Relacja Live

16.03.2014

10:25

300bruk:

Żona Pazury atakuje Ukraińców

Trwa przebudzenie celebrytów w sprawie Ukrainy. Do chóru ekspertów dołączyła właśnie obecna żona Cezarego Pazury krytykując pomysł wprowadzenia sankcji dla Rosji: - Dobry żart. (...) Ja wolę żyć w państwie gdzie panuje pokój. Najważniejsza dla mnie jest przyszłość moich dzieci, a nie widmo kolejnej wojny światowej - napisała na Facebooku Edyta Pazura i dodała: - Nie pamiętam żeby w historii Ukraina pomogła Polakom. Za to dobrze pamiętam lekcje o "Rzezi na Wołyniu" gdzie wymordowano ponad 50 tysięcy Polaków.

***

Z tym poglądem postanowił podyskutować Pudelek, do tekstu o wpisie Pazury dodając... drastyczne zdjęcia ofiar z Majdanu. I to wszystko, żeby zdyskredytować drugoligową celebytkę. Wyjście na kretynów gratis.

***

Zaczął się serial "Magłorzata Kożuchowska w ciąży", co akurat należy powitać z ulgą. Po Sochach, Muchach i Cichopkach przyda się jakaś medialna ciąża na poziomie.

***

Tabloidy oczywiście nie przestają produkować się w sprawie malezyjskiego boeinga. Mięczaki w innych redakcjach piszą tylko o porwaniu, twardziele zaś z "Superaka" o ładunku kilku ton złota na pokładzie, a "Fakt" o zderzeniu z UFO.

***

Michał Piróg w swojej książce właśnie "wyotował" swojego byłego partnera, który choć występuje w książce jako Z., wypowiada się słowami z wywiadów Andrzeja "Piaska" Piasecznego.

Cytat tygodnia

Tytuł w "Super Expressie": Uczestniczka "Tańca z gwiazdami" choć ma piękny biust to ma i zmartwienia...

Fot. Facebook.com/edyta.pazura.56


10:23

PILNE:

Grzegorz Schetyna zatrzymany na Krymie. Rosyjscy obserwatorzy twierdzą, że na zlecenie UE pompował koła Tatarów

12:40

W tygodnikach: CBA krąży wokół Burego, Wprost wraca do sprawy Neumanna, Karnowscy rozmawiają z Kaczyńskim

- Na Podkarpaciu był nietykalny. Ale dziś ludzie związani z Janem Burym padają jak muchy pod ciosami prokuratorskich zarzutów. A wokół szefa klubu parlamentarnego PSL krąży CBA - pisze w najnowszym "Newsweeku" Michał Krzymowski, a Ryszard Holzer ocenia, że to już ośmiornica, PSL-owska mafia na Podkarpaciu. Co prawda Bury w piątek uprzedził publikację, umieszczając w internecie oświadczenie i odpowiedzi na pytania Krzymowskiego, ale ten artykuł i tak może być problemem dla mocno poobijanego PSL-u.

"Wszystkie kłamstwa wiceministra zdrowia" to tytuł z okładki najnowszego "Wprost". Gazeta kontynuuje aferę z udziałem Sławomira Neumanna, która przycichła przez konflikt na Ukrainie i zachowanie Jacka Protasiewicza na frankfurckim lotnisku. Z poprzednich publikacji można było dowiedzieć się, że prominentny polityk Platformy od wielu miesięcy walczy o interesy prywatnej kliniki Sensor, która miała naciągnąć swoich klientów na 1,5 mln złotych.

W nowym "wSieci" rozmowa braci Karnowskich z Jarosławem Kaczyńskim. To, jak zapowiada tygodnik, ważny wywiad, bo lider opozycji po raz pierwszy od agresji Rosji na Ukrainę ocenia obszernie sytuację polityczną w Polsce. - Na pewno w czasie kulminacji wydarzeń na Ukrainie należało odłożyć bieżące spory na bok i to zrobiliśmy. Szkoda, że w czasie gdy my rządziliśmy, ówczesna opozycja nie była do tego zdolna (...) Jedność wewnętrzna kraju w sytuacjach kryzysowych jest atutem i Prawo i Sprawiedliwość, bardzo świadomie, ten atut Donaldowi Tuskowi dało. Ale nie ma powodów by generalnie zawieszać normalną działalność polityczną, krytykę czy dążenie do wyciągania wniosków z błędów jakie popełniła ekipa rządząca - mówi prezes PiS.

Fot. Wprost/wSieci/Newsweek


13:54

Kto uwierzy w partię, w którą nie wierzą jej liderzy?

To nowy widok. Również dla samego zainteresowanego. Jarosław Gowin przechodzący w Sejmie obok dziennikarzy, którzy nie zwracają na niego uwagi. Stało się to szybciej niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Politycy Solidarnej Polski przyzwyczajali się do tego miesiącami. Z kolei Przemysław Wipler nie musi narzekać na brak zainteresowania. Do dziś bywa nawet na okładkach gazet, ale raczej nie w takiej roli, jaką sobie wymarzył.

To zawsze się nie udaje. Scenariusz jest znany aż za dobrze. Małe partie łączą się po to, by się dzielić i dzielą po to, by łączyć. Czasem są to tak niszowe projekty, jak Naprzód Polsko. Innym razem intelektualne efemerydy w stylu Polski XXI. Nieważne czy partia oparta jest na moralnym sprzeciwie, jak Prawica Rzeczypospolitej czy wyborczym zrywie, jak PJN. Koniec jest zawsze podobny. Na końcu nawet sympatycy nie wiedzą kto jest w partii i czego chce. W skrajnych przypadkach ugrupowanie może mieć kilku liderów i tyle samo członków. Kto pierwszy ucieknie do większych partii ma szanse, że polityki nie będzie oglądał tylko w telewizji.

To niesamowite, że można mieć tak niewielkie poparcie i tak wiele kłopotów. Problemy personalne wychodzą od razu. Nawet jeśli lista wyborcza nie ma żadnego znaczenia, bo nikt jej nie popiera, to i tak można być pewnym, że o kolejność na niej trwają spory na śmierć i życie. Zabawne są też niektóre odkrycia. By przekonać się o tym, że Gowin nie ma charyzmy wielu polityków musiało założyć z nim partię. I tak zmieniają się szyldy, ale pomysły są podobne. I to jest jedyna rzecz której nie brakuje. Idee wygłaszane na kolejnych konferencjach, projekty które pozostają w głowach i wezwania, których nikt nie czyta.

