Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
01.07.2014
10:59
11:07
PO i PiS nie zdobyły po ponad 32% głosów dlatego, że miały dobry marketing polityczny. Zdobyły je bo były Platformą i PiS-em. Czy naprawdę SLD miał trzykrotnie lepszą kampanię, niż TREP (bo na to wskazywałby wynik obu ugrupowań)? A KNP? Dostał dwa więcej głosów, niż PR czy SP, prowadząc kampanię godną połowy lat 90-tych (z nudnymi przemowami smutnych facetów, bez billboardów, dobrych spotów, jakiegokolwiek nowatorskiego sposobu przekazywania programu). Nie warto nawet wspominać PSL – partia, której hasła, spotu czy przekazu nikt nie zapamiętał dostała jednak swoje i po raz kolejny przekroczyła 5-procentowy próg.
Co z marketingu politycznego zapamiętaliście Państwo? Nawet hasła wyborcze poszczególnych partii były nie do odtworzenia. PO wygenerowała coś o silnej Polsce w bezpiecznej Europie (albo na odwrót), PiS coś o słuchaniu ludzi. Reszty haseł wyborczych nie pamiętają nawet najbardziej fanatyczni obserwatorzy życia publicznego. Na marginesie – nawet w czasie trwania kampanii część polityków PO czy PiS nie była w stanie powtórzyć haseł swoich partii (nie mówiąc już o konkurencji).
Z ostatniej kampanii zapamiętaliśmy jedynie indywidualne spoty kandydatów – i to też tylko dlatego, że były skandalizujące, a nie dlatego, że znacząco przekonywały do głosowania na promowanego polityka. Nie sposób dziś dociec, czy spoty Boniego, Karskiego czy Legutko pomogły im czy zaszkodziły (czy może – jak śmiem twierdzić – nie miały znaczącego wpływu na ostateczny wynik).
A co miało ów wpływ – jeśli nie spoty, hasła, plakaty, ulotki? Jeśli nie marketing polityczny, to co rozstrzygnęło, że poszczególne partie wygrywały lub przegrywały? Polityka. Polityka, a nie marketing. Ten ostatni już się nie liczy. Niczego nie może znacząco zmienić. O niczym nie decyduje. Jasne – tabuny speców będą nadal przekonywać partyjnych liderów, że kolor plakatu, kształt czcionki, dobre hasło wyborcze, oświetlenie czy tło na konferencji prasowej mają decydujący wpływ na zwycięstwo danej formacji. Ale to nieprawda – to formacje, partie, ugrupowana i liderzy decydują o zwycięstwie lub porażce. Czasami nawet programy. Ale nie marketing.
Gdyby szefem sztabu wyborczego PO nie był Tadeusz Zwiefka, ale – na przykład Jacek Protasiewicz -to PO i tak osiągnęłaby podobny wynik (ani specjalnie lepszy, ani specjalnie gorszy). Gdyby szefem sztabu wyborczego PiS nie był Andrzej Duda, ale – na przykład Adam Hofman – to i tak PiS osiągnąłby podobny wynik (ani specjalnie lepszy, ani specjalnie gorszy). Sztabowcy, PR-owcy, marketingowcy nie mają wielkiego wpływu na to, kto w Polsce zwycięża, a kto musi zaznać gorzkiego smaku porażki. Tusk nie dlatego wygrywał, ze byli przy nim Nowak, Piskorski czy Olszewski. Kaczyński nie dlatego wygrywał, że byli przy nim Bielan, Kamiński, Kurski czy…Migalski. Liderzy wygrywali, bo wygrywały ich partie. A partie wygrywały bo wygrywali oni.
Polską polityką rządzą od dekady emocje, przynależność, trybalizm, miłość, nienawiść, czasami programy, czasami biznes, jeszcze czasami służby. Ale nie marketing polityczny. On jest potrzebny, ale nie niezbędny i nie najważniejszy. Trzeba go stosować, wydatkować na niego trochę środków, ale nikt już w niego nie wierzy. Poza samymi marketingowcami. Ale ich wiara jest wiarą kapłanów, którzy zorientowali się, że w ich kościele nie ma boga. Nie przeszkadza to w dostatku utrzymywać świątynię, ale na cuda już się w niej nie liczy.
14:51
O 13.00 rozpoczęło się spotkanie Palikot-Miller dotyczące sejmowej współpracy w sprawie afery taśmowej. Oto kluczowe punkty porozumienia, które zostało ogłoszone na wspólnej konferencji prasowej liderów TR i SLD. Jego oficjalna nazwa to "Porozumienie 61" - od łącznej liczby posłów tych dwóch ugrupowań. Łącznie zostało zapowiedzianych 17 wspólnych inicjatyw.
Miller i Palikot o komisjach śledczych
16:51
Jednym z ważniejszych pytań, które pojawiło się po wybuchu afery taśmowej było to o Grzegorza Schetynę i jego podejście do całej sprawy. Były pierwszy wiceprzewodniczący Platformy zabrał głos stosunkowo późno. Jego pierwsze wypowiedzi były ostrożne, ale po kilku medialnych wystąpieniach sposób pozycjonowania się byłego lidera PO na Dolnym Śląsku jest już jasny.
Schetyna to rzecznik zdezorientowanych po wybuchu afery struktur Platformy. To właśnie podkreśla w licznych wywiadach. Nie koniec na tym. Schetyna - w imię transparencji i zaufania do klasy politycznej - domaga się ujawnienia wszystkich nagrań.
