Relacja Live

10.12.2013

13:04

Gdzie są nowi ministrowie? Platforma traci szansę na ich polityczne wykorzystanie w 2013

Konwencja krajowa Platformy 23 listopada to był jedyny moment po rekonstrukcji, gdy nowi ministrowie byli mocno eksponowani w mediach. Jednak ich przemówienia (podobnie jak cała konwencja) zostały szybko zapomniane. Poza tym, Platforma nie zorganizowała bardziej wyrazistej prezentacji programów, założeń, koncepcji działania nowych ministrów. Niewidoczny na tle poprzednika pozostaje zwłaszcza nowy minister finansów. Nie ma także odpowiedzi na słowa Kaczyńskiego o "bilionie".

Rekonstrukcja rządu była zapowiadana wiele miesięcy. Dziennikarze pytali o nią premiera (i jego doradców) na dziesiątkach konferencji prasowych. Zmiany w rządzie miały być połączone z "nowym otwarciem" programowym. Jak na tak duże oczekiwania, działalność nowych ministrów po rekonstrukcji jest bardzo skromna. Pomijając medialny szum wokół minister Bieńkowskiej (który także nie był do końca korzystny dla niej), i udaną odpowiedź MIR na atak PiS, nowi ministrowie pojawiali się w mediach sporadycznie, bez jednej spójnej koncepcji.

KPRM po II expose w październiku 2012 roku zorganizował serię konferencji prasowych poświęconych prezentacji założeń programowych rządu. Aktywny w mediach był także sam premier Tusk. To wszystko sprawiło, że przez kilkanaście dni to KPRM narzucał inicjatywę i ton dyskusji. Konferencje prasowe ministrów rozpoczęły się już w weekend po piątkowym wystąpieniu szefa rządu. To sprawiło, że Platforma utrzymała inicjatywę aż do Bożego Narodzenia.

W 2013 rekonstrukcja rządu i nowe otwarcie miały być jedną z recept na niskie notowania partii i słabe oceny rządu. Tym bardziej potrzebna była bardziej kompleksowa ofensywa polityczna, w której nowi członkowie rządu mogliby pokazać swoje programowe priorytety, plany i zadania na najbliższy czas. Tak się jednak nie stało.

Dziś, minister Szczurek debiutuje co prawda na posiedzeniu ECOFIN w Brukseli, weźmie zapewne też udział w sejmowej debacie o budżecie, ale nie są to tematy, które wzbudziłyby większe zainteresowanie opinii publicznej, zwłaszcza w tym przedświątecznym okresie. Platforma i KPRM nie wykorzystały wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o "bilionie" jako symbolu ekonomicznej i unijnej niekompetencji opozycji, oraz jego oderwania od realiów. W USA podobna wypowiedź jednego z czołowych polityków byłaby przez wiele dni na dziesiątki sposobów eksploatowana przez drugą stronę. W Polsce KPRM traci właśnie doskonałą okazję na mocne uderzenie w PiS na bardzo istotnym - i teoretycznie łatwym - terenie.

Rezultat? Nowi ministrowie będą musieli mozolnie, przebijając się przez bieżące kryzysy budować swoją pozycję w mediach od Nowego Roku.

