Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
10.09.2013
20:54
TYGODNIK POLITYKA
-- MERKOTUSK- pisze Adam Krzemiński: „Osiem lat Angeli Merkel, sześć Donalda Tuska. W dzisiejszej poróżnionej Europie nie ma wielu szefów rządów, którzy by tak długo i tak blisko ze sobą współpracowali. Teraz Angela Merkel staje przed próbą wyborczą. Jej wynik jest ważny dla Polski i dla Donalda Tuska.”
-- NIEMIECKIE OPOWIEŚCI O TUSKU- dalej pisze Krzemiński: “Obie niemieckie opowieści o Tusku najlepiej wyraził Konrad Schuller na pierwszej stronie renomowanej „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Dwa lata temu widział w premierze z Gdańska „najsilniejszego szefa rządu” w Europie, który w kryzysie przewiózł Polaków na zieloną wyspę. Jednak dwa tygodnie temu dostrzegł w nim „żeglarza bez kompasu”, który ogląda się na niechętne reformom nastroje, zwinął żagle i dryfuje. Ale jeśli rzeczywiście będzie dbał tylko o ciepłą wodę w kranie, to w 2015 r. „może się w niej rozpuścić jego premierostwo”.
-- TUSK I MERKEL PODOBNI- kontynuuje Krzemiński: “Merkel i Tusk są w pewnej mierze do siebie podobni i stąd zapewne ta dobra chemia. Oboje są uważani za chadeków, ale nie przesadzają z religijnością: dopiero pod naciskiem politycznych konieczności Merkel zalegalizowała swój wieloletni drugi związek, a Tusk po latach wziął ślub kościelny. Oboje lubią piłkę nożną i chętnie pokazują się na stadionach. Angela Merkel opowiada, że w 1974 r. była w Lipsku na meczu NRD-Anglia. Angela jest tylko trzy lata starsza od Donalda, pamiętają te same zdarzenia, książki, piosenki. Oboje byli po trosze outsiderami, Merkel, córka pastora w komunistycznej NRD, Tusk jako Kaszub i opozycjonista. Oboje trafili do polityki dzięki rewolucji 1989 r. I oboje okazali się zdolnymi graczami. Sposób, w jaki Merkel odcięła się od swego protektora Helmuta Kohla i wymanewrowała swych zachodnich konkurentów w CDU, był równie bezwzględny i skuteczny jak rozbicie przez Tuska Unii Wolności, która gdańskim liberałom pozwoliła politycznie przetrwać, a potem wymanewrowanie konkurentów w PO.”
-- TUSKA I MERKEL ŁĄCZY SKŁONNOŚĆ DO RĘCZNEGO STEROWANIA- pisze dalej Krzemiński: “Czy rzeczywiście oboje są postpolitykami? Jaki jest Tusk, każdy widzi w sporach z Polską smoleńską. Jaka jest Angela Merkel, trudniej odpowiedzieć. Oboje łączy niechętny stosunek do ideologii, a w praktyce politycznej skłonność do ręcznego sterowania. Są twardymi politykami i zarazem emanacją swoich społeczeństw. Tusk – Polski podzielonej mentalnie i politycznie, ale aspirującej, na dorobku. Pani kanclerz – niemieckiego społeczeństwa, sytego, ale i niepewnego siebie, obawiającego się stracić, co ma, a także przejęcia odpowiedzialności za Europę.”
-- GLIŃSKI DLA LEMINGA- pisze Janina Paradowska w cotygodniowym komentarzu: „Prezes Jarosław Kaczyński powrócił z wakacji w doskonałej formie. Wyraźnie przekonany, że jego „nowe państwo” jest w zasięgu ręki. Może jeszcze w wymarzonej IV RP trzeba w kilku sprawach inaczej rozłożyć akcenty, czasem wskazać dodatkowego wroga, ale plan generalny jest bez zarzutu. I należy go śmiało prezentować, nie szukając na razie projektów zastępczych w rodzaju „Gliński dla zwabienia leminga”.