Schetyna o sytuacji w strukturach PO - TOK FM, 1 lipca: "Ja dużo jeżdżę i rozmawiam z szeregowymi członkami PO, z ludźmi którzy nas wspierają, z samorządowcami. Aby wyciągać dobre decyzje polityczne, trzeba słuchać ludzi. (...) Ludzie Platformy są bardzo zaskoczeni, zdumieni, że to [afera taśmowa] mogło się zdarzyć, i to mogło się zdarzyć ludziom PO. To wywołuje smutek, ludzie oczekują odpowiedzi. Dlatego tak bardzo wyraźnie wszyscy mówimy, że ta sprawa nie jest zamknięta, musi być wyjaśniona. I to jest w interesie PO, i całej klasy politycznej".
Schetyna o nagraniach: "My musimy mieć przekonanie, że tę sprawę odkrywamy. I to w tym wymiarze przyczyn i powodów, ale też ujawnić wszystkie rzeczy nagrane, tych którzy w w nieostrożny sposób rozmawiali w miejscach publicznych i mówili to co mówili. To jest kwestia elementarnego zaufania do klasy politycznej, które nie jest przecież zbyt wielkie".
Tak samo polityk PO mówił w poniedziałek w Sygnałach Dnia: "Ja bym wolał i chciał, żeby jak najszybciej ta sprawa została zamknięta w sensie upubliczniania tego wszystkiego, co zostało nagrane, i wtedy będziemy mogli spokojnie się do tego odnieść. (...) Dzisiaj takiej sytuacji nie ma, dzisiaj jesteśmy zakładnikami informacji, które gdzieś krążą i komuś mają zaszkodzić".
Definicja zamknięcia sprawy taśm jest prosta: "Ona zostanie zamknięta wtedy, kiedy zostanie ujawnione ostatnie nagranie i potem będziemy mogli mówić o wyciąganiu wniosków".
Aspekt zaufania także pojawia się często. Tak Schetyna mówił o języku z nagrań w wczorajszym wywiadzie dla "Gazety Wyborczej": "Wykropkowane miejsca, bo język tych rozmów był niedopuszczalny. Ludzie nie ufają politykom, a takie rozmowy to zaufanie obniżają. Wyborca zapamięta także niedobrą rozmowę między byłym ministrem Sławomirem Nowakiem a byłym wiceministrem Andrzejem Parafianowiczem. Nie pomoże nam to w kampanii wyborczej ani w spotkaniach z ludźmi. Rozmowa ta będzie przywoływana jako norma zachowań polityków PO. I to mnie najbardziej boli".
Schetyna ma też wizję kampanii wyborczej. Jak mówił w Sygnałach Dnia: "Ja jestem zwolennikiem już nie tylko zarządzania zespołowego, ale w takich sprawach przygotowania wyborów, przede wszystkim mobilizacja, a żeby mobilizować struktury, ludzi Platformy Obywatelskiej w tej Polsce powiatowej na samym dole, to potrzebny jest zespół, który musi mieć taki bardzo twardy scenariusz realizowania tej energii na kampanię wyborczą. (...) to musi być robione równolegle, z jednej strony aktywność rządowa, z drugiej strony aktywność ludzi, którzy Platformę tworzą, którzy ją tworzą w wyborach samorządowych, którzy są twarzą Platformy na poziomie lokalnym, powiatowym".
Jednocześnie Schetyna starannie unika bezpośrednich ataków na premiera Tuska, jak i kwestionowanie jego przywództwa w Platformie.
19:25
Zgodnie z zapowiedzią marszałek Kopacz, Sejm na najbliższym, przyszłotygodniowym posiedzeniu 9-11 lipca zajmie się dwoma wnioskami PiS - o konstruktywne wotum nieufności, czyli zastąpienie Donalda Tuska Piotrem Glińskim, oraz o odwołanie szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza.
Debaty w sprawie odwołania poszczególnych ministrów - lub całego rządu - trwają zazwyczaj kilka godzin, więc można przypuszczać, że Sejm na te dwa punkty poświęci dwa dni. Inna możliwość to zarezerwowanie całego dnia na rozpatrzenie obu wniosków. Głosowania najpewniej odbędą się tradycyjnie w piątek.
Wcześniej, we wtorek 8 lipca o 15.00 Komisja Spraw Wewnętrznych rozpatrzy i zaopiniuje wniosek o odwołanie szefa MSW. Reprezentantem PiS w pracach nad nim jest Mariusz Błaszczak. Z kolei wniosek o konstruktywne wotum nieufności będzie przedstawiać sam Jarosław Kaczyński.
Teoretycznie Sejm konstruktywnym wotum nieufności mógłby zająć się na drugim lipcowym posiedzeniu, ale dla Platformy odrzucenie obu wniosków już teraz jest lepszym rozwiązaniem. Tak czy inaczej, w przyszłym tygodniu do mediów powróci temat afery podsłuchowej.
Fot. Krzysztof Białoskórski/Sejm
20:40
-- SEJM ZA TYDZIEŃ O ZASTĄPIENIU TUSKA GLIŃSKIM I WOTUM NIEUFNOŚCI WOBEC SIENKIEWICZA. https://300polityka.pl/news/2014/07/01/sejm-za-tydzien-o-zastapieniu-tuska-glinskim-i-wotum-nieufnosci-wobec-sienkiewicza/
-- RENATA GROCHAL W JUTRZEJSZEJ GW: “Otoczenie premiera wymaga sanacji, a jego chadecka partia głębokich rekolekcji”.
