Relacja Live

09.05.2014

12:15

Startuje nowy etap projektu Platformy "Człowiek Europy"

Dziś wystartował nowy etap projektu PO "Człowiek Europy. Pod adresem http://czlowiekeuropy.pl/ wystartowała specjalna strona, która ogniskuje dyskusję wokół hashtaga #człowiekeuropy.

Na stronie PO publikuje nowy film z Władysławem Bartoszewskim. Klip jest zintegrowany z FB - każdy może w nim wystąpić. Jak mówi Bartoszewski: "Zawsze wiedziałem, że droga do Europy jest długa, ale zawsze wierzyłem w Ciebie".



// (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>

Post by Aga Pomaska.

W mediach społecznościowych politycy PO zachęcają, by robić sobie zdjęcia pod specjalnie przygotowanym muralem w Warszawie.

// (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_GB/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));
// ]]>

Post by Artur Gierada.

Całość jest tak zbudowana, by osiągnąć maksymalnie wiralny efekt w internecie.



To wszystko po to, by podtrzymać zainteresowanie pro-frekwencyjnym przekazem Platformy.



fot. platforma.org


08:35

Aktorzy z "Rancza" i lider zespołu Bayer Full w nowym klipie rzecznika PSL Krzysztofa Kosińskiego

Piotr Pręgowski i Ewa Kuryło to aktorzy z występujący w bardzo popularnym serialu "Ranczo", którzy udzielają poparcia rzecznikowi PSL Krzysztofowi Kosińskiemu. W nowym klipie Kosińskiego (który startuje z 10. miejsca w okręgu mazowieckim) występuje też Sławomir Świerzyński, lider zespołu Bayer Full oraz Piotr Niesłuchowski, finalista "Voice of Poland" i jednocześnie szkolny kolega Kosińskiego. 

http://youtu.be/v0vAwvpsbOg

"Ranczo" jest serialem bardzo popularnym wśród elektoratu, do którego chce dotrzeć Kosiński: ludzi z mniejszych miejscowości i wsi. Z tego punktu widzenia dobór postaci występujących w tym klipie jest trafiony. To samo można powiedzieć o poparciu udzielonym przez lidera zespołu Bayer Full, grającego muzykę popularną w docelowym elektoracie. W swoich wystąpieniach konsekwentnie podkreślają przekaz kampanii Kosińskiego, która jest kierowana do młodych ludzi i obliczona na podkreślanie młodości jako jednej z głównych zalet kandydata.


