Relacja Live

15.11.2013

10:00

Jesień 2013 a jesień 2012. PO i PiS zamieniły się miejscami?

W analogicznym okresie 2012, Platforma wchodziła w okres przedświąteczny z wynikami najwyższymi od czasu Euro 2012, a ofensywę PiS wysadził trotyl. Dziś, jeszcze przed rekonstrukcją, wydaje się, że perspektywy Platformy - na 190 dni przed wyborami europejskimi - nie wyglądają najlepiej.

W ubiegły weekend, Coca-Cola zaczęła emitować swoje tradycyjne przedświąteczne reklamy, mające u konsumentów tworzyć sprzyjający sprzedaży, błogi nastrój optymizmu. Święta to także okres szczególnie istotny dla “sprzedaży politycznej”, bo wtedy - zgodnie z opisywaną przez nas “zasadą Bielana”, przy rodzinnym stole Polacy ustalają między sobą poglądy, także na najważniejsze kwestie publiczne. Rok temu polityczną Coca-Colą i patronem narodowej wspólnoty był Donald Tusk. Niewiele wskazuje, by tak mogło być i w tym roku.

Jedynym sondażem listopadowym jest na razie badanie Homo Homini dla Rzeczpospolitej, w którym PiS ma stabilne 31%, Platforma spada do 20%, a lewicę od Platformy dzieli już tylko 5 punktów. Najpóźniej w poniedziałek wyjdzie komunikat z badania preferencji wyborczych CBOS. Być może w weekend pojawi się też TNS. Ale już widać, że polityczna jesień i zima ubiegłego roku wyglądały całkowicie odwrotnie.

Jak wynika z badań- PiS-owi w najmniejszym stopniu nie zaszkodziły kontrowersje wobec zespołu Macierewicza. Nie wiadomo jeszcze jaki efekt dla PO będą miały: odrzucenie inicjatywy referendum w sprawie 6-latków i burzliwe obchody 11 listopada- zwłaszcza ujawniony chaos w zarządzaniu bezpieczeństwem i nowe napięcia w relacjach z Rosją. Wyraźnie widać też, że PO politycznie nie wykorzystała fiaska warszawskiego referendum, ani nie znalazła dobrej odpowiedzi na kontrowersje wywołane pompowaniem kół i przebiegiem zjazdów regionalnych. A podobno w ciągu następnych kilku dni, prowadzących do konwencji PO czekają nas nowe taśmy z Dolnego Śląska.

Jakąś większą zmianę jakościową może stanowić rekonstrukcja rządu, zwłaszcza jeśli obejmie Jacka Rostowskiego, a potencjalny następca- Janusz Lewandowski (o którego kandydaturze pisaliśmy jako pierwsi- w lipcu) wystąpi z nowym otwarciem, być może na przykład realizując zapowiedź Tuska z Krynicy, sugerującą przebudowę systemu podatkowego. Ale wiele wskazuje na to, że w najbliższe Święta, Platforma nie wejdzie z tak mocną pozycją jak przed rokiem. Jeżeli nic się nie zmieni, to PO i PiS zamienią się rolami.

A jak kto wyglądało rok temu? Na jesieni i w zimie 2012.

6 października 2012 przynosi w końcu długo oczekiwane na Nowogrodzkiej wieści. Po raz pierwszy od dłuższego czasu w sondażach, partia Jarosława Kaczyńskiego wyprzedziła Platformę Obywatelską. Gdyby wybory odbywały się wtedy, na PiS głosowałoby 39%, na PO - 33% - wynikało z sondażu TNS Polska dla programu "Forum" TVP Info. Kilka dni później PiS odbywa kolejną udaną debatę programową- na temat ochrony zdrowia.

Ale Donald Tusk przechodzi do ofensywy. 12 października 2012 wygłasza przed Sejmem tzw.”drugie expose” i otrzymuje wotum zaufania. Kilka dni później w specjalnym sondażu TNS dla tygodnika Polityka, Platforma powraca na prowadzenie. Nowe problemy dla PO, wraz z niespotykaną falą szyderstw w sieci, sprowadza na Tuska sprawa dachu nad “Basenem Narodowym”. Pojawia się sprawa ewentualnej dymisji minister Muchy. Niewygodnym dla Tuska jest też temat publikacji przez rosyjskiego “blogera” drastycznych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej, w połowie października ubiegłego roku oraz sprawa ekshumacji niefrasobliwie pomylonych ciał ofiar katastrofy. Pogłębia to obraz chaotycznego i nieprofesjonalnego działania aparatu państwa w sprawie Smoleńska.



