Relacja Live

16.09.2013

09:25

Wypowiedzi poranka. Halicki: Wolę happening z pomnikiem niż palenie kukieł. Kurski: Duda jest arbitrem na prawicy
Rafał Grupiński w Sygnałach Dnia PR1: Związkowcy pokazali dobrą organizacje, a po drugie to, że potrafią panować nad protestującymi, nad demonstrantami. Nie wydarzyło się nic, co mogłoby być groźnym memento dla kogoś w Polsce. To związkowcy opuścili komisję trójstronną, prawdopodobnie po to, by mieć silniejszy mandat do przeprowadzenia protestów na ulicach Warszawy. Była to dyplomatyczna rozgrywka ze strony związków. O PiS i PO: Nigdy nie należy lekceważyć przeciwnika, zwłaszcza jeśli głosi on tezy szkodliwe zarówno dla demokracji wewnętrznej jak i dla przyjaznej współpracy z takimi sąsiadami jak Niemcy czy Rosja. Naszym zadaniem jest teraz przejść teraz jak najbezpieczniej przez wybory wewnętrzne, i w listopadzie, konwencją ogólnokrajową zakończyć czas wewnętrznej dyskusji, i po drugie pokazać nowe otwarcie programowe na drugą część kadencji. Także dać sygnał w jaki sposób przygotowujemy się do wyborów samorządowych, jaką tu widzimy strategię dla poszczególnych regionów. Andrzej Halicki w TVN24: Wolę ten happening z pomnikiem niż palenie kukieł, wolę demonstrację, która pomimo postulatów dosyć populistycznych i nie do zrealizowania naraz, była bez huku petard, palenia opon i bez tych wszystkich aktów agresji, które kiedyś miały miejsce. (...) Związkowcy zawsze będą tą grupą zorganizowaną, która broni pewnych przywilejów, po drugiej stronie są pracodawcy i ta odpowiedzialność, która była widoczna na ulicach Warszawy, daje dosyć optymistyczny sygnał, że można wrócić do rozmów. Witold Waszczykowski w TOK FM: Im bliżej będzie wyborów w Polsce, tym więcej będzie w prasie niemieckiej artykułów chwalących Tuska, Sikorskiego, Rostowskiego mówiących Polakom, że to dar niebios, że oni rządzą Polską i że powinni rządzić po wyborach. Sam Sikorski już się przyznał do tego, że to nie on jest autorem tej koncepcji. Sikorski oskarżył Rosję, że to Rosja jest odpowiedzialna za broń chemiczną. O Tusku: Jest politykiem, który zwasalizował politykę zagraniczną Polski, podporządkował się Niemcom. Jacek Kurski w RMF FM: Myślę, że Piotr Duda - i stąd wynikają jego kłopoty ze strony Jarosława Kaczyńskiego - trzyma równy dystans i do Tuska, i do Ziobry, i do PiS-u, i do Solidarnej Polski, czego symbolicznym wyrazem było to, że tuż po udziale w sosnowieckim zjeździe 29 czerwca, Piotr Duda pojawił się następnego dnia w Krakowie na konwencji Solidarnej Polski. Ten równy dystans moim zdaniem sytuuje Piotra Dudę jako arbitra na polskiej scenie prawicowej. I to jest właściwa pozycja - nie faworyzować żadnego ugrupowania. O kampanii na Podkarpaciu: "Gazeta Polska Codziennie" zrobiła z naszego kandydata kanalię, oszusta, członka PZPR-u w sytuacji, kiedy jest to bohater podkarpackiej "Solidarności", wyrzucony za strajk w stanie wojennym, delegat na pierwszy krajowy zjazd "Solidarności", działacz podziemia, odznaczony - uwaga, przez Lecha Kaczyńskiego - Złotym Krzyżem Zasługi. (...) Ludzie usłyszeli: "No proszę, w obiektywnym medium mówią, że ten Ziobro to oszust", po czym do ponad 100 tys. domów w tym okręgu trafiły ulotki z identyczną czcionką, identycznym krojem, identycznym tekstem i ze sfałszowaną, powtarzam, ze sfałszowaną legitymacją PZPR-u pana Kazimierza Ziobry i wie pan, jaki jest skutek? Ludzie w to po prostu uwierzyli. Tam, gdzie ulotki dotarły, Kazimierz Ziobro dostał 7 do 9 proc. Tam, gdzie nie dotarły, dostał 26, 21 proc. O dalszych krokach SP: Po raz pierwszy od 1989 roku wpłynięto realnie na wynik wyborów przy pomocy kryminalnych fałszerstw, które wykorzystano do zaatakowania kontrkandydata. To musi się spotkać z reakcją nie tylko polskich mediów, ale i polskiego świata polityki, jeżeli nie sądów. To jest test. Jeżeli się zgodzimy na to, to następnym razem kandydaci różnych partii będą czytać na swój temat, że są pedofilami, że są skazanymi za pedofilię, będą sfałszowane wyroki, bo po prostu okazuje się, że to działa. Jeżeli chcemy mieć naprawdę normalny, demokratyczny kraj, to musimy zaprotestować i dać odpór... Dzisiaj Zbigniew Ziobro złoży doniesienie do prokuratury o wykorzystywanie fałszerstw do walki wyborczej. Zgłosimy również projekt debaty i uchwały Sejmu w sprawie poszanowania demokracji. Paweł Kowal w Salonie politycznym Trójki: Jestem gotowy ciężko pracować, żeby zbudować sensowny program. Jestem gotowy gryźć trawę. Pierwszy ruch należy do Jarosława Gowina. On wyszedł, jest dziś najbardziej widocznym politykiem, pokazał, że jest waleczny, coś zaryzykował. Rozmawiałem z nim po jego odejściu, rozmawialiśmy o tym, co można razem zrobić. W sensie programowym ten projekt jest bardzo zaawansowany, wiemy co trzeba zrobić. Jest pytanie, jaką znaleźć formę organizacyjną, czy na pewno dobrą jest forma partii.

