Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
13.07.2013
13:53
Gdy Senat USA przyjął reformę imigracyjną w polskich mediach pojawiło się wiele nagłówków w rodzaju: "Zniesienie wiz dla Polaków coraz bliższe". Elementem tej ogromnej i bardzo kompleksowej ustawy jest bowiem zapis, który umożliwia rozszerzenie programu o ruchu bezwizowym (WVP) co doprowadzi do zniesienia wiz dla Polaków. Teraz jednak reforma musi przejść przez Izbę. A Republikanie - co wyraźnie zadeklarowali - nie chcą jej w obecnym kształcie. Media w USA ogłosiły śmierć reformy. Czy to koniec? Jest jeszcze światełko w tunelu.
Przyjęcie reformy imigracyjnej w Senacie - która gwarantowała m.in. duże wzmocnienie bezpieczeństwa na granicy z Meksykiem, a także ścieżkę umożliwiającą nielegalnym imigrantom uzyskanie po kilkunastu latach obywatelstwa USA (tzw. "Path to Citizenship"). To właśnie ten ostatni fragment ustawy jest najbardziej kontrowersyjny. Z wielu przyczyn Republikanie obawiają się takiego rozwiązania. Jak twierdzą Latynosi (a o nich przede wszystkim mówi się w kontekście nielegalnej imigracji) po uzyskaniu obywatelstwa będą głosować na Demokratów. Z drugiej strony - i elity GOP w Waszyngtonie doskonale zdają sobie sprawę - bez próby "odbicia" poparcia u Latynosów, Republikanie mają coraz mniejsze szanse na sukces w wyborach prezydenckich. Matematyka i demografia pokazują, że jeśli Latynosi nadal będą tak mocno wspierać Demokratów, to kandydat Republikanów nigdy nie wygra już na Florydzie, w Nowym Meksyku czy Nevadzie, a nawet może mieć problemy w Arizonie, czy też - w dalekiej perspektywie - w Teksasie.
Dlatego w Senacie Republikanie jak Marco Rubio bardzo mocno walczyli o przyjęcie ustawy. Rubio - syn kubańskich imigrantów - jest uważany za jednego z potencjalnych kandydatów GOP w 2016 roku. On doskonale zdaje sobie sprawę, że klęska reformy imigracyjnej która wspierał może zniszczyć jego szansę na prezydenturę. Demokraci chcą oczywiście przyjąć ustawę, tak by jeszcze bardziej wzmocnić poparcie dla partii u Latynosów, którzy byli kluczową grupą demograficzną dla Obamy w 2008 i 2012 roku. W środku tego wszystkiego jest zapis, który umożliwia zniesienie wiz dla Polaków, i który nie budzi żadnych kontrowersji.
Po tym jak Senat przyjął ustawę (68 głosów za, w tym 14 Republikanów) to samo musi zrobić Izba Reprezentantów. I tu pojawił się oczywisty problem: to Republikanie kontrolują Izbę. A wielu konserwatywnych kongresmenów (wybieranych w okręgach wyborczych, gdzie Latynosi/Azjaci się nie liczą) nie chce słyszeć o legalizacji nielegalnych imigrantów. Republikanie w Izbie są wybierani w okręgach, w których biali to 85%, Demokraci - 65%. Dlatego też dla nich ryzyko dalszej alienacji Latynosów poprzez odrzucenie ustawy jest mało istotne. Latynosi/Azjaci to tylko 14% populacji okręgów, z których wybierani są politycy GOP. Średnia USA - 22%. Pod tym względem, jak to zauważa Business Insider, GOP - z pewnymi wyjątkami np. okręgi na Florydzie - tkwi w latach 90-tych.
W teorii gdyby Izba zagłosowała nad senacką ustawą, to dzięki Demokratom i niewielkiej grupce umiarkowanych Republikanów reforma mogłaby zostać przyjęta. Ale tzw. Zasada Hasterta która stosują liderzy GOP w Izbie głosi, że żadna ustawa nie może zostać poddana pod głosowanie jeśli nie ma poparcia większości Republikanów w Izbie. Takiej większości dla obecnego kształtu reformy imigracyjnej nie ma i wygląda na to, że nie będzie. Zasada Hasterta była już wielokrotnie łamana, ale tym razem lider GOP w Izbie, John Boehner stawia sprawę bardzo jasno.
Czy przez to wszystko wizy dla Polaków nie zostaną zniesione? Sytuacja wygląda na bardzo złą, ale być może tylko pozornie. Josh Barro, jeden z najciekawszych obecnie amerykańskich dziennikarzy politycznych zauważa bowiem, że obie strony przyjmują teraz tylko odpowiednią strategię negocjacyjną. Republikanie musieli powiedzieć, że jeśli Demokraci nie ustąpią w pewnych kluczowych punktach, to nie będzie żadnej reformy. Demokraci - że pozwolą reformie "umrzeć" zanim zgodzą się na korekty.
Budowanie przekonania o tym, że reformy nie będzie to tylko strategia Republikanów - pisze John Ward z Huffington Post. To daje im lepszą sytuację w negocjacjach. Ward pisze o możliwym scenariuszu: zastąpienie ścieżki do obywatelstwa czymś w rodzaju ścieżki legalizacyjnej, która umożliwi nielegalnym imigrantom pracę i przebywanie w USA. To byłoby do zaakceptowania dla Republikanów w Izbie. Pytanie czy Demokraci będą skłonni zaakceptować taki kompromis. Dla nich umożliwienie zdobycie obywatelstwa przez nielegalnych imigrantów to jeden z najważniejszych punktów całej reformy. Z drugiej strony nawet bez tego rozwiązania reforma będzie największą zmianą w systemie od kilkudziesięciu lat, a Obama desperacko potrzebuje teraz jakiegokolwiek sukcesu.
Najlepszy scenariusz dla Polaków jest taki: Izba przyjmie swoją wersję reformy bez ścieżki legalizacyjnej (ale oczywiście z wizami), w procesie uzgadniania z wersją senacką (reconcillation) powstanie finalna wersja ustawy, którą przyjmą Izba i Senat. To jeden z wariantów. Dużo gorszy warint to podzielenie całości na kilka małych ustaw. Wtedy - jak zauważa ambasador Ryszard Schnepf - element dotyczący wiz może zostać pominięty jako mało istotny.
Republikanie nie mają jednak gotowego planu. Jedno tylko wydaje się bezdyskusyjne: nie ma szans na szybkie przyjęcie całej reformy. Najwcześniej całość może być uzgodniona dopiero jesienią. Szansa na zniesienie wiz cały czas jest, chociaż wszystko zależy przede wszystkim od tego, jak bardzo zdeterminowane będą elity partyjne GOP, by spróbować odzyskać poparcie Latynosów w kontekście wyborów prezydenckich. Jeśli nie uda im się przekonać Republikanów w Izbie Reprezentantów, perspektywa zniesienia wiz oddali się na kolejne lata.
fot. Zach Rudisin CC BY-SA 3.0
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.