Relacja Live

23.11.2013

16:11

Konwencja PO nie wytrzymała zderzenia z oczekiwaniami

Platforma potrzebowała przełomu, wyraźnego otwarcia, rzeczywiście nowego rozdziału, ale tego przełomu dziś nie było. I w tym roku nie zdarzy się już nic, co taki przełom może gwarantować. Premier Tusk wygłosił przemówienie programowe, nowi ministrowie mieli szansę by "przedstawić się" szerszej publiczności, Platforma zmieniła statut i wybrała Radę Krajową. Problem dzisiejszej konwencji polegał na tym, że nie wydarzyło się w jej trakcie nic, co byłoby zaskoczeniem.

Premier Tusk nie wygłosił dziś kolejnego "expose". Pod względem konkretnych zapowiedzi, było o wiele mniej konkretów niż rok temu, czy nawet tego lata, w Chorzowie. I to też było widać w reakcjach sali. Szef rządu przynajmniej nie uciekł w technokratyczny język, jak na konwencji pod koniec czerwca. Miał mocny, choć nienowy przekaz dotyczący etyki, włącznie z deklaracja, że politycy naruszający reguły zostaną pozbawieni szansy kandydowania. Ten przekaz został jednak wymuszony wydarzeniami ostatnich tygodni.

Premier, w swoim dość ogólnikowym przemówieniu nakreślił podstawowy kształt strategicznego zwrotu, który ma nastąpić w najbliższych latach. Inwestycje w ludzi mają zastąpić inwestycje w infrastrukturę. Jak mówił szef rządu, Polska ma szanse na skok cywilizacyjny, i na przełamanie historycznego fatum. Tusk wielokrotnie podkreślał, że teraz musi nastąpić okres w którym inwestuje się w Polaków. "Za opłotkami Warszawy bieda ciągle jest obecna; jeśli chcemy pokazać, że jesteśmy Polsce potrzebni, to musimy zrealizować program pracy tych europejskich, polskich pieniędzy na rzecz każdej polskiej rodziny" - mówił premier. Tusk jako human story opowiedział o rodzinie z Pułtuska, którą odwiedził w poniedziałek. To właśnie aspiracje takich rodzin maja być kluczowe dla nowego otwarcia Platformy. Tak samo jak inwestycje w przedsiębiorstwa, badania i rozwój: "Polska ma być najbardziej innowacyjnym krajem w Europie".

Inwestycje w Polaków - to zapewne będzie hasło najbliższych lat. Plan dla polski po kryzysie, drugie otwarcie oznacza właśnie inwestycje w polskie rodziny, i ludzi, nie zaś tylko techniczne, duże projekty infrastrukturalne. Kolejnym priorytetem miała być "praca", ale znowu - nie było tu konkretów.

Przemówienie premiera nie miało jednego wyraźnego sounbite'a. Nie było jednej "setki", którą mogłyby zacytować wszystkie media. Jako całość spełniało jedno zadanie: wyznaczało bardzo ogólne priorytety na najbliższe lata. Konkretów zabrakło, mimo , że premier przyniósł ze sobą gruby skoroszyt- podobno gotowy plan działania. Teoretycznie, ten plan powinien być rozesłany mediom natychmiast po zakończeniu przemówienia premiera.

W trakcie konwencji wielokrotnie pojawiały się opinie, że poziom energii jest na niej dużo niższy niż np. na spotkaniu PO w Chorzowie. W pewnym sensie, to spotkanie stało się ofiarą dużych oczekiwań. Premier rozbudował wszystkie wątki, o których już wiedzieliśmy lub które już słyszeliśmy. Nie wprowadził jednego, zaskakującego elementu. Platforma realizuje swój plan, znany od bardzo dawna: środki europejskie plus inwestowanie w rodziny i przedsiębiorstwa mają dać jej sukces. To wszystko jednak nie wywołało entuzjazmu na sali.