for. KPRM


09:56

Wypowiedzi poranka. Miller: Dostęp do służby zdrowia był w PRL łatwiejszy. Dębski: Przegraliśmy w sądzie, ale nie przegraliśmy tej wojny
Leszek Miller w TVN24 o Arłukowiczu: Tak się zastanawiam, dlaczego pan premier go nie zdymisjonował, kiedy dokonywał zmian. Może dlatego, że nie zauważył, że minister istnieje. O służbie zdrowia w Polsce: Dostać się do lekarza specjalisty to problem kilku miesięcy. W tym czasie wielu ludzi zdąży już umrzeć. Jeżeli chodzi o dostęp do służby zdrowia, to za PRL na pewno był on łatwiejszy. Andrzej Duda w Kontrwywiadzie RMF o bilionie złotych: Pamiętajmy o tym, że są fundusze unijne. (...) Jest sto miliardów nadpłynności w sektorze bankowym. (...) Ja zapewniam, że w momencie, w którym PiS wygra wybory, a walczymy o samodzielne zwycięstwo i oto, żeby wziąć w swoje ręce odpowiedzialność za losy kraju i z otwartą przyłbicą stanąć przed obywatelami, przed wyborcami i powiedzieć: tak, to my teraz będziemy się sprawami krajowymi zajmowali i państwo w związku z tym nas będziecie z tego rozliczać. (...) Przede wszystkim jest ogromne pole do tego, żeby uszczelnić system. System, który dzisiaj wycieka wszędzie i PO, co pokazują sytuacje z różnych miejsc, z różnych województw, ciągnie grubymi garściami pieniądze publiczne, znikają te pieniądze. Polskie spółki, które były podwykonawcami autostrad nie otrzymały swoich wynagrodzeń, a pieniądze zostały wyprowadzone za granicę. To były gigantyczne pieniądze i uszczelnienie systemu przyniesie tutaj ogromne zyski dla Polski. O sytuacji na Ukrainie: W związku z czym powinniśmy tutaj oczekiwać - to powiedział wczoraj pan prezes Jarosław Kaczyński - tego, że gdyby do szturmu doszło i gdyby rzeczywiście tam zrobiła się taka sytuacja, że będą ofiary, to Unia Europejska powinna podjąć twarde środki. Była mowa o sankcjach osobowych. Janusz Piechociński w Sygnałach Dnia o nowej fabryce aut w Polsce: To prawda, finiszujemy z rozmowami z poważnym koncernem, pierwsza półka światowa, w sprawie budowy nowej fabryki samochodów w Polsce. Klasyczna inwestycja zielonych pól, na dużym terenie. Inwestor rozważał 6 lokalizacji. Jako kryterium przyjął dostępność dobrze wykwalifikowanych pracowników, bliskość dużego ośrodka akademickiego oraz logistykę. Artur Dębski w Salonie politycznym Trójki: Przegraliśmy w sądzie, ale nie przegraliśmy tej wojny. Jestem przekonany, że za naszą przyczyną krzyż z sali sejmowej zniknie. Jarosław Gowin w TOK FM: Mamy, nie tylko w Polsce, cywilizacyjny problem zadłużania się na koszt przyszłych pokoleń i wzrostu znaczenia politycznego starszego pokolenia. Propozycja głosowania rodzinnego pojawia się w różnych krajach, nigdzie nie została wprowadzona. Chcieliśmy nieco prowokacyjnie zainicjować tę dyskusję także w Polsce, bo to jeden ze sposobów na przeciwstawienie się kryzysowi demograficznemu. fot. tvn24

10:08

Rząd o warszawskiej obwodnicy, w Sejmie 3x głosowania i budżet na 2014

Większość trudnych, kontrowersyjnych ustaw, począwszy od utrzymania 23% stawki VAT do 2016 roku, po zmiany w OFE, została już przegłosowana. Senat na najbliższym posiedzeniu 11-12 grudnia zajmie się jeszcze reformą II filaru emerytalnego - ustawa najpewniej jeszcze w tym miesiącu trafi na biurko prezydenta. Rząd zajmie się więc mniej politycznymi projektami. Ciągle nie wiadomo, kiedy pod obrady RM wejdzie ustawa o prokuraturze. Z kolei w piątek Sejm przyjmie budżet na przyszły rok.

Na dzisiejszym posiedzeniu rząd przyjmie przedłożony przez ministerstwo finansów projekt ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Jak podaje Newseria, zakłada on zwolnienie przedsiębiorców z obowiązku metkowania wszystkich towarów, które sprzedają. Na zmianie przepisów skorzystaliby nie tylko handlowcy, ale również klienci, bowiem metkowanie sporo kosztuje. Zamiast na metkach ceny miałyby być czytelnie umieszczone na sklepowej półce.