-- MARIUSZ JANICKI: WAŻNE JEST TO, CZY TUSK PRZESTANIE SIĘ W KOŃCU ZAJMOWAĆ PARTIĄ- jak pisze Mariusz Janicki: “Ale mało ważne jest, co Gowin zrobi po odejściu z Platformy, ważniejsze jest, co zrobi Donald Tusk po odejściu Gowina. Mógłby to być wyraźny sygnał do zakończenia wewnętrznych rozgrywek w Platformie, do zdjęcia z ogólnopolskiej agendy spraw, które wyborców tej partii, o innych nie wspominając, kompletnie nie obchodzą, czyli, ile w nadchodzących wyborach do terenowych władz PO ugra Schetyna, ile Biernat, a ile Tusk. Premier od wielu tygodni skupia się na tych sprawach, mając zapewne w pamięci los Leszka Millera, który po latach uważa, że najgorszy cios zadał mu Marek Borowski, dokonując rozłamu w SLD. Ale Miller się myli. Jego przegrana w wyborach w 2005 r. i wieloletnia marginalizacja Sojuszu nie wynikała z decyzji Borowskiego ani nawet z sytuacji gospodarczej kraju, ale z postępującej arogancji partii rządzącej, utraty kontaktu z wyborcami i motywacji do rządzenia.”
-- JOANNA SOLSKA O ZAROBKACH OFE: “Największym przegranym będą PTE (powszechne towarzystwa emerytalne), które zarządzają naszymi pieniędzmi w OFE. Przez te kilkanaście lat sporo na nas zarobiły. Tylko w 2012 r. z prowizji pobieranej od każdej składki zgarnęły 290 mln zł. Plus 1 mld zł tzw. opłaty za zarządzanie, liczonej od całej zgromadzonej przez nas kwoty, czyli – ok. 280 mld zł. Ich zarobki, bez względu na efekty inwestycji, były pewne. Nawet gdy członkowie OFE tracili, zarządzający funduszami zarabiali tyle samo. Po zmianach towarzystwa zarobiłyby dużo mniej, strumień pieniędzy płynących do OFE zmniejszyłby się co najmniej o połowę (z powodu zakazu kupowania obligacji), a być może – dużo bardziej (gdyby wielu ludzi wróciło do ZUS). Część PTE zapewne zniknęłaby z rynku.”
-- EFEKTY POMNAŻANIA PRZEZ OFE NASZYCH OSZCZĘDNOŚCI BYŁY ŻENUJĄCE - dalej pisze Solska: “Jak zmiany wpłyną na nasze emerytury? Po pierwsze, aż w 85 proc. i tak zależały one od ZUS i to się tak bardzo nie zmieni. Po drugie – przez ostatnie 14 lat efekty „pomnażania” przez OFE naszych oszczędności były żenujące. Ci, którzy mieli wybór i zostali w ZUS, wyszli na tym nieco lepiej. To prawda, za kilka lat może być inaczej.”
-- DUDA NIE CHCE BYĆ WASALEM JAK ŚNIADEK- pisze Jacek Żakowski w tekście o Solidarności: “Nowym kursem związku PiS by się nie przejął, gdyby były to tylko słowa. Ale Duda zdradził pisowską strategię, przekraczając linię historycznych podziałów. Stworzył wspólny front z OPZZ i związkami autonomicznymi, razem z nimi opuszczając Komisję Trójstronną i zapowiadając wspólne wrześniowe protesty. Po długim milczeniu Jarosław Kaczyński zareagował na to alergicznie. Pretekstem stał się udział polityków SLD, ale sprawa jest poważniejsza. Dla PiS, który triumfalnie szykuje się do władzy, pożądanym partnerem jest tylko zwasalizowany związek. A przynajmniej na razie Duda nie chce być wasalem jak Śniadek. Jego celem jest teraz raczej budowanie jednolitego pracowniczego frontu niż wynoszenie Kaczyńskiego do władzy, mszczenie się na Tusku za Smoleńsk czy tropienie razem z PiS peerelowskiej nomenklatury w biznesie. Bo biznes styropianowy nie musi być dla pracowników lepszy niż nomenklaturowy. Duda nie wygląda na idiotę, który by wierzył, że Kaczyński, jak obiecuje, karnymi podatkami wymusi powszechne podniesienie płac. To pokolenie działaczy już wie, że w demokracjach rynkowych robi się to inaczej.”
