Relacja Live

12.09.2013

18:08

Przeciwnicy HGW niemal całkowicie oddali inicjatywę w kampanii referendalnej

13 października odbędzie się referendum w Warszawie. Jednak przeciwnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz nie mają energii, ani pomysłu na to, aby skutecznie mobilizować mieszkańców. Wygląda na to, że ich strategia oparta jest niemal wyłącznie na przekonaniu, że Platforma i Ratusz w wystarczający sposób zmobilizują warszawiaków do udziału w głosowaniu. To może być bardzo duży błąd, który uratuje Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Gdzie jest Piotr Guział? Burmistrz Ursynowa w ostatnich tygodniach pojawił się w mediach przede wszystkim w kontekście swojej bardzo niefortunnej wypowiedzi o biegaczce, która została zgwałcona w Lesie Kabackim.




Guział, wielokrotnie pisał później na Twitterze o tym, co miał na myśli, ale szkody zostały już wyrządzone. WWS nie pokazało do tej pory jednego, spójnego przekazu na jesienną kampanię, nowego powodu dla którego "HGW musi odejść". Ostatnim dużym pomysłem WWS na kampanię był apel o debatę do Hanny Gronkiewicz-Waltz, który nie miał oczywiście żadnych szans na akceptację. Guział próbował także (o czym pisaliśmy na 300) zmienić starcie o Warszawę w swoją własną osobistą rozgrywkę z Donaldem Tuskiem. To także było skazane na niepowodzenie.

Tymczasem, ratusz kontynuuje strategię obrzydzania referendum i pokazania go jako stratę czasu i pieniędzy. W ubiegłym tygodniu zaprezentowano koszty referendum ogłaszając jednocześnie, że by je przeprowadzić musi obciąć wydatki na drogi. RMF w tym tygodniu informował o planach Platformy, która ma w najbliższym czasie stosować hasło "Prawdziwe wybory będą za rok". To logiczna konsekwencja apeli o bojkot ze strony premiera, prezydenta i polityków partii rządzącej.



We wsparcie WWS zaangażowany jest także poseł Przemysław Wipler i jego Ruch Republikański. Ale w ostatnich dniach Wipler jest - przynajmniej w mediach - bardziej zajęty manewrami wokół nowego projektu Jarosława Gowina. Działa, co prawda, akcja #ZmieniajWarszawę, ale poza licznymi infografikami na FB nie widać w tym projekcie energii koniecznej do mobilizacji prawie 400 tysięcy mieszkańców miasta. Ruch Palikota koncentruje się na wewnętrznej metamorfozie. PiS nie pokazał jeszcze w Warszawie nic nowego na jesień. W tej sytuacji zmianą w starciu o Warszawie byłoby na pewno zaangażowanie SLD. Jutro Sojusz ma ogłosić swoją decyzję w tej sprawie. Jednak biorąc pod uwagę stan rozgrywki Tusk-Miller na arenie ogólnokrajowej, trudno spodziewać się mocnego zaangażowanie SLD w wojnę z Hanną Gronkiewicz-Waltz.

http://youtu.be/npjOSLCR2hE

WWS i sojusznicy oddali niemal całkowicie inicjatywę w Warszawie. Liczą na potknięcia ratusza i ogólnokrajowej Platformy. Ale, niczym sprzedawca w słynnym skeczu Monthy Pythona o martwej papudze, Guział będzie miał bardzo trudne zadanie przekonania mieszkańców i media, że jego kampania wcale nie umarła, a tylko śpi.


