Relacja Live

09.11.2013

00:53

PILNE:

Widzów Faktów już nie męczy myśl, dlaczego Justyna Pochanke nie domyka ust

13:38

Czy start Hillary Clinton w 2016 jest już nieunikniony?

Clinton w Kalifornii. Clinton wspiera kandydatów w wyborach. Clinton zwycięża w hipotetycznym starciu w New Jersey z Chrisem Christie. Nowe książki o Clinton i trwające cały czas zakulisowe spekulacje. Wszystkie elementy układanki powoli zaczynają tworzyć jedną całość. Obserwatorzy i analitycy w Waszyngtonie mają coraz mniej wątpliwości: Hillary Clinton buduje powoli maszynę, która ma dać jej zwycięstwo w 2016 roku. Start byłej sekretarz stanu zaczyna wyglądać na nieunikniony.

Start Hillary Clinton ustawiłby cały proces nominacji u Demokratów. Nie ma żadnych wątpliwości, że stałaby się automatycznie frontrunnerem. Nie ma drugiego tak mocnego nazwiska w partii jak Clinton. I wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że w tym razem Hillary nie popełni błędów z 2008 roku. Nie da się zaskoczyć na pierwszym etapie prawyborów. I co więcej, nie widać teraz na horyzoncie nikogo, kto mógłby jej zagrozić. Potencjalni kontrkandydaci - jak Joe Biden - mogą nie wystartować, jeśli tylko Hillary ogłosi swoją decyzję. Jej popularność i rozpoznawalność gwarantują, że maszyna Demokratów i cały establishment poprą ją w prawyborach.

Jak napisał niedawno Chris Cillizza z "Washington Post": "To co słyszę i widzę, prywatnie i publicznie wskazuje na to, że Hillary wystartuje. Powoli wszystko zmierza ku temu, że niespodzianką byłoby, gdyby ogłosiła, że nie startuje". To opinia, która jest teraz bardzo często powtarzana w Waszyngtonie.

Nie ma lepszego dowodu na przygotowania Hillary niż jej udział w kampanii wyborczej w Wirginii. Już ten wtorek odbyły się tam wybory gubernatorskie, w których zwycięstwo odniósł Terry McAuliffe, jeden z najbliższych współpracowników i  politycznych sojuszników Clintona, a później także jego żony. W  2008 roku  McAuliffe był kluczowym graczem w kampanii Clinton.  Clinton zaangażowała się w jego kampanię, wystąpiła na kilku wiecach, gdzie mówiła m.in. o kryzysie przywództwa w Waszyngtonie. Jej wystąpienia zostały odczytana jak swego rodzaju test pewnych tematów i konkretnej retoryki, która będzie stosowana przez Hillary w przyszłej kampanii.  Na początku listopada  piątek, Hillary wygłosiła przemówienie w trakcie Pennsylvania Conference for Women, w którym mówiła wielokrotnie o "szklanych sufitach", które trzeba będzie w przyszłości przebić. "Szklany sufit" to temat, który wielokrotnie pojawiał się w kampanii Clinton w 2008 roku. I to przemówienie zostało odczytane jako bardzo wyraźny sygnał o jej przygotowaniach do wyścigu w 2016 roku. Od wielu miesięcy działa SuperPAC "Ready for Hillary", dzięki któremu ludzie wokół Clinton mogą już teraz zbierać pieniądze na przygotowania do kampanii, bez udziału byłej sekretarz stanu.

Mocnego argument na rzecz startu Clinton dostarczyły wtorkowe wybory gubernatorskie w New Jersey. Chociaż Chris Christie z łatwością je wygrał, to w exit poll - w hipotetycznym starciu z Clinton - przegrał różnicą 6 pp. Christie jest niezwykle popularny, i jako umiarkowany Republikanin uznawany jest za jednego z faworytów w 2016 roku, jeśli oczywiście wystartuje.



Clinton już teraz jest popierana przez kluczowe postacie u Demokratów. Np. Chuck Schumer, senator z Nowego Jorku stwierdził kilka dni temu - i to w stanie Iowa - że jeśli Clinton wystartuje, to wygra, a przez to "my wszyscy wygramy". Również plan podroży Clinton przypomina przygotowania do kampanii. W ten weekend była sekretarz stanu jest w Kalifornii, ma w planach liczne spotkania z głównymi postaciami w Hollywood, bale dobroczynne i tak dalej. New York Times pisze: "Kluczowi gracze w Hollywood chcą obsadzić Clinton w głównej roli w 2016 roku".

To oczywiście tylko sygnały. Ale jest ich tak dużo, że amerykańscy komentatorzy nie mają już żadnych wątpliwości: Hillary się przygotowuje do startu. Pytanie tylko, czy i kiedy podejmie ostateczną decyzję. Jak napisał Cillizza: "Nie ma jeszcze gwarancji, że wystartuje. Ale wokół niej powstaje struktura, które będzie gotowa w chwili, gdy Hillary zdecyduje się nacisnąć guzik".

Do prawyborów w Iowa pozostało jeszcze 26 miesięcy. Hillary ma jeszcze dużo czasu na budowę kampanijnej maszyny. Ale nie ma wątpliwości, że jej fundamenty już teraz powstają.

fot. ReadyForHillary.com