Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
04.12.2013
11:16
Jak się dowiaduje 300polityka, w styczniu możliwe jest odwołanie szefowej NFZ Agnieszki Pachciarz. W kuluarach wiadomo o narastającym konflikcie pomiędzy kierownictwami Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Miałoby to stanowić jeden z kluczowych punktów nowego otwarcia Bartosza Arłukowicza, który po decyzji Tuska o pozostawieniu go w rządzie, w oczekiwany sposób trafi teraz na celownik medialnej krytyki.
O tym, że Bartosz Arłukowicz, kandydat mediów numer 1 do dymisji przed rekonstrukcją rządu trafi teraz na celownik mediów świadczą choćby publikacje prasowe po zmianach w rządzie, zwłaszcza teksty uważnie czytanych w Ujazdowskich Janiny Paradowskiej, Jacka Żakowskiego, czy Elżbiety Cichockiej.
Bartosz Arłukowicz, jest podobno świadomy tego, że jako medialny kandydat do rekonstrukcji będzie teraz oceniany jeszcze surowiej niż dotąd oraz tego, że początek roku tradycyjnie - choć od uchwalenia ustawy refundacyjnej Kopacz w mniejszym stopniu- stanowi krytyczny moment dla każdego szefa resortu zdrowia. Dlatego szef MZ, podejrzewając, że spośród starego zaciągu ministrów Tuska może być medialnie uznany za kandydata do następnej rekonstrukcji, ma przygotowywać nowe otwarcie. Jednym z jego elementów ma być pilniejsze podporządkowanie NFZ Miodowej. Nie jest żadną tajemnicą, że współpraca Arłukowicza i Pachciarz mogłaby wyglądać lepiej. Szefowa NFZ w korytarzach MZ uznawana jest za osobę prowadzącą zbyt autonomiczną i zbyt "księgową" politykę. Niezadowolenia z działalności NFZ, zwłaszcza zaległości w realizacji płatności lokalnym szpitalom za nadwykonania nie kryją też posłowie PO.
Uprawdopodobnienie plotki o planowanym rychłym odejściu szefowej NFZ może stanowić relacja z posiedzenia komisji zdrowia, jaką opublikował na Facebooku szef sejmowej komisji zdrowia, poseł PiS- Tomasz Latos:
"Ciekawe rzeczy działy się dziś na posiedzeniu komisji zdrowia. Rozpatrywany był projekt zmiany planu finansowego NFZ. Ku zaskoczeniu wszystkich posłowie PO złożyli i przegłosowali wniosek o wydanie negatywnej opinii dla tego planu .PiS głosował za pozytywną opinią , a więc kuriozalna zamiana – PiS za projektem ,a PO przeciw. Chodziło tak naprawdę o miliard złotych, których domagał się NFZ na leczenie pacjentów, a tych pieniędzy nie chciał przekazać minister finansów. Ilu pacjentów można wyleczyć za ten miliard nie muszę przekonywać. Niestety ani ministerstwo zdrowia ani rządząca koalicja nie chciały uwzględnić tych potrzeb zdrowotnych polskich pacjentów. Czyżby nowy konflikt między NFZ, a ministrem zdrowia?"
09:08
PILNE:
Skandal w Kijowie. Zwolennicy Jacka Protasiewicza proponowali ukraińskim politykom pracę w Zagłębiu Donieckim
09:56
10:06
We wtorek prezydent powołał Lenę Kolarską-Bobińską na ministra nauki i Rafała Trzaskowskiego na ministra administracji i cyfryzacji. Premier Tusk wraz z minister Bieńkowską są dziś na Śląsku, gdzie biorą udział w uroczystościach barbórkowych w Kopalni Węgla Kamiennego „Krupiński” w Suszcu.
Trudno doszukiwać się w porządku obrad bardziej politycznych projektów - będzie to raczej techniczne posiedzenie. Kilka dni temu premier Tusk zapowiedział, że rząd zajmie się w końcu ważną nowelizacją ustawy o prokuraturze – można przypuszczać, że projekt wejdzie pod obrady na którymś z kolejnych posiedzeń.
Głównym celem projektu ustawy o rzeczach znalezionych jest, jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości, uporządkowanie regulacji prawnych dotyczących rzeczy znalezionych rozproszonych dotychczas w różnych aktach prawnych oraz dostosowanie regulacji dotyczących rzeczy znalezionych do aktualnych warunków społeczno-gospodarczych.
