Relacja Live

27.06.2013

09:17

Wypowiedzi poranka. Biernacki: Wojewoda powiedział o jedno zdanie za dużo. Szydło: Na Śląsku chcemy rozmawiać o gospodarce

Grzegorz Schetyna w Radiu ZET: Nikt nie jest w stanie zapanować nad publicznymi pieniędzmi, jeżeli ma ich do dyspozycji bardzo dużo. Trzeba narzucić ramy. Ten reżim musi dotyczyć wszystkich partii politycznych. Finansowanie partii politycznych w Polsce szkodzi polskiej polityce i jeszcze bardziej odsuwa ją od opinii publicznej. Premier raczej nie wpisał garniturów do oświadczenia majątkowego. Nie ma po co, to własność partii politycznej.

O kandydowaniu: Decyzję o kandydowaniu na szefa PO ogłoszę na kongresie lub zaraz po nim. Kiedy będą znane zasady.

Jacek Rostowski w TOK FM: Żaden z trzech wariantów nie kończy się likwidacją OFE. Ja jestem za wolnością, za swobodnym wyborem obywateli. Nie rozumiem jak ktoś może być przeciwny dobrowolności.

Władysław Kosiniak-Kamysz w Sygnałach Dnia PR1: Każda proponowana zmiana jest lepsza od obowiązujących rozwiązań.

O Komisji Trójstronnej: Nie mam sobie nic do zarzucenia, jako przewodniczący komisji. Nie obrażam się na związkowców.

Marek Biernacki w TVN24 o słowach Kozłowskiego o "zbiorowym ogłupieniu": Nie chcę bronić słów Jacka Kozłowskiego, ale podkreślam, że na rok przed wyborami samorządowymi, w momencie, kiedy referendum byłoby skuteczne, nastąpiłoby odwołanie pani prezydent Gronkiewicz-Waltz, powoływanie nowych władz byłoby faktycznie bez sensu. Zgadzam się, że o jedno zdanie pan wojewoda powiedział za dużo. Mógł to określić innymi słowami, ponieważ nigdy wyborców, obywateli, nie można w ten sposób określać, ponieważ oni mają takie swoje zdanie i tak swoje zdanie wyrażają.

Beata Szydło w Gościu Poranka TVP Info: : Na Śląsku chcemy rozmawiać o gospodarce. Poza tym będzie to kongres wyborczy. Wybierzemy najwyższe władze partii.

Kazimierz Marcinkiewicz w RMF FM o OFE: Ludzie, którzy są w OFE to jest najczęściej taka klasa średnia, tworząca się klasa średnia to jest jednak elektorat Platformy Obywatelskiej. Platforma Obywatelska już skłóciła ze sobą wszystkich, czy do siebie wszystkich a teraz na sam koniec, dwa lata przed wyborami jeszcze uderza w nas, to znaczy tych ludzi, którzy są naturalnym elektoratem Platformy Obywatelskiej i to uderza w sposób taki trochę nieelegancki, bo nie tłumaczy tego tak, jak jest tylko próbuje strasznie zniechęcić do OFE, czasem przesadzając.

fot. tvn24


11:38

Sezonu ogórkowego nie będzie? Polityka przyspiesza, nie zwalnia

Deklaracja Jarosława Gowina o starcie w wyborach w Platformie została już skomentowana przez Donalda Tuska, który na konferencji prasowej w Opolu przyznał, że dziwnie byłoby wygrywać czy przegrywać samemu ze sobą. "Kamień spadł mi z serca" - powiedział premier. Gowin ma ogłosić oficjalnie swój start o godzinie 13.00. Wybory w Platformie, referendum w Warszawie, sprawy i lokalne i międzynarodowe - to wszystko sprawia, że politycznego sezonu ogórkowego w tym roku raczej nie będzie. Wręcz przeciwnie - polityka przyspiesza a nie zwalnia.

27-28 czerwca - szczyt Rady Europejskiej. Przedłużanie się negocjacji dotyczących budżetowych miało swoje określone konsekwencje polityczne w Polsce. Dla Tuska przyjęcie ostatecznego porozumienia przez PE jest zamknięciem bardzo istotnego etapu, i umożliwi prowadzenie w trakcie wakacji działań na zupełnie innych zasadach niż do tej pory. PE zagłosuje nad porozumieniem w przyszłym tygodniu.


