Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
15.10.2013
13:20
Spotkania lokalne (w tym pierwsze spotkanie w Warszawie), trzecia konwencja regionalna (w Opolu) - to plan Jarosława Gowina na ten tydzień. Konwencja odbędzie się w sobotę. Sztab polityka z Krakowa planuje także uruchomienie w najbliższych tygodniach nowej wersji serwisu 1godzina dla Polski.
Do tej pory Gowin i jego doradcy wykorzystywali serwis przede wszystkim do zbierania danych o ludziach, którzy chcą współtworzyć jego projekt. Zgłosiło się ponad 17 tysięcy osób, a przy rejestracji każdy musi zadeklarować, ile czasu może poświęcić dla tego projektu. Dzięki temu Gowin może chwalić się kolejnymi zgłoszonymi godzinami i etatami - zarówno w mediach społecznościowych, jak i w trakcie publicznych wystąpień. W ten sposób budowane jest wrażenie, że cały ruch społeczny się rozkręca i jest coraz bardziej widoczny.
Dzięki serwisowi w jego obecnej wersji Gowin zbiera dokładne informacje (dzięki ankiecie) o oczekiwaniach wobec dalszej działalności.
W mediach społecznościowych systematycznie pojawiają się także informacje o kolejnych spotkaniach lokalnych. Po każdej konwencji, ogłaszane jest spotkanie lokalne - w tym tygodniu odbędzie się w Katowicach. Na pierwszym tego typu spotkaniu w Krakowie (w klubie pod Jaszczurami) pojawiło się - jak szacują organizatorzy - ponad 250 osób. Później odbywają się kolejne spotkania w danym regionie, w mniejszych grupach, poświęcone konkretnym sprawom i tematom. Tak Gowin ma budować swój ruch przez najbliższe kilka miesięcy, systematycznie odwiedzając kolejne województwa. Między konwencjami poseł spotyka się także ze zwolennikami w różnych miejscach Polski. Ostatnia konwencja - w stolicy - planowana jest na grudzień.
Dziś spotkanie z dużym gronem zwolenników Godziny dla Polski w Myślenicach. Jutro o 17 Nowy Targ.
— Jarosław Gowin (@Jaroslaw_Gowin) October 14, 2013
09:42
Jednym z ważniejszych projektów, rozpatrywanych na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów, będą założenia do ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym i rencie dożywotniej. Ponadto po południu zbiera się zwołany przez Donalda Tuska zarząd PO, dotyczący m.in. pompowania partyjnych kół. Reportaż Michała Krzymowskiego w tej sprawie opublikował ostatni "Newsweek". Także Sławomir Nitras w kilku wywiadach mówił o takim procederze.
- Jednym z tematów mają być praktyki opisane przez "Newsweek" - mówi w rozmowie z tygodnikiem jeden z polityków PO. Paweł Graś twierdzi, że nagle zwołane posiedzenie będzie mieć charakter rutynowy. Wieczorem zaś polska delegacja wylatuje do Afryki. Jak informowało w zeszłym tygodniu RMF FM, premier w podróż zabiera pięcioro ministrów: Bartosza Arłukowicza, Sławomira Nowaka, Stanisława Kalembę, Barbarę Kudrycką i Marcina Korolca. Premier na poniedziałkowej konferencji mówił, że Polska jest zbyt pasywna względem tego kontynentu. Powrót do Polski planowany jest we wtorek w następnym tygodniu.
Ważnym punktem dzisiejszego posiedzenia rządu będą wspomniane założenia do projektu ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym oraz złożona przez ministra gospodarki propozycja uregulowania instytucji dożywotniego świadczenia pieniężnego w zamian za przeniesienie własności nieruchomości (tzw. renta dożywotnia). Jak pisała "Rzeczpospolita", nowe przepisy mają zmienić sytuację panującą obecnie na polskim rynku i stworzyć ofertę dla seniorów z niskimi emeryturami. W zamian za przeniesienie własności swojego mieszkania lub domu będą mogli liczyć na świadczenie pieniężne. Teraz w polskim prawie nie ma odpowiedniej instytucji, choć firmy świadczące takie usługi już są. Rząd zajmie także stanowisko wobec projektu ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym (druk nr 1442), złożonym w kwietniu przez klub SLD. Można domyślać się, że skoro rząd wychodzi z własną propozycją, poselski projekt zaopiniuje negatywnie.
