Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
09.02.2014
10:33
TNS:
Bez zmian PO-PiS, Twój Ruch mocno w górę, PSL pod progiem
Według badania TNS dla Wiadomości TVP, Gdyby wybory odbyły się w lutym, do parlamentu weszłyby: PiS (29, -1), PO (26, BZ), SLD (10, -2) i Twój Ruch z 8-procentowym poparciem (+3). Pozostałe partie, w tym PSL (3%), ze spadkiem w porównaniu z ubiegłym miesiącem o 1 punkt procentowy, nie weszłyby do parlamentu. Progu wyborczego nie przekraczają też: Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin- Mikkego (4%), Polska Razem Jarosława Gowina (3%), Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro (3%). Inne partie wskazał 1 proc. respondentów. 13% badanych nie wiedziało na jaką partię chce głosować.
Sondaż został przeprowadzony za pomocą wywiadu telefonicznego (CATI) na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków w dniach 6-9.02.2014 r.
Więcej na: http://tvp.info/informacje/polska/spadlo-pis-po-w-miejscu-twoj-ruch-w-gore/13950408
08:20
300bruk:
Jaruzelska i Johansson bez makijażu
***
Hitem tygodnia było oczywiście żądanie na łamach "SE" rozwodu przez 84-letnią Barbarę Jaruzelską, która stwierdziła, że jej 91-letni mąż to "amoroso", a jego opiekunka (demoniczna pani Dorota), "wkładała mężowi głowę pod kołdrę".
***
Tygodnik "Wprost", którego śledztwa ustrzeliły między innymi Sławomira Nowaka czy Agenta Tomka, postanowił prześwietlić finanse 1męża Natalii Siwiec. Nie udało się.
***
Jerzy Owsiak zrezygnował z kierowania WOŚP, a po 30 minutach zmienił zdanie. W tym czasie zdążył jednak porównać medialną nagonkę na siebie do komór gazowych Auschwitz i Katynia. Co by było, gdyby zrezygnował na dłużej?
***
Kapitalny ruch "Vanity Fair". Słynne pismo opublikowało zdjęcia Scarlett Johansson, Kate Winslet, Oprah i Brada Pitta bez makijażu. Scarlett, why???
Cytat tygodnia
Tytuł na Pudelku: Anja na lotnisku z... paczką paluszków (ZDJĘCIA)
Fot. Vanity Fair
15:26
W ciągu ostatnich kilku miesięcy był jeden moment, gdy wydawało się, że ponowne objęcie przez Platformę prowadzenia w sondażach jest realne. 16 stycznia "Rzeczpospolita" opublikowała badania HH, w którym PiS od PO dzieliło już tylko 2 pp. Początek stycznia, tradycyjnie bardzo trudny dla partii rządzącej przebiegał w tym roku według innego scenariusza, głównie za sprawą dużej aktywności premiera Tuska. Później było jednak gorzej. Oto 7 głównych czynników, które sprawiają, że Platformie nadal bardzo daleko do przełomu.
1. Trynkiewicz. Sprawa Trynkiewicza jest idealną pożywką dla współczesnych mediów w Polsce, i szybko wyrasta na jeden z głównych tematów politycznych początku roku. Już w piątek temperatura politycznego starcia o Trynkiewicza była bardzo wysoka. A to dopiero początek. Ta kwestia - niezwykle złożona pod względem prawniczym - może być jeszcze większym problemem dla rządu w najbliższych tygodniach, po tym jak Trynkiewicz znajdzie się na wolności. A przede wszystkim odwraca uwagę mediów od innych zagadnień.
2. Problemy ministrów. "Sorry, taki mamy klimat" wicepremier Bieńkowskiej całkowicie zepsuło Platformie styczeń. O ile kryzys na kolei był niewielkich rozmiarów w porównaniu z sytuacją za ministra Grabarczyka, to powiedzenie Bieńkowskiej stało się niemal automatycznie elementem politycznego (i nie tylko) słownika. Później dodatkowym problemem stałą się reakcja administracji na kryzys związany z atakiem zimy na Lubelszczyźnie. Nawet sam minister Trzaskowski przyznał, że nie ma w tej sprawie "czystego sumienia". To wszystko złożyło się na taki, a nie inny start "zrekonstruowanego" rządu w tym roku.
3. Lewa flanka. Na początku 2013 roku głosowanie w sprawie projektu wprowadzenia związków partnerskich autorstwa Artura Dunina - który upadł za sprawą konserwatystów w PO - wygenerowało kolejną cykliczną falę bardziej liberalnie nastawionych wyborców (i komentatorów) pod adresem PO. W 2014 dotacja MKiDN na muzeum przy Świątyni Opatrzności Bożej spowodowała - jak pisaliśmy na 300 - następną fazę kłopotów PO na lewej flance. Hasło "6 mln dotacji na ŚOB" stało się wiralne, mimo tłumaczeń ministerstwa. A wszystko to bez Gowina, Godsona i Żalka w Platformie. Bez lewej flanki odzyskanie przewagi nad PiS może być bardzo trudne.