Ale wszystko to ulega gwałtownemu resetowi. We wtorek, 30 listopada 2012 nad ranem wybucha jedynka Rzeczpospolitej “Trotyl na wraku Tupolewa”. Będący gościem Polityki przy kawie TVP1 Paweł Graś, wypowiada się wstrzemięźliwie, ale wydaje się, że rząd i Platformę czeka tsunami. Tymczasem w południe, przed konferencją prokuratury, głos zabiera prezes PiS, mówiąc między innymi: “Zamordowanie 96 osób, w tym prezydenta RP, innych wybitnych przedstawicieli życia publicznego, to niesłychana zbrodnia. I każdy, kto, choćby tylko poprzez matactwo czy poplecznictwo ma z nią cokolwiek wspólnego, musi ponieść konsekwencje. W tym kierunku będziemy działali.”

I zaczyna się trotylowy zjazd PiS.

W ciągu miesiąca, PiS traci w CBOS aż 6 punktów i spada do rekordowo niskiego pułapu 18%. Tyle, co traci partia Kaczyńskiego, zyskuje Platforma. W listopadowym MB SMG/KRC PiS traci co prawda “tylko” 4, ale PO zyskuje aż 10, notując swój roczny rekord 37%. W badaniu TNS dla TVP, PiS traci z kolei 10 punktów, PO zyskuje 7.

Jak się później okaże, PiS będzie potrzebował aż pół roku, żeby nadrobić “trotylową” stratę. Toną także osobiste notowania Jarosława Kaczyńskiego, do którego nieufność, w ciągu tylko miesiąca rośnie aż o 8 punktów a zaufanie spada o 7.

W listopadzie, w liberalnych mediach rząd odcina PR-owskie kupony od zapowiedzianej refundacji in vitro, Polska z optymizmem “wita” Dreamlinera, budzący nadzieje Piechociński zastępuje Pawlaka, Platforma składa wniosek o Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry. 11 listopada przechodzi marsz niepodległości, media powtarzają coroczny przekaz o “podzielonej Polsce”, w kontraście do tego wyrusza też pierwszy marsz “prezydencki”. Miesiąc później, 13 grudnia przechodzi zaś “marsz PiS-u” a dzień później, w nawiązaniu do "niespokojnego" komunikatu PiS, Platforma rusza z optymistycznymi spotami premiera, z ciepłym, przedświątecznym przekazem “mamy tylko siebie”, który ma polemizować z PiS-owską retoryką “podziału”.

W grudniu 2012, PiS notuje w TNS rekordowo niskie 22%, Platforma ma tymczasem aż 32%. W Boże Narodzenie 2012, Platforma wjeżdza z optymizmem reklamowego, rozświetlonego, świątecznego konwoju ciężarówek Coca-Coli. A kto będzie polityczną Coca Colą w tym roku?


