Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
07.09.2013
09:55
"Seniorzy" koalicji AWS-UW są Oburzonymi tego sezonu politycznego. I są to politycy, którzy wciąż mogliby mieć polityczną moc. Jerzy Buzek, otrzymując do Europarlamentu w okręgu śląskim prawie 400 tysięcy głosów, w zasadzie samodzielnie przekracza próg wyborczy. Buzek jest dziś politykiem numer 1, o którego powinien powalczyć Gowin, ale ta lista może być dłuższa. Sięgając, w obronie fiskalnego konserwatyzmu i fundamentów reformy emerytalnej po symbole AWS-UW, Gowin mógłby uruchomić bieg wypadków, który pozwoliłby mu na budowę porównywalnego z siłą PSL klubu parlamentarnego i wprowadzenie do Europarlamentu 7-8 osobowej reprezentacji. Ale według naszych informacji Jerzy Buzek, mimo irytacji na rząd za zmiany w OFE, wciąż uważa, że nie powinien brać udziału w osłabianiu PO.
Rychłe odejście Gowina z PO wydaje się nieuniknione, więc Jarosław Gowin może stanąć przed alternatywą- budować ruch polityczny od razu, albo czekać.
W zasadzie, za czekaniem na bieg wypadków do okolic wiosny nie przemawia nic. Już teraz Gowin zaczyna wyczerpywać swój moment. Miał potencjał, by Forum Ekonomiczne w Krynicy składało się z trzech bloków- Tusk, Kaczyński i Gowin, ale tę szansę przegapił. Następnym momentem będzie prawdopodobne odejście z PO, a dopiero następnym sejmowe procedowanie zmian w OFE, być może na przełomie września i października. I to ono może się dla Gowina okazać kluczowe, głównie ze względu na front oburzonych weteranów koalicji AWS-UW: Buzka, Balcerowicza, Steinhoffa. W tle pozostają też inni, wciąż mający polityczny i medialny potencjał politycy, tacy jak Hanna Suchocka, Longin Komołowski, czy nawet Marian Krzaklewski. Jest jeszcze grupa Kowala, są elektrony wokół Wiplera. No i jednak rosnąca grupa obawiających się o reelekcję i marginalizację w regionach europosłów i posłów PO. Sygnał, w postaci wsparcia od ojców AWS-UW dla Gowina, mógłby być wystarczającym, by przesądzić o momencie zwrotnym dla sytuacji w PO, ale niewiele jeszcze na to wskazuje, by mogło dojść do tak poważnego przesilenia.
Jeden z dawnych współpracowników Jerzego Buzka potwierdza jego wyjątkowo silną irytację na rządowe propozycje w sprawie OFE, a także na cytowane w mediach rzekome słowa Donalda Tuska, że "nie chce skończyć jak Buzek", czy ostrą krytykę jego ministrów wygłaszaną przez wicepremiera Rostowskiego. Mimo tego, Buzek, który mógłby dla projektu Gowina okazać się kluczowy, wciąż uważa, że Platforma "jest wartością" nie tylko na polskiej ale i europejskiej scenie. Jak mówi chcący zachować anonimowość przyjaciel byłego premiera, Buzek ma świadomość, że Polska jest wciąż nieźle odbierana w Unii a nawet krytycznie oceniana przez niego praktyka rządów Tuska nie odbiega znacząco od tego, co robią rządy w innych krajach Unii. No i wciąż, na poziomie Parlamentu Europejskiego, jako polityk PO, jest partnerem dla takich europejskich potęg jak CDU.
Podobnie rzecz się ma z innymi czołowymi politykami koalicji AWS-UW. Hanna Suchocka, czy Marian Krzaklewski nie wykazują większych chęci do ponownego wejścia w politykę, a Leszek Balcerowicz i Janusz Steinhoff wydają się widzieć swoją rolę jako zewnętrzne autorytety przemawiające do opinii publicznej, ale jednak bez wchodzenia w polityczne afiliacje w zorganizowany sposób.
Ewentualną inicjatywę Gowina dziś uosabia wciąż czterech polityków: Żalek, Godson, Zasada i sam Gowin, a to wciąż za mała masa krytyczna, by w prosty sposób uruchomić poważniejszy ciąg zdarzeń na scenie politycznej 40 milionowego państwa. Poprzez zaskakująco wysoki wynik w wyborach w PO, Gowin miał swój moment, ale ten wydaje się obecnie być na wyczerpaniu, bez planu co zrobić dalej. Reaktywacja ojców koalicji AWS-UW Gowinowi trudno będzie przekonać posłów z tylnych ław PO, że warto podjąć ryzyko.
fot. screen telewizyjny z podpisania umowy koalicyjnej AWS-UW.
00:04
12:53
Wydawca Gazety Polskiej Codziennie, FORUM SA, musi sprostować nieprawdziwą informację jakoby "Kazimierz Ziobro należał do komunistycznej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej"a także przeprosić Kazimierza Ziobro za naruszenie jego dóbr osobistych. Sprostowanie i przeprosiny muszą zostać zamieszczone bezpośrednio po serwisie informacyjnym radia RDN Małopolska jeszcze przed wyborami, w sobotę 7 września o godz. 20:00 i w niedzielę 8 września o godz. 8:00 rano. Gazeta Polska Codziennie - na mocy wyroku- musi także wpłac^c 50 tysięcy złotych na rzecz rzeszowskiego Caritasu.