12:06

4 najważniejsze elementy przekazu premiera Tuska w Siemianowicach Śląskich

KPRM zaczyna tydzień wizytą premiera w Wojskowych Zakładach Mechanicznych w Siemianowicach Śląskich. Razem z ministrami Siemoniakiem i Karpińskim premier Tusk ogłosił decyzję o konsolidacji przemysłu zbrojeniowego i powołaniu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. To wszystko na "militarnym" tle - często stosowanym przez KPRM elemencie tzw. przywódczego pulpitu premiera. Oto o czym mówił dziś premier.

Polska Grupa Zbrojeniowa. Jak stwierdził premier, kończy się okres złej koordynacji w branży obronnej, a zaczyna okres synergii między przedsiębiorstwami. Rozważana jest nazwa "Rosomak" dla całej Grupy. Jak powiedział także premier, Siemianowice Śląskie są dowodem na to, że polonizacja przemysłu obronnego ma sens.

Rozmowy ze związkowcami. Premier podkreślił, że szanuje zdolności organizacyjne związkowców, a przebieg protestu sprawił, że można je określić jako "europejskie" w formie. Powtórzył jednak, że istnieją określone prawem miejsca, które mogą być forum dialogu ze związkowcami, a "jeśli ktoś nie chce rozmawiać, to ja go siłą nie doprowadzę".

Postulaty związkowców. Premier odnosząc się do postulatów gospodarczych i społecznych związkowców stwierdził, że oni martwią się o swoich działaczy, a on - o bezrobotnych. Tusk opisywał na konferencji także skutki gospodarcze zakazania umów śmieciowych i realizacji innych postulatów związków. Jak powiedział, nie ustąpi żadnej sile, jeśli jej postulaty są wymierzone w ludzi.

Janosikowe. Ministrowie Rostowski i Boni oraz szef KPRM Jacek Cichocki mają pracować nad zmianami w janosikowym - ogłosił dziś Tusk, który stwierdził także, że dzisiejszy mechanizm janosikowego jest przestarzały i nie pasuje do rzeczywistości.

Konferencja premiera i ministrów odbyła się na tle KTO Rosomak. Premier odwiedził wcześniej zakłady w Siemianowicach.



 

Premier Tusk często pojawia się na "militarnym" tle, tak aby wzmocnić swój przekaz.  Wystarczy przypomnieć przemówienie premiera o polskiej strategii obronnej w czerwcu tego roku ("Polskie Kły"), które zostało wygłoszone w bazie F-16.



 

Bardzo podobne tło jak dziś premier Tusk miał w trakcie wizyty na poligonie w Drawsku Pomorskim, we środę 26 września 2012 roku.



 

Miesiąc później  premier Tusk odwiedził Hutę Stalowa Wola.



 

Maszyny wojskowe służą wzmocnieniu przekazu Tuska, i to zwykle w trudnych momentach rządu.  Tak działa "przywódczy pulpit", który jest nieosiągalny dla opozycji. Tusk pojawił się w Drawsku tuż po gospodarczej debacie PiS we wrześniu 2012.  Wizyta w Siemianowicach Śląskich miała miejsce tuż po protestach związkowców.

Czytaj też: TREND: Gdy sytuacja jest trudna, Tusk chętnie korzysta z militarnej wersji „przywódczego pulpitu”

fot. KPRM


13:46

Biden kontra Hillary

Czy Joe Biden wystartuje w prawyborach Partii Demokratycznej przeciwko Hillary Clinton w 2016 roku? Analiza słów wiceprezydenta z wiecu w Iowa


13:49

Dlaczego Summers zrezygnował

Analiza rezygnacji Larry'ego Summersa z ubieganie się o stanowiska szefa Fed


13:51

Czy Detroit musiało zbankrutować?

Detroit Free Press analizuje sytuację finansową miasta i przyczyny bankructwa.


13:53

Ambitne plany Google

Google ma bardzo ambitne plany dotyczące maszynowego tłumaczenia tekstu - pisze Der Spiegel


13:56

Dlaczego Obama powinien nominować Yellen

Ezra Klein przedstawia 5 powodów, dla których Obama powinien nominować Janet Yellen na stanowisko szefa Fed


18:39

Profesorowie SGH stracili miliony uczelni na spekulacji cenami złota. "To nie nasza wina. Działaliśmy według podręcznika"