Relacja Live

06.04.2014

14:58

Jak partie pozycjonują się wobec przekazu PO o bezpieczeństwie?

Od kilku tygodni Platforma bardzo systematycznie i konsekwentnie buduje przekaz kampanijny dotyczący bezpieczeństwa, zarówno w sensie ogólnym, jak i militarnym czy energetycznym. Niemal wszystkie wizyty terenowe premiera Tuska są podporządkowane tym właśnie sprawom. To zmusiło inne partie do reakcji. I pod tym względem - przynajmniej na tym etapie kampanii - Platformie udało się narzucić jej główny temat. PO zmusiła konkurencję do zajęcia określonego stanowiska. I opozycji cały czas nie udało się znaleźć "własnych" tematów, które zadziałałyby w analogiczny sposób wobec PO.

PiS postanowiło zdefiniować bezpieczeństwo na własny sposób. W sobotę w Elblągu Jarosław Kaczyński mówił: "Bezpieczeństwo to jest przede wszystkim silna Polska, to są silni Polacy i silne polskie rodziny". Bezpieczeństwo pojawiło się również w trakcie konferencji na której lider Prawa i Sprawiedliwości zaprosił Donalda Tuska do debaty o zdrowiu - prezes PiS wspominał o licznych tragediach w szpitalach, źle funkcjonującym systemie ochrony zdrowia obywateli. To był zresztą najbardziej daleko idący pomysł zmiany tematu całej kampanii. Również na Śląsku Jarosław Kaczyński mówił o bezpieczeństwie: "My jesteśmy przekonani, że aby być bezpieczni, musimy być silni. A siła to nie mgliste porozumienia, jakieś iluzoryczne plany”. To drugi kluczowy wątek w retoryce PiS - podważanie wiarygodności premiera Tuska i obecnej ekipy, zwłaszcza w zakresie energii, oraz podważanie pomysłu opierania się przede wszystkim na UE np. w kwestii energii. Nie ma jednak wątpliwości, że to wszystko to tylko reakcja na temat narzucony przez PO, nie zaś skuteczne zaproponowanie nowego.

SLD działa dwutorowo. Z jednej strony Miller i jego politycy odnoszą się do kolejnych pomysłów PO np. do Unii Energetycznej. Miller bardzo szybko zareagował na zaproponowany przez Donalda Tuska pomysł, przedstawiając własne rozwiązania. Z drugiej strony, SLD bardzo mocno krytykuje Platformę za prowadzenie "polityki strachu". To jest właśnie główny przekaz najnowszego klipu wyborczego Sojuszu.

http://youtu.be/wQyO4hr54eE

"Zarządzanie strachem" to zwrot stosowany przez Leszka Millera. Ogólny przekaz SLD jest prosty: Platforma straszy wojną, i niczym nie różni się od PiS.

Dla EP/TR odpowiedzią na retorykę PO jest podkreślanie znaczenia UE. Janusz Palikot 31 marca mówił w TOK FM: "Będziemy bezpieczniejsi nie wtedy, gdy wydamy kolejne miliardy na czołgi, tylko wtedy, gdy będziemy mieć wyższe technologie, wyższe zarobki i jeszcze większy udział w handlu z UE". EP/TR bardzo mocno podkreśla konieczność szybkiego wejścia do strefy euro. Palikot mówił nawet, że euro to nasza "tarcza antyrakietowa".


 

Wielokrotnie pojawia się też motyw PO=PiS, Tusk=Kaczyński. Palikot najbardziej stawia teraz na promocję projektu "Artur Dębski emigruje do Wielkiej Brytanii" i ogólnie na tematykę powiązaną z emigracją.

Także PSL pozycjonuje się wobec przekazu PO.W trakcie sobotniej konferencji PSL Janusz Piechociński zdystansował się od całej polityki wspierania Ukrainy. "Ważna jest Ukraina i Europa, ale dla PSL - dla tych, którzy żywią i bronią - ciągle ważna jest Polska i Polacy". Jak też stwierdził lider PSL: "My nie musimy zmieniać poglądów i programów, nie musimy raz iść kursem lekkim, a raz ciężkim". Szef sztabu PSL Adam Jarubasa zapowiedział też kilka dni temu, że PSL będzie akcentować w kampanii zupełnie inne kwestie, niż dotyczące bezpieczeństwa. "Dziś z pewnością decyduje się przyszłość Europy, ale nie możemy tej dyskusji ograniczać jedynie do wymiaru międzynarodowego i relacji z Rosją. Bardzo ważna jest debata o "pomyśle" na rozwój naszego kraju w kontekście europejskich wyzwań (innowacyjna gospodarka, energetyka, demografia, budowa kapitału społecznego, modernizacja obszarów wiejskich)".

Do 25 maja coraz mniej czasu. Jeśli partiom nie uda się zmienić oblicza tej kampanii, PO może odnieść sukces.