-- LESZEK MILLER W ROZMOWIE Z AGATĄ NOWAKOWSKĄ W JUTRZEJSZEJ GAZECIE WYBORCZEJ: “Celem SLD jest postawienie tamy ekstremistom i twardej prawicy w przyszłorocznych wyborach do parlamentu. PO jednak nie może już straszyć PiS-em, bo jej moralna przewaga została zniesiona aferą podsłuchową".
-- JUTRO RANO: 7.30 Marek Siwiec w Jeden na jeden TVN24, 8.02 Adam Hofman w Gościu Radia ZET, Sygnały Dnia: 7.15 Janusz Palikot, 8.15 Hanna Gronkiewicz-Waltz.
-- WIRAL DNIA: WRÓBEL DO SCHETYNY - KIEDYŚ WIELKI POLITYK: “- Dziś w Poranku Radia TOK FM Grzegorz Schetyna, przewodniczący Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, a kiedyś wielki polityk - zaczął Jan Wróbel.
- Dzień dobry Panu, dzień dobry państwu - odparł Grzegorz Schetyna, ale dopiero po trzech sekundach milczenia.
- Przytkało pana. To, że powiedziałem 'wielki polityk' to nie było uprzejme - zorientował się Wróbel.
- No nie było - smutno westchnął Schetyna.
- Ale był pan kiedyś wielkim politykiem, trochę większym niż teraz. Czy ja dobrze oceniam rzeczywistość - dodał Wróbel.
- Niech Pan mi powie: czemu pan tak dużo wywiadów udziela w mediach - czy to próba kontrofensywy czy przypominanie: hej, hej chłopaki, jestem - dopytywał prowadzący Poranek TOK FM”.
-- NIE WIEM CO TO JEST LISI UŚMIECH - dalej mówił Schetyna: ”- Często jestem zapraszany, widocznie kogoś to jeszcze interesuję - odpowiedział Schetyna.
- Zastanawiam się, czy moi koledzy po fachu mają taką intencję, że kiedyś w końcu warknie pan, że Tusk musi odejść - pytał Jan Wróbel. - Premier powinien czy nie powinien odejść? Pan mówi, że nie powinien, ale potem Pan się lisio uśmiecha.
- Nie wiem, co to jest lisi uśmiech. Nie uważam, żebym się w ten sposób uśmiechał - powiedział Grzegorz Schetyna”. http://tokfm.pl/Tokfm/10,115170,16249183,Wrobel_przestawia_Schetyne__Mowi__Kiedys_wielki_polityk_.html
-- OGLĄDAŁEM MECZ - Andrzej Biernat w FpF na pytanie Katarzyny Kolendy-Zaleskiej, czy słuchał wcześniejszej rozmowy z Leszkiem Millerem.
-- KKZ DO MILLERA W FPF: “Co się stało, że naćpana hołota jest dla pana partnerem?”.
-- LESZEK MILLER W FPF: “Wniosek o konstruktywne wotum nieufności, m.in. przez kandydata na premiera, nie będzie przez nas poparty”.
-- PALIKOT W KROPCE NAD I O WSPÓŁPRACY Z MILLEREM: “Nie o sondaże tutaj chodzi. Po raz pierwszy wydarzyło się coś tak skandalicznego [jak afera taśmowa]”.
-- PALIKOT: “Niech prokuratura oświadczy, że premier nie był podsłuchany. Lista osób podsłuchanych powinna być przedstawiona w interesie opinii publicznej”.
-- PALIKOT O WNIOSKU PIS O WOTUM NIEUFNOŚCI: “Miller waha się czy zabrać głos, ja wystąpię w imieniu klubu TR. Spodziewam się, że PiS wyjdzie z sali. Podczas debaty nad wnioskiem PiS o konstruktywnym wotum zaufania wyjdę na 10 min na mównicę i będę milczał. Pokażę jaki to kabaret”.
-- PALIKOT O TAKTYCE PIS: “PiS popełni potworny błąd, wystawiając kandydata z własnych szeregów. My mamy 3 nazwiska (...) Umówiłem się z Leszkiem Millerem że nazwisk nie zdradzamy”.
-- PALIKOT O PRZYSZŁOŚCI PO: “Tusk, Giertych i kamieni kupa”.
-- PALIKOT O MILLERZE: “Ja pałowałem Millera, Miller mnie. Widocznie nastał czas pojednania”.
-- MAREK MIGALSKI DEBIUTUJE JAKO PIERWSZY ZEWNĘTRZNY BLOGER 300POLITYKA I PISZE O ŚMIERCI MARKETINGU POLITYCZNEGO: “Jeśli nie marketing polityczny, to co rozstrzygnęło, że poszczególne partie wygrywały lub przegrywały? Polityka. Polityka, a nie marketing. Ten ostatni już się nie liczy. Niczego nie może znacząco zmienić. O niczym nie decyduje”. https://300polityka.pl/news/2014/07/01/smierc-marketingu-politycznego-marek-migalski-debiutuje-jako-bloger-300polityka/
-- MICHAŁ MAJEWSKI NA TWITTERZE: “Latkowski zjednoczył lewicę. I prawicę też już trochę zjednoczył”.
-- ERYK MISTEWICZ NA TWITTERZE: “Samobójstwo premiera Beregovoy'a, wyeliminowanie DSK, teraz Sarkozy. Polityka francuska o niebo lepsza niz to wasze śmieszne House of Cards”.