4. Późny start kampanii do PE. Zgodnie z zapowiadanym wcześniej planem PO wystartuje ze swoją kampanią do PE w marcu. Premier Tusk dał do zrozumienia w ostatni piątek, że nie zamierza się z nikim ścigać. Spowodowało to jednak, że lewica - TR i SLD - dostały niejako w prezencie bardzo dużo miejsca w mediach do zagospodarowania. Późny start kampanii sprawia, że w centrum uwagi są takie tematy, jak różnica zdań w PO nt. komisji w sprawie Macierewicza, a nie np. europejski plan tej partii i jej kandydaci.
5. Brak konkretnego pomysłu na ten rok. Prezentowany w kilku etapach plan rządu na ten rok to zbiór mniej lub bardziej konkretnych deklaracji - od likwidacji umów śmieciowych po wprowadzenie darmowego podręcznika w szkołach. Ogólnym założeniem jest to, że Polacy mają odczuwać skutki wzrostu gospodarczego, a unijne fundusze będą mniej kierowane w "duże" inwestycje infrastrukturalne, a bardziej w projekty mające pomóc ludziom. Niestety, za tym wszystkim nie stoi konkretny przekaz, jedno hasło, które byłoby wspólne dla wszystkich obietnic. Ma być po prostu lepiej.
6. Gospodarka. Chociaż prognozy dla gospodarki w 2014 są coraz lepsze, a w styczniu (jak podał CBOS) poprawiły się nastroje społeczne, nadal nie są to warunki, które gwarantowałyby polityczne odbicie dla partii rządzącej. Dzisiejsze złe dane o bezrobociu (wzrost do 14%) tylko to potwierdzają.
7. Wiarygodność. Wszystkie kluczowe propozycje na ten rok mają wielomiesięczne (jak podręczniki) terminy do realizacji. Nie ma wśród nich żadnej, która mogłaby być zrealizowana bardzo szybko. A to powoduje, że pojawiają się kolejne pytania o to, czy obietnice rządu zostaną w rzeczywistości zrealizowane. Gdyby KPRM zbudował przy okazji pakiet mniejszych rzeczy, które byłyby znacznie szybciej wcielane w życie, to społeczny odbiór całości byłby zdecydowanie inny.
fot. KPRM
21:20
-- SENATOR ROMASZEWSKI WALCZY O ŻYCIE- AGNIESZKA ROMASZEWSKA-GUZY NA FB: „Szanowni znajomi i wszyscy zainteresowani stanem zdrowia mojego ojca. Tata nadal w szpitalu, jest utrzymywany w stanie śpiaczki farmakologicznej. Wywiązało się tzw. zachłystowe zapalenie płuc. Ponieważ po zachłyśnięciu nastąpiło zatrzymanie akcji serca, więc stan jest ciężki. Tata walczy i pytanie czy przetrzyma. Nikogo do niego na razie nie wpuszczaja. Bardzo, bardzo dziękuję za wszelkie dobre myśli skierowane do Taty.”
-- CHORA BIEŃKOWSKA ODWOŁUJE WIZYTĘ WE WROCŁAWIU: “W poniedziałek miała spotkać się z dolnośląskimi działaczami i samorządowcami Platformy Obywatelskiej. Wizytę odwołała, bo jest chora.”
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,15422838,Wicepremier_Elzbieta_Bienkowska_nie_pojawi_sie_we.html
-- ĆWIĄKALSKI O TRYNKIEWICZU: „przy wykorzystaniu wszystkich możliwości odwoływania, zwłoki w postępowaniu może to trwać nawet pół roku. Ale jeszcze jest postanowienie o zabezpieczeniu, będące przedmiotem zaskarżenia. Sąd apelacyjny będzie miał trudne zadanie przy jego rozpoznaniu, bo zastosowany zakaz opuszczania kraju, dozór policyjny, obowiązek meldowania się Trynkiewicza przy każdej zmianie miejsca zamieszkania nasuwają szereg wątpliwości od strony prawnej.”
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,15426890,Prof__Cwiakalski_ws__Trynkiewicza__Bedzie_trzesienie_.html
-- DONALD TUSK NA TWITTERZE: Piękny dzień dla wszystkich Polaków. Dziękujemy, Panie Kamilu!
--------------------------
FAKTY TVN
-- POŁAMANA STOPA JUSTYNY KOWALCZYK
-- ROZPRAWA WS TRYNKIEWICZA- JUTRO W RZESZOWIE. Ojciec jednej z ofiar: jak go wypuszczą, to karygodne.
