Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
07.05.2013
13:10
Są teraz trzy stanowiska do obsadzenia, które zweryfikują, czy dalszy polityczny plan Tuska jest faktycznie mocniej niż dotychczas powiązany z wyborami w Platformie. Wskazywałyby na to dotychczas: "partyjna" nominacja Karpińskiego (klucz regionalny- silny lubelskiej PO) i Biernackiego (pacyfikacja konserwatystów). Po dymisjach Gowina i Budzanowskiego oraz nominacjach Biernackiego i Karpińskiego to właśnie linia awansów w PO pokaże jak faktycznie wygląda obecny plan polityczny premiera przed szerszą rekonstrukcją.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa
Od 2007 do 2012 roku sekretarzem stanu w MSP był Jan Bury. Jednak po wyborach w 2011 roku Tusk zapowiedział, że nie chce, by Bury łączył stanowiska szefa klubu PSL i pracy w ministerstwie. Odszedł jednak dopiero 12 lipca 2012 i od tego czasu jego stanowisko pozostało nieobsadzone. To będzie jedna z pierwszych tak istotnych decyzji politycznych w MSP - czy i na niższym szczeblu zostanie zastosowany model a'la Biernacki/Karpiński czyli nominacja silnych w partii polityków PO? Platforma ma tutaj teoretycznie wolne pole działania, ponieważ PSL w MSP ma tylko jedno miejsce do obsadzenia. Od czerwca 2012 podsekretarzem stanu jest Urszula Pasławska, ale dodatkowo urzęduje tam wiceminister Rafał Baniak- wcześniej związany z bliskim PSL-owi szefem Pracodawców RP Andrzejem Malinowskim. Mówi się, że nominacja sekretarza stanu z PO w MSP zapadnie do początku czerwca.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji i Administracji
Wakat na stanowisku sekretarza stanu jest efektem nominacji do MSP Karpińskiego, który w MAiC zajmował się m.in. sprawami administracji rządowej i zarządzeniem kryzysowym. W MAiC mówi się nieoficjalnie, że być może miejsce Karpińskiego zajmie osoba rekomendowana przez PSL. Ludowcy od dłuższego czasu podejmowali zakulisowe działania, by mieć w MAiC swojego przedstawiciela. Nominacja Karpińskiego dała im nowe możliwości. Jednak w ministerstwie jest też drugi wakat - po wiceministrze Ostrowskim - i być może to tu znajdzie się miejsce dla osoby z PSL. Mówi się, że na miejsce Karpińskiego, sekretarzem stanu w MAC miałby zostać senator z okręgu 32 i były marszałek małopolski- Janusz Sepioł, co jednak nie dawałoby Tuskowi większych zysków politycznych w regionie. Senator Sepioł jest obecny na twitterze:
Kiedyś Lepper na sejmowej mównicy ze swoim mikrofonem ,dziś Kaczyński z tabletem - ta sama taktyka przechtyrzania. Godni siebie koalicjanci.
— Janusz Sepioł (@janusz_sepiol) March 8, 2013
09:08
10:00
Na zaczynającym się o 11.00 posiedzeniu rządu zadebiutuje Marek Biernacki. W poniedziałek prezydent dokonał zmiany w składzie Rady Ministrów, odwołując Jarosława Gowina, którego w zeszłym tygodniu zdymisjonował premier. Poza tym posiedzenie rządu będzie raczej mało polityczne.
Rada Ministrów miała zająć się projektem dotyczącym wydawania Monitora Sądowego, przygotowanym jeszcze przez Jarosława Gowina. Celem nowelizacji ma być przede wszystkim zniesienie ciążącego na przedsiębiorcach obowiązku przechowywania numerów Monitora. W poniedziałek projekt wypadł z porządku obrad. Być może dlatego, że zmienił się minister sprawiedliwości.
14:30
Serwis Mediaite opisuje problemy Rusha Limbaugh z przyciąganiem reklamodawców
14:41
Czy z lokalnymi stacjami telewizyjnymi stanie się to samo co teraz przechodzą gazety?