-- KONRAD PIASECKI O TAKTYCE PLATFORMY PO AFERZE TAŚMOWEJ: “Ta taktyka nie czynienia nawet kroku w tył, nie reagowania na spadające sondaże i nie spełniania oczekiwań czy żądań formułowanych przez media czy opozycję wydaje się być taktyka obowiązującą na najbliższe tygodnie. Pewnie wreszcie, tu i ówdzie ktoś ugnie się przed falą krytyki, zareaguje, może coś odda, może kogoś zdymisjonuje. Ale na razie z rządowych sań nie wypada nic, czym pędzące za nimi "wilki" mogłyby się nasycić”.
-- PIASECKI: PLATFORMA O TAŚMACH JAK PIS O SMOLEŃSKU: “Wielki spisek, tajemne sprzysiężenie, obce służby, scenariusze pisane obcym alfabetem , zamach… Donald Tusk w tłumaczeniu przyczyn wybuchu afery podsłuchowej, sięga po retorykę, przypominającą jako żywo, to co PiS mówi na temat katastrofy smoleńskiej. I podobnie jak jego polityczni rywale, błądzi po omacku, starając się uczynić całą historię znacznie mniej banalną, niż – być może – jest”.
http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/konrad-piasecki/blogi/news-teoria-wielkiego-spisku,nId,1451212
-- WOJCIECH SZACKI O WSPÓŁPRACY SLD I TR: “Platforma wciąż jest dużo silniejsza od SLD i TR razem wziętych; spychana na lewo przez umacniający się PiS może pożreć mniejszych konkurentów na lewicy. Miller i Palikot, rachitycznie, bo rachitycznie, ale starają się temu zapobiec. Ale żeby cokolwiek z tego dotarło do opinii publicznej, potrzeba znacznie więcej niż kilku konferencji prasowych. Na razie mamy sytuację jak z rysunku Raczkowskiego, na którym rozmawia dwóch polityków: “przekazuję wam moją nicość w sondażach”.
http://polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1584793,1,sld-i-twoj-ruch-zapowiadaja-wspolprace-a-jeszcze-niedawno.read
-- SIKORSKI O STOSUNKACH Z USA: WERBALNE GWARANCJE NIE SĄ DO KOŃCA WIARYGODNE - mówi szef MSZ w rozmowie z Kulturą Liberalną: “Od kilku lat wyrażamy potrzebę uzyskania od Amerykanów wyraźnych gwarancji bezpieczeństwa dla Polski. Cieszą nas słowne zapewnienia ze strony przywódców amerykańskich. Ale jednocześnie pamiętamy, że w czasach trudnej rywalizacji geopolitycznej przed upadkiem Związku Radzieckiego, w Niemczech Zachodnich stacjonowało ponad 300 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Dzisiaj nadal jest ich kilkadziesiąt tysięcy. My również domagamy się zwiększenia NATO-wskiej, w tym amerykańskiej, obecności militarnej w Polsce. To niezmienny postulat kolejnych polskich rządów, bez realizacji którego te werbalne gwarancje nie są do końca wiarygodne”.
-- SIKORSKI: ZMIERZAMY W DOBRĄ STRONĘ, ALE ZA WOLNO: “Sam sojusz, ale bez zaangażowania wojskowego na naszym terytorium, dawałby nam fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Na szczęście obserwujemy pod tym względem zmiany na lepsze. Za kadencji obecnego rządu mamy, po raz pierwszy usankcjonowaną prawnie, stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce - od stycznia zwiększoną o obecność amerykańskich samolotów. Zmierzamy zatem w dobrą stronę, ale zbyt wolno”.
-- SIKORSKI O ROSYJSKIEJ POLITYCE ZAGRANICZNEJ: “W polskiej prasie czytam często, że polityka zagraniczna Rosji - oczywiście w odróżnieniu od naszej - jest diabolicznie racjonalna i skuteczna. Tymczasem widzimy, że ta operacja zakończyła się niepowodzeniem. Co nie znaczy, że nie będzie kolejnych prób”.
http://kulturaliberalna.pl/2014/07/01/radoslaw-sikorski-rozmowa-lukasz-pawlowski/
-- AMBASADOR STEPHEN MULL NA TWITTERZE: “Niszczyciel USS Oscar Austin dziś wprowadził do portu Gdynii - kolejny znak wojskowego wsparcia US dla Polski”.
-- RZECZNIK MSZ, MARCIN WOJCIECHOWSKI NA TWITTERZE: “Żeby nie było niedomówień. Kolacja Sikorski-Rostowski była służbowa, ale min. @sikorskiradek zapłacił z własnych środków za zbyt drogie wino”.
**
FAKTY TVN
-- AFERA STULECIA WE FRANCJI - NA CZOŁÓWCE FAKTÓW.
-- PIERWSZY MATERIAŁ: MILLER I PALIKOT NA WSPÓLNYM FRONCIE WALKI Z PLATFORMĄ - zapowiedź Kamila Durczoka.
-- LEPSZY MILLER PO PRZEJŚCIACH NIŻ TUSK U SOWY - komentarz Palikota.
-- FAKTY ZNÓW PRZYPOMNIAŁY SERIĘ NEGATYWNYCH STWIERDZEŃ NOWYCH PARTNERÓW: Wszystkie niesnaski stają się nieważne w obliczu wspólnych celów.
-- PALIKOT: Kluczową kwestią wymyślenie kandydatury która będzie do przyjęcia przez całą opozycję.
-- NAPIERALSKI: Mamy punkt wyjściowy.
-- BIEDROŃ: Nie ma wroga na lewicy, na tę cześć założyłem czerwony krawat.