-- NFZ NIE POTRAFIŁ POMÓC w rehabilitacji młodego tancerza.
-- PRAWA JAZDY DO POPRAWKI bo lekarz nie miał uprawnień do wykonywania badań dla kierowców.
-- W OBRONIE SŁONI KSIĄŻĘTA KAROL I WILLIAM apelują w różnych językach.
-- KRAKÓW 2022- CZY NAS STAĆ NA OLIMPIADĘ? Biernat: te koszty można rozłożyć na kilka budżetów. Miller: kto na to da pieniądze? Biedroń: zastaw się a postaw się.
--------------------------
WIADOMOŚCI TVP
-- OLIMPIJSKIE ZŁOTO W SKOKACH
-- SONDAŻ TNS: Nadspodziewanie dobry wynik Palikota, PSL poniżej wyniku Korwina-Mikke. Dobrosz-Oracz: wieści o politycznej śmierci Twojego Ruchu są przesadzone. Wyraźna próba przejęcia politycznej inicjatywy poprzez polowanie na Macierewicza. Miller: czekamy do 25 maja. Korwin Mikke z psem na fotelu: wsadzimy złodziei do więzień. Hofman: nie warto głosować na te nowe prawicowe partie.
-- mandaty w TNS: PiS 197, PO 164, SLD 53, TR 37
-- TRYNKIEWICZ JESZCZE 2 DNI W WIĘZIENIU.
-- ROLNICY NIE MOGĄ LEGALNIE SPRZEDAWAĆ SWOICH PRODUKTÓW. Politycy nie radzą sobie z tym absurdem.
--------------------------
WYDARZENIA POLSATU:
-- POWAŻNA KONTUZJA JUSTYNY KOWALCZYK
-- BIEŃKOWSKA ZA TUSKA- COŚ NA RZECZY? Materiał Wydarzeń na podstawie publikacji Agnieszki Burzyńskiej we Wprost. Protasiewicz: Tusk ma szansę na jedną z najważniejszych funkcji wykonawczych w Unii. Hofman: Równie prawdopodobne, że Protasiewicz wygra konkurs skoków. Biedroń: po tej wpadce to niemożliwe. Kurski: jeśli Tusk będzie miał cień szansy, to czmychnie z Polski. Dominika Długosz: jeśli szef partii wybiera emigrację to czy wyborcy będą mieli powody by jej jeszcze raz zaufać? To raczej gra PO przed wyborami europejskimi, by do wyborców dotarło jak bardzo Europa docenia rządy PO.
-- TRYNKIEWICZ - KTO GO UPILNUJE? Ojciec jednej z ofiar Trynkieiwcz: on nie wydrukował ustawy i on się niby na premiera nadaje?
--------------------------
-- PAWEŁ KOWAL: "KUKLIŃSKI ZASŁUGUJE NA ULICĘ W WARSZAWIE. A DO DZIŚ MAMY AL. ARMII LUDOWEJ": “Europoseł Paweł Kowal proponuje, by jedną z warszawskich ulic nazwać imieniem pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Podkreśla, że do dziś w stolicy istnieje al. Armii Ludowej, "organizacji, która powinna pozostać tylko w podręcznikach do historii". Jeśli uważamy Kuklińskiego za bohatera, powinien mieć swoją ulicę w Warszawie - przekonuje Kowal.”
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15425938.html
-- WROCŁAW: SĄ PODPISY POD KOALICJĄ DUTKIEWICZA Z PO, SLD I PSL. NOWE WŁADZE PODADZĄ W PONIEDZIAŁEK. Marcin Torz w Gazecie Wrocławskiej: “Rozmowy utknęły na inwestycjach. Do dyskusji składzie zarządu wrócą w poniedziałek. Jednak prawie pewne jest, że nowym marszałkiem zostanie starosta bolesławiecki Cezary Przybylski, wicemarszałkami Radosław Mołoń (SLD) i Włodzimierz Chlebosz (PSL). Kolejnym będzie przedstawiciel ODŚ. Kto? Wymienia się tu nazwiska Jerzego Zielińskiego (sekretarz Miasta Bolesławiec) oraz Grzegorza Romana (który jest członkiem PO, ale blisko współpracuje z Rafałem Dutkiewiczem). - Nic nie wiem o zainteresowaniu moją osobą, dlatego też ciężko mi cokolwiek komentować – komentuje propozycję Zieliński. Co na to Roman? - Nie chciałbym spekulować, ale jestem gotowy na rozmowy.”