Nowelizacja niektórych ustaw w związku z przystąpieniem Republiki Chorwacji do Unii Europejskiej wprowadza zmiany w ustawach o podatku dochodowym od osób fizycznych i prawnych, co umożliwi stosowanie przepisów tych ustaw do spółek utworzonych według prawa chorwackiego. Projekt przewiduje ponadto wprowadzenie przepisów regulujących zasad uzyskania uprawnień do wykonywania zawodu lekarza weterynarii, lekarza, lekarza dentysty, farmaceuty, pielęgniarki i położnej na terytorium Polski przez osoby, które nabyły uprawnienia na terytorium Chorwacji. Konieczne jest także dodanie w definicji legalnej pojęcia "region" nazwy chorwackiej jednostki administracyjnej. Projekt został opublikowany w Rządowym Centrum Legislacji w ostatni piątek, a już teraz zajmie się nim rząd. Chorwacja jest członkiem UE od 1 lipca 2013 roku.
Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ma zwiększyć dostępność do świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, w szczególności dla dzieci, z uwagi na stworzenie stałej możliwości udzielania tych świadczeń przez lekarzy, którzy posiadają specjalizację I stopnia w dziedzinie medycyny ogólnej lub specjalizację I, lub II stopnia, lub tytuł specjalisty w dziedzinie chorób wewnętrznych, lub specjalizację I, lub II stopnia, lub tytuł specjalisty w dziedzinie pediatrii oraz dodać do obowiązującej deklaracji wyboru lekarza, pielęgniarki lub położnej podstawowej opieki zdrowotnej również deklaracji wyboru świadczeniodawcy podstawowej opieki zdrowotnej tak, aby deklaracja nie traciła ważności w przypadku zmiany miejsca pracy przez lekarza, pielęgniarkę czy położną.
Z kolei nowelizacja ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju przewiduje m.in. stworzenie podstaw prawnych do zaprogramowania nowej perspektywy finansowej UE 2014 - 2020, w celu sprawnego rozpoczęcia realizacji nowej perspektywy finansowej, przy pomocy nowych instytucji tj. umowy partnerstwa, programów służących jej realizacji oraz kontraktu terytorialnego. Poza tym rząd przyjmie uchwałę w sprawie zatwierdzenia programu rzeczowo-finansowego wykorzystania środków Funduszu Kolejowego w latach 2014-2019 - jak sama nazwa skazuje, chodzi o podział środków Funduszu Kolejowego z przeznaczeniem na m.in. przygotowanie oraz realizację budowy i przebudowy linii kolejowych przez PKP PLK S.A.
Fot. 300polityka
09:49
10:11
Gronkiewicz-Waltz:
Ci, którzy uważają, że Fornalik jest dobrym trenerem, nie powinni oglądać meczu z Anglią
19:30
Warszawskie referendum - nazywane nawet najważniejszym wydarzeniem sezonu - nieuchronnie znika z politycznej mapy. Za kilka, może kilkanaście dni, mało kto będzie pamiętać o niedzieli 13 października, która mogła pogrążyć partię rządzącą. W tym tygodniu właściwie nie należy spodziewać się fajerwerków - premier w delegację do Afryki zabiera ze sobą kilku konstytucyjnych ministrów.
Ostatnie zagraniczne wyjazdy szefa rządu można już uznać za ofensywę. Poniedziałkowy szczyt Grupy Wyszehradzkiej, rozpoczynająca się właśnie wizyta w Afryce i przyszłotygodniowy szczyt Rady Europejskiej w Brukseli poprzedzony posiedzeniem Sejmu, tworzą premierowi okazję do pokazania się przy europejskich politykach, ale możliwości interwencji w kryzysowej sytuacji mocno się ograniczą. Tym bardziej, że powrót rządowej delegacji przewidziany jest na następny wtorek.