14:42
Gawker ujawnia skalę wpływu CIA na film "Zero Dark Thirty"
14:52
EuObserver relacjonuje zmianę zdania Niemiec w sprawie wprowadzenia tzw. unii bankowej
14:55
AdAge opisuje jak Vine może zacząć przynosić duże zyski dla Twittera
18:42
Kryzys w mediach dotknął wszystkie sfery tej branży. Trwa od tak wielu lat, że zamiast słowa "kryzys" być może lepiej użyć stwierdzenia, że tak będzie już zawsze. Radykalna transformacja świata mediów, wywołana w dużej mierze pojawieniem się internetu jako środka masowej komunikacji trwa i nie wygląda na to, by miała zwolnić w najbliższym czasie. Na szczycie tej fali jest Twitter - wielokrotnie krytykowany, który jednak powoli staje się krwiobiegiem światowych mediów, kluczowym źródłem informacji, kanałem komunikacyjnym i platformą technologiczną.
Twitter rozumie znacznie serwisu dla przyszłości mediów jako takich. Dlatego też kilka dni temu pojawiło się ogłoszenie o pracę, które dla kogoś może stać się przepustką do wielkiej, historycznej kariery, na miarę - jak to zauważa Michael Wolff w Guardianie - Rogera Ailesa (twórcy i szefa Fox News) czy Edwarda R. Murrowa. "To ważniejsza funkcja niż bycie szefem CNN".
Osoba, która zostanie "head of news and journalism" Twittera, musi mieć przynajmniej 15 lat doświadczenia w mediach, 10 lat doświadczenia w zarządzaniu zespołami i 5 lat w budowaniu "strategicznych relacji". Twitter określa zadania "redaktora naczelnego" serwisu dwojako: z jednej strony ma to być określenie wizji tego, czym ma być ta platforma dla dziennikarzy, z drugiej strony - wcielenie jej w życie. Twitter chce, aby osoba na tym stanowisku sprawiła, że serwis stanie się niezbędnym narzędziem dla redakcji (także stacji telewizyjnych) oraz oczekuje szerokiego spojrzenia na jego nowe zastosowania dla mediów.
W tym sensie, "head of news" to nikt inny jak redaktor naczelny serwisu, osoba która doprowadzi do zwiększania roli tej platformy dla mediów i dziennikarzy. Firma zdaje sobie sprawę, że staje się niezbędny dla globalnych mediów, i na to reaguje. Jak pisze Wolff: "W opisie tego stanowiska pracy widać założenie, że Twitter jest jednocześnie pierwszym źródłem informacji, "pierwszą wersją historii", jak również kluczowym instrumentem dla dziennikarzy, "zabójcą agencji prasowych", źródłem materiałów z terenu i zapleczem całego ekosystemu".
Jak twierdzi Wolff, możliwości człowieka na tym stanowisku - zarządzającego relacjami między głównymi serwisami i redakcjami z Twitterem - są praktycznie nieograniczone, i mają historyczne znaczenie. Możliwe też, że to oznacza, iż serwis przygotowuje się do podjęcia bardziej aktywnej roli medialnej - nie tylko jako narzędzia i platformy, ale także jako twórcy treści (albo przynajmniej jej hierarchizacji i lepszego filtrowania dla użytkowników). Biorąc pod uwagę globalny zasięg Twittera, taka funkcja pozwala na dotarcie do znacznie większej liczby odbiorców niż nawet najważniejsze kablowe sieci informacyjne w skali krajowej.
Konkurencja na pewno będzie bardzo ostra. Twitter ma dwie opcje: albo osoba pełniąca podobne stanowisko w dużej organizacji medialnej z "tradycyjnymi" korzeniami, jak Reuters, Guardian czy The New York Times. Druga opcja to ktoś ze świata nowych mediów, jak Huffington Post czy innego tego typu serwisu o globalnym zasięgu - nawet takiego jak The Verge czy TechCrunch. Na pewno zgłoszeń nie zabraknie.
fot. Kevin Krejci CC
21:17
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.