Ministrowie zajmą się także nowelizacją uchwały w sprawie ustanowienia programu wieloletniego pod nazwą "Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015". Projekt ten został przygotowany w związku z decyzją premiera z dnia 26 września 2013 r. o skierowaniu do realizacji drogi ekspresowej S2 odc. w. Puławska - w. Lubelska, stanowiącej fragment Południowej Obwodnicy Warszawy. W związku z tym konieczne jest zabezpieczenie środków na realizację zadania co umożliwi ogłoszenie postępowania przetargowego i podpisanie umowy z wykonawcą robót. Jednocześnie oznacza to, że z listy inwestycji planowanych do realizacji w 2013 zniknie droga S3 Legnica-Lubawka.

Rada Ministrów przyjmie też Krajowy Program Działań na Rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2016 oraz kilka bardziej technicznych projektów, m.in. nowelizację ustawy o nadzorze uzupełniającym nad instytucjami kredytowymi, zakładami ubezpieczeń, zakładami reasekuracji i firmami inwestycyjnymi wchodzącymi w skład konglomeratu finansowego oraz stanowisko wobec poselskiego projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Sejm zbiera się dopiero w środę, ale najważniejszym projektem będzie budżet na 2014 rok. Głosowania w tej sprawie odbędą się w piątek, od 12:00 do 18:00. Z kolei w czwartek, od 20:30 do 22:30, parlamentarzyści będą głosować "normalne" ustawy + w środę rano 15-minutowy blok.

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM


18:06

Radek Sikorski na Twitterze: Oczekuję od polityków PiS deklaracji, ile bilionów chcą wpompować w skorumpowaną gospodarkę PL

20:46

TYGODNIKI:

Co nucił Gowin jeżdżąc po Polsce, House of Cards- ryzyko z Sienkiewicza, Syn Anny Walentynowicz nie wie gdzie spoczywa jego mama

-- KOLENDA- ZALESKA: POLSKI ZAŚCIANEK- pisze reporterka Faktów na swoim blogu: „"70 głów państw, królowie, obecny i byli prezydenci Stanów Zjednoczonych uczestniczą w uroczystościach pogrzebowych Nelsona Mandeli. Z Polski? Minister spraw zagranicznych. Szkoda. W takim miejscu i o takim czasie w RPA powinien być albo prezydent, albo premier. Jeśli chcemy się liczyć na świecie, musimy być tam, gdzie są ci, którzy się liczą. I tym samym pokazywać, że jesteśmy częścią światowej wspólnoty, ważną jej częścią, która uczestniczy w debacie na temat wyzwań współczesnego świata.”
http://fakty.tvn24.pl/opinie,56/polski-zascianek,378511.html

-- SONDAŻ FAKTÓW: 65% CHCE DYMISJI ARŁUKOWICZA, 41% w koalicji PO-SLD woli PREMIERA MILLERA niż premiera Tuska (31%), w obecnej koalicji 37% woli premier Bieńkowską na czele rządu niż Tuska (27%).
http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/kto-bylby-lepszym-premierem-tusk-bienkowska-czy-miller,378617.html

-- BYŁY SZEF OBOP, @wojciechpawlak na twitterze: "Pompowanie Millera w Faktach nieprzyzwoite. Manipulacja sondażowa obrzydliwa."

