Relacja Live

27.05.2014

08:35

Rząd o Ogólnopolskiej Karcie Dużej Rodziny

Posiedzenie Rady Ministrów rozpocznie się o 11.00. W porządku obrad 3 projekty ustaw, 3 projekty uchwał, 1 informacja i 4 projekty rozporządzeń. Premier we wtorek udaje się na nieformalny szczyt UE, więc nie wiadomo, czy spotka się z dziennikarzami po posiedzeniu, by skomentować oficjalne wyniki wyborów europejskich.

Najbardziej politycznym punktem wtorkowego posiedzenia będą dwa projekty, wprowadzające Ogólnopolską Kartę Dużej Rodziny. Karta ta, wprowadzona z kilkumiesięcznym opóźnieniem, będzie uprawniać do zniżek chociażby w muzeach, parkach czy komunikacji publicznej. Będzie przysługiwać rodzinom z co najmniej trójką dzieci.

Projekt nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym, ustawy o Funduszu Kolejowym oraz ustawy o podatku akcyzowym ma na celu zwiększenie wpływów do Krajowego Funduszu Drogowego oraz Funduszu Kojowego. Projekt zakłada obniżenie stawek podatku akcyzowego od paliw silnikowych o 100-200 zł/1000l - w zależności od rodzaju paliwa oraz podwyższenie wysokości stawek opłaty paliwowej dla poszczególnych paliw o te same wartości.

Jak twierdzi Ministerstwo Finansów, nowelizacja jest związana z potrzebą zwiększenia możliwości finansowych niezbędnych do realizacji infrastrukturalnych projektów inwestycyjnych oraz maksymalnego wykorzystania środków pochodzących w Unii Europejskiej w ramach nowej perspektywy finansowej UE na lata 2014-2020. Zmiana ma pozostać neutralna dla wysokości cen paliw silnikowych.

Kolejnym projektem, rozpatrywanym na wtorkowym posiedzeniu, będzie uchwała w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2013 roku wraz ze sprawozdaniem. Można powiedzieć, że to tylko formalność.

Rząd wysłucha także informacji o realizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych, przyjmie projekty nowelizacji rozporządzeń w sprawie krakowskiej i łódzkiej strefy ekonomicznej oraz projekty nowelizacji ustawy o rolnictwie ekologicznym, a także ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM


08:44

Analiza Stanleya- sondaże a wyniki wyborcze: CBOS niedoszacowywało, a TNS przeszacowywał PiS

W swojej graficznej analizie, Ben Stanley, Marie Curie Intra-European Fellow w School of Law, Politics and Sociology Universytetu Sussex, zauważa, że w swoich przedwyborczych pomiarach CBOS miał skłonność do przeszacowywania poparcia dla PO i niedoszacowywania PiS oraz Palikota. Z kolei, Homo Homini w znaczny sposób przeszacowywało poparcie dla SLD i pokazywało mniejsze, niż faktyczne poparcie dla PSL. Z kolei badania TNS pokazywały większe niż autentyczne poparcie dla PiS.


10:03

Czy Kaczyński zbuduje AWS? 4 kluczowe pytania po wyborach europejskich
Czy Kaczyński będzie w stanie zbudować nowy AWS? Wyborcze fiasko Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry to koniec realnego znaczenia ich projektów politycznych, co dla Jarosława Kaczyńskiego może być jedyną okazją do zbudowania szerokiej prawicowej koalicji. Prawie 40 proc. głosów - po zsumowaniu wyników PiS-u, SPZZ i PRJG - to niezła perspektywa dla Jarosława Kaczyńskiego na utworzenie stabilnej koalicji w 2015 roku. Ten scenariusz nie musi być polityczną fikcją - Ziobro w zeszłym tygodniu, na kilka dni przed wyborami, przebąkiwał o wspólnych listach z największą partią opozycyjną, a Gowin w TOK FM mówił o dużej partii prawicowej - “Newsweek” już wiele miesięcy pisał zresztą o możliwym sojuszu Kaczyńskiego z Gowinem w 2015 roku. Jakaś forma współpracy z Kowalem, Gowinem, Bielanem czy Migalskim stworzyłaby PiS-owi możliwość otwarcia się na centrowych wyborców, dla których hasła Antoniego Macierewicza są zbyt radykalne. Politycy PiS dziś odrzucają taki scenariusz, ale jak pokazują dane dotyczące dużych okręgów, takich jak Małopolska, cytowane dziś w "Rz" przez Pawła Majewskiego, Gowin z Ziobrą odbierali dużą część wyborców, która mogłaby dać PiS solidne zwycięstwo. Sensownie problem ten opisuje też w rozmowie z SE dr Rafał Chwedoruk: “Partia Jarosława Kaczyńskiego będzie musiała sobie odpowiedzieć przez najbliższe osiem miesięcy na pytanie, czy kurs na samodzielną większość ma sens, czy może trzeba zacząć niuansować przekaz i myśleć o tym, jak wzmocnić swoje zdolności koalicyjne". Nawet tak wpływowy na prawicy komentator jak Michał Karnowski pisał po wyborach na wPolityce.pl: "To jest czas na nowe otwarcie Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński powinien rozważyć wyciągnięcie ręki do środowiska Gowina, a być może i innych". W podobnym tonie wielokrotnie wypowiadała się też Jadwiga Staniszkis. Czy Tusk ostatecznie rozprawi się ze Schetyną? Zdaniem części komentatorów, Grzegorz Schetyna osłabił wynik partii rządzącej, mówiąc na dwa tygodnie przed wyborami, że Platformie brakuje woli walki, a wystawienie Michała Kamińskiego to błąd. Dlatego słowa premiera o chwilowej słabości Schetyny, która nigdy nie kończy się dobrze, zostały odczytane jako zapowiedź ostatecznej marginalizacji byłego marszałka Sejmu, czy wręcz wypchnięcia go z PO. W niedzielę, po ogłoszeniu wyników, Tusk mówił, że Platforma wygrała wbrew niektórym niedowiarkom, a dobrze poinformowana w kręgach władzy Janina Paradowska krytykowała brak zaangażowania Schetyny i Grupińskiego w kampanię. Czy Korwin-Mikke zbuduje trwałą obecność i wejdzie do samorządów? Złośliwi mówią, że Korwin-Mikke to Palikot tych wyborów, a wprowadzenie przez Nową Prawicę kilku swoich posłów do PE nie ma większego znaczenia, bo 3 czy 4 MEP-ów nie będzie miało żadnej siły sprawczej. Faktycznie, w 2011 roku wydawało się, że Janusz Palikot jest nowym liderem lewicy, a 2,5 roku później EP-TR nie przekroczyła nawet progu wyborczego. Nie sposób teraz przewidzieć, czy Korwin-Mikke będzie w stanie wywalczyć trwałą obecność w życiu politycznym. Pierwszym poważnym testem będą dla niego listopadowe wybory samorządowe, ale gra o realną władzę odbędzie się dopiero na jesieni 2015 roku. W wyborach parlamentarnych frekwencja może być dwukrotnie większa, niż w wyborach europejskich, co dla małych partii jest większym wyzwaniem. Kluczowe jest też to, czy wyborcy Korwina nie rozczarują się, jeżeli ich postulaty nie będą realizowane. Czy Kalisz się pozbiera i zablokuje reelekcję HGW? Jak pisze Iwona Szpala w Stołecznej, prawdopodobny wydaje się start Kalisza w wyborach na prezydenta stolicy. Zachęcające dla niego były niedawne sondaże lokalne Millward Brown i TNS, ale zniechęcająca porażka list Palikota. Tak czy inaczej, lista Palikota przekroczyła próg tylko w Warszawie, dzięki niezłemu - na tle innych kandydatów E+ - wynikowi Kalisza. Co prawda, 33 tysiące głosów to generalnie bardzo słaby, jak na Warszawę wynik, ale w wyborach samorządowych, na lewicy Kalisz rywalizowałby ze znacznie słabszym kontrkandydatem niż Wojciech Olejniczak. No i, przy słabym kandydacie PiS (Sasin), Kalisz mógłby mieć potencjał na zblokowanie głosów opozycji.

