Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
15.02.2014
15:24
W sobotę PiS miał przedstawić nowy program, który ma być elementem przekazu partii na najbliższe kampanie wyborcze. Program został zaprezentowany, i w teorii wszystko poszło zgodnie z planem. Jednak PiS nie zdecydował się na rzeczywiste "nowe otwarcie" - propozycję, która stałaby się tematem dyskusji na najbliższe dni. Oto pięć wniosków politycznej sobocie.
1. Program w nowej formie. To co było dziś najbardziej uderzające, to nowa stylistka materiałów politycznych, które prezentowało PiS. Od spotów po program przez infografiki, wszystko było utrzymane w jednolitej, minimalistycznej formie, przypominającej design współczesnej elektroniki, ascetyczny i bez udziwnień. Ta forma ma komunikować nowoczesność. PiS po raz pierwszy na tak dużą skalę stosuje infografiki - i to na bieżąco, jeszcze w trakcie przemówień polityków. PiS (podobnie jak w końcówce kampanii referendalnej w Warszawie) postawił na jeden hashtag całego wydarzenia, i to wbudowane w podium z którego przemawiali politycy.
2. Bez przełomu. To było dobrze wygłoszone, mocne, dość spójne przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Ale nie zawierało żadnego nowego, dużego elementu, o którym nie słyszelibyśmy wcześniej. Był i "system Tuska", i powrót do polityki Lecha Kaczyńskiego, i egoizm władzy, zwijanie państwa. Priorytety także nie są niczym nowym: pułapka średnich dochodów, katastrofa demograficzna. Nie brakowało twardych stwierdzeń ("Polacy nie chcą być tanią siłą roboczą. Polacy mają tego dość") ale ogólnie prezes nie powiedział nic, co byłoby szczególnie zaskakujące. Nie będzie raczej ogólnokrajowej dyskusji o tym co dziś powiedzieli politycy PiS. Kongres był raczej elementem "długiego marszu", który ma przynieść zwycięstwo w 2015. Także stwierdzenie "czy żyje się lepiej po 6 latach rządów Tuska" przypomina przekaz PiS z poprzedniej kampanii wyborczej. To oczywiście nie znaczy, że nie będzie skuteczny.
3. Energia na sali. W przeciwieństwie do konwencji Platformy, nie czuć było demobilizacji ani podziałów. Wręcz przeciwnie. Pierwsze pojawienie się prezesa, podobnie jak jego przemówienie było przyjęte z ogromnym entuzjazmem. Nie ma wątpliwości - PiS jest na fali.
4. Ostry kontratak PO w sieci. W sieci Platforma dziś zmobilizowała niemal wszystkie siły. Od replik ministrów, po memy wrzucane na oficjalne konta - rapid response partii Donalda Tuska był dziś bardzo widoczny.
5. Wezwanie na debatę sygnałem słabości. Dwukrotne powtarzane w sobotę przez Donalda Tuska wezwanie na debatę merytoryczną z PiS to wielokrotnie używany manewr przez szefa rządu. Ale jednocześnie to przyznanie, że Platforma potrzebuje jednak jednego przełomowego momentu (którym mogłaby być taka debata) aby wyprzedzić PiS.
fot. PiS na FB
10:46
Oto sala na której już wkrótce rozpocznie się kongres PiS. Prawo i Sprawiedliwość wybrało to samo miejsce na Ursynowie, w którym swoje konwencje organizowała wcześniej Platforma. Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego spodziewane jest około 12.15, później o programie partii mają mówić Andrzej Duda, Beata Szydło i Jadwiga Wiśniewska.
19:40
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.