09:22

Wypowiedzi poranka. Graś: Wola walki jest dużo większa w Tusku niż w Schetynie. Schetyna: PO na Dolnym Śląsku wymaga przebudowy
Paweł Graś w Gościu Poranka TVP Info o wywiadzie Schetyny w "Rzeczpospolitej": Wystarczyło obejrzeć wczoraj wystąpienia Tuska i Grzegorza Schetyny, by stwierdzić kto ma większą wolę walki. Wola walki jest dużo większa w premierze Tusku, niż w Grzegorzu Schetynie. O wystąpieniu Witolda Waszczykowskiego: To był personalny atak na Sikorskiego. O niewielkiej roli USA w expose Sikorskiego: Tu więcej robimy, niż mówimy. Wzmacniamy bardzo współpracę wojskową. Witold Waszczykowski w TOK FM o nieobecności Kaczyńskiego na wczorajszej debacieA dlaczego miałby być. To lider poważnej opozycji i ma cały szereg profesjonalistów, których desygnował do tego, żeby rozmawiać na temat polityki zagranicznej. Na sali sejmowej siedziała cała grupa ludzi, którzy zajmują się polityką zagraniczną: pani Fotyga, pan Szczerski, pan Waszczykowski, członkowie komisji spraw zagranicznych, obrony, służb specjalnych. Wszyscy ci ludzie byli na sali i byli gotowi do rozmów z Sikorskim.  O tym jak wyglądałaby polityka zagraniczna PiS: Nie doprowadzilibyśmy do tego, że nie ma od lat współpracy z USA, że mamy do czynienia dzisiaj ze skrajnie antyamerykańskim rządem. Tusk 4 lipca 2008 roku powiedział Amerykanom, że porozumienie o tarczy antyrakietowej przywiezione z Waszyngtonu nam nie służy. Trzasnął im w twarz w największe święto amerykańskie - Dzień Niepodległości, więc się wycofali. Tusk tarczy nie chciał,dlatego że już miał na myśli inne spojrzenie,  kombinował jak się pojednać z Rosją, porozumieć się z Niemcami, politykę europejską zaczął prowadzić. Współpraca ze Stanami była mu nie na rękę. (...) Gdybyśmy rządzili przez lata, tarcza antyrakietowa już by w Polsce była. Grzegorz Schetyna w Jeden na Jeden TVN24: We wczorajszej debacie nie uczestniczyli liderzy PiS. To niedobrze. Ja bardzo chciałem, by to było powtórzenie debaty o Ukrainie. O kampanii do PE: PO będzie trudno przegrać wybory. Bardzo dużo zależy od frekwencji, specyficzna ordynacja ma na to wpływ. Jeżeli ta frekwencja będzie bardzo, bardzo mała, może wpłynąć na te sondażowe wyniki, które teraz widzimy. O  Kamińskim: Pamiętam jak skończył się przypadek Mariana Krzaklewskiego, skończyło się to bardzo słabym wynikiem. O PO na Dolnym Śląsku: Wymaga przebudowy i nowego początku. To trzeba zrobić. Protasiewicz musi wyjaśnić kwestie "frankfurckie". Po wyborach zawsze jest dobry czas,  aby podsumować i kampanię, i wyniki, i ostatnie rzeczy, które się wydarzyły. Powinniśmy w bardzo poważny sposób przebudować dolnośląską Platformę po tych ostatnich przejściach. Patrzę na politykę przez pryzmat skuteczności, tu widzę, że jest wiele do zrobienia. Jacek Kurski w Kontrwywiadzie RMF FM o sondażach: Dzieje się z sondażami coś dziwnego od dłuższego czasu. Rok temu dostaliśmy ponad 11 proc. w wyborach do Senatu na Podkarpaciu. Była olbrzymia walka. Sfokusowana opinia i uwaga mediów całego kraju. Realna walka. 11,1 proc. w wyborach do Senatu. Następnego dnia "Fakty RMF FM", "Wiadomości", wszyscy, podali wynik CBOS-u, gdzie Solidarna Polska miała wie pan, ile? Zero. Więc jeżeli ja dzisiaj mam 1,2 proc. w Warszawie, to możliwości są dwie - albo mam 22 proc. albo mam 12 proc.

11:42

Wywiad Schetyny spycha Platformę do defensywy

W PO nie ma woli walki - to główna teza szeroko komentowanego w piątek wywiadu Grzegorza Schetyny dla "Rzeczpospolitej". Ten wywiad to problem dla Platformy. Oto jedna z najbardziej rozpoznawanych postaci w partii wysyła - w finałowej, kluczowej fazie kampanii - demobilizujący sygnał do jej twardego elektoratu. A ten elektorat zdecyduje o tym, czy PO wygra z PiS. Co więcej, ten wywiad jest też taktycznym błędem samego Schetyny. Krytykując kampanię na tym etapie, były szef dolnośląskiej PO odbiera sobie częściowo możliwość recenzowania jej po 25 maja.

Politycy PO mają problem w piątkowy poranek. Muszą odnosić się do wypowiedzi Schetyny - nie tylko dotyczących tego,  czy w PO jest wola walki, ale także do dalszych losów Protasiewicza, kampanii prezydenckiej we Wrocławiu etc. Wszystko to spycha PO do defensywy, i to akurat w momencie, w którym kampania PO przebiega całkiem nieźle, a już na pewno lepiej, niż można było przewidywać jeszcze kilka miesięcy temu. Nie ma miażdżącej przewagi PiS, tylko remis.

