Relacja Live

20.06.2014

12:57

Sondaże mogą rozpocząć prawdziwy efekt kuli śniegowej. Jak Platforma traciła przy poprzednich kryzysach?

Kryzys wywołany aferą taśmową już teraz - po badaniu MB dla “Faktów” zaczął odbijać się w sondażach na niekorzyść Platformy.  Ale spadki mogą już wkrótce nabrać nowego rozpędu, bo badanie MB było przeprowadzone jeszcze przed akcją ABW we “Wprost”. W MB spadek PO był stosunkowo niewielki - o 3 pp, co mieści się jeszcze w dynamice poprzednich kryzysów.

.Zakładany przez KPRM scenariusz “kontrolowanej katastrofy” (o którym w tym tygodniu pisała “Rz”)  musi jednak zakładać, że na dłuższą metę te straty da się chociaż częściowo odrobić. Jednak to sondaże będą też wyznacznikiem klimatu politycznego - im większe straty PO, tym większe będzie przekonanie, że istniejący system jest już nie do uratowania, zwłaszcza jeśli partia Donalda Tuska spadnie poniżej 20% w badaniach  najważniejszych pracowni.

Widmo utraty poparcia poniżej 20% było tematem politycznych dyskusji w 2013 roku. Później, zwłaszcza po wybuchu kryzysu ukraińskiego, wydawało się, że dyskusja o tak katastrofalnym spadku poparcia dla PO już nie powróci. Teraz, na kilka miesięcy przed wyborami samorządowymi, przekroczenie tej bariery może być bardzo wyraźnym sygnałem dla lokalnych działaczy i posłów z tylnich ław. To może doprowadzić do faktycznej dekompozycji partii na wszystkich poziomach.

Oto jak wyglądały spadki poparcia przy poprzednich dużych kryzysach, które jednak różniły się od afery taśmowej tym, że polegały na jednorazowym “uderzeniu” (jak przy raporcie MAK), a nie zawierały groźby kolejnych tąpnięć - jak przy ewentualnej publikacji następnych nagrań. Warto to brać pod uwagę.

Afera hazardowa - październik 2009

Afera hazardowa (podobnie jak afera Rywina) pojawia się najczęściej przy politycznych porównaniach do obecnej sytuacji PO. Sondaże po jej wybuchu w 2009 roku pokazywały spadki poparcia dla partii, chociaż bez dramatycznych zjazdów. W badaniu PDB DGA dla “Gazety Wyborczej” PO straciła 4 pp (z 52 do 48%). W badaniu Gfk Polonia PO także straciła 4 pp - z 54 do 50%. Sondaż HH dla DGP pokazał stratę 6 pp. Na początku listopada, w kolejnym badaniu PBS DGA Platforma miała 45%. W badaniu SMG/KRC dla “Faktów” TVN po wybuchu afery hazardowej PO straciła 5 pp, a PiS zyskało 6 pp. Była to pierwsza sytuacja od wielu miesięcy, gdy poparcie w tym badaniu dla PO spadło poniżej granicy 40%.

Raport MAK i sytuacja na kolei - styczeń/luty 2011

Publikacja raportu MAK i kryzys na kolei spowodowały wyraźne tąpnięcie notowań PO. W dwa tygodnie PO straciła 16 pp w badaniu OBOP (TNS) - do poziomu 38%. Na problemy PO nałożyło się także głosowanie nad wotum nieufności dla ministra Grabarczyka, po którym dostał kwiaty od swoich klubowych koleżanek.  W badaniu GfK Polonia dla „Rzeczpospolitej” Platforma straciła 9 pp. (z 54 do 45%). Nadal jednak poparcie dla PO było stratosferyczne w porównaniu do dzisiejszej sytuacji. Tylko w sondażu CBOS wykonanym 3-9 lutego 2011 PO straciła zaledwie 2 pp (z 39 do 37%).

ACTA - styczeń 2012

Początek drugiej kadencji był trudny dla premiera Tuska. Sprawa ACTA wywołała protesty – najpierw w sieci, później na ulicach polskich miast. Rząd był zaskoczony rozwojem sytuacji, a w konsekwencji premier musiał dokonać zwrotu o 180 stopni i wstrzymać proces przyjmowania umowy przez Polskę. Premier musiał przyznać, że w tej sprawie nie miał racji. Straty sondażowe były nieco mniejsze niż po raporcie MAK, ale i tak bardzo wyraźne. Np. w SMG/KRC PO straciła w styczniu 4 pp (do poziomu 33%). A w opublikowanym na początku lutego sondażu TNS, PO straciła 9 pkt (do poziomu 28%). Przełom 2011/2012 był także trudny dla rządu ze względu na kryzys związany z listą leków refundowanych

Zjazd na poziomie reakcji po MAK (powyżej 10 pp), czyli biorąc pod uwagę ostatni sondaż TNS (sprzed afery) do poziomu 17-18% to może byś ostateczny początek efektu “kuli śniegowej”.

