Relacja Live

21.09.2013

10:22

Zdjęcie Kwaśniewskiego, które nie podbije serc feministek

Na Facebooku, biuro Aleksandra Kwaśniewskiego opublikowało serię zdjęć z konferencji w Jałcie. Na jednym z nich, były prezydent i patron Europy Plus występuje obok oskarżanego o gwałt i molestowanie byłego szefa MFW Dominika Strauss-Kahna. Afiszowanie się z taką znajomością z pewnością nie pomoże byłemu prezydentowi w odzyskaniu sympatii działaczek kobiecych. Z kolei z twittera wiemy, że z Kwaśniewkim w Jałcie przebywał również Ryszard Klaisz:



źródło: FB, Twitter


10:44

PiS planuje w stolicy pełnoformatową kampanię referendalną

W niedzielę, konwencją „W jak Warszawa”, PiS, z udziałem prezesa startuje z- jak się dowiadujemy- masywnym projektem komunikacji przed październikowym referendum, w której mają być bilboardy, spoty ogólnokrajowe oraz kampania bezpośrednia. Zdaniem rozmówców z Nowogrodzkiej, zaskakujące i ciekawe ma być logo całej kampanii. PiS chce zmobilizować swoich wyborców do stawienia się przy urnach 13 października.

Wokół referendum, partia Kaczyńskiego chce zbudować swój nowy moment po wytraceniu rozpędu źle odebranym wystąpieniem prezesa w Krynicy, doniesieniami Wprost o kulisach wyjazdowego posiedzenia klubu oraz wejściu Antoniego Macierewicza do centrum przekazu partii, co skutkowało spadkami we wszystkich wrześniowych sondażach.

Za kampanię odpowiada Adam Hofman. Stratedzy PiS kalkulują, że do sukcesu frekwencji w referendum be∂zie kluczowa mobilizacja ich elektoratu.

Na PiS, w poprzednich wyborach padło w Warszawie 277 tysięcy głosów, a próg do tego, by wynik głosowania był wiążący to aż 389 tysięcy. Przy obecnych wynikach badań, można szacować, że poparcie dla PiS mogłoby oscylować w granicy 360 tysięcy, dlatego dla powodzenia akcji tak ważna jest mobilizacja elektoratu Jarosława Kaczyńskiego. Dodatkowo, dzięki zgromadzonym na funduszu partyjnym pieniądzom i neutralnej postawie SLD wobec HGW, PiS może sobie pozwolić, by użyć referendum do wzmacniania polaryzacji z PO i kontynuacji strategii "jesteśmy jedyną prawdziwą opozycją".

Startem kampanii ma być niedzielna konwencja, która rozpocznie się o 13.30. Wystąpi na niej Jarosław Kaczyński, który dziś odwiedzi trzy miejscowości na lubelszczyźnie.


10:54

Zdjęcie Guziała ze Smoleńska, które nie zachwyci PiS

Guział w Smoleńsku. Jak napisał na swoim FB: "W piątek 20 września wraz z merem Smoleńska Jewgienijem Pawłowem zasadziliśmy przed siedzibą jego urzędu dąb przyjaźni ursynowsko-smoleńskiej. Politycy skłócają nasze narody, ale próżne to działania, gdy zwykli ludzie się lubią i szanują. A tym, którzy w Rosjanach mimo wszystko widzą wrogów polecam cytat: „Najlepszym wojownikiem jest ten, kto zdoła wroga przemienić w przyjaciela” - Paulo Coelho (z książki Piąta góra)".

Guział, od dłuższego czasu próbuje grać na dwóch fortepianach. Utrzymuje bliskie związki z Arturem Dębskim z Ruchu Palikota (który był zresztą strategiem koncepcji referendum), wspiera parady równości, ale i organizuje wystawy smoleńskie i jest ciepło przyjmowany przez lidera PiS. W rozmowie z Robertem Mazurkiem, mówił niedawno o Powstaniu i nowoczesnym patriotyzmie. Dziś na FB publikuje zdjęcia z Rosjanami i .. cytuje Paolo Coelho. Wspólne inicjatywy Guziała z rosyjskimi władzami i ostentacja w kontaktach z burmistrzem Smoleńska może rozczarować szefów PiS i pogorszyć notowania Guziała wśród ważnych, prawicowych komentatorów.

fot. FB Piotra Guziała.


16:20

TREND:

Nie ma już kampanii bez taśm

Ujawnienie dziś rano przez niezależna.pl rozmów dziennikarza z komendantem Straży Miejskiej w Warszawie na pewno dostarczy przeciwnikom Hanny Gronkiewicz-Waltz nowej politycznej amunicji w kampanii referendalnej. Sygnalizuje rozpoczęcie nowego, dużo ostrzejszego etapu walki o Warszawę. Ale to także potwierdzenie trendu, który ujawnił się już w Elblągu i na Podkarpaciu: nie ma już kampanii bez taśm.