12:38

ANALIZA:

Jakie problemy polscy eurodeputowani uznają za najważniejsze ?
Największe problemy Unii i najważniejsze sprawy do załatwienia w Parlamencie Europejskim - MamPrawoWiedziec.pl sprawdza, na co stawiają liderzy list partyjnych reprezentacji PiS widzi potrzebę wzrostu solidarności międzynarodowej, a jednocześnie sprzeciwia się postępującej integracji Unii Europejskiej. Solidarność międzynarodowa oznacza przede wszystkim działania na rzecz bezpieczeństwa - wspólną politykę energetyczną i obronną. PiS chce też utrzymania wspólnej polityki rolnej w jej obecnym kształcie. Posłowie PiS będą też chcieli zająć się mniej popularnymi kwestiami: ochroną ludzkiego życia, działaniem na rzecz rozwoju Karpat, zapewnienie praw Polonii i imigrantom. 7 jedynek PO wskazało na problemy gospodarcze, wysokie bezrobocie panujące w Unii i idącą za tym potrzebę reform. Cele PO: zwiększenie liczby miejsc pracy i stworzenie komisji ds. zatrudnienia i spraw socjalnych. Ważną kwestią dla jedynek PO są stosunki zewnętrzne i podpisanie umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Dla jedynek z Nowej Prawicy problemem są zbyt wysokie podatki – dochodowy, VAT, cła. Unia w ich oczach jest przeregulowana a jej utrzymanie zbyt kosztowne. Być może dlatego na drugim miejscu pod względem istotności, problemem jest sama Unia, która według kandydatów NP powinna być zlikwidowana. Chcą dążyć do likwidacji większości prawa unijnego oraz integrować grupy przeciwne UE, w celu blokowania jej działalności. SLD-UP: Unia musi się uporać z rosnącym bezrobociem, dotykającym głównie młodych i brakiem wydajności rynku pracy. Liderzy lewicy w PE chcieliby zwiększenia środków przeznaczanych na unijny program ds. walki z bezrobociem, ujednolicenia rynku pracy. Uważają, że gospodarka krajów wspólnoty powinna mieć bardziej społeczny charakter. Drugą rzeczą, którą chcą zrobić to walka o prawa człowieka - równe traktowanie osób bez względu na płeć, religię, niepełnosprawność czy orientację seksualną. Z komitetu PSL nasz kwestionariusz uzupełniło tylko 2 kandydatów. Problem, który był wspólny dla obojga z nich, to walka z negatywnymi skutkami kryzysu ekonomicznego. W odpowiedzi na pytanie, jakimi kwestiami chcą się zajmować w Parlamencie Europejskim obydwaj zdeklarowali działanie w obszarze polityki klimatycznej i bioekonomii. BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWO Prawo i Sprawiedliwość 1.    Janusz Wojciechowski 2.    Bolesław Piecha 3.    Tomasz Poręba 4.   Ryszard Czarnecki 5.   Zdzisław Krasnodębski 6.   Dawid Jackiewicz 7.   Karol Karski 8.   Zbigniew Kuźmiuk 9.    Marek Gróbarczyk 10.   Anna Fotyga 11.   Beata Gosiewska 12.   Mirosław Piotrowski 13.   Ryszard Legutko 14.   Andrzej Duda 15.   Kazimierz Ujazdowski 16.   Jadwiga Wiśniewska 17.   Marek Jurek 18.   Stanisław Ożóg 19. Kosma Złotowski Ryszard Czarnecki, PiS, 1 z wielkopolskiego. Historyk, poseł I i III kadencji, wiceminister kultury i sztuki w 1993 roku, w l. 1997-1998 minister ds. europejskich, europoseł od 2004, członek PiS. Tematy na nową kadencję: bezpieczeństwo i obroną w Europie, kontrola budżetu PE, działaniami w ramach polityki wschodniej. Andrzej Duda, PiS, 2 z małopolsko-świętokrzyskiego. Prawnik, szef sztabu wyborczego PiS, poseł obecnej kadencji, wykładowca akademicki, członek PiS. Tematy na nową kadencję: zabezpieczenie interesów państwa polskiego w procesie stanowienia prawa europejskiego, obrona tradycyjnych wartości i chrześcijańskiej tożsamości Europy, zabieganie o przyjęcie nowej, prorodzinnej polityki europejskiej. Zdzisław Krasnodębski, PiS, 1 z Warszawy. Prof. socjologii, wykładowca europeistyki i politologii. Członek międzynarodowych organizacji naukowych zajmujących się problematyką europejską. Nie należy do partii politycznej, nie pełnił żadnych wybieralnych funkcji publicznych. Tematy na nową kadencję: prawa dla Polonii i imigrantów, edukacja i kultura oraz polityka historyczna Unii Europejskiej. Zbigniew Kuźmiuk, PiS, 1 z Mazowsza, PiS. Nauczyciel akademicki, dr nauk ekonomicznych, poseł IV i obecnej kadencji, w l. 1998-2001 radny i marszałek woj. mazowieckiego, w l. 2004-2009 – poseł do PE członek PiS. Tematy na nową kadencję: zablokowanie niekorzystnej dla Polski polityki klimatycznej Unii Europejskiej, wyrównanie dopłat bezpośrednich w starych i nowych krajach Unii Europejskiej, rozszerzenie zadań Europejskiego Funduszu Społecznego o wsparcie dla polityki prorodzinnej w państwach członkowskich UE. Ryszard Legutko, PiS, 1 z małopolsko-świętokrzyskiego. Profesor filozofii, nauczyciel akademicki, europoseł, senator i wicemarszałek Senatu VI kadencji, nie należy do partii politycznej. Tematy na nową kadencję: bezpieczeństwo energetyczne Europy i Polski, obrona wartości chrześcijańskich, wprowadzenie regionalnej strategii karpackiej w pełnym wymiarze. Stanisław Ożóg, PiS, 3 z podkarpackiego. Geodeta, poseł V, VI i obecnej kadencji, były samorządowiec, członek PiS. Tematy na nową kadencję: ochrona chrześcijańskich wartości, pozyskiwanie maksymalnie dużych środków finansowych, obroną interesów rolników. Bolesław Piecha, PiS, 1 ze śląskiego. Lekarz, poseł IV, V i VI kadencji, w l. 1994-1998 radny miasta Rybnik, w l. 2005-2007 sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, senator obecnej kadencji, członek PiS. Tematy na nową kadencję: pakiet klimatyczny w kontekście polskiego przemysłu górniczego, tworzenie funduszy wyrównujących systemy zdrowotne. Jako europoseł będzie dążył do wprowadzenia regulacji w kwestii bioetycznych, dotyczących ochrony ludzkiego życia. Platforma Obywatelska 1.  Jerzy Buzek 2.  Danuta Hübner 3.  Bogdan Zdrojewski 4.  Róża Gräfin von Thun 5.   Janusz Lewandowski 6.   Jacek Saryusz-Wolski 7.   Dariusz Rosati 8.   Barbara Kudrycka 9.   Julia Pitera 10.  Jan Olbrycht 11.   Tadeusz Zwiefka 12.   Elżbieta Łukacijewska 13.   Agnieszka Kozłowska-Rajewicz 14.   Danuta Jazłowiecka 15.   Jarosław Wałęsa 16.   Adam Szejnfeld 17.   Bogdan Wenta 18.   Michał Boni 19.   Marek Plura Michał Boni, 2 z Warszawy, PO. Kulturoznawca, poseł na sejm I kadencji, w 1991 r. minister pracy i polityki socjalnej, w l. 2011-2013 minister administracji i cyfryzacji, nie należy do partii politycznej. Tematy na nową kadencję: sprawy cyfrowe (ochrona prywatności, rozwój teleinformatyczny, edukacja cyfrowa), rynek pracy, sprawy społeczne i nowe mechanizmami demokracji uczestniczącej. Jednym z kolejnych jego priorytetów jest bezpieczeństwo energetyczne. Danuta Hübner, 1 w Warszawie, PO. Prof. dr hab., ekonomistka, w l. 1995-1996 negocjatorka członkowstwa Polski w OECD, w l. 1996-1997 sekretarz stanu ds. integracji europejskiej w KPRM, w l. 2009-2014 europosłanka, przewodnicząca komisji rozwoju regionalnego w Parlamencie Europejskim, była komisarz europejska, nie należy do partii politycznej. Tematy na nową kadencję: ochrona interesów państw UE spoza strefy euro, wyrównanie warunków ekonomicznych i społecznych we wszystkich regionach wspólnoty. Chciałaby również działać na rzecz innowacyjności i przedsiębiorczości. Danuta Jazłowiecka, 2 z dolnośląsko-opolskiego, PO. Posłanka V i VI kadencji, była pracowniczka Urzędu Marszałkowskiego województwa opolskiego i Urzędu Miasta Opola, w l. 2009-2014 europosłanka, członkini PO. Tematy na nową kadencję: wspieranie mobilności na europejskim rynku pracy, poprawa stopy zatrudnienia wśród młodzieży i osób starszych, racjonalne wykorzystanie funduszy strukturalnych. