Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
14.06.2013
08:48
-- ALARM W PO. STOLICA ZAGROŻONA- pisze Rzeczpospolita: „Najpóźniej w niedzielę Warszawska Wspólnota Samorządowa zbierze wymagane 133,6 tys. podpisów osób, które chcą odwołania prezydent. – A nie wliczamy w to głosów, które zbiera Ruch Palikota czy PiS – mówi Piotr Guział, lider wspólnoty, burmistrz warszawskiego Ursynowa.”
-- CHCĄ ZEBRAĆ 300 TYS. PODPISÓW- pisze dalej RZ: “Przeciwnicy prezydent stolicy pomni złych doświadczeń z referendum w sprawie prywatyzacji SPEC, kiedy zakwestionowano sporą część podpisów, chcą mieć ich znacznie więcej, niż wymaga tego prawo. – Chcemy zebrać 200, a może nawet 300 tys. podpisów. Mamy na to czas do 22 lipca. Złożymy je ostatniego dnia – mówi Guział. A że dziennie przybywa ich po kilka tysięcy, referendum w stolicy jest właściwie przesądzone.”
-- PO W WARSZAWSKIEJ PUŁAPCE- pisze Michał Szułdrzyński: “Zbliża się sądny dzień Platformy Obywatelskiej. Choć dla wielu polityków PO sądne dni są już parę razy w miesiącu, gdy pojawiają się sondaże.”
-- NAWET W PO PRZESTALI WIERZYĆ, ŻE TUSK JEST FRENIKSEM- pisze dalej Szułdrzyński: “PO może stracić stolicę, a koszty polityczne tego wydarzenia byłyby gigantyczne. Partia premiera musi więc zniechęcać swoich zwolenników do głosowania, aby poprzez zbyt niską frekwencję spowodować, że referendum będzie nieważne. Jednak, jeśli wyborcy Platformy nie pójdą do urn, to może uratują Gronkiewicz-Waltz, lecz wynik głosowania będzie dla pani prezydent miażdżący. Wtedy nie pomoże ani przyspieszenie wewnątrzpartyjnych wyborów, ani wymiana kilku ministrów. Z takich popiołów podnieść mógłby się tylko mitologiczny Feniks. Kłopot w tym, że nawet w PO przestali wierzyć, iż Tusk jest Feniksem.”
-- GOWIN I SCHETYNA CHCĄ OPOŹNIENIA WYBORÓW W PO- pisze Stankiewicz w Rzeczpospolitej: “Według naszych informacji Gowin w sojuszu z wiceszefem PO Grzegorzem Schetyną dąży do maksymalnego opóźnienia wyborów, które premier chciałby rozstrzygnąć już w wakacje. Im dłuższa kampania wyborcza, tym Gowin i Schetyna będą mieli więcej czasu, aby osłabić pozycję Tuska. Ostateczne decyzje o wyborczym kalendarzu podejmie konwencja krajowa Platformy, która odbędzie się 29 czerwca w Chorzowie.”
-- GOWIN POWOŁUJE ZESPÓŁ PARLAMENTARNY DOBRE ZMIANY- pisze w RZ Andrzej Stankiewicz: “Były minister sprawiedliwości
powołuje własny
zespół parlamentarny. To kolejny krok Jarosława Gowina, który ma wzmocnić jego pozycję polityczną. Zespół zwać się będzie „Dobre zmiany" – tak jak strona internetowa, na której były minister prezentuje swoje osiągnięcia z czasów kierowania resortem sprawiedliwości. I będzie się zajmował tymi kwestiami, które są ważne dla Gowina, w tym deregulacją zawodów oraz wprowadzeniem ułatwień dla przedsiębiorców. Zespół ma być otwarty dla posłów różnych partii, głównie z Platformy oraz PSL.”
-- POLACY NIE CHCĄ, BY KONGRES KOBIET BYŁ PARTIĄ- pisze w Gazecie Renata Grochal: “z zamówionych przez Kongres badań wynika, że Polacy wolą, by pozostał on silnym ruchem społecznym walczącym o interesy kobiet (63 proc. badanych). Zaledwie 12 proc. uważa, że obok stowarzyszenia Kongres powinien utworzyć partię polityczną, a co dziesiąty – że w miejsce Kongresu powinna powstać partia.”