Problem dla PO polega jednak też na tym, że ten kryzys nie jest ograniczony do jednego wydarzenia jak publikacja raportu MAK czy wybuch niezadowolenia po ACTA. Jeśli będą pojawiać sie kolejne taśmy, to partia będzie tracić poparcie kolejnymi etapami. I bez jasnego końca całego kryzysu, momentu w którym PO będzie mogła wygenerować (jeśli jest jeszcze w stanie) odbicie, jak przy poprzednich trudnych sytuacji dla partii.

fot. http://www.asee.org/


15:26

Biernacki i Królikowski grillują prokuraturę

Na piątkowej konferencji prasowej minister Marek Biernacki i wiceminister Michał Królikowskie przedstawili - bardzo krytyczną wobec prokuratury analizę tego co w środę wydarzyło się w redakcji "Wprost". Jak to powiedział minister sprawiedliwości, postępowanie prokuratury było zbyt "daleko idące" i nieprofesjonalne. Minister Królikowski podkreślał, że działania ABW przy próbie przeszukania redakcji wynikały tylko i wyłącznie z polecenie prokuratora, i nie może za nie odpowiadać władza wykonawcza.

Marek Biernacki porównał całą sytuację (powołując się na opinię znajomego) do interwencji Straży Miejskiej, ale ostrze krytyki wymierzone było przede wszystkim w działania prokuratury. Biernacki podkreślał, że sytuacja nigdy nie powinna się wydarzyć, a działania były chaotyczne, nieprofesjonalne i realizowane bez odpowiedniego scenariusza. Biernacki podkreślał: Działania prokuratury w redakcji „Wprost” były zbyt daleko idące i mogły budzić uzasadnioną obawę naruszenia tajemnicy dziennikarskiej". Także próba przygotowania kopii binarnych została bardzo negatywnie oceniona. Szef resortu dodał też, że minister Sienkiewicz jest w całej sprawie ofiarą. Nie chciał wypowiadać się o jego politycznej przyszłości.

Minister stwierdził również: "Całe szczęście, że nie doszło do wydania laptopa przez redaktora naczelnego. Trudno byłoby dziś udowodnić, że prokuratura nie miała żadnych innych intencji". Biernacki stwierdził, że w środę wieczorem żaden sąd nie był gotowy do przyjęcia nośnika.  MS zwraca uwagę, że laptop mógłby trafić do sądu dopiero w poniedziałek, ze względu na długi weekend - co poważnie naruszyłoby wiarygodność służb. Minister sprawiedliwości - odpowiadając na pytanie o zasadność ustrojową krytyki prokuratury - wspominał między innymi, że MS corocznie opiniuje sprawozdania PG. Nie jest tajemnicą, że minister Biernacki planuje negatywnie je zaopiniować, chociaż oczywiście na konferencji taka deklaracja nie padła (ani jej sugestia).

Konferencja przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości była bardzo dobrze odebrana.










 

Cały dokument przygotowany MS już jest dostępny na stronie ministerstwa. Odpowiedź Andrzeja Seremeta może nastąpić jeszcze dzisiaj.

fot. tvn24


17:21

Ofiary własnej retoryki. PiS do dymisji rządu wzywał odruchowo

Wypowiadane słowa wróciły do PiS-u. Partia już dawno temu wystrzelała się ze wszystkiego, co może przynieść jej cytowalność. Jeśli chodzi o przekaz, to PiS w pewnym sensie znalazł się pod ścianą. A to dlatego, że retoryka formacji od lat była podkręcona do absolutnego maksimum. Wezwanie do dymisji premiera były dobre na wszystko.

PiSowi każda okazja dawała pretekst do mówienia o obalaniu rządu. Teraz, gdy pojawił się cień szansy, by do tego doprowadzić głos partii Jarosława Kaczyńskiego traktowany jest w wielu przypadkach ze wzruszeniem ramion. Z przyzwyczajenia.

