Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
04.05.2014
12:05
To co od kilku miesięcy było tylko informacją nieoficjalną stało się oficjalne w tym tygodniu - wizyta prezydenta Obamy w Polsce na początku czerwca rzeczywiście się odbędzie. Ze względu na kryzys ukraiński, ta wizyta nabiera - przynajmniej z polskiego punktu widzenia - jeszcze większego znaczenia. W 2011 roku, gdy Obama pojawił się w Warszawie, sytuacja geopolityczna była zdecydowanie inna. Ale i prezydent USA był w innym miejscu pod względem politycznym. Obama przyjedzie osłabiony licznymi problemami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Ale właśnie ze względu na kryzys ukraiński warto o tym pamiętać przed tą wizytą.
Z tego jak "udany" był to dla niego rok sam Obama śmiał się w sobotę wieczorem, w tradycyjnym przemówieniu na White House Correspondents' Association Dinner.
Sprawa jednak jest bardzo poważna. Druga kadencja Obamy to seria mniejszych lub większych politycznych kłopotów - od Syrii (i braku zdecydowanej reakcji na przekroczenie przez Assada "czerwonej linii") przez kryzys związany z informacjami Snowdena po całkowicie nieudany start serwisu Healthcare.gov, który jest kluczowym elementem całej reformy systemu zdrowotnego. To wszystko spowodowało, że analitycy - jak David Gergen - już teraz zastanawiają się, czy Obama nie osiągnął statusu "lame duck" - polityka, z którym już się nikt nie liczy. Zwykle to termin używany wobec prezydentów na kilka miesięcy przed końcem kadencji. Obamie zostało jeszcze 33. Gergen przyznaje też, że tak poważne osłabienie prezydenta jest w pewnym sensie niebezpieczne dla całego świata. Jak pisze: "Świat potrzebuje silnego, efektywnego przywództwa, mimo wszystkich naszych pomyłek w Iraku, USA jest krajem, który cały czas potrafi utrzymać porządek na świecie". Notowania Obamy są teraz tak niskie, że zagrażają nawet Demokratom walczącym o utrzymanie kontroli nad Senatem w listopadowych wyborach.
To wszystko niesie za sobą określone konsekwencje geopolityczne. Trafnie cały klimat wyraża najnowszy "The Economist":
Under Barack Obama America is no longer as alarming to its foes or reassuring to its friends http://t.co/ePC41xLVns pic.twitter.com/Hr8lFSZP7f
— The Economist (@TheEconomist) maj 2, 201413:26
"Dzisiejsza Polska różni się od tej, o jakiej marzyłem. Nasz kraj dzieli się na dwa światy: enklawy bogactwa i obszary nędzy" - mówi Leszek Miller w nowym spocie SLD. To pierwszy klip wyborczy Sojuszu w tej kampanii z udziałem przewodniczącego partii. Będzie emitowany w telewizji od początku przyszłego tygodnia. W spocie Sojusz bezpośrednio atakuje jeden z głównych argumentów, który podnoszą politycy PO: że 10 lat w UE było bezdyskusyjnym sukcesem.
http://youtu.be/RQu1Kl5QVFY
Przekaz jest jasny: "Nie tak miało być". SLD wykorzystuje jako główną linię ataku powiększanie się różnic społecznych od czasu przystąpienia Polski do Unii. Miller wspomina także: "Kiedy 10 lat temu wprowadzałem nasz kraj do UE, miałem jasną wizję Polski w Europie, Polski bogatej i sprawiedliwej, Polski pracy, kraju trwałego i wysokiego rozwoju. Dzisiejsza Polska różni się od tej, o jakiej marzyłem". Miller mówi na koniec: "Nie tak miało być, czas na zmiany".
Spot w bardzo czytelny sposób podsumowuje główne wątki kampanii Sojuszu: Platforma (szerzej: prawica) jest nieudolna, a jej rządy - także w Europie - przynoszą między innymi coraz większe pogłębienie przepaści między bogatymi a biednymi. Także Schulz w swojej kampanii europejskiej bardzo intensywnie podkreśla ten wątek ("inwestycje w ludzi, a nie ratowanie banków").
19:58
21:31
TYGODNIKI:
Sikorski: UE jest lepsza niż sądziłem, doradcy Komorowskiego studiują strategię Kwaśniewskiego, Korwin liczy na 12%
23:40
- PO przestała odrabiać straty do lidera i gdyby wybory do krajowego parlamentu odbyły się teraz, wygrałoby je PiS - wynika z najnowszego sondażu Homo Homini, który opisuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita". Na partię Jarosława Kaczyńskiego głosowałoby 30 proc. ankietowanych, a na rządzącą PO - 25 proc. SLD popiera 13 proc. badanych, a PSL 5 proc.
Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego odnotowuje 2 punktowy wzrost, przekraczając tym samym 5-procentowy próg wyborczy. Twój Ruch i Solidarna Polska cieszą się 3-procentowym poparciem, a Polska Razem - 2%. Sondaż został przeprowadzony 24 i 25 kwietnia.
PiS 30 (-1), PO 25 (-1), SLD 13 (bz), PSL 5 (bz), JKM 5 (+2), TR 3 (bz), SP 3 (+2), nie wiem 12 (-2)
Fot. Rzeczpospolita
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.