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, 1 w wielkopolskim. Dr biologii, nauczycielka akademicka, w l. 2006-2007 radna powiatu poznańskiego, od 2011 pełni urząd Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania, posłanka VI i obecnej kadencji, członkini PO. Tematy na nową kadencję: reforma rynku pracy (komisja ds. zatrudnienia i spraw socjalnych), walka o prawa kobiet. Gwarantuje, że w ramach instytucji unijnych będzie starała się tworzyć nielegislacyjne programy odpowiadające na wyzwania demografii. Barbara Kudrycka, 1 w podlasko-warmińsko-mazurskim, PO. Prof. dr hab., prawniczka, w l. 1998-2007 rektorka Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku. Ekspertka w zakresie administracji publicznej, w l. 2004-2007 europosłanka, w l. 2007-2013 – minister nauki i szkolnictwa wyższego, posłanka obecnej kadencji, członkini PO. Tematy na nową kadencję: poprawa konkurencyjności gospodarki europejskiej; edukacja i szkolnictwo wyższe. Chciałaby skupić się na wypracowaniu lepszej współpracy nauki z biznesem. Elżbieta Łukacijewska, 1 w podkarpackim PO. Ekonomistka, posłanka IV, V i VI kadencji, w l. 1998-2001 wójt Gminy Cisna, 2009-2014 – europosłanka, członkini PO. Tematy na nową kadencję: polityka regionalna i rolna, zacieśnianie współpracy ze Wschodem. Deklaruje działania na rzecz zwiększania miejsc pracy i aktywizacji osób 50+. Jan Olbrycht, 3 ze śląskiego, PO. Dr socjologii, wykładowca akademicki, samorządowiec, w l. 1998-2002 marszałek woj. śląskiego, od 2004 r. europoseł, członek PO. Tematy na nową kadencję: polityka regionalna, sprawy budżetowe, relacje z kościołami i związkami wyznaniowymi. Julia Pitera, 1 w mazowieckim, PO. Polonistka, posłanka na sejm V, VI i obecnej kadencji, w l. 1994-2005 radna m.st. Warszawy, była członkini i prezeska Transparency International Polska, w 2002 r. bez sukcesu kandydowała na urząd prezydenta stolicy, członkini PO. Tematy na nową kadencję: polityki Unii, które bezpośrednio dotyczą Polski – bezpieczeństwo energetyczne, polityka klimatyczna, współpraca handlowa ze Stanami Zjednoczonymi w ramach negocjowanego obecnie porozumienia TTIP, kwestie rozszerzenia, polityka sąsiedztwa i Partnerstwa Wschodniego. Jej priorytetem będą również sprawy z zakresu wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Róża Thun, 1 w małopolskim, PO. Publicystka, w l. 1992-2005 prezes zarządu Fundacji im. Roberta Schumana, w l. 1998-2000 radna gminy Warszawa-Centrum, doradczyni premiera w sprawach integracji europejskiej, 2009-2014 europosłanka, członkini PO. Tematy na nową kadencję: zniesienie roamingu (dodatkowych opłat za rozmowy, smsy i transfer danych poza granicami kraju), wprowadzenia systemu e-call (automatyczny system samochodowy powiadamiania numeru ratunkowego w razie wypadku). Jej priorytetem w kwestii gospodarczej będzie doprowadzenie do przyjęcia umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi (TTIP). Jarosław Wałęsa, 10 z pomorskiego, PO. Politolog, w l. 2005-2009 poseł na Sejm, w l. 2009-2014 europoseł, członek PO. Tematy na nową kadencję: wspólna polityka rybołówstwa, reprezentacja interesów polskich rybaków, pracą nad wielogatunkowym planem zarządzania zasobami w Morzu Bałtyckim, politykąa handlowa w UE, w tym, umowa o wolnym handlu z USA. Na kwestionariusz z komitetu PO nie odpowiedzieli: Jerzy Buzek (śląski), Bogdan Zdrojewski (dolnośląsko-opolski), Janusz Lewandowski (pomorski), Dariusz Rosati (zachodniopomorsko-lubuski), Jacek Saryusz-Wolski (łódzki), Paweł Zalewski (Warszawa), Jacek Rostowski (kujawsko-pomorski), Krystyna Szumilas (śląski), Stanisław Huskowski (dolnośląsko-opolski), Bogdan Wenta (małopolsko-świętokrzyski), Marek Plura (śląski) Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego 1.       Janusz Korwin-Mikke 2.       Stanisław Żółtek 3.       Robert Iwaszkiewicz 4.       Michał Marusik Stanisław Żółtek,Nowa Prawica Janusza Korwin – Mikke, 1 z małopolsko-świętokrzyskiego. Matematyk, były wiceprezydent Krakowa, wiceprezes Kongresu Nowej Prawicy, członek partii Kongres Nowej Prawicy. Tematy na nową kadencję: kwestie finansowe (budżet), utworzeniem nowej komisji do likwidacji większości prawa unijnego oraz sprawami rodzinnymi i światopoglądowymi (likwidacja poprawności politycznej i wszelkich praw unijnych z tym związanych) Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia Pracy 1.       Janusz Zemke 2.       Adam Gierek 3.       Lidia Geringer de Oedenberg 4.       Bogusław Liberadzki 5.       Krystyna Łybacka Lidia Geringer de Oedenber, SLD-UP, 1 z dolnośląsko-opolskiego. Ekonomistka, w l. 1989-2006 zawodowo związana z Telewizją Polską, od 2004 roku posłanka do PE, członkini SLD. Tematy na nową kadencję: reforma prawa autorskiego, tworzenie regulacji chroniących dane osobowe i prywatność w internecie. Jej priorytetem jest też pomoc w tworzeniu nowych miejsc pracy w oparciu o zwiększanie atrakcyjności turystycznej i kulturalnej regionów. Krystyna Łybacka, SLD-UP, 1 z wielkopolskiego, SLD-UP. Nauczycielka akademicka, dr nauk matematycznych, posłanka I, II, III, IV, V, VI i obecnej kadencji, w l. 2001-2004 minister edukacji narodowej i sportu, członkini SLD. Tematy na nową kadencję: edukacja, badania naukowe i innowacje. Janusz Zemke, SLD-UP, 1 z kujawsko-pomorskiego. Prawnik, dr politologii, poseł X, I-VI kadencji, w l. 2001- 2005 wiceminister obrony narodowej, w l. 2009-2014 europoseł, członek SLD. Tematy na nową kadencję: Wspólna Polityka Bezpieczeństwa i Obrony, praca w Komisji Transportu i Turystyki PE. Polskie Stronnictwo Ludowe 1.       Czesław Siekierski 2.       Jarosław Kalinowski 3.       Krzysztof Hetman 4.       Andrzej Grzyb Andrzej Grzyb, PSL, 1 z wielkopolskiego. Poseł X, II, IV, V i VI kadencji, w l. 2009-2014 europoseł, członek PSL. Tematy na nową kadencję: kwestie gospodarczo-energetyczne (wsparcie dla przedsiębiorstw i MSP, zatrudnienie, bezpieczeństwo energetyczne, rodzime źródła energii), bioekonomią, prawa człowieka i procesy demokratyzacyjne. Czesław Siekierski, PSL, 1 z małopolsko-świętokrzyskiego. Nauczyciel akademicki, od 2004 r. europoseł, poseł III i IV kadencji, członek PSL. Tematy na nową kadencję: wspólna polityka rolna (małe gospodarstwa rolne, trudny start ludzi młodych na wsi, zrównoważony rozwój obszarów wiejskich oraz deficyt wody w rolnictwie, polityka spójności/rozwoju regionalnego, polityka klimatyczna i środowiskowa UE).