-- TOK FM DOTARŁ DO PROJEKTU NOWELIZACJI KODEKSU KARNEGO: „Mniej więźniów, za to więcej wyroków grzywny i kary ograniczenia wolności - szykuje się rewolucja w polityce karnej państwa. Reporter TOK FM Michał Janczura przejrzał projekt zmian w Kodeksie karnym, przygotowanego w Ministerstwie Sprawiedliwości. Główna idea nowelizacji to odejście od polityki skazywania na kary w zawieszeniu, ale przy okazji rząd chce też wprowadzić wiele innych regulacji.”
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,15110762,Rewolucja_w_Kodeksie_karnym__TOK_FM_dotarlo_do_projektu.html

-- ZBIGNIEW GIRZYŃSKI W FPF TVN24, O WYPOWIEDZI POSŁANKI PAWŁOWICZ, KTÓRA NAZWAŁA FLAGĘ UE "SZMATĄ”- „Niepotrzebna wypowiedź odbiegająca od poglądów PiS”

-- JADWIGA STANISZKIS W FAKTACH PO FAKTACH TVN24 O PARTII GOWINA: „"Tam jest wielu wartościowych ludzi. Na pierwszym miejscu stawiam Streżyńską i Kowala”

-- NIESTOSOWNE ZACHOWANIE OBAMY, CAMERONA I PREMIER DANII NA POGRZEBIE MANDELI. ZROBILI SOBIE „SELFIE” http://www.businessinsider.com/obama-selfie-mandela-memorial-service-david-cameron-helle-thorning-schmidt-2013-12

-- O POLITYCZNYCH "SELFIE” PISALIŚMY NA 300 TUTAJ: https://300polityka.pl/news/2013/09/24/trend-kwasniewski-prawie-jak-bill-gates-i-fotki-z-reki-w-polityce/

-- SZEF MON ZADECYDOWAŁ ŻE KOMPETENCJE ZDYMISJONOWANEGO GEN. SKRZYPCZAKA w dziedzinie zakupów uzbrojenia obejmie dotychczasowy sekretarz stanu w MON, poseł PO Czesław Mroczek.

-- LOT TNIE POŁĄCZENIA REGIONALNE- jak pisze wyborcza.biz: „Wraz z letnim rozkładem połączeń LOT wprowadzi dodatkowe kursy z Lotniska Chopina w Warszawie. Przewoźnik ma jednak złe wieści dla pasażerów podróżujących z portów regionalnych. Wszystkie zagraniczne połączenia LOT-u z Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania czy Wrocławia zostaną zlikwidowane. LOT musi ograniczyć siatkę połączeń ze względu na unijne regulacje dotyczące przewoźników lotniczych, którzy dostali pomoc publiczną.”

TYGODNIK POLITYKA

-- MAGISTER SPRZEDAWCA- pisze w okładkowym tekście Agnieszka Sowa: „W 900 polskich galeriach handlowych przed świętami uwijają się setki tysięcy sprzedawców. 80 proc. z nich to ludzie z wyższym wykształceniem albo studenci.”

-- SIENKIEWICZ. ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ- pisze Cezary Michalski: „Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, jak słychać z wielu źródeł, stał się głównym doradcą Donalda Tuska. To on, po odejściu z rządu i marginalizacji w partii wielu dotychczasowych przyjaciół i zauszników, referuje teraz premierowi rzeczywistość. Istotne jest zatem, kim jest minister i jak widzi sprawy kraju.”

-- CO PRZECHODZI PRZEZ BIURKO SIENKIEWICZA- zdaniem Michalskiego: “Przez biurko Sienkiewicza przechodzą ponoć także dokumenty niezwiązane bezpośrednio z zakresem kompetencji szefa MSW. Do każdego coś doda, do każdego się w sensowny sposób odniesie.”