-- CO Z SIENKIEWICZEM? - zapowiedź materiału Jakuba Sobieniowskiego.
-- GRUPIŃSKI: Nie odniosłem wrażenia na spotkaniu koalicji, by Piechociński aż tak mocno tę kwestę stawiał.
-- PIECHOCIŃSKI: Definitywnie kwestia Sienkiewicza ma się rozstrzygnąć w następny poniedziałek.
-- ŻELICHOWSKI: rekonstrukcja będzie pewnie głęboka.
-- ZARZUTY WOBEC WIPLERA - bez materiału.
-- DEBIUT KAROLINY HYTREK-PROSIECKIEJ W FAKTACH - materiał o aresztowaniu Sarkozy’ego. “C’est la vie”.
-- ILE MOŻNA SOBIE NAWRZUCAĆ A POTEM SIĘ POGODZIĆ - na końcu Faktów materiał o niesnaskach Miller - Palikot.
***
WIADOMOŚCI TVP
-- PIERWSZY MATERIAŁ - wspólna konferencja Palikot-Miller.
-- PRZYPOMNIENIE WYPOWIEDZI NA LINII MILLER-PALIKOT: Palikot o “krwi na rękach Millera” i tak dalej.
-- NIEOFICJALNIE: Tej taktyki lewicy najbardziej obawiało się otoczenie premiera.
-- PALIKOT: Nie ma mowy o niczym więcej [niż współpraca ws. afery taśmowej].
-- KALISZ: Ja ich obydwu znam doskonale, oczywiście nie będzie nic więcej.
-- SARKOZY NA DRUGIM MIEJSCU W “WIADOMOŚCIACH”.
-- POSEŁ Z ZARZUTAMI - materiał o akcie oskarżenia dotyczącym Wiplera.
-- UNIA SPRZECIWU - ostatni materiał o tym jak eurosceptycy zachowywali się w trakcie wykonywania hymnu UE na sali plenarnej w Strasburgu.
-- KORWIN W MATERIALE: My w ogóle nie byliśmy na sali.
***
WYDARZENIA POLSATU
-- GRZEGORZ KĘPKA: Przeciwnicy UE w PE słuchali “Ody do Radości”, stojąc tyłem. Farage: zwolennicy UE ukradli ideę europejską, próbują stworzyć nowy naród.
-- LEGUTKO: To nie jest hymn UE, to fragment IX symfonii Beethovena.
-- SENYSZYN: Pieniądze z UE chcą brać, ale honorów UE nie chcą oddawać, to bardzo nieładne.
-- MAMY NAJWIĘCEJ SZEFÓW KOMISJI OD CZASU WEJŚCIA POLSKI DO UE.
-- MIGALSKI: Człowiek czuje się jak złota kaczka w tej bajce.
-- SENYSZYN: Będę miała znowu zajęcia na uniwersytecie.
-- DARIUSZ OCIEPA: Jeszcze 2 tyg. temu zapowiedź takiego spotkania uznano by za żart. Afera podsłuchowa odmieniła relacje.
-- 50 MINUT ROZMOWY MILLER-PALIKOT, później konferencja.
-- MILLER: Ciężar gatunkowy afery podsłuchowej jest tak ogromny, że wszystkie urazy przestaną mieć znaczenie.
-- INICJATYWA ZRODZIŁA SIĘ W POSELSKICH ŁAWACH.
-- MILLER NIE WYKLUCZA ZŁOŻENIA JESIENIĄ WNIOSKU O KONSTRUKTYWNE WOTUM NIEUFNOŚCI.
-- MILLER: Trzeba wymyślić kandydaturę, która będzie do przyjęcia dla wszystkich.
-- BŁASZCZAK: Albo Tusk, albo Gliński, SLD i TR zagłosują za Tuskiem.
-- KOPACZ: My mamy strategię dla Polski, oni dla swoich partii.
-- KALISZ: To dobry pomysł, ale oni nie wytrzymają ze sobą długo.
21:06
TYGODNIK POLITYKA:
-- RYSUNEK JANA KOZY: Spędzam wakacje w mieście. Bo mam blisko do pracy.
-- UCIECZKA Z PRAWDZIWEGO ŚWIATA- ZDERZENIE POLITYKI PRAWDZIWEJ Z UROJONĄ- opisują Mariusz Janicki i Wiesław Władyka: “W świecie urojonym na miejsce drużyny Tuska przychodzi drużyna marzeń. W realnym świecie jednak ten dream team to Kaczyński, Macierewicz, Fotyga, Hofman, Brudziński, Błaszczak, Duda, Pawłowicz. Nie da się kupić PiS bez tych ludzi, podobnie jak bez „zbrodni smoleńskiej”, bez agenta Tomka, ojca Rydzyka na zapleczu, bezwzględnego zakazu aborcji i in vitro, cenzury sztuki, partyjnej, agresywnej polityki historycznej, wreszcie bez wzrostu wpływów i obecności Kościoła. Tak wyglądają prawdziwi zmiennicy Tuska.”
-- JANINA PARADOWSKA M.IN O “REKONSTRUKCJI” PREZESA ORLENU: “Prędzej niż rekonstrukcji rządu można się spodziewać „rekonstrukcji” np. na stanowisku prezesa Orlenu. Pan Krawiec, skądinąd mający opinię dobrego menedżera, był wyjątkowo nieostrożny i najwyraźniej mocno premiera ugodził. To wszystko są jednak spekulacje, bo prawdziwe scenariusze pisze premier. A on na razie tylko dogonił czas, który stracił w pierwszym tygodniu po wybuchu afery.”