09:29

Wypowiedzi poranka. Kudrycka: Potrzebny jest nowy minister. Sikorski: Ławrow przyjedzie do Polski w grudniu
Ludwik Dorn w TVN24: Moim zdaniem niezależnie od wszystkiego, narodzi się w Warszawie nowa odmiana sportu: palenie tęczy. Było topienie Marzanny, będzie palenie tęczy. Teraz to już tak się zrobiło, że tęcza stoi, to zwycięstwo środowisk homoerotycznych; tęcza nie stoi, to zwycięstwo oszalałych nacjonalistów. Barbara Kudrycka w Salonie politycznym Trójki: Uważam, że powinna być duża rekonstrukcja i Polacy zasługują na to, żeby pojawili się nowi ministrowie, którzy przedstawią nowe pomysły i z nową energią przystąpią do rządzenia. Z mojego punktu widzenia potrzebni są również nowi ludzie albo przynajmniej nowy minister w nauce i szkolnictwie wyższym. Proszę pamiętać, ja pobiłam wszelkie rekordy. Nigdy minister nauki i szkolnictwa wyższego tak długo nie rządził. To nie jest kwestia tego, że ja się zmęczyłam, czy środowisko mną. Na tym polega system demokratyczny, żeby wprowadzać po pewnym czasie osoby, które mają nawet krytyczne spojrzenie na dokonania poprzednika, ale przede wszystkim wielką pasję. Po sześciu latach będę poszukiwać być może nowych wyzwań. Radosław Sikorski w Radiu ZET: Siergiej Ławrow na moje zaproszenie przyjedzie w grudniu do Warszawy. Polska i Rosja mają wspólne interesy. Nie damy się zaszantażować PiS-owi, który uważa, że każde relacje z Rosją to jest Targowica. Mamy rosnący handel, mamy umowę o małym ruchu granicznym, mamy współpracę w ramach naszego wycofywania się z Afganistanu. To jest współpraca, która jest Polsce i Sojuszowi Północnoatlantyckiemu potrzebna. O PiS: Prawo i Sprawiedliwość przestaje myśleć, kiedy przychodzi do relacji z Rosją. Wystarczy zamachać czerwoną płachtą rosyjską. To są odruchy niewolnika, który musi pokazać, że w ogóle istnieje, że rzucanie się na silniejszego to jedyny paradygmat polskiej polityki zagranicznej. Andrzej Biernat w Politycznym Graffiti Polsat News: Mamy już tę nauczkę, że absolutnie nie negocjuje się z uczestnikami czy z organizatorem takich wydarzeń tylko stosuje się silną politykę zabezpieczenia. Myślę, że w przyszłym roku już będzie twarda policja bez względu na to, co by się miało wydarzyć, i twarde reakcje. Mamy kolejną bolesną nauczkę, ale na pewno na przyszłość ona będzie skutkowała bardzo, bardzo ostrym traktowaniem takich zdarzeń, zwłaszcza, że prawo nam na to pozwala. Bronisław Komorowski w Poranku TOK FM:  Będę chwalił pana prezesa Kaczyńskiego. Za decyzję o wycofaniu swoich aktywów ludzkich, partyjnych, z marszu. (...) To są młode wilki, które chcą zagryźć starego wilka, tę dotychczas dominującą partię prawicy polskiej. Chcą być bardziej prawicowi, bardziej radykalni. Jacek Protasiewicz w Sygnałach Dnia PR1 o umowie stowarzyszeniowej UE-Ukraina: Jestem człowiekiem dużej wiary. Staram się optymistycznie patrzeć na świat. Stawiam na to 51 proc. Cześć polityków europejskich zaczęło wątpić, czy do porozumienia dojdzie. Nie straciliśmy jednak do końca wiary. Marek Działoszyński w RMF FM o sprawie Wiplera: Panie redaktorze, zostawmy spokojnie wyjaśnienie tej sprawy prokuraturze, ponieważ w tej sprawie są wątki etyczne i obyczajowe. Ja chciałbym, żeby policja była tutaj bardzo dyskretna, wstrzemięźliwa w swoich ocenach i żeby szanowała godność każdego człowieka. fot. polskieradio.pl

12:31

Komorowski dystansuje się od Platformy

Prezydent Komorowski swoim wywiadem i słowami o PiS do końca zepsuł dzień premiera Tuska, który i bez tego trudno uznać za udany. Prezydent zdecydowanie odciął się od całej linii argumentacyjnej PO i rządu w tym tygodniu.

Dzień Tuska i tak jest trudny. Rano w Salonie politycznym Trójki minister Barbara Kudrycka wprost ogłosiła swoje odejście z rządu. Kilka godzin później radio RMF FM poinformowało, że prokuratura chce uchylenia immunitetu ministrowi Nowakowi. A to wszystko w dzień po konferencji prasowej, na której premier Tusk próbował przebić się z pozytywnym przekazem gospodarczym.