-- POWSTANIE RADA POLITYCZNA KONGRESU KOBIET- pisze w GW Renata Grochal: “która zadba o to, by jak najwięcej kobiet znalazło się w na listach wyborczych w wyborach do Parlamentu Europejskiego i samorządów. Rada będzie rozmawiać o tym z partiami. Według naszych rozmówczyń być może to zaowocuje bliższą współpracą m.in. z Europą Plus. Przeszkodą może być jednak konflikt Wandy Nowickiej z Januszem Palikotem.”
-- O CO GRA LESZEK MILLER- pyta Dorota Kowalska Włodzimierza Cimoszewicza w rozmowie dla PTT: “Mam wrażenie, że chce być szefem jedynej lewicowej partii w Polsce, a to oznacza, że większym problemem stają się ewentualni rywale na lewicy niż przeciwnicy z prawicy. Od 2005 r. SLD nieustannie walczy z bliskim otoczeniem politycznym. W rezultacie kon- dycja lewicy jest marna.”
-- CIMOSZEWICZ O PREZYDENTURZE KOMOROWSKIEGO: “Mniej więcej taki, jakiego można było się spodziewać. Miałem jednak nadzieję, że zdobędzie się na więcej. Jest za mało aktywny, nie czuje problemów współczesnego świata i nadchodzącej przyszłości. Nie jest więc przewodnikiem po tych skomplikowanych ścieżkach. Nie bardzo potrafię
po trzech latach prezydentury zdefiniować jakąś główną jej idee, jej przesłanie. Choć nadal uważam, że bardzo dobrze się stało, że wygrał on, a nie Kaczyński.”
-- ZWIĄZKOWA NOGA KACZYŃSKIEGO - pisze w Gazecie Dominika Wielowieyska: “Konsekwencją tego sojuszu jest to, że partia Kaczyńskiego stała się partią jednoznacznie lewicową w sferze gospodarczej. Nie ma tam już Przemysława Wiplera ani Zyty Gilowskiej, którzy promowali idee wolnorynkowe.”
-- PIS WALCZY O WYBORCÓW, KTÓRZY DOTĄD NIE GŁOSOWALI- pisze dalej Wielowieyska: “PiS idzie od ściany do ściany – gdy rządził, obniżał podatki dla najlepiej zarabiających oraz koszty pracy, znosił podatek spadkowy, co nawet dla umiarkowanych liberałów było decyzją zdumiewającą. Kaczyński godził się na to pod wpływem prof. Gilowskiej. Teraz PiS robi zwrot o 180 stopni i ogłasza, że bogaci muszą płacić wyższe podatki. Najwierniejsi wyborcy tej partii specjalnie się tym nie przejmują, bo prezes jest postacią kultową i nic nie szkodzi, że tak często zmienia zdanie w sprawach gospodarczych. Jednak sojusz z „S” oznacza jednocześnie, że PiS-owi bardzo trudno będzie zdobyć wyborców o zapatrywaniach konserwatywno-liberalnych. Może Jarosław Kaczyński liczy na przyciągnięcie wyborów najbardziej sfrustrowanych i niezamożnych, którzy do tej pory nie chcieli głosować.”
-- TUSK PRZYJĄL STRATEGIĘ Z 2011- pisze Polska The Times: „Według naszych informacji premier przyjął strategię z kampanii w 2011 roku i znów będzie koniem pociągowym Platformy. Samotnie przechodzi do ofensywy, która ma przywrócić partii dobre notowania.”
-- DALEJ POLSKA THE TIMES: “Skręcił kostkę. Walczył dzielnie, samodzielnie – tak nasz rozmówca ironicznie opisuje wtorkowy mecz premiera z politykami PO, podczas którego Donald Tusk doznał kontuzji. I z drwiną dorzuca, że to wina politycznych asystentów Schetyny. Te słowa oddają sytuację, w jakiej znalazł się obecnie Donald Tusk. Poczuł, że jest faulowany we własnej partii, więc postanowił zagrać sam.”
