadania m.in. roli szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza i prezesa NBP Marka Belki.Jak dowiedziała się PAP od polityków PiS, decyzja o złożeniu wniosku w sprawie powołania komisji śledczej zapadała kilka dni temu w ścisłym kierownictwie partii. Szczegóły wniosku mają być zaprezentowane w środę na konferencji prasowej”. http://pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=kraj&idNewsComp=&filename=&idnews=179530&data=&status=biezace&_CheckSum=1324653839
*****
#KAMPANIA:
-- STANISŁAW ŻMIJAN: NASZA KAMPANIA FATALNIE PRZYGOTOWANA: “Kampania jest fatalnie przygotowana, a pracy sztabu wyborczego nawet nie chcę już oceniać - mówi "Wyborczej" poseł PO Stanisław Żmijan. W ten sposób krytykuje to, jak do wyborów samorządowych przygotowują się władze lubelskiej Platformy. Na dobre miejsce mogą liczyć tylko ci, którzy dostali błogosławieństwo ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16654943,Posel_PO__Nasza_kampania_fatalnie_przygotowana__listy.html
-- CBOS: ”W sierpniowym badaniu CBOS opisującym nastawienie do wyborów samorządowych, PiS ma niewielką przewagę nad PO w wyborach do sejmików. Partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na 25%, PO na 22%, komitety niezależne - 7%. PSL i SLD - na 6%. Twój Ruch ma w tym badaniu 2%, a KNP - 3 %”. https://300polityka.pl/news/2014/09/16/sondaz-pis-wygrywa-z-po-w-wyborach-do-sejmikow-wyborcy-psl-i-sld-najbardziej-zmobilizowany/
-- MAREK LASOTA DLA WPOLITYCE: “Nasza decyzja nie jest z gatunku tych, które rodzą się w ciągu kilku godzin czy dni. Jej zasadniczym celem jest zwycięstwo w Krakowie i zakończenie już dwunastoletniej epoki rządów Jacka Majchrowskiego. Drugi cel to pokazanie, że osoby, środowiska i ugrupowania, które towarzyszyły mi na konferencji prasowej, są w stanie ze sobą współpracować i, co więcej, dać sygnał z Krakowa dla całej Polski, że jeśli myślimy o zmianach, to trzeba zastosować właśnie taki model”. http://wpolityce.pl/polityka/213965-marek-lasota-dla-wpolitycepl-chcemy-dac-sygnal-z-krakowa-dla-calej-polski-czas-na-zmiane-nasz-wywiad
-- KOMITET POD PATRONATEM PROF. CHAZANA ROZPADŁ SIĘ PRZED STARTEM: “Wspólny komitet narodowców i radykalnych przeciwników aborcji pod patronatem prof. Bogdana Chazana jeszcze nie zaczął działać, a już się rozpadł. Konferencja z powodów organizacyjnych została odwołana. Nowy termin? Będziemy państwa informować - powtarzał we wtorek Robert Winnicki dziennikarzom pod warszawskim szpitalem Świętej Rodziny”. http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16651556,Komitet_pod_patronatem_prof__Chazana_rozpadl_sie_przed.html
*****
-- 2 PAŹDZIERNIKA PRZESŁUCHANIE ELŻBIETY BIEŃKOWSKIEJ: “Przesłuchanie potrwa co najmniej 3 godziny. Część pytań eurodeputowani zadadzą na piśmie - Bieńkowska niedługo je otrzyma. Na odpowiedź będzie miała czas do 26 września.Na każde z pytań można by napisać pracę magisterską. Z dokumentu, który zdobyła dziennikarka RMF FM, wynika, że europosłowie pytają np., jak Bieńkowska zamierza zapewnić lepsze wdrażanie przepisów rynku wewnętrznego przez państwa członkowskie. To jest pytanie o tyle trudne, że Polska jest wśród tych krajów, które mają z tym największe kłopoty”. http://rmf24.pl/fakty/polska/news-znamy-date-przesluchania-bienkowskiej-w-pe,nId,1500145
-- ATAK NA BIURO PO: “Dziś rano doszło do napadu na recepcjonistkę w biurze krajowym Platformy Obywatelskiej przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. Kobieta została zaatakowana gazem”. http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/atak-na-recepcjonistke-w-biurze-krajowym-po/j6fs1
*****
FAKTY TVN
-- JESTEM WŁAŚCIWIE GOTOWA, JEŚLI CHODZI O SKŁAD RZĄDU - wypowiedź Ewy Kopacz na czołówce.
