Relacja Live

05.07.2013

13:34

Była głównodowodząca u Obamy i były republikański kandydat na prezydenta poprowadzą program w CNN

CNN, amerykańska stacja newsowa, która próbuje ograniczyć spadek oglądalności, sięgnęła po sprawdzony sposób - postanowiono przywrócić "Crossfire", popularny program publicystyczny, który emitowany był od 1982 do 2005 roku.

To pomysł Jeffa Zuckera, który od stycznia tego roku jest szefem CNN Worldwide. Formuła "Crossfire" ma pozostać niezmieniona - w studiu spotykały się i spierały osoby o wyrazistych poglądach konserwatywnych i liberalnych, byli to m.in. Pat Buchanan, Paul Begala, James Carville i Tucker Carlson. W odświeżonym "Crossfire" pojawi się Newt Gingrich, który w 2012 roku bez powodzenia ubiegał się o prezydencką nominację Partii Republikańskiej, i Stephanie Cutter, menadżerka reelekcyjnej kampanii prezydenta Baracka Obamy. Razem z nią liberalne poglądy będzie reprezentował Van Jones, były doradca Obamy ds. środowiska i ekologii.

Premiera nowego wydania "Crossfire" jesienią, wraz z debiutem nowej ramówki.


09:24

Wypowiedzi poranka. Grupiński: Projekt ws. związków bardziej zadowoli środowiska konserwatywne. Seremet: Znakomita większość prokuratorów pracuje dobrze
Tomasz Siemoniak w Sygnałach Dnia PR1 o stanie sił powietrznych: Dwa lata temu, zaraz po objęciu funkcji ministra obrony narodowej został przyjęty plan wdrażania wniosków z raportu komisji Millera. Półtora roku ciężkiej pracy sprawiło, że wszystkie zalecenia komisji zostały wdrożone. System bezpieczeństwa lotów, szkolenia pilotów uległ radykalnej przebudowie. Rafał Grupiński w Polityce przy kawie TVP1: prawdopodobnie dziś będziemy już mieli ujednolicony projekt ws. związków. Projekt bardziej zadowoli środowiska konserwatywne. Projekt zawiera możliwość zawarcia umowy przed notariuszem. O sytuacji PO: Naszym zadaniem jest przekonać Polaków, działaniami, reformami, że sprawy w kraju nie ida w złym kierunku. O taśmach Wilka: Język, którego używa pan Wilk świadczy o tym, że autorami nagrania musza być jego bliscy współpracownicy. Zadziwia mnie, że PiS współpracuje z ludźmi, którzy deptali pamięć L.Kaczyńskiego. Andrzej Rozenek w Radiu ZET  odejściach posłów: To zaplanowana akcja wymierzona w Ruch Palikota. Po to, żeby zniszczyć trzecią siłę w Sejmie. Andrzej Seremet w TVP Info: Spotkanie z ministrem Sienkiewiczem było niezwykle pożyteczne. Służyło oczyszczeniu atmosfery wokół współpracy. Ustaliliśmy, że nie może być tak, żeby służby publiczne wzajemnie się krytykowały, bo to osłabia więzi społeczne.  W przypadku białostockim i kieleckim natychmiast zareagowali prokuratorzy okręgowi. To znaczy,że nadzór zareagował właściwie. Znakomita większość prokuratorów, która prowadzi 1,2 mln spraw pracuje dobrze. Pojedyncze przypadki nie mogą rzutować na całość. To nie jest tylko kwestia ścigania tego rodzaju przestępczości,ale zwalczania w zarodku takich postaw. Władysław Kosiniak-Kamysz w TOK FM: PSL jest mocnym filarem w tym momencie proponowanych zmian [w OFE]. Całość Platformy - mówię o parlamentarzystach - wydaje się wspierać propozycje  rządowe. fot. tvp1    

09:56

Dziennikarze sportowi alarmują: Kończą się nam pomysły na pisanie o Robercie Lewandowskim

09:57

HGW:

Referendum to strata pieniędzy. Moglibyśmy za to sfinansować seniorom darmowe bilety do Wilanowa

10:02

Adam Michnik: Odpieprzcie się od Radwańskiej. Jest człowiekiem honoru

11:17

PiS kończy kampanię w Elblągu wizytą Błaszczaka i kilkudziesięciu parlamentarzystów

W ostatni dzień kampanii wyborczej w Elblągu w mieście pojawiło się kilkudziesięciu parlamentarzystów PiS. W obradach klubu uczestniczy 40 senatorów i 20 posłów. W mieście jest także Mariusz Błaszczak, który przed dworcem w Elblagu ma mówić o sytuacji kolejowej i infrastrukturalnej (wraz z m.in. wicemarszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim). Tymczasem Platforma dziś koncentruje w Elblągu także bardzo duże siły. W mieście pojawi się nie tylko premier Donald Tusk, ale także m.in. Barbara Kudrycka i Marek Biernacki.