W porządku obrad najbliższego posiedzenia znajduje się kilka ciekawych politycznie projektów, ale Sejm zbiera się dopiero za tydzień. Z uwagi na szczyt RE posiedzenie przesunięto z środy-piątku na wtorek-czwartek. Posłowie rozpatrzą przede wszystkim wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie reformy obniżającej wiek szkolny. Koalicja obroni zapewne jedną ze sztandarowych reform tego rządu - premier i tak ją "rozmiękczył", więc trudno liczyć na dalsze ustępstwa.
Istotny będzie także projekt całkowicie znoszący finansowanie partii z budżetu, który - złożony w czerwcu - może zostać odrzucony nawet w pierwszym czytaniu, bo nawet PSL nie popiera tak radykalnego rozwiązania. Nie wydaje się zresztą, by Platforma, która wprawdzie ma spore oszczędności, chciała odcinać dopływ gotówki. Odrzucenie projektu może być dla formacji Donalda Tuska pretekstem do tłumaczenia: my chcieliśmy, ale w Sejmie nie ma większości.
Wcześniej, bo w najbliższy czwartek, Jarosław Gowin organizuje spotkania w Warszawie i Katowicach, ale trudno nadawać temu wydarzeniu większą rangę. Na spekulacje, czy Jarosław Kaczyński wyciągnie konsekwencje po przegranym referendum, jest natomiast za wcześnie. Większe zainteresowanie wzbudzą zapewne wewnętrzne wybory w Platformie. Polityczna reporterka RMF FM Agnieszka Burzyńska napisała na Twitterze: W PO rzeźnia. A co się będzie działo jak dziś PDT wyjedzie sobie do Afryki? Trup ściele się gęsto podczas tego święta partyjnej demokracji.
Faktycznie - Newsweek ujawnił list posłanki PO Bożeny Sławiak do Donalda Tuska, która w kontekście wyborów pisze o groźbach, szantażach i przekupywaniu działkami należącymi do ANR. W wielkopolskiej Platformie stronnicy Rafała Grupińskiego chcieli przenieść zjazd wojewódzki z niedzieli na sobotę. Oficjalnie - żeby niedzielę spędzić z rodziną. Nieoficjalnie - przestraszyli się wyniku. Ale wybory szefów regionów, w tym kluczowe starcie między Grzegorzem Schetyną a Jackiem Protasiewiczem na Dolnym Śląsku, odbędą się dopiero 26-27 października.
Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM
21:55
-- CZOŁÓWKA JUTRZEJSZEJ GAZETY WYBORCZEJ -- SLD TO NIE SĄ EGZALTOWANE PENSJONARKI- mówi Leszek Miller Agacie Nowakowskiej.
-- EWA SIEDLECKA: PRZEZ GOWINA NIE SĄDZĄ- “Ostry konflikt między władzą sądowniczą a wykonawczą. Kilkanaście sądów zaprzestało sądzenia. Czy były minister sprawiedliwości popełnił błąd,przez który procesy i wyroki okażą się nieważne? (…)To pokłosie reformy Gowina, czyli przekształcenia jednej czwartej, tj. 79 sądów rejonowych w Polsce w oddziały zamiejscowe innych sądów. Sąd Najwyższy w siedmioosobowym składzie, na czele którego stał prezes Izby Cywilnej Tadeusz Ereciński, ogłosił właśnie uzasadnienie uchwały dającej podstawę do unieważnienia procesów, w których uczestniczył któryś z 500 sędziów przeniesionych w ramach reformy Gowina.”