Bronisław Komorowski w rozmowie z Janiną Paradowską zaprzeczył jednej z głównych linii argumentacyjnych rządu dotyczących marszu 11 listopada. Powiedział: "Będę chwalił pana prezesa Kaczyńskiego. Za decyzję o wycofaniu swoich aktywów ludzkich, partyjnych, z marszu". I jeszcze o narodowcach: "To są młode wilki, które chcą zagryźć starego wilka, tę dotychczas dominującą partię prawicy polskiej. Chcą być bardziej prawicowi, bardziej radykalni".

Od początku tygodnia Sienkiewicz, Graś i premier Tusk próbowali przekonywać - mniej lub bardziej udanie  - że zamieszki 11 listopada to wina PiS, lub przynajmniej efekt działań PiS. Padły słowa o "ideowych dzieciach PiS", które pojawiły się na ulicach 11 listopada, apele o odcięcie się PiS od zamieszek i tak dalej.

Dziś prezydent Komorowski stwierdził wprost, że PiS nie miał z 11 listopada nic wspólnego. I że zagrożeniem dla PiS  są nowe, skrajne ruchy na prawicy. To podcina całą strategię komunikacyjną rządu. Komorowskiemu bardzo zależy na tym, by ustawiać się przed zbliżającą się powoli kampanią wyborcza w centrum, poza bezpośrednim sporem politycznym. I co ważniejsze - z dala od Platformy.

fot. tokfm.pl


13:24

Nowy sondaż. Infrastruktura największym sukcesem rządu. Bezrobocie największą porażką. Tylko 33% potrafi wskazać zalety gabinetu

Bilans sukcesów i porażek rządu premiera Tuska na półmetku kadencji nie wypada korzystnie dla rządu premiera Tuska. Jak podaje CBOS, tylko 33% ankietowanych potrafiło wskazać pozytywne aspekty działania rządu. Negatywne wskazywało 81%. Do pozytywów ankietowani zaliczają m.in. rozwój infrastruktury.

Jak zauważa CBOS: Ponad dwie piąte pytanych odmawia rządowi Donalda Tuska jakichkolwiek osiągnięć czy sukcesów i – jak twierdzi –  w jego dotychczasowej działalności nie widzi żadnych plusów (44%). Prawie jedna czwarta badanych nie podejmuje się oceny dokonań tego rządu (23%). O pozytywnych efektach pracy gabinetu rządowego lub jego zaletach potrafiło coś powiedzieć 33% ogółu ankietowanych.

Trzy najważniejsze sukcesy rządu premiera Tuska to rozwój infrastruktury, obrona przed kryzysem i polityka europejska.



 
 

CBOS





 

Jakie są, Pana(i) zdaniem, plusy dotychczasowej działalności obecnego rządu Donalda Tuska?



 



Dokonania rządu






Rozwój infrastruktury – są budowane drogi, autostrady, ogólnie dużo się buduje, remontuje




11%






Obrona przed kryzysem, minimalizowanie skutków kryzysu – uniknęliśmy kryzysu, kryzys nas nie pogrążył,  stabilizacja gospodarcza, utrzymanie gospodarki w ryzach, nie wpadliśmy w recesję




5%






Wypowiedzi na temat wykorzystania funduszy unijnych i wysokości unijnych dotacji




4%






Dobra, właściwa polityka zagraniczna – wszystkie wypowiedzi na ten temat




4%






Sukces organizacyjny Euro 2012




2%






Rozwój infrastruktury sportowej – stadiony, „orliki”




2%






Polityka gospodarcza – działania na rzecz rozwoju przedsiębiorczości, początek ożywienia gospodarczego i poprawy sytuacji na rynku pracy




2%






Wydłużenie urlopów rodzicielskich




2%






Pozytywnie o reformie emerytalnej – aprobata likwidacji OFE, zniesienia przywilejów emerytalnych niektórych grup i podniesienia wieku emerytalnego dla kobiet




1%






Korzystne zmiany w innych dziedzinach, takich jak służba zdrowia




3%






Jakość rządów






Ogólne zadowolenie z rządów – dobrze rządzi, zarządza krajem




4%






Stabilna sytuacja polityczna – ciągłość rządów i niedopuszczenie PiS do władzy




4%






Pozytywnie o intencjach i staraniach rządu – chce coś zrobić, reformuje, działa w poczuciu odpowiedzialności za kraj i obywateli




1%






Pozostałe pozytywne wypowiedzi na temat jakości funkcjonowania na scenie politycznej oraz wizerunku rządu i premiera




2%






Trudno powiedzieć, nie wiem, nie interesuję się tym




23%






Brak plusów – nic dobrego nie zrobili, nie widzę nic pozytywnego itp.