Przemówienia ministrów były utrzymane w podobnym stylu: bez "setek". Na sali najlepiej przyjęto przemówienie Rafała Trzaskowskiego. To on pod względem komunikacyjnym może być mocnym punktem przebudowanego rządu. Minister Mateusz Szczurek zapowiedział likwidację ordynacji podatkowej i zastąpienie jej kodeksem podatkowym, co było jedyną mocną deklaracją w sferze policy całej konwencji. Konflikty wewnętrzne w PO dziś także były schowane (przynajmniej w mediach). Nowa Rada Krajowa wybierze teraz Zarząd, co stanie się na jej posiedzeniu, najprawdopodobniej 7 grudnia. To będzie moment, gdy wróci temat Schetyny.

KPRM zaprezentował w tym tygodniu nowych ministrów, i można było oczekiwać, że konwencja będzie tego odzwierciedleniem. Nic takie się nie stało. Była to tylko lekka modyfikacja sprawdzonych tematów, nie zaś wprowadzenie nowych. I pod tym pod tym względem była to stracona okazja, ostatnia w tym roku. Konwencja nie korespondowała z rekonstrukcją. I dlatego ambiwalentna opinia o tej konwencji uformowała się tak szybko i tak wyraźnie. Nikt nie określi jej jako przełom. A przemówienie Tuska zostanie bardzo szybko zapomniane.


12:14

Przekaz PiS o biedzie kontra przemówienie Donalda Tuska

Rozpoczyna się konwencja Platformy w hali Arena Ursynów. W tym samym miejscu w 2011 roku PO przedstawiła swój kampanijny program. Dziś premier Tusk ma przedstawić "nowe otwarcie programowe" na następne kilka lat. Oczekiwania są wysokie. Wczoraj o "dokładnym i szczegółowym" planie mówiła Ewa Kopacz w TVN24.

Tymczasem swój przekaz zaprezentował dziś PiS. Prezes Prawa i Sprawiedliwości w typowym dla siebie stylu mówił o sprawach społeczno-gospodarczych. Jak stwierdził: "est w Polsce ktoś, kto - możemy powiedzieć - jest ojcem tej [polskiej] biedy. To Donald Tusk, premier obecnego rządu. Mamy do czynienia z zabiegami, które mają ten rząd uczynić lepiej wyglądającym. Ten rząd ma jeden podstawowy problem, tym problemem jest Donald Tusk.

PiS stawia na gospodarczy populizm. Premier Tusk ma mówić o priorytetach swojego rządu na najbliższe dwa lata. I już ze słów na konferencji prasowej przy rekonstrukcji rządu można wywnioskować jaki to będzie przekaz: plan dla polski po kryzysie (o którym Tusk mówił w Krynicy), oparty na "nowej energii", taki który ma gwarantować wzrost gospodarczy. Dlatego rekonstrukcja gabinetu została zbudowana wokół wicepremier Bieńkowskiej. Przyspieszenie gospodarcze ma ułatwić Platformie sukces w 2015.

Problem polega na tym, że premier dziś może popełnić ten sam błąd co w Chorzowie: uciec w technokratyczny język, który nie będzie miał nic wspólnego z "nową energią". Na tym tle przemówienie Kaczyńskiego  o źródłach polskiej biedy będzie dużo bardziej czytelne i zrozumiałe.