-- KOMENTARZ RYSUNKOWY W JUTRZEJSZEJ RZECZPOSPOLITEJ- TYŁEM DO URN WYBORCZYCH OBYWATELE, TAK TRZYMAĆ- Andrzej Krauze: http://www.rp.pl/artykul/524935,1057107-Komentarz-rysunkowy--Tylem-do-urn-wyborczych.html
-- MAZOWSZE IDZIE NA DNO- pisze w w RZ Eliza Olczyk: “Regionalna Izba Obrachunkowa fatalnie oceniła budżet Mazowsza. Ratunkiem zarząd komisaryczny?”
http://www.rp.pl/artykul/16,1057129-Mazowsze-tonie.html
-- W ŚRODĘ RANO- KONFERENCJA ZESPOŁU LASKA: “Centrum Informacyjne Rządu zawiadamia, że jutro, tj. 16 października br., o godzinie 10.00 odbędzie się konferencja prasowa Zespołu do spraw wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy lotniczej z dnia 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.”
TYGODNIK POLITYKA
-- WOJCIECH SZACKI O PLATFORMIE PRZED WYBORAMI W REGIONACH: „– Im słabsza będzie Platforma, im większa będzie groźba, że PiS zabierze nam władzę, tym większa będzie presja na premiera, by wrócił do współpracy z ludźmi, którzy byli przy nim w czasach największych sukcesów – mówi POLITYCE współpracownik Schetyny. Innymi słowy, schetynowcy liczą na to, że z wyborów w regionach wyjdą wzmocnieni, a Tusk – osłabiony. I będzie musiał się posunąć.”
-- SZACKI O KULISACH RYWALIZACJI PROTASIEWICZA I SCHETYNY: “A w regionie? – Siły będą wyrównane – uważa stronnik Protasiewicza. Pokazuje mi rozpiskę: po lewej stronie powiaty Protasiewicza, po prawej – Schetyny. Pośrodku kilka znaków zapytania. – Ten nas nie poprze, jego żona pracuje w urzędzie marszałkowskim. Ten burmistrz jest niepewny, ale jeśli rząd obieca mu budowę drogi w mieście, to wesprze Protasiewicza – relacjonuje mój rozmówca. I tak powiat po powiecie, nawet te, z których pochodzi zaledwie kilku delegatów. Lewa strona w tabeli – Protasiewicza – jest minimalnie większa. Ale bliźniaczą tabelę mają też ludzie Schetyny, tyle że z niej wychodzi przewaga byłego marszałka. Urabianie delegatów będzie trwało do samego głosowania, 26 października.”
-- O SYTUACJI NA PODLASIU: “Na Podlasiu walczą bliski Schetynie Robert Tyszkiewicz z obecnym szefem regionu Damianem Raczkowskim. To ciekawy pojedynek, bo ci dwaj politycy ścierali się ze sobą przez całą obecną kadencję – Tyszkiewicz przegrał w poprzednich wyborach, ale potem zdobył większość w partyjnych władzach województwa. – Walka nie jest fair. Marszałek popierający Tyszkiewicza straszy podległych pracowników, że jak poprą Raczkowskiego, to wylecą z roboty – mówi nam polityk PO z regionu.”
-- PREZYDENT URATOWAŁA PREMIERA- pisze Janina Paradowska: “Platforma może na chwilę odetchnąć – prestiżową bitwę wygrała, ale do prawdziwych sukcesów jeszcze daleko, a w kraju potencjał niechęci do PO jest niewątpliwie większy niż w stolicy. Brak triumfalizmu i powściągliwość po warszawskiej wygranej jest dobrą reakcją, bo świadczy o pewnej pokorze władzy, o tym, że gorzka lekcja została odebrana. Bitwa warszawska 2013 pokazała, że jeśli politycy (jak Hanna Gronkiewicz-Waltz) zaczynają naprawdę walczyć o poparcie i zaufanie wyborców, to mogą nawet wygrać. Proste, prawda? Hanna Gronkiewicz-Waltz dała premierowi trochę czasu na przemyślenie dalszej strategii. Ale jest to czas bardzo krótki.”