Tusk sprawnie wykorzystał czwartkową nieobecność Kaczyńskiego, i na sali sejmowej zgrabnie przypomniał podstawowe hasła PO w walce o PE. Wcześniej w tym tygodniu pojawił się mocny, trafiający do twardego elektoratu spot z Bartoszewskim, do którego w typowym dla siebie stylu odniosła się we czwartek posłanka Pawłowicz. Gra toczy się właśnie o mobilizację wyborców "bazy", a Platforma musi teraz zmierzyć się z tematami (i demobilizacją elektoratu), które swoim wywiadem wrzucił Schetyna.

Co więcej, ten wywiad to także taktyczny błąd samego Schetyny. Krytykując kampanię tak ostro jeszcze przed jej rozstrzygnięciem, może zostać łatwo oskarżony po 25 maja o to, że sam pogorszył sytuację Platformy. To jest przekaz na okres po wyborach, nie w momencie największego natężenia kampanii. Co więcej, biorąc pod uwagę remis między PO i PiS na tym etapie, można spodziewać się, że o finałowym rezultacie zdecyduje bardzo niewiele głosów. W takiej sytuacji każde wydarzenie nabiera dodatkowej wagi przy powyborczych rozliczaniach.

Teraz Platforma szybko musi "wygenerować" nowy temat w kampanii, który przyciągnie uwagę mediów i opinii publicznej.


14:48

Piątkowe konferencje Tuska i Kaczyńskiego - kluczowe punkty

Premier Tusk odniósł się na sejmowej konferencji prasowej do bardzo wielu spraw, przede wszystkim powiązanych jednak z wydarzeniami międzynarodowymi. Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił przede wszystkim o ochronie polskiej ziemi na konferencji w siedzibie partii na Nowogrodzkiej.

Tusk o Schetynie 


  • O wpływie wywiadu Schetyny na przebieg wyborów: "Wywiad nawet ważnych polityków to nie jest coś, co jest ważniejsze o sytuacji na Ukrainie etc".

  • Jak dodał Tusk: Jak na to co się zdarzyło w ostatnich kilkunastu miesiącach, to "bardzo się starał w tym wywiadzie, żeby pokazać, że mu się podoba".

  • "Krok po kroku dojdzie do siebie" - podsumował sytuację Schetyny szef rządu.


Tusk o sytuacji międzynarodowej i słowach Putina o Ukrainie 

  • Jak stwierdził szef rządu, słowa Putina o sepraratystach i referendum 11 maja to "gra polityczna, w której nie należy uczestniczyć".

  • Szef rządu przyznał też: "Mam wrażenie, że poza nielicznymi, choć znaczącymi politykami w Europie, przygniatająca większość europejskich przywódców i polityków ocenia tę sytuacją dokładnie tak samo jak my, to znaczy są jakieś słowa, które nie mają póki co żadnego praktycznego znaczenia". 

  • Premier z rezerwą wypowiedział się też o pomyśle zaproszenia prezydenta Putina na obchody 70. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz. "Przedstawiciele Rosji powinni otrzymać zaproszenie, co do prezydenta Putina, byłbym ostrożny". 


Tusk o wypowiedzi posłanki Pawłowicz o prof. Bartoszewskim 

  • "Dość paskudne to było, co powiedziała Krystyna Pawłowicz" - przyznał premier. Jak dodał: "Pani poseł wypowiada mocne sądy, czasami paskudne, przecież nie tylko w swoim imieniu. I to jest też poważny problem polityczny, bo to jest duża partia i coś może w przyszłości od niej zależeć". 

  • "Mnie to bardzo dotknęło tak po ludzku" - stwierdził szef rządu.


Tusk o zaginionym dronie 

  • "Drony mają to do siebie, że czasem wybijają się na niepodległość" - powiedział o zaginionym w trakcie ćwiczeń w okolicach Konina samolocie bezzałogowym. 


Kaczyński o ochronie polskiej ziemi 

  • PiS złożył dziś wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie zmiany statusu Lasów Państwowych, wraz z ponad 2 mln podpisów.

