Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
04.07.2013
08:53
Marcinkiewicz:
Kaczyński chciał w 2005 roku postawić na czele rządu jakiegoś figuranta
09:25
11:17
Zarówno kandydatka Platformy jak i kandydat PiS walczą o zwycięstwo w II turze wyborów za pomocą negatywnych spotów telewizyjnych. To już ostatni etap kampanii wyborczej. Dziś w Elblagu będzie prezes PiS Jarosław Kaczyński, a jutro miasto ma odwiedzić Donald Tusk. PiS odpowiedział także na ujawnione wczoraj nagrania rozmów Jerzego Wilka.
Jak pisze Wilk w oświadczeniu: "Nie jestem dzieckiem. Nie opowiadajcie mi bajek. Posługuje się konkretnym, męskim językiem i jestem przekonany, że wielu z nas, gdy patrzy na to co zrobiono z naszym miastem, jak je zniszczono, jak je zadłużono, jak utrudniono nam codzienne życie, ma ochotę użyć twardego języka" .
Jednocześnie Wilk podkreśla, że Gelert jest częścią układu związanego z prezydentem Nowaczykiem: "Jednak musimy pamiętać, że referendum nadal trwa. Jeśli Elżbieta Gelert wygra w drugiej turze wyborów to nic się nie zmieni – stara klika nadal będzie rządzić, tylko z inną twarzą. (...) Przeciwko mnie kieruje się zmanipulowany, pocięty, pseudo sensacyjny materiał. Próbuje się stworzyć wrażenie, że Elżbieta Gelert jest niezwiązana z poprzednią władzą. Nie ma takiej niegodziwości, której członkowie kliki tracącej wpływy, nie zrobiliby dla utrzymania swojej władzy. Dziś ten plan utrzymania władzy realizuje Elżbieta Gelert".
Gelert w ostatnich tygodniach wielokrotnie i bardzo jednoznacznie odcinała się od Nowaczyka. Wydała oświadczenie, w którym kategorycznie zapowiedziała, że nie zatrudni nikogo z poprzedniej ekipy, jeśli wygra wybory. To jest jeden z głównych elementów całej jej kampanii (poza np. podkreślaniem kompetencji managerskich). Widać to także w spocie przygotowanym i opublikowanym wczoraj przez sztab kandydatki Platformy, w którym nawiązano także do obietnic Wilka i PiS.
http://youtu.be/5ypCyJxnDJU
PiS w swoim nowym telewizyjnym spocie kładzie nacisk na jeden przekaz: "Gelert=Nowaczyk, PiS jest alternatywą". Co więcej, kandydat PiS podkreśla w nim (przemawiając bezpośrednio do kamery): "Nie musisz być wyborcą PiS, by na mnie zagłosować. Razem zmienimy Elbląg i odsuniemy PO od władzy".
http://youtu.be/SzPoH_wkCZw
Do końca kampanii pozostało jeszcze kilkadziesiąt godzin. Wczoraj kandydata PiS poparł Lech Kraśniański, jeden z organizatorów referendum i kandydat w I turze. Jak stwierdził: "Mówię w imieniu własnym, ale także dużej rzeszy Komitetu Wyborczego Wolny Elbląg, na spotkaniu którego ustaliliśmy, że pan Jerzy Wilk jest tym kandydatem, który uzyskał nasze poparcie. Dlatego, że od początku pan Jerzy Wilk, jako osoba fizyczna, przyszedł do nas jako jeden z pierwszych i złożył swój podpis pod referendum w Elblągu". Kraśniański był przed referendum działaczem Ruchu Palikota.
Dwa wydarzenia, które będą uważnie śledzone ogólnokrajowo to dzisiejsza wizyta Jarosława Kaczyńskiego i jutrzejsza Donalda Tuska. Ale przekaz obu kampanii lokalnych jest już ustalony i trudno się spodziewać, aby w ostatnich godzinach uległ dramatycznym zmianom. Gelert będzie przekonywać, że nie ma nic wspólnego z Nowaczykiem i że ma kompetencje, by skutecznie zarządzać miastem, a Wilk - że głos na nią to powrót starego układu.
Czytaj też: W Elblągu, na ostatniej prostej, wybucha brutalna kampania na internetowe „taśmy prawdy” kandydata PiS
Kaczyński listem do Tuska podwyższa stawkę gry o Elbląg
Przekaz Tuska o Elblągu: Zależy nam
14:39
Joshua Foust opisuje co łączy Wikileaks, Snowdena i Anonymous
Joshua Foust
14:40
The Independent kreśli sylwetkę nowego prezydenta Egiptu
14:42
"The Town" - książka o mediach i politykach w Waszyngtonie może wywołać skandal. Oto jej pierwsza recenzja w Washington Post
14:43
Hiperlokalny serwis Patch.com ma się coraz gorzej - pisze Jim Romanesko
14:45
ABC opisuje pierwszy smartfon Motoroli, pierwszy po przejęciu firmy przez Google
17:06
Sondaż Millward Brown SMG/KRC pokazuje rosnącą przewagę PiS - 35% to najlepszy wynik tej partii od czasu kampanii parlamentarnej w 2011. Wtedy PiS osiągnął 32% - dwa razy. Ale wtedy zawsze było to drugie miejsce, bo Platforma w sondażu wykonanym w dniu 25 września miała 36% a w czerwcu aż 42% czyli o 16 pp gorzej niż teraz.
32% PiS osiągnął również w czerwcu 2011. Te dwa sondaże (czerwcowy i wrześniowy) były aż do dzisiaj rekordowe dla partii Jarosława Kaczyńskiego w badaniach Millward Brown SMG/KRC (licząc od końca kampanii prezydenckiej w 2010 roku).
PiS nie osiągał tak dobrych rezultatów nawet w trakcie realizacji "projektu Gliński" w październiku 2012 roku. Wtedy miał odpowiednio 30 i 29% w dwóch badaniach, gdy wygrywał z Platformą.
W marcu 2013 PiS miał 31% - najlepszy wynik w tym roku aż do dzisiejszego badania.
Badanie wykonano 3 lipca. Będzie interpretowany jako sukces kongresu PiS na Śląsku, oraz jako zapowiedź dobrego wyniku PiS w II turze wyborów prezydenckich w Elblągu.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.