Relacja Live

23.12.2013

15:27

CBOS od stycznia do grudnia- Tusk traci aż 10 punktów zaufania. Po rekonstrukcji aż 10 zyskuje Bieńkowska, 5 traci Palikot

Niewiele zmian przynosi comiesięczny pomiar zaufania do polityków, wykonany już po rekonstrukcji rządu. Dwie najbardziej istotne- bo ponadstatystyczne to wzrost zaufania do Elżbiety Bieńkowskiej o 10 punktów (z 12 na 22) oraz spadek zaufania do Janusza Palikota aż o 5 punktów (z 24 na 19).

W ciągu roku Donald Tusk stracił 10 punktów zaufania (z 41 na 31). Najwięcej tracił w pierwszych miesiącach tego roku. Przez 12 miesięcy w sumie o 9 punktów zrosła nieufność do premiera (z 41 do 50).

Od początku kadencji do dziś liczbą Tuska jest 23. O tyle właśnie stracił zaufania i zadowolenia z tego, że to on jest premierem. Także o 23 punkty wzrosła od listopada 2011 do grudnia 2013 nieufność do Donalda Tuska.

Jarosław Kaczyński zaczynał rok z pułapem 27% zaufania, kończy go z wynikiem o 4 punkty lepszym (31%). Najsilniej zyskiwał w pierwszych miesiącach oraz we wrześniu. O tyle samo- 4 punkty skurczyła się nieufnośc do lidera PiS (54 w styczniu, 50 teraz).

Poparcie dla prezydenta styczeń do grudnia pozostaje faktycznie niezmienione (styczeń 68, grudzień 69). Taki sam w stosunku roku pozostaje też poziom zaufania do Leszka Millera (35). Aż 7 punktów w ciągu roku stracił Janusz Palikot (z 26 na 19). W sumie 3 punkty stracił przez 12 miesięcy Zbigniew Ziobro (z 32 na 29).

Czoło rankingu pozostaje niezmienione: prezydent Komorowski (69%), Radosław Sikorski (44) oraz Leszek Miller (35%). Na dalszych miejscach: Ewa Kopacz (33) Donald Tusk i Grzegorz Schetyna (po 31% wskazań). Prawie takim samym zaufaniem cieszą się również liderzy ugrupowań prawicowej opozycji parlamentarnej – prezes PiS Jarosław Kaczyński (30%) oraz przewodniczący Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro (29%). Co czwarty badany ma zaufanie do szefa koalicyjnego PSL, wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego (25%).

Nieco mniej osób ufa marszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi (23%) oraz nowej wicepremier i szefowej resortu infrastruktury i rozwoju Elżbiecie Bieńkowskiej (22%). Niespełna co piąty respondent darzy zaufaniem wiceprezesa PiS i przewodniczącego parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej Antoniego Macierewicza, tyle samo osób ufa liderowi Twojego Ruchu Januszowi Palikotowi (po 19%).

Co ciekawe, w miesiącu startu jego politycznej inicjatywy, CBOS nie zdecydował się na pomiar zaufania do Jarosława Gowina.

Po stronie wskaźników nieufności najistotniejsze zmiany to wzrost tego odczucia wobec Adama Hofmana (aż o 7pp) oraz Bartosza Arłukowicza i Sławomira Nowaka (o 5 pp) i Radka Sikorskiego (o 4 pp).

Liderami nieufności jest Janusz Palikot (53%), dalej znaleźli się Donald Tusk oraz Jarosław Kaczyński (po 50%) i Antoni Macierewicz (49%).

Najbardziej nieznanym Polakom notowanym przez CBOS politykiem jest Rafał Trzaskowski- nie kojarzy go 82%. Zaskakująco wysoko znajduje się Bartłomiej Sienkiewicz- nie zna go 70% respondentów. Leny Kolarskiej-Bobińskiej nie kojarzy 72%. Mocno anonimowi dla opinii publicznej pozostają też: Władysław Kosiniak Kamysz (62) i Mateusz Szczurek (61%). Elżbiety Bieńkowskiej nie zna 48% badanych.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (283) przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face to face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 5–12 grudnia 2013 roku na liczącej 910 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.


10:01

Wypowiedzi poranka. Błaszczak: Będziemy domagać się referendum dotyczącego systemu emerytalnego. Miller: OFE to oszustwo na masową skalę
Krzysztof Janik w Poranku TOK FM o sytuacji PO: Wydaje mi się, że nawet nie zmęczenie Tuska jest tu najistotniejsze, ile zmęczenie zaplecza, szeregów Platformy. Ja widziałem to kiedyś w mojej partii, w 2004-2005, kiedy z jednej strony było znużenie sukcesami, wielkością posiadanej władzy, a z drugiej strony rodziło się coś, co gubi każdą siłę polityczną, czyli arogancja, bufonada, chodzenie na skróty.  (....) Jednak w dojrzałych demokracjach można być kanclerzem 12 lat. U nas jeszcze to nie przejdzie. Jako społeczeństwo jesteśmy w fazie zmian i zmian się domagamy. Jeżeli polityk rządzi kilka lat, to wszyscy są nim znużeni. Leszek Miller w Radiu ZET: OFE to oszustwo na masową skalę. Polacy wybierają, prezydenta, burmistrza, posłów i senatorów, a nie mogą wybrać, czy chcą należeć do OFE czy do ZUS. To przypomina sytuację chłopa pańszczyźnianego! O liście biskupów o gender: Gender to jedna z obsesji polskich biskupów. Pewnie gdyby można było wprowadzić w Polsce inkwizycję, to oni by stanęli na czele tego procesu. Leszek Balcerowicz w TVN24 o OFE: Nawet jeśli u podłoża przepychania tej wadliwej i niekonstytucyjnej ustawy leżały jakieś kalkulacje polityczne, to one okazują się błędne. O prezydencie Komorowskim: Sytuacja prezydenta jest kryształowo jasna - nie podpisuje ustaw, które są niezgodne z konstytucją. Mariusz Błaszczak w Sygnałach Dnia PR1: PiS złoży projekt ustawy dotyczący wyboru między ZUS a OFE i będziemy domagać się przeprowadzenia referendum dotyczącego systemu emerytalnego for. polskieradio.pl