-- FRAGMENT ROZMOWY MICHAŁA KOMARA Z KRZYSZTOFEM PIESIEWICZEM (FRAGMENT KSIĄŻKI): “Uznałem to uzasadnienie za nietrafne. Przypomniałem prawnikom w mundurach biografię generała Józefa Sowińskiego. Był jednym z sędziów skazujących Waleriana Łukasińskiego. Parę lat potem zginął bohatersko na szańcach Woli. Napisałem na łamach „Tygodnika Solidarność”: „Czasami wydaje mi się, że płk Kukliński co nieco zapobiegł temu, że polscy oficerowie, którzy w latach 80. skazali go na śmierć, nie musieli przeprowadzać takiego dowodu patriotyzmu, jak generał Sowiński”. Było to parę tygodni po rozpoczęciu rozmów akcesyjnych pomiędzy NATO a Polską. W kwietniu 1998 r. płk Kukliński przyleciał do Polski. Zaprosił mnie na kolację, wręczył podarek. Mijały lata, pojawiło się parę książek o tej sprawie, sporo publikacji prasowych, mniej lub bardziej poważnych. W 2009 r. odwiedziła mnie młoda, sympatyczna producentka filmowa. Proponowała, bym napisał scenariusz o Kuklińskim. Wręczyła mi kilkadziesiąt stron tekstu wydrukowanego na stronicach ze znakiem Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej.”
TYGODNIK POWSZECHNY
-- KŁOPOT Z PANEM GENERAŁEM- pisze Paweł Reszka: “Jak się dowiedział „Tygodnik Powszechny”, tajne ostrzeżenie przed kontaktami z Menachemem Bullem SKW wysłała do najważniejszych osób w państwie już pod koniec 2012 r. Notatka o tym, że Bull jest podejrzewany o pracę na rzecz wywiadu izraelskiego, dotarła m.in. do Kancelarii Prezydenta i Premiera, a także do MSZ, ministerstwa gospodarki oraz kilku innych resortów, w tym MON. Z treścią tajnego pisma – według naszych źródeł – zapoznał się także wiceminister Waldemar Skrzypczak. Tyle że generał znajomości z Bullem nie zerwał. Czy to dowód na winę? Nie. Na niefrasobliwość? Owszem. Czy człowiek niefrasobliwy może pełnić odpowiedzialne funkcje w resorcie obrony? Ocenią przełożeni. Były oficer służb cywilnych: – Takich ostrzeżeń wysyła się najwyżej kilka w ciągu roku. U wszystkich adresatów notatki powinna się zapalić czerwona lampka.”
-- RESZKA O BULLU: “Zawsze jest gotów do drobnej pożyczki, a nawet do zainwestowania pieniędzy kolegi na procent. Ten ostatni proceder, opisywany już przez „Wprost”, wzbudził szczególne zainteresowanie SKW. Okazało się, że Bull inwestował pieniądze znajomych, co mogło być formą ukrytej łapówki. „Wprost” ustalił, że wśród inwestorów była jedna osoba z MON, zajmująca niezbyt eksponowane stanowisko, pozostali to cywile. Dlatego sprawę przekazano do służb cywilnych. Z naszych informacji wynika, że zidentyfikowano kilkanaście osób „inwestujących” u Bulla. Są wśród nich m.in. obecni i byli wiceministrowie. Ciekawy był też sposób przekazywania pieniędzy. Podobno Bull zostawiał je u jednego z pracowników hotelu Victoria, w kopertach na konkretne nazwisko. Dziwne, choć pytanie brzmi: czy mamy do czynienia „tylko” z naruszeniem ustaw skarbowych? Czy można któremuś z „inwestorów” udowodnić korupcję?”
-- RESZKA PRZYTACZA ANEGDOTĘ Z SEJMOWEJ SPECKOMISJI: “Gen. Nosek był pytany w zeszłym tygodniu przez jednego z opozycyjnych posłów, członka Komisji ds. Służb Specjalnych, czy wiąże swoje odwołanie ze sprawą Skrzypczaka. Z naszych informacji wynika, że odpowiedział dowcipnie: „W marcu zaczęliśmy zajmować się sprawą certyfikatu bezpieczeństwa dla wiceministra Skrzypczaka, w lipcu powzięliśmy decyzję, że go nie przedłużymy, o decyzji poinformowałem premiera 19 września, 20 września wszczęto procedurę mojego odwołania. Uważam, że związek mojego odwołania ze sprawą działań SKW wobec gen. Skrzypczaka jest jak najbardziej przypadkowy”.