-- ONA NAPRAWDĘ MA CHARAKTER, ZOBACZYCIE - wypowiedź Cezarego Grabarczyka na czołówce.
-- KAMIL DURCZOK: Znamy kalendarz, nie znamy planu na ostatni rok przed wyborami.
-- JAKUB SOBIENIOWSKI: Ustalanie, kto wejdzie do rządu, ułatwia obserwacja sejmowego gabinetu Ewy Kopacz - kogo przyjmuje, jak długo trwa rozmowa. Super dyskrecja to warunek Kopacz.
-- JAN ROKITA: Ona nie zrobi żadnych heroicznych przedsięwzięć. Nawet Napeleon w jej sytuacji by nie zrobił. Musi znaleźć swój punkt odniesienia, to jej moment próby.
-- SOBIENIOWSKI: Kopacz może zmodyfikować plan Tuska o jedno, góra dwa zamierzenia.
-- ROMAN GIERTYCH: Nowy minister zdrowia, jeżeli będzie nowy, a mam taką nadzieję, będzie miał rok, żeby przygotować reformy.
-- SOBIENIOWSKI: Według informacji Faktów, Bartosz Arłukowicz zostaje w rządzie.
-- BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Z premier Kopacz rozmawiałem wielokrotnie, zaś podkreślam: nie mam zwyczaju publicznego opowiadania o treści tych rozmów.
-- ARŁUKOWICZ: Jesteśmy skupieni nad wprowadzeniem w życie pakietu onkologicznego i kolejkowego. W kolejnym etapie zajmiemy się ustawą o zdrowiu publicznym.
-- SOBIENIOWSKI: Za czasów Donalda Tuska i światowego kryzysu polityka zagraniczna byłą ściśle związana z finansami, teraz będzie ściśle związana z obronnością. Wzrośnie więc rola prezydenta.
-- SOBIENIOWSKI: Politycy spodziewają się najkrótszego exposé po 1989 roku.
-- Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie rozmowy Sienkiewicza i Belki.
*****
WIADOMOŚCI TVP
-- PAWEŁ GRAŚ W ODPOWIEDZI NA PYTANIE, CZY DOSTAŁ PROPOZYCJĘ WEJŚCIA DO RZĄDU: Panie redaktorze…
-- MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA: To moje ostatnie wystąpienie jako rzecznika rządu.
-- NIEOFICJALNIE: Arłukowicz zostanie w rządzie i ma dokończyć reformę. Minister sportu jest niezagrożony.
-- DARIUSZ JOŃSKI: To będzie rząd spółdzielni, pytanie tylko której, chyba Grabarczyk ma największą.
-- CEZARY GRABARCZYK: Zaprzeczam. To będzie rząd Kopacz, ona naprawdę ma charakter.
-- ROBERT TYSZKIEWICZ O CELACH RZĄDU: To zapewnienie ciągłości, kontynuacji, a jednocześnie przygotowanie nowego otwarcia oczekiwanego przez opinię publiczną.
-- JACEK CICHOCKI MA WRÓCIĆ NA FOTEL SZEFA MSW.
-- UMORZONE ŚLEDZTWO - prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa w rozmowie Belki z Sienkiewiczem.
-- MARIUSZ ANTONI KAMIŃSKI: Obiecaliśmy, że nie damy zamieść afery pod dywan i tak będzie. Być może teraz jest dobry moment, by złożyć wniosek o komisję śledczą.
*****
WYDARZENIA POLSATU
-- POWIEDZIAŁ: MUSICIE SOBIE RADZIĆ SAMI - wypowiedź ministra Trzaskowskiego z Kontrwywiadu RMF na czołówce.
-- DARIUSZ JOŃSKI o decyzji prokuratury: Wszystko zamiecione pod dywan.
-- JACEK SASIN: Prokurator generalny odwdzięczył się [za przyjęcie sprawozdania].
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI O SIENKIEWICZU: Nie mam takiej kandydatury zgłoszonej przez liderkę koalicyjnej formacji.