Ich cechą wspólną tych wszystkich projektów jest to, że ich liderzy w nie wierzą. No może przez pierwszy tydzień, gdy o nowej partii jest jeszcze głośno. Potem już zamiast entuzjazmu widać na ich twarzach przerażenie. Dlaczego udało się Ruchowi Palikota przebić mur i wejść do Sejmu? Szef ugrupowania po prostu zrezygnował z mandatu posła i ruszył w Polskę. Czy słyszał ktoś o jakimkolwiek liderze prawicowej partii, który zrezygnował z czegokolwiek, by lepiej zająć się projektem, który właśnie tworzy? Gowin opuszczający Sejm i przemawiający do ludzi na rynku w Lubrańcu? A może wyobraża sobie ktoś Ziobrę i Kurskiego, którzy rezygnują z mandatów w europarlamencie i ruszają do Radziejowa budować tam struktury? No właśnie. Nikt nie każe nikomu zakładać partii, ale po co to robić, gdy ma się inne rzeczy na głowie. A jeśli ktoś nie chce z niczego zrezygnować, to zrezygnują z niego w końcu wyborcy.


18:11

Polityczny weekend: PiS o nowym programie, premier Tusk o bezpieczeństwie energetycznym, TR o euro

To była bardzo aktywny weekend dla wszystkich partii. Kampania do eurowyborów powoli się rozkręca, chociaż cały czas wydarzenia kampanijne (lub okołokampanijne) znajdują się w cieniu sytuacji na Ukrainie. Bardzo boleśnie przekonało się dziś o tym SLD - partia zorganizowała dziś III Sejmik Kobiet Lewicy, ale w kontekście Sojuszu mówiło się dziś przede wszystkim o wyjeździe posła Kępińskiego na Krym.

PiS W weekend Jarosław Kaczyński spotkał się z mieszkańcami czterech miast na Pomorzu: Słupsk, Koszalin, Miastko, Drawsko Pomorskie. To rozpoczęcie nowego objazdu po kraju - w 2014 roku lider PiS ma odwiedzać dawne miasta wojewódzkie. W 2013 Kaczyński odwiedzał "Polskę powiatową", teraz PiS przystępuje do realizacji kolejnego etapu planu przed wyborami w 2015 roku. Główny przekaz w ten weekend był powiązany z nowym programem partii. "Nie obiecuję Arkadii, nie obiecuję cudów, obiecuję, że zacznie się w Polsce poprawiać" - mówił w sobotę w Słupsku. Poza tym padły znane już propozycje i hasła: politykę demograficzną, plan inwestycyjny (plan "jednego billiona"), uniknięcie pułapki średniego rozwoju, zrównoważone wydawanie środków unijnych,  500 zł z UE dla każdego polskiego dziecka. W mediach przebiła się też propozycja utworzenia województwa środkowopomorskiego. Prezes unikał bezpośredniego atakowania Platformy, w kontekście  kryzysu na Ukrainie mówił m.in. o tym, że trzeba zrezygnować z rosyjskiej ropy, a Polskę "stać na silną armię".

Dużo ostrzej Kaczyński wypowiada się o Platformie w wywiadzie, który ma ukazać się w nowym wydaniu "wSieci". Oto jeden z najważniejszych fragmentów: "Ludzie, którzy się tak radykalnie jak Tusk pomylili, nie mogą być zwolnieni z odpowiedzi na trudne pytania. Formacja Wielkiej Pomyłki jaką jest Platforma Obywatelska, nie może wykorzystywać zjednoczenia kraju w trudnej sytuacji jako argumentu dla dalszych rządów. To są zupełnie inne sprawy". W ten sposób PiS będzie atakować Platformę w najbliższej przyszłości. "Widać jak na dłoni, że nasza diagnoza iż w tym pokoleniu nie da się dogadać na równych prawach z Rosją, że należy twardo myśleć o własnym bezpieczeństwie, choć oczywiście nie drażnić Moskwy niepotrzebnie, była słuszna i dobra dla Polski"- mówi też Kaczyński w wywiadzie.



Premier Donald Tusk odwiedził w sobotę węzeł rozdzielczy gazu w Gustorzynie koło Brześcia Kujawskiego.  Jak się można domyśleć, przekaz dnia dotyczył bezpieczeństwa energetycznego. "Polacy nie muszą obawiać się o dostawy gazu do swoich mieszkań. (...) Dzięki takim instalacjom jak ta tutaj gaz może płynąć w różnych kierunkach, co zwiększa bezpieczeństwo całego systemu. Jej rozbudowa jest częścią wielkiego programu wartego miliardy złotych, który realizujemy, od kiedy jestem premierem". Premier ciepło wypowiadał się o "jedynce" PO w kujawsko-pomorskim, Jacku Rostowskim: "Trudno wyobrazić sobie kandydata z większymi kwalifikacjami. (...) Jeśli my dzisiaj w Polsce mówimy, że kryzys nas ominął, że nie było recesji, modlić się tylko trzeba, żeby konflikt rosyjsko-ukraiński nie rozlał się zbyt szeroko, ale jeśli tam nie dojdzie do jakiegoś absolutnego dramatu, to rok 2014 pokaże, jak mądrą politykę prowadził Jacek Rostowski wtedy, kiedy był ministrem finansów".

Premier mówił też o eurowyborach jako takich, zapowiadając jednocześnie przekaz Platformy na najbliższe miesiące: "a bym chciał, żeby ludzie absolutnie najmocniejsi, najlepsi reprezentowali Polskę w europarlamencie, bo będą walczyli o bardzo poważne interesy Polski i Polaków". Ta wizyta to modelowy przykład połączenia kilku elementów, które będą liczyć się dla PO w tej kampanii: nacisk na tematy związane z bezpieczeństwem (kryzys na Ukrainie, dostawy gazu) połączony z lokalnym przekazem eurowyborczym (Rostowski jedynką, jego kompetencje, walka o "poważne interesy" Polski i Polaków).



SLD zorganizowało dziś III Sejmik Kobiet Lewicy. Jak pisaliśmy na 300, miało to być jedno z pierwszych dużych wydarzeń w kampanii sojuszu do PE. "Prawicy nigdy nie zależało na tym, by kobiety miały pełne prawa. Ale to się może zmienić (...) Dość ekscesów nacjonalistycznej, seksistowskiej i zakłamanej prawicy. Chcemy równych praw dla wszystkich, chcemy pracy - dość wyzysku" - mówił dziś Miller. Ale samo wydarzenie zostało dziś w mediach zdominowane przez inną informację: poseł SLD Adam Kępiński jest dziś obserwatorem nieuznawanego przez wspólnotę międzynarodową referendum na Krymie. Kępiński to "dwójka" na liście SLD do PE w okręgu dolnośląskim.  Wyjazd został ostro skrytykowany przez polityków innych partii, a rzecznik SLD musiał tłumaczyć, że jest to prywatna inicjatywa posła, który nie reprezentuje ani SLD, ani parlamentu.

