Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
13.06.2013
12:02
To PiS najpóźniej rozpoczął kampanię prezydencką w Elblągu. Teraz zaczyna się restart kampanii. W weekend - identycznie jak przed kilkoma miesiącami w Rybniku - PiS organizuje wyjazdowe posiedzenie klubu. Politycy partii mają dosłownie zamieszkać w Elblągu na ostatnim etapie przed wyborami. A w mieście ma też pojawić się lider ugrupowania, który dziś wystąpi wraz z Jerzym Wilkiem na konferencji prasowej pod hasłem "Elbląg-IV port RP". Restart kampanii to w dużej mierze efekt działań Adama Hofmana i Mariusza A. Kamińskiego. Do I tury wyborów zostało dokładnie 10 dni.
Prawo i Sprawiedliwość najpóźniej ze wszystkich dużych ugrupowań zaprezentowało swojego kandydata na prezydenta w tych kluczowych w tym miesiącu wyborach. Jerzy Wilk startował już w Elblągu dwa razy. Lokalne media spekulowały, że było spowodowane brakiem entuzjazmu w centrali dla tej kandydatury. Wilk jako jedyny kandydat aż do dziś nie został oficjalnie zaprezentowany przez lidera swojego ugrupowania. W Elblągu był już między innymi Miller, Kowal, Palikot (dwa razy), Ziobro (dwa razy). Dzisiejsza konferencja w Warszawie to próba nadrobienia tych zaległości. Jarosław Kaczyński ma odwiedzić miasto w przyszłym tygodniu.
Restart kampanii to także wynik zaangażowania Adama Hofmana i Mariusza A.Kamińskiego, którzy odwiedzili Elbląg w tym tygodniu. To miasto to teren politycznej "zastępczej wojny" między partiami - i to prowadzonej przez polityków młodego pokolenia. Kandydatkę PO wspiera Agnieszka Pomaska, w Elblągu pojawił się także rzecznik RP Andrzej Rozenek.
Jednym z argumentów PiS dotyczących geografii politycznej miasta i jego historii będą wyniki Platformy w wyborach parlamentarnych i samorządowych. W 2011 roku w okręgu 34 wygrała zdecydowanie Platforma - osiągając 42,37% i 4 mandaty. PiS zdobył dwa razy mniej głosów i mandatów - tylko 23,21%. Identycznie było w 2007 roku. PO miała 43,34% (4 mandaty) a PiS (24,26% i dwa miejsca). W wyborach samorządowych w 2010 roku Platforma także wygrała w mieście bardzo zdecydowanie. Odwołany w kwietniu tego roku prezydent Nowaczyk zdobył w II turze 60,22% głosów. W wyborach do Rady Miasta PO miała 35,89% głosów. PiS znalazł się na trzecim miejscu - za SLD - z wynikiem 19,51%
PiS ma zorganizować wyjazdowe posiedzenie klubu, a na ostatnim etapie przed wyborami w regionie politycy tego ugrupowania mają być bardzo widoczni. We czwartek miasto odwiedzi Jarosław Kaczyński. Hasłem tego kampanijnego restartu jest "Elbląg-IV port RP!". Jak mówił już na konferencji w Elblągu Adam Hofman - zapowiadając przekaz partii na ostatni etap kampanii: "Musi być przekop Mierzei, czwarty port Rzeczpospolitej Polskiej, ten warunek musi spełnić nowy premier Jarosław Kaczyński, który już raz umowę o przekopie podpisał właśnie tutaj. Niestety Donald Tusk zatrzymał wszystkie prace".