  • Jak mówił prezes PiS o celach referendum: "By polska ziemia pozostała w polskich rękach. Byśmy nie mieli sytuacji, że nie tylko banki są w większości niepolskie, nie tylko przemysł jest w poważnej części niepolski, ale także ziemia będzie niepolska". 

  • Kaczyński podkreślał też znaczenie demokracji bezpośredniej, jak powiedział jest "czymś cennym".


Kaczyński o wypowiedzi posłanki Pawłowicz

  • "To są słowa pani profesor, a nie moje. Niczego takiego nigdy bym nie powiedział. Jeżeli tylko będę miał okazję, a na pewno będę miał, to z panią profesor na ten temat porozmawiam" - powiedział lider PiS. 


fot. KPRM


15:42

ANALIZA:

Im wyższe miejsce na liście, tym mniej kobiet
System kwotowy gwarantujący każdej z płci m.in. 35 proc. miejsc na listach, zmusił partie do szukania kandydatek na zewnątrz. Na początek Kongresu Kobiet serwis MamPrawoWiedziec.pl sprawdza, na ile poważnie partie traktują udział kobiet w polityce. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 r. system kwotowy jeszcze nie obowiązywał. 77 proc. kandydatów było mężczyznami. W 2014 r. kobiety dostały już 43 proc. miejsc. Czy to oznacza, że rola kobiet w sferze politycznej zyskuje na znaczeniu? Reguła jest prosta: im wyższe miejsce na liście, tym mniej kobiet. Mężczyźni zajmują większość z pierwszych pięciu miejsc na listach wyborczych. To szczególnie zauważalne dla jedynek, trójek, piątek, gdzie kobiety stanowią odpowiednio 20, 37 i 40 proc. kandydujących. Interesujące są dwójki, ponieważ odzwierciedlają strukturę płci na listach wyborczych w ogóle: kobiety stanowią 43 proc. kandydujących z drugiego miejsca, mężczyźni – 57 proc. Z miejsca 6., 8. i 9., startuje odpowiednio 55, 55, 56 proc. kobiet. Siódemki i dziesiątki dostali raczej mężczyźni - kobiety to 46, 37 proc. kandydatek.Kandydaci będący na szczycie list są postrzegani jako twarze w poszczególnych okręgach. W wyborach do PE na 130 jedynek 26 to kobiety, na miejscu drugim jest ich 56, na trzecim – 47. Liczna reprezentacja kobiet na niższych miejscach (szóste-dziewiąte) wskazuje, że ich rola w partiach jest marginalna. Kobiety są słabiej zakorzenione w partiach. 40 proc. kandydatek nie należy do partii politycznej (wśród mężczyzn – tylko 25 proc.). Jednocześnie, lepszą pozycję polityczną mają kandydatki z komitetów partyjnych. Wśród 26 jedynek, pięć jest obecnie europosłankami – Lidia Geringer de Oedenberg (SLD-UP), Danuta Hübner (PO), Elżbieta Łukaciejewska (PO), Joanna Senyszyn (SLD-UP), Róża Thun (PO), sześć jest posłankami – Anna Fotyga (PiS), Beata Kępa (SP), Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PO), Julia Pitera (PO), Krystyna Łybacka (SLD-UP), Barbara Kurdycka (PO). Cztery ostatnie posiadają też doświadczenie w administracji centralnej. Na dwójkach również znajdują się kobiety z doświadczeniem politycznym. Trzy są europosłankami, 11 zasiada w Sejmie. Wraz z coraz niższą pozycją na liście doświadczenie posłanek na poziomie krajowym i europejskim ubożeje. Zwiększa się natomiast grupa kandydatek pełniących funkcje samorządowe - od