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3326763,wroclaw-sa-podpisy-pod-koalicja-dutkiewicza-z-po-sld-i-psl-nowe-wladze-podadza-w-poniedzialek,id,t.html
-- FREAK ALERT: PAWŁOWICZ W ŻYWCU: EUROPA JEST DOMEM PUBLICZNYM, W KTÓRYM WSZYSTKO WOLNO: “- Europa jest domem publicznym, w który wszystko wolno. Z kozą, koniem, z małpą, z drugą kobietą, dzieckiem, z każdym. W całej tej rezolucji wzywają do tego, aby wszystkie skłonności seksualne były dozwolone - mówiła.”
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15425938.html
-- DALEJ PAWŁOWICZ: “- Pan Biedroń staje i pokazuje zdjęcia jakiś śliniących się facetów i mówi „to jest miłość posłowie”. To jest chore - stwierdziła poseł Prawa i Sprawiedliwości. - Jeśli ktoś czuje, że jest Napoleonem, czy mi piszemy ustawę o wojskach napoleońskich w Polsce? Wysyłamy do Tworek pod Warszawą. Czy jak ktoś czuje, że jest kotem albo psem, czy my piszemy ustawę o ludziach, którzy mają głębokie przekonanie, że są psami, jamnikami albo pudlami?”
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3327117,pawlowicz-w-zywcu-europa-jest-domem-publicznym-w-ktorym-wszystko-wolno,2,id,t,sa.html
-- PSE- FOLWARK PSL- jak pisze Cezary Bielakowski we Wprost: “Państwowe Polskie Sieci Elektroenergetyczne stawiają słupy z prądem. I pod czujnym okiem działaczy PSL pomagają zaprzyjaźnionym księżom, strażakom i firmom.” http://m.wprost.pl/tylko-u-nas/id,435491/Sieci-prezesa.html
-- JANUSZ STEINHOFF: STYL KUTZA NIE JEST APROBOWANY, SZCZEGÓLNIE TUTAJ NA ŚLĄSKU: “Z wielkim bólem odbieram te słowa i ewolucję uprawiania polityki przez Kazimierza Kutza. Myślę, że ten styl nie jest aprobowany szczególnie tutaj na Śląsku. Śląsk to przede wszystkim rzetelność, szacunek dla drugiego człowieka, powściągliwość w wyrażaniu opinii. Tutaj ludzie są uwrażliwieni na populizm i nieodpowiedzialnie składane obietnice. Takie niemające jakiegokolwiek związku z rzeczywistością, radykalne opinie wykraczają poza standardy, które powinny obowiązywać w debacie publicznej. Jako staroświecki już trochę polityk uważam, że ten obecny styl jej uprawiania razi wielu ludzi. Mamy do czynienia z coraz powszechniejszym populizmem, prymatem taktyki nad strategią, socjotechniki nad merytoryczną debatą. W Polsce zanika jakakolwiek poważna dyskusja o istotnych problemach i wyzwaniach Rzeczpospolitej.”
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3322189,janusz-steinhoff-styl-kutza-nie-jest-aprobowany-szczegolnie-tutaj-na-slasku,id,t.html
-- KAZIMIERZ KUTZ O SOBIE: “Moja sytuacja jest szczególna, choćby z uwagi na wiek, ale - jakby co - zawsze można się wycofać ze szranków. Przecież nie dopuszczę do tego, bym miał docierać do Brukseli na wózku inwalidzkim. Jak wiadomo, starość zaczyna się od pogorszenia pracy oczu i nóg. I to już mam. Ale ostatnie badania ogólne, które przeprowadziłem szpitalnie, wykazały że wszystkie inne organy pracują lepiej niż rok temu [!?]. Moja żona nie jest w stanie tego pojąć. Mnie zdaje się, że to efekt zmiany odżywiania; teraz bardziej trzymam się parowaru, unikam potraw smażonych, a z płynów poprzestaję na herbacie [mam własne mieszanki], kawie, wodzie z Muszyny i kapce wina. I słodzę sacharyną.”
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15421437,Kazimierz_Kutz__Tresura_brukselska.html
-- POSEŁ PO ANDRZEJ ORZECHOWSKI NA FB: “plastikowe torebki w sklepach - czy powinny być? (odpady z tworzyw sztucznych!); jeśli tak, to czy odpłatnie?, jeśli nie - to jakie?”
-- ROZENEK W POZNANIU O JEDYNCE PALIKOTA: “Ja bym jej celebrytką nie nazywał. No, chyba że każdy prezes klubu sportowego jest w Polsce celebrytą. To, że wiele lat temu pozowała dla "Playboya", to nie powód, żeby całkowicie przekreślać inne dokonania, a są one ogromne. Żadna inna kobieta nie zmierzyła się z tak męską dyscypliną, jaką jest piłka nożna. Na wszystkich spotkaniach PZPN była widywana obok Laty, teraz obok Bońka. Przy tym bardzo kompetentnie się wypowiada na temat tej dziedziny sportu, a to jest rzadkość.”
