Relacja Live

08.06.2014

15:16

4 komisje śledcze, które nie powstały

Jeden z byłych premierów przyznał kiedyś, że istnienie ustawy o komisji śledczej ma coraz mniejszy sens. Faktycznie, w najbliższy wtorek Sejm odrzuci dwa kolejne wnioski o powołanie komisji śledczej ds. infoafery. Sugestie, że Tusk się na nią zgodzi, by upokorzyć, czy wręcz usunąć Schetynę - w końcu byłego szefa MSWiA - wydają się należeć do kategorii political fiction. Wygląda na to, że w tej kadencji Sejmu - inaczej niż w poprzedniej - nie powstanie już żadna komisja śledcza.

Sporo zamieszania mogła narobić komisja śledcza ds. Antoniego Macierewicza i WSI, gdyby głosowanie odbyło się przed wyborami europejskimi. Dla Platformy decyzja w tej sprawie była sporym wyzwaniem, bo nawet prominentni politycy PO mówili, że głosowanie przeciw (czyli de facto razem z PiS) byłoby niezrozumiałe dla ich wyborców. Co więcej, regulaminowo głosowanie powinno było odbyć się przed wyborami. Stosowny wniosek Twojego Ruchu wpłynął bowiem do Sejmu w połowie stycznia, a marszałek ma cztery miesiące na skierowanie go pod obrady.

Dlaczego więc głosowanie ciągle się nie odbyło? Zdaniem organów parlamentu, wniosek partii Janusza Palikota zawierał błędy. Także wnioskodawcy nie śpieszyli się z ich uzupełnieniem, dlatego projekt uchwały skierowano do I czytania dopiero 13 maja. Głosowanie odbędzie się na jednym z najbliższych posiedzeń Sejmu, ale to bez większego znaczenia - w tym okresie czasu mało kto interesuje się polityką, a i sam Twój Ruch jest mocno osłabiony po wyborach europejskich.

W tej sprawie pojawił się jeszcze jeden ciekawy wątek. Grzegorz Schetyna i jego czołowy stronnik Andrzej Halicki publicznie deklarowali poparcie dla takiej komisji. Gdyby faktycznie były wicepremier zagłosował wbrew linii partii, dla kierownictwa byłby to wygodny argument za jego dalszą marginalizacją.

Dwa lata temu największy wpływ na polityczną rzeczywistość miała afera Amber Gold. Bezradność państwowych organów, kilka tysięcy oszukanych klientów oraz kontakty syna premiera z Marcinem P. - z wszystkich tych powodów sprawa ta stała się dla rządu dużym problemem. Ostatni sondaż TNS Polska dla "Polityki” pokazał zresztą, że według 10 proc. Polaków afera Amber Gold wywarła największy wpływ na historię Polski w latach 1989-2014 (tyle samo co uchwalenie reformy „67”). Tylko co z tego, skoro Sejm bez większego problemu odrzucił uchwałę o powołaniu komisji śledczej ds. zaniedbań organów państwa przy sprawie Amber Gold.

Na początku maja Paweł Piskorski zwrócił się do marszałek Sejmu z prośbą o rozważenie powołania komisji śledczej do zbadania finansowania na początku lat 90-tych ubiegłego wieku Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Szef SD, a niegdyś bliski współpracownik Donalda Tuska deklarował, że w przypadku powołania takiej komisji, pokaże dowody na finansowanie KLD przez niemieckich chadeków. Zdaje się, że Ewa Kopacz nie odpowiedziała nawet na pismo (na konferencji stwierdziła tylko, że "Sejm nie powinien realizować scenariuszy wyborczych"), a Twój Ruch, wchodzący w skład koalicji, z której startował Paweł Piskorski, niespecjalnie podjął temat.

