Relacja Live

11.09.2013

16:23

Rząd po raz pierwszy kontruje przekaz związkowców

Pierwszy dzień zapowiadanego od wielu miesięcy protestu związkowców w Warszawie to także pierwszy dzień internetowej kontrofensywy rządu. Ministerstwo Pracy przygotowało serię infografik, które mają w sieci kontrować gospodarczy i społeczny przekaz związkowców. Po raz pierwszy, rząd nie jest bierny w tej sferze.

Infografiki oparte są na bardzo prostym pomyśle. Każda z nich zawiera fakty dotyczące polityki gospodarczej i społecznej rządu. Każda jest wrzucana z hashtagiem #fakty i zdaniem: "Czego nie mówią związkowcy".













Ministerstwo Pracy opublikowało dodatkowo tekst "Uelastycznienie czasu pracy - fakty i mity". W 8 punktach jego autorzy przedstawiają kontrargumenty dotyczącego tego zagadnienia. Tekst jak i infografiki są dziś cały dzień publikowane przez polityków Platformy i PSL na Twitterze.

Oczywiście metody zastosowane w tym projekcie nie są niczym nowym. Ale po raz pierwszy rząd tak wyraźnie kontruje postulaty związkowców w sieci. Dziś cały czas w mediach społecznościowych i tradycyjnych pojawiają się zdjęcia oraz relacje z protestów. Dzięki temu projektowi obecne są także kontrargumenty. Co ważniejsze, "Solidarność" i jej sojusznicy nie liczą się w mediach społecznościowych, nie mają w tej przestrzeni zwolenników i aktywistów. Muszą polegać na mediach tradycyjnych. Dlatego też ten projekt ma jeszcze większe szanse powodzenia. I stanowi jeden z elementów ewolucji, której podlega komunikacja rządu w internecie.

Dla porównania, Platforma i ministerstwa nie kontrowały na żywo przemówienia Jarosława Kaczyńskiego w marcu tego roku (wygłoszonego przy okazji debaty o konstruktywnym wotum nieufności w Sejmie). Infografiki i materiały zawierające "factcheck" słów lidera PiS pojawiły się dużo później, co nie miało już większego sensu.

Teraz jest inaczej. Oczywiście, zasięg tych wpisów na TT jest stosunkowo niewielki w zestawieniu np. z relacjami w głównych programach informacyjnych. Ale stanowią i tak pierwszą realną próbę pokazania przez rząd własnych kontrargumentów, i zderzenia ich w czasie rzeczywistym z tym co mówią związkowcy. Dzięki temu dziś na TT były widoczne nie tylko linki i relacje do tego co działo się w stolicy, ale także stanowisko Ministerstwa Pracy podane w odpowiedniej formie. Przy wcześniejszych protestach "Solidarności" i jej sojuszników tak się nie działo. Rządowy rapid response zaczyna teraz działać tak jak wymagają tego realia współczesnej walki politycznej.