W projekcie określono obowiązki i prawa znalazcy rzeczy: a) zasadę i sposób przyjmowania rzeczy znalezionych; b) właściwość organów w sprawach przyjmowania rzeczy znalezionych; c) sposób poszukiwania osób uprawnionych do odbioru rzeczy znalezionych; d) szczególne zasady przechowywania pieniędzy, papierów wartościowych i kosztowności; e) sposób postępowania z przedmiotami o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej. Ponadto projekt przewiduje utworzenie krajowego rejestru utraconych dóbr kultury. Będzie on prowadzony w formie elektronicznej przez ministra kultury.
Projekt nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, AW, SKW, SWW, CBA, SG, BOR, PSP i SW zakłada dostosowanie mechanizmu wypłaty wstrzymanych świadczeń w przypadku niemożności ich doręczenia z przyczyn nieleżących po stronie organu emerytalnego do mechanizmu przewidzianego w ustawie emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Poza tym ważnym punktem posiedzenia będzie przedłużona przez ministra gospodarki propozycja działań zwiększających atrakcyjność specjalnych stref ekonomicznych dla inwestorów, choć nie wiadomo konkretnie, co to znaczy. Na SSE stawia Janusz Piechociński - w mediach lubi podkreślać, że to on patronował wydłużenie ich działalności do 2026 roku.
Rząd przyjmie także kilka technicznych projektów, m.in. uchwałę w sprawie przyjęcia zmiany Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki czy umowę offsetową pomiędzy Skarbem Państwa Rzeczypospolitej Polskiej a Harris Corporation.
Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM
15:16
7 grudnia w Warszawie odbędzie się ogółnokrajowa, finałowa konwencja Jarosława Gowina. Po tym, jak regionalne konwencje i cały projekt polityka z Krakowa zniknęły z medialnych radarów w stolicy, będzie to faktyczny restart całej inicjatywy politycznej. Ale ten restart z wielu przyczyn nie będzie łatwy. Gowin musi zmierzyć się nie tylko z tym, że od kilku dni Ukraina dominuje w polskiej polityce, ale także z tym, że jego konwencja musi wytrzymać spotkanie z oczekiwaniami dziennikarzy i komentatorów.
Gowin w swojej retoryce konsekwentnie był anty-Warszawski. Na pierwszej konwencji w Krakowie wskazywał, że jego inicjatywa powstaje w opozycji do polityków z Warszawy, którzy stracili kontakt z rzeczywistością. Teraz spotkanie w Warszawie ma być podsumowaniem wszystkich regionalnych konwencji. Gowin ma też zaprezentować nazwę swojego projektu, a także formę działania na przyszłość. A struktury, które powstają w całej Polsce będą bardzo szybko przetestowane. Już w styczniu w całym kraju musi rozpocząć się przygotowanie do zbieraniea podpisów pod listy do PE. W każdy okręgu konieczne jest zgromadzenie 10,000 podpisów. Jeśli Gowin chce rywalizować na poziomie europejskim, jego ludzie w terenie będą musieli podołać temu zadaniu, które będzie pierwszym krytycznym testem dla całej organizacji.
Sobotnia konwencja Gowina ma dwie podstawowe trudności. Musi wygenerować przekaz, który będzie rzeczywiście zaskakujący. Tymczasem skład jego nowego projektu (Wipler, Republikanie, PJN) jest znany od wielu dni. Paweł Kowal i Przemysław Wipler złożyli w tym tygodniu mniej lub bardziej jednoznaczne deklaracje co do soboty. Nazwa projektu nie będzie napędzać cyklu medialnego w dzisiejszych warunkach dłużej niż kilka, w porywach kilkanaście godzin. Przekaz Gowina w warstwie ideowej, jego pomysły (deregulacja, demografia i tak dalej) są znane od wielu lat. Musi jednak czymś zaskoczyć, inaczej konwencja rozmyje się w medialnym szumie. Musi także przekonać swoich własnych zwolenników, że cała idea ma sens, że ma plan na to "co dalej".
Co więcej, w tym tygodniu rozgrywanie oczekiwań wobec konwencji jest szczególnie utrudnione. Sprawa Ukrainy wyssała medialny tlen w tym tygodniu. Bardzo trudno przebić się z czymkolwiek innym, chociaż im dłużej trwa cała sytuacja - to akurat działa na korzyść Gowina - tym bardziej media będą szukać innych tematów.
Mimo tych trudności, Gowin ma realna szansę w sobotę na restart. Od niego i od jego doradców zależy tylko, czy ją wykorzysta. Jego konwencja może jednak paść ofiarą podobnego mechanizmu, co konwencja Platformy 23 listopada. Wtedy Tusk nie spełnił oczekiwań co do swojego przemówienia i całego przekazu, który nie okazał się wystarczająco świeży. Gowin może zderzyć się z podobnym problemem. A jego medialna siła przebicia jest dużo niższa niż Tuska.
Fot. Gowin na FB
18:55
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.