10:44

Exposé Sikorskiego w szczycie kampanii to dla PO okazja do podgrzania tematu Ukrainy

Wyborcze hasło Platformy - "Silna Polska w bezpiecznej Europie" - jasno pokazuje, że formacja Donalda Tuska maksymalnie, do samego końca tej kampanii będzie próbowała wykorzystać temat Ukrainy, czy - mówiąc dokładniej - bezpieczeństwa energetycznego. Dobrą okazją do podgrzania atmosfery może być sejmowe exposé dotyczące polskiej polityki zagranicznej na 2014 rok, które Radosław Sikorski wygłosi najpewniej dopiero w przyszłym miesiącu, co w praktyce działa na korzyść Platformy. 7-9 maja to bowiem ostatnie posiedzenie Sejmu przed wyborami europejskimi.

Do tej pory coroczne wystąpienia szefa polskiej dyplomacji nie wywoływały większych emocji. Trudno było doszukać się w nich nie tyle politycznych bomb, co nawet świeżych, konkretnych zapowiedzi, które zelektryzowałyby scenę polityczną. Dla sejmowych dziennikarzy był to wyłącznie cykliczny, rutynowy temat, o którym wszyscy szybko zapominali. Bo czy ktoś pamięta, co Sikorski mówił w 2011, 2012, czy nawet 2013 roku?

Teraz, przez ciągle istniejące ryzyko rosyjskiej interwencji na Ukrainie, sytuacja diametralnie się zmienia. Konflikt u naszego zachodniego sąsiada jeszcze niedawno windował sprawy zagraniczne na czołówki gazet, portali czy nawet wieczornych serwisów informacyjnych, które zazwyczaj stronią od polityki zagranicznej. To przecież jeden z bardziej popularnych prezenterów wprost przyznał, że przez poruszanie zagranicznych wątków traci się oglądalność.

Wystąpienie Sikorskiego może być więc szansą na podgrzanie gasnącego tematu Ukrainy, na czym Platforma do tej pory korzystała. Zwłaszcza, że - jak pisze chociażby Janina Paradowska w ostatniej "Polityce" - do maja na jednym temacie dociągnąć będzie trudno, nawet włączając drugi bieg, czyli starania np. o bezpieczeństwo energetyczne Europy, a więc i Polski. W ostatnich dniach w podobnym tonie wypowiadał się Leszek Miller, doświadczony w partyjnych gierkach, nawet jeżeli w jego interesie jest przestawienie kampanii na tematy krajowe.

Dla PiS-u z kolei exposé Sikorskiego - co de facto oznacza sejmową debatę - stworzy okazję do zaprezentowania nowego przekazu, dotyczącego konfliktu za naszą wschodnią granicą. Formacja Jarosława Kaczyńskiego przez ostatnie tygodnie była w tej sprawie bezradna, przez co Platforma odrobiła trochę utracone poparcie. To paradoks, ale Jarosław Kaczyński nie był w stanie przebić w antyrosyjskiej krucjacie lidera Platformy. Donald Tusk, jako urzędujący premier, ustawił się w roli męża stanu, dodatkowo punktując spotkaniami z europejskimi i światowymi przywódcami - na czele z Angelą Merkel i Joe Bidenem.

Co z tego, że z jego europejskiego tournée nie wynikło zbyt wiele? W powszechnej opinii "Tusk się sprawdził”. Dlatego kalendarz sprzyja Platformie, a przełożenie wystąpienia szefa MSZ to zapewne nie przypadek. Wystarczy przypomnieć, że pierwotnie exposé było planowane na 19-21 marca. Poza tym Sikorski w ubiegłych latach przemawiał w marcu, a założenia do tegorocznego wystąpienia zostały przyjęte przez rząd na ostatnim lutowym posiedzeniu.

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM/Platforma Obywatelska


11:00

PO wygrywa z PiS w najnowszym TNS. Korwin-Mikke w Sejmie

W najnowszym badaniu TNS dla "Wiadomości TVP" Platforma zyskała minimalną przewagę nad PiS. Partia Donalda Tuska ma 27% (+1). PiS stracił 5 pp i ma 26%. SLD uzyskuje 10% (+2). Twój Ruch ma 5% (bz), podobnie jak PSL (także bez zmian).  W Sejmie znalazłaby się też Nowa Prawica Janusza Korwina-Mikke, która zdobywa 5% (+2). SPZZ ma 3%(+1), podobnie jak PRJG (3%, bez zmian).

Niezdecydowanych jest 14%. Jak pisze serwis TVP Info: "Badanie preferencji - spontanicznych i wspomaganych (dla osób, które uprzednio spontanicznie odpowiadały „nie wiem, na którą partię głosować”) zostało wykonane w dniach 2-3 kwietnia na próbie 1000 Polaków; osoby, które nie wykluczyły udziału w wyborach – miały sprecyzowane preferencje lub nie były zdecydowane, której partii przekazać poparcie – stanowiły 773".

fot. TVP Info


12:47

SLD atakuje Donalda Tuska i "politykę strachu" PO w nowym spocie

SLD od wielu dni intensywnie krytykuje "politykę zarządzania strachem" (jak to określił Leszek Miler) Platformy. Nowy spot SLD ma bardzo prosty przekaz: PO=PiS, a Donald Tusk zajmuje się właśnie "polityką strachu".

http://youtu.be/wQyO4hr54eE

W spocie rozczarowana Platformą Dorota (28 lat) opowiada, że dwukrotnie głosowała na Platformę, ale sytuacja jej rodziny nie poprawiła się (podwyżki VAT, kolejki do lekarza). Po tym jak Donald Tusk "zaczął straszyć wojną", a na listach PO pojawił się Michał Kamiński, opowiadająca cała historię "zrozumiała, że oni są PiS-em". "Chcę zmiany, głosuje na SLD" - tak kończy się spot. Spot ma być emitowany w telewizji od początku nadchodzącego tygodnia.

