Relacja Live

24.10.2013

09:08

Wypowiedzi poranka. Gowin: Schetyna ma charakter. Kłopotek: Zagłosuję za referendum ws. sześciolatków
Jarosław Gowin o Schetynie i wyborach na Dolnym Śląsku: Tak. Myślę, że jeżeli Grzegorz Schetyna przegrałby te wybory, to zapewne czeka go luksusowe co prawda, ale jednak polityczne powitanie w Parlamencie Europejskim. (...) Grzegorz Schetyna jest politykiem, którego ja cenię. Nie ukrywam, że cenię go bardziej niż Donalda Tuska. Bo uważam, że ma charakter, można się z nim porozumieć. Jako minister i wicepremier był rzeczywistym reformatorem, ale on ma inne poglądy. On ma poglądy lewicowo-liberalne. Ja nie chcę tworzyć partii takiej, jaką stała się niestety Platforma. O Tusku: Dlatego że - co do Donalda Tuska - już dawno straciłem nadzieję, iż jest zdolny uprawiać cokolwiek innego, niż tak zwaną politykę ciepłej wody w kranie. A to, co próbuje zrobić z drugim filarem emerytalnym, to jest skok stulecia. To jest próba nacjonalizacji prawie 300 mld złotych. Na coś takiego nigdy nie wyrażę zgody. Krystyna Szumilas w Sygnałach Dnia PR1: Czy na pewno chcemy nowej podstawy programowej, nowych podręczników, nowego systemu egzaminacyjnego? Rewolucja jest nam niepotrzebna. Tomasz Elbanowski w TVN24: Rodzice próbują uratować swoje dzieci przed niepoważnymi reformami. To rodzice okazują się odpowiedzialni przy nieodpowiedzialnych politykach. Kłopotek: Zagłosuję za referendum ws. sześciolatków. Trzeba uszanować głos milionów obywateli. Chciałbym, aby w tej sprawie zdecydowali. Leszek Miller w TOK FM o zespole Macierewicza: Odbywa się zlot kolejnych czarnoksiężników zaproszonych przez pana Macierewicza.Nikt nie oszalał. Cała sprawa jest rozgrywana cynicznie i na zimno. Panowie Kaczyński i Macierewicz świadomie grają trumnami, a właściwie jedną trumną. Chodzi o pamięć po Lechu Kaczyńskim jako wyjątkowym prezydencie. Gdyby nie katastrofa smoleńska, o prezydencie Kaczyńskim mówiłoby się mało, bo pewnie przegrałby wybory. A to, że zginął, i w takich okolicznościach, to przepustka do historii. I przyszłości Prawa i Sprawiedliwości fot. tvn24

12:36

250,000 maili do posłów wysłano w ramach akcji "Ratuj Maluchy"

W Polsce szkoły podstawowe nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków,  potwierdzają to rodzice, a MEN żyje w świecie fikcji - mówił dziś w Sejmie Tomasz Elbanowski, który uzasadniał wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie reformy oświaty. Akcja "Ratuj Maluchy", która trwa już od kilkunastu miesięcy jest także obecna w internecie.

W ramach akcji "Ratuj Maluchy" działa projekt "Oświeć posła", który ma na celu na wysyłaniu maili do parlamentarzystów. Jak się okazuje, organizatorzy chwalą się, że tych maili było już ponad 250 tysięcy w ramach całego projeku. Jak piszą na swojej stronie w najnowszej informacji: "W środę 23.10 miał być w sejmie głosowany Wniosek o referendum edukacyjne ,,Ratuj Maluchy i starsze dzieci też''. Zebraliśmy pod nim blisko 1.000.000 podpisów. Niestety! Na skutek politycznych nacisków i kalkulacji pani marszałek zdjęła głosowanie nad wnioskiem z porządku obrad! (...) Poniżej wzorcowy mail oraz adresy posłów z poszczególnych województw. Kopiujcie, wklejajcie i wysyłajcie! Do dzieła!".