Weekendu nie marnowało także PSL. W niedzielę na regionalnej konwencji w Rzeszowie partia ogłosiła, że jedynką na Podkarpaciu będzie wiceprezes PSL i minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak relacjonuje rzeszowska "Gazeta Wyborcza", na konwencji nie pojawił się wicepremier Janusz Piechociński, a sam Kosiniak-Kamysz miał zgodzić się na kandydowanie w tym okręgu dopiero w sobotę. Kosiniak-Kamysz mówił m.in. "Nie zgadzamy się na skrajności z lewej strony, które proponują zdejmowanie krzyża ze ścian. Nie zgadzamy się na to. Tradycje kultury i religii chrześcijańskiej są wpisane w naszą historię. Dobrze o tym wiedzą ludzie z Podkarpacia. Nie wolno ulegać chwilowym modom, i tym europejskim, i tym polskim".

W niedzielę odbyło się także posiedzenie prezydium Rady Politycznej Twojego Ruchu. Janusz Palikot wrócił do przekazu o euro, i konieczności jak najszybszego przyjęcia wspólnej waluty. Jak zapowiedział, klub TR w Sejmie zgłosi w przyszłym tygodniu poprawkę do Konstytucji, która umożliwi przyjęcie euro. Politycy TR mówili także o potrzebie większej modernizacji Polski (i wzmocnienia pozycji kraju w strukturach unijnych), jak metodzie obrony przed zagrożeniami międzynarodowymi. "Kiedy Krym przechodzi w ręce Federacji Rosyjskiej, rząd musi przystąpić do modernizacji kraju, tak abyśmy byli na tyle atrakcyjni ekonomicznie, społecznie, politycznie i kulturowo, żeby atak na Polskę był atakiem na Zachód" - mówił w niedzielę Janusz Palikot.

fot. PiS na FB/SLD, KPRM


20:41

OBRAZ DNIA: Schetyna o Kamińskim: dyskusyjna decyzja, odejście Piechocińskiego kwestią czasu, Sejmowe podróże za 300 tys.

-- SCHETYNA O MICHALE KAMIŃSKIM W FAKTACH PO FAKTACH TVN24: Lubię Kamińskiego, ale to dyskusyjna, odważna decyzja. Trzeba ją będzie dobrze tłumaczyć twardemu elektoratowi PO. On musi tę decyzję zrozumieć i ją zaakceptować. PO nie jest organizacją krwiożerczą, czy szczególnie pamiętliwą, ale Michał musi powiedzieć, jak widzi swoją przyszłość w PO. Czy jest tylko wynajętą osobą do prowadzenia listy, czy będzie budował struktury w Lublinie, jak widzi swoją rolę w całym cyklu wyborczym. Te pytania się do Michała pojawią i on musi być gotowy, żeby na nie odpowiedzieć. PO z reguły wygrywała na otwieraniu list w lewo i w prawo. Na przykład, wyborcy nie zaakceptowali otwarcia na Mariana Krzaklewskiego. Wyborcy muszą zrozumieć, czemu służy decyzja o otwarciu się na Kamińskiego

-- SCHETYNA O CELEBRYTACH NA LISTACH: Zawsze byliśmy przeciwko celebrytom na listach. Jeśli nie prowadzą list, to nie tworzą sztucznej politycznej jakości. Mają szansę stopniowego przejścia ze świata sportu do świata polityki

-- SCHETYNA O ZDROJEWSKIM DO PE: Jest osobą dającą gwarancję dobrego wyniku. Można tak powiedzieć, że konsekwencje pewnego wydarzenia we Frankfurcie i konferencji w Strasburgu rozpoczęły europejską karierę Bogdana Zdrojewskiego

-- W PRZYSZŁYM TYGODNIU: najpewniej we wtorek zarząd PO zatwierdzi listy do PE, do Polski przyleci wiceprezydent USA Joe Biden, a rząd przyjmie reformę służb specjalnych i ustawę transgraniczną, umożliwiającą leczenie się w krajach UE na koszt NFZ. W środę rozpoczyna się 3-dniowe posiedzenie Sejmu, w czwartek Rada Europejska, w sobotę Rada Krajowa PO, w weekend także prezentacja list PiS

-- KPRM POTWIERDZA: WE WTOREK W POLSCE WIZYTA JOE BIDENA https://premier.gov.pl/dla-mediow/wizyta-wiceprezydenta-usa.html

-- W TYGODNIKACH: CBA krąży wokół Burego, Wprost wraca do sprawy Neumanna, Karnowscy rozmawiają z Kaczyńskim https://300polityka.pl/news/2014/03/16/w-tygodnikach-cba-krazy-wokol-burego-wprost-wraca-do-sprawy-neumanna-karnowscy-rozmawiaja-z-kaczynskim/

-- PONIEDZIAŁKOWA GW NA JEDYNCE: PEŁZAJĄCY ROZBIÓR UKRAINY https://pbs.twimg.com/media/Bi36PxSCEAAn0I5.jpg:large

-- JUTRO W BLOOMBERGU WYWIAD Z PREZESEM NBP MARKIEM BELKĄ - M.IN. O WEJŚCIU POLSKI DO STREFY EURO https://pbs.twimg.com/media/Bi3GF1DIgAEHQia.jpg:large

-- PAWEŁ GRAŚ BĘDZIE JUTRO GOŚCIEM "SALONU POLITYCZNEGO” TRÓJKI O 8.13

***

WYDARZENIA POLSATU

-- KRYMSKIE REFERENDUM POD LUFAMI KARABINÓW

-- DEMONSTRACJE W MOSKWIE

-- KONFLIKT BLISKO POLSKI. Paweł Kowal: powinniśmy stać na straży prawa międzynarodowego

-- 7,5 MLN EURO DLA PRODUCENTÓW ŚWIŃ. Dominika Długosz: skup mógł ruszyć już 25 lutego. Pojawiły się informacje, że Rosja kupuje mięso w innych krajach Unii. Wypwoiedzi: Waldemar Pawlak, Leszek Miller i Marek Sawicki. Sawicki: UE zapłaci za przekwalifikowaniu produkcji. Dominika Długosz: Rolnicy tracą na całej tej sprawie million zł dziennie

