Relacja Live

24.08.2013

15:10

Na czym polega synergia między Gowinem a Balcerowiczem?

Kampania wyborcza stała się okazją dla Jarosława Gowina do eksponowanie swojej wolnościowej retoryki. Kampania wyborcza w Platformie zdominowała politycznie sezon ogórkowy, i dzięki temu Gowin mógł przez kilka tygodni pozycjonować się jako osoba - nie tylko w mediach ogólnokrajowych ale i lokalnych - która na wolności gospodarczej zbudowała fundament swojego podejścia do polityki. Na wczorajszej konferencji prasowej "wolność" pojawiała się kilkukrotnie - także w cytowanym w mediach stwierdzeniu, że w Platformie znaleźli się "wolni ludzie", mimo negatywnej kampanii. Gowin mówił także o wolnościowej rewolucji. I tu jego retoryka łączy się z tym, co mówi prof. Leszek Balcerowicz.

W lipcu Balcerowicz udzielił wywiadu magazynowi "Forbes". Mówił tam o OFE, ale także o tym, że w Polsce potrzebny jest ruch społeczny, który będzie wymuszać na politykach działania pro-wolnościowe. Jak mówił wtedy: "Najtrudniej jest zorganizować coś, co m.in. w Stanach Zjednoczonych jest mocne i na czym warto się wzorować. Chodzi mi o silne sieci osób i organizacji, które naciskają na polityków, np. po to, żeby nie podwyższali podatków, by równoważyli budżet inną drogą – poprzez obniżanie wydatków. Ta wolnościowa część społeczeństwa pilnuje tam polityków, żeby nie ulegali siłom populistycznym. Tego w Polsce najbardziej brakuje i tu staram się jak najwięcej wnieść".

Balcerowicz wskazywał organizację FreedomWorks. To organizacja, która od 1984 roku jest centrum „oddolnego aktywizmu” dla setek tysięcy wolontariuszy w całym USA. Jej celem jest promocja wolności, zwłaszcza w sferze gospodarczej. W internecie serwis umożliwia m.in. organizowanie oddolnych akcji, komunikację z innymi ludźmi o podobnych poglądach, wszystko w zakresie szeroko pojętej wolności (przed wszystkim gospodarczej). Z FreedomWorks liczą się najważniejsi politycy Partii Republikańskiej, którzy doskonale zdają sobie sprawę, jak dużą siłę mają w tamtejszym systemie oddolne protesty i obywatelski monitoring tego, co głosowane jest w Kongresie.

Wczorajsza retoryka Gowina była utrzymana w bardzo podobnym tonie. Gowin mówił między innymi o tym, że Polska potrzebuje wolnościowej rewolucji, o której będzie rozmawiać z partiami, przedsiębiorcami i innymi grupami społecznymi. Gowin ma też cały czas promować swój program, którego jednym z fundamentów jest wolność gospodarcza.

Tezy o oddolnej, wolnościowej rewolucji łączą Gowina i Balcerowicza. A pierwszym testem tego, czy taki ruch oddolny będzie w stanie coś zmienić na polskiej scenie politycznej będzie niewątpliwie sprawa zmian w OFE. Zarówno dla Balcerowicza jak i Gowina OFE to symbol tego, jak rządzi Platforma. Dla Gowina to także wyznacznik tego, na ile Platforma odeszła od swojego oryginalnego programu. Polityk z Krakowa wprost mówi o planach "nacjonalizacji" (jak wczoraj w "Faktach po faktach") proponowanych przez rząd. W trakcie kolejnych zapowiadanych przez niego spotkań OFE - zwłaszcza po tym, jak rząd zaprezentuje swoją finalną propozycję - może okazać się kluczową sprawą. Plany budowy "sieci współpracy" dla programu wolnościowego muszą mieć swoje konkretne cele, wokół których można mobilizować zwolenników i aktywistów, w ramach PO jak i poza nią. Sprzeciw wobec zmian w OFE może stać się takim tematem już za kilka tygodni.

Czytaj też: Balcerowicz ostrzega posłów PO przed głosowaniem w sprawie OFE. „Do wyborców to dotrze”

Jak pozycjonuje się Gowin? 5 najważniejszych elementów przekazu 

fot. FB Leszka Balcerowicz/Jarosława Gowina


00:43

Kamil Durczok uwierzył, że omawia w "Faktach" najważniejsze wydarzenia dnia