Rok temu Leszek Miller proponował powołanie komisji śledczej ws. OFE. - Mniej więcej 18 mld prywatnych pieniędzy zostało przez OFE przejedzonych. Przecież to jest jakiś skandal! To się naprawdę nadaje na komisję śledczą - mówił w Radiu Zet były premier. Poparcia dla takiego wniosku nie wykluczali politycy PiS, Beata Szydło czy Zbigniew Girzyński. SLD nie zdecydowało się jednak na złożenie projektu uchwały - być może dlatego, że do jego wniesienia potrzeba 46 posłów.

Fot. Sejm


12:09

Na początku lipca temat więzień CIA może powrócić do debaty politycznej w Polsce i USA

Na początku kwietnia komisja ds. wywiadu amerykańskiego Senatu podjęła decyzję o ujawnieniu fragmentów bardzo obszernego raportu dotyczącego więzień CIA. Raport ma zawierać liczne nowe informacje o programie przesłuchań i jego szczegółach, chociaż najprawdopodobniej bez konkretnych, przełomowych rzeczy bezpośrednio o Polsce. Wtedy wydawało się, że proces redagowania całego tego dokumentu przez administrację potrwa do 30 dni.

Jednak były to zbyt optymistyczne prognozy. Jak się okazało w tym tygodniu, raport ma być gotowy do 4 lipca. Jego publikacja nastąpi wkrótce po tym terminie. Senator Feinstein, która zajmuje się całą sprawą w USA zapewnia, że termin 4 lipca jest - w przeciwieństwie do poprzedniego - jest tym razem całkowicie pewny.

Od czasu publikacji "Washington Post" o kwocie 15 mln dolarów, która miała być przekazana polskim służbom w związku wykorzystaniem ośrodka w Starych Kiejkutach temat więzień CIA nie pojawiał się w polskiej debacie publicznej. I chociaż fragmenty raportu, które mają być opublikowane na początku lipca nie będą raczej zawierać nowych informacji bezpośrednio o Polsce, to samo upublicznienie na dużą skalę szczegółów całego programu przesłuchań CIA może sprawić, że temat powróci do debaty politycznej  w naszym kraju. W raporcie znajdują się między innymi nowe fakty dotyczące metod i sposobów przesłuchiwania więźniów. 

Na początku stycznia, publikacja "Washington Post" była jednym z czynników, który na krótką chwilę "zresetował" w oczach mediów wyścig między EP/TR a SLD. Teraz, po wyborach europejskich sytuacja na lewicy jest zupełnie inna. To jednak nie zmienia tego, że  informacje z raportu mogą być wykorzystane jako polityczna broń w Polsce.

fot. Zach Rudisin CC BY-SA 3.0

 


20:19

OBRAZ DNIA: Kidawa-Błońska albo Grupiński za Zdrojewskiego, PO podzielona ws. uboju, Poręba: ciemno widzę obecność Ziobry w PiS

-- KIDAWA-BŁOŃSKA ALBO GRUPIŃSKI NOWYM MINISTREM KULTURY: "Oboje mają świetne kontakty z ludźmi kultury. Wciągając Grupińskiego do rządu, Tusk osłabiłby jeszcze bardziej opozycyjną grupę skupioną wokół Grzegorza Schetyny i miałby go pod kontrolą. Z drugiej strony mógłby tym zrobić niespodziewany prezent swoim wrogom. - W resorcie kultury łatwo zbudować swoją pozycję i się odbić - mówi osoba z otoczenia premiera. I dodaje, że jego zdaniem większe szanse na objęcie stanowiska ma Małgorzata Kidawa-Błońska”. http://wprost.pl/ar/451499/Troje-do-kultury-Kto-zostanie-nowym-ministrem/

-- GURSZTYN I GOCIEK W DORZE TAKŻE PISZĄ, ŻE NASTĘPCĄ ZDROJEWSKIEGO MA ZOSTAĆ KIDAWA-BŁOŃSKA.

-- JUTRO RANO: Mateusz Szczurek w Kontrwywiadzie RMF, Lech Wałęsa w Gościu Radia Zet.