Stratedzy PiS liczą na to, że ta ofensywa w ostatnim momencie pozwoli Wilkowi dostać się do II tury wyborów. Sondaże sprzyjają kandydatowi PiS, ale Platforma - w przeciwieństwie do Rybnika - ma silną i rozpoznawaną w mieście kandydatkę.
fot. http://instagram.com/mariuszkaminski/
09:26
11:16
Zimna wojna na lewicy ponownie stała się bardzo gorąca. Po krótkim lekkim wyciszeniu sporów - które wynikało głównie z tego, że media zajmowały się dłuższy czas przede wszystkim kryzysem Platformy i konfliktem wewnątrz partii rządzącej - spory po lewej stronie sceny politycznej wracają ze zdwojoną siłą. Wynika to także ze zbliżającego się Kongresu Lewicy, który jest bardzo mocno promowany przez SLD. Obie strony licytują się na lewicowość, ale retoryka, i sytuacja Millera i Kwaśniewskiego nieco różnią się od momentu, gdy Europa Plus dopiero startowała.
Leszek Miller w ostatnich dniach bardzo intensywnie próbuje zdefiniować Aleksandra Kwaśniewskiego. Terminem którego używa, jest "palikotyzacja" i ogólnie powiązania z Januszem Palikotem. Dziś w TOK FM Leszek Miller mówił tak o Kwaśniewskim: "Rozumiem, że mój szorstki przyjaciel jest w trudnej sytuacji, ale żeby tak szybko przejmować język i zwyczaje Palikota? Kwaśniewski miał cywilizować, tonować Palikota. Ale stało się odwrotnie, co było do przewidzenia". To reakcja na słowa byłego prezydenta, że kongres lewicy to tylko "Kongres SLD".
Palikotyzacja pojawiła się wczoraj, w "Kontrwywiadzie RMF". Wtedy szef SLD stwierdził: "Widzę, że następuje przyśpieszona "palikotyzacja" Aleksandra Kwaśniewskiego. Boleję nad tym, ale kto z kim przestaje, takim się staje". To także była reakcja na wczorajszy wywiad Kwaśniewskiego w "Gazecie Wyborczej".
Drugi front wojny między Millerem a Kwaśniewskim to sprawa Kongresu Lewicy. Jak stwierdził o swoim zaproszeniu były prezydent: "Zaproszenie otrzymałem. Bardzo bym oczekiwał, że wszyscy, którzy poczuwają się do swojej lewicowości, zostaną na ten kongres zaproszeni. Jestem za tym, by do tych ludzi zaproszenie trafiło i wtedy będzie to demonstracja otwartości ze strony SLD na inne środowiska. Reakcja Leszka Millera była do przewidzenia - tu także pojawił się Palikot. Jak powiedział Miller w Opolu: Jak możemy zapraszać Palikota? Pan Palikot dobrowolnie wyszedł z poważnej polityki, a my z błaznami nie mamy zamiaru mieć do czynienia. Leszek Miller mówił dziś TOK FM w ten sposób o Kongresie: Jeśli [Kwaśniewski] mówi, że kongres lewicy to kongres SLD, to jest ewidentne kłamstwo i kto jak kto, ale Kwaśniewski powinien o tym wiedzieć.
Agresywne definiowanie swoich przeciwników to bardzo typowe zagranie dla Leszka Millera. Gdy na początku roku startowała Europa Plus, SLD i jego szef bardzo szybko próbowali w negatywny sposób określić w oczach opinii publicznej Europę Plus. Zarówno za pomocą Kazachstanu ("Aleksander Kwaśniewski zawsze stawia warunki. Być może tak się traktuje partie opozycyjne w Kazachstanie, ale w Polsce – nie") jak i oczywiście Janusza Palikota ("Aleksander Kwaśniewski przy boku Janusza Palikota! Nie, jak dotąd, przy boku możnych tego świata, tylko Palikota! Czyżby rzeczywiście uwierzył, że Palikot pomoże mu zostać Catherine Ashton?")