 




28 - 30 czerwca - Kongres wyborczo-programowy PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego prowadzi w sondażach, a kongres to znakomita okazja do umocnienia tego trendu. Jak zapowiadała dziś w TVP Info Beata Szydło, tematem kongresu ma być gospodarka. PiS będzie zapewne chciał przedstawić rozbudowany program pokazujący jak Polska ma wyjść z kryzysu.

29 czerwca - Konwencja Platformy. Spotkanie polityków PO w Chorzowie zapoczątkuje proces wyborczy w partii. Dla Gowina ( i Schetyny) będzie to doskonała okazja do zaprezentowania własnego przekazu w opozycji do Donalda Tuska. A Platforma zyska okazję do pokazania kontrastu między nią a PiSem,  który organizuje swój kongres w tym samym terminie. Poznamy też kalendarz wyborczy partii na najbliższe miesiące.

30 czerwca - Tusk w Chorwacji. W niedzielę w Zagrzebiu odbędzie się uroczystość wstąpienia Chorwacji do UE. To kolejna okazja dla premiera Tuska do zaprezentowania się jako lider europejski, zwłaszcza na tle swoich (potencjalnych) kontrkandydatów w wyborach w Platformie. Niedziela to także ostatni dzień kongresu PiS.

1 lipca - śmieci. W poniedziałek mają zacząć obowiązywać nowe zasady odbioru śmieci. Wystarczy jedno miasto, w którym pojawią się duże problemy z nowym systemem, by rząd zyskał kolejny kryzys do rozwiązania.

7 lipca - II tura wyborów w Elblągu. Starcie między Elżbietą Gelert a Jerzym Wilkiem - tak jak w I turze - będzie bardzo uważnie obserwowane na poziomie ogólnopolskim. A przed II turą w mieście ma pojawić się Donald Tusk na otwartym spotkaniu z mieszkańcami, co jeszcze bardziej zwiększy zainteresowanie mediów wyborami.

22 lipca - koniec zbierania podpisów w Warszawie. PO 22 lipca okaże się, na ile rzeczywiste były zapowiedzi organizatorów referendum dotyczące liczby podpisów. To ile ich ostatecznie zbiorą będzie pierwszym realnym wyznacznikiem tego, jak duże są kłopoty Hanny Gronkiewicz-Waltz.

23- 26 lipca - ostatnie posiedzenie Sejmu.  Do sejmowych wakacji pozostały jeszcze tylko dwa posiedzenia. Pierwsze planowane jest w dniach 10-12 lipca. Do rozstrzygnięcia pozostaje m.in. kwestia uboju rytualnego. Tematem który może być bardzo kłopotliwy dla rządu jest także nowelizacja budżetu, która została wstępnie zapowiedziana na lato. Ta nowelizacja będzie wymagać zmiany w ustawie o finansach publicznych, która ma zostać przyjęta przez rząd jeszcze w lipcu. Politycznym tematem w sezonie wakacyjnym będzie też (oprócz OFE) zmiana systemu finansowania partii politycznych. Zbliża się także pierwsza rocznica wybuchu afery Amber Gold.  Sejm powróci 28 sierpnia.

 


14:44

Hasło:

"Na szczaw". Związkowcy mobilizują siły przed konwencją PO

Na Śląsku trwa pełna mobilizacja przed zbliżającym się politycznym weekendem. Związkowcy z "Solidarnością" mają w sobotę przygotować dla Platformy "moc atrakcji" w Wkurzonym miasteczku, które stanie tuż przy hali gdzie ma odbyć się konwencja PO. Tak wygląda komunikat o przygotowaniach, opublikowany na serwisie http://www.solidarnosc-przyjazn.pl/


14:53

Reforma imigracyjna a orzeczenie SCOTUS

Jak i dlaczeego wczorajsze orzeczenie SCOTUS ws. Doma i Prop8 zmieniło szanse reformy imigracyjnej


15:02

Jak internet rozkręcił filibuster w Teksasie

Internet pomógł zmienić filibuster w Teksasie ze sprawy stanowej w kwestię, która interesowała się cała Ameryka


15:05

Nowa międzynarodowa telewizja internetowa

I24 to nowa telewizja internetowa, która ma rywalizować m.in. z Al Jazeerą. Jakie są założenia tego projektu?


15:08

Nowe pomysły Apple

Iphone 7 będzie umożliwiać sterowanie telefonem za pomocą ruchów główy


15:12

Jak działa Sąd Najwyższy w USA?

