Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
12.04.2013
11:22
Jarosław Gowin przez ostatnie miesiące robił bardzo wiele, by być cały czas przedmiotem uwagi mediów tradycyjnych. Sądy rejonowe, deregulacja, związki partnerskie - to sprawy w których kontekście najczęściej pojawia się nazwisko ministra sprawiedliwości. Ale seria niedawnych spotkań ma zwiększyć jego rozpoznawalność w innej grupie elektoratu - wśród młodych ludzi. Gowin niemal całkowicie poza ekranami medialnych radarów w Warszawie systematycznie odwiedza najważniejsze uczelnie w Polsce. Wczoraj był w Poznaniu.
Trzy spotkania ministra Gowina w ostatnich miesiącach - w Krakowie na UJ, Warszawie na UW i w Poznaniu na UAM - odbywają się według podobnego schematu. Najpierw jest krótkie przemówienie ministra, a później czas na pytania otwarte z sali. Te spotkania reklamowane są wręcz jako możliwość "grillowania" ministra w kontrowersyjnych kwestiach. To oznacza pytania o związki partnerskie i konflikt w Platformie, którego Gowin stał się symbolem. Konwencja pozwala jednak na omówienie wielu innych tematów. Spotkanie w Warszawie było nawet tak reklamowane "Hyde Park. Przyjdź i zadaj pytanie". W Krakowie minister miał wykład "„Między duchem a literą prawa". Hashtag spotkań to #Grillowanie.
Oto tweety jednego z uczestników wczorajszego spotkania w Poznaniu:
Na straży jakości usług stoi konkurencja i wolny rynek, nie regulacje. #GrillowanieGowina
— Nikodem Pankowiak (@nikodempan) 11 kwietnia 2013W Polsce mamy stosunkowo niskie podatki, za to system podatkowy jest zupełnie nieczytelny. — Nikodem Pankowiak (@nikodempan) 11 kwietnia 2013Państwo powinno wycofać się z wielu funkcji, które wykonuje. #GrillowanieGowina — Nikodem Pankowiak (@nikodempan) 11 kwietnia 2013Nie twórzmy paramałżeństw homoseksualnych, bo obudzimy się z świecie, w którym nie chciałbym żyć. #GrillowanieGowina
— Nikodem Pankowiak (@nikodempan) 11 kwietnia 2013Na UAM mówił także:"Jednocześnie to państwo nie jest w stanie poradzić sobie z problemami, np. kibolami, przestępcami w białych kołnierzykach, dalekimi miejscami naszych uniwersytetów w rankingach. Dlatego trzeba ograniczyć sfery działania państwa, ono powinno wycofać się z wielu dziedzin życia obywatela". Jak widać minister Gowin nie mówi na tych spotkaniach niczego, co mogłoby zostać uznane za newsa przez media w stolicy. Nie zdradza swoich planów politycznych ani też nie krytykuje bezpośrednio premiera Tuska.
Te spotkania mają zupełnie inny cel - budowę wizerunku ministra w nowych grupach elektoratu. Ludzie młodzi, mniej korzystający z mediów tradycyjnych, budujący swój obraz świata za pomocą social media i bez pomocy telewizji to grupa docelowa. To także elektorat bardziej konserwatywny, bardziej otwarty na idee Janusza Korwina-Mikke czy Ruchu Narodowego niż ludzie kilka lat starsi. Innymi słowy, idealny dla kogoś takiego jak minister, który może za pomocą tych spotkań tworzyć swoisty przyczółek w tej właśnie grupie. Są to także osoby głosujące sporadycznie, słabo zagospodarowane przez tradycyjne partie, czasami zniechęcone i sfrustrowane systemem politycznym Dla nich przekaz złożony z takich elementów jak deregulacja, ograniczenie roli państwa, obyczajowy konserwatyzm - może być atrakcyjny. Nowy elektorat o który walczy Gowin może okazać się kluczowy w wyborach 2015 roku. Dlatego jego spotkania na uczelniach mają strategiczny sens.
09:00
13:32
Edytorial Wall Street Journal o budżecie Obamy - oczywiście bardzo krytyczny.
13:35
Serwis AllThingsDigital opisuje nową aplikację muzyczną Twittera, która ma wystartować w ten weekend.