-- W NAJBLIŻSZYM TYGODNIU: We wtorek o 11.00 rząd zajmie się założeniami do budżetu państwa na 2015 rok oraz pakietem kolejkowym. O 12.00 zamknięte posiedzenie Sejmu, w czasie którego posłowie zdecydują, czy uchylić immunitet byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu. Od 15.30 do 18.30 blok głosowań, m.in. w sprawie powołania komisji śledczej ds. infoafery.

-- GOWIN W KAWIE NA ŁAWĘ: "Grzegorz Schetyna ma przed sobą wybór. Albo tak jak ja: rzucić otwarte wyzwanie Donaldowi Tuskowi, albo jak do tej pory: czekać, aż zostanie zatłuczony w ciemnym zaułku przez podrzędnych siepaczy wysłanych przez premiera”.

-- SAWICKI W KAWIE NA ŁAWĘ O ZŁAMANEJ RĘCE: "Spadłem z drabiny”.

- NAŁĘCZ W FPF: "Zarzuty PiS-u o starcie kampanii prezydenta Komorowskiego są tak samo uzasadnione jak kiedyś pod adresem prezydenta Kaczyńskiego, że zaczyna kampanię w Katyniu”.

-- NAŁĘCZ O TUSKU I SCHETYNIE: "Prezydent nie lubi konfliktu, więc gdyby spotkał złotą rybkę, to zażyczyłby sobie zażegnania tego konfliktu”.

-- PORĘBA W FPF: "Ciemno widzę obecność Ziobry w PiS”.

-- PORĘBA O WSPÓŁPRACY Z SPZZ I PRJG: "Na pewno te decyzje są przed nami. Z tego, co słyszymy z ust pana Gowina czy Ziobro, jest wola współpracy z PiS. Z drugiej strony musi być to poprzedzone poważną analizą tego, co było i wyciągnięcia wniosków z przeszłości”.

-- PLATFORMA ZNOWU PODZIELONA WS. PRZYWRÓCENIA UBOJU RYTUALNEGO: "Klub PO znów dzieli kwestia przywrócenia w Polsce uboju rytualnego i wiele wskazuje na to, że podczas wtorkowego głosowania obywatelski projekt w tej sprawie może zostać odrzucony. Zmianom przeciwne są kluby: PiS, Twojego Ruchu i SLD. "Za" opowiada się jedynie PSL”. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/po-znow-podzielona-ws-przywrocenia-uboju-rytualnego/ydts9

-- 300POLITYKA: NA POCZĄTKU LIPCA TEMAT WIĘZIEŃ CIA MOŻE POWRÓCIĆ DO DEBATY POLITYCZNEJ W POLSCE I USA. https://300polityka.pl/news/2014/06/08/na-poczatku-lipca-temat-wiezien-cia-moze-powrocic-do-debaty-politycznej-w-polsce-i-usa/

-- 300POLITYKA: 4 KOMISJE ŚLEDCZE, KTÓRE NIE POWSTAŁY. https://300polityka.pl/news/2014/06/08/4-komisje-sledcze-ktore-nie-powstaly/

***

FAKTY TVN

-- ARLETA ZALEWSKA O POCZĄTKU KAMPANII BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO.

-- ORĘDZIE PREZYDENTA Z 4 CZERWCA BRZMIAŁO JAK WYBORCZY PROGRAM KANDYDATA NA PREZYDENTA, A NAWET PROGRAMOWE WYZWANIE DLA PREMIERA.

-- ROZENEK: Będzie kostruktywnie krytyczny. Wszystkie kwestie społeczne, które podniósł, wiszą nad tym rządem.

-- HOFMAN: Tusk jest w tej chwili obciążeniem dla wizerunku Komorowskiego.

-- ZDANIEM POLITYKÓW PIS, PREZYDENT ROZPOCZĄŁ KAMPANIĘ NA POGRZEBIE JARUZELSKIEGO, A NIE 4 CZERWCA.

-- SASIN: To była próba wyjścia Komorowskiego w stronę elektoratu postkomunistycznego.

-- NAŁĘCZ: Polacy cenią Komorowskiego za to, jak urzęduje i jak się zachowuje.