fot. FB Hanny Gronkiewicz-Waltz

Czytaj też: Guział to za mało, by pokonać Platformę


10:12

Wypowiedzi poranka. Graś: Rozliczenie ministrów w listopadzie. Błaszczak: Cofniemy wiek emerytalny
Paweł Graś w TVN24: Czas na zmiany będzie po podsumowaniu półmetka rządów, mniej więcej w listopadzie, kiedy pan premier usiądzie ze swoimi ministrami, rozliczy ich jak zrealizowali pierwsze i drugie expose w swoich resortach, zapyta ich o plany na dokończenie kadencji. Po tym rozliczeniu mogą ewentualnie nastąpić zmiany personalne, jeśli taka będzie decyzja pana premiera. Janusz Palikot w Salonie politycznym Trójki o związkowcach: Polityka to dialog, rządu nie obala się na ulicach, rząd wybiera się w demokratycznych wyborach. To są uprzedzenia, jeżeli ktoś nie chce rozmawiać mając na stole projekt o który się upominał, a jak ktoś ma uprzedzenia to niech się nie zajmuje polityką. Leszek Miller w Sygnałach Dnia PR1 o więzieniach CIA: Uważam, że zagrożeniem dla praworządnych państw nie są ci, którzy walczą z terroryzmem, tylko terroryści. Właśnie mieliśmy chwilę zadumy nad wypadkami z 11 września, kiedy to dwa tysiące niewinnych istot zginęło w czasie tego terrorystycznego zamachu. Zawsze będzie istniał tu dylemat kto po jakiej stronie stoi. Ja stoję po stronie tych, którzy palili się w tych wieżowcach i skakali w rozpaczy z bardzo wysokich pięter, ginąc w wyniku bestialskiego zamachu. Rozumiem, że są też tacy, którzy stoją po stronie terrorystów. Grzegorz Schetyna w TOK FM o zaangażowaniu ministra Sikorskiego ws. Syrii: To jest dobry pomysł. Podkreśla to, co powtarzam od zawsze - dobrą, mocną rolę Polski w sprawach międzynarodowych. Głos polskiego ministra, Polski, jest słuchany i bardzo poważnie brany pod uwagę. Świadczyłoby to o tym, że nie tupiąc, nie czołgając się czy klęcząc - jak przedstawiają to różne partie - jednak jesteśmy liczącym się graczem. I to nie tylko europejskim, ale i światowym. Mariusz Błaszczak w TVP Info: Daję słowo honoru, że jeśli wygramy wybory to cofniemy wiek emerytalny do 60 lat w przypadku pań i 65 lat w przypadku panów. Piotr Duda w Radiu Zet : To już jest prawie koniec tej koalicji i tego rządu. Poparcie dla pana premiera i rządu jest na poziomie Jerzego Buzka. Władysław Kosiniak-Kamysz w RMF FM: Ja zachęcam do powrotu do komisji trójstronnej, bo to jest miejsce dialogu. Teraz związkowcy na te cztery dni wybrali inną drogę - drogę ulic Warszawy. Dajmy sobie szansę, że w tych dniach protestów, które były zapowiedziane od wielu, wielu tygodni, na powrót do realnego dialogu i rozmów. Dzisiaj związkowcy nie wybrali czterech dni dialogu, tylko 4 dni protestu.

12:28

Dlaczego Gowin traci swój moment

"Nie chcę walczyć z własną partią" - tak Jacek Żalek uzasadniał dziś swoje odejście z Platformy. Jednak po poniedziałkowej deklaracji Gowina trudno nie zauważyć, że poseł z Krakowa i jego grupa traci swój polityczny moment. Dzisiejsza deklaracja Żalka - w Sejmie, bez nowego przekazu, ironicznie potraktowana przez komentatorów i analityków - nie pomogła tego procesu przerwać.

Żarty ze stylu odejścia Żalka zaczęły się zaraz po tym, jak napisał na TT o dzisiejszej konferencji prasowej o rocznicy bitwy pod Wiedniem:

[View the story "Żalek odchodzi z PO " on Storify]

Jak do tej pory, proces polityczny wokół byłego ministra sprawiedliwości przebiega zgodnie z utartym scenariuszem. Gowin - przede wszystkim odkładając aż o miesiąc ogłoszenie swoich politycznych planów - sprawił, że szybko rozmywa się jego polityczne momentum. Dzisiejsza konferencja posła Żalka tylko to potwierdziła. W ostatnich dniach nie było ze strony grupy gromadzącej się wokół Gowina żadnego nowego przekazu, żadnych nowych idei czy deklaracji, żadnego nowego elementu swojego projektu. Gowin w tym tygodniu nie wrzucił do obiegu medialnego nic poza tym, że odchodzi z Platformy. To było newsem w zasadzie na jeden dzień.

Były minister sprawiedliwości ma oczywiście swój polityczny plan, który będzie realizować w ciągu najbliższych miesięcy. Ale w tej chwili stracił moment, by od razu pokazać jego nowe elementy. Za kilka tygodni będzie musiał mozolnie ten polityczny impet odbudowywać. Nie będzie to łatwe, biorąc pod uwagę schemat polityczno-medialny, w którym znajduje się teraz polityk z Krakowa. Gowin będzie musiał pokazać, że zrozumiał lekcje swoich poprzedników, i wyciągnął z niej wnioski.


fot. tvp.info


14:39

Co oznacza tekst Putina w NYT?

Guardian analizuje dzisiejszy op-ed Putina o Syrii, który ukazał się w New York Times i wywołał burzę w USA


14:43

Dlaczego sukces de Blasio to problem dla Clinton

Peter Beinart z The Daily Beast analizuje, co oznacza sukces Billa de Blasio w Nowy Jorki dla amerykańskiej polityki


14:45

Tajne konta Hillary

Washington Post o tajnej pomocy finansowej dla kampanii Hillary Clinton w 2008 roku


14:49

Ekspansja Twittera

Dlaczego Twitter kupił firmę MoPub i co to znaczy dla serwisu - analiza Michael Ingrama


14:53

Zuckerberg o podsłuchach NSA

Co założyciel Facebooka sądzi o podsłuchach NSA? Relacja serwisu The Verge