13:37

Sondaż:

Mazowiecki najlepszym premierem, na drugim miejscu Buzek, Kaczyński minimalnie lepszy od Tuska

CBOS sprawdził, który z premierów po 1989 roku jest najlepiej oceniany z dzisiejszej perspektywy. Jak się okazuje, najlepszym premierem jest Tadeusz Mazowiecki (25% ankietowanych), na drugim miejscu znajduje się Jerzy Buzek (10%), na trzecim Jarosław Kaczyński (8%), na czwartym - Donald Tusk - 7%.

Oto pełna tabela CBOS:





CBOS



Od 1989 roku mieliśmy już kilkanaście rządów. Proszę powiedzieć, który z premierów był, Pana(i) zdaniem, najlepszy?








Tadeusz Mazowiecki
25%


Jan Krzysztof Bielecki
0,4%


Jan Olszewski
4%


Hanna Suchocka
2%


Waldemar Pawlak
3%


Józef Oleksy
1%


Włodzimierz Cimoszewicz
5%


Jerzy Buzek
10%


Leszek Miller
6%


Marek Belka
2%


Kazimierz Marcinkiewicz
3%


Jarosław Kaczyński
8%


Donald Tusk
7%


Trudno powiedzieć, nie wiem, nie pamiętam
23%


Odmowa odpowiedzi
1%



Tak wyglądał ranking pięć lat temu:



Od 1989 roku mieliśmy już kilkanaście rządów. Proszę powiedzieć, który z premierów był, Pana(i) zdaniem, najlepszy?
Wskazania respondentów według terminów badań


I 2009
II 2014


w procentach


Tadeusz Mazowiecki
15
25


Jan Krzysztof Bielecki
1
0,4


Jan Olszewski
3
4


Hanna Suchocka
2
2


Waldemar Pawlak
3
3


Józef Oleksy
1
1


Włodzimierz Cimoszewicz
6
5


Jerzy Buzek
7
10


Leszek Miller
3
6


Marek Belka
2
2


Kazimierz Marcinkiewicz
18
3


Jarosław Kaczyński
4
8


Donald Tusk
16
7


Trudno powiedzieć, nie wiem, nie pamiętam
19
23


Odmowa odpowiedzi
1


 

 



Jak to komentują analitycy CBOS: "Obecnie –  znacznie bardziej niż pięć lat temu – doceniana jest przede wszystkim rola Tadeusza Mazowieckiego. Jego śmierć (w 2013 roku) niewątpliwie przybliżyła Polakom osobę pierwszego premiera, jak i przełomowy charakter działalności jego rządu; być może skłoniła ich również do bardziej syntetycznych i całościowych ocen naszej najnowszej historii. Wyższą pozycję w rankingu najlepszych premierów ma dziś również Jerzy Buzek, którego rząd, jako drugi po gabinecie Tadeusza Mazowieckiego, miał wolę przeprowadzania znaczących zmian i  reform. Wyższa dziś pozycja Jerzego Buzka jest też zapewne związana z ostatnio pełnioną przez niego funkcją przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. W porównaniu z ocenami sprzed pięciu lat nieco na korzyść zmienił się także wizerunek tych szefów rządów, którzy obecnie reprezentują główne siły opozycji – więcej osób do najlepszych premierów RP zalicza dziś Jarosława Kaczyńskiego oraz Leszka Millera.

Zupełnie nie wytrzymał natomiast próby czasu mit premiera Kazimierza Marcinkiewicza bijącego rekordy popularności w trakcie urzędowania. Także sprawujący urząd premiera od blisko siedmiu lat Donald Tusk nie jest już dla Polaków tym samym politykiem i równie dobrym jak pięć lat temu szefem rządu".

CBOS zestawił także popularność premierów od 1993 roku (od momentu, gdy przeprowadzane są systematycznie tego typu sondaże). Jak piszą analitycy tej pracowni w odniesieniu do Donalda Tuska: "Utworzony po kolejnych wyborach i zwycięstwie PO pierwszy rząd Donalda Tuska cieszył się początkowo wyjątkowym poparciem – w pierwszych sześciu miesiącach rządzenia liczba jego zwolenników przekraczała 50%, podczas gdy odsetek przeciwników wynosił tylko około 20%. Równie wysokie poparcie społeczne, oprócz będącego poza wszelką konkurencją rządu Tadeusza Mazowieckiego, miał tylko (i to przez krótszy okres) rząd Waldemara Pawlaka w 1994 roku. Mimo późniejszych wahań i spadku notowań, pierwszy gabinet Donalda Tuska przez całe cztery lata (z wyjątkiem dwóch krótkich okresów: luty–marzec 2010 i dwa pomiary w 2011 roku) miał dużo więcej zwolenników niż przeciwników".