-- NA RAZIE NIE WIDAĆ KONTRKANDYDATÓW. http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/prezydent-w-akcji-czy-bronislaw-komorowski-wystartowal-z-kampania,437205.html

WIADOMOŚCI TVP

-- JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ O PROPOZYCJI LIKWIDACJI CISZY WYBORCZEJ.

-- JOŃSKI: Cisza wyborcza w internecie to fikcja. Albo coś zmienimy, albo będziemy tolerować fikcję.

-- W MNIEJSZYCH PARTIACH TEŻ PANUJE PRZEKONANIE, ŻE CISZA WYBORCZA SZKODZI.

-- SELLIN: To nie najmądrzejszy pomysł.

-- MUCHA: Nie dorośliśmy jeszcze do zniesienia ciszy.

-- PALIKOT: To była nasza propozycja, to dobry pomysł.

-- NA PORTALACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH OMIJANO CISZĘ, STOSUJĄC ŁATWY DO ROZSZYFROWANIA KOD.

-- KORWIN-MIKKE: Robienie sondaży powinno być karane tak samo jak szpiegostwo za czasów komuny.

-- GAWKOWSKI: Polityka sondażokracji to zło, które powinno być raz na zawsze ukrócone. http://wiadomosci.tvp.pl/15541475/glosna-cisza

WYDARZENIA POLSATU

-- DOROTA BAWOŁEK Z BRUKSELI O UNIJNEJ GRZE O STOŁKI.

-- SARYUSZ-WOLSKI: Kluczem jest wschód-energia, energia-wschód.

-- PIERWSZY TYDZIEŃ PRZYNIÓSŁ STANOWISKO WICESZEFA CENTROPRAWICY DLA SARYUSZA-WOLSKIEGO.

-- POLSKA CHCE KOMISARZA DS. ENERGII ALBO RYNKU WEWNĘTRZNEGO.

-- TUSK: Buzek będzie naszym wielkim atutem w rozmowach o ułożeniu nowej struktury parlamentu.

-- NAJWYŻSZYM STANOWISKIEM, W KTÓRE CELUJE POLSKA, JEST STANOWISKO UNIJNEGO MINISTRA SPRAW ZAGRANICZNYCH.

-- SIKORSKI W POLSAT NEWS: To nierealistyczne, bo wiemy, że skoro wygrała EPP, to wysokim przedstawicielem będzie socjalista, a ja socjalistą nigdy nie byłem.

-- W KE PRACUJE TYLKO 1437 POLAKÓW, FRANCUZÓW PRAWIE 2 RAZY TYLE.

***

-- CZUCHNOWSKI: NIECH RZĄD POZWIE KORWINA: “To, co mówi Mikke, jest groźne, bo w przyszłości może się stać pretekstem do agresywnych działań wobec Polski. Dlatego rząd powinien pozwać Korwina. Jeśli przed sądem nie udowodni, że miał rację, niech odpowie za swoje kłamstwa”. http://wyborcza.pl/1,75968,16118943,Korwin_Mikke_dziala_jak_klasyczny__agent_wplywu__.html

-- WARZECHA: CZY NAPRAWDĘ CHCEMY, ŻEBY MARYSIA ZAJĘŁA MIEJSCE KRASNODĘBSKIEGO, STANISZKIS CZY ZYBERTOWICZA? http://wpolityce.pl/polityka/199659-czy-naprawde-chcemy-zeby-marysia-sokolowska-zajela-miejsce-profesorow-krasnodebskiego-thompson-staniszkis-zybertowicza

-- KARNOWSKI: PIĘĆ POWODÓW, DLA KTÓRYCH MARYSIA MUSIAŁA ZNALEŹĆ SIĘ NA OKŁADCE "WSIECI”. http://wpolityce.pl/media/199656-piec-powodow-dla-ktorych-moim-zdaniem-marysia-sokolowska-musiala-znalezc-sie-na-okladce-tygodnika-w-sieci

-- SOSNOWSKI KANDYDATEM PSL NA STANOWISKO MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA LUBELSKIEGO. http://wiadomosci.onet.pl/lublin/sosnowski-kandydatem-psl-na-stanowisko-marszalka/1fyle

