Relacja Live

20.04.2014

12:35

5 powszechnych tez polskiej polityki, które przetestuje wynik wyborów 25 maja

Wynik wyborów 25 maja nie tylko zdecyduje o kształcie pierwszego etapu cyklu wyborczego 2014-2015. To będzie także test dla kilku powszechnych, bardzo zakorzenionych w myśleniu o polskiej polityce tez. Te wybory mogą sprawić, że niektóre z nich okażą się fałszywe. Oto pięć najważniejszych.

1) "Poparcie dla Korwina jest tylko wirtualne". Mało kto przewidywał na początku tej kampanii,  że na kilka tygodni przed wyborami do PE to Nowa Prawica będzie liderem wśród małych prawicowych partii. Ale tak wygląda teraz sytuacja - sondaże wskazują, że to Korwin-Mikke może wprowadzić swoich kandydatów do PE, a niewielkie szanse na to ma np.  Polska Razem. Zwykle jednak okazuje się w takich sytuacjach, że poparci dla KNP nie przekłada się na głosy w dniu wyborów. 25 maja okaże się, czy i tym razem tak się stanie.

2) "PSL zawsze przekracza próg, bez względu na sondaże". Z PSL sytuacja jest odwrotna niż w przypadku KNP. Ludowcy w powszechnym przekonaniu zawsze przekraczają próg i odnoszą mniejszy lub większy sukces bez względu na to, jak wygląda ich sytuacja w badaniach poparcia. 25 maja przekonamy się, czy i tym razem ta teza się sprawdza. W tej chwili wygląda na to, że PSL może ponieść straty, ale jednak obroni mandaty w tych wyborach.

3) "Szklany sufit PiS". Nad PiS rozpościera się szklany sufit, jeśli chodzi o poparcie społeczne - to jedna z częściej rozpowszechnianych tez w polskiej polityce. Wybory 25 maja mogą pokazać ostatecznie, że tego "szklanego sufitu" nie ma, a PiS może przerwać wieloletnią serię ogólnokrajowych porażek. To ustawi cały cykl wyborczy i będzie miało bezpośredni wpływ na wybory samorządowe.

4) "Tusk gwarantuje PO zwycięstwo". Od kilku lat - co najmniej od kampanii parlamentarnej w 2011 roku - panuje przekonanie, że Donald Tusk dzięki swoim politycznym umiejętnościom będzie zawsze potrafił w trudnej sytuacji zagwarantować zwycięstwo Platformie. Zwykle w takich sytuacjach podawany jest przykład pomysłu takiego jak Tuskobus. 25 maja i ta teza zostanie przetestowana.

5) "Podejście Millera gwarantuje sukces". Czy Leszek Miller pokona Janusza Palikota? To jedno z pytań, na które odpowiedź poznamy 25 maja. Ale przede wszystkim jest to pytanie, czy podejście Millera i SLD do kampanii jest wystarczające, by zagwarantować hegemonię na lewicy. Bo tak w mediach traktowana jest stawka wyborów do PE. SLD prowadzi "spokojną", mało spektakularną, ale bardzo solidną kampanię, która ma przynieść ściśle określone rezultaty, a jej kluczowym elementem jest przekaz Leszka Millera: tylko my jesteśmy alternatywą dla prawicy. Czy to jednak wystarczy?

Już 25 maja może okazać się, że kilka kluczowych tez polskiej polityki nie ma już racji bytu. Te wybory mogą jednak też wzmocnić kilka - albo nawet większość - z nich.

fot. European Parliament 2014