numeru czwartego jest to najliczniejsza grupa z doświadczeniem politycznym. Do partii częściej należą kandydatki z okręgów zachodnich. W dolnośląskim, śląskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim do partii przynależy odpowiednio 75, 73, 69, 68 proc. kobiet na listach. Odwrotnie jest na podkarpaciu, w pomorskim, mazowieckim i w Warszawie - kobiety członkinie partii stanowią odpowiednio 52, 52, 48, 47 proc. Na Podkarpaciu blisko połowa kandydatek wzięła się spoza polityki. Tutaj, spośród 38 startujących kobiet 18 nie ma za sobą działania w partii, pracy w administracji, samorządzie, ani parlamencie, nie ma doświadczenia akademickiego, nie deklaruje, że działa w organizacjach pozarządowych. Odmiennie sytuacja wygląda w Warszawie – w wyborach startują 42 kandydatki, mniej niż połowa należy do partii, ale tylko dziewięć nie ma za sobą doświadczenia w działalności publicznej. To podobny wskaźnik jak w okręgach charakteryzujących się silnym upolitycznieniem wśród kobiet, np. w okręgu dolnośląsko-opolskim, gdzie kandydatki częściej rekrutują się z partii politycznych, także tylko dziewięć nie posiada takiego doświadczenia.Warszawskie kandydatki górują nad resztą okręgów doświadczeniem zawodowym, wiedzą ekspercką, przy jednoczesnej niezależności od struktur partyjnych. Wszystkie komitety wystawiły większą od wymaganej przez system kwotowy reprezentację kobiet: 42-44 proc. list to kandydatki. Najmniejszy udział kandydatek ma PSL – 40 proc. a dalej Nowa Prawica Janusza Korwina-Mikke, Platforma Obywatelska oraz Ruchu Narodowy – po 42 proc. Kobiety na listach chętnie widziały komitety SLD-UP, Partii Zielonych, Europy+ Twój Ruch, odpowiednio: 46, 49, 50 proc. W stosunku do poprzednich eurowyborów liczba kandydatek znacznie się zwiększyła (z 23 na 43 proc.). Nie oznacza to jednak, że wraz ze wzrostem obecności kobiet na listach, można je uznać za aktorów politycznych pierwszego planu. Świadczy o tym przede wszystkim dysproporcja pomiędzy mężczyznami a kobietami na jedynkach oraz, że im niższa pozycja na liście, tym kobiet jest więcej. System kwotowy obnażył słabość partii w niektórych okręgach.Świadczy o tym konieczność zaproszenia na listy kobiet bez doświadczenia w działalności politycznej i nie związanych wcześniej ze strukturami. Znacząca część kobiet wzięła się „znikąd” - nie należą do partii politycznych, a 69 proc. z nich nie mają doświadczenia samorządowego, parlamentarnego, nie pełniły urzędu w administracji centralnej. Prawdopodobnie część kandydatek została więc zaproszona na listy ze względu na płeć, a niekoniecznie z powodu posiadanych kompetencji. Pytanie, czy ich zaistnienie, nawet w sposób marginalny, w strukturze partyjnej, może pomóc we wprowadzaniu nowych tematów na agendę partii? Czy wchodząc na listy kobiety zaczną rościć sobie prawo do głosu, również w codziennej pracy partyjnej? Tekst przygotowany przez MamPrawoWiedziec.pl – niezależny, apartyjny serwis, który udostępnia informacje o politykach. Współpraca: Róża Rzeplińska fot. http://instagram.com/europeanparliament