-- ANALITYCY KRYMINALNI WPADLI NA TROP FALENTY- piszą Piotr Pytlakowski i Adam Grzeszak: “Do gry wchodzą analitycy kryminalni, najpierw z ABW, potem z CBŚ. Zapewne to oni wskazują na możliwy związek Falenty z tą sprawą. Ustaliliśmy, że korzystają z komputerowych programów analizujących powiązania kapitałowo-osobowe. Narzędzie jest nowoczesne, działa szybko, ale wyciąganie z takiej analizy wniosków wymaga sporej rozwagi i doświadczenia. Program pokazuje mapę powiązań. Kto, z kim, gdzie i kiedy? Nie odpowiada natomiast na pytanie być może najistotniejsze: po co? To trzeba samemu wydedukować. Przy Marku Falencie – dziś głównym podejrzanym – program podpowiada różne tropy. Kontaktował się z dziennikarzem Piotrem Nisztorem (tym, który przekazał redakcji „Wprost” nagrania), zatrudniał w swojej firmie Łukasza N., menedżera sali. Analitycy mówią: bingo, mamy go! Ale czy na pewno?”
-- PODSZEPT O ROSYJSKIM ŚLADZIE POSZEDŁ OD ABW: “Ale CBŚ pozostaje na drugim planie, to ABW ma wpływ na kierunki działań. Zapewne właśnie z Agencji popłynął wprost do uszu premiera Tuska podszept o rosyjskiej inspiracji akcji podsłuchowej w związku z interesami węglowymi i gazowymi.
-- JAK DALEJ PISZĄ PYTLAKOWSKI I GRZESZAK: “W radzie nadzorczej Hawe zasiada też związany ze SKOK Wołomin Andrzej Kleszczewski, były prezes Polskiego Holdingu Farmaceutycznego. Był również doradcą Falenty w jednej z jego spółek – Electus. Kleszczewski polecił swojego znajomego Piotra Nisztora, wydawcy tygodnika „7 dni Puls Tygodnia” (już nieistniejącego). Nisztor dzięki temu został pierwszym redaktorem naczelnym, chociaż na krótko. Teraz wzrok analityka podąży za Nisztorem i odkryje, że jego ojciec został niedawno prezesem firmy Siarkopol Gdańsk należącej do strategicznej państwowej spółki PERN Przyjaźń. I przerazi się analityk, kiedy zauważy, że wiceprezesem PERN jest były dowódca jednostki GROM Dariusz Zawadka, który asystował podczas podsłuchanej i nagranej rozmowy między byłym ministrem transportu Sławomirem Nowakiem i byłym wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem, dziś członkiem zarządu PGNiG oraz rady nadzorczej polsko-rosyjskiej spółki EuRoPol Gaz (która miała budować pieremyczkę).”
-- JAK KONKLUDUJĄ TEN WĄTEK PYTLAKOWSKI I GRZESZAK: “analitycy ABW wykonują komputerową siatkę powiązań i szybko wyciągają wnioski. Prawdopodobnie przedwczesne, ale politycznie atrakcyjne. A szefowie naciskają na wyniki.”
-- KONKLUZJA NA TEMAT ROLI PIOTROWSKIEJ-OLIWY: “Śledząc powiązania kapitałowo-osobowe, można dojść do wniosku, że cały świat, a już na pewno tzw. warszawka, jest wielkim spiskiem, bo każdy z każdym ma jakieś bliższe lub dalsze powiązania. Jak wyłapać te rzeczywiście podejrzane?”
-- NAJBARDZIEJ PRAWDOPODOBNA TEORIA: “Nasz rozmówca, oficer CBŚ, zauważa, że doświadczeni śledczy wiedzą, iż najczęściej motyw i sprawca zbrodni kryją się w pierwszym tomie akt. Dlatego, według niego, nie należy tropić mitycznego spisku inspirowanego przez wrogie służby. – Motyw wydaje się najprostszy z możliwych: chęć zysku – mówi. Nagrywano nie tylko polityków, ale też biznesmenów. Część rozmów upubliczniono jako swoiste demo. – To sygnał dla pozostałych nagranych, że nie ma żartów – dodaje. – Za milczenie trzeba zapłacić. Czyli zwykły szantaż? – Prawdopodobnie tak – mówi nam policjant. – Według mojego rozeznania parę lat temu powstała nowa grupa hakowa zbierająca kompromitujące materiały głównie na ludzi biznesu. Haki często są natury obyczajowej. To stosunkowo młodzi ludzie, częściowo z branży public relations. Niektóre znane mi nazwiska pojawiają się wokół tej historii.”
-- MAREK OSTROWSKI: SIKORSKI ZYSKA: “Mimo rytualnego oburzenia i krytyki minister Radek Sikorski jest chyba jedynym z podsłuchanych polityków, który na tym nie straci. A może nawet zyskać.”
-- SIKORSKI W TEKŚCIE OSTROWSKIEGO: “Czy nie za dużo tych dowcipów i ryzykownych analogii? – Jestem już 9 lat na ministerialnych stanowiskach – broni się bohater. – Jak się jest nudziarzem ze średniej wielkości kraju, nie ma szans, by wpłynąć na audytorium. Kiedy się nim nie jest, czasem padnie słowo za dużo. Sikorski ożywia się i przypomina, że 218 tys. osób śledzi go na Twitterze, publiczność liczniejsza niż kogokolwiek z kół rządowych w Polsce. Sam wysłał 6 tys. tweetów i może wśród nich było kilka kontrowersyjnych. – To jest kłopot, ale per saldo lepiej dla kraju, bo nudziarzy nikt nie słucha.”
