Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
27.07.2014
13:37
Eskalacja konfliktu w Strefie Gazy sprawiła, że kryzys ukraiński i zestrzelenie MH17 przestały być głównym tematem międzynarodowym dla amerykańskich mediów. Ukraina pojawia się przede wszystkim w kontekście ogólnej apatii całej administracji prezydenta Obamy. Karierę robi stwierdzenie, że prezydent mentalnie "zwolnił się już z pracy" i jego działania są teraz obliczone tylko na zapewnienie wsparcia Partii Demokratycznej przed listopadowymi wyborami do Kongresu.
Autorem tej tezy jest Matt Lewis, konserwatywny komentator i dziennikarz serwisu "The Daily Caller". Lewis w swoim tekście dla "The Daily Telegraph" stwierdza, że prezydent zachowuje się bardzo nietypowo jak na sytuację międzynarodową. "Już nawet nie próbuje udawać, że mu zależy" - pisze Lewis i zauważa, że w ostatnich tygodniach Obama uczestniczył w wielu fundraiserach na rzecz Demokratów w Hollywood i Nowym Jorku, spotykał się też ze "zwykłymi Amerykanami" w restauracjach w Teksasie i Delaware, oraz wielokrotnie grał w golfa. W tle jest eskalacja kryzysu na Ukrainie, zestrzelenie MH17, wojna w Strefie Gazy i coraz większe starty po obu stronach, kryzys w Iraku związany z ISIS oraz wewnętrzny kryzys w USA na granicy z Meksykiem. W ostatnich dniach USA zostały także zmuszone do ewakuacji ambasady w Libii, ze względu na pogarszającą się sytuacje w tym kraju.
Lewis twierdzi, że mimo wszystkich oficjalnych deklaracji i oświadczeń, prezydent myślami jest już poza Białym Domem. Tymczasem do wyborów prezydenckich pozostało jeszcze ponad dwa lata, a Obama formalnie zakończy swoją kadencję dopiero w styczniu 2017 roku.
Teza Lewisa jest oczywiście publicystycznie przejaskrawiona. Ale wrażenie ostatnich dwóch tygodni rzeczywiście nie jest korzystne dla prezydenta. "Los Angeles Times" pisał kilka dni temu, że mało aktywne podejście prezydenta - przemówienia, oświadczenia, deklaracje, a jednocześnie fundraisery, golf itd - stało się "paliwem dla partyjnej debaty" . Co więcej, przedstawiciele administracji twierdzą, że ogólne "strategiczne podejście" jest takie, aby to Europa najpierw podjęła ostrzejsze działania wobec Rosji. Jak tłumaczą, ma to sprawić nacisk opinii publicznej na Starym Kontynencie po zestrzeleniu MH17. Także CBS i inne media mainstreamowe zwracają uwagę na kontrast między światowymi kryzysami a zachowaniem Obamy.
Biorąc pod uwagę, jak bardzo podzielona jest Europa, administracja Obamy może bardzo długo czekać na podjęcie przez EU ostrych działań wobec Rosji. Pytanie też, czy wprowadzenie nowych sankcji będzie dla doradców prezydenta wystarczające. Tymczasem teza o tym, że Obama "dryfuje" i biernie czeka na rozwój wypadków na świecie zatacza coraz szersze kręgi wśród amerykańskich dziennikarzy, analityków i polityków.
fot. White House
20:10
21:08
TYGODNIKI:
Korwin gotowy na wejście do rządu Kaczyńskiego, Schetyna sprawdzał poparcie u PBK, Rulewski odejdzie z PO?
NEWSWEEK
-- KORWIN O KOALICJI Z KACZYŃSKIM: „PiS głosi program na lewo od SLD, ale dla dobra Polski mogę z każdym. (…) Jeśli [zostanę wicepremierem] bez teki, to tak. Nie ponosiłbym wtedy odpowiedzialności za działania rządu, to mój warunek”- mówi lider KNP w tekście Michała Krzymowskiego.
-- WSPÓŁPRACOWNIK PREZESA PIS: „Ten, kto wierzy, że PiS nigdy nie wejdzie w koalicję z Korwinem, nie zna prezesa. Jarosław ogra go w pięć minut. Schrupie go tak samo, jak schrupał Samoobronę. Dzień po wyborach oświadczy, że zaprasza KNP do koalicji, ale bez Korwina”.
-- KRZYMOWSKI O NOWYM ROZDANIU W SAMORZĄDACH I PSL: „Ludowcy, chcąc utrzymać się przy władzy, będą musieli zwrócić się ku partii Jarosława Kaczyńskiego. Jak przyznają politycy Stronnictwa, do zawiązania koalicji PiS-PSL może dojść na Lubelszczyźnie, Podlasiu, Podkarpaciu i w Świętokrzyskim. Jeśli współpraca zda egzamin, Kaczyński może chcieć zawrzeć identyczny układ przy Wiejskiej”.
-- KRZYMOWSKI O KORWINIE I KACZYŃSKIM: „Kaczyński i Korwin są po imieniu i znają się od 30 lat. Choć w III RP ich polityczne kariery układały się różnie, to nigdy o sobie nie zapomnieli”.
-- JAK PISZE DALEJ: „Ostatnie spotkanie Kaczyńskiego z Korwinem odbyło się ponad rok temu. Na pytanie o jego okoliczności Korwin nie chce odpowiadać. Mówi tylko, że spotkanie miało charakter polityczny”.
-- ALEKSANDRA PAWLICKA O SYTUACJI W PO: „Według polityków Platformy ostatnia szarża Schetyny ma także służyć sprawdzeniu, czy wciąż może liczyć na poparcie prezydenta. Dotychczas w zwarciu z Tuskiem uchodził za człowieku Bronisława Komorowskiego. A gdyby rzeczywiście doszło do zmiany na stanowiska premiera, to nowego kandydata na szefa rządu wskazuje prezydent”.