20:58

OBRAZ DNIA: Protasiewicz wraca do zarzutów hazardowych wobec Schetyny, Kaczyński dystansuje się od Pawłowicz, Tusk cytuje Kolankę

-- TUSK Z KOBIETAMI. Takie zdjęcie wrzuciła na FB Renata Janik z Platformy

-- PREMIER JUTRO NA KONGRESIE KOBIET. O 10.30 w Forcie Sokolnickiego odbędzie się konferencja prasowa Donalda Tuska wraz z kandydatkami Platformy Obywatelskiej do PE. Po 14.00 wystąpienie premiera na Kongresie Kobiet

-- DUDA W "PIASKIEM PO OCZACH" TVN24: Słowa poseł Pawłowicz były niepotrzebne, ale ona nie jest członkiem PiS. ZWIEFKA: Kaczyński miał z nią rozmawiać wielokrotnie

-- TUSK O SCHETYNIE: JAKAŚ TRAUMA JESZCZE JEST. KROK PO KROKU DOJDZIE PO SIEBIE. - Jak na to, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach, uważam, że bardzo się starał pokazać, że mu się podoba wszystko to, co robimy - ocenił ostatnie wystąpienia medialne Grzegorza Schetyny premier Donald Tusk. - Krok po kroku, dojdzie do siebie - optymistycznie wyraził się o przyszłości byłego wiceprzewodniczącego PO szef rządu http://tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/tusk-o-schetynie-jakas-trauma-jeszcze-jest-krok-po-kroku-dojdzie-do-siebie,426575.html

-- 300POLITYKA: WYWIAD SCHETYNY SPYCHA PLATFORMĘ DO DEFENSYWY. Jedna z najbardziej rozpoznawanych postaci w partii wysyła - w finałowej, kluczowej fazie kampanii - demobilizujący sygnał do jej twardego elektoratu. A ten elektorat zdecyduje o tym, czy PO wygra z PiS. Co więcej, ten wywiad jest też taktycznym błędem samego Schetyny https://300polityka.pl/news/2014/05/09/wywiad-schetyny-spycha-platforme-do-defensywy/

-- CZYTUJEMY REDAKTORA KOLANKO - Tusk na konferencji w odpowiedzi na pytanie red. Gietki z PAP o Schetynę i demobilizację elektoratu PO

-- SZACKI: WYWIAD SCHETYNY NIE ZASZKODZI PLATFORMIE. - Schetyna musiał wiedzieć, że niewygodny dla jego partii wywiad będzie głośny, zresztą pewnie o to mu chodziło. Czy zaszkodzi Platformie w eurowyborach? Mało prawdopodobne. Nawet głośny wywiad to tylko wywiad; pożyje parę godzin i umrze, a nad jego trupem debatować będą tylko komentatorzy polityczni, oglądani czy czytani przez grupę ludzi z punktu widzenia kampanii wyborczej nieistotną http://wybory.blog.polityka.pl/2014/05/09/czy-schetyna-zaszkodzi-platformie/

-- CZŁOWIEK EUROPY - STARTUJE NOWY ETAP PROJEKTU PLATFORMY https://300polityka.pl/news/2014/05/09/startuje-nowy-etap-projektu-platformy-czlowiek-europy/

-- KACZYŃSKI: POROZMAWIAM Z PAWŁOWICZ O JEJ WYPOWIEDZI. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zadeklarował, że porozmawia z posłanką PiS Krystyną Pawłowicz o jej wypowiedzi dotyczącej Władysława Bartoszewskiego. "Niczego takiego bym nie powiedział" - podkreślił. Premier Donald Tusk powiedział, że słowa Pawłowicz były "paskudne" http://rmf24.pl/fakty/polska/news-kaczynski-porozmawiam-z-pawlowicz-o-jej-wypowiedzi,nId,1422863

FAKTY TVN

-- KRWAWE ŚWIĘTO. Materiał Andrzeja Zauchy

-- ZDANIE ODRĘBNE. Materiał Krzysztofa Skórzyńskiego. Polityczna ofensywa Schetyny. Krytyka Kamińskiego przez byłego wicepremiera uderza w Sikorskiego i Tuska. Tusk: krok po kroku dojdzie do siebie. Raś: chce wrócić do gry, otrząsnąć się po porażce. Lenz: to nie jest najlepszy moment na komentowanie naszych list http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/po-pod-napieciem-schetyna-krytykuje-decyzje-tuska,426683.html

-- PROTASIEWICZ UDERZA W SCHETYNĘ: dziwi mnie taka propozycja w ustach polityka, którego znajomość z przedsiębiorcą z branży hazardowej zaprowadziła przed komisję śledczą. Protasiewicz proponuje Schetynie start w wyborach na prezydenta Wrocławia

WIADOMOŚCI TVP

-- KRWAWE ŚWIĘTO. Live Arlety Bojke z Doniecka

-- POKAZ SIŁY. Live Jacka Gasińskiego z Moskwy

-- CZŁOWIEK ROKU. Tytuł Człowieka Roku "Gazety Wyborczej" odbierze Michaił Chodorkowski