44%






Ankietowani dużo chętniej wypowiadają się o minusach pracy gabinetu. Jak pisze CBOS: O porażkach i zaniechaniach obecnego rządu nie chciało lub nie umiało nic  powiedzieć tylko 16% ogółu pytanych. Żadnych minusów w jego działalności nie  dostrzegło zaledwie trzech na stu respondentów (3%). Natomiast krytyczne uwagi o rządzie premiera Donalda Tuska zgłaszało aż 81% ankietowanych.

Trzy największe porażki rządu: bezrobocie, emerytury (w tym i OFE) oraz służba zdrowia.



 
 

CBOS





 

Jakie są, Pana(i) zdaniem, minusy dotychczasowej działalności obecnego rządu Donalda Tuska?



 



Zaniechania lub porażki rządu






Brak pracy; duże, rosnące bezrobocie




23%






Zmiany w systemie emerytalnym – ogólnie: zła reforma, podniesienie wieku emerytalnego, zamieszanie wokół OFE i ZUS, zamach na OFE, brak reformy KRUS-u




17%






Służba zdrowia – coraz gorsza sytuacja pacjentów, brak refundacji leków, kolejki do lekarzy




11%






Pogarszające się, ciężkie warunki materialne obywateli – niskie zarobki, emerytury, renty (brak podwyżek), rosnące koszty utrzymania, drożyzna w sklepach, ubożenie społeczeństwa




10%






Brak działań na rzecz ochrony praw pracowniczych – złe prawo pracy, elastyczny czas pracy, umowy śmieciowe, polityka wbrew interesom pracowników – ogólnie




6%






Zła sytuacja gospodarcza, zła polityka gospodarcza – brak poprawy, degradacja gospodarki, „doprowadzili kraj do ruiny”




6%






Zły stan finansów publicznych, zła polityka finansowa – wzrost zadłużenia, deficyt budżetowy




5%






Brak perspektyw dla młodych




5%






Szkolnictwo – obniżenie wieku szkolnego, brak reform programów nauczania, kontynuacja gimnazjów




5%






Zły system podatkowy, polityka podatkowa – zbyt wysokie podatki, fiskalizm państwa




4%






Brak polityki prorodzinnej – mało miejsc w przedszkolach, żłobkach, brak troski o rodziny




4%






Emigracja zarobkowa




3%






Pogarszająca się sytuacja zakładów pracy, upadłość wielu firm, niedostateczne wspieranie przedsiębiorczości, brak działań




3%






Rozproszenie własności – za dużo prywatyzują, sprzedaż spółek skarbu państwa, wyprzedaż majątku narodowego




3%






Polityka socjalna – coraz trudniej o świadczenia, niskie, nierewaloryzowane świadczenia, brak troski o najbiedniejszych




3%






Drogi, infrastruktura – niedokończone autostrady, fatalny stan dróg, brak modernizacji kolei




2%






Polityka zagraniczna – negatywne oceny m.in. wizy do USA, misje wojskowe, nie dość dobre relacje z Rosją




2%






Polityka wobec UE i dotacje z UE – złe wykorzystanie pieniędzy unijnych, marnotrawienie funduszy unijnych




2%






Brak mieszkań, drogie mieszkania




1%






Zła polityka rolna




1%






Inne oceny negatywne: prawo i administracja  (chaos legislacyjny, biurokracja, samowola urzędnicza, przerost administracji); prawo, praworządność, wymiar sprawiedliwości


(korupcja, brak walki z korupcją, afery)




2%









 
 

CBOS





 

(cd.) Jakie są, Pana(i) zdaniem, minusy dotychczasowej działalności obecnego rządu Donalda Tuska?