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,15424415,Rozenek__Izabella_Lukomska_Pyzalska_to_prawdziwy_gender.html
-- KONIEC PSL W ŚWINOUJŚCIU. W TLE SĄ ZARZUTY O NEPOTYZM I FAŁSZERSTWA: “Pod koniec grudnia ubiegłego roku świnoujscy działacze zawiadomili CBA i prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zachodniopomorskiemu szefostwu partii zarzucili fałszowanie faktur na usługi doradcze, nakłanianie do poświadczenia nieprawdy, zmuszanie do płacenia haraczu na partyjne konto, nepotyzm, ustawianie konkursów na stanowiska. To ostatnie dotyczy m.in. konkursu na kierownika ZUS.” http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,15421687,Awantura_w_PSL___To_koniec___Powstaje_nowe_stowarzyszenie.html
-- FOTOREPORTAŻ SZCZECIN.GAZETA.PL ZE SZCZECIŃSKIEGO BALU MEDIÓW http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/51,34959,15421645.html?i=0
-- WARTO: HAPPY KYIV- jak piszą autorzy: „Kilka dni lutego 2014 spędziliśmy wraz z protestującymi w Kijowie na barykadach Majdanu. Podczas tych pełnych emocji dni zrealizowaliśmy film inspirowany teledyskiem Happy Pharrella Williamsa „Happy".
http://youtu.be/7B5AXBFeRLM
-- POLSKA PARTIA ZNANYCH TWARZY http://youtu.be/UlXoImD8hpc
-- URODZINY JUTRO OBCHODZĄ: bloger Azrael, Alicja Olechowska, Mirosław Sawicki, Krystyna Łybacka, Jacek Janiszewski
-- JUTRO pierwsza rocznica śmierci Krzysztofa Michalskiego i trzecia abpa Józefa Życińskiego.
22:01
TYGODNIKI:
Tusk nie chce stać się drugim Kwaśniewskim, PSE jak folwark prezesa, Watykański agent SB pogrążył Kuklińskiego
-- SZWAJCARZY W REFERENDUM PRZYWRACAJĄ LIMITY IMIGRACJI Z UE - 50.3% głosujących było za wprowadzeniem. http://www.reuters.com/article/2014/02/09/us-swiss-vote-immigration-idUSBREA180H220140209
WPROST
-- BIELAKOWSKI O PSE: „U boku wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego, prezesa PSL, Polskie Sieci Elektroenergetyczne zamieniają się w prywatny folwark Henryka Majchrzaka, prezesa tej strategicznej dla państwa spółki. Za wiedzą i milczącą zgodą wicepremiera Majchrzak rządzi i dzieli według własnego uznania. – Gdy Piechociński zastępował w rządzie Pawlaka, wszyscy myśleli, że to koniec prezesa. Ale nic się nie wydarzyło. Dalej robi, co chce – mówi pracownik firmy”.
-- JAK DZIAŁA PSE: „Mieszkańcy Suwalszczyzny nie chcą żyć pod słupami wysokiego napięcia. Protestują przeciwko budowie, co grozi opóźnieniami, a czasu jest mało. PSE zabiegają więc o przychylność księży z tego rejonu. Wiadomo, co proboszcz powie z ambony albo na kolędzie, to ważniejsze niż niejeden argument użyty w negocjacjach z mieszkańcami. Tak więc do Caritasu diecezji ełckiej popłynęły pieniądze. Pierwsze 100 tys. zł przekazało w postaci darowizny konsorcjum budujące linię energetyczną. Na początku grudnia miejscowy Caritas dostał od zarządu PSE 50 tys. zł. To górny limit jednorazowych darowizn. W grudniu rada nadzorcza wyraziła zgodę na kolejną darowiznę na rzecz Caritasu w Ełku – 50 tys. zł na zakup windy dla domu samotnej matki. W sumie 200 tys. zł
-- DALEJ BIELAKOWSKI: „Według naszych informacji prezesowi nie podobają się skody, którymi dysponują obecnie PSE. Gdy pracował jeszcze w elektrowni w Opolu, głośny był zakup dla zarządu dwóch luksusowych lexusów. Czy historia się powtórzy? W PSE właśnie trwają przygotowania do przetargu na nowe samochody. Pracownicy robią zakłady, która marka wygra. Najmniej można zyskać, stawiając na Toyotę, właściciela marki Lexus. (…)W PSE lubią też firmowe gadżety. W czwartym kwartale asystentka prezesa pobrała z magazynu 289 upominków na kwotę prawie 32 tys. zł. W tym alkohole, ukryte np. pod nazwą „zestaw BEN1 w tubie” albo „GLEN2 w skrzynce” oraz „Salsa”, kurtki sportowe i sztormowe, portfele, noże z bursztynem, latarki Fenix, zestawy świąteczne duet, a nawet czipsy czekoladowe”
-- GIELEWSKA O KULISACH STARTU ANNY KALATY: „Po Hermaszewskim została więc czarna dziura i nie bardzo byli chętni, by ją wypełniać. Do kandydowania stąd nie palili się ani Katarzyna Piekarska, ani szef regionu Włodzimierz Czarzasty. Wtedy właśnie Leszek Miller przypomniał sobie o Annie Kalacie. – Od dawna krążyło, że ona by chciała wrócić do polityki. Czasem wpadała do Millera na pogawędki – opowiada polityk z kierownictwa SLD. Jej kandydatura wzbudziła żywe emocje na radzie krajowej partii, kiedy jedna z działaczek zapytała: – A nauczy nas pani, co robić, żeby tak wyglądać po pięćdziesiątce?”