-- KONKLUZJA: “Jak ustaliliśmy, premier wcześniej ogłosił, że nie będzie kandydował na szefa Komisji Europejskiej, bo miał się obawiać, że wynik w wyborach na szefa Platformy nie będzie dla niego satysfakcjonujący. – Stwierdził, że musi zdyscyplinować partię. I że jeśli część działaczy nie będzie pewna, czy zostanie w kraju na całą kadencję szefa Platformy, to uzna, że nie chce przewodniczącego na chwilę. Dał im wyraźny sygnał, że jest silnym liderem, który ich nie zostawi – mówi jeden z rozmówców. Premier ostatnimi posunięciami dał też sygnał, że nie może nikomu zaufać. Bo do mety daleko, a już teraz koledzy zaczęli faulować.”- pisze Joanna Miziołek w PTT.
-- MONIKA OLEJNIK W GW O SPRAWIE ROKITY: “Panowie politycy, a może byście się zajęli nie losem Jana Rokity, ale tym, co się naprawdę dzieje w sądach i w policji, kiedy skazuje się niepełnosprawnego intelektualnie Radka na karę więzienia za drobne kradzieże? Może byście się zajęli pedofilem, który po odbyciu kary wychodzi z więzienia i gwałci 11-letnią dziewczynkę?!”
-- NACZELNY RZEPY BOGUSŁAW CHRABOTA O SPRAWIE ROKITY: „Jan Maria Rokita, z całym bagażem jego osobistych problemów i pewnie trudnej osobowości w nie jest w polskiej polityce osobą mało znaczącą. To ważna postać i byłoby fatalnie, gdyby jego sytuacja stała się symboliczną figurą losu zmarginalizowanego polityka. Zapewne można mu jeszcze jakoś pomóc, do czego apeluję, a jak sięgnę pamięcią wstecz, i w ławach poselskich i w życiu publicznym jest bardzo wielu, których biografie budował. Swoją drogą bardzo dziwi, że ów polityk, człowiek o niebanalnej osobowości, wielkiej inteligencji i potencjale znalazł się na kompletnym „oucie". Ile w tym jego winy, ile winy fałszywych przyjaciół? Każdy z nich musi sobie na to pytanie odpowiedzieć osobiście.”
-- RZECZPOSPOLITA O RAPORCIE WS OFE: „Co już wydaje się oczywiste, to nie będzie żaden przegląd całego systemu emerytalnego ze wszystkimi jego mankamentami, a jedynie dyskusja czy już zarżnąć OFE, czy zrobić to dopiero za jakiś czas, a zresztą wtedy niech tym martwi się już kolejna ekipa rządzących. Teraz co najwyżej zabierzemy funduszom trochę pieniędzy przesuwając stopniowo pieniądze Polaków z OFE do ZUS (wiceminister finansów zapewniał w czwartek, że to najlepsze rozwiązanie).”
-- VADIM MARAKERNKO W GW O PODATKACH APPLE’A I GOOGLE’A: “Optymalizacja podatków jest legalna, ale czy jest fair? Wielu gigantów sprzedaje w Polsce nie tylko zagraniczną marchewkę i gwoździe. W sklepach Apple’a, Google’a czy Spotify jest coraz więcej polskich piosenek, książek i gier. Jeśli te firmy nie płacą podatków od rzeczywistych dochodów osiąganych w danym kraju, można zastanawiać się, skąd ma on wziąć pieniądze na utrzymanie swoich politechnik, muzeów, kin i cyfrowych bibliotek. Na wszystkim tym międzynarodowe korporacje zarabiają.”
-- POLSKA ODBIŁA SIĘ OD DNA- pisze w RZ Danuta Walewska: “Sytuacja gospodarcza w 11 nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej powoli się stabilizuje. Słowenia, Czechy oraz Chorwacja, wstępująca do UE 1 lipca, odnotują spadek PKB w 2013r - wynika z cyklicznego raportu Banku Światowego„ EU11". Zdaniem ekonomistów BŚ polska gospodarka odbija się od dna. Kiedy nabierze rozpędu zależy od tego, czy przyjdzie ożywienie w strefie euro.”
-- PJN ATAKUJE: PO JAK SPELUNA- pisze Rzeczpospolita: “Przed konwencją Platformy europoseł Marek Migalski
w liście do wyborców PO porównuje tę partię do knajpy
i radzi, by „strzelić bezczelnego barmana w pysk".
09:12
10:47
Na dwa tygodnie przez kongresami PiS i Platformy na Śląsku polityczny weekend zapowiada się interesująco. Polskę odwiedzi premier Japonii, PiS planuje wyjazdowe posiedzenie klubu w Elbągu, a lewica ma dyskutować w niedzielę na Stadionie Narodowym.