FAKTY TVN

-- REFERENDUM NA KRYMIE. Live Andrzej Zauchy

-- KRYMSKIE REFERENDUM WIDZIANE Z KIJOWA. Dariusz Prosiecki cytuje Jaceniuka: to wyreżyserowany spektakl

-- EXIT POLLS: PONAD 93 PROC. ZA PRZYŁĄCZENIEM DO ROSJI

-- ROSJA I UKRAINA OGŁASZAJĄ ROZEJM NA 5 DNI. Materiał Pawła Płuski. Kurski: reakcja UE reakcją rozmemłanego budyniu. Nałęcz: Putin nie zaryzykuje dalszej eskalacji. Girzyński: jeśli Zachod się nie obudzi to będzie hodował kolejnego Hitlera. Kowal apeluje o wspólną brygadę wojskową z Ukrainą

-- LOSY SAMOLOTU MALAYSIAN

-- PIJANA POŁOŻNA W SZPITALU WE WŁOCŁAWKI

-- CENNE SEJMOWE PODRÓŻE. Materiał Magdy Łucyan. Dwie posłanki biją globtrotterskie rekordy. Bożena Bukiewicz, wiceszefowa klubu PO - koszty podróży w tej kadencji ponad 90 tysięcy: Uganda, Ekwador itd. Podróże posłów w ramach Unii Międzyparlamentarnej osiągnęły koszt ponad 300 tysięcy. Bukiewicz: w Ugandzie dowiedzieliśmy się bardzo dużo jakie są oczekiwania Afryki. Drugą rekordzistką jest Beata Mazurek z PiS, koszty podróży której przekroczyły 70 tys. zł. Wypowiedź Ryszarda Kalisza broniącego wyjazdów w ramach Unii Międzyparlamentarnej. Marzena Wróbel zwróciła się do marszałek Kopacz o kontrolę wyjazdów.

WIADOMOŚCI TVP

-- Z Symferopola live i materiał Marii Stepan. Materiały i relacje z Doniecka, Kijowa i Moskwy

-- WYWIAD SIKORSKIEGO DLA CNN. UE nie będzie po referendum miała wyjścia niż nałożyć sankcje

-- KRZYSZTOF ZIEMIEC Z WARSZAWY: Europa chce ostzrejszych sankcji. Materiał Kamila Dziubki. Na Krymie jest sprawujący mandat poseł SLD Adam Kępiński. Powołując się na obecność takich ludzi jak on, Rosjanie mówią o międzynarodowym uznaniu referendum. Olejniczak: będzie żałował tego wyjazdu. Michał Kamiński: Rosja zapłaci dużą cenę za to referendum. Mariusz Błaszczak: Putin poczuje się wzmocniony jeśli nie będzie reakji wolnego świata. Dziubka cytuje szefa spółki energetycznej E.ON apelującego o mniej dolegliwe dla Rosji reakcje

-- RUSZYŁ INTERWENCYJNY ZAKUP WIEPRZOWINY, który jednak niewiele zmieni. Lepiej późno niż wcale

***

-- EXIT POLLS: 93 PROC. ZA WEJŚCIEM KRYMU DO ROSJI http://tvn24.pl/ria-novosti-93-proc-wyborcow-za-przylaczeniem-do-rosji,408214,s.html

-- KACZYŃSKI: TUSK POWINIEN PRZYZNAĆ SIĘ DO BŁĘDU. - Na pewno w czasie kulminacji wydarzeń na Ukrainie należało odłożyć bieżące spory na bok i to zrobiliśmy. Szkoda, że w czasie gdy my rządziliśmy, ówczesna opozycja nie była do tego zdolna (…) Jedność wewnętrzna kraju w sytuacjach kryzysowych jest atutem i Prawo i Sprawiedliwość, bardzo świadomie, ten atut Donaldowi Tuskowi dało. Ale nie ma powodów, by generalnie zawieszać normalną działalność polityczną, krytykę czy dążenie do wyciągania wniosków z błędów, jakie popełniła ekipa rządząca - mówi w tygodniku "wSieci" prezes PiS http://wpolityce.pl/wydarzenia/76569-tylko-we-w-sieci-kaczynski-o-sytuacji-politycznej-po-agresji-rosji-na-ukrainie-tusk-narazil-kraj-na-straty-jego-polityka-przyniosla-wiele-szkod-powinien-przyznac-sie-do-bledu

-- JAKI: NIE BĘDZIE WSPÓLNYCH LIST Z GOWINEM. - Zarząd Solidarnej Polski podjął decyzję o nie przyjęciu oferty wspólnych list z partia Jarosława Gowina. Bezpośrednią przyczyną niemal jednoznacznej odmowy SP był wywiad wiceprezesa Polski Razem - Marka Migalskiego, który powiedział dla Onetu, że Gowin dał mu zadanie oszukiwania SP po to, aby oni sami mogli... szybciej zarejestrować listy. Ten wywiad pojawił się w czasie trwania zarządu SP - co spowodowało jednoznaczną decyzję naszej formacji - mówi w rozmowie z wPolityce.pl rzecznik Ziobrystów Patryk Jaki http://wpolityce.pl/wydarzenia/76570-rzecznik-solidarnej-polski-o-niedoszlych-koalicjantach-z-polski-razem-gowin-odpowiada-za-kompromitacje-w-sprawie-trynkiewicza-migalski-dal-sie-poznac-jako-specjalista-od-majtek-nasz-wywiad

-- CZESKI TYGODNIK: SIKORSKI NOWYM LIDEREM EUROPY. "Dlaczego Czechom opłaca się wzrost pozycji Radosława Sikorskiego w Europie?" - pyta czeski tygodnik "Respekt". Okładkę najnowszego wydania czasopisma zdobi portret polskiego ministra na tle mapy Europy http://swiat.newsweek.pl/sikorski-na-okladce-czeskiego-tygodnika-na-newsweek-pl,artykuly,282249,1.html

-- EUROPOSEŁ PO: POCZUŁEM SIĘ, JAKBYM PUBLICZNIE USŁYSZAŁ "RAUS" OD PROTASIEWICZA. - Partia, która rządzi powinna wymagać od siebie więcej niż od innych. Powinna wyznaczać odpowiednie standardy. O tym zawsze mówił przewodniczący Donald Tusk. Tutaj jest odwrotnie. Afera taśmowa pokazała, że standardy te zostały złamane i jest na to przyzwolenie. Wczoraj poszedł, zły sygnał do wyborców. Poczułem się na Radzie Regionu jakbym publicznie usłyszał od Jacka Protasiewicza "raus " (...) Jeżeli Donald Tusk nie uwzględni mojego odwołania, będę się zastanawiał nad swoją dalszą aktywnością w partii - mówi Piotr Borys w rozmowie z GazetaWroclawska.pl http://gazetawroclawska.pl/artykul/3367093,borys-poczulem-sie-jakbym-publicznie-uslyszal-raus-od-protasiewicza,1,id,t,sa.html