22:09
-- JUTRZEJSZA GAZETA WYBORCZA NA JEDYNCE- RZECZPOSPOLITA BABSKA: "Pełny skład rządu Ewy Kopacz poznamy w piątek, w czwartek dowie się o nim prezydent. Rząd ma być zaprzysiężony 22 września, a 1 października nowa premier wygłosi w Sejmie exposé. Trwa kompletowanie kancelarii premiera. Najpewniej znajdą się w niej najbliższe współpracowniczki Kopacz z Sejmu. Nową premier chciałby wspierać tak- że Michał Kamiński, ale na razie nie otrzymał żadnej propozycji."
-- SZELMOSTWA LISA GRABARCZYKA- w Polityce Ekstra Gazety Wyborczej.
-- Sylwetka Grabarczyka autorstwa Andrzeja Stankiewicza także jutro w Rzeczy o polityce w RZ.
-- W GW także rozmowa z prof. Markowskim: "Kopacz musi mieć skrzydła".
****
TYGODNIK POLITYKA
-- PARADOWSKA: SCHETYNA JAK MARCINKIEWICZ - jak pisze Janina Paradowska w cotygodniowym komentarzu: “Intensywność poszukiwania miejsca dla Schetyny była tak duża (a właściwie jest już od dawna, bo przecież pytanie „Co dalej ze Schetyną?” nieustannie wisi nad polską polityką), że wydawało się, iż za moment podzieli on los Kazimierza Marcinkiewicza, któremu ongiś cała Polska szukała roboty. Szczęśliwie sam zainteresowany chyba zdał sobie z tego sprawę, bo ostatnio postawił na „kierownictwo zespołowe” w PO i zapowiedział, że jeśli jakieś rządowe stanowisko zostanie mu zaproponowane, sprawę rozpatrzy. Jest wszakże jedna zagadka – co oznacza „kierownictwo zespołowe”? Normalnie to ci, którzy pełnią najwyższe funkcje partyjne i państwowe (premier, marszałek Sejmu, szef partii), rzecz w tym, że akurat Schetyna do żadnego takiego grona nie należy, bo wszystko poprzegrywał”.
-- GRONO BYŁYCH MINISTRÓW POWIĘKSZA SIĘ DO 390 OSÓB- pisze Joanna Solska: “Wraz z podaniem się rządu Donalda Tuska do dymisji grono byłych ministrów III RP powiększa się do 390 osób. Zawód minister oznacza pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia oraz o wiele większą władzę niż pieniądze. Może zapowiadać dalszą karierę polityczną albo wieloletnie kłopoty z prawem.”
-- MINISTROWIE ZDROWIA NIE POTRAFIĄ RZUCIĆ PALENIA I RZADKO ROBIĄ DALSZĄ KARIERĘ- pisze dalej Solska: “Ministrowie zdrowia nie potrafią rzucić palenia. Palaczami są zarówno Ewa Kopacz, jak i Bartosz Arłukowicz. Dymią jak smoki. I jak ich poprzednicy. Walkę z nowotworem przegrali inni nałogowi palacze: minister Franciszka Cegielska (rząd AWS-UW), a wcześniej Jacek Żochowski (SLD-PSL) oraz później Zbigniew Religa (PiS, LPR, Samoobrona). Żaden minister zdrowia do tej pory kariery politycznej nie zrobił. W tym resorcie sympatii wyborców się nie zdobywa, raczej traci. Ewa Kopacz jest pierwsza. Może dlatego, że wiedziała, kiedy odejść. Na stanowisko premiera przechodzi ze stanowiska marszałka Sejmu.”
-- BÓL LEWICY W KRAJU PRAWICY- pisze Cezary Michalski: “Po odejściu Donalda Tuska polska lewica będzie walczyć o przeżycie, a nie o władzę.”
-- POLITYKA PO TUSKU BĘDZIE BARDZIEJ PRAWICOWA- pisze dalej Cezary Michalski: “Problem w tym, że polska polityka po Tusku będzie jeszcze bardziej prawicowa. Przesądza o tym skład nowego obozu władzy. Jego ważnym elementem stanie się bardziej obecny i bardziej aktywny prezydent. Bronisław Komorowski jest politykiem umiarkowanym, skłonnym do negocjacji, nadaje się na strażnika podstawowych liberalnych norm. Jednak on sam jest też autentycznym konserwatystą, który w dodatku nauczył się rozwiązywać problemy ideowe, odkładając najbardziej kontrowersyjne kwestie na półkę (do tego sprowadzała się jego interwencja w spór o związki partnerskie)”.