-- JESZCZE OSTROWSKI O SIKORSKIM: “W kraju zaliczył już długą karierę, w 2015 r. musi w kolejce do prezydentury znów przepuścić Bronisława Komorowskiego. Miałby więc 6 lat cicho siedzieć i nie podpaść Tuskowi? A czasy jak widać burzliwe. Musi żyć w ciągłym stresie, taki to los polityka na proscenium. Miejmy nadzieję, że kryzys, który przechodzimy, będzie dla wszystkich ozdrowieńczy.”
-- KONKLUZJA MARKA OSTROWSKIEGO O SIKORSKIM: “Europa zaś zyskałaby w Sikorskim polityka wyrazistego, dynamicznego kozaka, który trochę przypomina nową Polskę. Może nie arogancką, ale bardziej mołojecką, pewniejszą siebie, z ambicjami do odegrania swojej roli w Europie.”
-- JERZY BACZYŃSKI O PODSŁUCHACH: “Czy jest jeszcze jakiś obszar off the record, poza nagraniem”? Bo jaki ma sens wychodzenie do restauracji, jeśli powinniśmy, na wszelki wypadek, nie odzywać się przy stole albo omijać tematy, które nas naprawdę interesują? Czy wolno nas podsłuchiwać i podglądać w pracy? Czy możemy prywatnie wypowiadać zdania i opinie, których nie powiedzielibyśmy do mikrofonu? Czy też wszyscy, którzy pełnią jakieś role publiczne, mają ulec paranoi ciągłych podejrzeń, nieufności, chować się przed dźwiękowymi i fotograficznymi paparazzi, mówić tylko tak, jakby mieli to przeczytać w druku? Chodzi mi o to, że jeśli stworzymy i usankcjonujemy (mówię też o mediach) popyt na podsłuchy i podglądy, to za nimi pójdzie podaż. Taki świat byłby okropnym miejscem do życia.”
-- FRAGMENT KRÓTKIEJ NOTKI WOJCIECHA SZACKIEGO NT KRZYSZTOFA SZCZERSKIEGO: “Naturalnymi rywalami Szczerskiego w partii – z uwagi na marzenie o MSZ – są Witold Waszczykowski i Anna Fotyga. Dziś to Szczerski wydaje się faworytem w tym wyścigu.”
-- THE BEST OF TAŚMY BARTKA CHACIŃSKIEGO: “Stara komuszka – tak minister Jacek Rostowski odniósł się (za co później publicznie przeprosił) na taśmach do Pewnej Damy. To oczywiste nawiązanie do Kabaretu Starszych Panów z popularną piosenką „Wesołe jest życie staruszka”, której tekst w jednej z szopek politycznych pierwszych lat III RP zmieniono na „Wesołe jest życie komuszka, gdy pora dla cnoty jest zła/Dorwiemy się wnet do garnuszka z okrzykiem: Pabieda! Da, da”. Złośliwie pieszczotliwe sformułowanie „komuszek” spopularyzowali w ten sposób Marcin Wolski i Marek Majewski. Rostowski – politycznie poprawnie – dopisał rodzaj żeński, ale przy okazji niepoprawnie politycznie odniósł się do wieku.”
-- PIOTR SARZYŃSKI O NOWEJ MINISTER KULTURY: “Omilanowska, z tytułem profesorskim i ze znaczącym dorobkiem naukowym z zakresu historii sztuki i architektury, jest osobą bardzo kompetentną. Nie buja w obłokach teorii, lecz dość twardo stąpa po ziemi, uznawana jest za osobę pracowitą, zorganizowaną, racjonalną, sprawnie zarządzającą. Pozbawioną – co w otoczeniu nadwrażliwych twórców szczególnie ważne – fobii czy uprzedzeń. „Rozmawia nawet z tymi, w których stronę nie powinna choćby spojrzeć” – zapewnia jeden z jej współpracowników. Już na początku kadencji opowiedziała się za niepodważalnym prawem twórców do artystycznej autonomii.”
TYGODNIK POWSZECHNY:
-- PAWEŁ RESZKA O AFERZE TAŚMOWEJ: WSZYSCY SĄ ZADOWOLENI: “Pierwsi z sali posiedzeń plenarnych umykali posłowie-kibice. Bo mimo głosowania ciągle trwał mundial. Francja, Ekwador, Szwajcaria i Honduras – akurat walczyły o punkty. Minąłem znanego niegdyś bramkarza Jana Tomaszewskiego oraz napastników: Romana Koseckiego i Cezarego Kucharskie- go. Za nimi podążał piłkarz amator i fan futbolu Ireneusz Raś, który głośno zachwalał wdzięki reporterek (gdyby go nagrano, też musiałby przepraszać). Jarosław Gowin patrzył w telewizor ustawiony w Starej Palarni. Inni biegli do pokojów hotelowych albo do knajp.
Wszyscy wyglądali na zadowolonych.”
-- ZACHWYTY NAD INSTYNKTEM PREMIERA- PRZESADZONE- pisze Reszka: “zachwyty nad politycznym instynktem premiera (to koalicja) oraz jego sprytem i przebiegłością (to opozycja) są mocno przesadzone. Donald Tusk najpierw dokładnie sprawdził, jakie ma poparcie.”