-- KONKLUZJA RESZKI: “Jest jeszcze trzeci poziom, polityczny – tu sprawy wyglądają dla Waldemara Skrzypczaka źle. Niezależnie od jego uczciwości i jakości pracy – jest coraz większym obciążeniem dla rządu.”
-- JARSŁAW FLIS O REFERENDUM: “PO cieszy się radością skazańca, który urwał się ze stryczka: żyję i nie ma co myśleć, że mogło być inaczej. Kat – PiS niezbyt zręcznie zamocował linę. (…) Oficjalne stanowisko kata nie wskazuje, by wyciągał jakieś wnioski, mające zmienić bieg wydarzeń przy następnych próbach.”
-- TE SAME PODMIOTY, TE SAME STRATEGIE- pisze Flis: “Problem stabilności na naszej scenie politycznej nie polega na tym, że ciągle walczą te same podmioty. Rzecz w tym, że one ciągle stosują te same strategie. Ożywienie pojawia się, gdy grozi im wejście nowego gracza – jak Piotra Guziała w stolicy. Ciągle jednak mają na tyle siły, by sprowadzić rozgrywkę do znanych już sobie form. Czy jednak takie przewidywalne zachowania nie zrobią w końcu miejsca dla poważnego przetasowania? W każdym razie kolejna poważna próba – wybory do Europarlamentu – dopiero, czy może już, za osiem miesięcy. Próba sił między starymi graczami, ale też z udziałem tych, którzy chcieliby ich wsobną grę przerwać.”
-- PAWEŁ RESZKA: “Byli już tacy, co mówili, że nie mają z kim przegrać. Minęła chwilka, a patrzą, jak pogruchotana ich partia jedzie na podejrzanie napompowanych kołach. Byli tacy, którzy opowiadali, że otaczają się ludźmi z zasadami. A dziś muszą bronić człowieka, któremu w głowie własny interes. Mało tego! Macha jeszcze tym interesem publicznie, po nocach!
-- TYLKO PIS POTRAFI DZISIAJ ZARZĄDZAĆ ZBIOROWYMI EMOCJAMI- pisza w Tygodniku Powszechnym Piotr Kosiewski i Wojciech Przybylski: “Okazało się, że tylko PiS potrafi dziś w Polsce zarządzać zbiorowymi emocjami – kłopot w tym, że są to wyłącznie emocje negatywne i prowadzące do tworzenia wykluczających podziałów. Może się okazać, że PiS uzyska poparcie, a nawet będzie wygrywać wybory, jednak nie zdoła pozyskać partnerów do rządzenia, a – co gorsze – nie będzie umieć prowadzić społecznego dialogu.”
-- PLATFORMA ZACZĘŁA ZABIEGAĆ O NIEZALEŻNYCH SAMORZĄDOWCÓW- piszą dalej: “Ogólny spadek poparcia dla PO powoduje, że zmieniają się relacje tej partii z samorządowcami. Zamiast walczyć z niezależnymi burmistrzami i prezydentami miast, Platforma zaczyna o nich zabiegać, nie zaniedbując rzecz jasna wspierania tych członków partii, którzy okazali się sprawnymi włodarzami. Można się spodziewać kolejnych działań, które będą pokazywały sprawność obecnych władz: przyspieszania popularnych inwestycji (drogi, tory tramwajowe), nagłego znajdowania pieniędzy na nowe, manipulacji cenami biletów. To wszystko było już testowane w Warszawie.”
-- MŁODZI, BUDUJCIE KOMITETY- konkludują autorzy: “młodzi, budujcie komitety, bo zmiana charakteru polskiej polityki – jak pokazuje warszawski kryzys referendalny – jest na wyciągnięcie ręki. Jeśli prześpimy najbliższe dwa lata wyborcze, na pokoleniową i cywilizacyjną zmianę może być za późno i trzeba będzie czekać kolejne 10-15 lat, patrząc, jak w tych samych fotelach dogorywają muzealne eksponaty minionej epoki transformacji.”
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.