Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
20.08.2014
11:53
Od czasu wyborów europejskich Janusz Korwin-Mikke stał się bardzo wygodnym straszakiem Platformy Obywatelskiej. Niedawno na jednej z internetowych grafik PO znalazło się nawet hasło "korwinistan", który może nadejść po wyborach parlamentarnych. Sondaże w okresie wakacyjnym pokazują stabilizację poparcia dla KNP, które spokojnie dostaje się do parlamentu, chociaż jednocześnie widać, że marsz do granicy 10% wyhamował. Start nowego sezonu będzie kluczowy dla Korwina i jego szans w 2015. Oczywiście przedstawiciele KNP zapewniają, że nie mają problemów z rekrutacja przed wyborami, ale trudno nie odnieść wrażenia, że KNP przeżywa jeden z trudniejszych momentów od kilku miesięcy.
Po spoliczkowaniu Michała Boniego Janusz Korwin-Mikke pojawia się w mediach głównie w kontekście jego wypowiedzi na temat Rosji. Jego ostatnie słowa o tym, że Putin byłby świetnym prezydentem Polski zostały skrytykowane niemal ze wszystkich stron. Im trudniejsza sytuacja na Ukrainie, tym bardziej poglądy lidera KNP dotyczące Rosji będą bardziej widoczne i tym bardziej okazują się problematyczne. Ale to nie jest najważniejszy problem Korwina teraz.
Przyjęcie w szeregi KNP Jarosława Jagiełły zostało nawet przez Przemysława Wiplera określone jako "autorska decyzja" JKM. Jagiełło wcześniej głosował m.in. za wotum zaufania dla Donalda Tuska, nie ma ideowych związków z Kongresem. O ile Wipler należał niegdyś do UPR i został bardzo szybko całkowicie zaakceptowany przez środowisko KNP, to decyzja o przyjęciu Jagiełły wywołała bardzo ostrą krytykę w partii i wokół niej. Ta decyzja pokazał, że Korwin jest dużo bardziej konwencjonalnym politykiem, niż byliby to w stanie przyznać jego zwolennicy. To śmiertelne zagrożenie dla kogoś , który kreuje się na zwalczającego system lidera ogólnokrajowego buntu. Jagiełło ma co prawda dostać "pół roku" w partii, jest to swego rodzaju okres próbny, ale wrażenie pozostaje. I jednocześnie ta decyzja w największym stopniu podzieliła całe środowisko wolnościowe od czasu tryumfu w wyborach europejskich.
//
(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>
Post by Przemysław Wipler.
Zbliżają się wybory samorządowe, trudne dla wszystkich małych partii ze względu na ordynację. KNP nie może liczyć na znane nazwiska, a kandydaci (jak w Krakowie Konrad Berkowicz) mają bardziej zadanie przetestować kampanijne mechanizmy i zapewnić widzialność partii, niż realnie walczyć o władzę.
A jednocześnie Korwin - poza kilkoma głośnymi incydentami - nie wykorzystał sukcesu z 25 maja. Jest nieobecny w sprawie OFE, która - wydawałoby się - została wręcz dla niego stworzona. Jego debiut w PE trudno uznać za udany. Zapowiadał, że rozwali UE od środka. Czy będzie potrafił pokazać, że jest na drodze do tego celu? Jeśli nie, może zacząć tracić wiarygodność w kluczowej grupie wyborców, wiarygodność podmytą już decyzją o przyjęciu Jagiełły.
Jeśli nie będzie potrafił ożywić czymś swojego oddolnego ruchu, to na początku 2015 roku może okazać się, że pozycja startowa KNP do walki o Sejm jest dużo gorsza, niż to się wydawało po jego bezprecedensowym sukcesie w wyborach do PE. Już wkrótce może okazać się, że ta partia jest tylko straszakiem dla maszyny PO, niż ugrupowaniem o realnych możliwościach.
fot. KNP na FB
18:32
To było nieuniknione. Hillary Clinton zaczęła w ostatnich tygodniach proces dystansowania się od obecnej administracji. I to na kluczowym teraz polu - czyli w sprawach zagranicznych. Mimo jej spotkania z prezydentem, które odbyło się w ubiegłym tygodniu, w trakcie wakacji Obamy w Martha's Vineayrd, wrażenia nie da się już zatrzeć.
W wywiadzie dla "The Atlantic" stwierdziła m.in., że polityka "nie rób głupich rzeczy" (ostatni nieoficjalny slogan Białego Domu) nie jest wystarczająca jeśli chodzi o wizję spraw międzynarodowych USA.
Hillary zadzwoniła później do Obamy, by zapewnić, że jej celem nie był wcale atak na administrację. Ale mleko się już rozlało. Wywiad wywołał reakcje i w Białym Domu i wśród byłych doradców Obamy. Np. David Axelrod natychmiast przypomniał na Twitterze, że Hillary popełniła błąd, głosując za wojną w Iraku w Senacie.
Just to clarify: "Don't do stupid stuff" means stuff like occupying Iraq in the first place, which was a tragically bad decision.
— David Axelrod (@davidaxelrod) August 12, 2014
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
De facto obejście prawa
- Bogucki sugeruje możliwe zaskarżenie uchwały rządu do TK
Gorący temat
Jeśli Tusk nielegalnie weźmie pożyczki, będzie to podstawą do postawienia go pod Trybunał Stanu po zmianie władzy
- Błaszczak
Gorący temat
Wszystkie działania, które zostaną podjęte, pójdą w tym kierunku
- Czarzasty o ''uratowaniu pieniędzy z SAFE''
Gorący temat
Nasza odpowiedź ma charakter konstruktywny
- Tusk o programie ''Polska Zbrojna''
Gorący temat
Za 2 lata będziecie potrzebowali moich głosów, więc uważajcie co piszecie
- Mentzen z przekazem do posłów PiS
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.