 


12:57

Zapowiedź tygodników:

Newsweek: Kaczyński myśli o czystce, DoRze o salonowych dziennikarzach, Wprost ujawnia listę płac PiS

Tygodnik "Do Rzeczy" opisuje, jak dziennikarze - m.in. Janina Paradowska, Tomasz Lis czy Adam Michnik - utrudniali ustalanie prawdy o katastrofie Tu-154M. Można przypuszczać, że to odpowiedź na niedawny cykl "Posmoleńskich dzieci" Gazety Wyborczej. DoRze także - podobnie zresztą jak "wSieci" - reklamuje czwartkową premierę filmu Anity Gargas "Anatomia upadku 2" oraz wywiad z Jarosławem Kaczyńskim.

Aleksandra Pawlicka w "Newsweeku" zajmuje się tajemnicami domu Jaruzelskich. - W sztabie PiS zapanowało bezhołowie. Działacze boją się wpadek prezesa, nad którym nie sposób zapanować. A sam Kaczyński myśli o czystce, by przed kolejnymi wyborami zostali z nim tylko najwierniejsi - pisze z kolei Michał Krzymowski w tekście "Wojny sztabowe z elementem kabaretowym". Dziennikarz ujawnia także, że Wojciech Pawlak, który współpracuje ze sztabem PiS, kontaktował się z byłym szefem kampanii PO Jackiem Protasiewiczem.

Wywiad Magdaleny Rigamonti z Michałem Pirógiem to okładkowy temat najnowszego "Wprost". - Prawicowi politycy regularnie podjeżdżają pod gejowską agencję towarzyską - mówi Piróg. Tygodnik ujawnia także listę płac PiS, a Anna Gielewska pisze, że Łukasz Broniewski, szef gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska, dorabia w Platformie.

Tygodnik "wSieci", jak pisaliśmy na 300polityce, publikuje obszerne fragmenty niepublikowanego dotąd wywiadu Jerzego Kubraka ze śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim przeprowadzonego w Pałacu Prezydenckim w grudniu 2007 roku. - Co myślał zasiadając w fotelu głowy państwa, co czuł podpisując dymisję brata z funkcji premiera, w jaki sposób się relaksował - na te i wiele innych, nierzadko osobistych, pytań odpowiadał dziennikarzowi Lech Kaczyński - zapowiada wywiad portal wPolityce.pl.

Fot. Do Rzeczy/Newsweek/Wprost/wSieci


19:16

Bartłomiej Sienkiewicz wydaje książkę

"Węzły pamięci" to nowa książka prof. Zdzisława Najdera i Bartłomieja Sienkiewicza, która będzie mieć premierę w maju. Jak podaje wydawnictwo "Znak", publikacja i sam ten termin - to projekt autorski profesora Zdzisława Najdera. Celem mu przyświecającym była rekonstrukcja pamięci zbiorowej szczególnej generacji: pokolenia, które urodziło się w II RP, uczestniczyło w II wojnie światowej, a potem przeżyło gorycz utraty wolności i trudnych wyborów życiowych w kraju lub na emigracji.

Teksty pisali autorzy z różnych środowisk akademickich i intelektualnych, zarówno ludzie pamiętający II RP, jak i historycy średniego i młodego pokolenia. Powstała w ten sposób encyklopedia polskiej pamięci, którą traktuję jako zapis szczególnego polskiego doświadczenia, naszego dziedzictwa i zobowiązania oraz jako podarunek dla mojego i przyszłych pokoleń.

Fot. Znak


20:59

Symulacja "Rz": PiS 20 mandatów, PO 19, SLD 6, PSL 3, EP-TR 3. Kamiński bez mandatu

- Jeśli założymy, że tak jak pięć lat temu, frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego wyniesie ok. 25 proc., to między dwiema największymi partiami byłby niemal remis. PiS miałoby 20 europosłów, a PO 19. Tak wynika z prognoz opartych na uśrednionych marcowych sondażach - pisze w poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" Paweł Majewski.

SLD miałoby sześciu zamiast ośmiu deputowanych. Koalicja Europa Plus-Twój Ruch wprowadziłaby do PE trzech europosłów - Kazimierza Kutza, Marka Siwca i Ryszarda Kalisza. PSL z kolei wywalczyłoby trzy mandaty. Symulacja pokazuje też, że Platforma nie zdobywa mandatu tylko w jednym spośród 13 okręgów - w Lublinie, gdzie liderem listy jest Michał Kamiński.