-- WOKÓŁ SIKORSKIEGO BĘDĄ SIĘ GROMADZIĆ KONSERWATYŚCI- pisze Michalski: “Do tego dochodzi Radosław Sikorski jako prawdopodobny nowy marszałek Sejmu, wokół którego będą się gromadzić inni przetransferowani z PiS konserwatyści. A wreszcie plotki o zastąpieniu niepotrzebnego już i nieskutecznego Arłukowicza przez Elżbietę Radziszewską, która potrafiła na kilka lat konserwatywnie „zamrozić” urząd Pełnomocnika Rządu d.s. Równego Traktowania. O ile już Donald Tusk zaoferował nam w jednym pakiecie konserwatywnego wiceministra sprawiedliwości Michała Królikowskiego i liberalną genderystkę Małgorzatę Fuszarę, po jego odejściu pozycja Fuszary może osłabnąć, a pozycja Królikowskiego jeszcze się wzmocni”.
-- MICHALSKI O ROLI LEWICY I MILLERA: “Dla Leszka Millera faktycznym zwieńczeniem kariery politycznej byłby urząd wicepremiera. I nie tyle nawet wprowadzenie z tej pozycji Polski do strefy euro (wobec tempa, w jakim Polska, nawet pod rządami PO, do strefy euro zmierza, Miller może już tego politycznie nie doczekać), ale choćby faktyczne rozpoczęcie tego procesu. Gdyby Miller rzeczywiście okazał się do przyszłej antypisowskiej koalicji nieodzowny, obóz Platformy i prezydenta chętnie użyje jego autentycznej, żarliwej prounijności jako alibi wobec własnego, bardziej konserwatywnego i zachowawczego aparatu i elektoratu, żeby dyskusję o euro, a nawet pewne praktyczne kroki przygotowawcze faktycznie rozpocząć. Z kolei Janusz Palikot, którego cztery lata burzliwej samodzielnej kariery politycznej wyleczyły z nadmiaru narcyzmu, zadowoliłby się jednym czy drugim resortem, w którym on sam oraz jego ludzie pokazaliby się nie tylko jako performersi i prowokatorzy, ale też jako odpowiedzialni politycy praktycznie realizujący swoje pomysły w dwóch ważnych dla siebie obszarach: świeckości państwa i jego przyjazności wobec obywateli i drobnych przedsiębiorców”.
-- W CAŁEJ POLSKIEJ RODZINIE KONFUZJA- pisze Jacek Żakowski: “Co teraz, kochane siostry oraz bracia w sieroctwie? Przestaliśmy kochać tatusia, to poszedł sobie do innych. I w całej polskiej rodzinie konfuzja”.
-- POLITYKA JEST PO TUSKU W TAKIM STANIE JAKBY ZNIKNĘŁA AMERYKA- dalej pisze Żakowski: “Skonfundowani są ci, którzy go uwielbiali, ci, którzy się nim znudzili, i ci, którzy go nie cierpieli. Bo wszyscy na nim wisieli. Jedni uzależnili się od jego cudów i asów, których miał pełne rękawy. Inni od permanentnego robienia mu awantur. Jedni wyuczyli się bezradności, bo tata zawsze ich jakoś wykarmił. Drudzy, bo nie musieli niczego wymyślać, grając rolę jego lustrzanego odbicia. Aż nagle wszystkie te życiowe strategie diabli wzięli. Każdy musi stanąć na własnych łapach. Po odejściu Donalda Tuska polska polityka jest z grubsza w takim stanie, w jakim znalazłaby się geopolityka, gdyby z dnia na dzień znikła Ameryka. Każdy musi siebie na nowo wymyślić.”
-- PIĘĆ NIEDOKOŃCZONYCH PRAC TUSKA WG ŻAKOWSKIEGO: Partia, rząd, gospodarka, społeczeństwo, dyplomacja.