GAZETA POLSKA
-- PIOTR LISIEWICZ: “Pupa to nazwisko sześć razy lepsze niż Ziobro.”
-- DOROTA KANIA O RAPORCIE KLICHA: “Portal Niezalezna.pl i „Gazeta Polska” dotarły do raportu sporządzonego przez
płk. Edmunda Klicha, polskiego akredytowanego przy komisji MAK. Dokument o numerze 1271/AK/92/2010/11 zatytułowany „Uwagi Akredytowanego Przedstawiciela Polski przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym do projektu raportu końcowego z badania katastrofy lotniczej samolotu Tu‐154M, która wydarzyła się w dniu 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem” został sporządzony 30 listopada 2010 r. (…) Wnioski zawarte w 46-stronicowym raporcie polskiego akredytowanego przy MAK nie pozostawiają żadnych wątpliwości: wina leży po stronie Rosjan.”
-- TUSK ZDECYDOWAŁ SIĘ NA WYBORY- pisze Rafał Ziemkiewicz: “Ogłoszenie przez premiera końca kryzysu i przesunięcie z OFE do ZUS celem„umorzenia” papierów dłużnych rządu za 120 miliardów złotych − na gorąco po tych wydarzeniach dzielę się przekonaniem, że „bój ostatni” Donalda Tuska wkroczył w decydującą fazę. Zdecydował się on mianowicie na przyspieszone wybory parlamentarne.”
-- DALEJ ZIEMKIEWICZ: “Tusk rzuca na szalę ostatni atut. Grabiąc zasoby OFE, poprawia na papierze bilanse, co otwiera mu na jakieś pół roku możliwość wzmożonego zaciągania kolejnych kredytów. Zasada prosta – rzucić wszystko, co się jeszcze da, na przejedzenie. Aby do wyborów. A te wybory zrobić jak najszybciej, zanim PO obrzydnie Polakom do cna.”
-- PROF. KRASNODĘBSKI O TUSKU: DLACZEGO TRACI PUPILEK BERLINA? “Polacy już nie kochają Donalda Tuska. Zaczynają go nawet nienawidzić. Dopadają go demony, które sam wywołał, budując „przemysł nienawiści”. Ale także w Niemczech, w kraju niezmiernie dotąd Tuskowi przychylnym, uczucia wobec niego są coraz bardziej chłodne. Jeszcze niedawno był obsypywany nagrodami, dzisiaj pojawiają się artykuły wyrażające niezadowolenie i irytację.”
-- KANIA O BIZNESMENACH: “Jan Wejchert, Roman Karkosik, Leszek Czarnecki, Zbigniew Niemczycki, Jerzy Starak, Ireneusz Sekuła, Henryk Kulczyk, Kazimierz Pazgan. Wspólnym mianownikiem dla tych nazwisk jest nie tylko to, że byli lub są wielkimi rekinami biznesu. To również znajdujące się w Instytucie Pamięci Narodowej dokumenty, według których zostali oni zarejestrowani jako tajni współpracownicy służb specjalnych PRL‐u”
10:33
12:21
- Przyszłością polskiej energetyki są węgiel kamienny i brunatny oraz gaz z łupków - powiedział Donald Tusk na Targach Górnictwa w Katowicach. To nie jedyna istotna deklaracja. Premier zapowiedział, że rząd będzie szukał bardziej przemyślanej i łagodniejszej wersji janosikowego, dodając, że zmiany nie nastąpią z dnia na dzień. Wtorkowa "Gazeta Wyborcza" na pierwszej stronie napisała, że Mazowsze ogłasza bunt: przestaje płacić. Województwo musi w tym roku zapłacić 660 mln janosikowego, co oznacza, że już co drugą złotówkę zebraną z podatków oddaje pozostałym województwom. Samorząd Adama Struzika w czerwcu, lipcu i sierpniu musiał zaciągnąć kredyt, ale, jak mówi skarbnik, następnego wziąć już nie można, bo Mazowsze balansuje na granicy dopuszczalnego prawem zadłużenia.