-- O KALACIE I INICJATYWIE DUTKIEWICZA: „W ostatnich wyborach do senatu związuje się z inicjatywą prezydenta Rafała Dutkiewicza Obywatele do Senatu. Namawia ją do tego były senator Tomasz Misiak, z którym znają się z Business Centre Club. Opowiada jeden z polityków zaangażowanych w projekt: – Dutkiewicz miał poważne wątpliwości, ale po spotkaniu z nią był zachwycony. Tyle że Kalata w końcu nie wystartowała, bo Państwowa Komisja Wyborcza nie uznała części podpisów i odmówiła rejestracji jej listy”.
-- BURZYŃSKA O BRUKSELSKICH SCENARIUSZACH PDT: „Jeśli EPP przegra z socjaldemokracją, to propozycję objęcia szefa Komisji Europejskiej dostanie polityk lewicowy. To jednak nie zamyka dyskusji o brukselskiej przyszłości polskiego premiera. W takim wypadku ma zostać zrealizowany scenariusz zmiany na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Donald Tusk mógłby zastąpić Hermana Van Rompuya. – To lepsze stanowisko dla szefa, bo nie trzeba perfekcyjnie znać angielskiego. Musiałby tylko znaleźć zaufanego kandydata nawet nie na premiera, ale na szefa partii, żeby miał do czego wracać z Brukseli – mówi nam urzędnik MSZ”
-- TUSK MUSI ZACHOWAĆ KONTROLĘ NAD PARTIĄ:” Zachowanie kontroli nad partią jest kluczowe. – Bez tego dobrze funkcjonującego przedsiębiorstwa Tusk stałby się drugim Kwachem - mówi poseł PO. Decyzja o porzuceniu Platformy byłaby więc najtrudniejsza. Oddanie teki premiera jest o wiele prostsze. Naturalna kandydatka to Elżbieta Bieńkowska”.
-- ROZWODU NIE BĘDZIE – mówi Monika Jaruzelska w wywiadzie z Magdaleną Rigamonti: „Żadnego rozwodu nie będzie! Jaki kraj, takie bunga-bunga. Nie wydaje się pani to wszystko groteskowe? Z drugiej strony są ludzie, którzy próbują żerować na naszej rodzinie, dzielić nas, wykorzystać chorobę w najbardziej podły sposób”.
--MAJEWSKI I GIELEWSKA O BYŁYCH OFICERACH WSI: „Z WSI wyleciało ponad 2 tys. oficerów i kilkuset pracowników cywilnych. W sumie ok. 2,5 tys. osób. Major Z., były oficer wywiadu: – Z dnia na dzień okazywało się, że na bramce w siedzibie WSI ludziom nie działają karty wejściowe. Bałagan był totalny. To miało swoje konsekwencje. – Jakie? – Podam przykład. Służby mają mieszkania konspiracyjne. W oficjalnych papierach, w księgach wieczystych czy w spółdzielni są one własnością oficerów, najczęściej występujących pod przybranym nazwiskiem. W pewnym momencie okazało się, że oficerowie nie są już oficerami służb i nawet nie mogą wejść do siedziby WSI. Nie mają zatem prawa wykonywać czynności operacyjnych, a takimi byłoby sprzedanie mieszkań, by mogły one wrócić do zasobów służb”.
-- O KONTEKŚCIE POLITYCZNYM: "Temat w Sejmie będzie ciągnął Ruch Palikota. Ekspertem tej partii w komisji do spraw służb specjalnych został były oficer WSI Krzysztof Polkowski. Jeden z jego kolegów: – Jest specjalistą od bezpieczeństwa teleinformatycznego. Przeszedł szkolenie w Moskwie, ale brał też udział w przygotowaniach do manewrów natowskich. Myślę, że Amerykanie go sobie dokładnie sprawdzili. Ruch Palikota o sprawie rozwiązania WSI nie da więc zapomnieć".