-- TAK RESZKA OPISUJE CZĘŚĆ PRZEBIEGU KLUBU PO: “Dobrą atmosferę w PO przed głosowaniem zakłócił podczas posiedzenia klubu parlamentarnego poseł z Piły Killion Munyama. Zapytał, czy obecni na sali bohaterowie nagrań chcą przeprosić swoich klubowych kolegów. Pierwszy wystąpił, minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński.
– To było szczere, miał łzy w oczach – opowiada poseł PO obecny na posiedzeniu. Tyle że Karpiński głównie przepraszał nie za swoje słowa, ale za to, że przysporzył kłopotów swoim kolegom z partii. Jacek Rostowski, były minister finansów, był bardziej lakoniczny. Stwierdził, że nie ma problemu z przepraszaniem. Skoro publicznie przeprosił Danutę Hübner (nazwał ją w rozmowie z Radosławem Sikorskim starą komuszką), to może przeprosić też i klub. Ostatni wystąpił minister Paweł Graś – stenogram jego rozmowy z szefem Orlenu. Jackiem Krawcem roi się od wulgaryzmów. Graś przeprosił za to i dodał: „Przecież wiecie, że ja nie mówię takim językiem”. Wszyscy wiedzą, jakim językiem zwykł mówić, więc odpowiedziała mu salwa śmiechu kolegów z PO. Atmosfera zrobiła się luźna. Jeszcze raz poseł PO: – Zaczęło się poważnie, skończyło niestety kabaretowo.”
-- ZOSTAJE TYLKO DONALD TUSK- mówi Agnieszka Holland w rozmowie z Michałem Olszewskim: “ja nawet nie miałabym nic przeciwko, żeby obecna ekipa, ta prawdziwa, polska, odeszła, a rządy objęli nowi ludzie, z energią i pomysłami. Kłopot w tym, że takich ludzi nie widać. Wydaje mi się, że podświadomie czuje to nawet opozycja, która nie potrafi bądź nie chce wykorzystać kryzysu rządowego. Zostaje tylko Donald Tusk, dla którego nie widać żadnej lepszej alternatywy. To jest gwiazda, rasowy polityk, który kolejny raz musi prostować to, co zepsuli jego podwładni. Jego największa słabość to nieumiejętność stworzenia „ekipy”.”
-- AGNIESZKA HOLLAND O AFERZE PODSŁUCHOWEJ: TU NIE MA SKALI FRANKA UNDERWOODA: “Mnie to nie bulwersuje. Poczucie smaku mówi, że język, stosunek do kolegów czy kobiet, powinny być inne. Ale tacy są polscy mężczyźni, niestety. Pan pytał wcześniej o alienację. Otóż ta władza jest za mało wyalienowana, ona jest za blisko obywatela. Tu nie ma skali Franka Underwooda, wielkiej tragedii, kwintesencji zła, dramatów na miarę Szekspira. Jest za to Sławomir Nowak, który robi drobne, nieistotne przekręty. Tu jest papkinizm, tu jest tromtadracja. W Polsce politycy nie rozmawiają jak w amerykańskim serialu o władzy, tylko tak, jak rozmawia się przy stole przeciętnej rodziny, albo na imieninach, albo na wódce u kolegi.”
-- AGNIESZKA HOLLAND O FRANKU UNDERWOODZIE I POLITYKACH: “Istotniejszy jest pewien rys, wspólny dla Underwooda, polityków polskich czy z jakiegokolwiek kraju świata. Dzisiejszych polityków cechuje szalony, rozbujały do granic możliwości narcyzm, który prowadzi do zaniku poczucia ostrożności i przyzwoitości. Jestem tak mocny i wspaniały, że żadna wpadka nie może mi się przytrafić, w związku z tym mogę pozwolić sobie na luz, nonszalancję. Nie wiem jeszcze, dokąd scenarzyści poprowadzą Underwooda, wiem natomiast, że im wygodniej politykowi w swojej roli, im lepiej potrafi manipulować, tym okrutniej rzeczywistość może go zaskoczyć. Czego znakomitym dowodem w ostatnich latach była sprawa Straussa-Kahna. Uznał, że wolno mu wszystko i że jest bezkarny.”
-- BUDOWANIE WIEDZY CO JEST NAJISTOTNIEJSZE DLA POLSKI NA PODSTAWIE OJCA MATEUSZA TO NIEPOROZUMIENIE: “Brutalne seriale amerykańskie dlatego tak mnie niepokoją, że nie tylko odbijają rzeczywistość, ale też ją kreują. Przydałoby się w polskim kinie więcej drapieżnego realizmu i tłumaczenia mechanizmów władzy. Może dzięki temu w naszym życiu byłoby mniej hipokryzji i więcej samoświadomości. I może w końcu przestalibyśmy obrażać się na fakt, że najważniejsze postaci w państwie piją drogi alkohol. Budo- wanie wiedzy o tym, co dla Polski najistotniejsze, na podstawie „Księdza Mateusza” to nieporozumienie.”
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
De facto obejście prawa
- Bogucki sugeruje możliwe zaskarżenie uchwały rządu do TK
Gorący temat
Jeśli Tusk nielegalnie weźmie pożyczki, będzie to podstawą do postawienia go pod Trybunał Stanu po zmianie władzy
- Błaszczak
Gorący temat
Wszystkie działania, które zostaną podjęte, pójdą w tym kierunku
- Czarzasty o ''uratowaniu pieniędzy z SAFE''
Gorący temat
Nasza odpowiedź ma charakter konstruktywny
- Tusk o programie ''Polska Zbrojna''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.