-- SZEF EUROPEJSKICH CHADEKÓW CHCE JUNCKERA NA SZEFA KE. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-europejskich-chadekow-chce-junckera-na-szefa-ke/w6p9c

-- WICEPREMIER BIEŃKOWSKA BAWIŁA SIĘ NA KONCERCIE DŻEMU. http://tvn24.pl/katowice,51/wicepremier-bienkowska-bawila-sie-na-koncercie-dzemu,437139.html


21:48

TYGODNIKI:

Do transferu Gowina może dojść już wkrótce, Lisicki krytykuje PiS, Tusk chce się pozbyć Biernackiego?
NEWSWEEK -- MICHAŁ KRZYMOWSKI O GOWINIE I KACZYŃSKIM: „ Pierwsze rozmowy o transferze Gowina do PiS odbyły się zaraz po wyborach. Z naszych informacji wynika, że doszło do nich w Szczecinie, gdzie spotkali się Artur Balazs reprezentujący szefa Polski Razem i Joachim Brudziński, jeden z najbliższych współpracowników Kaczyńskiego”. -- KRZYMOWSKI O STANIE ZAWIESZENIA W PIS: „Wszyscy czekają, aż prezes wróci do pracy i powie, co dalej. Oznajmi, czy wynik wyborów był sukcesem, czy porażką, czyje wpływy po tej kampanii się zwiększyły, a czyje zmalały. I zdecyduje, jak długo trzymać Gowina na wycieraczce”. -- ROZMÓWCA KRZYMOWSKIEGO W TEKŚCIE: „Z rozmowy, którą odbyłem z Kaczyńskim już po wyborach, wywnioskowałem, że coś się wydarzy. Prezes dał do zrozumienia, że jest gotów na więcej, niż mogłoby się wydawać wszystkim Hofmanom i Czarneckim”. -- O KAMPANII W KRAKOWIE: „Do transferu [Gowina] może dojść niedługo, bo Kaczyński rozważa wystawienie Gowina w wyborach na prezydenta Krakowa”. -- O STARCIE GOWINA W KRAKOWIE I KOALICJI Z PIS PISALIŚMY NA 300: https://300polityka.pl/news/2014/06/06/w-krakowie-majchrowski-jest-oslabiony-po-referendum-ale-pozostal-najwazniejszym-graczem-w-miescie/ -- O STANIE ZDROWIA PREZESA MÓWI W TEKŚCIE JEDEN Z POLITYKÓW PIS: „Nieobecność podczas wizyty Baracka Obamy nie była chorobą dyplomatyczną. Kaczyński początkowo miał sądzić, że dopadała go alergia, w przeszłości dostawał już ciężkich ataków, które wyłączały go z pracy. Sprawa okazała się poważniejsza, z miejsca. Z miejsca położono go do szpitala, co chyba o czymś świadczy”. -- KRZYMOWSKI O KONFLIKCIE HOFMAN-BRUDZIŃSKI I TRANSFERZE GOWINA: „Brudziński liczy, że razem z liderem Polski Razem do PiS mógłby wrócić Adam Bielan. Ma nadzieję, że dawny spin doktor mógłby zrównoważyć wpływy Hofmana, z którym Brudziński rywalizuje o dostęp do prezesa”. -- O SYTUACJI W PIS: „Politycy PiS pytani o nowe otwarcie zapewniają, że prezes nie jest na musiku. Partia wskoczyła na wysoką falę i właściwie mogłaby obejść się bez transferów”. -- O GIEŁDZIE NAZWISK NA KANDYDATA W KAMPANII PREZYDENCKIEJ: „W ostatnich tygodniach na giełdzie kandydatów pojawiło się jeszcze kilka nazwisk [poza Glińskim]: była wicepremier Zyta Gilowska, która jesienią zeszłego roku zrezygnowała z pracy w Radzie Polityki Pieniężnej, nowo wybrani europosłowie Marek Jurek, prof. Zdzisław Krasnodębski czy Andrzej Duda”. -- O RYDZYKU: „Jak słychać w otoczeniu o. Tadeusza Rydzyka, start rozważa także jego pupil, eurodeputowany PiS prof. Mirosław Piotrowski”. -- ALEKSANDRA PAWLICKA  O DORNIE I SCHETYNIE: „Schetyna bywa u prezydenta regularnie. Dorn