-- PROTASIEWICZ: TEŻ NIE KANDYDUJĘ DO PE, ALE SIĘ NIE OBRAŻAM, JAK PIOTR BORYS. - 2/3 obecnych uznała, że poseł Borys nie zasługuje na rekomendację dolnośląskiej PO. Podczas obrad byli obecni dziennikarze i widzieli, że głosowanie poprzedziła szczera i otwarta dyskusja, więc nie rozumiem słów Piotra Borysa. Jeśli ocenił, że decyzja większości kolegów jest dowodem na zepsucie dolnośląskiej PO, to znaczy że nie rozumie demokracji. Dla polityka to dyskwalifikujące, bo świadczy iż przestał rozumieć, że to polityk ma służyć ludziom, a nie odwrotnie - mówi Jacek Protasiewicz portalowi GazetaWroclawska.pl http://gazetawroclawska.pl/artykul/3366981,protasiewicz-tez-nie-kandyduje-do-pe-ale-sie-nie-obrazam-jak-piotr-borys,id,t.html

-- KOSINIAK-KAMYSZ KANDYDUJE DO EUROPARLAMENTU. Obecny Minister Pracy i Polityki Społecznej jest liderem podkarpackiej listy PSL do Parlamentu Europejskiego. Kandydatów do PE przedstawiono w niedzielę podczas wojewódzkiej konwencji wyborczej w Rzeszowie. W przemówieniu wygłoszonym podczas tego spotkania Kamysz przypominał, że w 2009 roku wynik PSL wyniósł 12,5 proc. i wyraził nadzieję, że w najbliższych wyborach wynik ten może sięgnąć 15, a nawet 17 proc. http://tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/zmiana-ministra-kosiniak-kamysz-walczy-o-mandat-europosla,408296.html

-- 300POLITYKA: KTO UWIERZY W PARTIĘ, W KTÓRĄ NIE WIERZĄ JEJ LIDERZY? https://300polityka.pl/news/2014/03/16/kto-uwierzy-w-partie-w-ktora-nie-wierza-jej-liderzy/

-- SOLSKA: ODEJŚCIE PIECHOCIŃSKIEGO JEST KWESTIĄ CZASU. - Partia jest ze zmiany w rządzie zadowolona, spadek popularności może zostać zatrzymany. Cieszą się nawet ludzie Waldemara Pawlaka. Mniej powodów do zadowolenia ma jednak sam Janusz Piechociński. Nie jest tajemnicą, że jego wybór na lidera PSL jest w dużej mierze zasługą Marka Sawickiego. Sawicki, rezygnując z kandydowania w wyborach na prezesa PSL, uznał, że na bezpośrednie starcie z Waldemarem Pawlakiem jest jeszcze za wcześnie i poparł kandydaturę Piechocińskiego, którego pozycja w partii jest o wiele słabsza. I od czasu wyborów raczej się nie poprawiła. Ale Waldemar Pawlak zdążył się osłabić, czas nie pracuje na jego korzyść. Z kolei z prezesowania Piechocińskiego ludowcy zadowoleni również nie są. Jego odejście z funkcji prezesa partii jest więc raczej tylko kwestią czasu - pisze Joanna Solska z "Polityki" http://polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1573747,1,psl-w-tarapatach-liczy-na-marka-sawickiego.read

-- PROF. ZYBERTOWICZ NA LISTACH PIS. - Niebawem Polacy zrozumieją, iż partia, która tak nieudolnie rządzi Polską, nie jest w stanie zapewnić nam bezpieczeństwa - tłumaczy Andrzej Zybertowicz w rozmowie z Niezalezna.pl http://niezalezna.pl/52947-prof-zybertowicz-wystartuje-z-listy-pis-bede-bardziej-analitykiem-niz-politykiem-tlumaczy

-- WKRÓTCE LISTY PIS DO EUROPARLAMENTU. Na konferencji prasowej w Olsztynie Beata Szydło powiedziała, że trwa jeszcze dyskusja nad kształtem list PiS do Parlamentu Europejskiego; jak zapewniła, będą to "listy mocne i merytoryczne". Przypomniała, że zatwierdzi je jeszcze Komitet Polityczny PiS, któremu propozycje kandydatów zgłosili szefowie zarządów okręgowych. - Myślę, że do tygodnia te listy zostaną ogłoszone - powiedziała http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/wkrotce-listy-kandydatow-pis-do-pe/bew11

-- ZAREMBA: KIEDY KAMIŃSKI ZMIENIŁ STRONĘ? PYTANIE ŹLE POSTAWIONE - ZAWSZE BYŁ TYLKO PO STRONIE SAMEGO SIEBIE. - Jako wyznawca spiskowej teorii dziejów nie twierdzę, że nie można sobie wyobrazić polityka, który świadomie gra na drugą stronę. Bo jest szantażowany, albo obiecano mu jakieś korzyści. Ale żeby objaśnić dezercję i nawet obecną paskudną rolę Kamińskiego, wcale nie trzeba do tej teorii sięgać. A boję się, że debata o "kretach” przytłumi inną równie konieczną: co zrobić żeby prawica nie tylko "miała rację”, ale była zręczniejsza, estetyczniejsza, bardziej otwarta ma rzeczywistość - pisze Piotr Zaremba na wPolityce.pl http://wpolityce.pl/dzienniki/jeden-taki/76603-kiedy-michal-kaminski-zmienil-strone-pytanie-zle-postawione-zawsze-byl-tylko-po-stronie-samego-siebie

-- POSEŁ SLD ZGŁOSIŁ SIĘ NA OBSERWATORA NA KRYMIE. MIMO ŻE POLSKA UZNAJE JE ZA NIELEGALNE. Opolski poseł SLD w rozmowie z "Wyborczą" przyznał, że nie konsultował się z MSZ, ani z sejmową komisją spraw zagranicznych. MSZ w odpowiedzi na pytanie, co sądzi o wyjeździe posła SLD na Krym, odpowiedziało: "MSZ nie komentuje działalności politycznej posłów na Sejm RP. Ponadto MSZ (podobnie jak UE, OBWE i USA) nie uznaje referendum za legalne i nie dopuszcza możliwości jego obserwacji" http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,15626798,Posel_SLD_zglosil_sie_na_obserwatora_referendum_na.html