Najszybciej poparcie społeczne spadało dla premiera Leszka Millera: "Prawdziwym rekordzistą, jeśli chodzi o skalę społecznej dezaprobaty, okazał się jednak dopiero następny gabinet – rząd Leszka Millera, który po całkowicie dezawuującej swoich poprzedników kampanii wyborczej rozpoczynał urzędowanie pod hasłami kompetencji w rządzeniu i sanacji państwa. Początkowo wysokie poparcie dla tego gabinetu – wyższe niż na początku urzędowania rządu Jerzego Buzka – w ciągu zaledwie kilku miesięcy wyraźnie się obniżyło. Po tym spadku, ale jeszcze w okresie relatywnie nie najgorszych notowań, mniej więcej od początku 2003 roku, poparcie dla tego gabinetu zaczęło jednak lawinowo spadać. W ciągu półtora roku, licząc od początku jego istnienia, rząd Leszka Millera pobił należący do poprzedniego gabinetu rekord niskich notowań, a liczba jego przeciwników wciąż rosła. "

CBOS przygotował także porównanie kolejnych gabinetów pod względem tego, czy (i jak duże) budziły społeczne nadzieje. Tu bezkonkurencyjny był gabinet Mazowieckiego.



W całym 25-leciu największe nadzieje Polacy pokładali w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Żaden z późniejszych gabinetów i ich szefów nie był witany tak entuzjastycznie. Znacznie mniejsze nadzieje wiązano z kolejnymi rządami solidarnościowymi – Jana Krzysztofa Bieleckiego, a zwłaszcza Jana Olszewskiego – które rozpoczynały pracę w okresie złych nastrojów społecznych, wynikających z pierwszego szoku transformacyjnego, oraz postępujących oznak rozbicia posierpniowej sceny politycznej i skonfliktowania obozu solidarnościowego.

Punktem przełomowym było objęcie władzy przez Józefa Oleksego: "Bardzo duże były również społeczne oczekiwania wobec rządu Waldemara Pawlaka – pierwszego gabinetu powstałej po wyborach w 1993 roku koalicji SLD–PSL. Znacznie mniej już Polacy obiecywali sobie po kolejnych rządach tej koalicji – gabinecie Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza. Generalnie też od czasu powstania rządu Józefa Oleksego tendencja do przyjmowania kolejnych gabinetów z nadzieją, że „będzie lepiej”, wyraźnie osłabła i Polacy zaczęli z większą rezerwą podchodzić do kolejnych zmian ekip rządzących".

Jak się okazuje, rząd Donalda Tuska startował w 2007 roku w warunkach dużych społecznych oczekiwań: "Porównywalne z nadziejami, jakie budziły niegdyś rządy Hanny Suchockiej i Waldemara Pawlaka, okazały się dopiero oczekiwania wobec pierwszego rządu Donalda Tuska, powołanego po  przedterminowych wyborach w 2007 roku".

W 2011 nadzieję na zmianę wiązało z drugim rządem Tuska już tylko 28% ankietowanych (w porównaniu z 59% w 2007).

fot. CBOS

 

 


15:31

Sejm w tym tygodniu: ubój rytualny, nowelizacja Konstytucji, mężowie zaufania, Zgromadzenie Narodowe
Środa - 28 maja W krótkim porannym bloku głosowań, tuż po 9:00, posłowie rozstrzygną, czy Sejm wysłucha informacji Rady Ministrów na temat ubóstwa polskich dzieci. O 17:15 odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, przywracającego tzw. ubój rytualny, czyli po prostu ubój bez ogłuszania. Latem ubiegłego roku Sejm odrzucił podobny, rządowy projekt, ale głosowaniu towarzyszyła emocjonalna debata. Tym razem może być podobnie, bo temat budzi spore kontrowersje, a Platforma jest w tej sprawie podzielona. Najpewniej w piątek odbędzie się pierwsze głosowanie nad odrzuceniem projektu. Któryś z klubów złoży zapewne wniosek o odrzucenie - Robert Biedroń zdążył już zorganizować konferencję "Stop dla uboju rytualnego”. Nowelizacja wpłynęła do Sejmu w listopadzie ubiegłego roku, ale Sejm dopiero teraz podjął nad nią pracę. Pod projektem, przygotowanym przez Krajową Radę Izb Rolniczych, zebrano ponad 130 tys. projektów. O 20:15 posłowie - także w ramach pierwszego czytania - rozpatrzą zaproponowaną przez PiS nowelizację, wprowadzającą do Kodeksu wyborczego kompleksową regulację dotyczącą mężów zaufania. PiS chciało, aby zmiana ta miała zastosowanie już przy wyborach europejskich, ale Sejm dopiero teraz podejmie pracę nad projektem, złożonym na początku kwietnia. *** Czwartek - 29 maja Na 13:00 zaplanowano pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji Konstytucji, uniemożliwiającego prywatyzację Lasów Państwowych. Pod projektem podpisali się posłowie PO, PSL i SLD, ale do zmiany ustawy zasadniczej potrzeba 2/3 głosów, czyli 307 posłów. Dlatego do przeprowadzenia nowelizacji Konstytucji potrzeba głosów PiS (lub posłów Solidarnej Polski + pozostałych klubów). Nie wiadomo, jak zagłosuje największa partia opozycyjna. W projekcie zapisano, że "lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie”. Końcówka tego zapisu może być kwestionowana przez PiS. O 18:00 rozpocznie się techniczne posiedzenie Zgromadzenia Narodowego, zwołane w celu przyjęcia regulaminu Zgromadzenia Narodowego na 4 czerwca. Cezary Grabarczyk powiedział PAP, że zgodnie z Konstytucją prezydent może zwracać się z orędziem do Zgromadzenia Narodowego, jednak nie ma regulaminu, który by uwzględniał takie okolicznościowe wystąpienie. - Aby umożliwić prezydentowi korzystanie z konstytucyjnych uprawnień, niezbędne jest jego przyjęcie - wyjaśnił Grabarczyk. Czwartkowe posiedzenie zostało podzielone na dwie części, od 18:00 do 18:15 i od 20:15 do 21:00. 4 czerwca Zgromadzenie Narodowe zostało zwołane na 15:00. W jego trakcie prezydent Komorowski wygłosi orędzie. *** Piątek - 30 maja Rano tradycyjnie odbędą się głosowania. O 15:15 Sejm zajmie się dwoma projektami uchwał - SLD i Solidarnej Polski - w sprawie powołania komisji śledczej ds. infoafery. Koalicja bez większych problemów odrzuci oba wnioski. *** Sejm zbierze się także w przyszłym tygodniu, 5-6 czerwca, a głosowania odbędą się 10 czerwca, czyli dokładnie za 2 tygodnie. Fot. Sejm

19:33

Jeśli nie Juncker, to kto? Gra wokół nowego szefa KE właśnie się zaczyna

Wtorkowy nieformalny szczyt Rady Europejskiej rozpoczyna proces, którego efektem ma być wybranie nowych władz Unii. Na kilkadziesiąt godzin przed tym spotkaniem - które rozpoczęło się w Brukseli - David Cameron rozpoczął swoją ofensywę wymierzoną w Jean-Claude Junckera, kandydata EPP na szefa Komisji. Jak opisuje dzisiejszy "Financial Times", Cameron rozmawiał telefonicznie na temat Junckera z liderami UE. Dziś - jeszcze przed spotkaniem Rady - także z premierem Tuskiem. Ponieważ to jednak EPP wygrała, to Juncker jest w tym momencie najbardziej prawdopodobnym przyszłym szefem Komisji. A po wyborach pozycja Polski - dzięki zmianom w EPP - znacznie wzrosła.