zaczął się pojawiać w ostatnich tygodniach. [Schetyna] Mógłby – jak mówi jego partyjny sojusznik – zająć się kampanię Komorowskiego w 2015 roku. (….) W nagrodę mógłby dostać posadę w pałacu albo zająć się budowaniem prezydenckiego think tanku, o czym coraz głośniej przebąkuje Ludwik Dorn”. -- POLITYK Z OTOCZENIA KOMOROWSKIEGO: „Nie nazywam tego na razie think tankiem, raczej budowaniem poszerzonej bazy wpływów wokół prezydenta, która skupi przedstawicieli różnych opcji”. DO RZECZY -- PAWEŁ LISICKI KRYTYCZNIE O ZACHOWANIU PIS PODCZAS WIZYTY OBAMY: "Nie rozumiem choćby, co miała wyrażać nieobecność Jarosława Kaczyńskiego podczas spotkań z Obamą? Nawet jeśli przyjąć, że prezesa PiS dopadła jakaś nagła dolegliwość, nikt nie próbował go zastąpić. Zamiast tego większość polityków PiS wolała albo milczeć, albo w najlepszym razie dezawuować znaczenie tak wizyty Obamy, jak i jego słów. Oczywiście wysłanie do Polski amerykańskich formacji byłoby lepszą rękojmią bezpieczeństwa niż słowne deklaracje. Jednak te drugie też mają znaczenie. Co więcej – to, co mówił prezydent USA, dokładnie odpowiadało wcześniejszym postulatom PiS. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że opozycja zachowała się podczas tej wizyty zgodnie z przysłowiem o psie ogrodnika. Zawiść to cecha ludzka, jednak nie wolno jej tak jaskrawo pokazywać. W końcu system demokratyczny oparty jest, o czym należy pamiętać, na wyjątkowo dużej dozie hipokryzji. Dlatego zamiast sprawiać wrażenie obrażonych, należało – mniemam – w tym konkretnym przypadku być obecnym i cieszyć się z wizyty oraz słów Obamy. Czasem należy po prostu robić dobrą minę do złej gry." -- TUSK CHCE SIĘ POZBYĆ BIERNACKIEGO? Jak piszą Gursztyn i Gociek: "Męczeństwo Grzegorza Schetyny i wydany na niego wyrok przysłaniają inną tragedię rozgrywającą się w Platformie. PDT szuka pretekstu, aby wyrzucić z ministerstwa i partii Marka Biernackiego. Marek nie zrobił niczego złego, ale ma okropną wadę – cieszy się dużym autorytetem wewnątrz Platformy i nie lubi czerwonego. Donald kończy operację czyszczenia szeregów partii z elementów niepewnych i kontrrewolucyjnych. Będzie to potrzebne w następnym roku w czasie zawierania koalicji z SLD, a Biernacki sam mówi, że nie widzi się w takim układzie." -- WIPLER DYSTANSUJE SIĘ OD SŁÓW KORWINA O HITLERZE- jak mówi Piotrowi Gursztynowi: "Moim zdaniem to nazwisko mogłoby kompletnie nie pojawiać się w jego wypowiedziach i byłoby to z korzyścią dla Kongresu Nowej Prawicy. Moglibyśmy bardziej skupić się na przekazie programowym." -- WIPLER O KOALICJI PIS- NOWA PRAWICA: "Jestem jednak ciekaw, który tandem wybraliby Polacy: Kaczyński z J.K.