-- ŻAKOWSKI O TUSKOPRAGMATYZMIE: “Dziś jedyną silną tożsamość PO stanowi fakt, iż jest to partia Tuska. Sądząc po objawach, można by powiedzieć, że przeszła od neoliberalizmu i neokonserwatyzmu do „tuskopragmatyzmu”. Tuskopragmatyzm ma liberalne i konserwatywne (w klasycznym sensie) korzenie, wolne od marzycielstwa i doktrynerstwa dwóch poprzednich dekad. Premier, podobnie jak wielu polityków na świecie, wyzwolił się z nich pod wpływem kryzysu.”
-- KOPACZ DZIEDZICZY PARTIĘ SZCZERBATĄ, PO JAK GAULLIŚCI BEZ DE GAULLE’A- pisze dalej Jacek Żakowski: “Ewa Kopacz dziedziczy więc po Donaldzie Tusku partię intelektualnie, programowo i ideowo szczerbatą, w której rozbieżne poglądy przetrwały tłumione silną ręką ojca. (...) PO bez Tuska będzie miała problem z tożsamością, jak gaulliści bez generała de Gaulle’a i piłsudczycy bez marszałka Piłsudskiego.”
-- PAN PREMIER ZDECYDUJE- MANTRA PO wg Żakowskiego: “Po siedmiu latach ministrowie stali się głównie delegatami premiera w ministerstwach, samorządy istotnie zbliżyły się do władzy państwowej, często utożsamianej z premierem, a duża część trzeciego sektora stała się ramieniem państwa. (...) Na końcu jednak musiał podjąć decyzję. I ją podjął. W PO pojawiała się coraz głośniejsza mantra „pan premier zdecyduje”.
-- KOPACZ PRZEJMUJE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA MODEL POLSKIEJ DEMOKRACJ- jeszcze pisze Żakowski: “Nie wiem, czy Ewa Kopacz zdaje sobie sprawę, że przejmując szefowanie partii i rządowi, przyjmuje też odpowiedzialność za model polskiej demokracji. Jeśli pójdzie drogą Donalda Tuska, a nawet jeśli z niej nie zawróci, ugruntuje peronistyczną, paternalistyczną, prezydencjalną kulturę polityczną, która ma zalety, ale niesie poważne zagrożenia. Zwłaszcza w obliczu zbliżania się do władzy środowisk o silnych autorytarnych tendencjach. Rok, jaki został do wyborów, jest jednak wystarczającym okresem, by zawrócić w stronę modelu bardziej deliberatywnego, pluralistycznego i demokratycznego, który mocniej odróżniałby Polskę PiS od Polski PO”.
-- TUSK ODDALIŁ POLITYKĘ OD BALCEROWICZOWSKIEGO IDEAŁU: “Platforma jest dumna, że za jej rządów Polska stała się „zieloną wyspą”, ale nie bardzo rozumie, jak do tego doszło. Stąd w szeregach partii opór wobec coraz aktywniej prowadzonej przez Tuska polityki gospodarczej i przemysłowej, upodabniającej Polskę do starych demokracji i oddalającej ją od balcerowiczowskiego ideału przez dwie dekady wpajanego Polakom. (...) Donald Tusk był wystarczająco silny, by taką politykę prowadzić, nie oglądając się ani na krytykę, ani na niezrozumienie we własnym zapleczu. Ewa Kopacz nie będzie takiej siły miała w najbliższej przyszłości. Jeśli więc chce dalej iść tą drogą, musi ją swoim koleżankom i kolegom objaśniać. W przeciwnym razie zostanie z tej drogi zepchnięta”.
-- ŻAKOWSKI O SIKORSKIM: “Wycofanie Radosława Sikorskiego z pierwszego szeregu polskiej dyplomacji może ten manewr [budowanie relacji międzynarodowych na nowo] ułatwić, ale każdy, kto go zastąpi, będzie musiał się uodpornić na pisowski szantaż moralny. Opozycji zawsze łatwo będzie domagać się od rządu „zatrzymania Rosji”, stawiania „większych wymagań” naszym sojusznikom, „rozliczenia polityki Niemiec”. Im bardziej odlotowe będą te żądania, im bardziej będą niewykonalne i moralnie słuszne, tym trudniej będzie rządowi tłumaczyć, jaki jest realny polski i europejski interes oraz potencjał.
TYGODNIK POWSZECHNY
-- PAWEŁ RESZKA O CHAOSIE PRZY TWORZENIU RZĄDU: “Wygląda na to, że przy tworzeniu nowego gabinetu panuje chaos i nie ma mowy o realizacji przemyślanego scenariusza: wbrew wszelkim oficjalnym dekla- racjom wyjazd Tuska zaskoczył jego partyjnych kolegów”.