fot. lubiePO


19:56

Brak konkretów, ostrzeżenie przed korupcją - tak główne serwisy informacyjne pokazały konwencję PO
WYDARZENIA POLSATU Na otwarcie Wydarzeń: Platforma bez programowych konkretów. PiS z nowymi władzami. Nauczyciele wyszli na ulice. Materiał Beaty Lubeckiej: „Są nowi ministrowie i nowe otwarcie. Premier ostrzegał polityków PO przed korupcją. Teraz PO ma dwa lata, żeby przekonać wyborców, żeby Platformie nie chcieli podziękować.” Dalej Lubecka: "Wśród swoich, Donald Tusk jest niekwestionowaną gwiazdą. Na zewnątrz tak miło nie było"(spory fragment o nauczycielach, wypowiedź, że jest ich 600 tys. i raczej nie poprą PO). Podtemat: Eksminister transportu zrzekł się immunitetu, ale baronem na Pomorzu pozostaje. W PO może liczyć na taryfę ulgową- setka PDT ze słowami otuchy dla Nowaka. Kolejny podtemat: Setka PDT: Mam rozpisany każdy miesiąc. Lubecka: To miało być 3 expose. To wielka ściema- komentarz Mariusza Błaszczaka. Końcówka: Wizerunek PDT mają ocieplać kobiety. Wzajemne serdeczności pomiędzy Ewą Kopacz i HGW kto zostanie pierwszą wiceprzewodniczącą. FAKTY TVN Otwarcie Faktów: PO odkrywa karty. Był plan jak wydać unijne pieniądze, było ostrzezenie przed korupcja i był Sławomir Nowak. Materiał Jakuba Sobieniowskiego: Wiele słów, zaskakująco mało konkretów. Podtemat: Najpierw Sławomir Nowak usłyszał słowa premiera o przyzwoitości, potem delegaci i były minister usłyszeli słowa: trzymamy kciuki, żebyś dał sobie radę. Podtemat: Setka PDT: To nie jest papier zadrukowany literami. Inwestycje w autostrady nie mogą zastąpić inwestycji w ludzi. Innowacja i rewitalizacja - Bieńkowska tłumaczyła na czym miała polegać. Wypowiedź Bieńkowskiej o 2020. Tak Fakty tłumaczyły przekaz Bieńkowskiej: Podtemat: Podziękowania dla odchodzących ministrów. Premier dziękował Rostowskiemu. Na konwencji pojawił się też Arłukowicz, zdaniem Sobienowskiego- przed rekonstrukcją "pewniak do zwolnienia"- wypowiedź BA, że woli kontraktować świadczenia, niż debatować z Kaczyńskim i Piechą. Mówiło się o nowej polityce kadrowej, nawet o tym, kto, koło kogo siedzi (pokazano Schetynę siedzącego obok Buzka). Wypowiedzi Nitrasa („cały czas się dobrze czuje w PO) i Schetyny. Standup Sobienowskiego: Nowe otwarcie miało być i było powiązane ze zmianami w rządzie, ale na jego odbiór będą miały zmiany kadrowe w partii. Link do materiału Faktow. WIADOMOŚCI TVP Na otwarcie Wiadomości. Piotr Żyła i skoki narciarskie. Pierwszy materiał - Justyna Dobrosz-Oracz o konwencji Platformy. Wcześniej prezentacja sondażu TNS Polska z podpisem: "Efekt  rekonstrukcji". W materiale na początku setka premiera Tuska ze "wspólnotą". "Próba zatarcia wrażenia, że PO zajmuje się tylko sobą. Platforma na politycznym zakręcie". Podtemat: Najmocniejszy przekaz - ostrzeżenie premiera o korupcji. Setka Tuska o spotkaniu ze służbami tych polityków, którzy nie będą przestrzegać zasad. Bardzo krótkie przypomnienie afery na Dolnym Śląsku, sprawy Nowaka i infoafery. Wypowiedź Nowaka, że czuje się świetnie. Podtemat: "To druga odsłona nowego otwarcia. Platforma próbuje jeszcze raz przekonać wyborców, że ma plan". Setka premiera z "czekiem na 400 mld". Wypowiedź premiera Buzka: Potrzebny jest konkretny program dla Polski. Dobrosz-Oracz: "Szczegółów nie było, także w wystąpieniach nowych ministrów". Podtemat: Sondaż TNS z komentarzem, że PO nie będzie łatwo przejąć inicjatywę. Nieoficjalne informacje, że Schetyna wejdzie do zarządu, ale nie jako numer dwa. Numerem dwa może zostać Kopacz albo Hanna Gronkiewicz-Waltz.