-- HOUSE OF CARDS- RYZYKO ZWIĄZANE Z SIENKIEWICZEM- jak pisze Michalski: “Jeśli istnieje jakieś rzeczywiste ryzyko wynikające ze współpracy Tuska i Sienkiewicza, polega ono na tym, że bardzo sprawny intelektualnie minister może dostarczyć premierowi alibi do osłonięcia dwóch największych patologii polityki Donalda Tuska. Pierwsza z nich to rezygnacja z wszelkich odważniejszych kierunkowych decyzji, nie tylko w obszarze światopoglądowym, ale także w obszarze twardego kierowania państwem. (…) Druga patologia to ryzyko sprowadzenia całej polskiej polityki państwowej do poziomu serialu „House of Cards” – to polityka bez ambicji modernizacyjnych, bez ambicji przebudowy społeczeństwa i państwa, sprowadzona wyłącznie do intryg personalnych, a ostatecznie, w szeregu kontrolowanych kryzysów, niszcząca kapitał społeczny, który mógłby się wokół polityki gromadzić. A piszę o tym także dlatego, że i mnie samemu zależy, aby konserwatywny realizm Sienkiewicza, będący doskonałą odtrutką na ideologiczne szaleństwa posmoleńskiej czy narodowej prawicy, nie stał się ostatecznie dla premiera i jego szefa MSW pułapką bez wyjścia.”

-- JANINA PARADOWSKA O PARTII GOWINA: “karierę robi jej przydomek Green-PiS”

-- GOWIN SZCZEGÓLNIE AMBITNY I W ŚRODKACH NIE PRZEBIERA- kontynuuje Paradowska: “Gowin jest nadzwyczaj ambitny i w środkach nie przebiera. Dziś najgorszy jest dla niego Tusk, w przyszłości jeszcze gorszy może być Kaczyński. Na razie jednak jest to partia szczególnie przyjazna rodzinie, zwłaszcza wielodzietnej. Głosowanie polegające na tym, że w wyborach rodzice głosują w imieniu wszystkich dzieci (w tym zapewne także tych dopiero poczętych, które były przecież przedmiotem stałej troski lidera), jest jednym z najbardziej oryginalnych partyjnych postulatów. Jest to wręcz szlagier rangi światowej, nasz wkład w budowę prawdziwie demokratycznego systemu, gdzie liczy się każdy głos (zapewne z wyłączeniem in vitro).”

-- PARADOWSKA USTALA STAWKĘ PREZYDENTA PRZY DECYZJI WS OFE: “Gdyby prezydent miał wyrzucić do kosza jedną z zasadniczych reform, na dodatek mającą dalekosiężne skutki dla budżetu, trudno byłoby szukać innej niż chęć obalenia rządu interpretacji prezydenckiego weta (czy też skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego przed podpisaniem). “

-- WITOLD ORŁOWSKI O GOSPODARCE W 2014: “W przyszłym roku nie spodziewajmy się w gospodarce radykalnego przełomu. Pod względnie optymistycznymi prognozami kryją się różne niebezpieczeństwa. (…) Bez podjęcia bardziej zdecydowanych działań na rzecz trwałego zrównoważenia finansów państwa, po krótkim oddechu deficyt ponownie wzrośnie, a za nim dług publiczny (tak się stało na Węgrzech po jednorazowym przejęciu aktywów OFE). W takiej sytuacji krytycy rządu mieliby powody do złośliwej satysfakcji: zmiany w OFE rzeczywiście byłyby bardziej jednorazowym „skokiem na kasę” niż elementem rozsądnej strategii. Gdyby jednak uldze uzyskanej dzięki zmianom, w połączeniu z lepszą sytuacją gospodarczą, towarzyszył zdecydowany wysiłek na rzecz ograniczenia dynamiki wydatków budżetowych, w latach 2014–15 można by osiągnąć naprawdę dużo. Uważam, że całkiem realne byłoby wówczas ograniczenie deficytu do 1–2 proc. PKB i odwrócenie tendencji narastania relacji długu do PKB.”