Algorytm symulacji opracowały Polska Agencja Rozwoju Regionalnego wraz z Polskim Instytutem Badań i Analiz. Powstaje z podziału mandatów do PE na podstawie średniego poparcia w danym miesiącu.

Fot. Rzeczpospolita


21:02

OBRAZ DNIA: Spot SLD we wszystkich serwisach, Wiadomości: Warszawa w Budapeszcie, Prognoza podziału mandatów: SLD traci 2 mandaty, Awantura Korwina w TVP Info

-- WĘGRY: Exit poll: 48% Fidesz, 27% MSZP, 18% Jobbik, 6% LMP

-- SYMULACJA RZ: PiS 20 mandatów, PO 19, SLD 6, PSL 3, EP-TR 3. Kamiński bez mandatu. SLD miałoby sześciu zamiast ośmiu deputowanych. Koalicja Europa Plus-Twój Ruch wprowadziłaby do PE trzech europosłów – Kazimierza Kutza, Marka Siwca i Ryszarda Kalisza. PSL z kolei wywalczyłoby trzy mandaty. Symulacja pokazuje też, że Platforma nie zdobywa mandatu tylko w jednym spośród 13 okręgów – w Lublinie, gdzie liderem listy jest Michał Kamiński.
https://300polityka.pl/news/2014/04/06/symulacja-rz-pis-20-mandatow-po-19-sld-6-psl-3-ep-tr-3-kaminski-bez-mandatu/

-- AWANTURA W TVP INFO: Porównajmy punkty programu SLD i NSDAP. Hitler był za obowiązkiem szkolnym, SLD też jest za obowiązkiem szkolnym- pokrzykiwał Janusz Korwin-Mikke w Minęła 20 TVP INFO.

-- KORWIN- MIKKE W TVP INFO na pytanie telewizja reżimowa to która? Korwin: wasza

-- Pod koniec programu wszyscy zaczęli się przekrzykiwać. Komentarz prowadzącego serwis informacyjny po programie: już teraz wiemy po co partie wystawiają pięściarzy.

--------

WYDARZENIA POLSATU

-- POSZUKIWANIA ZAGINIONEGO BOEINGA

-- BARWNA KAMPANIA: Zakłócone spotkanie Palikota i Kalisza w Londynie. Palikot: chcieli wykrzyczeć niezgodę na świat. Poseł Dębski wybrał chwilową emigrację. Precyzyjnie przygotowane spotkania premiera na Warmii i Mazurach. SLD rusza z nową reklamówką- bohaterka mówi: „zrozumiałam, że to PO jest PiSem”. Cymański przeniesiony do innego okręgu, by zrobić miejsce Adamkowi. Dominika Długosz: kampania na dobre ruszy po długim, majowym weekendzie.

--------

FAKTY TVN

-- KAMPANIA WOJENNA TRWA- Nie dzieje się nic, by szykować się na konflikt, ale politycy robią swoje. Tusk: Kaczyński jest od wojen specjalistą, ja na żadną wojnę nie idę. Niektórzy krzyczą, na Moskwę, byle w trampkach. Kaczyński: chodzi o to, by każdy atak na Polskę oznaczał prawdziwą wojnę, a nie jakiś tam incydent. Podobieństwo PO do PiS pokazuje w nowym spocie SLD. Miller: żadnej wojny nie będzie. Kurski: obie partie mają powody, by straszyć wojną.

-- ERA ORBANA NA WĘGRZECH. Dla wielu Orban przykładem do naśladowania, mimo, że naraził się Brukseli. Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego: będzie jeszcze Budapeszt w Warszawie.

-- OSTATNI MATERIAŁ FAKTÓW. ZAKUPY GOWINA kupującego polskie produkty.

--------

WIADOMOŚCI TVP

-- ZMIANA NA POLITYCZNYM PODIUM. Dobry humor Donalda Tuska nie jest przypadkowy. Zaskakuje skala spadku poparcia dla PiS. Błaszczak: Tusk niewiarygodny w retoryce PiS. Zdaniem premiera stanowczość wobec Rosji nie powinna odnosić się do zwykłych Rosjan. Premier odwiedza tereny, na których wczoraj był Jarosław Kaczyński. JK: Napad na Polskę musi oznaczać prawdziwą wojnę. DT: na żadną wojnę się nie wybieram. Narrację, że PO wchodzi w buty PiS przedstawiło dziś SLD. Ale powodem spadku notowań PiS może być większa aktywność Macierewicza. Korwin Mikke: dostaniemy 8%.

-- ZWYCIĘSTWO FIDESZU NA WĘGRZECH. Warszawa w Budapeszcie, bo Orban pierwszym premierem w Europie Środkowej po Tusku, który odnowił mandat. Orban w wypowiedzi dla Wiadomości: zawsze gdy lewica przegrywa wybory, mówi o zagrożeniu demokracji.

-- TOMASZ ADAMEK W TVP INFO: Będę bronił Boga w PE. PO atakuje Kościół. Nie można się na to zgodzić. Zamykają kopalnie.

