Relacja Live

04.07.2013

08:53

Marcinkiewicz:

Kaczyński chciał w 2005 roku postawić na czele rządu jakiegoś figuranta

09:25

Wypowiedzi poranka. Korolec: Mamy trudny moment przejścia. Kalisz: Nie chcę, aby moje stowarzyszenie było notowane w sondażach
Marcin Korolec w Sygnałach Dnia PR1 o śmieciach: Mamy trudny moment przejścia. System zaczyna funkcjonować od kilku dni. Wydaje mi się, jak firmy zaczną już odbierać te śmieci, jak zaczną funkcjonować w nowym systemie, to wszystko będzie prawie tak jak po staremu. O swojej porażce w walce o fotel szefa UNIDO: Jesteśmy rzeczywiście bardzo nieobecni w strukturach międzynarodowych: ONZ i UE i powinniśmy starać się naszą obecność zwiększać. W związku z tym uważam, że nawet jeżeli przegraliśmy ten bój, to zaznaczyliśmy, że możemy proponować rozwiązania dla ONZ. Władysław Kosiniak-Kamysz w TVN24: Nie mam zamiaru ustępować ze stanowiska szefa Komisji Trójstronnej. Postulaty związkowców nie mają charakteru merytorycznego, to jest wpisywanie się w obecny obraz polityczny. Trudno rozpocząć rozmowę, jeżeli  związkowcy zanim się rozmowa zaczęła już opuścili salę. Ryszard Kalisz w Polityce przy kawie TVP1: Nie chcę żeby moje stowarzyszenie było notowane w sondażach. To inicjatywa obywatelska. Polityka nie powinna sprowadzać się do sondaży. Istotą jest załatwianie interesów obywateli. O Europie Plus: Europa + będzie kandydować w wyborach samorządowych, europejskich i parlamentarnych. Decyzję o kandydowaniu na prezydenta Warszawy podejmę po ogłoszeniu przez PKW terminu wyborów. Bartłomiej Sienkiewicz w TOK FM o sytuacji w Białymstoku: Wiemy o tym środowisku naprawdę dużo. Wykonano olbrzymią pracę analizując wszystkie wypadki, który były przez lata do tej pory w Białymstoku. Od czasu Białegostoku powstało poczucie, że mamy do czynienia z problemem, który państwo musi rozwiązać. Zarówno po stronie MSW, ministerstwa sprawiedliwości, prokuratury generalnej, ale także tych programów które są w gestii innych ministrów, aby nie dopuszczać do tego rodzaju związków, które mają wpływ na całą lokalną społeczność. Ruchy ekstremistyczne, kibolskie i zorganizowana przestępczość zaczynają mieć ze sobą związek. O Snowdenie: Nie wydaje mi się, byśmy mieli tu do czynienia z agentem obcego wywiadu. Cokolwiek z nim się stanie - będzie występował w podwójnej roli: zbawcy i przestępcy. Jako członek rządu w pełni zgadzam się z opinią szefa MSZ - azyl dla Snowdena nie służy interesowi RP. Jacek Rostowski w Salonie politycznym Trójki: Każdy obywatel ma dostęp do samego przeglądu [OFE]. On jest bardzo rzetelny i neutralny. Jeśli chodzi o symulacje, to mamy trochę niefortunne doświadczenie z symulacjami w tym raporcie, który przygotowano przed wprowadzeniem reformy. To co mamy i to co przekazujemy, to jest powiedzieć jak wyglądała sytuacja w ciągu 13 lat. Tu wyniki są niedwuznaczne. Składka wpłacana do ZUS daje trochę więcej niż składka wpłacana do OFE. Składka wpłacana na subkonto daje znaczenie lepsze wyniki. fot. polskieradio.pl  

11:17

Nowe negatywne spoty telewizyjne w Elblągu. Wymiana ciosów w ostatniej fazie kampanii

Zarówno kandydatka Platformy jak i kandydat PiS walczą o zwycięstwo w II turze wyborów za pomocą negatywnych spotów telewizyjnych. To już ostatni etap kampanii wyborczej. Dziś w Elblagu będzie prezes PiS Jarosław Kaczyński, a jutro miasto ma odwiedzić Donald Tusk. PiS odpowiedział także na ujawnione wczoraj nagrania rozmów Jerzego Wilka.

Jak pisze Wilk w oświadczeniu: "Nie jestem dzieckiem. Nie opowiadajcie mi bajek. Posługuje się konkretnym, męskim językiem i jestem przekonany, że wielu z nas, gdy patrzy na to co zrobiono z naszym miastem, jak je zniszczono, jak je zadłużono, jak utrudniono nam codzienne życie, ma ochotę użyć twardego języka" .

Jednocześnie Wilk podkreśla, że Gelert jest częścią układu związanego z prezydentem Nowaczykiem: "Jednak musimy pamiętać, że referendum nadal trwa. Jeśli Elżbieta Gelert wygra w drugiej turze wyborów to nic się nie zmieni – stara klika nadal będzie rządzić, tylko z inną twarzą. (...) Przeciwko mnie kieruje się zmanipulowany, pocięty, pseudo sensacyjny materiał. Próbuje się stworzyć wrażenie, że Elżbieta Gelert jest niezwiązana z poprzednią władzą. Nie ma takiej niegodziwości, której członkowie kliki tracącej wpływy, nie zrobiliby dla utrzymania swojej władzy. Dziś ten plan utrzymania władzy realizuje Elżbieta Gelert".