13:38
Wywiad New York Magazine z twórcą SCOTUSblog, serwisu, który zmienił to jak media w USA patrzą na Sąd Najwyższy
13:43
Ron Brownstein twierdzi, że nowy budżet Obamy jest idealnie zsynchronizowany z priorytetami jego wyborczej koalicji
13:46
Dolina Krzemowa zaczyna interesować się Bitcoin, i to na poważeni - pisze Techcrunch
14:37
Konferencja Europy Plus - z udziałem Aleksandra Kwaśniewskiego, Janusza Palikota i Marka Siwca - miała na celu prezentacje regionalnych koordynatorów projektu w całym kraju. Ale już w trakcie konferencji pojawiły się pytania na TT nie o nich, ale o powrót choroby filipińskiej. Oto reakcja na gorąco polityków i dziennikarzy.
Jolanta Szczypińska z PiS nie ma wątpliwości:
Transmisja z objawow choroby filipinskiej na zywo..;)
— Jolanta Szczypinska (@JSzczypinska) 12 kwietnia 2013Następna konferencje Europa + powinna zacząć od dmuchania w balonik swoich liderów. Inaczej bedą sie musieli przekształcić w Klub AA
— Zbigniew Girzyński (@girzynski) 12 kwietnia 2013wszystkim o rzekomej chorobie filipińskiej - boicie się i ja was rozumiem :-)
— Marek Siwiec (@mareksiwiec) 12 kwietnia 2013Strach przed Europą+. Już się zaczyna przyczepianie prez. Kwaśniewskiemu łatki. Nietrzeźwy, naćpany, a może kosmita? Żałosne.
— Andrzej Rozenek (@ARozenek) April 12, 2013
Coś filipińska trochę ta konferencja. Czy obecni tam mogą potwierdzić?
— Michał Szułdrzyński (@szuldrzynski) 12 kwietnia 2013Filipiny? #konferencja_Kwaśniewskiego_i_Palikota
— Burzynska Agnieszka (@BurzynskaAga) 12 kwietnia 2013Nie, skąd. Wcale nie jestem wypity. W życiu!Janusz! Czy ja coś piłem? No.
— Tomasz Skory (@TomaszSkory) 12 kwietnia 2013Czy tylk ja slysze belkotanie Janusza Palikota i Aleksandra Kwasniewskiego???
— Grzegorz Kwolek (@GreKwo) 12 kwietnia 2013Śmiejcie się. Ciekawe, czy wy dalibyście radę to przejść na trzeźwo?
— Michał Majewski (@MajewskiMichal) 12 kwietnia 2013Kampania wyborcza Europy+ właśnie się zakończyła?
— G. Kostrzewa-Zorbas (@GKZorbas) 12 kwietnia 2013Lubelska Europa+,40%. Konferencja zawiera lokowanie produktu
— Jędrzej Jan Bukowski (@jedrekjanek) 12 kwietnia 2013Poparcie dla #EuropaPlus liczone póki co w promilach.
— Jaś Wędrowniczek (@JasioCha) 12 kwietnia 2013Najnowszy sondaż wskazuje, że Europa+ może liczyć na 40%.
— Grzegorz Piechuła (@Piechula) 12 kwietnia 201315:17
Wśród gości na tegorocznej kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu znalazła się popularna aktorka komediowa Julia Louis-Dreyfus, odtwarzająca rolę Seliny Meyer w sitcomie "Veep", znanym w Polsce pod tytułem "Figurantka".
Correspondents' dinner czyli kolacja Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu to prestiżowa impreza, która odbywa się co roku (w tym odbędzie się 27 kwietnia), a wśród tegorocznych zaproszonych gości są m.in. Steven Spielberg, John Legend, Jeffrey Katzenberg (Dreamworks), czy ambasador Izraela Michael Oren. Tradycyjnie podczas kolacji zaproszony komik wygłasza mowę pełną żartów na temat prezydenta i innych polityków, w tym roku jest to Conan O'Brien, popularny prowadzący talk-show w telewizji TBS. Podobnie czyni prezydent - jest zobowiązany do wygłoszenia przemówienia, w którym drwi zarówno z siebie, jak i ze swoich przeciwników.
Julia Louis-Dreyfus została zaproszona przez tygodnik "Time" i będzie siedziała przy stole tego magazynu obok współpracowników Baracka Obamy - Davida Plouffe i Dana Pfeiffera.
Warto dodać, że w niedzielę w Stanach Zjednoczonych telewizja HBO rozpoczyna emisję drugiego sezonu "Figurantki".
http://youtu.be/mD2LBsAP3-s
17:33
PILNA:
Grupa trzeźwych mężczyzn próbowała zakłócić konferencję Aleksandra Kwaśniewskiego
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.