-- ADAMEK O ZIOBRZE: Znam Zbyszka Ziobrę od kilku lat. Powiedziałem mu: Zbyszku mam 37 lat, czas zmienić swoje życie i zrobić coś w polityce.

--------

-- JUTRO BEZ TUSKA, ALE Z ARŁUKOWICZEM NA DEBACIE PIS O ZDROWIU: „W spotkaniu, zaplanowanym na godz. 11.00 w Senacie, będzie za to uczestniczył minister zdrowia Bartosz Arłukowicz - mówi IAR rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. Jak tłumaczy, premier nie przyjął propozycji, bo zaproszenie wystosowane przez Jarosława Kaczyńskiego w środę dotyczyło szerokiej debaty z udziałem ekspertów. "Nie chciał debaty 'jeden na jeden' z Donaldem Tuskiem, nic się w tej sprawie nie zmieniło, więc na debatę przyjdzie minister zdrowia i nasi eksperci" - powiedziała Kidawa-Błońska.

-- PIS BEZRADNY. JAK TUSK WCIELA SIĘ W ROLĘ KACZYŃSKIEGO- pisze Robert Mazurek na wpolityce: “Budzi pisowskiego ducha, rozpala żagiew patriotycznego uniesienia i ryzykuje, że ludziom „już tak zostanie” i ostatecznie wybiorą oryginał niż kopię. Może, ale przynajmniej wygra kolejne wybory. A o następne będzie się martwił jak nadejdą. To takie tuskowe… Zresztą, kto wie, może w przyszłym roku zobaczymy Tuska – socjalistę u boku Huebner, albo Tuska nacjonalistę maszerującego z Giertychem?”

-- MAZUREK: TUSK WUCZUWA NIEUFNOŚĆ DO UKRAIŃCÓW: “Tusk zabiega o bezpieczeństwo energetyczne, jeździ nad wschodnią granicę, a nawet – to dopiero hardkor – przy pomniku zamordowanych przez UPA daje do zrozumienia, że nasze poparcie dla Kijowa nie jest bezwarunkowe. Tak, Tusk lepiej niż warszawskie elity wyczuwa nieufność Polaków wobec Ukrainy i również na niej gra.” http://wpolityce.pl/polityka/190260-pol-porcji-mazurka-prawo-i-sprawiedliwosc-jest-bezradne-tusk-zbyt-dobrze-wciela-sie-w-kaczynskiego

-- JAK PARTIE POZYCJONUJĄ SIĘ WOBEC PRZEKAZU PO O BEZPIECZEŃSTWIE?: “Od kilku tygodni Platforma bardzo systematycznie i konsekwentnie buduje przekaz kampanijny dotyczący bezpieczeństwa, zarówno w sensie ogólnym, jak i militarnym czy energetycznym. Niemal wszystkie wizyty terenowe premiera Tuska są podporządkowane tym właśnie sprawom. To zmusiło inne partie do reakcji. I pod tym względem – przynajmniej na tym etapie kampanii – Platformie udało się narzucić jej główny temat. PO zmusiła konkurencję do zajęcia określonego stanowiska. I opozycji cały czas nie udało się znaleźć „własnych” tematów, które zadziałałyby w analogiczny sposób wobec PO.” https://300polityka.pl/news/2014/04/06/jak-partie-pozycjonuja-sie-wobec-przekazu-po-o-bezpieczenstwie/

-- WOJCIECH SZACKI ANALIZUJE STRATY PIS W BADANIU TNS- jedna z hipotez: “PiS w tej kampanii postanowił sprawdzić realną siłę Radia Maryja. Jarosław Kaczyński zignorował personalne postulaty ojca dyrektora, co spotkało się z błyskawicznym odwetem – „Nasz Dziennik” zaatakował jedną z teorii zespołu Macierewicza. Ale i ta hipoteza ma słabe punkty, nie można bowiem mówić o otwartej wojnie Radia Maryja z PiS, a dopiero taki konflikt – w połączeniu z poparciem rozgłośni dla konkurencyjnej partii – mógłby spowodować straty rzędu kilkuset tysięcy wyborców.”

-- DALEJ SZACKI: “PiS-owi nie służy po prostu geopolityka, która wraz z akcją Putina wtargnęła do polskiej kampanii i ku nieopisanej radości sztabowców Platformy ją opanowała. Kaczyński źle się czuje w takiej sytuacji. Nie może być zbyt wojowniczy, bo padłyby oskarżenia o radykalizm, nie ma takich możliwości i takich narzędzi jak premier. Prezes wiosłuje więc w stronę tematów krajowych, chce debatować z Tuskiem o ochronie zdrowia, powołać ministerstwo ds. rozwoju przemysłu – ale cóż z tego, gdy nurt kampanii usilnie trzyma się spraw strategicznych. Tusk chytrze się w nim utrzymuje, gdy zainteresowanie aneksją Krymu przygasło, PO natychmiast lekko zmodyfikowała strategię i na tapecie pojawiła się unia energetyczna.” http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1575951,1,po-wyprzedza-pis-w-sondazach-wygra-wybory.read