Jak to opisuje FT, Cameron mógłby zaakceptować Junckera jako szefa Rady Europejskiej. FT wymienia także kilku polityków, którzy mogliby objąć funkcję szefa KE zamiast Junckera: Jyrki Katainen z Finlandii, Enda Kenny z Irlandii, no i Donald Tusk. Wymienienie premiera to oczywiście tylko i wyłącznie medialna spekulacja, nikt tego się nie spodziewa, Donald Tusk w tej grze nie uczestniczy.

W tym momencie - przynajmniej z punktu widzenia Parlamentu - nie ma innego akceptowalnego kandydata niż Juncker, który mógłby zyskać akceptację w PE. We wtorek Junckera poparł m.in. socjaldemokrata Werner Faymann, kanclerz Austrii. Liderzy frakcji zgodzili się dziś, że to właśnie Juncker będzie miał pierwszeństwo w "formowaniu" Komisji. Martin Schulz, kandydat PES, powiedział dziś, że jego zdaniem to Juncker otrzymał od Rady mandat w poszukiwaniu większości w Parlamencie. Trwa swoiste przeciąganie liny między Parlamentem, a Radą Europejską. Traktat Lizboński zakłada, że nowy szef KE musi być wybrany prze RE z uwzględnieniem wyniku wyborów, co oczywiście jest interpretowane na swój sposób przez obie strony.  

Juncker może zostać oficjalnie wskazany już w ciągu najbliższych godzin. Alternatywa to dalsze negocjacje, aż do "zwykłego" spotkania Rady pod koniec czerwca.

Jednak trzeba też zauważyć, że po wyborach liderzy niektórzy UE są znacznie osłabieni. Wspominany przez FT Cameron ma problem (eufemistycznie ujmując) z UKIP, Hollande - z Frontem Narodowym. Nawet Angela Merkel jest osłabiona wynikiem AfD i własnej partii. Na tym tle pozycja Polski rośnie, także ze względu na układ sił w EPP. Cytowany przez Macieja Sokołowskiego, korespondenta TVN24 w Brukseli  premier Tusk powiedział przed spotkaniem Rady o znaczeniu wyniku tych wyborów w kontekście europejskim:

Chociaż Platforma poniosła straty, to jednak nie przegrała wyborów.  PO-PSL stało się po raz pierwszy drugą największą siłą narodową w EPP. Wraz z państwami Grupy Wyszehradzkiej to już 48 eurodeputowanych, dodając do tego MEPów ze Słowenii i Łotwy, a także Bułgarii i Rumunii (potencjalna koalicja w EPP, której Polska może być architektem) to już ponad 70 posłów, czyli 1/3 całej frakcji. To jest wątek mało poruszany w polskich mediach, a ma dla Polski kluczowe znaczenie w nowym rozdaniu w PE.

Na to wszystko nakładają się dyskusje na temat polskiego komisarza i jego portfolio. Jak wspominał w poniedziałek Janusz Lewandowski, celem powinna być teka komisarza ds. energii. Portfolio energetyczne może być jednak połączone z innymi - np. z klimatem lub przemysłem, a Polska może być "w grze" o inne teki - np. konkurencji lub rynku wewnętrznego. Jednak to będzie finalizowane dopiero po wyborze szefa KE.


20:47

OD - Schetyna: Udało się wygrać dzięki zaangażowaniu Tuska, Brudziński o fałszowaniu kciukiem, SP z propozycją dla PiS, Gowin: Nie ma wroga na prawicy

-- POGRZEB JARUZELSKIEGO BĘDZIE MIAŁ CHARAKTER PAŃSTWOWY. “Nie ma jeszcze decyzji, czy Bronisław Komorowski weźmie udział w pogrzebie. Nie wyobrażam sobie jednak, by prezydent nie uczestniczył w tej państwowej ceremonii- dodał Nałęcz. Jak tłumaczył, zwróciła się o to córka generała. Minister Nałęcz spotkał się z nią w Kancelarii Prezydenta. Rodzina - jak mówił Nałęcz - poprosiła, by ceremonia była skromna”. http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pogrzeb-jaruzelskiego-bedzie-mial-charakter-panstwowy,nId,1433067

-- IAR - Tusk nie będzie na pogrzebie Jaruzelskiego - premier powiedział o tym w Brukseli

-- TUSK NIE POTWIERDZA MEDIALNYCH SPEKULACJI CO DO ZMIAN W RZĄDZIE: “Na razie Zdrojewski i Kozłowska-Rajewicz są jeszcze na swoich stanowiskach, więc czeka mnie rozmowa z nimi, oczywiście pożegnalna. Dopiero po tych rozmowach będę gotowy do publicznego sformułowania propozycji dla nowych ludzi na te ministerstwa (...) Jak nieoficjalnie dowiedziały się "Fakty" TVN, rozważany jest też pomysł likwidacji Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, na którego czele stoi Rafał Trzaskowski. Administracja weszłaby w skład Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a cyfryzacja do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które objąłby wówczas Trzaskowski”. http://www.tvn24.pl/dwoje-ministrow-tuska-do-brukseli-kto-na-ich-miejsce,432998,s.html

-- TUSK O KIDAWIE-BŁOŃSKIEJ: "Najpierw musi rozwiązać problem zdrowotny, żebyśmy rozmawiali, bo pojawiało się także jej nazwisko w kontekście nowego ministra kultury".

-- BRUDZIŃSKI O POTENCJALNYCH FAŁSZERSTWACH WYBORCZYCH: “Poseł PiS zademonstrował na konferencji prasowej, jak członkowie komisji wyborczej mogli produkować nieważne głosy. Brudziński pokazał, że na opuszce palca można narysować krzyżyk, a następnie dyskretnie odcisnąć go na karcie do głosowania - podczas zliczania głosów. W ten sposób mamy dwa krzyżyki - jeden postawiony prawidłowo i drugi podrobiony, postawiony na drugiej liście. Dwa krzyżyki na dwóch różnych listach to głos nieważny”. http://wybory.gazeta.pl/ParlamentEuropejski2014/1,137162,16042817,PiS_nie_wierzy_w_swoja_przegrana__Brudzinski_pokazal_.html#BoxWiadTxt

-- JUTRO W SALONIE POLITYCZNYM TRÓJKI O 8:13 PAWEŁ GRAŚ, W GOŚCIU PORANKA TVP INFO O 7:45 GRZEGORZ SCHETYNA

-- WIRALNA GRAFIKA DNIA - TAK PIS IDZIE NA ZACHÓD https://twitter.com/pmajewski01/status/471239257924059136/photo/1

-- SEJM W TYM TYGODNIU: ubój rytualny, nowelizacja Konstytucji, mężowie zaufania, Zgromadzenie Narodowe https://300polityka.pl/news/2014/05/27/sejm-w-tym-tygodniu-uboj-rytualny-nowelizacja-konstytucji-mezowie-zaufania-zgromadzenie-narodowe/

***
WYDARZENIA

-- OFICJALNE WYNIKI WYBORÓW - PKW krytykowana przez posłów za opieszałość. PKW: My musimy czekać na te protokoły. Tylko parlamentarzyści mogą zmienić przepisy. Najwyższy wynik - Buzek, najniższy - Plura.