Każdy z tych trzech przypadków jest inny. Dziś mamy do czynienia z prowokacją serwisu niezalezna.pl, która ma pokazać metody stosowane przez ratusz, by wygrać referendum. Ale ostateczny efekt jest ten sam. W Elblągu taśmy Wilka i ich ujawnienie przez jeden z lokalnych portali informacyjnych pokazało w mediach ogólnokrajowych jak wygląda lokalna polityka. Taśmy z Podkarpacia, o których napisał "Wprost" wpłynęły negatywnie na wizerunek PiS w chwilę po tryumfie partii w wyborach uzupełniających do okręgu 55.

Teraz taśmy warszawskie nie tylko będą cytowane przez konserwatywnych komentatorów jako sygnał totalnej mobilizacji - wręcz paniki - w warszawskim ratuszu, przed wyborami, ale także przyciągną uwagę mediów ogólnokrajowych do nieco sennej do tej pory kampanii referendalnej. To, w połączeniu z niedzielną konwencją PiS i startem projektu mobilizacyjnego wyborców  partii przed wyborami oznacza, że przez najbliższe dni i tygodnie nie będzie prawdopodobnie istotniejszego politycznie tematu niż referendum w Warszawie.

O ile kampania na Podkarpaciu, ze względu na brak polaryzacji PiS-PO, nie przyciągała dużej uwagi mediów, w zasadzie aż do momentu, gdy starcie SP-PiS nabrało impetu, to duże zaangażowanie PiS w starcie o Warszawę gwarantuje, że Platforma wykorzysta całą sytuację do pogłębienie polaryzacji, która była już bardzo wyraźnie widoczna tydzień temu, w wymianie ciosów między prezesem PiS (przemówienie pod KPRM) a Donaldem Tuskiem.

Taśmy warszawskie potwierdzają trend: cykl wyborczy 2014-2015 będzie nadzwyczaj brutalny. Na jaw - w różny sposób - będą wychodzić sprawy, które wcześniej były tylko przedmiotem plotek, domysłów i spekulacji. Wewnętrzna sytuacja partii, rozmaitych instytucji będzie teraz w dużo większym stopniu znana opinii publicznej, niż do tej pory. Nowe warunki medialne - nadzwyczajna szybkość krążenia informacji, uniezależnienie od tradycyjnych mediów - sprawi, że wszyscy gracze, niezależnie od poziomu, w tym sezonie będą stosować metody, które kiedyś były używane dużo rzadziej. Co więcej: odpalenie taśmy w ten czy inny sposób nie będzie już czymś wyjątkowym, czymś ze stygmatem niemoralnego "dirty trick". Stanie się - a w zasadzie już jest - normą.

Czytaj też: Maraton wyborczy 2015 – 5 powodów, dla których będzie najbardziej brutalny we współczesnej polityce 

 


19:20

WWS planuje kampanijny blitzkrieg na dwa ostatnie tygodnie przed referendum w Warszawie

Jaka jest kampanijna strategia Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej? WWS planuje blitzkrieg, który jest obliczony na dwa ostatnie tygodnie przed referendum. Już jutro startuje akcja PiS, "W jak Warszawa". "Gronkobus" - kampanijny wehikuł Ruchu Republikańskiego - ma wyjechać na ulice miasta w ostatnim tygodniu kampanii.

Kampania w Warszawie przyspiesza w tym tygodniu. Stało się tak przede wszystkim za sprawą awantury o obwodowe komisje wyborcze. We czwartek - po oskarżeniach o chęć ograniczenia dostępu do głosowania - Rada Warszawy przyjęła uchwałę na mocy której obwody do głosowania powstaną  w więzieniach, ośrodkach opieki społecznej i szpitalach.  Oskarżenia o stosowanie tzw. voter supression przez ratusz szybko zmieniło obraz sennej do tej pory kampanii. Wczoraj WWS przedstawiła na konferencji prasowej - pod hasłem "Gruszki na wierzbie" raport, zawierający listę niespełnionych obietnic Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Ale WWS prawdziwą ofensywę szykuje na dwa ostatnie tygodnie przed referendum. Dlaczego tak późno?  Jak mówi 300polityka Piotr Guział: "Warszawiacy są inteligentni, i wiedzą co obiecała prezydent, a czego niezrealizowała. Obecna maskarada jej nie pomoże. Dlatego w zupełności wystarczą ostatnie dwa tygodnie, by warszawiacy nie zapomnieli".

Guział w rozmowie z 300polityka kontruje także spodziewany przekaz Platformy, "Prawdziwe wybory za rok". Jak mówi: "Prawdziwe wybory są wtedy, gdy chce tego konstytucyjna władza zwierzchnia, czyli mieszkańcy, a oni chcą tego teraz".

Wygląda na to, że od końca września do 13 października można spodziewać się takiego natężenia kampanii, przy którym lokalne starcia w Elblągu, Rybniku i na Podkarpaciu będą wydawać się tylko drobnymi potyczkami. Już teraz pojawiła się pierwsza taśma w tej rozgrywce. A jej stawką - o czym wszyscy jej uczestnicy zdają sobie doskonale sprawę - jest nie tylko Warszawa, ale także dalszy losy Platformy Obywatelskiej.

fot. WWS


20:50

Linia lotnicza o ekspercie Macierewicza: Nie mógł jako pasażer oglądać skrzydeł w locie. Zawsze latał helikopterem