-- MARIUSZ KOWALEWSKI I ADAM KRZYKOWSKI O ZNIKAJĄCYCH DOWODACH NA TAJNE LOTY CIA:” Kiedy w 2008 r. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie tajnych więzień CIA w Polsce, jednym z pierwszych dowodów, które chcieli pozyskać śledczy, były książki ruchowe lotniska i twarde dyski wieży kontroli lotów. Prokuratorzy pytali również o numery samolotów, które lądowały w Szymanach w latach 2002-2003. Chcieli też wiedzieć, kto z personelu portu był podczas lądowań na płycie lotniska. Prokuratorzy dostali jednak zdawkowe odpowiedzi. Przede wszystkim okazało się, że spółka zarządzająca lotniskiem w Szymanach nie dysponuje książkami ruchowymi lotniska. – Z kolei twarde dyski miały ulec zniszczeniu przez piorun – mówi nasz informator z prokuratury”.
NEWSWEEK
-- POLACY NIE OCZEKUJĄ ZMIAN NA LEPSZE W 2014: „Tylko co piąty Polak spodziewa się poprawy sytuacji gospodarczej w kraju w 2014 roku – wynika z globalnej ankiety Gallup International. W uśrednionych wynikach z 65 badanych krajów taką nadzieję wyraził prawie co trzeci ankietowany. – Sporo, bo 27 proc. Respondentów oceniło, że sytuacja gospodarcza w Polsce się pogorszy. Największą grupę – 39 proc. stanowili ci, którzy nie oczekują zmian ani na lepsze, ani na gorsze – mówi Ryszard Straus z firmy Mareco Polska, która wykonała polską część badań”.
-- KRZYMOWSKI O PODZIAŁACH W PRJG: „Główna linia podziału w Polsce Razem przebiega między Jarosławem Gowinem i jego współpracownikami a dawnymi działaczami PJN. (...) Zaczęło się od słów Gowina, który, analizując losy wszystkich partii politycznych w ostatnich latach, za wzór postawił historię Ruchu Palikota. Projektu PJN bezpośrednio nie skrytykował, ale Jakubiak i tak poczuła się dotknięta. – Jak człowiek się z kimś żeni, to nie powinien mówić, że pannie brakuje majątku i urody”.
-- ROZMÓWCA KRZYMOWSKIEGO O SYTUACJI NA KONWENCJI PARTII: "W partii trwa ogólny konflikt między ludźmi z dawnego PJN a resztą. Tym razem poszło o program przygotowany przez Kowala. Gowin chyba nie był nim zachwycony, bo kazał swoim ludziom zmienić w nim to i owo. Kowal, gdy się o tym dowiedział, stwierdził tylko: „Skoro Jarek ma mądrzejszych ode mnie, to niech oni zabierają głos. Ja nie wystąpię”.
-- BYŁY DZIAŁACZ PJN: „Sytuacja wygląda tak, że zdjęliśmy majtki i pokazaliśmy wszystko, co mamy. Jarek przejął nasze struktury, wziął działaczy, a w zamian dał nam niewiele”.
-- INNY ROZMÓWCA Z PJN: „Gowin mówi, że chce robić politykę z nami, ale tak naprawdę decyzje zapadają w jakimś trzecim pokoju, do którego się nas nie wpuszcza. Siedzą tam Mirek Barszcz i Stanisław Tyszka, ludzie bez krzty politycznego doświadczenia”.
-- KOLEJNY ROZMÓWCA Z PJN O GODSONIE: „Niestety, ale ten mądrusi Murzyn jest dla mnie problemem”.
-- O BIELANIE: „Najwięcej do stracenia ma Adam Bielan, który będzie kandydować z drugiego miejsca w Małopolsce. Jeśli z tego okręgu ktokolwiek zdobędzie mandat, to będzie to Gowin. Bielan musi liczyć nie tylko na przekroczenie progu w zbliżających się wyborach europejskich, lecz także tych parlamentarnych w 2015 r. Dopiero jeśli te dwa warunki zostaną spełnione, Gowin wróci do Sejmu, a Bielan będzie mógł pojechać do Brukseli. Trudno się dziwić, że i jemu zdarzają się chwile zwątpienia. Jego plan B to wyjazd do USA”.
-- JEDEN ZE ZNAJOMYCH GOWINA: „ Jarek to sympatyczny i poczciwy facet. Jeździ po wsiach, ale to głupia pracowitość. Niestety okazuje się też naiwny, a naprzeciwko siebie ma często starych wyjadaczy, którzy zjedli zęby na polityce. Ogrywają go strasznie. Na razie wygląda na to, że jelonek Bambi poznaje świat”.