Gelert  w ostatnich tygodniach wielokrotnie i bardzo jednoznacznie odcinała się od Nowaczyka. Wydała oświadczenie, w którym kategorycznie zapowiedziała, że nie zatrudni nikogo z poprzedniej ekipy, jeśli wygra wybory. To jest jeden z głównych elementów całej jej kampanii (poza np. podkreślaniem kompetencji managerskich). Widać to także w spocie przygotowanym i opublikowanym wczoraj przez sztab kandydatki Platformy, w którym nawiązano także do obietnic Wilka i PiS.

http://youtu.be/5ypCyJxnDJU

PiS w swoim nowym telewizyjnym spocie kładzie nacisk na jeden przekaz: "Gelert=Nowaczyk, PiS jest alternatywą". Co więcej, kandydat PiS podkreśla w nim (przemawiając bezpośrednio do kamery): "Nie musisz być wyborcą PiS, by na mnie zagłosować. Razem zmienimy Elbląg i odsuniemy PO od władzy".

http://youtu.be/SzPoH_wkCZw

Do końca kampanii pozostało jeszcze kilkadziesiąt godzin. Wczoraj kandydata PiS poparł Lech Kraśniański, jeden z organizatorów referendum i kandydat w I turze.  Jak stwierdził: "Mówię w imieniu własnym, ale także dużej rzeszy Komitetu Wyborczego Wolny Elbląg, na spotkaniu którego ustaliliśmy, że pan Jerzy Wilk jest tym kandydatem, który uzyskał nasze poparcie. Dlatego, że od początku pan Jerzy Wilk, jako osoba fizyczna, przyszedł do nas jako jeden z pierwszych i złożył swój podpis pod referendum w Elblągu". Kraśniański był przed referendum działaczem Ruchu Palikota.

Dwa wydarzenia, które będą uważnie śledzone ogólnokrajowo to dzisiejsza wizyta Jarosława Kaczyńskiego i jutrzejsza Donalda Tuska. Ale przekaz obu kampanii lokalnych jest już ustalony i trudno się spodziewać, aby w ostatnich godzinach uległ dramatycznym zmianom. Gelert będzie przekonywać, że nie ma nic wspólnego z Nowaczykiem i że ma kompetencje, by skutecznie zarządzać miastem, a Wilk - że głos na nią to powrót starego układu.

Czytaj też: W Elblągu, na ostatniej prostej, wybucha brutalna kampania na internetowe „taśmy prawdy” kandydata PiS

Kaczyński listem do Tuska podwyższa stawkę gry o Elbląg

Przekaz Tuska o Elblągu: Zależy nam


14:39

Wikileaks, Snowden i Anonymous

Joshua Foust opisuje co łączy Wikileaks, Snowdena i Anonymous

Joshua Foust


14:40

Kim jest Adli Mansur?

The Independent kreśli sylwetkę nowego prezydenta Egiptu


14:42

Najnowsza książka o Waszyngtonie może wywołać skandal

"The Town" - książka o mediach i politykach w Waszyngtonie może wywołać skandal. Oto jej pierwsza recenzja w Washington Post


14:43

Koniec Patch

Hiperlokalny serwis Patch.com ma się coraz gorzej - pisze Jim Romanesko


14:45

Nowy smartfon Motoroli

ABC opisuje pierwszy smartfon Motoroli, pierwszy po przejęciu firmy przez Google


17:06

Wynik PiS w najnowszym sondażu Millward Brown jest najlepszy od września 2011 roku

Sondaż Millward Brown SMG/KRC pokazuje rosnącą przewagę PiS - 35% to najlepszy wynik tej partii od czasu kampanii parlamentarnej w 2011. Wtedy PiS osiągnął 32% - dwa razy. Ale wtedy zawsze było to drugie miejsce, bo Platforma w sondażu wykonanym w dniu 25 września miała 36% a w czerwcu aż 42% czyli o 16 pp gorzej niż teraz.

32%  PiS osiągnął również w czerwcu 2011. Te dwa sondaże (czerwcowy i wrześniowy) były aż do dzisiaj rekordowe dla partii Jarosława Kaczyńskiego w badaniach Millward Brown SMG/KRC (licząc od końca kampanii prezydenckiej w 2010 roku).



 

PiS nie osiągał tak dobrych rezultatów nawet w trakcie realizacji "projektu Gliński" w październiku 2012 roku. Wtedy miał odpowiednio 30 i 29% w dwóch badaniach, gdy wygrywał z Platformą.



 

W marcu 2013 PiS miał 31% - najlepszy wynik w tym roku aż do dzisiejszego badania.



 

Badanie wykonano 3 lipca. Będzie interpretowany jako sukces kongresu PiS na Śląsku, oraz jako zapowiedź dobrego wyniku PiS w II turze wyborów prezydenckich w Elblągu.