 



Styl rządzenia, jakość rządów






Niewywiązywanie się z obietnic, gołosłowność




10%






Złe rządy i zły stan państwa – ogólnie




8%






Brak długofalowej polityki, brak kreatywności, brak reform, brak wizji przyszłościowej. Nadmierna opieszałość rządu, zbytnia zachowawczość – nic nie robią




8%






Arogancja władzy – nie liczą się z ludźmi, idą przeciwko obywatelom, brak komunikacji ze społeczeństwem, demagogia, propaganda sukcesu




6%






Sposób funkcjonowania na scenie politycznej – politykierstwo, kłótnie z PiS-em, tematy zastępcze, zideologizowany dyskurs polityczny




5%






Krytyczna ocena członków rządu, ich kompetencji, składu rządu, stylu działania, spójności wewnętrznej




4%






Prywata, brak troski o państwo




3%






Inne zarzuty (m.in. niewyjaśniona katastrofa smoleńska oraz koszty Euro 2012 i budowy Stadionu Narodowego)




3%






Trudno powiedzieć




16%






Brak minusów, nie widzę nic złego




3%






Najgorszą wadą stylu rządzenia premiera Tuska jest jego niesłowność - wskazało tak 10% ankietowanych.

Jak podsumowuje:  CBOS: Obecnie największą bolączką Polaków, za którą badani obwiniają rząd, jest brak pracy, a co za tym idzie – także perspektyw życiowych dla młodych ludzi. W porównaniu z  listą problemów z początku 2012 roku kwestia bezrobocia wyraźnie awansowała – z pozycji szóstej-siódmej, jaką wówczas zajmowała (wymieniło ją wtedy 6% ankietowanych), na pierwszą. Polacy uskarżają się także na trudne i pogarszające się  materialne warunki życia – niskie płace, brak podwyżek, a jednocześnie rosnące koszty utrzymania. Z problemem braku pracy i niskich uposażeń wiąże się również kwestia emigracji oraz problem dramatycznego spadku urodzeń. 

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face‑to‑face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 3–9 października 2013 roku na liczącej 1066 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

fot. KPRM

 


15:14

Listopadowy CBOS: spada poparcie dla PiS, rośnie dla PO, PSL i SLD. Palikot znów pod progiem

W listopadzie na czele notowań CBOS znalazły się dwa ugrupowania – PiS i PO. Najwięcej mandatów zdobyłby PiS, na który chce głosować 25% dorosłych Polaków deklarujących swój pewny udział w ewentualnych wyborach. W porównaniu z październikiem poparcie dla PiS obniżyło się o 3 punkty procentowe. Niewiele mniej głosów zdobyła w tym miesiącu PO, chęć głosowania na partię rządzącą wyraziło 24% zdeklarowanych wyborców. Od października poparcie dla partii rządzącej wzrosło o 2 punkty procentowe. Na trzecim miejscu znalazło się SLD mogące liczyć na 10% głosów (w porównaniu z październikiem wzrost o 2 punkty). Do parlamentu wszedłby jeszcze PSL, na który chce głosować 7% pewnych uczestników głosowania.



W listopadzie poniżej progu wyborczego z 3% znalazł się Twój Ruch, występujący w tym miesiącu w naszym sondażu po raz pierwszy pod swoją nową nazwą. Swoich zwolenników znalazły jeszcze Nowa Prawica Janusza Korwina Mikke, Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry, PPP oraz PJN (po 1% głosów).

W tym miesiącu, po spadku w październiku, ponownie wzrósł odsetek niezdecydowanych wyborców, którzy chcieliby wziąć udział w wyborach, ale nie wiedzą, które z ugrupowań aktywnych na scenie politycznej by w nich poparli. Tego rodzaju opinie wyraziło 26% zdeklarowanych uczestników głosowania, o 5 punktów procentowych więcej niż w październiku.