Profil na FB akcji ma 18 tysięcy lajków - nie jest to szczególnie imponująca liczba. Ale już spoty, które kilka miesięcy temu przygotowało stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców, mają w tym momencie odpowiednio 130 i 196  tysięcy wyświetleń.

http://youtu.be/Xud3wb2AFUg

http://youtu.be/0ZwgFHLOCI0

Kampania nacisku na parlamentarzystów, którą prowadzi stowarzyszenie i 250 tysięcy wysłanych maili świadczą najlepiej o tym, jak trudno bagatelizować akcję. Jak mówiła w rozmowie z wp.pl Karolina Elbanowska: "Od początku roku, czyli wtedy, kiedy ruszyliśmy z akcją, w całej Polsce powstała sieć tysięcy osób zbierających podpisy. Lokalni koordynatorzy czuwali nad akcją w setkach wsi i miasteczek, w dużych miastach koordynatorzy byli niemal w każdej dzielnicy. Wielu z nas wyznaczyło miejsca zbierania w swoich zakładach pracy: firmach, kawiarniach czy sklepach. Zbierały też państwowe instytucje, na przykład komendy policji i oczywiście przedszkola".

To wszystko są czynniki, które parlamentarzyści będą musieli brać pod uwagę przy głosowaniu nad referendum.


18:39

Trudny start internetowego serwisu zespołu Laska

Nie obyło się bez problemów przy starcie oficjalnego serwisu zespołu Macieja Laska. Dziś po jego uruchomieniu serwis - który ma dostarczać informacji o Smoleńsku i przyczynach katastrofy - ładuje się bardzo wolno (lub też wcale). Cały czas występują problemy z dostępnością. Serwis ma teorii być miejscem, w którym na bieżąco będą podawane informacje kontrujące tezy stawiane przez Antoniego Macierewicza i jego ekspertów. Na razie jednak bardzo trudno zapoznać się z jego treścią.

Serwis znajduje się tutaj http://www.faktysmolensk.gov.pl/




Serwis zawiera kilka sekcji. Jest m.in. opis katastrofy i jej przyczyn, zestaw podstawowych pytań i odpowiedzi, a nawet wideoblog z wypowiedziami Laska i członków jego zespołu. Jak mówił w Kontrwywiadzie szef zespołu: "Ta strona będzie żyła, czyli podczas każdego tygodnia będzie uaktualniania i rozbudowywana, również na podstawie uwag, które będziecie państwo przekazywali do nas".

To kolejny element strategii medialnej zespołu Laska. "Fact check" tez Macierewicza w internecie ma pomóc w wyjaśnianiu wątpliwości dotyczących katastrofy smoleńskiej. Nawet jednak po naprawieniu problemów z dostępnością serwisu ta strategia nie zadziała, jeśli Lasek i jego doradcy nie będą mogli liczyć na użytkowników internetu, którzy będą stać po "ich stronie", i publikować u siebie na FB/Twitterze/blogach linki do materiałów opublikowanych przez Laska. Serwis, jeśli będzie tylko odświeżaną raz na jakiś czas "statyczną" witryną, nie będzie często odwiedzana, a jej popularność - w starciu z blogerami, komentatorami, dziennikarzami po przeciwnej stronie - nie będzie mieć znaczenia.

Oto jak wyglądała podobna strona przygotowana przez sztab Obamy.



Jak pokazały podobne działania w trakcie kampanii wyborczych, tylko masowe zaangażowanie zwykłych użytkowników może sprawić, że treści, które propaguje Lasek i jego zespół trafią do szerszej publiczności. Ta treść musi stać się "wiralna" jeśli cały ten projekt ma odnieść sukces. W przeciwnym razie, serwis będzie rzadko odwiedzany, a treść tam publikowana nie spełni swojej funkcji. Jest też pytanie jak szybko będą pojawiać się nowe informacje, jak szybko zespół Laska będzie reagować na nowe tezy, wydarzenia, fakty przedstawiane przez Macierewicza i ekspertów sejmowego zespołu.

fot. http://www.faktysmolensk.gov.pl/


19:39

Kaczyński:

Działalność Sharon Stone na początku lat 90. była bardzo dwuznaczna. Należy wyjaśnić przeszłość tej pani

19:40

Będzie abonament od świętego spokoju. Za 19,99 zł miesięcznie rząd odpuści płacącym Polakom