-- SLD ATAKUJE DONALDA TUSKA I „POLITYKĘ STRACHU” PO W NOWYM SPOCIE: https://300polityka.pl/news/2014/04/06/sld-atakuje-donalda-tuska-i-polityke-strachu-po-w-nowym-spocie/

-- BARTŁOMIEJ SIENKIEWICZ WYDAJE KSIĄŻKĘ: https://300polityka.pl/news/2014/04/06/bartlomiej-sienkiewicz-wydaje-ksiazke/

-- EXPOSÉ SIKORSKIEGO W SZCZYCIE KAMPANII TO DLA PO OKAZJA DO PODGRZANIA TEMATU UKRAINY: “Wyborcze hasło Platformy - ”Silna Polska w bezpiecznej Europie” - jasno pokazuje, że formacja Donalda Tuska maksymalnie, do samego końca tej kampanii będzie próbowała wykorzystać temat Ukrainy, czy – mówiąc dokładniej – bezpieczeństwa energetycznego. Dobrą okazją do podgrzania atmosfery może być sejmowe exposé dotyczące polskiej polityki zagranicznej na 2014 rok, które Radosław Sikorski wygłosi najpewniej dopiero w przyszłym miesiącu, co w praktyce działa na korzyść Platformy. 7-9 maja to bowiem ostatnie posiedzenie Sejmu przed wyborami europejskimi.” https://300polityka.pl/news/2014/04/06/expose-sikorskiego-w-szczycie-kampanii-to-dla-po-okazja-do-podgrzania-tematu-ukrainy/

-- „NIKT MI NIE WMÓWI, ŻE TZW. ANNA GRODZKA TO KOBIETA”- ADAMEK DLA WPOLITYCE: “Chce zatrzymać ataki na Kościół i powszechny grzech. Homoseksualistów trzeba leczyć. (…) Nikt mi nie wmówi, że tzw. Anna Grodzka to kobieta, Bóg zadecydował, że to mężczyzna i nikt tego nie zmieni.” http://wpolityce.pl/polityka/190252-tomasz-adamek-dla-wpolitycepl-nikt-mi-nie-wmowi-ze-tzw-anna-grodzka-to-kobieta-nasz-wywiad

-- JERZY HASZCZYŃSKI: CO WICESZEFOWA MSZ ROBIŁA W MOSKWIE? “Ciekawy termin na wizytę w Moskwie wybrała sobie wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. I na ogłoszenie tam, że budząca kontrowersje impreza, Rok Polski w Rosji i Rosji w Polsce w 2015 roku, odbędzie się zgodnie z planem.” http://www.rp.pl/artykul/9158,1099615-Co-wiceszefowa-MSZ-robila-w-Moskwie-.html

-- JUTRZEJSZY DGP NA JEDYNCE: “Ministerstwo Finansów idzie na wojnę z lichwą. Zamierza wprowadzić maksymalną wielkość karnych odsetek od niespłacanych na czas kredytów i innych kosztów ściągania takich należności. Nie powinny one być większe niż sześciokrotność stopy lombardowej NBP – uważa resort finansów i takie ograniczenie zaproponował w założeniach do ustawy o nadzorze finansowym.”


21:38

TYGODNIKI:

Chaos w sztabie PiS, czy Kaczyński wezwie Hofmana, polityczne akcje Ostachowicza idą w górę

WPROST

-- AGNIESZKA BURZYŃSKA O PREMIERZE SZTUKI OSTACHOWICZA: „Jeszcze nigdy w 34-letniej historii Warszawskich Spotkań Teatralnych nie miały one na widowni tylu oficjeli, co w tym roku. W piątek wieczorem na inauguracji festiwalu pojawił się premier Donald Tusk, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, szefowa MEN Joanna Kluzik-Rostkowska, rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska i chyba jeszcze pół rządu. Jednak nie ze względu na wyjątkowe zamiłowanie do teatru. Na deskach warszawskiego Teatru Dramatycznego premierę miał bowiem spektakl „Noc żywych Żydów” oparty na powieści ministra Igora Ostachowicza z kancelarii premiera”

-- FRAGMENT WYPOWIEDZI OSTACHOWICZA W TEKŚCIE: „Ale co chwilę słychać głosy: „Igor porzuca Tuska”. – To śmieszna sytuacja. Bo gdy jestem już bardzo zmęczony, zaczynam myśleć, że przydałaby się większa kasa. Że chciałbym wyjechać na wakacje. Kiedy mijają mnie na ulicy jakieś wypasione samochody, wyobrażam sobie siebie gdzieś tam, w ciepłych krajach, leżącego na leżaku, patrzącego na swój coraz większy brzuch. I jakoś mija… – snuje fantazje minister”.