National Journal opisuje jak działa amerykański Sąd Najwyższy


16:00

Jakich słów najczęściej używa Jarosław Gowin?:

Polska, reformy, zwycięstwo

"Chcę być premierem" - tak brzmi tytuł tekstu, w którym Jarosław Gowin deklaruje swój start w wyborach na przewodniczącego Platformy. Tekst ukazał się na blogu polityka Platformy na Salonie24. Gowin od wielu miesięcy bardzo systematycznie pozycjonuje się jako zwolennik "powrotu do korzeni" partii, niskich podatków, konserwatyzmu obyczajowego. Elementy jego wyborczego przekazu bardzo łatwo zidentyfikować.

Jak jednak wygląda język Jarosława Gowina w tzw. chmurze słów? Jak widać, najczęściej powtarzającymi się słowami są - oprócz "Platformy", także "zwycięstwo" i "reforma". Gdy zredukuje się wizualizację tylko do kilkunastu najczęściej używanych słów widać to jeszcze wyraźniej.



Drugim tekstem, który wywołał w ostatnich tygodniach dużo komentarzy jest list Gowina do członków PO. Oto jak wygląda, gdy przetworzy się go na chmurę słów.



Tu najczęściej pojawia się słowo "Polska" i "Polacy" w różnych wariantach. Ponieważ list jest dużo dłuższy niż deklaracja, zawężenie do kilkunastu najczęściej używanych wyrazów lepiej to pokazuje.



Jak widać, w liście do członków PO słowo "Platforma" wcale nie było najczęściej używanym.



19:57

PiS zignorował w tym tygodniu kampanię w Elblągu

Tydzień po zwycięstwie Jerzego Wilka w Elblągu PiS skoncentrowany jest na Śląsku i rozpoczynającym się jutro kongresie. Żaden z najważniejszych polityków tej partii nie pojawił się w mieście po sukcesie kandydata tej partii w I turze. A Elżbieta Gelert z Platformy to wykorzystuje.

Przed I turą wyborów w Elblągu byli niemal wszyscy kluczowi politycy PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele. PiS skutecznie narzucił jeden z głównych tematów kampanii, którym był pomysł przekopania Mierzei Wiślanej i stworzenia "IV portu RP". Jerzy Wilk prowadził we wszystkich sondażach, a wizyta Donalda Tuska odbyła się w ostatniej chwili. Jednym słowem - PiS zbudował momentum i już go nie stracił aż do głosowania.

Teraz jest inaczej. W pierwszym tygodniu po sukcesie Wilka media lokalne zajmują się przede wszystkim zmianami w małym ruchu przygranicznym, które ogłosiła wczoraj Elżbieta Gelert. Teraz mieszkańcy miasta będą mogli przekraczać granicę z obwodem kaliningradzkim 10 razy w miesiącu. Jest to powrót do rozwiązania, które obowiązywało wcześniej, ale i tak Gelert - przy nieobecności PiS - wykorzystała go w maksymalny sposób. Co więcej, nowe reguły mają obowiązywać już od 1 lipca.

Przekaz Wilka po wyborach dotyczył przede wszystkim możliwych koalicji w Radzie Miasta - z SLD i komitetem Witolda Wróblewskiego. Jak stwierdził, "To są komitety, które mają podobne programy, jeśli chodzi o sprawy społeczne". Radni PiS zaatakowali też Gelert na dzisiejszej konferencji prasowej, zarzucając jej m.in. brak konkretów. Jerzy Wilk zapowiedział jednocześnie, że PiS skupi się na pozytywnej kampanii. Ale w tym tygodniu wsparcia z zewnątrz nie miał.

Żaden z kandydatów uczestniczących w I turze nie ogłosił jeszcze oficjalnego poparcia Wilk czy Gelert. Na pewno każde takie działanie będzie miało także swoje echa w skali kraju. PiS będzie musiał znaleźć sposób, by w ciągu ostatnich 5 dni tej kampanii odbudować impet z I tury. Donald Tusk zapowiedział otwarte spotkanie z mieszkańcami w następnym tygodniu. To może być decydujący moment całego starcia o Elbląg. Politycy PiS na pewno nie odpuszczą całkowicie kampanii przed jej zakończeniem. Ale pierwszy tydzień jest praktycznie stracony.