-- ORŁOWSKI O SZCZURKU: “Mamy młodego i kompetentnego, ale pozbawionego zaplecza politycznego, ministra finansów. Czy zdoła przeforsować takie właśnie pożądane i możliwe do realizacji działania? Mógłby to zrobić tylko wówczas, gdyby murem stanął za nim premier – tak jak Tadeusz Mazowiecki stał murem za reformami młodego Leszka Balcerowicza. Ale premier pamięta zapewne o tym, że za niecałe 2 lata odbędą się wybory parlamentarne, kto wie, czy nie kluczowe dla wielu przyszłych lat. Czy zdecyduje się poprzeć ambitnego ministra, wiedząc, że jakakolwiek próba poważniejszego ograniczenia wydatków przywiedzie na ulice Warszawy agresywnie reagujących związkowców? I że każda próba ograniczenia biurokracji i uproszczenia prawa spotka się z biernym oporem aparatu urzędniczego, trudniejszym do pokonania, niżby się mogło wydawać?”

-- HISTORIĘ LEGENDARNEGO ZDJĘCIA Z BIAŁOŁĘKI opisuje nasz kolega z 300 i POLSAT NEWS- PIOTR WITWICKI: „Zdjęcie czołowych opozycjonistów ze spacerniaka w Białołęce uwięzionych tam przez władze w stanie wojennym trafiło na łamy gazet na całym świecie. Jak udało się je zrobić? (…) – Zdecydowałam się na podwójny blef – wspomina dziś Joanna Onyszkiewicz. W tym czasie cukier często wysypywał się z pękającej paczki. Włożyłam do niej aparat, przysypałam i nie zakleiłam opakowania. Wszystko było na wierzchu, ale pomyślałam, że właśnie dzięki temu nikt nie nabierze podejrzeń. (…) – Namówiłem Kelusa do zrobienia fotografii, bo sam chciałem na niej być – mówi Onyszkiewicz.”
Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/historia/xxwiekpo1945/1563945,2,legendarne-zdjecie-z-bialoleki.read#ixzz2n6FFctPz

-- PAŁAC KULTURY- Piotr Sarzyński o prezydencie Komorowskim: “W porównaniu ze swoimi poprzednikami Bronisław Komorowski wykazuje się ponadprzeciętną aktywnością. Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski czy Lech Kaczyński wkraczali na pole kultury i sztuki wyłącznie, gdy wymagał tego interes urzędu. Tak bardzo unikali sztuki, że gdy kiedyś Aleksander Kwaśniewski udzielił w Pałacu Prezydenckim wywiadu na tle obrazu Edwarda Dwurnika, zrobiła się z tego mała środowiskowa sensacja.”

-- KOMOROWSKI WYKONAŁ GEST W PRAWO- pisze Daniel Passent: “Komorowski zapewne słusznie uważa, że głosy swoich wyborców od Platformy w lewo ma jak w banku, więc wykonuje gest w prawo. Gest ten odwzajemniono jednak gestem Kozakiewicza. Zamiast spotkania z prezesem, zaproponowano prezydentowi wizytę wiceprezesa (!) Adama Lipińskiego, tego od pamiętnej rozmowy z Renatą Beger z Samoobrony.”

TYGODNIK POWSZECHNY

-- PROF. FLIS O OFE: “Zarzuty premiera, że PiS i SLD, dziś tak krytyczne wobec OFE, nic nie zrobiły w tej sprawie, gdy same były u władzy, to znów tylko połowa prawdy. Przez pierwszą kadencję PO też się sprawą nie zajęła. Zrobiła to dopiero, gdy zadłużenie zaczęło być nie do zniesienia. W tym punkcie partie opozycyjne i obrońcy OFE mogą się wyjątkowo zgadzać, zarzucając rządowi działanie dla doraźnych korzyści finansowych. Dziś cieszyć się może i rząd, i opozycja – pierwsi mają chwilę budżetowej ulgi, drudzy nadzieję na dalszy wzrost w sondażach. Może jednak, gdy już doraźne korzyści zostaną skonsumowane, będzie można wrócić do poważnej dyskusji na temat emerytur?”