Komentarz Krzysztofa Pankowskiego z CBOS:

Poziom aktywności politycznej Polaków od kilku miesięcy utrzymuje się na podobnym poziomie, nieco ponad połowa ankietowanych zapowiada swój pewny udział w wyborach, całkowite odwrócenie się od polityki i niechęć do głosowania deklaruje nieco ponad jedna czwarta dorosłych Polaków. Sondażowe deklaracje wskazują, że jeśli idzie o sympatie partyjne, potencjalni wyborcy dzielą się obecnie na trzy niemal równie liczne grupy: zwolenników PiS (25%), zwolenników PO (24%) oraz najliczniejszą grupę osób, które nie wiedzą, na kogo głosować (26%). W porównaniu z ubiegłym miesiącem nieco stracił PiS, natomiast wzrósł odsetek niezdecydowanych wyborców oraz – w minimalnym stopniu – liczba zwolenników PO. Listopadowy termin badania w części przypadł w dniu obchodów Święta Niepodległości, a także po nim. Być może nagłośnione w mediach zajścia w Warszawie, m.in. pod rosyjską ambasadą, nie przysporzyły zwolenników prawej stronie sceny politycznej, nawet jeśli dystansowała się ona od ekstremistów i chuliganów uczestniczących w tych wydarzeniach.
Dobry wynik uzyskało w listopadzie SLD, osiągające po raz drugi w ciągu trzech miesięcy wynik z górnego pułapu swoich aktualnych notowań. Natomiast relatywnie słabsze poparcie Twojego Ruchu może się wiązać ze zmianą nazwy tego ugrupowania, która zapewne nie wszystkim zwolennikom dawnego Ruchu Palikota jest dobrze znana.


Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face to face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 7–14 listopada 2013 roku na liczącej 990 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.


17:28

Tusk:

Minister Nowak postąpił honorowo. Poprosił o miecz i w parę sekund było po wszystkim

19:20

Tusk:

Nowym ministrem transportu będzie osoba, która dokończy projekt schetynówek

19:50

NASA:

Odkryliśmy planetę, na której rządzi PiS. Ich flota wojenna zmierza w kierunku Ziemi

19:53

Po dymisji Nowaka, Tusk i tak pewnie będzie się trzymał pierwotnego planu rekonstrukcji w okolicach środy

Tak, czy inaczej, najbardziej prawdopodobnym terminem rekonstrukcji pozostaje przyszły tydzień. Najprawdopodobniej wtorek/ środa. W oczywisty sposób, rekonstrukcja i tak była planowana jako wydarzenie prowadzące do przyszłosobotniej Konwencji PO, a nie następujące po niej, więc kalendarz pozostałby niezmieniony w stosunku do planu KPRM. To i przed gwałtownym odejściem Nowaka dzisiaj, było dość naturalnym wyborem sposobu, by to nowi ministrowie byli głównymi gwiazdami konwencji PO i by w centrum dyskusji było nowe otwarcie rządu, a nie to, czy Schetyna zostanie pierwszym, czy czwartym wiceprzewodniczącym Platformy.

Trzymanie się przez Tuska dotychczasowego planu, by rekonstrukcja odbyła się na 2-3 dni przed konwencją będzie prawdopodobnie odczytane jako przejaw przywódczej słabości szefa rządu, wymuszonej nieoczekiwanym odejściem Nowaka. Dlatego można przypuszczać, że nowemu otwarciu personalnemu może towarzyszyć silniejszy niż dotychczas planowano akcent programowy- być może konkretniejsza zapowiedź obniżki podatków, na przykład z odroczonym terminem wejścia w życie- np. od 1 stycznia 2015 czy nawet 16, jak dość miękko premier sugerował w Krynicy.

Nie jest żadną tajemnicą, że Tusk nie lubi występować pod medialną presją, więc teoretycznie może jednak opóźnić rekonstrukcję, ryzykując jednak zepchnięcie medialnych komentarzy wokół konwencji PO na tory wewnętrznych tarapatów PO, a zwłaszcza poszukiwania przez media nowych zajęć dla Grzegorza Schetyny. Ucieczka z dyskusji o sytuacji PO będzie tym bardziej potrzebna, że najbliższe dni oznaczać mogą publikacje dalszego ciągu taśm z udziałem posła Jarosa, czy "rozrywkowo-towarzyskich" kulisów imprez przed zjazdem dolnośląskiej PO w Karpaczu. Wciąż więc pierwotny plan- rekonstrukcji przed sobotnią konwencją pozostaje najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.

fot. KPRM