-- JAN MIKRUTA O ZMIANACH W POLITYCE PO WYBORACH: Zdrojewski i Kozłowska-Rajewicz żegnają się z rządem. Mucha i Kidawa-Błońska na giełdzie nazwisk. Tusk: Na razie żadnych z tych spekulacji medialnych nie potwierdzam. Wybory uzupełniające w Rybniku i Kielcach. Piecha: Na pewno nie wystartuje w wyborach prezydenckich i parlamentarnych, ale gdyby trzeba było objąć funkcje rządowe - jestem do dyspozycji.

-- POWROTÓW NIE BĘDZIE - sytuacja w SP i EP/TR. Kurski: Niech wreszcie druga strona, która nas wyrzuciła z PiS przedstawi sojusz wyborczy.  Wypowiedź archiwalna Kurskiego o “drugim płucu prawicy”.

-- Gowin: Nie ma wroga na prawicy. Decydujące będzie zdanie Jarosława Kaczyńskiego. Hofman: Partie Gowina i Ziobry przestały istnieć. Kalisz: Do SLD nigdy nie wrócę.

FAKTY

-- PARTYJNE WNIOSKI: Materiał Jakuba Sobieniowskiego. Brudziński o potencjalnym fałszowaniu wyniku wyborów za pomocą krzyżyka narysowanego na kciuku. Grupiński: PiS musi mieć wybory swoje, PiSowskie. Tusk: Ja bym wolał, żeby PiS wróci do świata realnego z alternatywnego. SP proponuje współpracę PiS. Kurski: Liczę na refleksję. Hofman o separatystach. Gowin: Pytanie o wspólne listy prawicy trzeba kierować do innego Jarosława.

-- ŚWIAT MŁODYCH - materiał Krzysztofa Skórzyńskiego o elektoracie. Wiec Korwina w Krakowie. Na partię Korwina w niedzielę głosowało 28,5% wyborców w wieku 18-25. Prokuratura zajmuje się rozmową lidera KNP w Kropce nad I.

-- POWRÓT POSŁA - odprawy dla europarlamentarzystów. Ok 300 tysięcy odprawy za dwie kadencje.

WIADOMOŚCI

-- TUSK W MATERIALE DZIUBKI: Dwa razy w ciągu niespełna wygrać wybory...to jest  jak sobie policzyłem to byłby już 9 razy. Brudziński o krzyżyku na kciuku. PiS do jutra będzie gromadziło sfotografowane protokoły. W PO wyjątkowo dobre nastroje.

-- SCHETYNA: Udało się wygrać  tak naprawdę dzięki bardzo dużemu zaangażowaniu premiera, szczególnie w ostatnich tygodniach ta kampania była odważna i brawurowa.

-- SP wyciąga rękę do PiS, ale ta ręka raczej zostanie odtrącona.

-- POKONANI: porównanie wyniku polityków startujących pod innym szyldem partyjnym w 2009 i teraz. M.in. Ziobro i Bielan.

***

-- SZEF IPN O JARUZELSKIM: “Mając na uwadze powierzony mi mandat prezesa Instytutu Pamięci Narodowej wyrażam opinię, że nie można pogodzić pamięci o ofiarach systemu totalitarnego z honorowaniem pogrzebem państwowym na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach człowieka, który poświęcił większość swojego życia służbie reżimowi komunistycznemu.”. http://ipn.gov.pl/wydzial-prasowy/komunikaty/oswiadczenie-prezesa-instytutu-pamieci-narodowej-i-przewodniczacego-rady-ipn-w2

-- KONRAD PIASECKI: PLATFORMA TRACI SEKSAPIL: “Bez wątpienia Platforma Obywatelska straciła seksapil i jakiekolwiek uwodzicielskie zdolności. Przekrój jej wyborców jest dziś dowodem na to, że ci, którzy na nią głosują robią to nie dlatego, że PO kochają, a raczej dlatego, że traktują ją jak starą, sprawdzoną żonę, która ma swoje wady, nie zapowiada już porywów serca i namiętności, ale jednak gwarantuje stabilność żywota i spokój ducha. No i strzeże przed PiS-em, który jest coraz mniej straszny, ale jednak niektórym jeszcze spać nie daje. Im wyborca młodszy, im bardziej spragniony politycznych przygód i wyborczych ekscytacji - tym częściej od Platformy ucieka. A to wróży jej tym fatalniej, że wraz z pojawieniem się na scenie fenomenu Korwin-Mikkego, PiS przestaje być tak koalicyjnie impotentny jak dotąd i po wyborach parlamentarnych roku 2015, nawet trójkoalicja Platformy-PSL-SLD może nie być w stanie utrzymać Donalda Tuska u władzy“ http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/konrad-piasecki/blogi/news-platformo-musisz,nId,1432956

-- CZY MAJCHROWSKI WYSTARTUJE W KRAKOWIE PO RAZ KOLEJNY? “Tego oficjalnie nie wie nikt w naszym mieście. Prezydent powtarza, że nie podjął jeszcze decyzji odnośnie do ewentualnego startu. Gospodarz Krakowa na stwierdzenie, że miał ogłosić decyzję co do swojej przyszłości politycznej zaraz po referendum, odpowiada nerwowo. – Nie powiedziałem, że ogłoszę decyzję po referendum. Przestańcie wmawiać mi pewne rzeczy – mówił do dziennikarzy Jacek Majchrowski. – Wszystkiego dowiecie się państwo w czerwcu – dodaje prezydent.” http://lovekrakow.pl/aktualnosci/kto-stanie-do-walki-z-jackiem-majchrowskim_5956.html

-- CZY KACZYŃSKI ZBUDUJE AWS? "Czy Kaczyński będzie w stanie zbudować nowy AWS? Wyborcze fiasko Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry to koniec realnego znaczenia ich projektów politycznych, co dla Jarosława Kaczyńskiego może być jedyną okazją do zbudowania szerokiej prawicowej koalicji. Prawie 40 proc. głosów – po zsumowaniu wyników PiS-u, SPZZ i PRJG – to niezła perspektywa dla Jarosława Kaczyńskiego na utworzenie stabilnej koalicji w 2015 roku." https://300polityka.pl/news/2014/05/27/czy-kaczynski-zbuduje-aws-4-kluczowe-pytania-po-wyborach-europejskich/

 