Kolejnym elementem tej wczesnej próby zdefiniowania Europy Plus była "lewicowość". Jak to wtedy powiedział Miller na jednym z weekendowych spotkań SLD: "Dla nas lewicowość to sens naszego życia, a nie pomysł na kolejny interes (…) lista SLD w przyszłorocznych wyborach nie może być szalupą dla żadnego związku biznesowego i towarzyskiego". Wysiłki Millera i SLD były do pewnego stopnia skuteczne. To, że Europa Plus nie była w stanie w lutym i marcu odpowiednio się bronić, spowodowało, że powstała powszechna medialna opinia, że start nowego ugrupowania był falstartem.
Teraz jednak dużo większa aktywność medialna byłego prezydenta pozwala mu kontratakować, i próbować narzucać własne tematy dyskusji. Bardzo dobrzy przykład to szybka reakcja na wywiad premiera Tuska dla "Polityki" i słowa premiera o możliwej koalicji z SLD. W piątek 7 czerwca były prezydent wrzucił termin "przystawka" na określenie SLD. Jak powiedział, bycie "przystawką na stole Donalda Tuska" może być atrakcyjne dla wielu polityków Sojuszu. To z kolei zmusiło do reakcji Millera, który na antenie TVP Info stwierdził (jeszcze tego samego dnia): Nie będziemy żadną przystawką. Przystawką może być inicjatywa Aleksandra Kwaśniewskiego. Jesteśmy pełnokrwistą partią polityczną.
SLD i Europa Plus próbują także wygrać wybory prezydenckie w Elblągu. Starcie Białkowskiej i Nowaka - oraz jego wynik - stanie się okazją do wymiany kolejnych politycznych ciosów.
Czytaj też: Czego Leszek Miller nauczył się od Hillary Clinton? Czy negatywny przekaz SLD narzuci ton dyskusji o inicjatywie Kwaśniewskiego?
16:05
Najnowszy sondaż TNS to drugie badanie w tym tygodniu, które potwierdza rosnącą przewagę PiS nad Platformą. W TNS partia Jarosława Kaczyńskiego uzyskuje najlepszy wynik w tym roku - 30% (+2). Sondażowy kryzys partii Donalda Tuska się pogłębia - 23% (-2) to najgorszy wynik od stycznia. 7 pp przewagi PiS nad PO to także największa różnica miedzy tymi partiami w 2013.
W badaniu TNS widać także lekkie osłabienie pozycji SLD (10%), ale ugrupowanie Leszka Millera utrzymuje się w przedziale 10-12%. Tylko w kwietniu SLD miało mniej (7 pp). RP (6%) i PSL (4%) pozostają także w typowych dla siebie miejscach w tym roku. Jeśli chodzi o ogólną pozycję w tym badaniu, to PiS zyskuje w nim nieprzerwanie od marca. Platforma od marca cały czas traci.
Dla porównania, oto wykres poparcia dla partii w TNS dla Forum TVP Info z uwzględnieniem majowego badania - pierwszego w którym w 2013 (i pierwszy raz od wyborów) sondaż TNS przeprowadzony dla tego programu pokazał przewagę PiS.
Drugim badaniem w tym tygodniu, które pokazało zwiększającą się przewagę PiS nad PO był sondaż HH dla wp.pl. W nim PiS ma 32% (+2), a Platforma 26% (-1). SLD w tym badaniu ma 15%. Przeprowadzono je 11 czerwca. TNS zapytał 969 Polaków w dniach 6-12 czerwca. Niezdecydowanych było w nim 20% ankietowanych.
19:09
22 czerwca odbędzie się konwencja nowego stowarzyszenia Przemysława Wiplera. Na stronie stowarzyszenia pojawił się konkurs, który ma służyć mobilizacji zwolenników i aktywistów przed tym wydarzeniem. Celem jest przygotowanie krótkiego (do 2 minut) filmiku zaczynającego się od słów "Jestem Republikaninem". Najlepsze 100 propozycji zostanie nagrodzone wejściówkami na kongres. Zaproszenia można także zdobyć wypełniając ankietę na stronie (dostanie je pierwszych 150 0sób) oraz od lokalnych koordynatorów (150 zaproszeń). fot. http://zmieniajpolske.pl/
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.