PiS nie zmodyfikował przekazu po ujawnieniu "taśm Wilka". Wczoraj Jarosław Kaczyński powiedział na wspólnej konferencji prasowej że język Wilka był "twardy". PiS stawia na bardzo prosty przekaz pod koniec kampanii. Prezes Kaczyński na wspólnej konferencji prasowej w Jerzym Wilkiem powiedział wczoraj: " Poparcie dla Wilka jest kontynuacją tego, co zaczęliście w referendum, a poparcie dla Gelert oznacza, że wszystko zostanie po staremu, że za tą jedną twarzą, którą dookoła widzicie stoją ci sami ludzie, ten sam sposób rządzenia, ta sama propaganda i pogarda dla społeczeństwa". Idea "Gelert=Nowaczyk  była także mocno akcentowana w wyborczym klipie Wilka przygotowanym na finałowy moment walki o głosy w Elblągu.

Konferencja prezesa Kaczyńskiego zapowiadała też co PiS będzie mówić po ewentualnym zwycięstwie. Jak powiedział prezes: "To naprawdę niesłychanie ważny dzień w dziejach Elbląga i ważny dzień w dziejach Polski, w dziejach odrzucania tego wszystkiego, co nas gniecie od wielu lat: tu i w całej Polsce. Jeśli Wilk zwycięży, to nie będzie grubej kreski!".  Ewentualne zwycięstwo w Elblągu, podobnie jak sukces w Rybniku będzie odmalowywany jako przełom na polskiej scenie politycznej. Platforma odwrotnie - będzie akcentować (jeśli Gelert przegra) że sytuacja w Elblągu to tylko sprawa lokalna, i nie należy go wiązać ze sprawami ogólnokrajowymi.

Sondaż MB przychodzi dla PiS w najlepszym momencie: na kilka dni przed wyborami w Elblągu okazuje się, że PiS dodatkowo wzmacnia swoją pozycję ogólnokrajową i ma prawie 10 pp więcej niż Platforma. W ten sposób po ewentualnym zwycięstwie w Elblągu partia Jarosława Kaczyńskiego nabierze dodatkowego impetu. Aby to ułatwić, prezes powraca do objazdu kraju. W ten weekend odwiedzi okręg siedlecki i podlaski (sześć spotkań). Wystąpienia prezesa w weekend mają dodatkowo wzmocnić wrażenie, że partia jest na fali, a Platforma znajduje się w kryzysie.

fot. PiS na FB

 


14:59

Ostatni akcent kampanii PO w Elblągu to wizyta Donalda Tuska

Podobnie jak dwa tygodnie temu, Donald Tusk odwiedza dziś Elbląg - w ostatnim dniu kampanii. Jednak premier ma mieć otwarte spotkanie z mieszkańcami, inaczej niż przed I turą. O 17 w Auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej premier będzie przekonywać, że PO zasługuje na drugą szansę. Platforma w ostatnich dwóch tygodniach dbała o to, by praktycznie codziennie w mieście pojawiał się ważny polityk partii. Dziś oprócz szefa rządu jest to m.in. Marek Biernacki a także parlamentarzyści Platformy np. Małgorzata Kidawa-Błońska.

Wizyty polityków PO łączyły się zwykle z konkretnymi decyzjami czy informacjami, które Gelert mogła później wykorzystać w kampanii wyborczej.  PO chciała do maksimum wykorzystać możliwości, jakie daje partii sprawowanie władzy w trakcie kampanii. I tak minister Nowak zapowiedział, że w pierwszej połowie przyszłego roku zostanie ogłoszony przetarg na budowę drogi ekspresowej S7 (Elbląg-Gdańsk). Nowak z marszałkami województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego podpisali list intencyjny w sprawie współpracy na obszarze Żuław Wiślanych i Zalewu Wiślanego. Infrastruktura jest zresztą kolejnym polem konfliktu PiS i PO w ostatnich godzinach kampanii.







Dziś Marek Biernacki opisywał na konferencji prasowej plany rozbudowy budynku sądu w Elblągu. A po ostatniej wizycie premiera Tuska (w poniedziałek po II turze) powiększono limit przejść przez granicę z Obwodem Kaliningradzkim do 10 miesiącu.  W tym tygodniu w Elblągu pojawiły się także reprezentantki Kongresu Kobiet, w tym Magdalena Środa i Henryka Bochniarz. We wtorek w mieście był Grzegorz Schetyna, w poniedziałek Bogdan Borusewicz, a w poprzedni piątek Jerzy Buzek. Każdy podkreślał hasło "wybierz skuteczne zarządzenie" w odniesieniu do kandydatki PO.



Tusk mówił we wtorek, że zależy mu na Elblągu. Jego dzisiejsza wizyta będzie trzecią w tej kampanii. Od tego jak przebiegnie spotkanie może zależeć wynik Gelert w niedzielę. Dziś o 17.00 premier będzie miał ostatnią okazję, by przekonać mieszkańców miasta do tego, żeby głosowali na Elżbietę Gelert. W spotkaniu weźmie udział także minister Kudrycka i parlamentarzyści PO między innymi Julia Pitera, Elżbieta Radziszewska, Małgorzata Kidawa-Błońska. Kluczowe w niedzielę mogą być głosy elektoratu SLD - jeśli wyborcy Nowaka zdecydują się zagłosować przeciwko Platformie, losy tych wyborów mogą być przesądzone. Dlatego Tusk musi mieć dzisiaj przekaz również dla nich. SLD oficjalnie nie poparło nikogo w drugiej turze.

fot. FB Elżbiety Gelert