PiS do dymisji rządu wzywał odruchowo. Przy każdej manifestacji czy ważniejszej konferencji. Pamiętam jedną z sejmowych rozmów z Mariuszem Błaszczakiem. Dotyczyła konkretnej sprawy, którą zajmował się rząd. Zależało mi, by poznać stanowisko największej partii opozycyjnej. Jakie rozwiązania są potrzebne? I odpowiedź: - Potrzebna jest dymisja rządu Donalda Tuska. - Ale co wy byście zrobili? - Należałoby zacząć od dymisji rządu. Takich rozmów przez ostatnie lata było tysiące. Większość z nich przypominała grę w pomidora. Zadajesz najbardziej wyszukane pytanie, a i tak słyszysz o tym, że Tusk ma odejść. Płyta z dymisjami zgrała się do granic możliwości. Pierwsze wezwania mogły robić wrażenie, na setne nikt nie zwracał już uwagi. Nie da się nieustannie cytować czegoś, co jest stałym, wieloletnim elementem przekazu.

I w końcu, przy okazji afery taśmowej, doszło do sytuacji, gdy PiS-owi zależało, by głos partii został usłyszany. By wezwanie do dymisji gabinetu i przegłosowania konstruktywnego wotum nieufności dotarło do wszystkich. By stało się jedynką portali, a politycy musieli się do niego odnieść w każdym programie. Jednak ostatnie wezwanie wszyscy potraktowali tak, jak zawsze: czyli rytualnie.

Na tle rozbuchanej retoryki PiS jeszcze lepiej widać jej niezdolność do realnych działań. Porozumienie z innymi opozycyjnymi formacjami jest przecież - gdyby wziąć pod uwagę wcześniejszą retorykę partii - niemożliwe. Z Twoim Ruchem się nie rozmawia, z SLD raczej też nie, a Solidarnej Polski lepiej unikać. To utrudnia działalność PiS, zwłaszcza w kontekście proponowanego przez partię na poniedziałek spotkania z przedstawicielami opozycji.

Mowa o partii, która całą swoją retorykę oparła o potrzebę dymisji gabinetu Tuska, a w kluczowych momentach zamiast działać wolała hołdować urazom. Tak trochę jakby przez następne lata znów chciała mówić o dymisjach w rządzie Tuska, a nie do nich doprowadzać.

fot. PiS na FB


20:31

OBRAZ DNIA: Paradowska nie rozumie Olejnik, Błaszczak krytykuje prawicowych publicystów, Seremet nie wyklucza dymisji

-- AFERA TAŚMOWA DOMINUJE, ale materiałów o tej sprawie w porównaniu z czwartkiem, jest dużo mniej.

-- GŁÓWNY WATEK TO TERAZ WYMIANA CIOSÓW NA LINII MS-PROKURATURA.

-- JULIA PITERA W PIASKIEM PO OCZACH: "Tam się działo tyle dziwnych rzeczy, i tak strasznie dziwne są te okoliczności, mam nadzieję że będziemy jeszcze o nich mówić. Gdyby ktoś naprawdę chciał wyrwać ten laptop, to zostałby wyrwany”.

-- PITERA DO WIPLERA W PIASKIEM PO OCZACH: "Ma pan problem drzwi, czy w to w redakcji Wprost, czy to te na ul. Mazowieckiej przed którymi pan siedział w kucki”. Wcześniej Wipler: Miałem bezpośredni kontakt z drzwiami [w redakcji Wprost].

-- WIPLER: "To oficerowie ABW wydawali polecania prokuraturze”.

-- PITERA O ROZMOWIE BELKA-SIENKIEWICZ: "Nikt nie miał dostać niczego do własnej kieszeni. To jest chyba naturalne, że partia rządząca chce mieć jak najlepsze wyniki ekonomiczne”.

-- BŁASZCZAK KRYTYKUJE PRAWICOWYCH PUBLICYSTÓW: "Dziś mamy sytuację w której zamiast przyznać się do błędu, ci publicyści znów krytykują PiS. Parafrazując tytuł jednego z artykułów, o których Pan mówi, można by powiedzieć, że wielu publicystów traci okazję, by pomóc”.

-- DZISIAJ W "RZ” UKAZAŁ SIĘ TEKST ŁUKASZA WARZECHY "PiS traci okazję, by mówić”.

-- DALEJ BŁASZCZAK: "Szkoda, że wielu przyzwoitych publicystów, którzy jak wierze też chcą zmiany w Polsce, nie pomaga w osiągnięciu tego celu, a zamiast tego, te osoby namawiają nas do grania na zasadach Tuska i medialnego establiszmentu. To niezrozumiałe i smutne”.