-- PAWEŁ RESZKA O POLSCE RAZEM GOWINA: “Na tle tego konfliktu coraz większe szanse na zajęcie drugiego miejsca ma SLD Leszka Millera. Ale Gowin chce pokazać, że nie trzeba głosować na partię, która rozpadała się w cieniu afery Rywina. Założenia logiczne i program dobry, nazwiska też niczego sobie. Wizerunek statecznej republikańskiej formacji psuje tylko ostatni alkoholowy wyskok Przemysława Wiplera. No, ale w nowej partii nagromadzono tyle powagi, że jeden hulaka może dodać tylko człowieczego rysu. (…) Zielone jabłuszko” stoi przed trudnym zadaniem. Będzie tym silniejsze, im więcej błędów popełnią ci, którzy dziś się śmieją: PO i PiS. Jeśli wielkie partie popełnią ich dużo – Polska Razem może wyrosnąć na alternatywę. Na razie PO z PiS starają się na potęgę – pomóc Gowinowi.”

-- CO NUCIŁ GOWIN JEŻDŻĄC PO POLSCE: Jarosław Gowin przejechał w ostatnim czasie 25 tysięcy kilometrów, goniąc ze spotkania na spotkanie. Opowiada, że często nucił piosenkę Kazika Staszewskiego pod tytułem “Prosto”, szczególnie akcentując słowa: „Nie należę do mafii, nie należę do sekty”. I że ma to być motto jego nowej formacji politycznej.”

-- RESZKA O GOWINIE I PALIKOCIE: “W ucieczce z mediów na prowincję widać próbę powtórzenia tego, co udało się w kampanii wyborczej Januszowi Palikotowi. Lider Twojego Ruchu tak samo zniknął z Warszawy, by harować na dole. Wybory pokazały, że miał rację. Gowin zapału ma tyle samo, co wczesny Palikot. Tylko że Palikot miał jeszcze pieniądze.”

-- DERA CHCIAŁ DO GOWINA ALE Z KEMPĄ- pisze dalej Paweł Reszka: “Podobno partia Ziobry miała spory apetyt na alians, jednak gowinowcy stwierdzili, że wolą się kojarzyć z formacją przyjazną przedsiębiorcom, a nie taką, która – jak już dojdzie do władzy – będzie do nich stukać o szóstej rano w towarzystwie panów w kominiarkach.
Skończyło się więc na rozmowach indywidualnych. Propozycję złożono Andrzejowi Derze, który ponoć chciał, ale w towarzystwie zakolegowanej z nim Beaty Kempy. A Kempy gowinowcy nie chcieli – bo była pomocnicą Ziobry w ministerstwie sprawiedliwości – i sprawa rozeszła się po kościach.”

-- RESZKA O GOWINIE I BIELANIE: “europoseł ma głowę do polityki: PR może potrzebować takiego fachowca od PR.”

-- BALCEROWICZ MA GOWINOWCÓW WSPIERAĆ Z ODDALI- pisze Reszka: “Leszek Balcerowicz ma wspierać Polskę Razem z oddali. Profesor od dawna dzieli świat na zwolenników i przeciwników OFE oraz na takich, co chcą zmniejszać i zwiększać deficyt budżetowy. W tych sprawach jest z drużyną Gowina po jednej stronie barykady i ma temu dawać głośno wyraz.”

-- POMYSŁ GOWINA OBCY DLA ELEKTORATU ZDROWEGO NA UMYŚLE- pisze Stanisław Mancewicz: “W pomyśle Gowina daje się znaleźć intencję, poniekąd chyba kluczową, obcą dla większości elektoratu zdrowego na umyśle. Oto motywem robienia dzieci ma być dbałość o przyrost naturalny kraju i zdobycie władzy przez ukochaną partię. Tego dotychczas nikt w szeroko pojętych okolicach Morza Śródziemnego nie wymyślił.”