-- POLITYCZNE CIOSY. Materiał Justyny Dobrosz-Oracz. Pawłowicz: Bartoszewski nas nienawidzi, skoro my jesteśmy byłdem, to on jest pastuchem, naprawdę wygląda jak na krześle elektrycznym. Kaczyński: niczego takiego bym nie powiedział, porozmawiam z prof. Pawłowicz. Tusk: tacy politycy są dla Polski śmiertelnym zagrożeniem. Kaczyński: polityka zagraniczna rządu poniosła Klęskę. Każdy atakuje każdego. Palikot: nie wyobrażam sobie, co by się działo, gdyby rządził Kaczyński http://wiadomosci.tvp.pl/15133018/polityczne-ciosy

WYDARZENIA POLSATU

-- KRWAWY PIĄTEK. Materiał Grzegorza Kępki

-- POKAZ SIŁY. Materiał Jana Mikruty

-- POLITYKA Z POMNIKA. Materiał Piotr Michalaka. Działacze PiS chcieli "wysłać" Putinowi pomnik Armii Czerwonej, ale interweniowała policja

***

-- CBOS: 61 PROC. POLAKÓW UWAŻA, ŻE SYTUACJA NA UKRAINIE ZAGRAŻA BEZPIECZEŃSTWU. Sytuacja na Ukrainie zagraża bezpieczeństwu Polski - ocenia 61 proc. badanych w sondażu CBOS. O bezpieczeństwo swoich krajów obawia się także 57 proc. Słowaków, 50 proc. Czechów i 48 proc. Węgrów. Zagrożenia sytuacją na Ukrainie nie dostrzega natomiast: 33 proc. Polaków, 34 proc. Słowaków, 44 proc. Czechów i 45 proc. Węgrów http://rp.pl/artykul/40,1108471.html

-- CZOŁOWI DZIENNIKARZE NĘKANI TELEFONAMI OD ZBIGNIEWA STONOGI. Zbigniew Stonoga, biznesman walczący z fiskusem, opublikował na swoim fanpage’u facebookowym numery telefonów, także prywatnych, znanych dziennikarzy. Lista zniknęła po kilku godzinach, ale w międzyczasie reporterzy odebrali po kilkadziesiąt połączeń i SMS-ów. Sprawa została zgłoszona na policję http://wirtualnemedia.pl/artykul/czolowi-dziennikarze-nekani-telefonami-od-zbigniewa-stonogi-sprawa-na-policji

-- SPEKTAKULARNA PORAŻKA - GDULA O KRASOWSKIM. Czasie gniewu Roberta Krasowskiego najlepiej zacząć, pożyczając od niego styl. Nikt nie ma takiego jak Krasowski talentu do pisania o polityce. Jego książki wciągają czytelnika, przykuwają, uwodzą. I nikt jak on nie poniósł równie spektakularnej porażki w dotarciu do prawdy polityki http://krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20140509/gdula-o-krasowskim-spektakularna-porazka

-- ONKOLODZY NIE POPRĄ PAKIETU ARŁUKOWICZA. Polskie Towarzystwo Onkologiczne wycofuje poparcie dla pakietu onkologicznego ministra Bartosza Arłukowicza – ustalił reporter RMF FM. Na pakiecie suchej nitki nie zostawia też Naczelna Rada Lekarska http://rmf24.pl/fakty/polska/news-onkolodzy-nie-popra-pakietu-arlukowicza-karta-onkologiczna-s,nId,1422856

-- CO BĘDZIE ROBIĆ DZIEWIĄTY WICEMINISTER FINANSÓW? MF tworzy nowy wydział. Ma się zajmować "jakością wydawania środków budżetowych" oraz skuteczniejszym poborem podatków. Na czele tego wydziału stanie nowy, 9. już wiceminister finansów http://rmf24.pl/ekonomia/news-dziewiaty-wiceminister-finansow-co-bedzie-robil,nId,1422621