-- BŁASZCZAK O PRZEDTERMINOWYCH WYBORACH: "Powinny się odbyć, ale po odwołaniu Tuska, zmianie kodeksu wyborczego ograniczającej „cuda nad urną” i pod rządami premiera technicznego. Trudno wyobrazić sobie uczciwe wybory gdy rządzi ekipa, kpiąca z demokracji, co pokazała pacyfikacja redakcji Wprost”. http://pis.tv/news/wielu-publicystow-traci-okazje-by-pomoc-120/

-- SEREMET NIE WYKLUCZA DYMISJI, jeśli to miałoby uspokoić nastroje. http://tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/seremet-jesli-moja-dymisja-przyczyni-sie-do-uspokojenia-nastrojow-jestem-gotow-to-zrobic,441666.html

-- PARADOWSKA NIE ROZUMIE OLEJNIK: “Nie rozumiem, dlaczego doświadczona dziennikarka wpisuje się w tą karczmę obrzydliwości i ten wiec, który się tam dział. Jak się jest emocjonalnym, to się nie chodzi na takie konferencje prasowe - powiedziała Janina Paradowska w TVP Info”. http://tvp.info/15696816/paradowska-nie-rozumiem-moniki-olejnik

-- JANINA PARADOWSKA NIE LUBI, GDY DZIENNIKARZE PODNOSZĄ GŁOS NA SZEFA RZĄDU.

-- KRÓLIKOWSKI W FPF: "Prokurator generalny powinien odbyć pełną kadencję, bo jest on gwarantem niezależności prokuratury”.

-- DORN W FPF: "Nie widzę takiej sejmowej większości, która mogłaby doprowadzić do wcześniejszych wyborów. Traktowałem to jako próbę stworzenia przez premiera tematu do gorącej politycznej dyskusji”.

-- STASIŃSKI: DECYZJA O OGŁOSZENIU PODSŁUCHANYCH ROZMÓW BYŁA UZASADNIONA DOBREM PUBLICZNYM: "W sumie uważam, że decyzja o ogłoszeniu podsłuchanych rozmów była uzasadniona dobrem publicznym, mimo że wszystko zaczęło się od przestępstwa. Teraz jednak w interesie dobra publicznego jest wykrycie i pociągnięcie do odpowiedzialności sprawców dewastujących państwo podsłuchów”. http://wyborcza.pl/1,75968,16188005,Decyzja_o_ogloszeniu_podsluchanych_rozmow_byla_uzasadniona.html

-- IRENEUSZ KRZEMIŃSKI W TAK JEST: “Zauważyłem bardzo istotnę różnicę między pokoleniem starszych dziennikarzy, a tymi młodszymi”.

-- WCZORAJSZA KONFERENCJA TUSKA WG. NIELSEN: TVP Info 733 tys. widzów, TVN24 515 tys., Polsat News 194 tys.

-- ABW PRZEKAŻE TECZKĘ NA CELE CHARYTATYWNE: "Szef ABW rozważa przekazanie teczki na cele charytatywne, by służyła dobru nas wszystkich - powiedział w TVP Info ppłk Maciej Karczyński, rzecznik ABW. Chodziło o teczkę agentów, którzy pojawili się w redakcji tygodnika "Wprost” i tam ją zostawili”. http://tvp.info/15695090/karczynski-abw-przekaze-teczke-na-cele-charytatywne

-- PROKURATURA BRONI SIĘ PRZED ZARZUTAMI MS: "Minister nie wskazał żadnego przepisy prawnego, który naruszyłby prokurator. Minister mówił o standardach, nie ma jednak żadnego miejsca, gdzie te standardy byłyby skatalogowane - mówi rzecznik Prokuratury generalnej Mateusz Martyniuk”. http://wyborcza.pl/1,75478,16189361,Prokuratura_odbija_pileczke___Nie_zlamalismy_zadnego.html

-- EUROPOSEŁ PO: BELKA, SIENKIEWICZ I SEREMET POWINNI PODAĆ SIĘ DO DYMISJI: "Do dymisji powinni się podać Marek Belka, Bartłomiej Sienkiewicz, ale także prokuratur generalny Andrzej Seremet. Nic nie usprawiedliwia wysłania prokuratorów do redakcji „Wprost”, bo tę kwestię można było załatwić w zupełnie inny sposób - powiedział w TVP Info Paweł Zalewski z PO”. http://tvp.info/15692632/zalewski-po-belka-sienkiewicz-i-seremet-powinni-podac-sie-do-dymisji