-- ŚWIŃSKA SPRAWA DLA BARROSO I TUSKA. - Polski premier jest w błędzie, jeżeli nadal liczy na "komisarzy". To już od dawna nie jest sprawa na ich poziomie, ani na poziomie ministra rolnictwa, obojętnie czy nazywa się Kalemba czy Sawicki. Embargo to już sprawa polityczna (dochodzi do tego kontekst ukraiński). Tutaj musi zabrać głos Barroso i zdyscyplinować nie tylko Komisję, ale państwa członkowskie. Polska powinna tego ostro zażądać. Może nawet należy poruszyć tę sprawę na najbliższym szczycie UE. Trzeba także zacząć poważnie pomyśleć o środkach odwetowych. I nie tylko o pozwie do WTO, bo procedura tam jest bardzo długa. Zanim zapadnie wyrok - nasi producenci już dano padną - pisze brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginion http://rmf24.pl/tylko-w-rmf24/katarzyna-szymanska-borginion/blogi/news-swinska-sprawa-dla-barroso-i-tuska,nId,1358614

-- ZALEWSKI: KACZYŃSKI SAM ZDEJMUJE KLAPKI Z OCZU SWOICH WYBORCÓW. - PiS traci nie dlatego, że poparł rząd, ale dlatego, że jego dotychczasowi zwolennicy zaczynają rozumieć, że Jarosław Kaczyński totalnie konfliktując się z rządem grał na siebie, a nie na Polskę. I kryzys na Ukrainie pomaga zrozumieć sens dotychczasowych działań PiS-u - pisze na blogu europoseł PO Paweł Zalewski http://pawelzalewski.natemat.pl/95141,kaczynski-sam-zdejmuje-klapki-z-oczu-swoich-wyborcow-i-dobrze

-- MCCAIN: PUTIN DZIAŁA JAK PUŁKOWNIK KGB. PRZYPOMINA MI BREŻNIEWA. - Musimy uznać Władimira Putina za zwykłego pułkownika KGB, którym przecież jest. I w ten sposób go traktować - twierdzi w rozmowie z RMF FM wpływowy amerykański senator John McCain, były kandydat republikanów na prezydenta Stanów Zjednoczonych. - Musimy zbudować zjednoczony front przeciw Putinowi, wprowadzić ostre sankcje, a przede wszystkim - być gotowi na ukaranie go za wszystkie akty agresji, których się dopuszcza - dodaje http://rmf24.pl/raport-ukraina/opinie/news-mccain-dla-rmf-fm-putin-dziala-jak-pulkownik-kgb-przypomina-,nId,1358594

-- ANNA GRODZKA KOŃCZY DZIŚ 60 LAT


21:45

TYGODNIKI:

Arłukowicz wiedział o działaniach Neumanna, na zarządzie PO o Kamińskim: "Ale ten z CBA?", MEN jest oblężoną twierdzą
WPROST -- FRAGMENT TEKSTU AGNIESZKI BURZYŃSKIEJ I MICHAŁA MAJEWSKIEGO O NEUMANNIE: „Ministerstwo Zdrowia. 16 października 2013 r. Bartosz Arłukowicz spotyka się z wszystkimi dyrektorami wojewódzkich oddziałów NFZ. Prosi o zapewnienie spokoju podczas przedłużania umów ze szpitalami. Wszyscy odczytują to jednoznacznie. Arłukowicz nie chce wkurzyć premiera ani nie chce stracić stanowiska. Po oficjalnej części szef resortu i jego zastępca zostają na sali z kilkoma dyrektorami. Jest też ówczesna szefowa Funduszu Agnieszka Pachciarz. – Dlaczego temat Sensora wciąż jest niezałatwiony? – wypala Neumann do dyrektora mazowieckiego oddziału Funduszu. – Ma być załatwiony – ucina rozmowę”. -- O KORESPONDENCJI NEUMANNA W SPRAWIE KLINIKI SENSOR: „Podczas obrad sejmowej Komisji Zdrowia tłumaczył, że podobne pisma wysyłał również w sprawie innych szpitali. Nie jest to prawda. – Tylu dokumentów z orzełkiem wysłanych do centrali nie było w żadnym innym przypadku pojedynczego szpitala – mówi współpracownik byłej prezes Pachciarz”. -- O ARŁUKOWICZU: „Po mazowieckim oddziale NFZ zaczyna jednak krążyć plotka, że to samowolka Neumanna, o której nie ma pojęcia Bartosz Arłukowicz. Urzędnicy postanawiają się upewnić, czy „szef szefów” ma pojęcie o tym, co wyprawia jego zastępca. Arłukowicz wie o wszystkim. Komunikat z Ministerstwa Zdrowia brzmi: „Wykonać”. Kilka godzin później oferta zostaje wysłana do kliniki Sensor.” -- ANNA GIELEWSKA O STRATEGII KPRM WS. UKRAINY: „Współpracownicy premiera rozumieją, że kluczem do sukcesu jest przekonanie Polaków, że Tusk to przywódca, który sprawdza się w trudnych czasach. Trudnych nie tylko gospodarczo, ale może nawet i militarnie. Tym bardziej że na tym polu do tej pory to Kaczyński miał wizerunek polityka zdecydowanie twardszego. Politycy PiS zaczęli natychmiast przypominać słowa Lecha Kaczyńskiego, który w czasie wojny gruzińskiej w 2008 r. przestrzegał: „Dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, a potem być może i Polska”. Rozmówca z PO: – Gdyby Tusk nie poszedł naprawdę ostro, za chwilę pojawiłyby się głosy, że jest za miękki”. -- O DORADCACH PREMIERA: „W sprawie kryzysu ukraińskiego do grona najbliższych doradców Tuska należą też Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Jacek Cichocki i Paweł Graś. Tusk sprytnie żongluje: wizyty w jednostkach wojskowych, nacisk na kwestię niezależności energetycznej i retoryka bezpieczeństwa państwa. Odbiera w ten sposób instrumentarium Kaczyńskiemu”. -- O OSTATNIM ZARZĄDZIE: „Ostatni zarząd PO. – Premier podkreślał, że dzięki Bogu historycznie jest tak, że teraz rządzimy my, a nie PiS. Od 1989 r. nie było tak niebezpiecznie – relacjonuje polityk z władz partii. Tusk rysuje też strategię kampanii. Przytaczają ją nasi rozmówcy: „Trzeba pokazać, że tylko my umiemy być odpowiedzialni i za sprawy Polski, i Europy”. Premier tłumaczy przy tym, że miał ostatnio mało czasu na kwestie wyborcze, bo pochłaniała go Ukraina. Po czym, jakby wbrew tym słowom, wyciąga szczegółową listę nazwisk (od jedynek do trójek, omówioną już indywidualnie z szefami regionów) i odczytuje pozostałym politykom PO. Kiedy pada nazwisko największej niespodzianki – Michała Kamińskiego – niektórzy politycy PO ironizują: „Ale ten z CBA?”. Sam Kamiński wie jednak, w jaką kampanijną retorykę ma się wpisać”. -- CEZARY ŁAZAREWICZ O BEZPŁATNYM PODRĘCZNIKU: „Igor Ostachowicz, najbliższy doradca premiera Donalda Tuska, we wrześniu 2013 r. posłał swoje dziecko do pierwszej klasy. Żeby nie dźwigało zbyt dużo książek, kupił mu dwa komplety podręczników, jeden do domu, drugi do szkoły. Wtedy się dowiedział, ile kosztują podręczniki szkolne. Z tego czołowego zderzenia z rynkiem wydawnictw podręcznikowych miała narodzić się idea bezpłatnego podręcznika finansowanego przez państwo. Sejmowa legenda głosi, że Ostachowicz był tak wzburzony chciwością wydawnictw, że zapowiedział im wtedy walkę na śmierć i życie”. -- O REAKCJI WYDAWCÓW: „Jedna z osób zaangażowanych w tworzenie darmowego podręcznika twierdzi, że z rynku dochodzą plotki, że wielcy wydawcy powołali nawet wspólny fundusz, by razem zwalczać darmowy podręcznik. Jarosław Matuszewski z WSiP mówi, że to bzdura. Wydawcy edukacyjni skupieni są w jednej sekcji Polskiej Izby Książki, a najbardziej aktywni i najwięksi stworzyli dodatkowo porozumienie Nowoczesna Edukacja. – Po to, by przemówić jednym głosem – tłumaczy Matuszewski. -- O SYTUACJI MEN: „Ministerstwo Edukacji przypomina dziś oblężoną twierdzę. Kluzik-Rostkowska nie spotyka się ze zdesperowanymi wydawcami. Znajomy Kluzik-Rostkowskiej uważa, że porozumienie między MEN i wydawcami jest wciąż możliwe, tylko minister musi być dobrze przygotowana. – Prace nad podręcznikiem to jedyny sposób, by ich zmusić do ustępstw – mówi. – Wszystko w rękach wydawców. Jak będą zbytnio brykali, to ona go wyda i odetnie ich od pieniędzy. Minister twierdzi jednak, że sprawa jest już przesądzona i żadnych ustępstw nie będzie. Pierwsza część darmowego podręcznika pojawi się w maju. – Podręcznik to realnie powstający byt – mówi. – Dzień, w którym się zawaham nad jego wydaniem, będzie dniem, w którym wydawcy podniosą ceny”. NEWSWEEK -- MICHAŁ  KRZYMOWSKI O BURYM: „W Rzeszowie ludzie mówią o pośle Burym z szacunkiem: Jan albo prezes. Wokół prezesa od trzech lat robi się jednak pusto. Jego znajomi po kolei dostają zarzuty, a w tle za każdym razem pojawiają się te same trzy litery: CBA”. -- O DOTACJACH NA KAMPANIĘ BUREGO: „Okazuje się, że na kampanię i partię płacą w Rzeszowie i okolicach wysocy rangą pracownicy Agencji Nieruchomości Rolnych, szefowie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, dyrektorzy oddziałów Agencji Rynku Rolnego, nawet szefowie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego czy Ochotniczych Hufców Pracy. Jeden z szefów Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego wysupłuje aż 11 tys. zł. Na kampanię Burego płacą członkowie managementu spółek, w których ma akcje (każdy ze znalezionych przez nas wpłacał po 5 tys. złotych). -- DALEJ KRZYMOWSKI: „Inna znajomość Burego: rzeszowskie małżeństwo Pawła i Magdaleny Jandów. On – prezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie, orzekający w sprawach gospodarczych, od ponad dwóch lat członek Trybunału Stanu. Ona – radca prawny z własną kancelarią. Paweł Janda trafił do Trybunału Stanu z rekomendacji PSL, jego życiorys z trybuny w Sejmie przedstawiał Bury. Z kolei kancelaria jego żony w 2008 r. rozpoczęła obsługę prawną urzędu marszałkowskiego. W ciągu trzech lat urząd wypłacił jej ok. pół miliona złotych (wszystko z wolnej ręki). -- O DZIAŁANIACH CBA: „Nasi rozmówcy twierdzą, że