-- GOWIN I PREZYDENCI: „Najboleśniej Gowin został ograny przez prezydentów Wrocławia i Białegostoku Rafała Dutkiewicza oraz Tadeusza Truskolaskiego. Obaj jeszcze przed powstaniem Polski Razem obiecali mu wsparcie. Mieli dać mu swoje struktury i kandydatów. W międzyczasie do gry wkroczyła jednak Platforma. Zarówno Dutkiewicz jak i Truskolaski szybko zapomnieli o umowie z Gowinem i porozumieli się z wysłannikami Donalda Tuska”.
DO RZECZY
-- GOCIEK I GURSZTYN O NASTROJACH W PIS: "20 – to magiczna liczba, której cześć oddają obecnie towarzysze z PiS. Jeśli partia zdobędzie tyle mandatów w eurowyborach, to wszyscy, włącznie z prezesem, będą zadowoleni. Jeśli więcej niż 20 mandatów, to na Nowogrodzkiej będą tańce, hulanki i swawole. Jeśli będzie mniej… to przypominamy, że w Polsce kary cielesne są zakazane."
-- GURSZTYN I GOCIEK O KALISZU: "Poznaliśmy sformułowanie, które doprowadza Janusza Palikota do histerii i ataków epilepsji. Brzmi: „ja i moje środowisko”. Wypowiada je Ryszard Kalisz za każdym razem, gdy anonsuje nowe żądania. Ostatnio „ja i moje środowisko” chce być kandydatem na prezydenta Polski."
-- GURSZTYN I GOCIEK O SIKORSKIM: Nieporadek Sikorski
-- PRZECIEK Z WATYKANU- o denuncjacji Kuklińskiego piszą Cezary Gmyz i Wojciech Wybranowski: "Do zdarzenia, które decydowało o losach Kuklińskiego, doszło 2 listopada 1981 r. To wtedy podczas narady ścisłego kierownictwa Sztabu Generalnego WP generał dywizji Jerzy Skalski, zastępca szefa sztabu, poinformował, że CIA zdobyła najnowszą wersję planów wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. A to oznaczało, że kontrwywiad wojskowy PRL już wie, iż jeden z członków sztabu współpracuje z amerykańskim wywiadem. To przyspieszyło decyzję płk. Kuklińskiego o ucieczce. W nocy z 7 na 8 listopada 1981 r. szef rezydentury CIA w Warszawie Tom Ryan wywiózł go wraz z rodziną ze stolicy. Skąd służby PRL dowiedziały się o „krecie” w Sztabie Generalnym? Jak ustalił tygodnik „Do Rzeczy”, taka informacja do polskiej bezpieki dotarła z Rzymu.Dziennikarskie śledztwo wskazuje, że taki meldunek najprawdopodobniej przekazał kontrwywiadowi PRL agent posługujący się dwoma pseudonimami: Latynos i Lamos. Ustaliliśmy również prawdopodobną drogę przecieku z Watykanu. W drugiej połowie października 1981 r. informację o planach wprowadzenia stanu wojennego przekazał Janowi Pawłowi II sam szef Centralnej Agencji Wywiadowczej William „Bill” Casey. (...) Uznał, że sprawa ma tak doniosłe znaczenie i wymaga pełnej ochrony źródła, jakim był Kukliński, iż musi papieża poinformować o tym osobiście. Z tego powodu zdecydował się udać do Rzymu z tajną misją. Jak wynika z ustaleń „Do Rzeczy”, o podróży Caseya wywiad PRL był doskonale poinformowany. CIA nie miała bowiem pojęcia, że w otoczeniu Jana Pawła II mógł działać wpływowy agent polskiej bezpieki o pseudonimach Lamos i Latynos."
-- KIM BYŁ AGENT W WATYKANIE: "W trakcie dziennikarskiego śledztwa odnaleźliśmy w IPN dokumenty wskazujące na tożsamość „Lamosa”. Nie ujawniamy ich jednak, ponieważ na razie nie udało nam się z nim niestety skontaktować. O sprawę „Lamosa” pytaliśmy w ubiegłym roku najbliższego współpracownika Jana Pawła II – kard. Stanisława Dziwisza. – Nie wierzę, żeby mógł zdradzić. To bardzo uczciwy człowiek – powiedział kard. Dziwisz. Ostatnim prowadzącym „Lamosa” był płk Aleksander Makowski, szef „Baszty” do 1990 r. 17 stycznia 1990 r. dostał on polecenie z centrali rozwiązania sieci agenturalnej szpiegującej Watykan. Wśród osób, z którymi miano zerwać współpracę, wymieniono „Lamosa”. Równocześnie w centrali wycofano jego dokumenty z ewidencji."
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.