Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
10.03.2014
15:51
Jean Claude-Juncker został kandydatem EPP na szefa Komisji Europejskiej, ale kongres w Dublinie pokazał, że jego pozycja nie jest tak silna, jak się jeszcze mogło się wydawać kilka miesięcy temu. Juncker zdobył 382 głosów, jego kontrkandydat Michel Barnier 245. Dublin nie zmienił najważniejszych elementów politycznej układanki związanej z podziałem stanowisk w UE, chociaż wynik Junckera ma swoje konsekwencje.
Gdyby nie głosy Platformy (której ponad 50-osobowa delegacja poparła Junckera), wynik byłego premiera Luksemburga byłby jeszcze gorszy. Juncker zraził do siebie delegatów przede wszystkim stylem prowadzenia kampanii - najczęściej określanym jak "arogancki". Jak relacjonują uczestnicy kongresu, skoncentrował się na gabinetowych rozgrywkach z najważniejszymi unijnymi politykami, przede wszystkim z Angelą Merkel. Jego kontrkandydat, Michel Barnier prowadził bardzo intensywną, "oddolną" kampanię. I dlatego jego wynik jest dużo lepszy niż się spodziewano.
Gra toczy się teraz przede wszystkim o stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Jeśli wybory wygra EPP, Juncker zostanie najpewniej szefem KE. W ustalaniu następcy Van Rompuya kluczową rolę może odegrać premier David Cameron. Dzieje się tak ze względu na układ głosów w Radzie, która też jest podzielona politycznie jest między socjalistów, chadeków, liberałów i konserwatystów (Cameron). EPP ma w tej chwili przewagę. - Jeśli EPP przegra wybory, to w Radzie może utworzyć się koalicja przeciwko EPP, w której kluczową rolę odegra Cameron. To czarny scenariusz, którym najbardziej martwią się teraz stratedzy EPP - mówi nam jeden z polskich eurodeputowanych. Jeśli wygra EPP, to głos Camerona także będzie bardzo istotny. W tym scenariuszu Juncker zostaje szefem KE, a Rompuya może zastąpić na przykład premier Irlandii Enda Kenny. O jego szansach na objęcie tego stanowiska mówiło się w Irlandii już kilka miesięcy temu. Hipotetycznie, może to być także Donald Tusk. Tusk i Kenny są akceptowalni dla Camerona. Polski premier miał zyskać zapewnienie o poparciu przez Camerona jeszcze trakcie "europejskiego objazdu" dotyczącego Ukrainy. Cameron należy też do "Grupy 5", która zawiązała się na czwartkowym szczycie PE w Brukseli, a jego postawa podczas negocjacji była pozytywnie oceniana przez unijnych dyplomatów zaangażowanych w cały proces.
Jeśli socjaliści wygrają wybory, to w ramach "nagrody pocieszenia" to Juncker może zostać szefem Rady Europejskiej. Biorąc pod uwagę jego wynik w Dublinie, i niechęć znacznej części delegatów, nie jest to optymalny scenariusz dla EPP. Pewne jest, że prawdziwa rozgrywka rozpocznie się tuż po ogłoszeniu wyników wyborów 25 maja, a Juncker nie będzie w niej miał bardzo mocnej pozycji.
fot.EPP CC BY 2.0
10:24
12:37
PILNE:
Kim Dzong Un dostał w wyborach 100 proc. głosów. To o 17 proc. mniej niż pięć lat temu
12:52
W poniedziałek premier Tusk odwiedził Siemirowice (woj. pomorskie), gdzie stacjonuje Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy Marynarki Wojennej. Premier na konferencji prasowej z ministrem Siemoniakiem mówił m.in. o bezpieczeństwie Polski, sytuacji wokół Ukrainy, oraz o nowym szefie sztabu PO. Oto najważniejsze wątki.
Tusk o bezpieczeństwie Polski i rocznicy wejścia do NATO
17:53
III transza deregulacyjna - liberalizująca dostęp do ponad 100 zawodów regulowanych - oraz długo oczekiwana ustawa łupkowa to, z politycznego punktu widzenia, dwa najważniejsze projekty, które będą rozpatrywane na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów.
Nowelizacja ustaw regulujących warunki dostępu do wykonywania niektórych zawodów to po prostu trzecia transza deregulacyjna. Reforma poszerzająca dostęp do 104 zawodów regulowanych była jednym z priorytetów Ministerstwa Sprawiedliwości za rządów Jarosława Gowina. I w sumie ciągle jest, choć pomysł liberalizacji dostępu do niektórych zawodów regulowanych ma tyle samo zwolenników, co przeciwników.
Zwolennicy - na przykładzie resortu sprawiedliwości - uważają, że szeroki zakres regulacji dostępu do niektórych zawodów jest przyczyną osłabienia konkurencji w regulowanych branżach, prowadząc do wzrostu cen i spadku dostępności usług dla najuboższych członków społeczeństwa. Po zderegulowaniu tych zawodów - według zwolenników takiego rozwiązania - powiększy się konkurencja, co w konsekwencji przełoży się na niższe bezrobocie i spadek cen. Przeciwnicy liberalizacji uważają natomiast, że deregulacja obniży jakość świadczonych usług, nie poprawiając znacząco sytuacji na rynku pracy. Pełna lista zawodów dostępna jest na stronie MS.
Dla przypomnienia, posłowie pierwszą transzę przyjęli 19 kwietnia 2013 roku. Druga zostanie przegłosowana przez Sejm w najbliższy piątek. Co ciekawe, trzecia transza miała być ostatnim etapem poszerzania dostęp do zawodów regulowanych, ale resort Marka Biernackiego w ubiegłym roku zdecydował się na przeprowadzenie internetowych konsultacji w sprawie IV transzy. Biorąc pod uwagę tempo prac nad I i II transzą, wydaje się, że tylko trzecia transza - tę, którą przyjmie rząd - ma szanse na przyjęcie przez parlament jeszcze w tej kadencji.
Drugim ważnym projektem, rozpatrywanym na wtorkowym posiedzenie rządu, będzie spóźniona nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego, czyli tzw. ustawa łupkowa. Spóźniona, bo premier już na początku lutego obiecał, że projekt zostanie przyjęty przez rząd w ciągu dwóch tygodni. Prace nad ustawą trwały zresztą dobre kilka, może nawet kilkanaście miesięcy. Jednocześnie ministrowie przyjmą nowelizację ustawy o specjalnym podatku węglowodorowym, wprowadzającą nowy specjalny podatek węglowodorowy.
- Przygotowaliśmy rozwiązania wydyskutowane z inwestorami i ekspertami, ale także dbające o interes Skarbu Państwa i bezpieczne dla środowiska - podkreślał minister Grabowski w lutym na konferencji prasowej. - W tym roku spodziewam się pierwszego komercyjnego odwiertu, a więc takiego, w którym wartość pozyskanego gazu przekracza nakłady na odwiert. Tak więc rok będzie przełomowy. Ostatnia wersja nowelizacji, uwzględnia autopoprawkę, zakładającą rezygnację z utworzenia Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych. Ponadto będzie tylko jedna koncesja - na poszukiwanie i rozpoznawanie złoża węglowodorów oraz wydobywanie węglowodorów ze złoża. To uprości proces przyznawania koncesji i zmniejszy biurokrację. Prawa nabyte obecnych koncesjonariuszy zostaną zachowane.
Poza tym rząd skieruje do prezydenta wniosek o przedłużenie okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Islamskiej Republice Afganistanu.
Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM
20:33
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.