-- KONKLUZJA BURZYŃSKIEJ: „Kilka godzin wcześniej w Sejmie byłam świadkiem rozmowy wśród polityków PO. Trwały narady: iść czy nie iść na premierę. – Słyszałem, że spektakl będzie bardzo długo trwał, ale obecność jest chyba obowiązkowa? – pytał kolegę jeden z posłów PO. – Ja, jak zdążę, to będę – zapewniał jeden z ministrów. Zdążył, podobnie jak cała plejada innych polityków. A premier przyszedł nawet znacznie przed czasem. Po spektaklu w warszawskim Teatrze Dramatycznym nie ma wątpliwości, że akcje autora sztuki poszły w górę. I to nie tyle artystyczne, ile polityczne”

-- ANNA GIELEWSKA O FINANSACH PIS: „Prawie trzy miliony złotych z kasy PiS trafiło w ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy do spółki MTML – wynika z informacji uzyskanych przez „Wprost”. To dużo więcej, niż PiS wydało na ochronę prezesa: w 2013 r. – podobnie jak w poprzednich latach – partia przeznaczyła na ten cel ponad 1,7 mln zł. Prezesem firmy MTML jest Tomasz Pierzchalski, którego biznesowa kariera rozkwitła, gdy kilka lat temu pojawił się na Nowogrodzkiej, w siedzibie PiS”.

-- O MTML: „Agencja zajmująca się m.in. rozrywką i eventami. Na czym polegają zlecenia dla PiS? – Moje przedsiębiorstwo zajmuje się dostarczaniem oświetlenia, nagłośnienia, organizacją eventów, w tym również dla PiS – mówi Tomasz Pierzchalski”.

-- O ONE MILLION SOLUTIONS: „Regularne przelewy płyną też od kilku lat do innej firmy. To niewielka agencja na Modlińskiej w Warszawie: One Million Solutions. Jej wspólnikami są Michał Wiórkiewicz i Artur Pietryszyn. Na konto ich firmy PiS przelewało przez cały ubiegły rok 24,1 tys. zł co miesiąc”.

-- O INNYCH ZLECENIACH PIS: „W ubiegłym roku najwięcej zarobili na tym Instytut Sobieskiego, Instytut Studiów Podatkowych i dr Sergiusz Trzeciak. Dr Trzeciak, ekspert od marketingu politycznego i wizerunku, także zarabia na zleceniach z PiS od kilku lat. W ostatnim roku ok. 127 tys. zł. O szczegółach tej współpracy rozmawiać nie chce, bo – jak tłumaczy – obowiązują go klauzule umów. – Funkcjonuję jako konsultant i współpracuję z różnymi partiami – zaznacza.

-- ANNA GIELEWSKA O ŁUKASZU BRONIEWSKIM: „Łukasz Broniewski, szef gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska, dorabia też w partii – wynika z informacji „Wprost”. Na etacie w kancelarii premiera zarabia ok. 9,5 tys. zł. Otrzymuje też comiesięczne wynagrodzenie z biura krajowego Platformy. To dodatkowo ok. 3 tys. zł na rękę. W ten sam sposób w PO dorabia Agata Grynkiewicz, zatrudniona w KPRM jako doradca sekretarza stanu Pawła Grasia. Oprócz pensji z kancelarii (3,7-4,7 tys. zł) dostaje też co miesiąc z partii ok. 2,6 tys. zł”

NEWSWEEK

-- MICHAŁ KRZYMOWSKI O SZTABIE PIS: „Z opowieści ludzi zasiadających w sztabie PiS wyłania się obraz bezhołowia, wzajemnych oskarżeń i frustracji. Jak słyszę, głównie za sprawą szefa tej kampanii posła Andrzeja Dudy. – Andrzejek to miły chłopak, ale amator – ironizuje jeden ze współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.

-- WSPÓŁPRACOWNIK PREZESA KACZYŃSKIEGO O SYTUACJI: „ Sytuacja przy Nowogrodzkiej robi się coraz bardziej napięta. (…) Prędzej czy później prezes wezwie Hofmana i każe mu rozpocząć pracę w alternatywnym gronie. Będzie to znak, że prezes jest już w panice” .

-- O DUDZIE: „Sam Duda – oceniają sztabowcy PiS – lepiej by się czuł w łagodnej kampanii, ale że jest niezdecydowany, to ulega presji otoczenia. (…) W sztabie PiS są jeszcze Hofman i Żukowski. Ten pierwszy poczuł się jednak urażony tym, że Kaczyński nie powierzył mu całej kampanii i, jak mówią jego współpracownicy, jest obrażony”.

-- O PAWLAKU: „Do siedziby PiS kilka dni temu dotarł donos: Wojciech Pawlak, który współpracuje ze sztabem PiS, miesiąc temu oferował swoje usługi Platformie. (…) Według informacji „Newsweeka” do tego kontaktu [z Protasiewiczem] doszło we Wrocławiu, przy okazji jednej z wizyt Pawlaka u prezydenta Rafała Dutkiewicza, jego klienta. Pozostaje jednak pytanie, kto komu proponował tę współpracę. Pawlak Protasiewiczowi czy Protasiewicz Pawlakowi? Były szef sztabu Platformy nie odpowiedział na nasze pytanie. Z kolei wersja, którą Pawlak jakiś czas temu przedstawił jednemu ze znajomych, brzmi następująco: to Platforma zgłosiła się do niego sama, ale on odmówił, twierdząc, że jest już zajęty.”