Czytaj też: Przemówienie Kaczyńskiego obnażyło słabość Platformy w sieci

Internetowa akcja PO #kosztyPiS jest kopią podobnego projektu Torysów


09:36

Wypowiedzi poranka. Schetyna: Koalicja będzie miała większość. Duda: To już jest protest społeczeństwa, które czuje się lekceważone
Grzegorz Schetyna w Kontrwywiadzie RMF: Koalicja będzie miała większość i ona jest pewna. Jednak jest atrofia pewnych ugrupowań, że tak powiem delikatnie, to powoduje, że każda konstrukcja rządowa, koalicyjna będzie wspierana. O nowym otwarciu: Zawsze po wyborach jest czas na taki nowy początek i w Platformie też tak będzie. My jesteśmy w procedurze wyborczej: lokalnej, regionalnej. 23 listopada zamkniemy te wybory i będziemy musieli przedstawić pomysł na następny czas. Joachim Brudziński w Radiu ZET: Zderzenie Ziobry z Kaczyńskim będzie zderzeniem mrówki z pociągiem pancernym. Nie ma problemu Solidarnej Polski, jest problem bełtania, jak mówi poeta, prawicowym wyborcom w głowie. O protestach związkowców: W polskim parlamencie są ludzie, którzy popierają pomysły antypracownicze Donalda Tuska i tacy, co współpracują z Solidarnością i taką partią jest Prawo i Sprawiedliwość. Trudno się spodziewać, aby zdesperowani ludzie, którzy walczą o swoje prawa pracownicze, nie wyrażali tu swojej ekspresji. Uważam w ogóle za coś o wymiarze kabaretowym próbę zastraszenia warszawiaków, że tutaj coś strasznego się wydarzy. Na tym polegają otwarte, demokratyczne społeczeństwa, że strony społeczne mają prawo do protestu Tomasz Siemoniak w Sygnałach Dnia PR1: Dobrze, że dyplomacja bierze górę w tym momencie [w Syrii]. Piotr Duda w Polityce przy kawie TVP1: To nie jest już protest związkowy, ale protest społeczeństwa, które czuje się lekceważone. Już po wydłużeniu wieku emerytalnego, mówiłem, że to koniec tej koalicji. (...) Nie potrzebuje spisanego porozumienia z PiS ani z SLD- politycy musza brać odpowiedzialność za swoje słowa. Prof. Irena Lipowicz w Salonie Politycznym Trójki: Wolności związkowe są wolnościami, które istnieją w prawie i trzeba je respektować chociaż uprawniony jest też apel, żeby robić to w taki sposób, który uwzględnia ludzkie interesy i zwykłe życie ludzi w Warszawie. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie pokojowo. Apeluję żeby demonstracje nie rządziły się własnymi prawami tylko prawem Rzeczpospolitej. Janusz Piechociński w TVN24 o protestach związkowców: Po stronie odpowiedzialnej polityki parlamentarnej i po stronie związkowej dziś trzeba myśleć w kategoriach gdzie chronić i pomnażać polskie miejsca pracy. Wzywanie do obalania rządu, nawet przy tak wzniosłych postulatach społecznych dziś nie jest najlepszą receptą. Lech Wałęsa w TVP Info: Sercem jestem z Solidarnością i Dudą, głową jestem z Tuskiem i za rozwiązywaniem problemów metodami demokratycznymi. fot. tvp1

10:55

Sondaż:

Nowa partia powinna przede wszystkim reprezentować interesy ludzi młodych

CBOS sprawdził w badaniu, jakiej nowej partii potrzebują Polacy. Jak się okazuje, tylko 37% ankietowanych chce powołania nowego ugrupowania, większość (57%) jest temu przeciwna. Jak nowa partia powinna być zlokalizowana na scenie politycznej? Zdaniem ankietowanych, powinno być to ugrupowanie liberalne, które reprezentuje ludzi młodych. Oto kluczowe rezultaty z tego badania.

Mała reprezentatywność istniejących ugrupowań.  Jak pisze CBOS: "Aż 69% uprawnionych do głosowania twierdzi, że żadne z funkcjonujących na scenie politycznej ugrupowań nie spełnia ich oczekiwań i nie zasługuje, by na nie głosować. Tylko co czwarty badany (26%) dostrzega taką partię, którą – jak twierdzi – mógłby z pełnym przekonaniem poprzeć w wyborach. (...) Brak odpowiedniego reprezentanta wśród ugrupowań funkcjonujących na naszej scenie politycznej częściej odczuwają kobiety niż mężczyźni (72% wobec 65%). Częściej niż inni niedoreprezentowani czują się również ludzie młodzi – w wieku 18–34 lata, a także mieszkańcy dużych miast oraz największych aglomeracji. Poczuciu braku odpowiedniej reprezentacji politycznej sprzyja także wyższy poziom wykształcenia".



Młodzi chcą nowej partii. Jak podaje CBOS: " Choć zdecydowana większość Polaków ma poczucie braku odpowiedniej reprezentacji politycznej, tylko nieco ponad jedna trzecia badanych (37%) opowiada się za poszerzeniem istniejącej oferty partyjnej o nowe ugrupowania, większość zaś jest temu przeciwna (52%).   Nowych inicjatyw politycznych bardziej niż inni zdają się oczekiwać przede wszystkim ludzie młodzi, w wieku między 18 a 34 rokiem życia (45%), legitymujący się wyższym wykształceniem (50%), mieszkańcy dużych miast (48%) i największych aglomeracji (46%), a więc ci, którzy stosunkowo najczęściej odczuwali deficyt ugrupowań zasługujących na ich głos. Spośród grup społeczno-zawodowych za powstaniem nowych partii stosunkowo najczęściej opowiadają się pracownicy średniego szczebla i technicy (56%) oraz uczniowie i studenci (50%). (...)  Wśród elektoratów partyjnych, z których – jak widzieliśmy – większość jest raczej mało usatysfakcjonowana istniejącą ofertą polityczną, relatywnie najczęściej powołaniem jakiegoś nowego ugrupowania byliby zainteresowani wyborcy SLD (48%), choć nawet wśród nich niemal taki sam odsetek stanowią osoby przeciwne tworzeniu nowej partii (49%). Również wyborcy najmniejszych ugrupowań, których liczebność w próbie nie pozwala na indywidualne analizy (w tym zwolennicy Ruchu Palikota), częściej niż inni chcieliby powołania nowej partii (48%). Najrzadziej za stworzeniem jakiegoś nowego bytu politycznego optują wyborcy PiS (29%)".