21:23

ŚRODOWE TYGODNIKI: Platforma ma z kim przegrać, Reszka: Kaczyński wygrał, Tusk przegrał, Korwin-Mikke ma szanse
TYGODNIK POLITYKA -- JANINA PARADOWSKA O WYBORACH: "Pokazały, że w polskiej polityce znowu wszystko jest możliwe. Platforma co prawda triumfuje, ale widać, że ma już z kim przegrać i półtora roku na to, aby temu zapobiec (…) Mimo rozbieżności sondaży utrzymał się trend, jaki wskazywały. Platforma odrobiła straty, jakie miała do PiS jeszcze trzy miesiące temu, a sięgały one czasami blisko 10 pkt proc., co sugerowało wielką porażkę i uruchamiało spekulacje o końcu „ery Donalda Tuska”, któremu wewnętrzna opozycja miała wówczas skoczyć do gardła. Jeśli jednak ktoś PO uratował, to właśnie Tusk, który wykorzystał zarówno okoliczności zewnętrzne (Ukraina), jak i własne możliwości rozładowywania konfliktów (kopalnie) i polityczny instynkt (skład list wyborczych). PiS musi się czuć trochę zawiedzione, choć Platformę wreszcie dopadło”. -- PARADOWSKA O MILLERZE: "Nie poprowadził swej partii do sukcesu. Postawienie na tak zwany twardy elektorat nie przysporzyło nowych wyborców. Sentyment do PRL słabo waży na współczesnych politycznych wyborach. Nawet jeśli jest okraszony pakietem socjalnym i sojuszem ze związkami zawodowymi. Dla młodego wyborcy związki zawodowe ze swoim postulatem obniżenia wieku emerytalnego nie są atrakcją. Można więc próbować robić dobrą minę do złej gry, ale wynik poniżej 10 proc. jest w gruncie rzeczy dość marny. Wprawdzie Napieralski zdobywał nieco niższe poparcie, ale Miller miał być tym silnym przywódcą, który poprowadzi do sukcesu, sprawi, że Sojusz może stać się ważną siłą współdecydującą o kształcie i programie przyszłych koalicji”. -- PALIKOTOWI NIE UDAŁO SIĘ Z POWODU BRAKU AUTENTYCZNOŚCI - twierdzi Paradowska: "To ugrupowanie powstało w istocie jako grupa towarzyska. Najpierw dla obrony europejskiego mandatu Marka Siwca, potem jako przystań dla Ryszarda Kalisza, który otwarcie manifestował swoją odrębność. Palikot zbierał, kogo mógł, i właściwie można go podziwiać za cierpliwość, z jaką znosił ekscesy swoich gwiazd. Jeśli taka lokomotywa jak Kazimierz Kutz tuż przed wyborami oznajmia, że kampania to koszmar, a on żałuje, że kandyduje - to Palikot musi sobie pluć w brodę, że o niego zabiegał”. -- PARADOWSKA: DWUPARTYJNA KOALICJA STOI POD ZNAKIEM ZAPYTANIA: „Gdy spojrzeć na czołówkę partyjnego rankingu, jaka wyłoniła się po wyborach, to widać, że słabnącej Platformie pilnie potrzeba sojuszników i dwupartyjna koalicja stoi pod znakiem zapytania, bez względu na to, czy partnerem miałby być SLD czy PSL. Do rządowego tańca zapewne potrzeba będzie trojga, a to już kłopot. Wiele zależy więc od tego, czy Platforma zdoła się odbudować. Ma pewne szanse, wśród nich rosnące wskaźniki gospodarcze, obalające pisowski mit o czarnej dziurze, w jakiej tkwi Polska. Warunkiem jest umiejętność pokazywania sukcesów PO”. -- WAWRZYNIEC SMOCZYŃSKI O SUKCESIE EUROPOPULISTÓW: "Już ograniczył pulę głosów dla partii głównego nurtu, a ich wejście do parlamentu zmusza rządzących do ostrożności w polityce europejskiej. François Hollande pokonany przez Front Narodowy raczej nie podpisze umowy o wolnym handlu z USA. Angela Merkel z Alternatywą dla Niemiec pod bokiem nie zgodzi się na umorzenie długów Grecji, a David Cameron pobity przez Partię Niepodległości nie podda brytyjskich banków unijnemu nadzorowi. Donald Tusk może jeszcze lekceważyć Janusza Korwin-Mikkego, ale w Grecji Antonis Samaras będzie musiał niebawem oddać władzę populistycznej Syrizie”. -- GRZEGORZ RZECZKOWSKI O KORWINIE: "Zgodnie z planem nakreślonym w głowie JKM i jego współpracowników sukces eurowyborczy ma być tylko trampoliną do bardziej imponującego wyniku w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Korwin-Mikke mówi wprost: za półtora roku wraca do Polski - w roli posła do Sejmu. - Sukces otworzy nam stały dostęp do największych mediów. Im więcej nas będzie widać, tym rozpoznawalność naszej marki wzrośnie - przewiduje Dziambor". -- CZY KORWIN-MIKKE DOJEDZIE DO WYBORÓW PARLAMENTARNYCH - zastanawia się Rzeczkowski: "Palikot nie dowiózł, ale miał dłuższy dystans do przebycia. Korwin ma szansę, choć łaska młodych wyborców jest chwiejna. Łatwo wpaść tu w kategorię "obciachu”. Jeśli w ich oczach Korwin przekroczy cienką linię śmieszności, w swoim ekscentryzmie przesadzi, fortuna może się nagle odwrócić”. TYGODNIK POWSZECHNY -- RESZKA JAK PARADOWSKA. TUSK MA JUŻ Z KIM PRZEGRAĆ: "Chociaż w wyborach europejskich mamy remis, to Kaczyński wygrał, a Tusk przegrał. Platforma straciła przecież procent. PiS o kilka procent wynik poprawił (...) Z punktu widzenia głównych graczy "szału nie ma”. Tusk musi przyznać, że czasy, gdy w Polsce nie miał z kim przegrać, minęły i w kolejnych wyborach trzeba się̨ będzie solidnie napracować na przyzwoity wynik. Kaczyński rozumie, że zbierając nieco ponad 30 proc. głosów trudno myśleć o samodzielnym rządzeniu - a to jest marzenie prezesa. Może mieć też do siebie pretensje, że w trakcie kampanii roztrwonił sporą przewagę. Kampania, tradycyjnie, była wymianą ciosów miedzy Tuskiem i Kaczyńskim. Reszta była tłem”. TYGODNIK GAZETA POLSKA -- TOMASZ SAKIEWICZ O ZMARNOWANYCH GŁOSACH ODDANYCH NA ZIOBRYSTÓW: "Trudno nie zauważyć, że jedna rzecz była absolutnie bez sensu: zmarnowanie czterech procent głosów oddanych na Solidarną Polskę. W tym co głoszą, poza atakami na Antoniego Macierewicza, nie różnią się od PiS. Wyborcy nie rozumieli, czemu nie startują̨ razem. Jacek Kurski i Zbigniew Ziobro stracili mandaty, które gdyby zostali w PiS-ie, byłyby pewne. Wydano mnóstwo pieniędzy i poświecono wiele czasu, by nic nie uzyskać. PiS miałby nie tylko czteroprocentową przewagę̨ nad PO, ale przynajmniej dwa mandaty więcej. Kurski pamięta podziały z lat dziewięćdziesiątych i powinien wiedzieć, jak to się kończy. Niestety, nie wyciągnął z tego żadnych wniosków. Szkoda”. -- SAKIEWICZ JEST WDZIĘCZNY WYBORCOM PO ZA NIEWYBRANIE KAMIŃSKIEGO: "Nawet dla elektoratu tak tolerancyjnego dla zachowań polityków Kamiński okazał się jednak zbyt dużym wyzwaniem. Te wybory ostro ukarały wszelkich rozłamowców i zmasakrowały lewicę. W sumie na Palikota i SLD głosował mniej niż co siódmy wyborca. Na partie prawicowe głosy oddała prawie połowa Polaków. Reszta to obóz władzy, który szczególnie w Warszawie karnie stawił się w lokalach wyborczych”. -- JOANNA LICHOCKA: TUSK ODNIÓSŁ PRAWDOPODOBNIE OSTATNIE, SYMBOLICZNE ZWYCIĘSTWO NAD PiS.