-M. czy Tusk z Millerem? Na razie jest zbyt wcześnie, aby mówić, z kim stworzymy koalicję. Janusz Korwin-Mikke mówi, że jest gotów ją stworzyć nawet z ludożercami, jeżeli poprą jak największą część naszego programu." -- MAREK JUREK O TYM, ŻE PZREŚCIGNAŁ W WARSZAWIE FOŁTYN-KUBICKĄ mówi Kamili Baranowskiej: "Premier Kaczyński proponował mi lepsze miejsce na Podkarpaciu, w najbardziej prawicowym okręgu w Polsce, gdzie Prawica Rzeczypospolitej współrządzi województwem. Przyjąłem to jako sympatyczny gest solidarności, ale wolałem startować z piątego miejsca, tak jak wszyscy kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej, zgodnie z naszym porozumieniem, i w Warszawie, bo to najwłaściwsze miejsce dla prezesa partii, i tu, gdzie mieszkam mogłem najlepiej godzić własną kampanię z wyjazdami i ze wsparciem dla kolegów w innych częściach kraju." -- OPERACJA 4 CZERWCA- pisze Piotr Semka: "Trzydniowe świętowanie rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów pokazało, że ekipa Donalda Tuska do perfekcji opanowała sztukę politycznego PR. Rywale Platformy mogli jedynie oglądać ten spektakl z zazdrością. Nie pokusili się o stworzenie własnej narracji." -- PRAWICA NIE NADĄŻA ZA GIĘTKOŚCIĄ PO- pisze Semka: "Co na to wszystko prawica? Najwyraźniej nie nadąża za giętkością Platformy. Na tegoroczny 4 czerwca nie miała żadnego własnego pomysłu. Zaczyna przypominać endecką opozycję z lat rządów piłsudczyków. Narodowcy tylko obserwowali, jak sanacja zawłaszczyła legendę walki o niepodległość. Analogia jest tym trafniejsza, że od końca lat 30. XX w. obchody niepodległości pod wodzą marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego były demonstracją wobec coraz groźniejszych sąsiadów. I wtedy padał argument: jesteś przeciw marszałkowi – nie jesteś patriotą. Sanacyjny premier Felicjan- Sławoj-Składkowski głosił: „Byczo jest”. W podobnym tonie uwielbiają się dziś wypowiadać o 25-leciu aktor Michał Żebrowski czy pieszczoch III RP Marek Kondrat. Dzisiaj ten, kto stawia pytania o cienie rządów Tuska, jest rugany. PiS jednak nie zrobił niczego, by stworzyć swoją własną narrację, alternatywną wobec platformerskiej propagandy sukcesu ą la „Hey Jude”. Jeśli nie ma się możliwości zrobienia megashow z Obamą, to trzeba postawić na „spontan”. Choćby zorganizować koncert dla tych, którzy 25 lat temu pokazali Jaruzelskiemu gest Kozakiewicza. Młodzi kupiliby to chętniej niż tyrady celebrytów żyjących dobrze z PO o tym, jak Polska zmieniła się w porównaniu z PRL. Oni Polski Ludowej nie pamiętają i takie zestawienie jest dla nich równie irytujące, co irytujące było przypominanie w tamtych czasach przedwojennej biedy. Ten styl przejadł się nie tylko Marysi z Gorzowa." -- GURSZTYN I GOCIEK O KONFLIKCIE SUSKI- JASIŃSKI: "Skoro jesteśmy w rodzinnych pieleszach Marzeny, czyli Radomiu, musimy poinformować o przyjaźni, jaka gwałtownie wybuchła między dwoma charyzmatycznymi politykami PiS – Markiem Suskim i Wojciechem Jasińskim. Ten drugi, czyli Wojtek, był „jedynką” na mazowieckiej liście PiS w wyborach europejskich. Listę ułożono tak, by nikt nie przeskoczył Wojtka. Jedyny zaś kandydat, który miał na to szansę, Zbigniew Kuźmiuk, dostał prikaz, że ma nie robić konkurencji. Pilnował się i za żadne skarby do mediów nie chodził. A i tak przeskoczył Wojtka. Stało się to za sprawą Marka – przez przyjaciół zwanego Susłowem. Marek jest PiS-owskim baronem w Grójcu oraz Radomiu i z jakichś powodów na jego terenie nie udało się żadne spotkanie Wojtka z wyborcami, a i plakatów było mało. Trochę to dziwne, bo w dzisiejszych czasach obowiązuje zasada, że wszystkie Wojtki to fajne chłopaki." -- KLOC DO SENATU?