1. Kongres Polskiej Lewicy. W niedzielę na Stadionie Narodowym odbędzie się długo zapowiadany kongres. Jednak jest on definiowany bardziej przez to, kogo na nim nie będzie (Palikot, Duda, Kwaśniewski), niż przez to kto się pojawi. Jak piszą organizatorzy, w spotkaniu ma uczestniczyć prawie 100 ugrupowań lewicowych, związków zawodowych i organizacji społecznych. Jednak po miesiącach politycznych kłótni o to, kto ma się na nim pojawić, istnieje ryzyko - przede wszystkim dla SLD - że w mediach dominować będą właśnie nieobecności. Dziś co prawda Józef Oleksy mówił w TOK FM, że kongres nigdy nie miał być "zjednoczeniowy", ale po tak długim przeciąganiu liny między graczami na lewej stronie, polityczny cel kongresu może się łatwo rozmyć. A SLD wybrało moment na kilka tygodni przed konwencjami PiS i PO na Śląsku, co w teorii powinno być atutem.
2. PiS w Elblągu Wyjazdowe posiedzenie klubu PiS i pojawienie się w mieście polityków tej partii ma być swego rodzaju restartem kampanii Jerzego Wilka. W przyszłym tygodniu Elbąg ma też odwiedzić Jarosław Kaczyński, który dziś złoży podpis pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Kampania w Elblągu to "zastępcza wojna" między partiami, a I tura wyborów (i wybory do Rady Miasta) odbędą się na tydzień przed konwencjami PiS i PO, 23 czerwca.
3. Wizyta premiera Japonii. Shinzo Abe rozpocznie jutro dwudniową wizytę w Polsce. Spotkanie z premierem Tuskiem ma odbyć się w niedzielę, wtedy też Abe weźmie udział w spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej. To druga w tym tygodniu wizyta zagraniczna o dużym znaczeniu dla Polski, po odwiedzinach premiera Izraela i polsko-izraelskich konsultacjach międzyrządowych. Weekendowy termin może sprawić, że w mediach premier Abe (oraz premier Tusk) pojawią się w dużo większym stopniu niż zwykle przy tego typu okazjach. To da też dodatkowe możliwości politycznego wykorzystania tej wizyty na potrzeby krajowe. Tematy rozmów to przede wszystkim inwestycje i energetyka.
fot. http://kongreslewicy.pl/
11:43
W maju PiS po raz pierwszy od września 2007 roku zdobył przewagę nad Platformą w badaniu CBOS. W czerwcu PiS powiększył swoją przewagę do 4 punktów procentowych (27%) - wzrost o 1 pp. Platforma nie straciła jednak w tym miesiącu i utrzymuje najgorszy od 8 lat wynik 23%. Ostatnie tak niskie poparcie (23%) Platforma notowała w sierpniu 2005 roku. To trzeci w tym tygodniu sondaż - po TNS Polska, HH dla wp.pl - który pokazuje zwiększającą się przewagę PiS, ale pierwszy, w którym poparcie dla PO utrzymało się na tym samym poziomie.
Trzecie miejsce zajmuje SLD z wynikiem 9% zajmuje SLD. PSL może liczyć 6% - poparcie dla tych ugrupowań nie zmieniło się od maja. W środku tabeli sytuacja bez zmian, natomiast pogarsza się pozycja Ruchu Palikota, który ma tylko 3% (spadek o 1 pp). Zarówno Solidarna Polska jak i Nowa Prawica mają po 2% (także bez zmian). PJN i PPP cały czas mogą liczyć tylko na 1% (również bez zmian). 23% ankietowanych, którzy chcieliby głosować, nie wie które z ugrupowań wybrać (spadek w porównaniu z majem o 2 pp).
Jak komentują to analitycy CBOS? Drugi miesiąc z kolei liderem rankingu partii politycznych pozostaje główne z ugrupowań opozycyjnych – PiS. Potwierdza się zatem kryzys zaufania Polaków do sprawującej władzę PO, która obecnie ma najmniej zdeklarowanych zwolenników od czasu wyborów.