-- SZEF KLUBU PIS PROPONUJE SPOTKANIE WS. KONSTRUKTYWNEGO WOTUM NIEUFNOŚCI: "Do rozmowy miałoby dojść w poniedziałek. Zaproszeni zostali szefowie klubów PSL i SLD - Jan Bury i Leszek Miller, szef koła Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk oraz lider Polski Razem Jarosław Gowin”. http://pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=kraj&idNewsComp=&filename=&idnews=167378&data=&status=biezace&_CheckSum=-467885230

-- KRZYSZTOF KOSIŃSKI NA TT: "Jeśli PiS wykona orzeczenie sądu i tym samym sprostuje kłamstwa z kampanii wyborczej to kierownictwo klubu PSL rozważy udział w spotkaniu”.

-- RADIO ZET NA TWITTERZE: "Dziennikarze mówią między sobą, że Wprost chyba ‘wrzucił wsteczny’”.

-- KONRAD PIASECKI NA TWITTERZE: "I chyba sprawdza się moja teoria - ktoś kto użył taśm zadowolił się efektami. Może odstrzelił tego kogo chciał? Już chyba nic nie usłyszymy”.

-- ECONOMIST O TAŚMACH: "Vistualgate" - tak brytyjski "The Economist" nazywa polską aferę podsłuchową. "Jeśli nie uda się tego szybko zamieść pod dywan, Donald Tusk będzie narażony na ujawnienie kolejnych kompromitujących informacji na temat kluczowych członków jego rządu" - pisze tygodnik”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16189615,Economist_o_tasmach__Wprost____Jesli_nie_uda_sie_zamiesc.html

-- SYGNAŁY DNIA: 6:38 - Maciej Karczyński, rzecznik ABW.

-- JUTRZEJSZE ŚNIADANIE W TRÓJCE: A. Halicki, M. Błaszczak, H. Wujec, J. Kalinowski, J. Wenderlich, B. Nowacka.

***

FAKTY TVN

-- KLUCZOWE STWIERDZENIE BIERNACKIEGO: Działania prokuratury były zbyt daleko idące i mogły budzić uzasadnione obawy naruszenia tajemnicy dziennikarskiej.

-- LATKOWSKI W MATERIALE PAWŁA PŁUSKI: Zapewniamy, że nie będzie dawkowania. W piątek wszystko, zapis plików dźwiękowych ukaże się w tygodniku - stenogramy, wywiesimy na stronie.

-- DYMISJA SIENKIEWICZA - Tusk nie stanął dziś przed kamerami, by wytłumaczyć dlaczego po 7 dniach Sienkiewicz nie został zdymisjonwoany.

-- BIERNACKI: Sienkiewicz jest ofiarą.

-- ZALEWSKI W MATERIALE ARLETY ZALEWSKIEJ WZYWA DO DYMISJI SIENKIEWICZA.

-- BIERNACKI: Byłem zadowolony ze współpracy z BOR.

-- UKRAINA W 10 MINUCIE FAKTÓW. Nie żyje kilkuset separatystów.

***

WIADOMOŚCI TVP

-- STARCIE PROKURATURA-MS. BIERNACKI: Do takiego zdarzenia nie powinno dojść.

-- BIERNACKI: Całe szczęście, że nie doszło do tego wydania.

-- STANOWISKO PROKURATURY: Minister nie wskazał żadnego przepisu, czy to kpk czy jakiegokolwiek innego.

-- ŚLEDZTWO WS. PODSŁUCHÓW. Łukasz N. na sąd będzie czekał na wolności.

-- BIERNACKI: Prywatnie wydaje mi się, że w tej sprawie jest dużo ciekawych wątków.

***

WYDARZENIA POLSATU

-- WZAJEMNE OSKARŻENIA. Mira Skórka: Latkowski może dziś triumfować, bo zdaniem ministra sprawiedliwości uchronił prokuraturę przed jeszcze większym blamażem.

-- RESORT WYDAŁ MIAŻDŻĄCĄ DLA PROKURATURY OCENĘ. Biernacki: Ta sytuacja nie powinna mieć miejsca.

-- KRÓLIKOWSKI: Operacja zakończyła się niepowodzeniem, i to jest swego rodzaju blamaż.

-- MARTYNIUK: Nie zgadzamy się z kilkoma kwestiami, które poruszył minister.