Jak informuje biuro prasowe Klubu SP: "Sąd uznał za w pełni zasadne nakazanie publikacji sprostowania i przeprosin w trakcie ciszy wyborczej. Sąd stwierdził, że podanie treści orzeczenia do wiadomości publicznej nie lamie ciszy wyborczej i jest zgodne z kodeksem wyborczym. Tylko bowiem w taki sposób mogą zostać usunięte negatywne skutki bezprawnych działań podjętych przez Gazetę Polską Codziennie."
13:03
Zdjęcie z dzisiejszego ślubu pochodzi z profilu FB Orbana.
14:32
Donald Tusk, ogłaszając kilka miesięcy temu serię prorodzinnych rozwiązań, chciał poprawić trochę notowania i pokazać przy okazji, że rząd - wbrew powszechnej opinii - coś jednak robi. Te propozycje słabo przebijały się w mediach - w ostatnich kilku miesiącach scena polityczna żyła wewnętrznymi wyborami w Platformie, nowelizacją budżetu czy niekończącym się serialem z Jarosławem Gowinem w roli głównej. Dlatego konferencja premiera w ogrodach KPRM, na tle rodzin z dziećmi, zorganizowana wraz z początkiem nowego sezonu politycznego, ma przypomnieć przekaz "Roku Rodziny".
Premier na konferencji przyznał, że "ciągle stosunkowo niewiele rodziców wie o istnieniu rządowego portalu informacyjnego" więc "istotą jest możliwie szeroki obieg informacji". Promocji ma służyć ogłoszona dzisiaj kampania informacyjna, poświęcona rodzinie wraz z trzema spotami telewizyjnymi. Istotnie rządowe rozwiązania - dłuższe urlopy macierzyńskie, tańsze przedszkola czy połowiczne, bo nie w formie ustawowej dofinansowanie metody in vitro, zostały wprowadzone w życie, ale w krótkotrwałej perspektywie oznaczają tylko wyższe koszty budżetu państwa, nie poprawiając przy tym sytuacji demograficznej kraju.
Premier mówił dzisiaj także, że na jesieni będzie chciał zorganizować forum rodziny, na którym będzie można zastanowić się, co jeszcze można zrobić, przy ciągle niewielkich możliwościach finansowych. Rządowe rozwiązania to dopiero "pierwszy krok na rzecz przełamania ciągle bardzo złych statystyk i prognoz demograficznych", co może wskazywać, że Tusk będzie chciał przed wyborami wyjść z kolejną prorodzinną inicjatywą.
Polityka prorodzinna była dla premiera w tym roku jednym z priorytetów, ale nie obyło się bez kilku wizerunkowych potknięć. Pierwotnie dłuższe urlopy macierzyńskie miały nie objąć matek I kwartału. Podobnie było zresztą z dofinansowaniem przeszkoli, kiedy Rada Ministrów po kryjomu zdecydowała, że dopłaty do przedszkoli przesunie na 2014 rok. Premier na specjalnej konferencji prasowej musiał zmienić zdanie w obu tych sprawach, opakowując to jako swój sukces.
http://www.youtube.com/watch?v=Uri3ZYibPvc
Czy przekaz premiera przebije się jednak do mediów, które zazwyczaj nie śledzą pracy prac rządu? Przecież za kilka dni premier Tusk ma podjąć decyzję w sprawie dalszej przyszłości Jarosława Gowina w Platformie. Dzisiaj rzucił tylko, że "przy dzieciach nie powinniśmy rozmawiać o takich sprawach”. W najbliższym tygodniu zbiera się także Sejm, który najpewniej w piątek będzie głosować nad nowelizacją tegorocznego budżetu - marszałek Kopacz z jednego posiedzenia 11-13 września zrobiła dwa. Ponadto w Warszawie 11-14 września odbędą się protesty związkowców.
Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM
14:38
"W związku z doniesieniami medialnymi o treści postanowienia Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, w sprawie wniosku Kazimierza Ziobro z udziałem Forum S.A. w Warszawie w tzw. trybie wyborczym, mając na uwadze tzw. ciszę wyborczą obowiązującą przed wyborami uzupełniającymi do Senatu RP w okręgu nr 55 zarządzonymi na dzień 8 września 2013 r., oświadczam, iż każda informacja mogąca nakłonić lub zniechęcić do głosowania na kandydata w ww. wyborach, rozpowszechniana w dniu wyborów i na 24 godziny przed tym dniem, nosi znamiona zakazanej prawem agitacji wyborczej. Działanie takie stanowi czyn zabroniony zagrożony karą grzywny. O każdym naruszeniu tzw. ciszy wyborczej przez poszczególne media elektroniczne lub inne podmioty zawiadamiane będą właściwe organy ścigania."- pisze w komunikacie pełnomocnik komitetu wyborczego PiS.
W samej sentencji wyroku na wydawnictwo Forum, sąd nakazał wydawnictwu opublikowanie przeprosin w lokalnym radiu.
O dzisiejszym wyroku pisaliśmy tu
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.