Według "Dziennika Zachodniego" targi mógłby zainaugurować samodzielnie Janusz Piechociński, lecz premier zdecydował się zrobić to osobiście, aby pokazać, że branża górnicza, hutnicza i energetyka są dla niego niezwykle ważne. - Czy premier Donald Tusk znajdzie czas na spotkanie z szefem PO na Śląsku Tomaszem Tomczykiewiczem? Wszak śląska PO także przeżywa kryzys - zastanawia się "DZ". Premier powtórzył też standardowy przekaz: nie sądzę, aby Polska dzisiaj potrzebowała kolejnych przyspieszonych wyborów parlamentarnych, ale jeżeli koalicja straci większość, to takie rozwiązanie będzie konieczne. Jak jednak stwierdził, w jego ocenie koalicja będzie "sprawnie rządziła" do roku 2015.
Z powodu targów Rada Ministrów zbiera się dopiero o 13.00. Natomiast wieczorem Apple zaprezentuje nowego iPhone'a 5S oraz serię tańszych, kolorowych modeli. Ministrowie zajmą się przede wszystkim założeniami do nowelizacji ustawy refundacyjnej. Zamieszanie z lekami było jednym z pierwszych większych kryzysów rządu w tej kadencji. Z regularnie publikowanych danych IMS Health wynika, że po wejściu w życie ustawy wzrosła odpłatność pacjentów za leki, chociaż NFZ ma inne dane. W pierwszych dniach lipca w weszła w życie mała nowela, usprawniająca procedurę przedłużenia decyzji refundacyjnej.
Dziś natomiast rząd zajmie się "dużą" nowelizacją. Judyta Watoła w maju "Gazecie Wyborczej" tak opisywała projekt: Obok takich zmian jak ułatwienie importu leków na potrzeby pojedynczych chorych czy zwolnienie szpitali z obowiązku kupowania tylko najtańszych preparatów znalazł się w nich także zapis o uproszczeniu procedury refundacyjnej w przypadku leków, które już są na liście. Nowelizacja zakłada także, że lista refundacyjna będzie publikowana co trzy, a nie dwa miesiące. Ponadto pracownik apteki będzie zobligowany do poinformowania pacjenta o tańszym odpowiedniku leku.
Oprócz tego rząd zajmie stanowisko do kilku poselskich projektów. Nowelizacja kodeksu postępowania karnego (druk nr 1537) dotyczy dopuszczenia w postępowaniu karnym lub postępowaniu w sprawach o wykroczenia w charakterze pełnomocników osób najbliższych osobom pokrzywdzonym. W przypadku nowelizacji ustawy gospodarce komunalnej, ustawy o samorządzie województwa i ustawy o samorządzie powiatowym (druk nr 1224) chodzi o zmianę w zasadach prowadzenia gospodarki komunalnej w formie spółek handlowych, a nowelizacja ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (druk nr 826) dotyczy usprawnienia egzekucji administracyjnej.
14:29
Conor Friedersdorf z The Atlantic analizuje sytuację w Syrii i tłumaczy, dlaczego rozpoczęcie wojny nie przysporzy Obamie popularności i nie wzmocni politycznie prezydenta
14:37
Dlaczego Obama mógł dostać wsparcie od Putina w przekonywaniu członków Kongresu do autoryzacji wojny?
14:39
Najnowszy sondaż pokazujący nastroje społeczne w USA związane z ewentualną interwencją w Syrii pokazuje kolejny spadek poparcia dla rozwiązania siłowego
14:48
W jaki sposób prezydent Obama może uratować sytuację z Syrią
14:49
WSJ opisuje plany Apple związane z nowym iPhonem
16:56
22:50
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.