Znaczna liczba wyborców powstrzymujących się z decyzją, na kogo głosować oraz odległy termin wyborów sprawiają, że jeśli chodzi o poparcie społeczne, sytuacja rządzącej partii nie jest jeszcze dramatyczna, ale niewątpliwie staje się coraz trudniejsza. Spadek poparcia i utrata pozycji lidera przez PO to niewątpliwie oznaka niezadowolenia społecznego z jakości rządzenia i powód do niepokoju dla rządzących.
Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (277) przeprowadzono w dniach 6–12 czerwca 2013 roku na liczącej 1010 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
Czytaj też: PiS wyprzedza PO w najnowszym badaniu CBOS i ma rekord poparcia od września 2007. PO najniżej od 8 lat!
12:58
PILNE:
Kontuzja premiera poważniejsza niż myślano. Lekarze odradzają udział w kongresie PO
13:47
Młodzi Demokraci startują w Łodzi z nową akcją po deklaracji posła Godsona dotyczącej możliwego startu w wyborach prezydenckich w tym mieście. Jak czytamy w oświadczeniu: "Równoległe do ankiety Johna Abrahama Godsona rozpoczniemy swoje badanie ankietowe. Poprosimy łodzian o wskazanie 3 rzeczy jakie w roli radnego lub posła załatwił dla naszego Miasta John Abraham Godson. Ze względu na szacunek dla głosu mieszkańców miasta, w razie gdyby większość ankietowanych nie potrafiła wskazać trzech realnych zmian, które zawdzięczamy Johnowi Abrahamowi Godsonowi, będziemy rekomendowali Panu Posłowi rezygnację z kandydowania w jakichkolwiek kolejnych wyborach. Jesteśmy pewni, że rozważy to z całą swoją powagą." fot. http://www.smd.org.pl
15:40
Krzysztof Kwiatkowski jest już oficjalnym kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. W czwartek o decyzji partii poinformował Rafał Grupiński. Kadencja obecnego szefa NIK Jacka Jezierskiego, powołanego jeszcze za rządów PiS, kończy się w sierpniu. O tym, że Kwiatkowski będzie kandydatem na prezesa NIK, jako pierwsza napisała w styczniu Joanna Miziołek w Polsce the Times.
Zgodnie z ustawą prezesa NIK, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy co najmniej 35 posłów, powołuje Sejm bezwzględną większością głosów za zgodą Senatu. Koalicja PO-PSL ma większość w obu izbach, więc powołanie Kwiatkowskiego będzie tylko formalnością. Podobnie było w 2007 roku – PiS z LPR-em i Samoobroną bez problemu przeforsowało własnego kandydata. Platforma zgłosiła wtedy Julię Piterę.
Kwiatkowski, choć w ostatnich wyborach parlamentarnych startował z trzeciego miejsca, za Cezarym Grabaczykiem i Iwoną Śledzińską-Katarasińską, dostał najwięcej, ponad 68 tysięcy głosów (19 proc. głosów całej listy). Konstytucja zakazuje jednak łączenia mandatu poselskiego z funkcją prezesa NIK.
Po wyborze Kwiatkowskiego przez Sejm, mandat poselski obejmie Elżbieta Królikowska-Kińska, obecnie wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Łodzi. W 2011 roku startowała z czwartego miejsca, dostając 3942 głosów. Jeżeli natomiast Królikowska-Kińska nie przyjmie mandatu, następną osobą w kolejce jest Jarosław Stolarczyk, poseł PO w latach 2009-2011 (objął mandat po Joannie Skrzydlewskiej, wybranej do PE).
Jednocześnie dla Krzysztofa Kwiatkowskiego konsekwencją może być niemal całkowita marginalizacja w mediach. Nazwisko Jacka Jezierskiego występuje w nielicznych, raczej branżowych i specjalistycznych materiałach prasowych. Udział w "Polityce przy kawie" TVP1 to chyba jego jedyny wywiad w tym roku. Raporty NIK przebijają się do mediów (jak chociażby ostatni, o koncercie Madonny), ale izbę reprezentuje Paweł Biedziak, rzecznik NIK, skądinąd były dziennikarz.
Z drugiej strony, prezes Najwyższej Izby Kontroli nie może należeć do partii politycznej, więc Kwiatkowski będzie zapewne unikał dyskusji o polityce (tak jak Jezierski). Odejście z PO utrudni mu też rozgrywanie sytuacji w Łodzi i w tamtejszej Platformie. O konflikcie w partii pisaliśmy już na 300 kilka tygodni temu.