- jak piszą Gociek i Gursztyn: "Wybory uzupełniające do Senatu będą też w Świętokrzyskiem i w Rybniku. Zwłaszcza na Śląsku będzie ciekawie, bo to okręg, z którego do Brukseli prysnął Bolesław Piecha i jest ryzyko, że wyborcy ukarzą za to PiS. Dlatego władze partii planują wystawić tam Izabelę Kloc. Iza jest rozżalona, i to podwójnie. Nie dostała szansy na zdobycie mandatu do Parlamentu Europejskiego, a Jadzia Wiśniewska z Częstochowy dostała i go wykorzystała. Izie jest przykro, bo nie miała tyle pieniędzy na kampanię, ile miała Jadzia. A teraz jeszcze partia każe jej startować w przegranych wyborach. Niestety, nie ma dobrego wyjścia. Wprawdzie może odmówić, ale wtedy nie dostanie „jedynki” do Sejmu w następnych wyborach." -- WYBIELANIE GENERAŁA- pisze Piotr Gursztyn: "Pochówek Wojciecha Jaruzelskiego jest wstępem do wielkiej operacji propagandowo-socjotechnicznej. Operacji opartej na manipulacji, przemilczeniach i kłamstwie." -- KONSERWATYWWNY BUNT- opisuje RAZ: "Młodzi Polacy czują się pokoleniem Polsce niepotrzebnym. Emigracji nie postrzegają tak jak pokolenie poprzednie jako realizacji zamierzeń, ale jako przymus. To oczywiście sprzyja odrzuceniu oficjalnego, lukrowanego obrazu rzeczywistości." -- JESZCZE RAZ: "Młodzi Polacy nie postrzegają emigracji tak jak pokolenie poprzednie jako realizacji życiowych zamierzeń, ale jako przymus. To oczywiście sprzyja buntowi, odrzuceniu oficjalnego, lukrowanego obrazu rzeczywistości. Jednak tylko sprzyja, nie jest jego przyczyną. Przyczyną jest natura człowieka, która sprawia, że łatwiej mu żyć choćby w biedzie dopóty, dopóki widzi w otaczającym świecie sens i uczciwy porządek, niż znosić nawet niewielkie dolegliwości świata postrzeganego jako bezsensowny i niesprawiedliwy. Podobnie jak w czasach mojego dorastania młody człowiek nie jest dziś w stanie szczerze uwierzyć w prawość porządku, w którym żyje. Jeśli nie godzi się na świadomy konformizm, to musi się zbuntować. Jednak nie przeciwko „babci” i księdzu proboszczowi, jak oczekiwał po nim i do czego go intensywnie zachęcał establishment. Nie przeciwko globalnemu ociepleniu, „dzikiemu kapitalizmowi” i „nietolerancji”. Młode pokolenie buntuje się przeciwko systemowi pozbawiającemu je tego, czego najbardziej potrzebuje."

22:43

twierdzi, że prezydentura to awaryjny plan Tuska:

Fakt

- Donald Tusk zrobi wszystko, by pozostać na scenie politycznej. Ale Platforma Obywatelska tonie z wyborów na wybory. Premier Donald Tusk ma więc tajny plan, który spędza sen z powiek prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. Oj, niełatwo oderwać się od stołka - pisze na jedynce poniedziałkowy "Fakt".

Publikacja może wpisywać się w teorię wyprzedzającego przecieku Pałacu, do którego tabloid wydaje się pozostawać w dużej sympatii - sądząc po tym, jak entuzjastycznie relacjonował ubiegłotygodniowe obchody 4 czerwca.

Fot. Fakt