-- DLA KACZYŃSKIEGO OSTATNIA SZANSA, PO WYJAŁOWIONA- pisze Reszka: “ Opozycja będzie w jego trakcie coraz bardziej bezwzględna. PiS długo czekał na powrót do władzy, dla 65-letniego Jarosława Kaczyńskiego to najpewniej ostatni dzwonek, by znów zostać premierem. Platforma Obywatelska jest wyjałowiona. Nie ma silnych liderów. Na dole rośnie lęk, czy bez Tuska można wygrać kolejne elekcje. Odejście lidera otwiera drogę do wojen frakcyjnych, Ewa Kopacz musi więc zdecydować, czy będzie przedłużała politykę wycinania przeciwników – zgodną z hasłem poprzednika: „Platforma musi być jak pięść”, czy też postara się, by PO wróciła do korzeni: była formacją zróżnicowaną, a przez to ciekawszą, być może także dla wyborców”.
-- RESZKA O ROSNĄCEJ POLITYCZNEJ ROLI KOMOROWSKIEGO: “Odejście Tuska pozwala prezydentowi na to, by bardziej włączył się w bieżącą politykę, szczególnie w dziedzinach jego konstytucyjnej odpowiedzialności: w kluczowej dziś i wymagającej silnego przywództwa polityce międzynarodowej i obronności. Pałac ma w MON „swojego” Tomasza Siemoniaka i z tego zapewne nie zrezygnuje. Czy prezydent powalczy również o MSZ? Czy zechce i tam ugruntować wpływy? Posunięcie i logiczne, i ryzykowne. Logiczne, bo w trudnych momentach międzynarodowych kryzysów prezydent po- winien się angażować. Ryzykowne, bo ewentualne niepowodzenia rządu Kopacz będą wpływały także na jego popularność. W przypadku stania z boku reelekcja jest raczej pewna, Bronisław Komorowski musi więc sobie odpowiedzieć na pytanie, czy warto ryzykować”.
-- PAWEŁ RESZKA W ODRĘGNYM TEKŚCIE O BEZPIECZEŃSTWIE ENERGETYCZNYM: “W Polsce mało kto miał złudzenia w sprawie tego, czy Gazprom to normalna firma handlowa, czy też oręż w rosyjskiej polityce zagranicznej. Postawa Zachodu kazała politykom z Warszawy uznać, że w sprawie energetyki musimy liczyć głównie na siebie. Problem w tym, że nie do końca wiadomo, kto u nas odpowiada za energetykę. Część kompetencji należy do takich spółek, jak PGNiG, nadzorowanych przez Ministerstwo Skarbu Państwa, a część do Ministerstwa Gospodarki. Sprawa niejasnego podziału ujawniła się dobitnie w kwietniu 2013 r. – okazało się wówczas, że premier nie ma pojęcia o podpisaniu niezbyt ważnego memorandum z Gazpromem (dotyczyło prac studyjnych nad budową pieremyczki omijającej Ukrainę). Kreml robił, co mógł, by wykorzystać sprawę propagando- wo, a reakcja w Polsce była wyjątkowo nerwowa. Pracę stracili minister skarbu i szefowa PGNiG, zaś premier publicznie powiedział, że być może należy utworzyć Ministerstwo Energetyki. Nie utworzył go jednak”.
-- KONKLUZJA RESZKI: “Można mieć tylko nadzieję, że to ostatnia zima, którą spędzimy sam na sam z Gazpromem”.
Nienawiść do Tuska jest dla prezydenta ważniejsza od Wojska Polskiego
- Sikorski
Gorący temat
Nie ma czasu do stracenia
- Czarnek wzywa do realizacji planu NBP ws. 185 mld
live
My się nie zgodzimy na bezprawie
- Szefernaker pytany o sędziów TK
live
Głos rozsądku nie jest słyszalny przez premiera
- Szefernaker o słowach Kosiniaka-Kamysza
Gorący temat
Decyzja przeciwko bezpieczeństwu Polski. Interes partyjny zwyciężył nad odpowiedzialnością
- Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego
Gorący temat
Będzie uchwała rządu
- Szłapka o planie B ws. SAFE
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.