Fot. Facebook Elżbiety Królikowskiej-Kińskiej
17:07
Solidarna Polska w ostatnich badaniach CBOS i TNS Polska osiąga zaledwie 2 procent poparcia. Politycy tej partii tłumaczą dziennikarzom, że notowania są słabe, bo elektorat nadal myli ich z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości. Według tej teorii wyborcy dopiero w dniu głosowania zdadzą sobie sprawę z tego, że Ziobro, Kurski i Cymański nie są już w formacji Jarosława Kaczyńskiego.
Widać ewidentnie, że Ziobryści próbują się przebić, organizując konferencje na wszelkie możliwe tematy. Występując w programach telewizyjnych, mają przypięte plakietki z logiem Solidarnej Polski.
Dzisiaj zaprezentowali w Sejmie infografikę, która ma pokazać, co odróżnia ich od PiS. To m.in. zmiana ordynacji i systemu władzy, likwidacja Senatu czy wstrzymanie finansowania partii politycznych. Według ziobrystów PiS nie dostrzega potrzeby zmiany.
18:57
"Tydzień Lewicy" - tak nazywa się ostatni etap kampanii wyborczej w Elblągu organizowany przez SLD. Od dziś codziennie - aż do następnego piątku - w mieście maja pojawiać się politycy partii. Kulminacją ma być wizyta przewodniczącego Leszka Millera. Kandydat SLD Janusz Nowak miał 15% i drugie miejsce - ex aequo z kandydatką PO - w sondażu przeprowadzonym dla "Uważam Rze". SLD może jednak w tym sondażu liczyć na drugie miejsce (15%) w wyborach do Rady Miasta, PO ma tylko 11%. Wygrywa PiS z 21%.
Dziś kampanię razem z Nowakiem prowadził sekretarz generalny partii Krzysztof Gawkowski. Jutro w Elblągu pojawi się eurodeputowany Bogusław Liberadzki, a później kolejno: Janusz Zemke, Krystyna Łybacka, Joanna Senyszyn, Katarzyna Piekarska, Wojciech Olejniczak a później Leszek Miller.
Elbląg w najbliższym czasie stanie się epicentrum polskiej polityki. Jutro w mieście spotkanie z kandydatką RP Ewą Białkowską odbędzie Marek Siwiec z Europy Plus, PiS planuje w ten weekend wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego. Jednym z kluczowych momentów kampanii może być debata prezydencka, która zapowiadana jest na 17 czerwca. Debatę przeprowadzi Telewizja Elbląska. I tura wyborów prezydenckich i wybory do Rady Miast odbędą się już 23 czerwca.
fot. FB Krzysztofa Gawkowskiego
20:13
Cykliczne badanie TNS dla programu "Forum" w TVP Info pokazało - podobnie jak wszystkie inne badania w tym tygodniu - umacnianie się pozycji PiS wobec Platformy. Na partię Jarosława Kaczyńskiego zamierza głosować 39% ankietowanych - wzrost o 5 pp w porównaniu z poprzednim miesiącem. Platforma utrzymuje się na tym samym poziomie i ma 32%. SLD minimalnie traci i ma 14% (-1 pp). Trochę więcej traci RP - z 5% znajduje się dokładnie na granicy progu wyborczego (spadek o 2 pp w porównaniu z majem). 3 pp traci PSL i ma tylko 3%. Nowa Prawica ma 3% (wzrost o 2 pp).
Na wykresie widać wyraźnie sytuację. PiS ma najlepszą pozycję w tym sondażu od października - czyli od "projektu Gliński". Platforma - utrzymuje najgorszą od wyborów. Jedyny pocieszeniem dla zwolenników tej partii może być to, że jest to drugi sondaż w tym tygodniu - po dzisiejszym CBOS - w którym partia Donalda Tuska utrzymała swój stan posiadania. Jest to to jednak czwarty - po TNS, HH dla wp.pl i CBOS - w którym PiS zwiększa przewagę.
Średnia przewaga PiS nad PO w ostatnich czterech sondażach - opublikowanych w tym tygodniu - wynosi 6 pp.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.