Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
22.07.2013
21:55
Bijąca po oczach "polityczność" i partyjność, brak poparcia lokalnych, stołecznych społeczników i... kobiet. Warszawska Wspólnota Samorządowa Guziała i ich alianci odnieśli, co prawda, spory sukces zbierając 230 tysięcy sukcesów pod wnioskiem o zwołanie referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy, ale ich poważne niedostatki wizerunkowe mogą zaważyć na ostatecznym powodzeniu inicjatywy.
Ilustruje je jedno ujęcie z dzisiejszej konferencji na Placu Bankowym.
Po pierwsze- "spoceni faceci w pogoni za władzą". Tego przerysowanego i niegrzecznego pojęcia użył w latach 90-tych Andrzej Celiński w odniesieniu do polityków prawicy. Oczywiście nie było wtedy i nie jest ono teraz adekwatne, ale trudno nie odnieść wrażenia, że strona referendalna nie ma "ambasadorów" swojej inicjatywy, którzy mogliby porwać aż prawie pół miliona warszawiaków do urn, by referendum okazało się ważne. Obecne na konferencji "referendystów" twarze, może poza posiadającym własną, oryginalną agendę programową Wiplerem mogą się kojarzyć tylko z "czystą polityką" i chęcią sięgnięcia po władzę dla samej władzy. Uderzający jest w gronie inicjatorów referendum brak kobiet oraz znanych warszawiaków, osób kojarzących się z obywatelską troską o miasto. Zwłaszcza kobiet, bo zapewne prezydent Waltz sięgnie i po ten odwołujący się do kobiecej solidarności argument, który podniósł dziś na Twitterze polityk liberalnego skrzydła PO Adam Szejnfeld:
Warszawa. Pelen ogorek facetow chce zastapic kobiete na stanowisku w Ratuszu.
— Adam Szejnfeld (@szejnfeld) July 22, 2013
Zwolniony z Auschwitz ze względu na zły stan zdrowia. Dr Mengele dał L4? #Bartoszewski #Gestapo
— Maciej Maciejowski (@maciejowski_waw) February 16, 2013
11:57
Dziś rozpoczyna się nowy etap politycznej rozgrywki o Warszawę. Ponad 230 tysięcy podpisów w referendum ma trafić do komisarza wyborczego, który rozpocznie ich weryfikację. Oto sześć istotnych aspektów całej sytuacji.
Guział zabezpiecza się na wypadek odrzucenia podpisów. Piotr Guział przygotowuje grunt na sytuację, w której referendum w stolicy - mimo zebrania ponad 230 tysięcy podpisów - jednak się nie odbędzie, ze względu na odrzucenie dużej liczby podpisów. Już teraz mówi o politycznym sukcesie akcji zainicjowanej przez WWS. Np. wczoraj w wywiadzie dla serwisu Polityka Warszawska mówił: "WWS natomiast dwa z zakładanych celów już osiągnęła. Staliśmy się rozpoznawalną marką, a prezydent Warszawy została zmuszona do nieznanej wcześniej aktywności i pracy na rzecz miasta". Jak mówił wczoraj dla TvnWarszawa: "Warszawa już wygrała dzięki referendum. Jest to wielkie zwycięstwo mieszkańców Warszawy. Gdyby Hanna Gronkiewicz-Waltz przez ostatnie siedem lat tak rządziła miastem jak przez ostatnie siedem tygodni, być może bylibyśmy na innym miejscu w rozwoju". W ten sposób burmistrz Ursynowa będzie argumentował, że i tak jego przedsięwzięcie nie zakończyło się fiaskiem jeśli do referendum nie dojdzie.
Jaki jest plan Guziała na II etap kampanii referendalnej? Platforma już teraz stara się zdefiniować lidera WWS jako politykiera i krytykanta, który nic nie oferuje mieszkańcom Warszawy. Te wysiłki na pewno będą wzmocnione w tygodniach przed właściwym głosowaniem. Tak samo Platforma będzie próbowała przekonywać mieszkańców stolicy o "nowym otwarciu" w rządzeniu miastem. Aktywność Hanny Gronkiewicz-Waltz w ostatnich tygodniach zauważa nawet sam Guział. Pytanie czy będzie w stanie zbudować skuteczny przekaz w tych warunkach. Teraz jest "dość spokojny" o frekwencję w referendum.
Możliwości organizacyjne WWS. Niezależnie od ostatecznych rezultatów, proces który kończy się dziś - zbieranie podpisów - pokazał możliwości organizacyjne i mobilizacyjne WWS, które będą istotne w kampanii samorządowej za rok. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że Guział i jego sojusznicy wykorzystali liczne gafy i komunikacyjne potknięcia prezydent Warszawy i jej zespołu, i tak osiągnęli coś, co być może nie uda się np. inicjatywie obywatelskiej Wolna Niedziela, która ma problemy ze zgromadzeniem wymaganych 100 tys. podpisów pod projektem zniesienia handlu w niedzielę, nawet przy wsparciu Kościoła. Nie udało się również zebrać podpisów w referendum w Sopocie przeciwko prezydentowi Jackowi Karnowskiemu. Na tym tle WWS wypada sprawnie.
Co z Ruchem Palikota? RP zebrał tylko 7 tysięcy podpisów w Warszawie. Nawet Guział przyznaje dziś w "Polsce The Times": "Niestety, deklaracje Janusza Palikota były daleko idące. Czuję duży niedosyt, jeśli chodzi o zaangażowanie Ruchu Palikota w zbieranie podpisów pod wnioskiem". To źle wróży RP przed wyborami samorządowymi w mieście i świadczy o kondycji struktur w Warszawie. To Piotr Guział zgromadził teraz wokół siebie całą energię anty-platformerską w mieście.
Co z Pawłem Piskorskim? Czy sukces akcji mobilizacyjnej przeciwko prezydent Warszawy sprawi, że do bezpośredniej rozgrywki o stolicę włączy się pozostający na razie w cieniu Paweł Piskorski? Czy wykorzysta sytuację i swoje polityczne atuty przed wyborami samorządowymi?
Jak określi się SLD? Kampania referendalna będzie dużym problemem dla warszawskiego SLD. Już teraz Guział przekonuje, że dzięki referendum to WWS stało się trzecią siłą polityczną w mieście. Jeśli np. Sojusz będzie stosować retorykę PO w sprawie referendum, Guział dostanie do ręki jeszcze więcej politycznych argumentów przeciwko tej partii.
fot. CC BY-SA 2.0 Krzysztof Duda
14:10
Konserwatywny serwis Breitbart.com opisuje jak reforma imigracyjna (w tym zniesienie wiz dla Polski) może przejść przez zdominowaną przez GOP Izbę Reprezentantów
14:12
AP zapowiada nową ofensywę prezydenta Obamy, który w najbliższych tygodniach ma w kampanijnym stylu omawiać swój plan ekonomiczny
14:14
WSJ informuje o nowych pomysłach Apple dotyczących m.in. większych ekranów w iPadach
14:16
David Carr opisuje rolę serwisu Netflix w kształtowaniu przyszłości telewizji
14:17
Jak Al Jazeera wykorzystuje dane w prezentowaniu informacji - analizuje serwis journalism.co.uk
23:31
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.