GAZETA POLSKA

-- FRAGMENT KSIĄŻKI TARGALSKIEGO/KANI I MAROSZA- RESORTOWE DZIECI: „Marek Niedźwiecki zarejestrowany jako kontakt operacyjny„Bera”. Eugeniusz Smolar figurujący w archiwach komunistycznej bezpieki jako KO „Korzec”. Krystyna Kurczab-Redlich zarejestrowana jako współpracownik SB o ps. Violetta – historie tych osób, podobnie jak wielu innych, zostały opisane w książce„Resortowe dzieci. Media”, która od 11 grudnia jest dostępna w księgarniach”

-- AUTORZY GAZETY POLSKIEJ O NACZELNYM POLITYKI: “Na początku lat 90. w TVP pojawił się Jerzy Baczyński, redaktor naczelny tygodnika „Polityka”, który według akt IPN został zarejestrowany jako tajny współpracownik „Bogusław”.

-- SYN ANNY WALENTYNOWICZ; NIE WIEM GDZIE SPOCZYWA MOJA MAMA: “Spośród 24 rosyjskich dokumentacji medyczno-sekcyjnych dotyczących 24 kobiet, które zginęły na pokładzie tupolewa, żadna nie opisuje śp. Anny Walentynowicz. Tak twierdzą syn i wnuk legendy Solidarności, którzy zapoznali się z aktami w prokuraturze. – Dokumentacja przypisana do osoby pochowanej po ekshumacjach w grobie Anny Walentynowicz nie dotyczy naszej Matki i Babci. W grobie w Gdańsku leży inna osoba”- pisze Anita Gargas.

-- POLSKI MINISTER SPRAW ROSYJSKICH- GAZETA POLSKA O SIKORSKIM: “Niewytłumaczalne zachowanie w sprawie niepodległości Ukrainy i Gruzji. Rezygnacja z projektu tarczy antyrakietowej. Wzywanie do rozbrojenia kontynentu. Wreszcie haniebna gra z Rosją przed katastrofą smoleńską i skandaliczne zachowania po niej.
To „osiągnięcia” szefa MSZ. Za kadencji Radosława Sikorskiego
w polskiej dyplomacji nastąpił zwrot o 180 stopni. W stronę Kremla.”



22:58

Secret service moment Leszka Millera

Gdybyśmy żyli w realiach amerykańskiej polityki to Leszek Miller właśnie byłby na etapie przyjmowania obligatoryjnej ochrony amerykańskiego BORu. Tak się w USA dzieje, gdy w amerykańskich prawyborach partyjnych kandydat, lub dwóch kandydatów znajduje się tak blisko uzyskania liczby delegatów potrzebnej do ostatecznej nominacji na kandydata swojej partii na prezydenta, że zaczyna być prawdopodobne, że może niedługo zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Blisko analogicznej sytuacji znajduje się dziś Leszek Miller. Jako pierwsi, pisaliśmy już w czerwcu, że SLD znajdowało się o krok od sformułowania strategii "bijemy się z PO" o drugie miejsce. Choć nie potwierdzają tego jeszcze wszystkie sondaże, ale atmosfera medialna wokół Millera jest taka, że rozważa się dość powszechnie, że może on walczyć w perspektywie 2015 o ponowne objęcie stanowiska premiera. W tym kontekście należy spojrzeć na przykład na sondaż MB dla Faktów TVN:



Po raz pierwszy od lat, dyskusje obserwatorów polityki na temat możliwych kandydatów na premiera rozszerzają się poza listę Kaczyński albo Tusk, lub jego sukcesorzy w PO. Już sam ten fakt jest niebywałym sukcesem polityka, który równo dwa lata temu obejmował stery swojej partii jako wraku.

Sytuacja Millera redefiniuje całą strategię SLD. W środowej Gazecie Wyborczej Krzysztof Janik zapowiada: zaostrzamy kurs wobec Tuska.