-- MAZUR: Prokuratorzy byli przygotowani.

-- DZIERŻANOWSKI: Dokonaliśmy ekspertyzy, przekazanie plików dźwięków w tej chwili nie jest w stanie naprowadzić prokuratury na naszych informatorów.

-- BRATKOWSKI W MATERIALE MAGDALENY HYKAWY: Latkowski, otrzymawszy tego rodzaju materiał, powinien był przekazać go prokuraturze.

***

-- ZAMACH STANU CZY PUCZ KELNERÓW - TOMASZ SKORY O PODSŁUCHOWEJ SPÓŁDZIELNI: "Istotą działania "spółdzielni" jest obrót informacjami i ich wykorzystywanie. Obrót przez sprzedawanie tego, co mówi biznesmen A o biznesmenie B panu B także jest niebezpieczne, bo zostawia ślady. Znacznie bezpieczniejsze i nie zostawiające śladów jest za to wyciągnięcie wniosków z pozyskanej przez podsłuch wiedzy na temat panów A i B i ich poczynań”. http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/tomasz_skory/blogi/news-zamach-stanu-czy-pucz-kelnerow,nId,1446312

-- PRZEKAZ KOMOROWSKIEGO W PIATEK - DEMOGRAFIA: "Czasami bieżące sprawy przykrywają wagę tego, co jest najważniejsze, istotne z punktu widzenia strategii państwa, przyszłości narodu. Dzisiaj też przezywamy różne wątpliwości, kłopoty, kryzysy, ale warto powiedzieć sobie, że kłopoty mijają, że problemy są czasami problemami jednego dnia, czasami jednego tygodnia, jednego miesiąca, a problem rodziny jest problemem strategicznie ważnym dla całej Polski i będzie problemem strategicznie ważnym przez wiele, wiele lat”. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/prezydent-rodzina-ma-strategiczne-znaczenie-i-potrzebuje-wsparcia/drz2v

-- SAMOCHÓD JAROSŁAWA KALINOWSKIEGO ROZBITY POD RESTAURACJĄ “SOWA & PRZYJACIELE: "Ech, czarna ta "Sowa" - wzdycha europarlamentarzysta. Jarosław Kalinowski. Do stłuczki doszło dziś rano. Za kierownicą czarnej skody superb siedziała żona polityka. Na skrzyżowaniu ul. Czerniakowskiej i Gagarina doszło do zderzenia z oplem astrą, którym kierował młody mężczyzna. Kierująca skodą nie ustąpiła pierwszeństwa”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16187804,Samochod_europosla_rozbity_pod_restauracja__Sowa_i.html

-- BENDYK: OBECNE PRZESILENIE UMOŻLIWIA OTWARCIE SCENY POLITYCZNEJ: "Obecne przesilenie umożliwia otwarcie sceny politycznej. Nie musi ono polegać jedynie na wejściu do Sejmu Janusza Korwin-Mikkego na barkach swoich hunwejbinów. Kto jednak dostrzeże, a co ważniejsze także zrozumie nową podmiotowość i rosnącą chęć zaangażowania ze strony młodych, i stworzy adekwatną do niej ofertę programową? Na razie nie widać takich znaków ze strony żadnej z sejmowych partii”. http://antymatrix.blog.polityka.pl/2014/06/20/skandaliczna-demokracja/


22:49

GW sensacyjnie o nowych taśmach: Rostowski, Graś, Sikorski i Karpiński

- Tygodnik "Wprost” dostał w czwartek nagrania rozmów b. rzecznika rządu Pawła Grasia, szefa MSZ Radosława Sikorskiego, b. ministra finansów Jacka Rostowskiego i ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego. Nie wiadomo, co jest na nagraniach. Pliki z podsłuchami za każdym razem podpisane są innym pseudonimem. Ostatni przysłał ktoś podpisujący się jako "Patriota” - pisze w weekendowej "Gazecie Wyborczej” Wojciech Czuchnowski.

Gazeta pisze także, powołując się na rozmówcę z "Wprost”, że to Piotr Nisztor skontaktował redakcję z osobą oferującą nagrania. - Odbyło się jedno spotkanie, po którym zaczęliśmy dostawać pliki z podsłuchami - twierdzi informator "GW”. Mechanizm przekazywania nagrań był taki, że do skrzynki naczelnego lub jego zastępców przychodził e-mail z odsyłaczem do strony, gdzie znajdowały się pliki dźwiękowe.

Fot. Gazeta Wyborcza