-- POLITYK Z KIEROWNICTWA PIS O PREZESIE KACZYŃSKIM: „Przygotowując prezesa do konferencji, trzeba go zawsze ostrzegać, jakich rzeczy nie wolno powtarzać publicznie. On sam nie ma wyczucia, co zabrzmi dobrze, a co będzie wyśmiane”.

-- O PRZYCZYNACH WOJNY Z O.RYDZYKIEM: „Jak twierdzi jeden z moich rozmówców, Kaczyński, idąc na wojnę z o. Rydzykiem, przygotowuje się do prawdziwej czystki, która ma nastąpić przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu. Ta sprawa podobno ma głębsze podłoże i wiąże się z rozczarowaniem, jakie Kaczyńskiemu przyniosły rządy PiS w latach 2005-2007. (…) Dlatego tym razem chciałby sięgnąć po władzę samodzielnie i ze sprawdzoną ekipą. Taką, która przetrwa jazdę bez trzymanki i nie pęknie. – Układając listy, przeprowadzi czystkę. Pozbędzie się posłów niepewnych i zastąpi ich ludźmi gotowymi na wszystko. Wycięcie z wyborów europejskich ludzi o. Rydzyka to test, czy zabieg się przyjmie – twierdzi mój rozmówca”.

-- RAFAŁ KALUKIN O SAKIEWICZU: „Sakiewicz popiera z pozycji wasala. Nawet cienia krytyki Kaczyńskiego na łamach. Nie ma wolty wodza, której „GP” nie potrafiłoby zracjonalizować. Absurdu, którego nie dałoby się wyolbrzymić. Ani konkurencyjnych sił na prawicy, których stajnia Sakiewicza nie próbowałaby zniszczyć kwiatami bądź zakulisowymi działaniami. Nic dziwnego, skoro powiązane z PiS spółki partycypują w „GP”.

DO RZECZY

-- W NURCIE KŁAMSTWA SMOLEŃSKIEGO- piszą Cezary Gmyz i Mariusz Staniszewski: "Kublik w swoim twórczym szale miewa trudności z zachowaniem spójności narracji. Oto przykład z ostatnich dni. Kublik była w stanie się sprzymierzyć nawet z diabłem, za jakiego przy Czerskiej mają o. Tadeusza Rydzyka i jego koncern medialny. Kiedy na łamach „Naszego Dziennika” pojawiła się publikacja Piotra Falkowskiego relacjonująca badania przeprowadzone przez prof. Marka Czachora wraz z dwoma innymi badaczami, Kublik nieledwie popadła w ekstazę, nieomal ogłaszając przejścieznienawidzonego Torunia na wiarę Czerskiej."

-- PIOTR SEMKA: ZEMSTA Z ULICY CZERSKIEJ: "Bóg wybacza, ale „Wyborcza” nigdy. Dlatego nie zdziwiła mnie jej rozpisana na trzy dni odpowiedź na „Resortowe dzieci”. Jeśli ktoś serio brał słowa Adama Michnika, deklarującego w ostatnich wywiadach chrześcijańskie miłosierdzie i sprzeciw wobec logiki politycznej zemsty, to czas, by pozbył się złudzeń. Najwięcej satysfakcji redaktorom „Gazety Wyborczej” musiało zapewne sprawić skopiowanie okładki z resortowych dzieci"

-- DALEJ SEMKA: "Czytając cykl „Posmoleńskie dzieci”, trudno wyzbyć się wrażenia, że dziennikarze „Wyborczej” piszą o sobie samych. Że swoje myślenie o dyskusji publicznej ubierają w prawicowy kostium. A wtedy, gdy nie da się już ukryć pluralizmu poglądów na prawicy, sięgają po szyderstwo: „Prawica skacze sobie do gardeł”. Nie – dyskutuje i ma różne opinie. Rzecz może trudna do zrozumienia dla Głuchowskiego i Hołuba. Gdyby medialna prawica była zwartym, zideologizowanym wojskiem, to nie byłoby w jej łonie dyskusji na temat „Resortowych dzieci”. Tymczasem Robert Mazurek z autorką książki polemizował, a ja jej broniłem, wskazując, że problem dominacji w mediach grupy o bardzo homogenicznych poglądach jest realny."

-- GOCIEK I GURSZTYN O OLEJNIK: RESORTOWA BEJBI: "Donald Tusk się wściekł, bo odkrył jakiś czas temu, że złowrogi Kaczafi będzie gościem „Wydarzeń” w Polsacie, a w tym samym czasie u resortowej bejbi Olejnik ma brylować niejaki Adam Hofman, rzecznik i ważny członek PiS. By uchronić Polskę przed tak wielką dawką pisizmu, Pan Premier wezwał resortową bejbi do opamiętania. A ona się opamiętała. Odwołała wizytę Hofmana i zaprosiła Tuska. Na próżno – Kaczafi miał lepszą oglądalność, a premier znów się wściekł."