-- CO SIĘ MÓWI W PO O TYSZKIEWICZU: „To nie jest dopieszczenie frakcji Schetyny, ale test lojalności Tyszkiewicza wobec kierownika”.
-- WSPÓŁPRACOWNIK TUSKA: „Częstotliwość wizyt pani marszałek w Kancelarii Premiera zdecydowanie wzrosła, od kiedy zaczęły się spekulacje, że szef może wyjechać do Brukseli”.
-- PAWLICKA O SYTUACJI KOPACZ: „Przed czwartkowym posiedzeniem zarządu PO Ewa Kopacz odbywa rozmowę z premierem. Nie chce wchodzić w jego buty. Tusk ogłasza więc na zarządzie, że nigdzie się nie wybiera. W Platformie Obywatelskie wszystko zostaje bez zmian”.
-- WIKTOR OSIATYŃSKI W WYWIADZIE: „Powinniśmy konkordat wypowiedzieć. Zgadzam się z prof. Hartmanem, który mówi, że Polska wolna od konkordatu byłaby cieplejszym i przyjaźniejszym krajem do życia”.
DO RZECZY
-- GURSZTYN I GOCIEK O RULEWSKIM: „Z ostatnich plotek: Janek Rulewski chce odejść z PO. Rzucał legitymacją w zeszłym tygodniu, ale na razie dał się udobruchać. Powodem jest to, że koledzy partyjni grzebią mu w projektach ustaw, które przygotowuje. Jedna była o czyścicielach kamienic, druga o kombatantach. Być może czeka nas więc zjednoczenie prawicy z Rulewskim”.
-- GURSZTYN I GOCIEK O MILLERZE I SLD: „ Człowiek z krwią talibów na rękach, czyli Leszek Miller, zaskakuje swoich paladynów. Na jednym z ostatnich posiedzeń kierownictwa SLD zachwalał Janusza Palikota i zachęcał go do bliskiej i życzliwej współpracy z ruchersami. Działacze SLD, i to szczebla centralnego, przecierali ze zdumienia oczy: „Leszek, to ty?”.
-- JOACHIM BRUDZIŃSKI O GOWINIE JAKO KANDYDACIE PIS W WYBORACH PREZYDENCKICH W 2015: „Mogę zapewnić, że PiS wystawi swojego kandydata. Nic nie wiem o tym, żeby w najbliższym czasie Jarosław Gowin zechciał zasilić szeregi PiS”.
-- BRUDZIŃSKI O POPARCIU DLA PRAWICY: „Efekt ewentualnej synergii nie będzie przecież od razu widoczny w nastrojach społecznych. To wymaga czasu, ale jestem przekonany, że respondenci wkrótce zauważą nasze porozumienie. Wskazują na to pogłębione badania i analizy socjologiczne. Można było przeczytać komentarze socjologów i politologów po naszym kongresie, że jego efekt będzie widoczny w dalszej perspektywie. Dodatkowo jest tak, że nasz ruch zjednoczeniowy, który tak niepokoi naszych konkurentów, niweczy ich narrację o tym, że jesteśmy rzekomo partią skazaną na zamknięty, żelazny elektorat, nad którą znajduje się szklany sufit. Teraz butne i aroganckie słowa Tuska o tym, że nie ma z kim przegrać, okazały się niewarte funta kłaków”.
-- SEMKA: ZJEDNOCZENIE PRAWICY TO „WIN-WIN”. Jak pisze: „Ugoda z 19 lipca to przykład układu „win-win”, czyli sytuacji, gdy coś atrakcyjnego uzyskuje każda ze stron rozmów. Każdy z partnerów miał coś atrakcyjnego do sprzedania i coś do ugrania. Zacznijmy od Zbigniewa Ziobry. W chwili, gdy stało się jasne, że Jarosław Kaczyński nie wystartuje w wyborach na prezydenta, Ziobro zyskał kartę przetargową. Miał spore szanse na zdobycie większej liczby głosów niż przypuszczalny kandydat PiS ze środowiska profesorskiego, choć też nie pokonałby Bronisława Komorowskiego. A dla PiS zdobycie w wyborach prezydenckich wiosną 2015 r. dopiero trzeciego miejsca skomplikowałoby sytuację w zaplanowanych na jesień wyborach parlamentarnych. Kaczyński trafnie skalkulował zagrożenie i wyciągnął rękę do lidera Solidarnej Polski”
-- SEMKA O POSTAWIE POLITYKÓW NIŻSZEGO SZCZEBLA PiS: „Działacz z otoczenia Jarosława Gowina opowiada, jak aktyw partii otrzymał polecenie, aby wszystkie szczeble Polski Razem nawiązały kontakt odpowiadającymi sobie rangą strukturami Prawa i Sprawiedliwości. „Im niższy był szczebel, tym rozmawiało się gorzej” – mówi jeden z gowinowców. „Na dole struktury PiS przypominają często oblężone twierdze. Nikogo nowego nie potrzebują i nie chcą ustąpić nawet na centymetr”.
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
De facto obejście prawa
- Bogucki sugeruje możliwe zaskarżenie uchwały rządu do TK
Gorący temat
Jeśli Tusk nielegalnie weźmie pożyczki, będzie to podstawą do postawienia go pod Trybunał Stanu po zmianie władzy
- Błaszczak
Gorący temat
Wszystkie działania, które zostaną podjęte, pójdą w tym kierunku
- Czarzasty o ''uratowaniu pieniędzy z SAFE''
Gorący temat
Nasza odpowiedź ma charakter konstruktywny
- Tusk o programie ''Polska Zbrojna''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.