Osoby o lewicowych poglądach bardziej chcą nowej partii niż prawica. Jak zwraca uwagę CBOS: "Potrzebę poszerzenia istniejącego spektrum partii politycznych znacznie częściej zgłaszają osoby niewierzące i niepraktykujące (49%) lub sporadycznie uczestniczące w praktykach religijnych (43%) niż badani często (kilka razy w tygodniu) biorący udział w nabożeństwach czy spotkaniach religijnych (26%). Pojawienia się nowych partii na politycznej scenie częściej oczekują też osoby o lewicowych (47%) niż prawicowych (36%) czy centrowych przekonaniach (38%)".

Jakie są oczekiwania wobec nowego ugrupowania? " Co jedenasty z tej grupy uważa, że najważniejsze jest dokonanie zmiany kadrowej, nową partię powinni tworzyć nowi ludzie niezwiązani z dotychczasowymi układami i partiami (9,4%). Jeszcze większy odsetek (13,2%) formułował ten postulat w  kategoriach pokoleniowych – powinna powstać polityczna reprezentacja ludzi młodych albo też nową partię powinni tworzyć ludzi młodzi, dotychczas nieobecni w polityce".

Jak powinna być umiejscowione światopoglądowo nowe ugrupowanie? "Jeśli chodzi o kwestie umiejscowienia na scenie politycznej, to liczbowo najwięcej postulatów dotyczyło utworzenia partii o charakterze liberalnym, w dużej części wypowiedzi liberalizm był rozumiany przede wszystkim jako liberalizm światopoglądowy lub, mówiąc w sposób uproszczony, jako niezależność od Kościoła (6,9%). Niewiele mniej postulatów dotyczyło utworzenia partii lewicowej bądź centrolewicowej (5,4%). Nieco rzadziej proponowano utworzenie nowego ugrupowania prawicowego lub centroprawicowego (4,8%). Respondenci chcący utworzenia nowej partii oczekują również, że będzie to partia demokratyczna, a nie wodzowska (3,2%). Mniejsze odsetki badanych mówiły o utworzeniu partii konserwatywnej bądź liberalno-konserwatywnej (2,6%), partii centrowej, umiarkowanej, czyli partii środka (1,6%), a z drugiej strony partii o charakterze narodowym, przede wszystkim kultywującym tradycję i patriotyzm (1,7%)".

Jakie są najważniejsze kwestie, którymi nowa partia powinna się zająć? "Nowa partia powinna według badanych mieć na względzie przede wszystkim dobro zwykłych ludzi (19,3%). Powinna w związku z tym podejmować działania na rzecz poprawy warunków materialnych życia wszystkich obywateli (12,3%).  Nowa partia powinna także walczyć z bezrobociem, starać się prowadzić taką politykę, która sprzyjać będzie tworzeniu nowych miejsc pracy (7,2%)".

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (278) przeprowadzono w dniach 4–11 lipca 2013 roku na liczącej 1005 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

fot CBOS


14:21

"Die Welt": Radek Sikorski zaproponował, żeby Dębica wzięła współodpowiedzialność za arsenał związkowców

14:27

Czy Obama może "wygrać" w sprawie Syrii?

Washington Post opisuje, dlaczego Obama może jeszcze wygrać politycznie sytuację ws. Syrii


14:30

Dlaczego USA mogą zyskać na rosyjskiej propozycji ws. Syrii

David Ignatius analizuje rosyjską propozycję ws. Syrii i analizuje jej znaczenie dla USA


14:32

Apple i iPhone 5C

Dlaczego Apple zaprezentowało iPhone'a 5C. Analiza MG Sieglera na łamach serwisu Techcrunch


14:34

Co kryzys wokół Syrii mówi o prezydencie USA?

Ron Forunier analizuje styl zarządzania i przywództwa prezydenta Obamy na łamach National Journal


14:40

Dlaczego nie ma dobrego rozwiązania ws. syryjskiego arsenału chemicznego

The Atlantic opisuje 3 powody, dla których rozbrojenie w Syrii będzie bardzo trudne


20:35

Hofman:

Po alkoholu łatwo przecenić swoje możliwości