CBA wypytuje ich m.in. o kontakty Burego z ludźmi powiązanymi ze służbami, prokuraturą i sądami – na przykład o zastępcę komendanta głównego policji, nadinspektora Mirosława Schosslera. Kim jest Schossler? Obaj z Burym znają się od czasów studenckich” -- O KARAPYCIE: „Karapyta odpowiadał za PSL-owskie kadry i unijne dotacje. W regionie był drugi po Burym. Na jego cześć działacze PSL przechrzcili nawet województwo Podkarpacie na „podkarapyckie”. Bury widział w nim lidera listy do europarlamentu, ale po akcji CBOA publicznie odciął się od kolegi (…) Pierwsi zajrzeliśmy do akt jego sprawy, wynika z nich, że współpracownika Burego przez co najmniej rok osaczało CBA: był śledzony, agencji podsłuchiwali jego rozmowy. W tym czasie nieświadomy niczego Karapyta brał łapówki nie tylko w gotówce- od jednego z biznesmenów miał wziąć 30 tys. zł i żądać kolejnych pięciu – ale też w naturze i prezentach. Jednej z kobiet obiecywał załatwienie prawa jazdy, za co” trzykrotnie przyjął od niej korzyść osobistą związaną z zaspokajaniem potrzeb erotycznych w postaci obcowania płciowego i innych czynności seksualnych”, jak ujęła to prokuratura. Za seks z inną kobietą pomagał załatwić posadę w urzędzie marszałkowskim”. -- RAFAŁ KALUKIN O POLITYCE PO KRYZYSIE UKRAIŃSKIM: „Dystans miedzy PO a PiS – choć różnie szacowany przez ośrodki badawcze – się skrócił. Obaj hegemoni polskiej polityki znów wyraźnie górują nad resztą. Oznacza to, że Polacy w zależności od preferencji politycznych kompetencje w dziedzinie geopolityki przyznają jedynie Tuskowi albo Kaczyńskiemu”. -- DALEJ KALUKIN: „Angażujący się w grę dyplomatyczną na najwyższym szczblu premier Tusk odnawia więdnące przywództwo. Prowadzi tę grę nad wyraz umiejętnie. Jest wobec Rosji zdecydowany, choć unika retorycznych szarż. Głosu Polski nie da się w Europie nie usłyszeć, ani – co równie istotne – zbagatelizować jako objawu nadmiernej rusofobii. Premier dopomina się również o gwarancje bezpieczeństwa za oceanem, co błyskawicznie zmaterializowało się przybyciem do Polski amerykańskich myśliwców F-16. To, co ostatnio ciążyło Tuskowi – jego długie rządy wywołujące w Polakach poczucie znużenia – teraz staje się atutem. Tusk jest, jaki jest, uważa pewnie niejeden wyborca, ale drugiego lidera z takim doświadczeniem nie mamy”. -- O STRATEGII PIS: Jeśli Ukraina w PiS-owskiej narracji trwale połączy się ze Smoleńskiem, będzie to zwiastun być może najostrzejszej jak dotąd kampanii wyborczej. Bo o ile formułowany pod adresem rządu zarzut prowadzenia polityki na kolanach mieści się w demokratycznej normie, to insynuowanie Tuskowi w smoleńskim zamachu w obecnym kontekście geopolitycznym prowadziłoby do trudnej do wyobrażenia eskalacji napięć”. -- KONKLUZJA TEKSTU: „Dziś Putin brutalnie wyrywa nas z letargu, przywracając Polakom realny wymiar polityki”. DO RZECZY  -- KS. ISAKOWICZ- ZALEWSKI O PO I PIS w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim: "Gdyby powstała partia prawicowa, która byłaby realną alternatywą dla PiS i Kaczyńskiego, to bym na nią zagłosował. Jednak problem polega na tym, że jej nie ma. (...) Tusk i Kaczyński już się zużyli, oni i ich przyboczni już niczego wielkiego nie wymyślą, będą tylko nieustannie prowadzić te swoje wojenki. A Polska będzie pogrążać się w stagnacji. Ja zgadzam się z Rafałem A. Ziemkiewiczem, że PO to mafia, a PiS to sekta. Tak to wygląda." -- GOCIEK I GURSZTYN: "Wszyscy czepiają się Grześka Schetyny za to, że nazwał panią Hübner „p… komunistką”. A zupełnie bez echa przeszły słowa wypowiedziane na posiedzeniu klubu Solidarnej Polski: „Jak się bierze ch… na ojca chrzestnego swojego jedynego dziecka, to tak musi się to skończyć”. Dla zainteresowanych, kto jest autorem tej frazy, mamy mały quiz: jest to polityk prawicy średniostarszego pokolenia, jego ulubionym trunkiem jest armaniak, a pies wabił się Saba…" -- JESZCZE GOSIEK I GURSZTYN: "À propos tabloidów: jak powiedziały nam zaprzyjaźnione wiewiórki z kręgów kontrwywiadu, całkiem niedawno rosyjski koncern Gazprom próbował przez jedną z zależnych od siebie polskich spółek zrobić Putinowi prezent i kupić „Rzeczpospolitą”. Wiedzieliśmy, że Gazprom ma kłopoty, ale nigdy nie przypuszczaliśmy, że aż takie." -- PIOTR SEMKA O STANIE POLITYCZNEJ GRY: "Donald Tusk skupił na sobie uwagę, bo wysłał atrakcyjny przekaz: „Jeśli ktoś ma Polaków obronić, to Europa. A ja mam z Europą lepsze kontakty niż PiS”. Jednak obecny układ sił może się wkrótce zmienić. Powoli do gry na naszym kontynencie wraca Ameryka, z którą PiS dogaduje się łatwiej niż ze „zniewieściałą” Europą. Tusk może więc stanąć przed dylematem: czy wzmacniać militarną współpracę z Waszyngtonem jako uzupełnienie nieruchawego NATO czy trzymać się raczej UE? Stworzenie specjalnych relacji wojskowych z USA nie musi się podobać w Berlinie i Paryżu. W takim przypadku Tusk – sprawny odtwórca ról medialnych – może nie być już tak przekonujący. A mniej błyskotliwy i elastyczny, ale zdeterminowany Jarosław Kaczyński może lepiej dogadywać się z Amerykanami. W „Gazecie Wyborczej” Magdalena Środa już krytykuje „media i polityków”, którym „nic nie wydaje się ważniejsze niż nakręcanie atmosfery strachu, gotowości do walki, bohaterstwa i przyzwolenia dla potwornych, bezsensownych wydatków na zbrojenia”. Na tych samych łamach Kinga Dunin wyśmiewa sondażowe pytanie: „Czy gdyby armia rosyjska wkroczyła do Polski, gotów jesteś walczyć z nią z poświęceniem życia?”. To sygnał, że żaden patriotyzm, nie będzie długo akceptowany przez obóz postępu. Im bliżej wyborów, tym trudniej będzie utrzymać wersal jedności narodowej. No, chyba że Putin rozpęta piekło. Wtedy taktyki partyjne staną się nieistotne." -- MAREK MAGIEROWSKI O TRZECH SCENARIUSZACH POLITICAL FICTION WYBUCHU WOJNY- FRAGMENT: "Plany nalotu na irańskie instalacje nuklearne były znane od dawna. Piloci przećwiczyli je setki razy. Gdy zatem otrzymali stosowny rozkaz, nawet nie poczuli skoku adrenaliny. O świcie pewnego wiosennego dnia 12 doświadczonych lotników wsiadło do 12 F-16 wyposażonych w dodatkowe zbiorniki paliwa. Akcja była szybka i precyzyjna. Irańska obrona przeciwlotnicza nie zdążyła zareagować. Wszystkie cele zostały zniszczone. Wszystkie samoloty wróciły do swoich baz. Netanjahu odetchnął z ulgą. Teheran dostał nauczkę, a jeśli będzie trzeba, dostanie jeszcze jedną. Izraelski premier był gotów na starcie z Iranem, bo wiedział, że gra toczy się o przetrwanie jego kraju i całego narodu. Nie wiedział tylko jednego: Irańczycy zdążyli już wyprodukować głowicę atomową. I nie znajdowała się ona w żadnym z ośrodków zbombardowanych przez izraelskie F-16. Nie znajdowała się nawet w Iranie. Była umieszczona w ładowni pewnego tureckiego drobnicowca, który właśnie zbliżał się do portu w Hajfie..."