Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
30.07.2014
13:23
Polska podtrzymuje kandydaturę Radosława Sikorskiego - mówił we wtorek Paweł Graś w "Faktach po Faktach". Do końca lipca państwa członkowskie mają zgłaszać swoje nominacje na członków Komisji. To oczywiście tylko propozycje negocjacyjne, ostateczny skład Komisji może się różnić od tego, który teraz proponują kraje członkowskie. Ale już same nazwiska w pewnym stopniu pokazują, jakie są strategie najważniejszych krajów w budowaniu tej układanki.
Co ciekawe, Donald Tusk sugerował, że szef MSZ "jest też poważnym kandydatem na inne teki, poza HighRep", ale walka o szefa unijnej dyplomacji to w tym momencie oficjalny plan naszego kraju. Dla Polski ta nominacja byłaby tym bardziej korzystna, że High Rep jest także (automatycznie) wiceprzewodniczącym Komisji.
Po fiasku lipcowego szczytu premier Włoch Matteo Renzi cały czas opowiada się za kandydaturą Federici Mogherini. Jean Claude-Juncker wielokrotnie podkreślał, że chce, aby w "jego" Komisji było jak najwięcej kobiet, przynajmniej 10. Co najważniejsze z punktu widzenia krajowej polityki, Juncker w wywiadzie dla "Le Quotidien" przyznał, że skład nowej KE zostanie ogłoszony po 30 sierpnia, gdy liderzy UE mają zdecydować o stanowisku szefa RE i o następcy Ashton. Juncker przyznał też, że jedno z tych stanowisk powinno przypaść krajowi z Europy Środkowej i Wschodniej. Kristalina Georgijewa komisarz ds. rozwoju i pomocy humanitarnej jest jedną z najpoważniejszych konkurentek Sikorskiego, jeśli chodzi o stanowisko szefa unijnej dyplomacji.
Jednym z najnowszych potencjalnych członków Komisji jest Pierre Moscovici, zgłoszony przez Francję. Ten były minister finansów Francji odszedł z rządu w kwietniu tego roku, wcześniej był m.in. szefem kampanii Hollande'a. Paryż chce w tym rozdaniu mocnego portfolio ekonomicznego.
Niemiecki komisarz ds. energii Günther Oettinger ma pozostać w Komisji, ale jako komisarz ds. handlu. Informacje o takim planie Merkel pojawiły się w ostatnich tygodniach. Oettinger nadzorowałby negocjacje w sprawie strategicznego układu TTIP. W takim wariancie Polak mógłby objąć stanowisko komisarza ds. energii. Także Austria nominowała swojego komisarza - Johannesa Hahna, który obecnie zajmuje się polityką regionalną - na drugą kadencję.
David Cameron wysyła do Brukseli lorda Jonathana Hilla, mało znanego nawet na tamtejszej krajowej scenie politycznej. Co ciekawe, na na kilka tygodni przed nominacją Hill stwierdził, że nie chce żadnej posady w Brukseli. Hill to były minister edukacji, pracował wcześniej m.in. dla premiera Johna Majora. Cameron deklarował zainteresowanie energią, handlem, rynkiem wewnętrznym lub konkurencją dla Wielkiej Brytanii w nowej Komisji.
Jyrki Katainen, były premier Finlandii o którym mówiło się w kontekście najwyższych unijnych stanowisk został wskazany przez rząd na unijnego komisarza. Co ciekawe, Katainen w lipcu został zatwierdzony jako "tymczasowy" komisarz ds. gospodarczych i walutowych (zastąpił na tym stanowisku Olliego Rehna). To pokazuje kierunek zainteresowań Helsinek jeśli chodzi o krajowe portfolio. Jego najpoważniejszym konkurentem może być Jeroen Dijsselbloem, najpoważniejszy potencjalny kandydat Holandii. Nie ma jeszcze zgłoszenia Hiszpanii, chociaż najczęściej wspominany jest były minister rolnictwa, Miguel Arias Cañete.
Przed Junckerem bardzo długa droga do skompletowania nowej Komisji. Bardzo możliwe, że negocjacje przedłużą się do późnej jesieni. Zgodnie z pierwotnym harmonogramem, ma ona rozpocząć prace w listopadzie.
fot. Paasikivi CC BY-SA 3.0
18:08
Ostatnia decyzja prezydenta o zawetowaniu nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych największe zaskoczenie wywołała wśród autorów projektu, czyli koalicyjnego PSL. Politycy tej partii mają żal, że Bronisław Komorowski, rzadko korzystający z możliwości skierowania ustaw do ponownego rozpatrzenia, kolejny raz zablokował PSL-owską inicjatywą. Biorąc jednak pod uwagę sejmową arytmetykę, można przypuszczać, że ostatecznym zwycięzcą będzie nie prezydent, ale właśnie PSL.
Zdaniem prezydenta, przyjęcie nowelizacji zagrażałoby ładowi przestrzennemu oraz mogłoby prowadzić do degradacji polskiego krajobrazu. Na reakcję ludowców nie trzeba było długo czekać. W opinii ministra Sawickiego prezydent uległ "propagandzie PiS-u i mylnie kierował się jedynie kwestią inwestycji w wiatraki". Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński na Twitterze dodał, że weto to oznaka niezrozumienia przez prezydenta spraw polskiej wsi, więc PSL będzie zabiegać o jego odrzucenie.
PSL będzie zabiegało w Sejmie o odrzucenie weta PBK. Weto jest dla nas zaskoczeniem i oznaką niezrozumienia przez prezydenta spraw pol. wsi.
— Krzysztof Kosiński (@kosinskik) lipiec 30, 2014
Weto PBK do ustawy wprowadz.ułatwienia w odrolnianiu to cios dla samorządów,lokalnych przedsiębiorców i rodzin chcących wybudować własny dom
— Krzysztof Kosiński (@kosinskik) lipiec 30, 2014
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
De facto obejście prawa
- Bogucki sugeruje możliwe zaskarżenie uchwały rządu do TK
Gorący temat
Jeśli Tusk nielegalnie weźmie pożyczki, będzie to podstawą do postawienia go pod Trybunał Stanu po zmianie władzy
- Błaszczak
Gorący temat
Wszystkie działania, które zostaną podjęte, pójdą w tym kierunku
- Czarzasty o ''uratowaniu pieniędzy z SAFE''
Gorący temat
Nasza odpowiedź ma charakter konstruktywny
- Tusk o programie ''Polska Zbrojna''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.